<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	
	xmlns:georss="http://www.georss.org/georss"
	xmlns:geo="http://www.w3.org/2003/01/geo/wgs84_pos#"
	>

<channel>
	<title>| Ubieraj się klasycznie</title>
	<atom:link href="https://ubierajsieklasycznie.pl/tag/minimalizm/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://ubierajsieklasycznie.pl/tag/minimalizm/</link>
	<description>budowanie stylu, filozofia mody, pozytywne podejście do ciała</description>
	<lastBuildDate>Mon, 20 Nov 2023 09:32:22 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.0.3</generator>

<image>
	<url>https://ubierajsieklasycznie.pl/wp-content/uploads/2017/01/cropped-pingwin-32x32.jpeg</url>
	<title>| Ubieraj się klasycznie</title>
	<link>https://ubierajsieklasycznie.pl/tag/minimalizm/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>10 metod na porządki w szafie</title>
		<link>https://ubierajsieklasycznie.pl/10-metod-na-porzadki-w-szafie/</link>
					<comments>https://ubierajsieklasycznie.pl/10-metod-na-porzadki-w-szafie/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Maria]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 03 Aug 2022 12:50:28 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Poradnik]]></category>
		<category><![CDATA[declutter]]></category>
		<category><![CDATA[Minimalizm]]></category>
		<category><![CDATA[porządki w szafie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://ubierajsieklasycznie.pl/?p=21432</guid>

					<description><![CDATA[<p>Jak pozbyć się niechcianych rzeczy w szafie. Metody na decluttering i porządki w szafie. Oczyszczanie przestrzeni. </p>
<p>Wpis <a rel="nofollow" href="https://ubierajsieklasycznie.pl/10-metod-na-porzadki-w-szafie/">10 metod na porządki w szafie</a> pochodzi ze strony <a rel="nofollow" href="https://ubierajsieklasycznie.pl">Ubieraj się klasycznie</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<section class="wpb-content-wrapper"><div class="vc_row wpb_row vc_row-fluid"><div class="wpb_column vc_column_container vc_col-sm-12"><div class="vc_column-inner"><div class="wpb_wrapper">
	<div class="wpb_text_column wpb_content_element " >
		<div class="wpb_wrapper">
			<p>Metod na tak zwany decluttering (oczyszczanie przestrzeni i pozbywanie się rzeczy) można znaleźć w sieci setki. To nie jest żadna tajemna wiedza, każdy ma do niej dostęp. A ja dzisiaj napiszę Wam o dziesięciu z nich, które wydają mi się ciekawe i oczywiście czekam na Wasze refleksje &#8211; które strategie porządkowania szafy i pozbywania się ubrań rezonują z Wami :)</p>
<p>Zawsze podkreślam, że dalekie mi są rewolucje i pozbywanie się ubrań z szafy jak leci (oczywiście możemy to odnosić do wszelkich sfer życia, nie tylko do ubrań). Wolę do tematu podchodzić z ostrożnością i mniej spontanicznie. Dlatego najbardziej przemawia do mnie tych 10 metod.</p>

		</div>
	</div>
</div></div></div></div><div class="vc_row wpb_row vc_row-fluid"><div class="wpb_column vc_column_container vc_col-sm-12"><div class="vc_column-inner"><div class="wpb_wrapper">
	<div class="wpb_text_column wpb_content_element " >
		<div class="wpb_wrapper">
			<p><span style="font-size: 14pt;">1. Metoda KonMari</span></p>
<p>Bierzesz każdą rzecz do ręki i pytasz czy ta rzecz przynosi Ci radość. Jeśli nie, pozbywasz się jej.</p>
<p><span style="font-size: 14pt;">2. Pudełko obok szafy</span></p>
<p>Umieszczasz koło szafy pudełko do którego wkładasz rzeczy, co do których nie jesteś do końca pewna czy chciałabyś się z nimi rozstać. Ustalasz datę w której przeglądasz zawartość pudełka i ostatecznie decydujesz o losie rzeczy z niego.</p>
<p><span style="font-size: 14pt;">3. Jedna rzecz dziennie</span></p>
<p>Ustalasz liczbę dni np. 30. Przez najbliższe 30 dni, każdego dnia, pozbywasz się jednej rzeczy.</p>

		</div>
	</div>
</div></div></div></div><div class="vc_row wpb_row vc_row-fluid"><div class="wpb_column vc_column_container vc_col-sm-6"><div class="vc_column-inner vc_custom_1659473928024"><div class="wpb_wrapper">
	<div class="wpb_text_column wpb_content_element " >
		<div class="wpb_wrapper">
			<p><span style="font-size: 14pt;">4. 20 minut</span></p>
<p>Nastawiasz stoper na 20 minut i zmuszasz się do pracy nad swoją szafą. Przez te 20 minut nie zajmujesz się niczym innym jak porządkowaniem szafy.</p>
<p><span style="font-size: 14pt;">5. Wieszaki</span></p>
<p>Wszystkie wieszaki mają być skierowane w jedną stronę. Gdy odkładasz do szafy założone tego dnia ubranie, zwracasz wieszak w przeciwną stronę. Po całym sezonie (lub po wyznaczonym przez Ciebie czasie na robienie tego ćwiczenia) te ubrania, które są na wieszakach skierowanych w tę stronę co na początku, są pierwszymi do opuszczenia szafy.</p>

		</div>
	</div>
</div></div></div><div class="wpb_column vc_column_container vc_col-sm-6"><div class="vc_column-inner"><div class="wpb_wrapper">
	<div  class="wpb_single_image wpb_content_element vc_align_left">
		
		<figure class="wpb_wrapper vc_figure">
			<div class="vc_single_image-wrapper   vc_box_border_grey"><img width="409" height="409" src="https://ubierajsieklasycznie.pl/wp-content/uploads/2023/08/jak-uporzadkowac-szafe.jpeg" class="vc_single_image-img attachment-full" alt="" loading="lazy" title="jak uporzadkowac szafe" srcset="https://ubierajsieklasycznie.pl/wp-content/uploads/2023/08/jak-uporzadkowac-szafe.jpeg 409w, https://ubierajsieklasycznie.pl/wp-content/uploads/2023/08/jak-uporzadkowac-szafe-150x150@2x.jpeg 300w, https://ubierajsieklasycznie.pl/wp-content/uploads/2023/08/jak-uporzadkowac-szafe-150x150.jpeg 150w" sizes="(max-width: 409px) 100vw, 409px" /></div>
		</figure>
	</div>
</div></div></div></div><div class="vc_row wpb_row vc_row-fluid"><div class="wpb_column vc_column_container vc_col-sm-12"><div class="vc_column-inner"><div class="wpb_wrapper">
	<div class="wpb_text_column wpb_content_element " >
		<div class="wpb_wrapper">
			<p><span style="font-size: 14pt;">6. Zamiana</span></p>
<p>Gdy wprowadzasz do szafy nową rzecz, pozbywasz się jednej starej lub dwóch, w bardziej ekstremalnym wydaniu tej metody.</p>
<p><span style="font-size: 14pt;">7. Wielkie sprzątanie</span></p>
<p>Opróżniasz szafę, porządnie ją myjesz i odkurzasz i dopiero wtedy wkładasz ubrania z powrotem. Ale robisz to pojedynczo, zastanawiając się czy dana rzecz zasługuje na to, by zabierać miejsce w Twojej &#8222;nowej&#8221; szafie.</p>
<p><span style="font-size: 14pt;">8. Porządkowanie kategoriami</span></p>
<p>Jednego dnia zajmujesz się tylko jedną kategorią ubrań, akcesoriów itp.: bluzki, spodnie, buty, biżuteria, bielizna itd.</p>
<p><span style="font-size: 14pt;">9. Zbieranie na coś ekstra</span></p>
<p>Sprzedajesz ubrania, których nie nosisz, a pieniądze ze sprzedaży przeznaczasz na jeden, ustalony wcześniej cel. Niekoniecznie musi to być coś związanego ze stylem, ale ja sama szłabym w tę stronę.</p>
<p><span style="font-size: 14pt;">10. Okiem stylisty</span></p>
<p>Tę metodę wymyśliłam sama, ale nie jestem pewna czy ktoś już na to nie wpadł :))) Przejrzyj swoją szafę tak, jakbyś była osobą z zewnątrz, kimś kto ma Ci doradzić w kwestiach stylu. Co najbardziej nie pasuje? Co rzuca się w oczy w negatywny sposób? Co ciężko sparować z innymi elementami? Jako &#8222;osoba z zewnątrz&#8221; wytypuj bezwzględnie rzeczy do wypadnięcia z szafy, a potem jako klient zadecyduj, co jednak zostaje.</p>

		</div>
	</div>

	<div class="wpb_text_column wpb_content_element " >
		<div class="wpb_wrapper">
			<p>Czy macie swoje metody na porządki w szafie? Któreś z tych metod wydają się Wam pociągające?</p>

		</div>
	</div>
</div></div></div></div>
</section><p>Wpis <a rel="nofollow" href="https://ubierajsieklasycznie.pl/10-metod-na-porzadki-w-szafie/">10 metod na porządki w szafie</a> pochodzi ze strony <a rel="nofollow" href="https://ubierajsieklasycznie.pl">Ubieraj się klasycznie</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://ubierajsieklasycznie.pl/10-metod-na-porzadki-w-szafie/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>13</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Jakie kolory do ciebie nie pasują</title>
		<link>https://ubierajsieklasycznie.pl/jakie-kolory-do-ciebie-nie-pasuja/</link>
					<comments>https://ubierajsieklasycznie.pl/jakie-kolory-do-ciebie-nie-pasuja/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Maria]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 24 Sep 2020 13:30:33 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Opinia]]></category>
		<category><![CDATA[Minimalizm]]></category>
		<category><![CDATA[styl]]></category>
		<category><![CDATA[umiar]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://ubierajsieklasycznie.pl/?p=20149</guid>

					<description><![CDATA[<p>Co zrobić, gdy lubimy jakiś kolor lub fason, ale nie wyglądamy w nim korzystnie. Czy szukanie kompromisów ma sens.</p>
<p>Wpis <a rel="nofollow" href="https://ubierajsieklasycznie.pl/jakie-kolory-do-ciebie-nie-pasuja/">Jakie kolory do ciebie nie pasują</a> pochodzi ze strony <a rel="nofollow" href="https://ubierajsieklasycznie.pl">Ubieraj się klasycznie</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<section class="wpb-content-wrapper"><div class="vc_row wpb_row vc_row-fluid"><div class="wpb_column vc_column_container vc_col-sm-12"><div class="vc_column-inner"><div class="wpb_wrapper">
	<div class="wpb_text_column wpb_content_element " >
		<div class="wpb_wrapper">
			<p style="text-align: justify;">Wpuszczać czy nie wpuszczać do naszego stylu elementy, które nam nie pasują, ale które lubimy? Oto jest pytanie. Oto jest zagadnienie, które interesuje mnie praktycznie od zawsze. Oto jest zagwozdka z którą każda z nas musi się zmierzyć samodzielnie. I wreszcie: oto jest problem, na który nie ma jednego dobrego rozwiązania. Okazuje się, że nawet w obrębie jednego umysłu i wielu takich elementów stylu, odpowiedzi mogą być diametralnie różne. Wniknijmy zatem w mój umysł i zobaczmy jak to się wszystko kształtuje i rozkłada &#8211; gdzie idę na kompromisy, gdzie ulegam swoim zachwytom, a gdzie odpuszczam w imię &#8222;nie pasuje mi to&#8221;.</p>

		</div>
	</div>
</div></div></div></div><div class="vc_row wpb_row vc_row-fluid"><div class="wpb_column vc_column_container vc_col-sm-12"><div class="vc_column-inner"><div class="wpb_wrapper">
	<div class="wpb_text_column wpb_content_element " >
		<div class="wpb_wrapper">
			<p style="text-align: justify;">Gdybym za każdym razem, gdy dostaję pytanie <span style="font-size: 14pt;"><em>Czy można nosić kolory, które lubimy, a które nam nie pasują?</em></span> wkładała monetę do wielkiego słoika, miałabym wielki słoik pełen monet :) Najłatwiej odnieść to zagadnienie właśnie do kolorów, ale często też mówimy o krojach, jakichś konkretnych kosmetykach, czasami o wzorach, fakturach, czasami nawet o ciężarze danej rzeczy, wszystkich tych cechach, niuansach ubraniowo-obuwniczo-biżuteryjno-kosmetycznych, o których wiemy, że coś jest nie tak, coś nas odrzuca, coś nie do końca gra, gdy patrzymy w lustro&#8230; Ale jednak ta dana cecha strasznie kusi, strasznie w teorii pasuje, strasznie współgra z charakterem, jest wymarzona&#8230;</p>

		</div>
	</div>
</div></div></div></div><div class="vc_row wpb_row vc_row-fluid"><div class="wpb_column vc_column_container vc_col-sm-12"><div class="vc_column-inner"><div class="wpb_wrapper">
	<div class="wpb_text_column wpb_content_element " >
		<div class="wpb_wrapper">
			<p style="text-align: justify;">Kiedyś zwykłam pisać, że gdybym lubiła jakiś kolor, kochała go wręcz, to żadna siła by mnie z tym kolorem nie mogła rozdzielić. Ale to nie jest takie proste. Prawda jest taka, że nie byłam nigdy w sytuacji, w której jakiś kolor śnił mi się po nocach i miałam tak wielkie na niego parcie, że musiałam sobie natychmiast coś w tym kolorze kupić. Po pierwsze lubię te kolory, które do mnie pasują. A po drugie, kolory nie wywołują u mnie aż tak skrajnych uczuć. W sensie chwytają mnie za serce, ale nie mam zupełnie potrzeby, by przenosić je bezpośrednio na swoje ciało. Mogę się delektować danym, ukochanym kolorem na jakiejś rzeczy w naturze, w domu, nawet na ekranie komputera. Co więcej porównałabym swój stosunek do kochania kolorów, do stosunku do kwiatów. Wiem, że często jak ktoś widzi piękny kwiat na łące czy w ogrodzie, to pierwszym impulsem jest &#8222;zerwać go i wziąć do domu&#8221;. Nie pamiętam siebie takiej. Nie chcę powiedzieć, że nigdy tak nie miałam, ale po prostu nie pamiętam. Zawsze wystarczało mi popatrzeć i chyba wlałby się we mnie jakiś smutek, gdybym miała ten kwiat zerwać. W tym sensie, dystans do kolorów mam naprawdę duży i gdy mi kolor nie pasuje, ale go lubię, nie wprowadzam go do szafy. Jest dużo pięknych brązowych, beżowych, oliwkowych ubrań, ale czuję, że one nijak by do mnie pasowały. Moje lubienie tych kolorów nie jest na tyle silne, by mogło mi zrekompensować widok bladego lica w odbiciu lustrzanym&#8230;</p>
<p style="text-align: justify;">A z kolorami jest też jeszcze jedna kwestia do rozważenia. Czy nie uważacie, że zawsze można tu użyć słowa klucza? Mam na myśli magiczne ZAMIAST. Co takiego dałby mi beż, brąz, oliwka? Jaka jest podstawa tego uwielbienia? Dlaczego Mario te kolory zdecydowałaś się wymienić jako przykładowe? Pomyślmy: są neutralne, eleganckie i  pasują do większości innych kolorów, są również cały czas w trendzie, dzielnie się trzymają jako wiodące neutrale, uzupełniające jesienne szafy. Dotarcie do źródła swojego lubienia może być o tyle pomocne, że łatwiej będzie znaleźć zamienny kolor, który w moim przypadku będzie neutralny, elegancki i pasujący do większości innych kolorów. I dokładnie wszystkie te rzeczy, ale z pożytkiem dla mojej twarzy załatwiają mi szarości i to one mogą być moim ZAMIAST.</p>
<p style="text-align: justify;">Nie mogę Ci powiedzieć, co masz zrobić kiedy kochasz pomarańczowy, ale nie chcesz go nosić, bo wyglądasz w nim słabo. Ale mogę spytać, dlaczego lubisz pomarańczowy, co on Ci daje i poszukać czegoś, co spełnia te kryteria, poszukać Twojego zamiast. Może kochasz jego ekspresywność, wtedy szukałabym zamiennika w fuksjach. Może kochasz jego świeżość, więc czemu nie spojrzeć na niektóre zielenie? Może podoba Ci się łączenie go z jakimś konkretnym kolorem, więc czemu nie poszukać innych, równie efektownych par kolorów&#8230;</p>

		</div>
	</div>
</div></div></div></div><div class="vc_row wpb_row vc_row-fluid"><div class="wpb_column vc_column_container vc_col-sm-12"><div class="vc_column-inner"><div class="wpb_wrapper">
	<div  class="wpb_single_image wpb_content_element vc_align_left">
		
		<figure class="wpb_wrapper vc_figure">
			<div class="vc_single_image-wrapper   vc_box_border_grey"><img width="850" height="478" src="https://ubierajsieklasycznie.pl/wp-content/uploads/2021/09/coco-chanel-cytaty.jpg" class="vc_single_image-img attachment-full" alt="" loading="lazy" title="coco chanel cytaty" srcset="https://ubierajsieklasycznie.pl/wp-content/uploads/2021/09/coco-chanel-cytaty.jpg 850w, https://ubierajsieklasycznie.pl/wp-content/uploads/2021/09/coco-chanel-cytaty-300x169.jpg 300w, https://ubierajsieklasycznie.pl/wp-content/uploads/2021/09/coco-chanel-cytaty-800x450.jpg 800w, https://ubierajsieklasycznie.pl/wp-content/uploads/2021/09/coco-chanel-cytaty-848x478.jpg 848w, https://ubierajsieklasycznie.pl/wp-content/uploads/2021/09/coco-chanel-cytaty-300x169@2x.jpg 600w" sizes="(max-width: 850px) 100vw, 850px" /></div>
		</figure>
	</div>
</div></div></div></div><div class="vc_row wpb_row vc_row-fluid"><div class="wpb_column vc_column_container vc_col-sm-12"><div class="vc_column-inner"><div class="wpb_wrapper">
	<div class="wpb_text_column wpb_content_element " >
		<div class="wpb_wrapper">
			<p style="text-align: justify;">Podzielmy zatem elementy stylu na dwie grupy. Przy każdej z nich napiszę swoje własne przykłady.</p>
<p style="text-align: justify;">W pierwszej grupie znajdą się elementy które lubimy, ale w których nam niekorzystnie, a mimo to korzystamy z nich i wprowadzamy je do stylu. W drugiej grupie znajdą się elementy które lubimy, ale w których nam niekorzystnie i dlatego nie wprowadzamy ich do stylu.</p>
<p style="text-align: justify;">To mogą być poważne rzeczy, ale to mogą być również malutkie szczególiki. Spójrzcie na moją wymieniankę.</p>

		</div>
	</div>
</div></div></div></div><div class="vc_row wpb_row vc_row-fluid"><div class="wpb_column vc_column_container vc_col-sm-12"><div class="vc_column-inner"><div class="wpb_wrapper"><h2 style="text-align: left;font-family:Abril Fatface;font-weight:400;font-style:normal" class="vc_custom_heading" >źle wyglądam, ale wprowadzam do stylu, bo lubię</h2>
	<div class="wpb_text_column wpb_content_element " >
		<div class="wpb_wrapper">
			<ul>
<li>błyszczące usta, błyszczyki, balsamy, niematowe konsystencje [wyglądam lepiej w matowych ustach, jestem wtedy taka silniejsza wizerunkowo, ale ostatnio przekonuję się też do błysku]</li>
<li>oversize [nie jest to optimum dla mojej figury, ale ja lubię za duże marynarki, ogromne męskie swetry i bluzy, luźne sukienki worki]</li>
<li>ubrania o lejącej strukturze [jedwabna koszula lub bluzka wciągnięta do spodni nie wygląda na mnie tak fajnie jak koszula z grubszej bawełny i fajnie zaprasowana, ale czasem mam ochotę na taki bardziej spływający po ciele materiał]</li>
<li>zabudowane loafersy [moje nogi wyglądają o wiele lepiej w <a href="https://www.awin1.com/cread.php?awinmid=9259&amp;awinaffid=406530&amp;clickref=&amp;ued=https%3A%2F%2Fwww.eobuwie.com.pl%2Flordsy-gino-rossi-0198-04-black.html">takich</a> butach, niż <a href="https://www.awin1.com/cread.php?awinmid=9259&amp;awinaffid=406530&amp;clickref=&amp;ued=https%3A%2F%2Fwww.eobuwie.com.pl%2Flordsy-gino-rossi-i020-26628cai-black.html">takich</a>, ale ja już myślę o kolejnych zabudowanych loafersach, tym razem czarnych]</li>
</ul>

		</div>
	</div>
</div></div></div></div><div class="vc_row wpb_row vc_row-fluid"><div class="wpb_column vc_column_container vc_col-sm-12"><div class="vc_column-inner"><div class="wpb_wrapper"><h2 style="text-align: left;font-family:Abril Fatface;font-weight:400;font-style:normal" class="vc_custom_heading" >lubię, ale źle wyglądam i nie wprowadzam do stylu</h2>
	<div class="wpb_text_column wpb_content_element " >
		<div class="wpb_wrapper">
			<ul>
<li>jasne cienie do powiek [moje cienie do powiek zaczynają się od średniego brązu i może być tylko ciemniej, w białych, jasnoróżowych, beżowych etc. wyglądam trupio, nawet z mocną kreską]</li>
<li>dużo biżuterii [bardzo podobają mi się cienkie łańcuszki, kolczyki, pierścionki &#8211; wszystko razem w jednej stylówce i choć wiele razy próbowałam tego na sobie, za każdym razem czułam się obco i zdejmowałam]</li>
<li>wzory [lubię szczególnie liście, ale dałam sobie już z tym spokój, bo czułam, że coś odbierają urodzie, za każdym razem jak je zakładałam]</li>
<li>brązy, oliwki [na kimś spoko, przy mojej twarzy wyolbrzymiają każdą kolorystyczną nierówność, przebarwienie, plamkę, otarcie]</li>
<li>ekstrawaganckie skarpetki [w teorii podobają mi się skarpetki wyróżniające się na tle stroju, u siebie zawsze miałam poczucie, że to kompletnie do mnie nie pasuje]</li>
<li>włosy uczesane do góry [nawet nie chodzi o to, że wyglądam niekorzystnie, czuję się w messy bunach i wysokich kitkach tandetnie, na innych kobietach mi się te fryzury zazwyczaj podobają]</li>
</ul>

		</div>
	</div>
</div></div></div></div><div class="vc_row wpb_row vc_row-fluid"><div class="wpb_column vc_column_container vc_col-sm-12"><div class="vc_column-inner"><div class="wpb_wrapper">
	<div class="wpb_text_column wpb_content_element " >
		<div class="wpb_wrapper">
			<p style="text-align: justify;">Chyba jasno tu widać, że zawsze toczy się walka między lubię, a źle wyglądam i w zależności od tego, które z nich jest silniejsze, wprowadzam daną rzecz do stylu lub pauzuję. I to też nie jest lista na zasadzie: no ale noś kolorowe skarpetki, co ci szkodzi, masz jedno życie. No tak, ale to zupełnie nie o to chodzi. Czasem po prostu widzisz coś na kimś, a gdy masz to sama, to czujesz że coś jest nie tak. Że już w praktyce czegoś się nie czuje tak, jak w teorii :) Mowa tu o dobrym samopoczuciu, o chęciach, a nie zmuszaniu się do czegoś. Nie jesteśmy dziećmi &#8211; w dorosłym świecie LUBIĘ, nie jest tożsame z MUSZĘ TO MIEĆ. Oczywiście większość marek odzieżowych życzyłaby sobie takiego stanu rzeczy, ale my bądźmy ponad to i kontrolujmy impulsy.</p>
<p style="text-align: justify;">Dodam tylko, że są pewne elementy, które &#8222;rosną w moich oczach&#8221;, a lista jest płynna. Jest taka jedna rzecz, która stoi między tymi dwiema grupami i której chyba dam szansę. Mam na myśli bieliźniane topy. Podobały mi się od jakiegoś czasu, ale nie widziałam ich na sobie. Teraz mam jednak pomysły na połączenie Maria i bieliźniany top :)</p>

		</div>
	</div>
</div></div></div></div><div class="vc_row wpb_row vc_row-fluid"><div class="wpb_column vc_column_container vc_col-sm-12"><div class="vc_column-inner"><div class="wpb_wrapper">
	<div class="wpb_text_column wpb_content_element " >
		<div class="wpb_wrapper">
			<p>Każda z nas ma takie niuanse, wychwytuje je u siebie i choć one mogą być niezauważalne dla innych, to są one dla nas istotne. Co u Ciebie jest na tyle lubiane i jednocześnie niekorzystne, że decydujesz się to mieć, stosować, nosić? A co jest na tyle niekorzystne, choć lubiane, że z tego rezygnujesz?</p>

		</div>
	</div>
</div></div></div></div>
</section><p>Wpis <a rel="nofollow" href="https://ubierajsieklasycznie.pl/jakie-kolory-do-ciebie-nie-pasuja/">Jakie kolory do ciebie nie pasują</a> pochodzi ze strony <a rel="nofollow" href="https://ubierajsieklasycznie.pl">Ubieraj się klasycznie</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://ubierajsieklasycznie.pl/jakie-kolory-do-ciebie-nie-pasuja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>96</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Nie pisałam, nie korzystałam z internetu i nie kupowałam</title>
		<link>https://ubierajsieklasycznie.pl/nie-pisalam-nie-korzystalam-z-internetu-i-nie-kupowalam/</link>
					<comments>https://ubierajsieklasycznie.pl/nie-pisalam-nie-korzystalam-z-internetu-i-nie-kupowalam/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Maria]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 23 Sep 2019 11:16:19 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Opinia]]></category>
		<category><![CDATA[czerń]]></category>
		<category><![CDATA[mała czarna]]></category>
		<category><![CDATA[Minimalizm]]></category>
		<category><![CDATA[sukienka]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://ubierajsieklasycznie.pl/?p=18951</guid>

					<description><![CDATA[<p>I wróciłam, bo blog jest jak dom. Można się cieszyć z rozstania tylko przez jakiś czas, bo potem i tak nic nie przynosi takiej ulgi jak powrót.</p>
<p>Wpis <a rel="nofollow" href="https://ubierajsieklasycznie.pl/nie-pisalam-nie-korzystalam-z-internetu-i-nie-kupowalam/">Nie pisałam, nie korzystałam z internetu i nie kupowałam</a> pochodzi ze strony <a rel="nofollow" href="https://ubierajsieklasycznie.pl">Ubieraj się klasycznie</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<section class="wpb-content-wrapper"><div class="vc_row wpb_row vc_row-fluid"><div class="wpb_column vc_column_container vc_col-sm-12"><div class="vc_column-inner"><div class="wpb_wrapper">
	<div class="wpb_text_column wpb_content_element " >
		<div class="wpb_wrapper">
			<p style="text-align: justify;">Hej dziewczyny. Witajcie po długiej przerwie. Nie planowałam takiego przestoju, ale okazało się, że był mi on potrzebny pod względem psychicznym i że tak to ujmę &#8211; strategicznym. Potrzebuję zmian, oddechu, zwarcia sił, żeby tchnąć w bloga nową dobrą energię. Nie planowałam tego, zdarzyło się coś niezbyt miłego, co było impulsem do &#8222;transformacji&#8221;, z czego mam nadzieję za rok będę się już tylko śmiała.</p>
<p style="text-align: justify;">Na blogu wdrażam już zmiany. Zastanawiałam się czy nie robić nowego otwarcia. Rzucić ubierajsieklasycznie i pisać od nowa, nawet jako anonim, ale po długim namyśle uznałam to za zbyt spontaniczne, bezsensowne, pretensjonalne, lekceważące, męczące i tchórzliwe. Kuszące, ale jednak niepoważne. Nie jestem nowa, nie muszę mieć nowego bloga, nie chcę porzucać ludzi. Choć już i tak czuję się, jakbym kogoś i coś porzuciła przez tak długą rozłąkę z pisaniem na komputerze.</p>
<p style="text-align: justify;">Przez wakacje pisałam tylko na kartkach. Miałam dostęp do internetu, ale bardzo unikałam facebooka i instagrama, nie śledziłam też ulubionych blogów. Skupiłam się na zainteresowaniach i przyjemnościach, które mogłam realizować z córką.</p>
<p style="text-align: justify;">Nie będę nic obiecywać, muszę robić. Pisać i nie rozmyślać. Przepraszam wszystkich, którzy wchodzili tu z nadzieją na nowe treści i nic nie widzieli, nawet słów wyjaśnienia. Im więcej dni się nie odzywałam, tym było mi łatwiej bez bloga (pozorne uczucie), ale niestety z każdym dniem coraz trudniej, by chociażby dać znać co się dzieje.</p>
<p style="text-align: justify;">Głupio mi jest pisać enigmatycznie, nie chciałabym tak, więc po prostu wrócę i będę wprowadzać zmiany, jakie czuję, że są niezbędne. Wydaje mi się, że od razu wyczujecie moje intencje i to jak zmieni się blog i charakter postów, ale na pewno nie popełnię błędu nadawania blogowi nowej nazwy i doganianiu treściami tej nazwy. Działanie nad myślą. Nie mam innego wyboru, jeśli chcę jeszcze kiedykolwiek cokolwiek napisać.</p>

		</div>
	</div>
</div></div></div></div><div class="vc_row wpb_row vc_row-fluid"><div class="wpb_column vc_column_container vc_col-sm-12"><div class="vc_column-inner"><div class="wpb_wrapper">
	<div class="wpb_text_column wpb_content_element " >
		<div class="wpb_wrapper">
			<p style="text-align: justify;">Ograniczenie internetu przyniosło dobry efekt, bo teraz widzę doskonale, bez czego można &#8222;higienicznie&#8221; funkcjonować. Pamiętam taki film w którym dziewczyna robiła eksperyment i przestała się malować. Mówiła potem, że po pewnym czasie wszystkie twarze z makijażem wydawały jej się nierealne, jakby były maskami, chyba nawet użyła słowa klaun. Bardzo to do mnie przemawia. Nie sam fakt malowania czy niemalowania, tylko, że im większa przerwa na oddech, tym większego dystansu można nabrać i dostrzegać rzeczy z zupełnie innej perspektywy niż będąc tak bardzo blisko nich. Przychodzi mi na myśl paradoksalne porównanie. Można być jednocześnie właścicielem firmy i jej zewnętrznym konsultantem. Stanąć sobie z boku i obserwować swoją działalność.</p>
<p style="text-align: justify;">Tak się właśnie czuję nie będąc na bieżąco z instagramem. Wracam na niego i widzę, czego już nie potrzebuję i z czym się nie utożsamiam. Myślę że można takie działanie wprowadzić do wszystkiego, co przybiera znamiona nałogu, ale rzecz jasna niezbędna jest silna wola, by po poście nie wrócić do starych nawyków.</p>

		</div>
	</div>
</div></div></div></div><div class="vc_row wpb_row vc_row-fluid"><div class="wpb_column vc_column_container vc_col-sm-6"><div class="vc_column-inner"><div class="wpb_wrapper">
	<div  class="wpb_single_image wpb_content_element vc_align_left">
		
		<figure class="wpb_wrapper vc_figure">
			<div class="vc_single_image-wrapper   vc_box_border_grey"><img width="3264" height="4082" src="https://ubierajsieklasycznie.pl/wp-content/uploads/2020/09/czarna-sukienka.jpg" class="vc_single_image-img attachment-full" alt="" loading="lazy" title="czarna sukienka" srcset="https://ubierajsieklasycznie.pl/wp-content/uploads/2020/09/czarna-sukienka.jpg 3264w, https://ubierajsieklasycznie.pl/wp-content/uploads/2020/09/czarna-sukienka-240x300.jpg 240w, https://ubierajsieklasycznie.pl/wp-content/uploads/2020/09/czarna-sukienka-800x1000.jpg 800w, https://ubierajsieklasycznie.pl/wp-content/uploads/2020/09/czarna-sukienka-240x300@2x.jpg 480w, https://ubierajsieklasycznie.pl/wp-content/uploads/2020/09/czarna-sukienka-800x1000@2x.jpg 1600w" sizes="(max-width: 3264px) 100vw, 3264px" /></div>
		</figure>
	</div>
</div></div></div><div class="wpb_column vc_column_container vc_col-sm-6"><div class="vc_column-inner"><div class="wpb_wrapper">
	<div class="wpb_text_column wpb_content_element " >
		<div class="wpb_wrapper">
			<p style="text-align: justify;">Byłam przez wakacje powściągliwa nie tylko wobec internetu, ale również wobec zakupów. Nie kupiłam nic  do ubrania (dwóch nabytków z second handów nie licząc). Nie chwalę się tym, tylko stwierdzam fakt. Nie robiłam tego na skutek jakiegoś postanowienia, tylko po prostu nie czułam zupełnie takiej potrzeby &#8211; gdybym czegoś chciała, zrobiłabym zakupy.</p>
<p style="text-align: justify;">Nosiłam trzy sukienki: w groszki, w stokrotki oraz tę którą widzicie na zdjęciu. Jest to stara sukienka z H&amp;M, której już miałam się pozbyć, ale coś mnie tknęło i założyłam ją tyłem na przód &#8211; okazała się moim ulubionym wakacyjnym strojem. Kiedyś na instagramie pokazałam ją w wersji przodem na przód, o <a href="https://www.instagram.com/p/Bjc5FqUliCG/">tutaj</a>. Ten wycięty dekolt przy tej długości sukienki zaczął mi przeszkadzać, więc nosiłam ją coraz rzadziej. Aż tu właśnie przyszło olśnienie i chodzę z dekoltem na plecach :)</p>

		</div>
	</div>
</div></div></div></div><div class="vc_row wpb_row vc_row-fluid"><div class="wpb_column vc_column_container vc_col-sm-6"><div class="vc_column-inner"><div class="wpb_wrapper">
	<div class="wpb_text_column wpb_content_element " >
		<div class="wpb_wrapper">
			<p style="text-align: justify;">Pomimo braku zakupów, do szafy trafiły nowe rzeczy. Dostałam dwa miłe prezenty od polskich marek. Pierwszy prezent to kolczyki od <a class="external" href="https://www.rettfrem.pl/product-page/kolczyki-ko%C5%82o-graniaste" target="_blank" rel="noopener noreferrer">Rett Fremm</a> (noszę je praktycznie codziennie jakby były przyrośnięte do uszu). A drugi to dwie bazowe koszulki od <a class="external" href="https://thebasictshirt.com.pl/kategoria/t-shirt" target="_blank" rel="noopener noreferrer">The Basic T-shirt</a> (biała i czarna). Testowałam je w wakacje, po praniu nic się z nimi nie stało, więc mogę je śmiało polecić. Chodziłam raczej w sukienkach, jak było chłodniej nosiłam te koszulki do spodni, więc nie było to bardzo częste użytkowanie, ale myślę że na jesień zacznę nosić je z rozpiętą marynarką czy kremowym kardiganem z lumpeksu. Mogę z ręką na sercu polecić, bo pytania o dobre t-shirty pojawiają się często. Bawełna jest dość gruba – pod białą koszulkę można założyć kolorowy biustonosz i nic nie prześwituje. Dziewczyny dobrze to wymyśliły. Jak wiadomo, proste pomysły są najlepsze.</p>
<p style="text-align: justify;">Zaczęłam częściej chodzić do lumpeksów, ale zachowując przy tym ostrożność. Jestem bardzo wybredna i dzięki temu nie przychodzę do domu z siatami ubrań, co wydaje się zawsze bardzo kuszące zważywszy na ceny. Nie mam zbyt imponujących nabytków &#8211; przez wakacje znalazłam dla siebie tylko wiśniową jedwabną bluzkę, którą &#8222;pokochałam&#8221; i białe jeansy, które przez moje gapiostwo przegrały w pralce nierówną batalię z legionem różowych skarpetek i czerwoną koszulką. Nie zliczę, ile rzeczy już poległo w mojej pralce. Totalne roztargnienie w kwestii prania.</p>

		</div>
	</div>
</div></div></div><div class="wpb_column vc_column_container vc_col-sm-6"><div class="vc_column-inner"><div class="wpb_wrapper">
	<div  class="wpb_single_image wpb_content_element vc_align_left">
		
		<figure class="wpb_wrapper vc_figure">
			<div class="vc_single_image-wrapper   vc_box_border_grey"><img width="850" height="1283" src="https://ubierajsieklasycznie.pl/wp-content/uploads/2020/09/elegancko-na-czarno-nad-morzem.jpg" class="vc_single_image-img attachment-full" alt="" loading="lazy" title="elegancko na czarno nad morzem" srcset="https://ubierajsieklasycznie.pl/wp-content/uploads/2020/09/elegancko-na-czarno-nad-morzem.jpg 850w, https://ubierajsieklasycznie.pl/wp-content/uploads/2020/09/elegancko-na-czarno-nad-morzem-199x300.jpg 199w, https://ubierajsieklasycznie.pl/wp-content/uploads/2020/09/elegancko-na-czarno-nad-morzem-678x1024.jpg 678w, https://ubierajsieklasycznie.pl/wp-content/uploads/2020/09/elegancko-na-czarno-nad-morzem-199x300@2x.jpg 398w" sizes="(max-width: 850px) 100vw, 850px" /></div>
		</figure>
	</div>
</div></div></div></div><div class="vc_row wpb_row vc_row-fluid"><div class="wpb_column vc_column_container vc_col-sm-12"><div class="vc_column-inner"><div class="wpb_wrapper">
	<div class="wpb_text_column wpb_content_element " >
		<div class="wpb_wrapper">
			<p style="text-align: justify;">Planuję kilka zakupów jesiennych. Umieszczam rzeczy, które mi się podobają na <a href="https://ubierajsieklasycznie.pl/wishlist/">Wishliście</a> i zaznaczam na niebiesko to, co już mam. Chcę być bardziej wybredna, kupować mniej, ale jednocześnie lepiej i w pewnym sensie rozpływać się nad rzeczami &#8211; tak bardzo lubić wszystko, co trafia do szafy i każdą rzecz szanować. A może nawet traktować ją jako mini dzieło sztuki. Być kuratorem swojej własnej szafy :)</p>
<p style="text-align: justify;">Nie kupowałam ubrań, ale uzupełniłam już wszystko, co tylko chciałam w swojej pielęgnacji twarzy. Tu poszłam na całość i mam już ustaloną całą rutynę poranną i wieczorną i teraz będę tylko je optymalizować &#8211; ustalać co powinnam robić częściej/rzadziej, co działa znacząco/minimalnie, co jest warte swojej ceny/można kupić taniej, co nowego mogłabym wprowadzić/co się zupełnie nie sprawdziło. Przez wakacje nie używałam podkładu (z małymi wyjątkami), więc poznałam swoją skórę jeszcze lepiej niż dotychczas.</p>

		</div>
	</div>
</div></div></div></div><div class="vc_row wpb_row vc_row-fluid"><div class="wpb_column vc_column_container vc_col-sm-12"><div class="vc_column-inner"><div class="wpb_wrapper">
	<div class="wpb_text_column wpb_content_element " >
		<div class="wpb_wrapper">
			<p style="text-align: justify;">Jeszcze raz, bardzo przepraszam wszystkich, którzy byli sfrustrowani wchodząc na bloga. Sama wiem, jakie to uczucie, kiedy na ulubionych stronach nie ma nowych treści. Zrobię wszystko, by nie dopuścić już do takiej sytuacji. Na blogu jest już z grubsza posprzątane. Brakuje wielu artykułów, ale część z nich wróci w zaktualizowanej formie. Zamierzam zwłaszcza dopieścić dział o analizie kolorystycznej, tak żeby wszystko dla każdego stało się jaśniejsze. Będą na sto procent duże zmiany w kategoriach i trochę w wyglądzie bloga &#8211; to się z czasem samo naturalnie wyklaruje.</p>

		</div>
	</div>
</div></div></div></div><div class="vc_row wpb_row vc_row-fluid"><div class="wpb_column vc_column_container vc_col-sm-12"><div class="vc_column-inner"><div class="wpb_wrapper">
	<div class="wpb_text_column wpb_content_element " >
		<div class="wpb_wrapper">
			<p style="text-align: justify;">Nie ukrywam, że najciężej było mi podjąć decyzję o tym gdzie pisać i jak w końcu zdecydowałam, że nie chcę kończyć z tą stroną, nie było możliwym wrócić tak, jakby się nic nie stało. Ale chyba najlepszym rozwiązaniem jest pokorny powrót do pisania i próba nie rozmyślania o tym, że pewne rzeczy się wydarzyły. Jeżeli macie coś pozytywnego, co wyniosłyście z ostatnich dwóch miesięcy, koniecznie podzielcie się tym w komentarzach. To mogą być jakieś ciekawe pomysły, dobre rady, osiągnięcia, inspiracje, super spędzony czas, a nawet coś ciekawego z tv :) Ja mam kilka takich rzeczy i będę o nich pisać w oddzielnych postach.</p>

		</div>
	</div>
</div></div></div></div>
</section><p>Wpis <a rel="nofollow" href="https://ubierajsieklasycznie.pl/nie-pisalam-nie-korzystalam-z-internetu-i-nie-kupowalam/">Nie pisałam, nie korzystałam z internetu i nie kupowałam</a> pochodzi ze strony <a rel="nofollow" href="https://ubierajsieklasycznie.pl">Ubieraj się klasycznie</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://ubierajsieklasycznie.pl/nie-pisalam-nie-korzystalam-z-internetu-i-nie-kupowalam/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>102</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Dyskretny styl (część trzecia)</title>
		<link>https://ubierajsieklasycznie.pl/dyskretny-styl-czesc-trzecia/</link>
					<comments>https://ubierajsieklasycznie.pl/dyskretny-styl-czesc-trzecia/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Maria]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 08 Apr 2019 17:15:39 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Przegląd]]></category>
		<category><![CDATA[dyskretny styl]]></category>
		<category><![CDATA[Minimalizm]]></category>
		<category><![CDATA[pomysł na styl]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://ubierajsieklasycznie.pl/?p=18223</guid>

					<description><![CDATA[<p>Styl odarty ze stylu. Dyskretny, czyli taki który jest do bólu prosty, cichy i spokojny. Czy w modzie jest miejsce na taką normalność?</p>
<p>Wpis <a rel="nofollow" href="https://ubierajsieklasycznie.pl/dyskretny-styl-czesc-trzecia/">Dyskretny styl (część trzecia)</a> pochodzi ze strony <a rel="nofollow" href="https://ubierajsieklasycznie.pl">Ubieraj się klasycznie</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<section class="wpb-content-wrapper"><div class="vc_row wpb_row vc_row-fluid"><div class="wpb_column vc_column_container vc_col-sm-12"><div class="vc_column-inner"><div class="wpb_wrapper">
	<div class="wpb_text_column wpb_content_element " >
		<div class="wpb_wrapper">
			<p style="text-align: justify;">Entuzjastyczny odzew przy wpisach o dyskretnym stylu bardzo mnie zaskoczył. Zaraz Wam wyjaśnię dlaczego. Dużo osób pod tymi wpisami deklarowało, że tak mniej więcej wygląda ich styl i że taka powściągliwość w ubiorze jest jak powiew świeżego powietrza. A dzięki takiemu celowo &#8222;nijakiemu&#8221; ubiorowi osobowość błyszczy. Zgadzam się z tym całkowicie.</p>
<p><a href="https://ubierajsieklasycznie.pl/dyskretny-styl-czesc-pierwsza/">Dyskretny styl (część pierwsza)</a><br />
<a href="https://ubierajsieklasycznie.pl/dyskretny-styl-czesc-druga/">Dyskretny styl (część druga)</a></p>
<p style="text-align: justify;">Nie spodziewałam się tego, bo jakoś naiwnie myślałam, że osoby, które interesują się stylem zawsze dążą do wyrazistości. Że często, mimo iż same nie czują się sobą w mocno określonych stylowo strojach, z radością  czytają o takiej mocy stylu właśnie. Pomyłka z mojej strony! W tym wpisie chciałabym Wam przedstawić wyłącznie moją perspektywę patrzenia na dyskretny styl. Jest to celowo najbardziej nieobiektywny z tej serii wpisów.</p>
<p style="text-align: justify;">Przy poprzednich wpisach były też wątpliwości natury: ten styl jest zarezerwowany tylko dla ładnych, ten styl jest nudny, ten styl jest drogi, ten styl przeczy jakiejkolwiek ekspresji. Ja tych wątpliwości akurat nie podzielam, ale biorę je pod uwagę jako nieodrealnione i będące jakąś refleksją. Jednakże pamiętajcie, że przekonywanie kogokolwiek do jakiegokolwiek stylu, trochę mija się z celem. Po co brnąć w coś, czego się nie czuje? Może lepiej znaleźć w dyskretnym stylu jakiś wycinek dla siebie? A może odrzucić go w całości?</p>

		</div>
	</div>
</div></div></div></div><div class="vc_row wpb_row vc_row-fluid"><div class="wpb_column vc_column_container vc_col-sm-12"><div class="vc_column-inner"><div class="wpb_wrapper"><h2 style="text-align: left;font-family:Abril Fatface;font-weight:400;font-style:normal" class="vc_custom_heading" >Czy ludzie ubierają się w dyskretnym stylu?</h2>
	<div class="wpb_text_column wpb_content_element " >
		<div class="wpb_wrapper">
			<p style="text-align: justify;">W sobotę wybrałam się do galerii handlowej. Jakoś żaden inny dzień mi nie pasował. Poszłam tam, żeby przymierzyć i obejrzeć <a href="https://www.kazar.com/pl/kazar-fashion/?tt=26361_12_237213_&amp;r=%2Fpl%2Fsklep%2F22870-czarne-baleriny-damskie-34182-01-00.html">balerinki z Kazara</a>, które Wam pokazywałam, a które były mi przez kilka osób odradzane. Powiem Wam, że są świetne &#8211; leżą jak skarpetka, są mięciutkie i o ładnym kształcie. Jest dość prawdopodobne, że się szybko odkształcą, ale chyba zaryzykuję. Wyciągnęłam z szafy moje <a href="https://tc.tradetracker.net/?c=21866&amp;m=12&amp;a=237213&amp;u=%2FPL%2Fpl%2Fshop%2Fdamskie%2Fdamskie-buty-damskie%2Fbuty-damskie-baleriny%2F00006001698487%2Fbaleriny%2Adamskie.prod%3Ffilter-color%3D3%26_%3D1554457562294%26positionInList%3D11%26fromCategoryDetail%3Dtrue">balerinki z Deichmann</a> z zeszłego roku i postanowiłam, że jeszcze wycisnę z nich ile się da. Te z Kazara kuszą mnie w <a href="https://www.kazar.com/pl/kazar-fashion/?tt=26361_12_237213_&amp;r=%2Fpl%2Fsklep%2F21141-biale-baleriny-damskie-29432-01-01.html">kolorze białym</a>, a do tego jeszcze ponosiłabym te stare czarne baletki.</p>

		</div>
	</div>
</div></div></div></div><div class="vc_row wpb_row vc_row-fluid"><div class="wpb_column vc_column_container vc_col-sm-12"><div class="vc_column-inner"><div class="wpb_wrapper">
	<div  class="wpb_single_image wpb_content_element vc_align_left">
		
		<figure class="wpb_wrapper vc_figure">
			<div class="vc_single_image-wrapper   vc_box_border_grey"><img width="850" height="360" src="https://ubierajsieklasycznie.pl/wp-content/uploads/2020/04/christian-bale-minimal-style.jpg" class="vc_single_image-img attachment-full" alt="" loading="lazy" title="christian bale minimal style" srcset="https://ubierajsieklasycznie.pl/wp-content/uploads/2020/04/christian-bale-minimal-style.jpg 850w, https://ubierajsieklasycznie.pl/wp-content/uploads/2020/04/christian-bale-minimal-style-300x127.jpg 300w, https://ubierajsieklasycznie.pl/wp-content/uploads/2020/04/christian-bale-minimal-style-800x339.jpg 800w, https://ubierajsieklasycznie.pl/wp-content/uploads/2020/04/christian-bale-minimal-style-848x360.jpg 848w, https://ubierajsieklasycznie.pl/wp-content/uploads/2020/04/christian-bale-minimal-style-300x127@2x.jpg 600w" sizes="(max-width: 850px) 100vw, 850px" /></div>
		</figure>
	</div>

	<div class="wpb_text_column wpb_content_element  vc_custom_1554734322704" >
		<div class="wpb_wrapper">
			<p><span style="font-size: 8pt;">źródło zdjęcia: kadr z filmu <a href="https://www.imdb.com/title/tt0238380/mediaviewer/rm381751552">Equilibrium (2002)</a></span></p>

		</div>
	</div>
</div></div></div></div><div class="vc_row wpb_row vc_row-fluid"><div class="wpb_column vc_column_container vc_col-sm-12"><div class="vc_column-inner"><div class="wpb_wrapper">
	<div class="wpb_text_column wpb_content_element " >
		<div class="wpb_wrapper">
			<p style="text-align: justify;">Ale ja w zasadzie nie o tym. Byłam w tym centrum handlowym i przyjrzałam się temu, co ludzie mają na sobie. Tak się często mówi: polska ulica jest szara, ludzie ubierają się smutno, wszędzie tylko szary i czarny. Otóż mam zupełnie inne odczucia. Gdy udało mi się w końcu wyodrębnić w tłumie kogoś w stonowanych kolorach, to ten ktoś wyglądał na tle innych wyjątkowo. Starałam się spokojnie przyjrzeć ubraniom wszystkich ludzi nie zwracając uwagi na wiek, płeć, figurę i widziałam wszystkie kolory tęczy, pozestawiane ze sobą bez żadnej zachowawczości (nie twierdzę, że to coś złego), wielką zbieraninę &#8222;kolorowych&#8221; kolorów umieszczonych na formach ubrań, które z dyskrecją czy chociażby minimalizmem nie mają nic wspólnego.</p>
<p style="text-align: justify;">To oczywiście jakiś wycinek &#8211; to konkretne centrum handlowe, w tym konkretnym krótkim czasie i w tym konkretnym wiosennym dniu, ale lustrowałam również ludzi nad morzem i w parku i jak na razie stwierdzenie o szarej polskiej ulicy wydaje mi się naciągane.</p>
<p style="text-align: justify;">I tak naprawdę co z tego, że kolorem sezonu jest beż? Beżowe ubrania wiszą sobie w sklepach, ale to, że ktoś je kupi wcale nie oznacza, że nie zaaranżuje ich na własny sposób &#8211; z innymi kolorami, wtapiając je w swój oryginalny styl (i bardzo dobrze!). Trend na minimum jest pozorny, jest tylko zgrabnym podaniem ubrań w jasnych i neutralnych kolorach w lookbooku, żeby się mogły ładnie zaprezentować. Co ulica z tym trendem zrobi, to inna historia.</p>
<p style="text-align: justify;">Nad morzem widziałam babcię z wnuczką. Babcia miała długie blond włosy, beżowy prosty sweterek z dekoltem w serek i beżowe spodnie z raczej grubego materiału, a na nogach sportowe granatowe buty z białą podeszwą. Wyglądała super i jakoś tak inaczej &#8211; spokojniej, dyskretniej właśnie. Ten beż akurat bardzo jej pasował, więc to również miało wpływ na mój odbiór, a może to i spokojne fale na morzu i żywe słońce jako tło sprawiło, że całość mnie tak zachwyciła.</p>

		</div>
	</div>
</div></div></div></div><div class="vc_row wpb_row vc_row-fluid"><div class="wpb_column vc_column_container vc_col-sm-12"><div class="vc_column-inner"><div class="wpb_wrapper"><h2 style="text-align: left;font-family:Abril Fatface;font-weight:400;font-style:normal" class="vc_custom_heading" >Dyskretny to nudny?</h2>
	<div class="wpb_text_column wpb_content_element " >
		<div class="wpb_wrapper">
			<p style="text-align: justify;">Na instagramie pełno urlopowych zdjęć. Egzotyczne lokalizacje, liście palm, tropiki, intensywny błękit oceanu, hamak, opalone ciała, drinki z palemką. I choć przyznaję, że takie zdjęcia są piękne, to warto się również nauczyć doceniania tego zwyczajnego piękna, które jest tuż obok nas: zadbanego trawnika, rozkwitających teraz drzew, czystego nieba. Dla mnie codzienność jest dyskrecją, gdy takie właśnie urlopowe rajskie destynacje są ekstrawagancją. Dla własnej pogody ducha, warto doceniać również codzienność i normalność.</p>

		</div>
	</div>
</div></div></div></div><div class="vc_row wpb_row vc_row-fluid"><div class="wpb_column vc_column_container vc_col-sm-12"><div class="vc_column-inner"><div class="wpb_wrapper">
	<div  class="wpb_single_image wpb_content_element vc_align_left">
		
		<figure class="wpb_wrapper vc_figure">
			<div class="vc_single_image-wrapper   vc_box_border_grey"><img width="850" height="479" src="https://ubierajsieklasycznie.pl/wp-content/uploads/2020/04/wyspa-minimalny-styl.jpg" class="vc_single_image-img attachment-full" alt="" loading="lazy" title="wyspa minimalny styl" srcset="https://ubierajsieklasycznie.pl/wp-content/uploads/2020/04/wyspa-minimalny-styl.jpg 850w, https://ubierajsieklasycznie.pl/wp-content/uploads/2020/04/wyspa-minimalny-styl-300x169.jpg 300w, https://ubierajsieklasycznie.pl/wp-content/uploads/2020/04/wyspa-minimalny-styl-800x451.jpg 800w, https://ubierajsieklasycznie.pl/wp-content/uploads/2020/04/wyspa-minimalny-styl-848x479.jpg 848w, https://ubierajsieklasycznie.pl/wp-content/uploads/2020/04/wyspa-minimalny-styl-300x169@2x.jpg 600w" sizes="(max-width: 850px) 100vw, 850px" /></div>
		</figure>
	</div>

	<div class="wpb_text_column wpb_content_element  vc_custom_1554734918184" >
		<div class="wpb_wrapper">
			<p><span style="font-size: 8pt;">źródło zdjęcia: kadr z filmu <a href="https://www.empireonline.com/movies/island/">Wyspa (2005)</a></span></p>

		</div>
	</div>
</div></div></div></div><div class="vc_row wpb_row vc_row-fluid"><div class="wpb_column vc_column_container vc_col-sm-12"><div class="vc_column-inner"><div class="wpb_wrapper">
	<div class="wpb_text_column wpb_content_element " >
		<div class="wpb_wrapper">
			<p style="text-align: justify;">Inna sprawa, że porównując ekstrawaganckie miejsca na wakacje do ludzi, którzy modę traktują jako pole do wyżycia się, muszę stwierdzić, że patrzenie na kolorowe ptaki fascynuje mnie przez jakieś pierwsze dziesięć minut. Potem jestem już tym zmęczona. Po postach o <a href="https://ubierajsieklasycznie.pl/tag/frida/">Fridzie</a>, nie wiem kiedy jeszcze zdecyduję się opisać kogoś tak wyrazistego&#8230; Długo jeszcze będę odpoczywać od tych kolorów :) Złapałam się również na tym, że gdy odkrywam jakąś blogerkę o niezwykle oryginalnym i żywym stylu, zaglądam do niej nałogowo kilka dni z rzędu, a potem po prostu zauroczenie mija. Jakby w myśl zasady, że im więcej kolorów, wzorów, dziwności, tym szybciej mi się to znudzi.</p>
<p style="text-align: justify;">Tak naprawdę dążę do tego, że nie może być nudą coś, czego się nie widzi. Dla mnie osoba ubrana tylko w sposób dyskretny będzie wyjątkowa, inna, nienudna, w pewnym szalonym sensie ekstrawagancka. Dla mnie sztuką jest się ubrać tak, żeby nie rzucać się w oczy i wtedy właśnie &#8222;rzucać się w oczy&#8221;.</p>

		</div>
	</div>
</div></div></div></div><div class="vc_row wpb_row vc_row-fluid"><div class="wpb_column vc_column_container vc_col-sm-12"><div class="vc_column-inner"><div class="wpb_wrapper">
	<div class="wpb_text_column wpb_content_element " >
		<div class="wpb_wrapper">
			<p style="text-align: justify;">A jeszcze inną sprawą jest to jak wyglądają stroje gwiazd i celebrytów. Przeglądając zdjęcia z pierwszej lepszej imprezy, natykamy się na bardzo udziwnione stroje, niezrozumiałe zupełnie połączenia stylizacji z osobami, tak czasami wydumane, żeby nie powiedzieć nowobogackie i pozujące na wielką modę, że aż przechodzi dreszcz żenady.</p>
<p style="text-align: justify;">Ja się bardzo staram być pozytywna i już w zasadzie nie wchodzę na takie zbiory zdjęć, ale czasami wydaje mi się, że lepszym rozwiązaniem dla większości kobiet byłyby elegancka koszula i spodnie niż te wszystkie fikuśne, kolorowe sukienki bez ładu i składu, doklejane rzęsy i tony tapety. Spójrzcie chociażby na stylizację <a href="https://kultura.onet.pl/film/wiadomosci/teen-spirit-agnieszka-grochowska-na-premierze-filmu/7me6j77#slajd-5">Agnieszki Grochowskiej na premierze filmu Teen Spirit</a> w Los Angeles. Naturalny makijaż, czarna marynarka, biżuteria od Orskiej &#8211; klasa. To jest tak normalne, a jednocześnie wyjątkowe, bo tego się nie widzi na co dzień.</p>

		</div>
	</div>
</div></div></div></div><div class="vc_row wpb_row vc_row-fluid"><div class="wpb_column vc_column_container vc_col-sm-12"><div class="vc_column-inner"><div class="wpb_wrapper"><h2 style="text-align: left;font-family:Abril Fatface;font-weight:400;font-style:normal" class="vc_custom_heading" >Dyskretny styl zawsze był gdzieś obok</h2>
	<div class="wpb_text_column wpb_content_element " >
		<div class="wpb_wrapper">
			<p style="text-align: justify;">Odkąd pamiętam, zachwycałam się filmami, przedstawiającymi jakąś wizję przyszłości z formującym się na nowo społeczeństwem np. po ataku zombie, po skażeniu radioaktywnym. Chodzi o filmy w klimacie Wyspy czy Equilibrium. Zauważyłam, że postaci w tych filmach były odzierane z wszelkiej indywidualności przede wszystkim za pomocą kostiumów. Może dla niektórych to koszmarne, ale mnie zawsze jakoś estetycznie pociągały te zunifikowane mundurki, jakby sterylne &#8211; takie same uniformy dla wszystkich. W filmie były ukazane jako narzędzie do tłumienia indywidualnych zapędów, zamanifestowanie, że jednostka się nie liczy i nie ma prawa odstawać od reszty, ale o ironio teraz, wyjmując je z kontekstu filmowego i przenosząc do rzeczywistości, czuję, że uzyskalibyśmy dokładnie odwrotny efekt.</p>
<p style="text-align: justify;">Wierzę że tyle pstrokacizny ile mamy w świecie stylu nigdy nie będziemy w stanie zrównoważyć siłą spokoju. Z tego co ja obserwuję, spokój zanika, więc my sami jako jednostki musimy go dla siebie odnajdywać. Spokój jest w odwrocie. I mi ten bunt ciszą akurat wybitnie estetycznie odpowiada.</p>

		</div>
	</div>
</div></div></div></div><div class="vc_row wpb_row vc_row-fluid"><div class="wpb_column vc_column_container vc_col-sm-12"><div class="vc_column-inner"><div class="wpb_wrapper">
	<div class="wpb_text_column wpb_content_element " >
		<div class="wpb_wrapper">
			<p style="text-align: justify;">Chciałabym żebyście napisały o swoich odczuciach. Jak rozkładają się wg Was siły na linii spokojna moda kontra bardzo ekspresyjna? Jak procentowo widzicie swój styl &#8211; więcej w nim spokoju czy niepohamowanej ekspresji? Gdzie w kulturze (film, książka, sztuka itp.) szukałybyście inspiracji dla dyskretnego stylu?</p>

		</div>
	</div>
</div></div></div></div>
</section><p>Wpis <a rel="nofollow" href="https://ubierajsieklasycznie.pl/dyskretny-styl-czesc-trzecia/">Dyskretny styl (część trzecia)</a> pochodzi ze strony <a rel="nofollow" href="https://ubierajsieklasycznie.pl">Ubieraj się klasycznie</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://ubierajsieklasycznie.pl/dyskretny-styl-czesc-trzecia/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>109</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Dyskretny styl (część pierwsza)</title>
		<link>https://ubierajsieklasycznie.pl/dyskretny-styl-czesc-pierwsza/</link>
					<comments>https://ubierajsieklasycznie.pl/dyskretny-styl-czesc-pierwsza/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Maria]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 06 Mar 2019 18:00:39 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Przegląd]]></category>
		<category><![CDATA[dyskretny styl]]></category>
		<category><![CDATA[Minimalizm]]></category>
		<category><![CDATA[pomysł na styl]]></category>
		<category><![CDATA[prostota]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://ubierajsieklasycznie.pl/?p=18080</guid>

					<description><![CDATA[<p>O kobietach, które się nie wyróżniają, ale właśnie dlatego zapadają w pamięć. Siła ciszy, urok dyskrecji, spokój ubrań jako tło dla urody.</p>
<p>Wpis <a rel="nofollow" href="https://ubierajsieklasycznie.pl/dyskretny-styl-czesc-pierwsza/">Dyskretny styl (część pierwsza)</a> pochodzi ze strony <a rel="nofollow" href="https://ubierajsieklasycznie.pl">Ubieraj się klasycznie</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<section class="wpb-content-wrapper"><div class="vc_row wpb_row vc_row-fluid"><div class="wpb_column vc_column_container vc_col-sm-12"><div class="vc_column-inner"><div class="wpb_wrapper">
	<div class="wpb_text_column wpb_content_element " >
		<div class="wpb_wrapper">
			<p style="text-align: justify;">Od kiedy tylko sięgam pamięcią, fascynowały mnie osoby, które za pomocą nierzucającego się w oczy ubioru potrafiły zrobić wrażenie. Potrafię zachwycić się i kobietą, która odważnie miesza ze sobą kolory i wygląda niczym rajski ptak, potrafię rozpływać się nad pięknem europejskiej aktorki w stylizacji niczym ze starego filmu, potrafię dostrzec siłę dramatyzmu w kobietach, które nie boją się silnego makijażu i ciężkiej biżuterii, i mogłabym wymieniać jeszcze wszystkie style świata, pochylić się nad oryginalnością każdego z nich i wydobywać z nich, co tylko uznam za najwspanialsze jako inspiracje, ale dzisiaj oddam hołd tylko jednemu ze stylów, temu który często przymyka niezauważony, bo dostrzec może go tylko wprawne oko i otwarte serce. Oto wpis o stylu, który zdefiniowałam, sklasyfikowałam i nazwałam na potrzeby tego wpisu jako styl dyskretny, ale na pewno moje jego wyobrażenie nie może być ostatecznym i dużo tu będzie zależeć od wyobraźni moich czytelników, w którą nigdy nie śmiałam wątpić.</p>
<p style="text-align: justify;">Na dworze, przy kawiarnianym stoliku siedzi sobie kobieta i popija kawę. Ma włosy zaczesane w najzwyklejszy koczek, bawełnianą białą koszulkę wciągniętą w jasne jeansy, na nogach skórzane baletki, na nadgarstku zegarek na brązowym pasku. Promienna twarz, umalowana, ale nie na tyle by można wyodrębnić poszczególne warstwy kosmetyków. Na krześle obok najprostsza skórzana torebka jaką można sobie wyobrazić &#8211; duża, kwadratowa, na ramię. Żadnych widocznych metek, żadnego logo, żadnych charakterystycznych kolorów, zero wzorów, zero znaków szczególnych &#8211; byłby problem, żeby opisać tę kobietę, bo nic nadzwyczajnego nie rzuca się w oczy, nadzwyczajne jest tylko wrażenie&#8230;</p>

		</div>
	</div>
</div></div></div></div><div class="vc_row wpb_row vc_row-fluid"><div class="wpb_column vc_column_container vc_col-sm-6"><div class="vc_column-inner"><div class="wpb_wrapper">
	<div class="wpb_text_column wpb_content_element " >
		<div class="wpb_wrapper">
			<p style="text-align: justify;">To dość rzadki widok, dość rzadki styl, dość rzadka sytuacja. Ale nie dlatego, że nie ma takich kobiet. Problem raczej leży w nas. Szybciej dostrzegamy styl, który krzyczy, a żeby dostrzec coś tak cichego, normalnego, subtelnego, nienachalnego i dyskretnego trzeba refleksji. Na pierwszy rzut oka, ktoś o dyskretnym stylu &#8222;przegra&#8221; z wyrazistą i głośną osobą.</p>
<p style="text-align: justify;">Inspiracji do dyskretnego stylu można szukać w okolicach minimalizmu, stylu skandynawskiego czy nawet stylu francuskiego, ale na pewno należałoby być wybrednym i odrzucać wszystko, co mocno charakterystyczne, wychodzące przed szereg. Czyli np. szary sweter, czarne spodnie i białe trampki (tak kojarzy mi się od razu styl skandynawski, nie bez powodu, bo na dworcu w Gdańsku widziałam trzy Szwedki ubrane dokładnie w ten sposób, nie żartuję!!!) wydaje mi się idealnym uniformem do stylu o którym piszę, ale już włączenie tutaj ostrego koloru w formie dodatku absolutnie mija się z konceptem. Zdecydowanie trafniejszą inspiracją dla osoby, która chciałaby ubierać się dyskretnie będzie Elin Kling niż Pernille Teisbaek.</p>

		</div>
	</div>
</div></div></div><div class="wpb_column vc_column_container vc_col-sm-6"><div class="vc_column-inner"><div class="wpb_wrapper">
	<div  class="wpb_single_image wpb_content_element vc_align_left">
		
		<figure class="wpb_wrapper vc_figure">
			<div class="vc_single_image-wrapper   vc_box_border_grey"><img width="425" height="595" src="https://ubierajsieklasycznie.pl/wp-content/uploads/2020/03/toteme-sweter.jpg" class="vc_single_image-img attachment-full" alt="" loading="lazy" title="toteme sweter" srcset="https://ubierajsieklasycznie.pl/wp-content/uploads/2020/03/toteme-sweter.jpg 425w, https://ubierajsieklasycznie.pl/wp-content/uploads/2020/03/toteme-sweter-214x300.jpg 214w" sizes="(max-width: 425px) 100vw, 425px" /></div>
		</figure>
	</div>

	<div class="wpb_text_column wpb_content_element  vc_custom_1551807250484" >
		<div class="wpb_wrapper">
			<p><span style="font-size: 8pt;">źródło zdjęcia <a href="https://toteme-studio.com/product/montese-cashmere-knit-black/">Toteme</a></span></p>

		</div>
	</div>
</div></div></div></div><div class="vc_row wpb_row vc_row-fluid"><div class="wpb_column vc_column_container vc_col-sm-12"><div class="vc_column-inner"><div class="wpb_wrapper">
	<div class="wpb_text_column wpb_content_element " >
		<div class="wpb_wrapper">
			<p style="text-align: justify;">To nie jest łatwy styl, a już na pewno nie nastawiony na komplementy. Nikt nie zapyta skąd masz torebkę czy bluzkę, bo zostaną od razu pominięte, uznane za zbyt podstawowe, żeby w ogóle o nich rozmawiać. A jeśli już zapyta, to wiedz, że trafiłaś na bratnią stylową duszę, kogoś kto rozumie :)</p>
<p style="text-align: justify;">Dyskretny styl nie polega na tym, że w tej &#8222;nijakości&#8221; nie ma ekspresji &#8211; ona jest przeniesiona gdzie indziej. To nie ubranie, a właśnie wszystko poza nim, ma mówić. To idealny styl do pokazania urody, do wyostrzenia naszego sposobu bycia, do przekazu: moda nie ma znaczenia, ale nie zdaję się na przypadkowość.</p>
<p style="text-align: justify;">I tu pojawia się paradoks. Taka osoba, która w żaden sposób nie wyróżnia się strojem, nie może również zbytnio odstawać od normy, a więc nie może popaść w skrajność bycia niemodnym (pierwsza skrajność, której unikamy to bycie modnym). A więc nie można biegać za trendami, ale jednocześnie nie można wyglądać niewspółcześnie. Ten styl wyklucza więc normcore, jakiekolwiek style świadczące o inspiracjach konkretnymi dekadami, odrzucając również to, co kilka sezonów temu wydawało się normalnym, a teraz jest już śmiesznym. Choć nie lubię używać słowa &#8222;klasyka&#8221; w standardowym znaczeniu, to idealne wydaje mi się powiedzenie, że dyskretnym stylem będzie klasyka klasyki odarta z jakiejkolwiek ekstrawagancji i uproszczona do kwadratu.</p>

		</div>
	</div>
</div></div></div></div><div class="vc_row wpb_row vc_row-fluid"><div class="wpb_column vc_column_container vc_col-sm-12"><div class="vc_column-inner"><div class="wpb_wrapper">
	<div class="wpb_text_column wpb_content_element " >
		<div class="wpb_wrapper">
			<p style="text-align: justify;">Jeśli dla Ciebie słowa nuda, spokój i prostota w kontekście stylu nie są negatywne, być może dobrze czułabyś się w takim klimacie. Zerknijmy bardziej szczegółowo na cechy stylu:</p>

		</div>
	</div>

	<div class="wpb_text_column wpb_content_element " >
		<div class="wpb_wrapper">
			<ol>
<li>ubrania i dodatki proste, gładkie, neutralne, bez wzorów</li>
<li>naturalny makijaż i fryzura, wykonane starannie, ale nie zwracające na siebie uwagi</li>
<li>bardzo dobra jakość noszonych rzeczy</li>
<li>szlachetne materiały, ładnie się starzejące</li>
<li>forma rzeczy bardzo podstawowa</li>
<li>niewyzywający ubiór</li>
<li>zawsze wybierana najprostsza opcja</li>
<li>brak strojności (wzorów, zbędnych detali przy torebkach, ozdobników przy butach itd.)</li>
<li>minimalistyczna biżuteria lub jej brak</li>
<li>funkcjonalność rzeczy z pierwszeństwem przed ich wyglądem</li>
</ol>

		</div>
	</div>
</div></div></div></div><div class="vc_row wpb_row vc_row-fluid"><div class="wpb_column vc_column_container vc_col-sm-12"><div class="vc_column-inner"><div class="wpb_wrapper">
	<div  class="wpb_single_image wpb_content_element vc_align_left">
		
		<figure class="wpb_wrapper vc_figure">
			<div class="vc_single_image-wrapper   vc_box_border_grey"><img width="850" height="678" src="https://ubierajsieklasycznie.pl/wp-content/uploads/2020/03/minimalizm-moda.jpg" class="vc_single_image-img attachment-full" alt="" loading="lazy" title="minimalizm moda" srcset="https://ubierajsieklasycznie.pl/wp-content/uploads/2020/03/minimalizm-moda.jpg 850w, https://ubierajsieklasycznie.pl/wp-content/uploads/2020/03/minimalizm-moda-300x239.jpg 300w, https://ubierajsieklasycznie.pl/wp-content/uploads/2020/03/minimalizm-moda-800x638.jpg 800w, https://ubierajsieklasycznie.pl/wp-content/uploads/2020/03/minimalizm-moda-300x239@2x.jpg 600w" sizes="(max-width: 850px) 100vw, 850px" /></div>
		</figure>
	</div>

	<div class="wpb_text_column wpb_content_element  vc_custom_1551809903475" >
		<div class="wpb_wrapper">
			<p><span style="font-size: 8pt;">źródło zdjęć: <a href="https://www.cosstores.com/en_eur/women/womenswear/t-shirts/product.cotton-t-shirt-grey.0654970012.html">COS</a>, <a href="https://www.massimodutti.com/pl/kobieta/kolekcja/sp%C3%B3dnice/we%C5%82niana-zak%C5%82adana-sp%C3%B3dnica-c675013p8522054.html?colorId=802&amp;categoryId=675013">Massimo Dutti</a></span></p>

		</div>
	</div>
</div></div></div></div><div class="vc_row wpb_row vc_row-fluid"><div class="wpb_column vc_column_container vc_col-sm-12"><div class="vc_column-inner"><div class="wpb_wrapper">
	<div class="wpb_text_column wpb_content_element " >
		<div class="wpb_wrapper">
			<p style="text-align: justify;">Dlaczego właściwie piszę o tym stylu? Nie ukrywam, że upatruję w nim dużej inspiracji dla siebie. Bardzo intensywnie pracuję nad swoją szafą i zaczęła przeszkadzać mi jej strojność. Chciałabym, by szafa była jeszcze bardziej bazowa i w tym pomagać mają mi rozważania o dyskretnym stylu, o wyniesieniu na piedestał jakości i prostoty, a dopiero później mają przychodzić myśli o &#8222;dekorowaniu&#8221; z którego nie zrezygnuję. Czuję, że każda z nas może sobie z tego stylu coś wziąć, od niego zacząć i dołożyć od siebie dokładnie tyle strojności, ile jej potrzeba. Mi potrzeba tej strojności sporo: lubię mieć mocne usta, mocną biżuterię i czasami jakiś &#8222;niedyskretny&#8221; szczegół, ale podstawa może być jak najbardziej dyskretna &#8211; normalna do bólu, podstawowa, minimalistyczna nawet. Na tym etapie, chciałabym zrezygnować całkowicie ze wzorów, wprowadzić więcej bieli, ale zarazem oczyścić szafę ze zbędnych rzeczy.</p>

		</div>
	</div>
</div></div></div></div><div class="vc_row wpb_row vc_row-fluid"><div class="wpb_column vc_column_container vc_col-sm-12"><div class="vc_column-inner"><div class="wpb_wrapper">
	<div class="wpb_text_column wpb_content_element " >
		<div class="wpb_wrapper">
			<p style="text-align: justify;">Czy widzicie dla siebie coś pociągającego w dyskretnym stylu? Czy są jakieś skojarzenia, które macie z tym stylem &#8211; może jakieś marki modowe, konkretne osoby, coś w waszym otoczeniu?</p>

		</div>
	</div>
</div></div></div></div>
</section><p>Wpis <a rel="nofollow" href="https://ubierajsieklasycznie.pl/dyskretny-styl-czesc-pierwsza/">Dyskretny styl (część pierwsza)</a> pochodzi ze strony <a rel="nofollow" href="https://ubierajsieklasycznie.pl">Ubieraj się klasycznie</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://ubierajsieklasycznie.pl/dyskretny-styl-czesc-pierwsza/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>124</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Jak zrobić porządek w szafie</title>
		<link>https://ubierajsieklasycznie.pl/jak-zrobic-porzadek-w-szafie/</link>
					<comments>https://ubierajsieklasycznie.pl/jak-zrobic-porzadek-w-szafie/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Maria]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 19 Jul 2018 06:10:52 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Poradnik]]></category>
		<category><![CDATA[budowanie garderoby]]></category>
		<category><![CDATA[Minimalizm]]></category>
		<category><![CDATA[organizacja]]></category>
		<category><![CDATA[szafa]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://ubierajsieklasycznie.pl/?p=15811</guid>

					<description><![CDATA[<p>Porządki w szafie bez żadnego dzielenia ubrań na kupki, odwracania wieszaków i tworzenia szafy kapsułkowej. Nowe podejście.</p>
<p>Wpis <a rel="nofollow" href="https://ubierajsieklasycznie.pl/jak-zrobic-porzadek-w-szafie/">Jak zrobić porządek w szafie</a> pochodzi ze strony <a rel="nofollow" href="https://ubierajsieklasycznie.pl">Ubieraj się klasycznie</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<section class="wpb-content-wrapper"><div class="vc_row wpb_row vc_row-fluid"><div class="wpb_column vc_column_container vc_col-sm-12"><div class="vc_column-inner"><div class="wpb_wrapper">
	<div class="wpb_text_column wpb_content_element " >
		<div class="wpb_wrapper">
			<p style="text-align: justify;">Co teraz dzieje się z moim stylem? Jest dobrze, mam bardzo poukładane w głowie, pisałam o tym w poście: <a href="https://ubierajsieklasycznie.pl/wyostrzenie-stylu-lista-klasykow-marii/">Wyostrzenie stylu &#8211; lista klasyków Marii</a>. Oczywiście, co chwilę wpadam na jakąś inspirację, chcę mi się czegoś nowego, ale rdzeń pozostaje niezmienny. Pora na to, żeby w końcu zawartość szafy odpowiadała temu, jaki porządek zagościł w głowie.</p>

		</div>
	</div>
</div></div></div></div><div class="vc_row wpb_row vc_row-fluid"><div class="wpb_column vc_column_container vc_col-sm-12"><div class="vc_column-inner"><div class="wpb_wrapper">
	<div class="wpb_text_column wpb_content_element " >
		<div class="wpb_wrapper">
			<p style="text-align: justify;">Do szafy mają wchodzić już teraz tylko i wyłącznie rzeczy, które szczerze uznaję za piękne, które mam ochotę nosić często, które są dobrej jakości. Wolę mieć mniej, ale dobrze, niż dużo, ale przeciętnie. Żadnych półśrodków. Żadnych przypadkowych wyprzedażowych łupów, żadnego &#8222;nawet, nawet&#8221;, żadnego &#8222;mam wątpliwość&#8221;, żadnego &#8222;a może przerobię&#8221;, żadnego &#8222;żal nie skorzystać&#8221;&#8230;</p>
<p style="text-align: justify;">Ale, ale: tak naprawdę chciałabym, żeby to tyczyło się nie tylko tego, co wejdzie do mojej szafy, ale również tego, co ma w niej zostać. Więc czas najwyższy na wielkie sprzątanie.</p>

		</div>
	</div>
</div></div></div></div><div class="vc_row wpb_row vc_row-fluid"><div class="wpb_column vc_column_container vc_col-sm-12"><div class="vc_column-inner"><div class="wpb_wrapper">
	<div class="wpb_text_column wpb_content_element " >
		<div class="wpb_wrapper">
			<p style="text-align: justify;">Powiedziałabym, że teraz mam dość zagraconą szafę z której wyciągam w kółko te same rzeczy i noszę je na okrągło. Tych rzeczy jest sporo, ale one się &#8222;mielą&#8221;, podczas gdy reszta ubrań leży bezużytecznie. Jako, że jestem przeciwna rewolucjom i wywalaniu wszystkiego naraz, postanowiłam przejąć kontrolę nad szafą i pozbyć się ciuchów, stosując bardzo banalną, bardzo prostą i bardzo &#8222;pierwotną&#8221; metodę. Bez żadnego liczenia ubrań, bez dzielenia ich na grupy, bez odwracania wieszaków, bez przeglądania szafy przez pół dnia&#8230; I tym się dzisiaj z Wami chciałabym podzielić. Będzie prosto, ale takie rozwiązania naprawdę są niezawodne. Nie robię z tego metody, po prostu opiszę Wam moje podejście.</p>

		</div>
	</div>
</div></div></div></div><div class="vc_row wpb_row vc_row-fluid"><div class="wpb_column vc_column_container vc_col-sm-12"><div class="vc_column-inner"><div class="wpb_wrapper">
	<div class="wpb_text_column wpb_content_element " >
		<div class="wpb_wrapper">
			<p style="text-align: justify;">Otóż pod koniec dnia zmuszam się  do tego, by założone tego właśnie dnia rzeczy oceniać. To znaczy zadaję sobie pytanie czy one są ok: zostawić je w szafie czy się ich pozbyć. Oczywistym jest, że te, które zostają, trafiają z powrotem do szafy, a te których się pozbywam, nie mają prawa się tam znowu znaleźć. I nie ma tu żadnego znaczenia czy włożę je do jakiegoś wora, kartonu, wyrzucę, sprzedam &#8211; to nie jest istotne, to jest już jakiś tam inny proces myślowy, rzecz niezwiązana kompletnie z tematem. Istotne jest, że mają być poza szafą.</p>

		</div>
	</div>
</div></div></div></div><div class="vc_row wpb_row vc_row-fluid"><div class="wpb_column vc_column_container vc_col-sm-12"><div class="vc_column-inner"><div class="wpb_wrapper">
	<div class="wpb_text_column wpb_content_element " >
		<div class="wpb_wrapper">
			<p style="text-align: justify;">Kluczem do skuteczności tej metody jest jednak pewne działanie, które prowadzi do dyskomfortu. Najważniejsze bowiem to przerobić w ten sposób całą szafę, czyli zmusić się do założenia każdego z ubrań przed ewaluacją. Trzeba było (w sumie ten proces ciągle trwa) niestety wyciągać te wszystkie koszule, które leżały poskładane na kupce, prasować je i zakładać, żeby wieczorem już wiedzieć:</p>
<ul>
<li>że czułam się w nich świetnie -&gt; zostają</li>
<li>że czułam się fatalnie -&gt; wylatują</li>
<li>że czułam się dobrze, ale zrobiłam zdjęcie i wyglądałam fatalnie -&gt; wylatują</li>
<li>że są ładnie dopasowane do sylwetki, ale nie pasują do stylu i wyglądam jak nie ja -&gt; wylatują</li>
<li>itp. itd.</li>
</ul>

		</div>
	</div>
</div></div></div></div><div class="vc_row wpb_row vc_row-fluid"><div class="wpb_column vc_column_container vc_col-sm-12"><div class="vc_column-inner"><div class="wpb_wrapper">
	<div class="wpb_text_column wpb_content_element " >
		<div class="wpb_wrapper">
			<p style="text-align: justify;">Z tego dyskomfortu noszenia na co dzień tych &#8222;nienajłatwiejszych&#8221; ubrań wynika coś bardzo dobrego. U mnie te mniej noszone dotychczas ubrania okazywały się być troszkę bardziej eleganckimi niż te noszone bez zastanowienia. Czyli w ogólnej perspektywie nosiłam się trochę bardziej elegancko niż zawsze. Sporo już odrzuciłam, ale na wiele z tych trudniejszych ubrań spojrzałam w nowy sposób. Te, które zostawiam będą miały więcej miejsca w szafie, będą już przygotowane, wyprasowane i na wyciągnięcie ręki.</p>

		</div>
	</div>
</div></div></div></div><div class="vc_row wpb_row vc_row-fluid"><div class="wpb_column vc_column_container vc_col-sm-6"><div class="vc_column-inner"><div class="wpb_wrapper">
	<div  class="wpb_single_image wpb_content_element vc_align_left">
		
		<figure class="wpb_wrapper vc_figure">
			<div class="vc_single_image-wrapper   vc_box_border_grey"><img width="3456" height="4608" src="https://ubierajsieklasycznie.pl/wp-content/uploads/2019/07/zielona-sukienka.jpg" class="vc_single_image-img attachment-full" alt="" loading="lazy" title="zielona sukienka" srcset="https://ubierajsieklasycznie.pl/wp-content/uploads/2019/07/zielona-sukienka.jpg 3456w, https://ubierajsieklasycznie.pl/wp-content/uploads/2019/07/zielona-sukienka-600x800.jpg 600w, https://ubierajsieklasycznie.pl/wp-content/uploads/2019/07/zielona-sukienka-225x300.jpg 225w, https://ubierajsieklasycznie.pl/wp-content/uploads/2019/07/zielona-sukienka-768x1024.jpg 768w, https://ubierajsieklasycznie.pl/wp-content/uploads/2019/07/zielona-sukienka-600x800@2x.jpg 1200w, https://ubierajsieklasycznie.pl/wp-content/uploads/2019/07/zielona-sukienka-225x300@2x.jpg 450w, https://ubierajsieklasycznie.pl/wp-content/uploads/2019/07/zielona-sukienka-768x1024@2x.jpg 1536w" sizes="(max-width: 3456px) 100vw, 3456px" /></div>
		</figure>
	</div>
</div></div></div><div class="wpb_column vc_column_container vc_col-sm-6"><div class="vc_column-inner"><div class="wpb_wrapper">
	<div class="wpb_text_column wpb_content_element " >
		<div class="wpb_wrapper">
			<p style="text-align: justify;">Pokażę Wam teraz dwa ubrania, które ostatnio odrzuciłam. Po pierwsze moja zielona sukienka z Zary, która kiedyś wydawała mi się bardzo w moim stylu. Jest śliczna, wygodna, przechodziłam w niej cały dzień, ale za każdym razem jak mijałam jakieś lustro, to widziałam że coś mi nie gra, że to już nie jest to.</p>
<p style="text-align: justify;">Ja nie chcę już wyglądać w taki &#8222;skromny&#8221; sposób. Zdaje mi się, że jestem w tej sukience zbyt zabudowana i jakaś taka smutna. Najbardziej podobają mi się w niej te rękawy zawiązywane na kokardę i może kiedyś powtórzę jeszcze ten motyw na jakimś innym elemencie garderoby, ale póki co, góra sukienki jest zbyt zasłonięta i zaczęło mi to przeszkadzać.</p>
<p style="text-align: justify;">Aczkolwiek muszę przyznać, że ona zwraca na siebie uwagę i jest to miłe odczucie. Większość ludzi na co dzień chodzi w spodniach, a mnie odpowiada taki poziom starania się na co dzień.</p>

		</div>
	</div>
</div></div></div></div><div class="vc_row wpb_row vc_row-fluid"><div class="wpb_column vc_column_container vc_col-sm-6"><div class="vc_column-inner"><div class="wpb_wrapper">
	<div class="wpb_text_column wpb_content_element " >
		<div class="wpb_wrapper">
			<p style="text-align: justify;">Druga rzecz to szara bluzka z Answear. Kompletnie nie wiem co mną kierowało przy zakupie, wydawał mi się to dobry wybór, ale uważam, że wyglądam w tej bluzce po prostu OKROPNIE. Kolor jest nieświeży, krój pokazuje jakieś tam moje fałdki, mina na tym zdjęciu chyba wyraża więcej niż tysiąc słów. Bluzka robi kategoryczny OUT :)</p>
<p style="text-align: justify;">Gdyby ona była czarna to prawdopodobnie byłoby inaczej. Materiał jest przyjemny, dekolt wygląda korzystnie i to taki &#8222;no brainer&#8221; do jeansów. Ale ta melanżowa szarość zupełnie niepotrzebnie dzieli mi sylwetkę i efekt jest mizerny. A dzieli ją w taki niezdecydowany sposób, co jest o wiele gorsze od kontrastowej góry i dołu. No nie mogę przeboleć, że to w ogóle było u mnie w szafie :)</p>

		</div>
	</div>
</div></div></div><div class="wpb_column vc_column_container vc_col-sm-6"><div class="vc_column-inner"><div class="wpb_wrapper">
	<div  class="wpb_single_image wpb_content_element vc_align_left">
		
		<figure class="wpb_wrapper vc_figure">
			<div class="vc_single_image-wrapper   vc_box_border_grey"><img width="3456" height="4608" src="https://ubierajsieklasycznie.pl/wp-content/uploads/2019/07/szara-bluzka.jpg" class="vc_single_image-img attachment-full" alt="" loading="lazy" title="szara bluzka" srcset="https://ubierajsieklasycznie.pl/wp-content/uploads/2019/07/szara-bluzka.jpg 3456w, https://ubierajsieklasycznie.pl/wp-content/uploads/2019/07/szara-bluzka-600x800.jpg 600w, https://ubierajsieklasycznie.pl/wp-content/uploads/2019/07/szara-bluzka-225x300.jpg 225w, https://ubierajsieklasycznie.pl/wp-content/uploads/2019/07/szara-bluzka-768x1024.jpg 768w, https://ubierajsieklasycznie.pl/wp-content/uploads/2019/07/szara-bluzka-600x800@2x.jpg 1200w, https://ubierajsieklasycznie.pl/wp-content/uploads/2019/07/szara-bluzka-225x300@2x.jpg 450w, https://ubierajsieklasycznie.pl/wp-content/uploads/2019/07/szara-bluzka-768x1024@2x.jpg 1536w" sizes="(max-width: 3456px) 100vw, 3456px" /></div>
		</figure>
	</div>
</div></div></div></div><div class="vc_row wpb_row vc_row-fluid"><div class="wpb_column vc_column_container vc_col-sm-12"><div class="vc_column-inner"><div class="wpb_wrapper">
	<div class="wpb_text_column wpb_content_element " >
		<div class="wpb_wrapper">
			<p style="text-align: justify;">Staram się być wobec siebie uczciwa, więc nie sabotuję całej akcji i nie odkładam ubrań na później. Po prostu zaglądam do szafy i wiem, że dane ubranie jeszcze nie przeszło próby, zatem bez zwlekania zakładam je. Ale przecież dobrze wiem, że to może o czymś świadczyć, jeśli nie mam najmniejszej ochoty mierzyć się z jakimś elementem. Od razu wylatuje z szafy&#8230;</p>
<p style="text-align: justify;">Są wyjątki, czyli takie mega eleganckie ubrania &#8222;na okazje&#8221;, których nie zakładam na co dzień. Ale w tej materii też potrafię być na tyle uczciwa wobec siebie, że mogę przymierzyć je &#8222;zaocznie&#8221; i odpowiedzieć sobie na pytanie: Czy rzeczywiście będę je nosić? Tę sferę zostawiam na później, bo tych eleganckich ubrań jest i tak stosunkowo mało.</p>

		</div>
	</div>
</div></div></div></div><div class="vc_row wpb_row vc_row-fluid"><div class="wpb_column vc_column_container vc_col-sm-12"><div class="vc_column-inner"><div class="wpb_wrapper">
	<div class="wpb_text_column wpb_content_element " >
		<div class="wpb_wrapper">
			<p style="text-align: justify;">Nie chciałabym już popełniać żadnych zakupowych pomyłek. Chcę nosić wszystko, co mam w szafie i mieć rzeczy na wyciągnięcie ręki. Oczywiście takie wprawienie w ruch wszystkich elementów i weryfikację ich pod kątem prawdopodobieństwa używania można odnieść do perfum, kosmetyków, biżuterii, butów itd. Tym też się zajmę. Taki mam plan: malutkimi kroczkami &#8211; każda rzecz z szafy założona i oceniona.</p>

		</div>
	</div>
</div></div></div></div><div class="vc_row wpb_row vc_row-fluid"><div class="wpb_column vc_column_container vc_col-sm-12"><div class="vc_column-inner"><div class="wpb_wrapper">
	<div class="wpb_text_column wpb_content_element " >
		<div class="wpb_wrapper">
			<p>Czy Wasze szafy są w miarę dobrze zorganizowane? Czy narzekacie na nadmiar rzeczy? Czy otwierając szafę jesteście zadowolone?</p>

		</div>
	</div>
</div></div></div></div>
</section><p>Wpis <a rel="nofollow" href="https://ubierajsieklasycznie.pl/jak-zrobic-porzadek-w-szafie/">Jak zrobić porządek w szafie</a> pochodzi ze strony <a rel="nofollow" href="https://ubierajsieklasycznie.pl">Ubieraj się klasycznie</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://ubierajsieklasycznie.pl/jak-zrobic-porzadek-w-szafie/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>156</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Trochę</title>
		<link>https://ubierajsieklasycznie.pl/troche/</link>
					<comments>https://ubierajsieklasycznie.pl/troche/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Maria]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 16 Jan 2017 12:35:07 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Opinia]]></category>
		<category><![CDATA[esencjonalizm]]></category>
		<category><![CDATA[Minimalizm]]></category>
		<category><![CDATA[trochę]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://ubierajsieklasycznie.pl/?p=12159</guid>

					<description><![CDATA[<p>Czy nie wymagasz od siebie za wiele? Metodą małych kroków też można osiągnąć cel.</p>
<p>Wpis <a rel="nofollow" href="https://ubierajsieklasycznie.pl/troche/">Trochę</a> pochodzi ze strony <a rel="nofollow" href="https://ubierajsieklasycznie.pl">Ubieraj się klasycznie</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Słowo traktowane po macoszemu.</p>
<p style="text-align: justify;">Słowo, które kojarzy się z mało znaczącym krokiem.</p>
<p style="text-align: justify;">Trochę.</p>
<p style="text-align: justify;">Tylko trochę? Przecież można bardziej, na maksa, od zera, z przytupem. Dlaczego tylko trochę?</p>
<hr />
<p style="text-align: justify;">Wywrócić coś do góry nogami i zacząć od nowa &#8211; są sytuacje, kiedy tylko taka metoda ma sens. Musi nastąpić diametralna zmiana, bo tylko ona pozwoli na nowy początek.</p>
<p style="text-align: justify;">Ale życie nie jest na ogół tak usiane dramatami. Życie to linia &#8211; na pewno nie idealnie prosta, ale też nie zawsze jakoś srodze poszarpana. Od narodzin do śmierci, od zdrowia do choroby, od wzlotów do upadków jest cała masa szarej codzienności, takiej zwykłej: z pilotem od telewizora w ręku, z kromką chleba, z długopisem, z wanną, z poduszką, z samochodem, z igłą i nitką&#8230; W tej codzienności właśnie &#8222;trochę&#8221; się przydaje.</p>
<p style="text-align: justify;"><img class="aligncenter size-full wp-image-12175" src="https://ubierajsieklasycznie.pl/wp-content/uploads/2018/01/cslewis-sentencja.jpg" alt="cslewis sentencja" width="700" height="522" srcset="https://ubierajsieklasycznie.pl/wp-content/uploads/2018/01/cslewis-sentencja.jpg 700w, https://ubierajsieklasycznie.pl/wp-content/uploads/2018/01/cslewis-sentencja-600x447.jpg 600w, https://ubierajsieklasycznie.pl/wp-content/uploads/2018/01/cslewis-sentencja-300x224.jpg 300w" sizes="(max-width: 700px) 100vw, 700px" /></p>
<p style="text-align: justify;">Staram się unikać dramatów dla higieny psychicznej. Lubię jak jest spokojnie, lubię efekt śnieżnej kuli &#8211; powolnego, ale trwałego rozwoju. Doceniam ewolucję, unikam rewolucji. Im bardziej ja jestem opanowana, tym bardziej świat dookoła jest opanowany. Dlatego tak bardzo celebruję słowo &#8222;trochę&#8221;. Codziennie można zrobić coś trochę intensywniej, trochę refleksyjniej, trochę mądrzej i wreszcie trochę lepiej. Jeden mały przemyślany krok w dobrą stronę jest lepszy niż podbieg z zadyszką.</p>
<p style="text-align: justify;">Zamiast decydować się na burzenie i budowanie od nowa, można budować na tym, co już mamy lub przeprowadzić mały remont.</p>
<p style="text-align: justify;">Gdzie ja staram się trochę bardziej?</p>
<p style="text-align: justify;">Staram się &#8222;trochę&#8221; zdrowiej jeść.</p>
<p style="text-align: justify;">Nie wyrzucam nagle z lodówki wszystkiego, co uznawane jest jako niezdrowe (Swoją drogą, co teraz jest zdrowe? Wariactwo, bo do wszystkiego się teraz samozwańcze autorytety żywieniowe przyczepiają.). Po prostu jestem otwarta na pojawienie się na horyzoncie jakiegoś warzywa, którego nigdy nie używałam, lubię od czasu do czasu ugotować coś na parze, nauczyć się robić jakąś nową surówkę, przejrzeć stronkę z przepisami, żeby się zainspirować (polecam <a href="https://www.facebook.com/officialgoodful/">Goodful</a>) &#8211; to są tego typu ulepszenia. Żadnych skrajności, odżegnywania się od słodyczy, czegoś smażonego czy kupnego dżemu. Żadnych zakazów, po prostu otwartość, po prostu trochę zdrowiej, trochę różnorodniej. I to samo się robi, że zdrowe wypiera to, co niezdrowe.</p>
<p style="text-align: justify;">Staram się &#8222;trochę&#8221; odważniej ubierać.</p>
<p style="text-align: justify;">Nie wyrzucam zawartości całej szafy, bo w 90% są to obszerne czarne koszulki, nie do końca pokrywające się z moją teraźniejszą wizją. Jak kupuję nowe ubranie, dopasowuję je do tej wizji, ale też do tej szafy, którą mam. Staram się o łagodne przejście, bardziej nawet rozwinięcie stylu, a nie jego transformację. Daję się porwać miłości do różnych kolorów, ale i tak polegam w większości przypadków na czerni.</p>
<p style="text-align: justify;">Staram się &#8222;trochę&#8221; podciągać w kwestiach makijażowych i urodowych</p>
<p style="text-align: justify;">Przykładam większą wagę do tego jak sprawuje się dany kosmetyk. Staram się stopniowo kompletować i przy okazji porządkować kosmetyczkę, nie ulegać promocjom w perfumeriach i drogeriach, tylko patrzeć na to, czego mi konkretnie potrzeba. Lubię spojrzeć na przesadzone tutoriale z makijażami w stylu &#8222;instagramowym&#8221; i zastosować jakąś technikę na sobie, a nie krytykować kogokolwiek za nienaturalny wygląd. Wychodzę z założenia, że jeżeli do wszystkiego podchodzi się z otwartością, to zawsze można się czegoś nauczyć. Lubię wejść do perfumerii i spryskać sobie nadgarstek perfumami, których flakon jest najbardziej koszmarny jak tylko może być :)</p>
<p style="text-align: justify;">W swoich przykładach skupiłam się na ciele, ale robię też trochę więcej dla umysłu. Staram się trochę więcej czytać, trochę mniej przygnębiać polityką, trochę więcej być obecną, gdy rozmawiam z bliskimi.</p>
<p style="text-align: justify;">Zamierzam celebrować słowo trochę. Wymagać od siebie trochę więcej i tym samym regularnie dorzucać sobie &#8222;trochę&#8221;. Przekuwać każde trochę do którego się przyzwyczajam w codzienność i tym samym podwyższać swoje standardy i szukać nowego &#8222;trochę&#8221;.</p>
<hr />
<p style="text-align: justify;">Trochę lepiej. Trochę odważniej. Trochę zdrowiej. Trochę mądrzej. Trochę inaczej.</p>
<p style="text-align: justify;">Proszę Was o inspirację. Jakie codzienne sytuacje można robić trochę lepiej? Jakie małe zmiany, wprowadzone na zasadzie &#8222;trochę lepiej&#8221; poprawiły Wasz komfort życia lub przeciwnie &#8211; wyprowadziły Was ze strefy komfortu, ale tym samym Was rozwinęły, zmusiły do pracy nad sobą?</p>
<p>Wpis <a rel="nofollow" href="https://ubierajsieklasycznie.pl/troche/">Trochę</a> pochodzi ze strony <a rel="nofollow" href="https://ubierajsieklasycznie.pl">Ubieraj się klasycznie</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://ubierajsieklasycznie.pl/troche/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>133</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Zawsze wybieraj prostotę</title>
		<link>https://ubierajsieklasycznie.pl/zawsze-wybieraj-prostote/</link>
					<comments>https://ubierajsieklasycznie.pl/zawsze-wybieraj-prostote/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Maria]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 23 Aug 2016 06:00:19 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Poradnik]]></category>
		<category><![CDATA[Minimalizm]]></category>
		<category><![CDATA[prostota]]></category>
		<category><![CDATA[prostota w ubiorze]]></category>
		<category><![CDATA[zasada]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://ubierajsieklasycznie.pl/?p=10954</guid>

					<description><![CDATA[<p>Wszystkie dysponujemy ograniczonym budżetem, jeśli chodzi o zakupy ubraniowe. Chyba nie ma takiej sytuacji, żeby ktoś wydawał bez opamiętania na torebki i buty za każdym razem, kiedy wpadnie mu coś ciekawego w oko... </p>
<p>Wpis <a rel="nofollow" href="https://ubierajsieklasycznie.pl/zawsze-wybieraj-prostote/">Zawsze wybieraj prostotę</a> pochodzi ze strony <a rel="nofollow" href="https://ubierajsieklasycznie.pl">Ubieraj się klasycznie</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Ten tekst powstał we współpracy z portalem <a href="https://www.picodi.com/pl/">PICODI</a> (kiedyś kodyrabatowe.pl) &#8211; największym serwisem oferującym przegląd kodów rabatowych, promocji i kuponów do najlepszych sklepów internetowych w Polsce. Serwis już Wam polecałam, sama zawsze przed zakupami korzystam i sprawdzam czy mogę mieć dodatkową zniżkę do sklepu. W tym tygodniu, z okazji zmiany nazwy portalu, na <a href="https://www.picodi.com/pl">PICODI</a> znajdziecie zniżki na wyłączność. Już teraz sprawdźcie ekskluzywne rabaty do Zalando (<a href="https://www.picodi.com/pl/zalando">kod rabatowy</a>), Gino Rossi (<a href="https://www.picodi.com/pl/gino-rossi">kod rabatowy</a>) i Simple (<a href="https://www.picodi.com/pl/simple">kod rabatowy</a>).</p>
<p style="text-align: justify;">Wszystkie dysponujemy ograniczonym budżetem, jeśli chodzi o zakupy ubraniowe. Chyba nie ma takiej sytuacji, żeby ktoś wydawał bez opamiętania na torebki i buty za każdym razem, kiedy wpadnie mu coś ciekawego w oko&#8230; Oczywiście kupowanie ubrań to kwestia ustalania priorytetów. Jak wysoko na Waszej liście zakupowych priorytetów znajduje się moda? U mnie, przyznaję, ma bardzo wysoką pozycję, bo to temat najbliższy mojemu sercu. Potrafię się powstrzymać przed zakupem, jestem w tej kwestii rozsądna, ale z drugiej strony, nie mam wyrzutów sumienia przy kupowaniu ciuchów. Sprawia mi to od niedawna dużą radość &#8211; strojenie się, próbowanie dla siebie różnych kolorów i kształtów ubrań. Pisanie tego bloga jest oczywistym dowodem na to, że styl, ciuchy, po części moda, są moją pasją. Mam też inne pasje, ale to temat na oddzielny wpis :)</p>
<p style="text-align: justify;">Niezależnie od priorytetów zakupowych jakie sobie ustalamy, ograniczają nas nasze budżety. I nie jest tak,  że poprzednie zdanie powinno się zaczynać od słowa &#8222;niestety&#8221;. Z jednej strony, oczywiście &#8211; niestety, szkoda, że nie mamy nieograniczonej kasy, żeby wydawać ją na swoje wszystkie zachcianki, pasje, marzenia. Ale z drugiej strony, przez to, że kasa nas ogranicza, jesteśmy bardziej selektywni, świadomi, bardziej uszczęśliwieni przez przedmiot lub usługę, którą sobie sprawimy. Lubię patrzeć na sprawy właśnie od tej optymistycznej strony &#8211; domniemam, że bardziej się ucieszę z jednej skórzanej torebki kosztującej sześćset złotych, niż jakaś bogaczka z kolejnej w kolekcji torebki za ponad dziesięć tysięcy złotych.</p>
<p style="text-align: justify;">Budżety są różne, ale dzisiaj mówimy o tych najmniejszych budżetach. Nie określam czy mówimy o skrajnie złej sytuacji materialnej, celowo ograniczonej puli na wydatki związane z modą czy braku zainteresowania modą. Mówimy o odczuciu. Jeżeli masz w głowie taką myśl, że pieniędzy na ubrania i dodatki masz stanowczo za mało i chciałabyś mieć ich kilkakrotnie więcej, ten post jest dla Ciebie.</p>
<p style="text-align: justify;">Oto najważniejsza rada dotycząca zakupów, kiedy ma się zbyt mało pieniędzy na ciuchy (wystrój wnętrz, kosmetyki itd.).</p>
<p style="text-align: center;"><span style="font-size: 18px;"><strong>Zawsze wybieraj prostotę.</strong></span></p>
<p style="text-align: justify;">Bardziej dobitnie: <strong>Jeżeli stajesz przed zakupowym wyborem typu: kupić rzecz A czy kupić rzecz B, wybierz tę rzecz, której forma jest prostsza.</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Na tym mogłabym zakończyć ten post, jednak chciałabym, żeby nie było żadnych wątpliwości. Wyjaśnię więc najważniejsze sprawy. Jeżeli coś jest niejasne, dopytujcie w komentarzach.<img loading="lazy" class="aligncenter size-full wp-image-11010" src="https://ubierajsieklasycznie.pl/wp-content/uploads/2017/08/minimalistyczny-wystrój.jpg" alt="minimalistyczny wystrój" width="700" height="500" srcset="https://ubierajsieklasycznie.pl/wp-content/uploads/2017/08/minimalistyczny-wystrój.jpg 700w, https://ubierajsieklasycznie.pl/wp-content/uploads/2017/08/minimalistyczny-wystrój-600x429.jpg 600w, https://ubierajsieklasycznie.pl/wp-content/uploads/2017/08/minimalistyczny-wystrój-300x214.jpg 300w" sizes="(max-width: 700px) 100vw, 700px" /></p>
<p style="text-align: justify;">1. Co to znaczy prostota?</p>
<p style="text-align: justify;">Prostota, gdy mówimy o ubraniach, dodatkach (podciągnęłabym nasze rozważania również do sfery dekoracji wnętrz) to:</p>
<p style="text-align: justify;">&#8211; jak najmniejsze nagromadzenie kolorów i wzorów na przedmiocie</p>
<p style="text-align: justify;">Wybieramy te rzeczy, które są jak najbardziej jednolite. Ubrania we wzory, z dużym nagromadzeniem kolorów trudno jest łączyć z innymi ubraniami. Dochodzi tu również kwestia powtarzania tego samego stroju. Jednolitość daje więcej opcji przy tworzeniu stylizacji i nie jest tak zauważalna przez innych. Dla przykładu: lepiej kupić czarny kardigan, który można zestawić z dowolną sukienką czy bluzką i pokazywać się w tym kardiganie codziennie, niż sweter w kolorową kratkę, który jest tak charakterystyczny, że powtarzanie go w stylizacjach będzie się stawało z dnia na dzień coraz bardziej &#8222;wstydliwe&#8221; i na tyle zauważalne, że zostaniemy zaszufladkowane jako &#8222;ta w kraciastym swetrze&#8221;.</p>
<p style="text-align: justify;">&#8211; jak największe dążenie do neutralnej kolorystyki</p>
<p style="text-align: justify;">Przez neutrale rozumiem kolory, które nie są krzykliwe lub charakterystyczne. Neutrale szybko się nie nudzą. Zauważyłam u siebie taką prawidłowość, że mam różne kolorystyczne zaciągi, które się zmieniają &#8211; jedne wolniej, inne szybciej, ale na dłuższą metę zawsze się zmieniają. Na przykład powoli przechodzi mi faza na ciemne zielenie, teraz na topie są turkusy. Natomiast są takie kolory, które przez swój neutralny charakter, zawsze będą mi się podobać. Są to spokojne brązy, biel, czerń i szarość oraz złoto i srebro. Twoje neutrale mogą być inne: jeśli całe życie traktujesz niebieski jak neutral, nie ma przeszkód, by nie wciągnąć go do tej kategorii. Chodzi o to, by mając ograniczony budżet i wybierając żakiet, zdawać sobie sprawę z tego, że ciemny róż może się szybko przejeść i trzeba będzie szukać nowego ubrania, gdy tymczasem granat dobrze uzupełni bazę i raczej tak prędko się nie znudzi.</p>
<p style="text-align: justify;">&#8211; jak najmniej skomplikowana forma przedmiotu, zwłaszcza jeżeli forma jest bardzo związana z funkcjonalnością przedmiotu</p>
<p style="text-align: justify;">Umówmy się: jeżeli budżet jest ograniczony i musimy kupić zimowe botki dla których nie będzie innej alternatywy, będziemy szukać czegoś, co będzie pasowało do kurtki i płaszcza, będzie umożliwiało swobodne poruszanie się i będzie ochraniać stopę przed zimnem. Butów zimowych na wysokiej szpilce, powstałych z połączenia kilku rodzajów materiałów, z rozcięciami, fikuśnie wykładaną cholewką czy na niebotycznej platformie lepiej nie uwzględniać. Rozsądniej jest kupić ocieplane botki na stabilnym obcasie, z jednolitego materiału, które pasują do większości zimowych ubrań, a nie tylko do jakiejś wybranej części naszej garderoby.</p>
<p style="text-align: justify;">&#8211; jak najbardziej opierający się sezonowości design przedmiotu</p>
<p style="text-align: justify;">Trendy są kuszące, ale mają to do siebie, że szybko mijają. Przy ograniczonym budżecie, trzeba być czujnym i korzystać z tych trendów, które wydają się najbardziej uniwersalnymi. Dopiero w ich obrębie, wybierać dla siebie przedmioty mające potencjał, by służyć nam latami. To oczywiście sprawa indywidualna, granice przydatności trendu są elastyczne. Dla przykładu: od kilku sezonów praktycznie wszędzie można kupić torby worki, a tego lata na topie były sukienki z odkrytymi ramionami. O ile skórzana torba jest względnie przydatnym przedmiotem, o tyle sukienka, którą ciężko wystylizować na jesień, wydaje mi się być tylko sezonową i mało praktyczną zachcianką. W nowym sezonie na topie będą cętki i tu też można się zastanawiać nad zasadnością szukania czegoś w tym deseniu. Cętki są bardzo charakterystyczne, osobiście nie szłabym w ich kierunku, ale z drugiej strony, traktowane są przez wiele kobiet jako neutral, podobnie jak paski i ich obecność na jakimś drobniejszym przedmiocie (rękawiczki, portmonetka) może być traktowana na równi z zachowawczą i jednolita kolorystyką.</p>
<p style="text-align: justify;">&#8211; jak największe odarcie rzeczy z bycia w jakimkolwiek stylu</p>
<p style="text-align: justify;">Znakomita baza &#8211; do tego powinno się dążyć przy małym budżecie. Baza to neutralne koszulki, dobre jeansy, skórzane buty&#8230; Bazę ustala się indywidualnie, ale każda baza powinna być jak najprostsza. Żeby móc emanować swoim stylem, trzeba mieć porządek w podstawowych ubraniach. Trzeba na czymś budować. Ktoś, kto ma kasy w bród może sobie pozwolić na pominięcie prostoty przy budowaniu garderoby, ale ktoś, kto często zakłada to samo ubranie i wykorzystuje je w różnych sytuacjach, zostanie uratowany właśnie przez prostotę. Przy niedostatkach budżetowych dobrze jest kupować takie elementy garderoby, które pasują do siebie nawzajem, a zarazem nie krzyczą jakimkolwiek stylem. To inne rzeczy decydują o stylu.</p>
<p style="text-align: justify;">2. Co daje wybieranie prostoty?</p>
<p style="text-align: justify;">Wybierając na zakupach najprostsze ubrania dojdziesz do takiego momentu, że:</p>
<p style="text-align: justify;">&#8211; baza ubrań będzie ujednolicona, przez to wszystko będzie pasowało do siebie<br />
&#8211; będziesz miała ponadczasowe ubrania, odporne na trendy<br />
&#8211; zwiększy się pole manewru w stylizacjach, proste ubrania są bardziej plastyczne<br />
&#8211; zyskasz tło, na którym będziesz mogła namalować swój styl<br />
&#8211; nie będziesz miała poczucia źle wydanych pieniędzy<img loading="lazy" class="aligncenter size-full wp-image-11011" src="https://ubierajsieklasycznie.pl/wp-content/uploads/2017/08/okulary.jpg" alt="okulary" width="700" height="500" srcset="https://ubierajsieklasycznie.pl/wp-content/uploads/2017/08/okulary.jpg 700w, https://ubierajsieklasycznie.pl/wp-content/uploads/2017/08/okulary-600x429.jpg 600w, https://ubierajsieklasycznie.pl/wp-content/uploads/2017/08/okulary-300x214.jpg 300w" sizes="(max-width: 700px) 100vw, 700px" /></p>
<p style="text-align: justify;">3. Czy wybieranie prostoty oznacza rezygnację ze stylu?</p>
<p style="text-align: justify;">Wręcz przeciwnie. Otaczając się najprostszymi przedmiotami, dajesz sobie wielkie pole do manewru. Te przedmioty są bowiem znakomitym tłem, do tego, co tylko sobie wymarzysz.</p>
<p style="text-align: justify;">4. Jak wyodrębnić swój indywidualny styl mając mały budżet?</p>
<p style="text-align: justify;">Czekać cierpliwie. Absolutnie nie iść na żadne kompromisy zakupowe. Jeżeli uważasz, że coś jest trochę w Twoim stylu, nawet się nie zastanawiaj &#8211; zrezygnuj z zakupu. Dopiero rzecz, do której będziesz przekonana w stu procentach, będzie warta tego, by trafić do Twojej szafy. W tym tkwi sekret. Wybieranie zawsze prostoty, wyostrza zmysły na to wszystko, co jest w naszym stylu.</p>
<p style="text-align: justify;">Prostota jest bazą. Do niej dobierasz dodatki i elementy będące w pełni w Twoim stylu.  Masz do wyboru dwa przeciwległe bieguny &#8211; rzeczy proste z jednej strony i rzeczy będące reprezentantami stylu. Nie ma tutaj półśrodków. Pisałam o tym w poście &#8211; <a href="https://ubierajsieklasycznie.pl/uniwersalna-metoda-na-bycie-stylowym/">Uniwersalna metoda na bycie stylowym</a>.</p>
<p style="text-align: justify;">Nabyć rzeczy proste jest stosunkowo łatwo. Sieciówki mają w większości linie bazowe, gdzie można znaleźć niedrogie ubrania o satysfakcjonującej jakości, można korzystać z sezonowych przecen w sklepach internetowych, przed zakupami online sprawdzać dodatkowe zniżki na <a href="https://www.picodi.com/pl/">PICODI</a> (w tym tygodniu zniżki do 35 fajnych sklepów). Trzeba się bardziej nagimnastykować w przypadku rzeczy charakterystycznych dla stylu, często trzeba być cierpliwym i praktycznie zawsze otwartym na to, że może się nam trafić jakaś perełka.</p>
<p style="text-align: justify;">Z rzeczami, które są charakterystyczne dla stylu jest trochę jak z miłością &#8211; jak się jej nie szuka, to ona sama nas znajdzie :) Jeżeli skupisz się tylko na bazie, to gwarantuję, że przy okazji wpadną Ci w oko takie perełki, które tę bazę przełamią.</p>
<p style="text-align: justify;">Czasem w codziennie mijanym kiosku czai się plastikowy naszyjnik, który w połączeniu z czarną koszulką wygląda szlachetnie. Czasem w lumpeksie wisi skórzana kurtka w czerwonym kolorze, która będzie super pasować do jeansowych rurek. Czasem na wyprzedaży w sieciówce jest coś tak charakterystycznego dla Ciebie, że inni to omijają, a cena tego jest śmiesznie mała. Czasem na festynie można znaleźć na stoisku rękodzielnika pierścionek Twojego życia za niewielką kasę. Czasem znajoma chce się pozbyć nietrafionego zakupu, który dla Ciebie będzie strzałem w dychę. Czasem pasek Twojego chłopaka okazuje się świetnym akcentem w Twojej stylizacji. Czasem natykasz się na niesamowitą tkaninę, która aż prosi się o stworzenie czegoś kreatywnego. Czasem na pchlim targu wynegocjujesz zadowalającą cenę za torebkę vintage. Czasem masz możliwość wybrania sobie czegoś super w ramach prezentu. To nie jest tak, że rzeczy charakterystyczne dla naszego stylu muszą kosztować dużo!</p>
<p style="text-align: justify;">Chodzi o to, że pieniądze są pozornym ograniczeniem. Można swój styl rozgrywać świetnie niezależnie od nich. Natomiast można mieć kupę kasy, a przez bezmyślne wydawanie, nie potrafić rozwijać swojego stylu.</p>
<p style="text-align: justify;">Jakie macie sposoby na zdobywanie ubrań pomimo ograniczonego budżetu? Jakie ubrania są kluczowe w budowaniu garderoby jak najmniejszym kosztem?</p>
<p>Wpis <a rel="nofollow" href="https://ubierajsieklasycznie.pl/zawsze-wybieraj-prostote/">Zawsze wybieraj prostotę</a> pochodzi ze strony <a rel="nofollow" href="https://ubierajsieklasycznie.pl">Ubieraj się klasycznie</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://ubierajsieklasycznie.pl/zawsze-wybieraj-prostote/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>149</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Esteta &#8211; poszukiwacz piękna</title>
		<link>https://ubierajsieklasycznie.pl/esteta-poszukiwacz-piekna/</link>
					<comments>https://ubierajsieklasycznie.pl/esteta-poszukiwacz-piekna/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Maria]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 09 Jun 2016 08:00:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Opinia]]></category>
		<category><![CDATA[esej]]></category>
		<category><![CDATA[esteta]]></category>
		<category><![CDATA[estetyka]]></category>
		<category><![CDATA[Minimalizm]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://ubierajsieklasycznie.pl/?p=10192</guid>

					<description><![CDATA[<p>Chciałam Was skłonić do refleksji nad tym, czym objawia się bycie estetą. Dla mnie wizualny aspekt czegokolwiek jest bardzo ważny i na pewno aspiruję do tego by estetą zostać. Ale to nie jest wcale takie proste. Trzeba spełniać pewne określone...</p>
<p>Wpis <a rel="nofollow" href="https://ubierajsieklasycznie.pl/esteta-poszukiwacz-piekna/">Esteta &#8211; poszukiwacz piękna</a> pochodzi ze strony <a rel="nofollow" href="https://ubierajsieklasycznie.pl">Ubieraj się klasycznie</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Chciałam Was skłonić do refleksji nad tym, czym objawia się bycie estetą. Dla mnie wizualny aspekt czegokolwiek jest bardzo ważny i na pewno aspiruję do tego by estetą zostać. Ale to nie jest wcale takie proste. Trzeba spełniać pewne określone warunki, żeby zasłużyć sobie na to miano. Ja się jeszcze nie czuję godna, by siebie tak nazywać, jednak samo dążenie do tego i doskonalenie się w odnajdywaniu piękna w otaczającym mnie świecie, niesie ze sobą jakąś harmonię i uspokaja mnie. Porozmawiajmy zatem o pięknie i o byciu estetą i o tym, co to dla mnie i dla Was znaczy.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>3 razy O &#8211; OPTYMIZM, OTWARTOŚĆ, ODWAGA</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Optymizm -&gt; Esteta, to taki człowiek, który zawsze uważa, że szklanka jest do połowy pełna i potrafi ze wszystkiego wyciągnąć to, co najlepsze.<br />
Otwartość -&gt; Esteta podchodzi do wszystkiego z otwartym sercem, w dobrej wierze i bez uprzedzeń. W moim odczuciu człowiek bez wrażliwości nie może docenić jakiegokolwiek piękna.<br />
Odwaga -&gt; Esteta często idzie pod prąd. Czasem wbrew całemu światu dostrzega piękno tam, gdzie inni go nie widzą.</p>
<p style="text-align: justify;">Esteta jest człowiekiem poszukującym piękna i się w nim lubującym. To taka osoba, która potrafi się zachwycić czymś, co dla wielu jest piękne, ale też taka, która umie docenić coś niestandardowego i nawet w tym, znaleźć dla siebie coś urzekającego. Łączy się to niewątpliwie z dużą refleksyjnością. Wiadomo jak dzisiaj trudno znaleźć kogoś, kto potrafi się zastanowić i nie oferuje swojego zdania i ocen bez żadnego zastanowienia, zwłaszcza w internecie. Mam wrażenie, że normą jest się wyśmiewać, krytykować, wypisywać paszkwile, a ofiarami takich zachowań nie padają jedynie oceniane osoby i przedmioty, lecz również ludzie, którzy mają na tyle wrażliwości w sobie, by przystanąć na chwilę, zastanowić się i może chociaż z odrobiną dobrej woli podejść do tematu. Chodzi mi o to, że czasem, żeby dostrzec piękno, trzeba zwolnić z osądem, uwrażliwić się i wykazać odrobiną empatii. Ciągłe szukanie we wszystkim brzydoty i wyśmiewanie jej, jest tylko przez chwilę satysfakcjonujące, bo niestety &#8222;automatyzuje&#8221; naszą wrażliwość i sprawia, że patrząc na nowy obiekt, nie jesteśmy nawet na starcie obiektywni, tylko już od razu &#8222;jesteśmy na nie&#8221;. Ja też kiedyś miałam z tym problem, bardzo bawił mnie cynizm i takie poczucie humoru, które wskazuje na oczywiste wady kogoś lub czegoś. Ale to zaczęło mi zabierać optymizm i niestety sprawiało, że wszystko było zawsze niedoskonałe, a wady stawały się o wiele bardziej widoczne i godne uwagi niż piękno, które było czasem ukryte, lecz jednak tam było.</p>
<p style="text-align: justify;">Dla przykładu wyobraźcie sobie, że jedziecie do domku nad malowniczym jeziorem z osobą, która ciągle marudzi i wszystko wyśmiewa. Co jest lepsze: uczestniczyć w festiwalu marudzenia nad jakością noclegu i ilością komarów czy świadomie przeżyć ten czas na łonie natury, biorąc z wyjazdu wszystko co najlepsze?</p>
<p style="text-align: justify;"><img loading="lazy" class="aligncenter size-full wp-image-10621" src="https://ubierajsieklasycznie.pl/wp-content/uploads/2017/04/blady-róż-moda.jpg" alt="blady róż moda" width="700" height="419" srcset="https://ubierajsieklasycznie.pl/wp-content/uploads/2017/04/blady-róż-moda.jpg 700w, https://ubierajsieklasycznie.pl/wp-content/uploads/2017/04/blady-róż-moda-600x359.jpg 600w, https://ubierajsieklasycznie.pl/wp-content/uploads/2017/04/blady-róż-moda-300x180.jpg 300w" sizes="(max-width: 700px) 100vw, 700px" />Rzeczy, które uważam za piękne, ale nie będące w moim stylu. Czy esteta potrafi docenić piękno w przedmiotach, które do niego nie pasują? Źródła zdjęć: <a href="https://ca.wikipedia.org/wiki/John_William_Waterhouse#/media/File:John_William_Waterhouse_-_Spring_Spreads_One_Green_Lap_of_Flowers.JPG">obraz Waterhouse&#8217;a</a>, <a href="https://ad.zanox.com/ppc/?38247164C89085095&amp;ulp=[[http://www.matras.pl/100-lat-mody,p,181516?utm_medium=afiliacja&amp;utm_source=zanox&amp;utm_campaign=banery]]">książka</a>, <a href="https://ad.zanox.com/ppc/?37195718C12639301&amp;ulp=[[http://yes.pl/55953-candy-srebrny-pierscionek-ab-s-000-swa-ipcl514?utm_content=deeplink]]">pierścionek</a>, <a href="https://ad.zanox.com/ppc/?32115165C9497083&amp;ULP=[[http://www.agito.pl/lancome-miracle-woda-perfumowana-30-ml-3147758029406/pd/DQZM3MBBM/?utm_medium=link_txt&amp;utm_source=Zanox&amp;utm_campaign=link_txt&amp;utm_content=Agito]]">perfumy</a>, <a href="https://ad.zanox.com/ppc/?36208852C86419836&amp;ULP=[[http://pl.dawanda.com/product/95041683-termos-roowy?partnerid=pl_zanox]]">termos</a>, <a href="http://tc.tradetracker.net/?c=13042&amp;m=12&amp;a=237213&amp;u=https%3A%2F%2Fminuta.pl%2Fp%2Czegarek-damski-cluse-la-boheme-silver-white-pink-cl18214%2C463287.html">zegarek</a>, <a href="https://ad.zanox.com/ppc/?30714137C2004312908&amp;ulp=[[www.zalando.pl%2Fversace-palazzo-torebka-1ve51h00t-j11.html]]">torebka</a>, <a href="http://www2.hm.com/pl_pl/productpage.0383036003.html">pościel</a></p>
<p style="text-align: justify;"><strong>BEZKOMPROMISOWOŚĆ</strong></p>
<p style="text-align: justify;">O ile te trzy wymienione wcześniej cechy zauważam u siebie, to z bezkompromisowością jest u mnie naprawdę trudno. W pewnym sensie jest ona powiązana z minimalizmem czy esencjonalizmem. Esteta choć potrafi dostrzec piękno tam, gdzie inni go nie zauważają, równocześnie nie godzi się na świadome otaczanie się czymś, co piękne nie jest. Chyba każda z nas doświadczyła dylematów związanych z zakupami rzeczy, które są nam potrzebne, ale z uwagi na cenę, trzeba było je zastąpić tańszymi i już nie tak podobającymi się nam zamiennikami. Sądzę, że prawdziwy esteta nie idzie na takie kompromisy. Już raczej przy blokadzie cenowej rezygnuje w całości z danej rzeczy, a nie godzi się na coś, co nie spełnia jego standardów. Urządzanie mieszkania i kompletowanie garderoby są przykładami znanymi każdej z nas, ale tak naprawdę wyborów estetycznych dokonujemy dosłownie na każdym kroku. Czasem nie zdajemy sobie nawet z tego sprawy. Takie drobnostki jak kupowanie chusteczek higienicznych czy sposób ułożenia pomidora na talerzu to też są estetyczne wybory. I jeżeli dla kogoś są to bzdury, jeżeli nie zwraca uwagi na wizualną stronę podanych przykładów, znaczy że nie jest estetą. Estetą nie jest się tylko w jednej dziedzinie, jest się nim dosłownie &#8222;w życiu&#8221;.</p>
<p style="text-align: justify;">Pamiętacie mój tekst o Wabi-Sabi (<a href="https://ubierajsieklasycznie.pl/wabi-sabi-piekno-w-tym-co-nieperfekcyjne/">Wabi-sabi &#8211; piękno w tym, co nieperfekcyjne</a>)? Właśnie to podejście trochę hamuje moje dążenie do zostania estetą. Nie potrafię tak bezkompromisowo rozstawać się z tym, co nie jest dla mnie piękne. Mimo wszystko dalej uważam, że funkcjonalność przedmiotu jest ważniejsza od jego wyglądu, ale nie ma u mnie ogromnej przepaści między wagą tych cech. Ta szala, przechylająca się lekko w stronę funkcjonalności nie pozwala mi rezygnować z rzeczy, które mnie nie zachwycają, ale dobrze się sprawują. Tylko po części jest to uzasadnione u mnie względami finansowymi, ale tak naprawdę przeważa tu moja niechęć do marnotrawstwa.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>CENA NIE GRA ROLI</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Nie uważam, by piękno mogło być definiowane przez wartość przedmiotu. Sądzę wręcz, że tym się różni bycie estetą od bycia snobem, że esteta może się zachwycić i pierścionkiem za 10zł, i za 10000zł, bo patrzy z otwartością, a snob oczywiście wyrobi sobie zdanie patrząc na cenę. Gust snoba kształtuje wyłącznie cena. Gust estety opiera się cenie i nie uwzględnia jej jako kryterium wyboru. W tym sensie cena nie gra roli. Ale oczywiście bądźmy realistami &#8211; najczęściej za niską ceną idzie niska jakość, więc momenty w których przychodzi nam się zachwycać czymś tanim i jednocześnie niewątpliwie dobrze zrobionym należą do rzadkości. Tym bardziej trzeba z nich korzystać.</p>
<p style="text-align: justify;">Czy każdego stać na bycie estetą? Tak, bo przekonanie o pięknie nie wymusza na nas zakupów. To, że podoba Ci się droga torebka, nie oznacza, że musisz ją mieć. To jest aż tak proste. Wiązanie posiadania z byciem estetą nie jest słuszne. Wiązanie przyjemności z patrzenia na daną rzecz (a więc pośrednio z możliwością jej posiadania, która to ułatwia) z byciem estetą jest za to trafne. Wiązanie nieposiadania (jako alternatywy do zakupu rzeczy nieodpowiadającej nam estetycznie) jest również trafne.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>SPÓJNOŚĆ</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Czy denerwują Was takie rzeczy: idziecie do znajomych, tam pięknie odremontowana szara łazienka i nagle bam &#8211; na haczyku wisi wypłowiały czerwony ręcznik. Albo piękna kobieta z perfekcyjną fryzurą siedzi w autobusie i nagle wyjmuje z torebki seledynowe plastikowe lusterko, umazane dodatkowo podkładem. Czy można fragmentarycznie wybierać dla siebie piękno? Można, tylko wtedy nie osiągnie się harmonii. Chyba w tym tkwi siła bycia estetą, że jest się nim całościowo, że piękno się do siebie przyciąga i już jakby automatycznie eliminuje się to, co nie spełnia standardów.</p>
<p style="text-align: justify;">I chyba tylko pod tym względem, względem spójności, mamy prawo ocenić czy ktoś jest estetą, czy nie. Piękno ma wiele twarzy i nie da się obiektywnie ocenić co jest piękne, a co nie. Natomiast spójność jest już bardziej mierzalna &#8211; czasem po prostu czuć, że coś nie pasuje do całościowego obrazu. Esteta potrafi docenić i to co jest w jego stylu, i to co od niego odbiega, ale to nie znaczy, że wszystko co piękne będzie chciał mieć dla siebie.</p>
<p>Jestem ciekawa jak Wy postrzegacie piękno. Czy możecie siebie nazwać estetami? Czy są jakieś osoby w Waszym otoczeniu, które możecie określić tym mianem? Czy są jakieś cechy, które wykluczają bycie estetą?</p>
<p>Wpis <a rel="nofollow" href="https://ubierajsieklasycznie.pl/esteta-poszukiwacz-piekna/">Esteta &#8211; poszukiwacz piękna</a> pochodzi ze strony <a rel="nofollow" href="https://ubierajsieklasycznie.pl">Ubieraj się klasycznie</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://ubierajsieklasycznie.pl/esteta-poszukiwacz-piekna/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>127</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Minimalizm dla zaawansowanych</title>
		<link>https://ubierajsieklasycznie.pl/minimalizm-dla-zaawansowanych/</link>
					<comments>https://ubierajsieklasycznie.pl/minimalizm-dla-zaawansowanych/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Maria]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 28 Jan 2016 09:20:23 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Książka]]></category>
		<category><![CDATA[ajka]]></category>
		<category><![CDATA[książka]]></category>
		<category><![CDATA[Minimalizm]]></category>
		<category><![CDATA[Opinia]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://ubierajsieklasycznie.pl/?p=9678</guid>

					<description><![CDATA[<p>Pamiętacie jak bardzo podobała mi się pierwsza książka Ajki (autorki Prostego Bloga) &#8211; Minimalizm po polsku? Temat minimalizmu w nowej książce jest rozwinięty i przedstawiony w bardziej osobisty sposób. Chciałabym podzielić się z Wami moimi przemyśleniami o &#8222;Minimalizmie dla zaawansowanych&#8221;,...</p>
<p>Wpis <a rel="nofollow" href="https://ubierajsieklasycznie.pl/minimalizm-dla-zaawansowanych/">Minimalizm dla zaawansowanych</a> pochodzi ze strony <a rel="nofollow" href="https://ubierajsieklasycznie.pl">Ubieraj się klasycznie</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Pamiętacie jak bardzo podobała mi się pierwsza książka Ajki (autorki <a href="http://www.prostyblog.com/">Prostego Bloga</a>) &#8211; <a href="https://ubierajsieklasycznie.pl/minimalizm-po-polsku/">Minimalizm po polsku</a>? Temat minimalizmu w nowej książce jest rozwinięty i przedstawiony w bardziej osobisty sposób. Chciałabym podzielić się z Wami moimi przemyśleniami o &#8222;Minimalizmie dla zaawansowanych&#8221;, bo książka wywarła na mnie ogromne wrażenie.</p>
<p style="text-align: justify;">Przeczytałam książkę dwa razy, dałam sobie przed drugim czytaniem miesiąc przerwy. Jeden raz wydał mi się niesprawiedliwy, bo bardzo nie chciałam czegokolwiek pominąć. Za drugim razem czytało mi się, że tak to ujmę &#8222;bardziej świadomie&#8221;.</p>
<p style="text-align: justify;">Trzeba zaznaczyć: ta książka nie jest poradnikiem. Jest inspiracją &#8211; opisem osobistych przeżyć i refleksji autorki. Ja bym nawet sięgnęła po słowo &#8222;pamiętnik&#8221;. Doświadczenia Ajki mogą być dla każdego czytelnika punktem odniesienia. One zachęcają do tego, żeby samemu spróbować myśleć o różnych aspektach swojego życia, ale absolutnie nie nakazują, by to myślenie, było takie samo jak myślenie autorki. Każdy ma swoją drogę, chodzi oczywiście o zbliżanie się do minimalizmu. Jednak, co dla mnie dość zabawne, w kilku fragmentach książki, miałam wrażenie, że czytam o sobie. Zwłaszcza trzy rozdziały, takie odczucia u mnie wzbudziły, bo odnosiły się do różnych etapów mojego życia.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>MOJA PRZESZŁOŚĆ</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Ludzie na ogół lubią plotki, lubią podpatrywać innych i muszę przyznać, że ja się troszkę na początku niezręcznie czułam, przez to, że Ajka się tak w tej książce otworzyła. To są takie dwuznaczne odczucia &#8211; ciekawi cię coś, ale trochę ci wstyd, że cię to ciekawi; coś jest o autorze, ale jakby jest o tobie. Dla przykładu: Ajka bardzo rozbrajająco pisze o cielesności: o tym jak na lekcjach wf-u, nikt jej nie chciał mieć w drużynie. Albo głębiej: o tym że czuła się poniekąd skrzywdzona przez los, że dał jej ciało inne niż to, jakie uznawała za idealne. Ciężko czytać rozdział o sobie, ale z drugiej strony, to nawet miłe nie być samotną w pewnych odczuciach. Dzięki Ci Panie, że kompleksy się skończyły, a czasy nienawiści do jakiegokolwiek ruchu już za mną. I za Ajką.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>MOJA TERAŹNIEJSZOŚĆ</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Rozdział poświęcony stylowi jest bardzo bliski idei ubierajsieklasycznie.pl, a na zachętę powiem Wam, że styl francuskiej kobiety jest tam opisany bajecznie. Oczywiście ten rozdział przeczytałam kilka razy, bo uwielbiam takie opisy, nie pozbawione odczuć obserwującej osoby, uwzględniające wrażenia, jakie dane zjawisko wywarło na obserwującym. Poczułam się tak, jakbym była z Ajką we Francji, jakby mnie też porażała prostota i lekkość french chic:)</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>MOJA PRZYSZŁOŚĆ</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Pod koniec zeszłego roku, odkryłam w sobie wielką pasję do gotowania. Sama nie wierzę, że to piszę, ale lubię siedzieć w kuchni i jak na razie wszystko mi wychodzi. Coś mi się poprzestawiało i zaczęłam inaczej patrzeć na jedzenie. I dlatego rozdział pt. &#8222;Na talerzu&#8221; był dla mnie najbardziej porywający i inspirujący. Masterchefem nigdy nie zostanę i to chyba właśnie o to chodzi, żeby nie mieć takich aspiracji, tylko żeby było smacznie, zdrowo, bez marnotrawstwa. Ajka mi parę rzeczy uświadomiła, bo w tej dziedzinie dopiero rozkładam skrzydła, ale jej doświadczenia, również tutaj, są bardzo podobne do moich.</p>
<p style="text-align: justify;"><img loading="lazy" class="aligncenter size-full wp-image-9680" src="https://ubierajsieklasycznie.pl/wp-content/uploads/2017/01/minimalizm-dla-zaawansowanych.jpg" alt="minimalizm dla zaawansowanych" width="800" height="600" srcset="https://ubierajsieklasycznie.pl/wp-content/uploads/2017/01/minimalizm-dla-zaawansowanych.jpg 800w, https://ubierajsieklasycznie.pl/wp-content/uploads/2017/01/minimalizm-dla-zaawansowanych-600x450.jpg 600w, https://ubierajsieklasycznie.pl/wp-content/uploads/2017/01/minimalizm-dla-zaawansowanych-300x225.jpg 300w, https://ubierajsieklasycznie.pl/wp-content/uploads/2017/01/minimalizm-dla-zaawansowanych-624x468.jpg 624w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></p>
<p style="text-align: justify;">Dużo w tej książce jest perełek, takich małych zdań, które są skrótem &#8211; Ajka lub ludzie, których przepytuje, doszli do jakichś wniosków, więc ja już mogę przyjąć te wnioski i się nad nimi pozastanawiać, a nie dochodzić do czegoś latami, bo nawet nie zwracałam uwagi na istotę pewnych spraw. Sądzę, że nie da się na przykład, bez doświadczenia ciężkiej choroby, myśleć o pozytywach, jakie ta choroba przynosi. Poza tym, będąc zdrowym, nawet nie myśli się o podobnych rzeczach&#8230;</p>
<p style="text-align: justify;">Dla mnie, takim najważniejszym wnioskiem, po przeczytaniu tej książki jest coś, co ja sama przemyślałam już dawno temu. Utwierdziłam się mianowicie w przekonaniu, że w większości przypadków, skrajności są złe. Że nie potrzebujesz diet cud, że nie potrzebujesz się dołować ze względu na swój wygląd, że nie musisz wszystkiego wiedzieć, że nie musisz wszystkiego wyrzucać, że nie musisz robić wszystkiego tak jak inni. Każdy ma swoją drogę, każdy powinien słuchać przede wszystkim swojego serca. A właśnie o tym, co Ajka usłyszała od swojego serca jest ta książka.</p>
<p style="text-align: justify;">Szczerze i serdecznie Wam polecam, tylko i aż dlatego, że dla mnie ta książka jest ważna. Jeżeli czytałyście już Minimalizm dla zaawansowanych, koniecznie napiszcie jak Wam się podobało. Tym razem, proszę Was też o polecanie książek o tematyce zbliżonej do minimalizmu, filozofii życia itd. Książek o modzie mam już, dzięki Waszym poleceniom, całą listę.</p>
<p>Wpis <a rel="nofollow" href="https://ubierajsieklasycznie.pl/minimalizm-dla-zaawansowanych/">Minimalizm dla zaawansowanych</a> pochodzi ze strony <a rel="nofollow" href="https://ubierajsieklasycznie.pl">Ubieraj się klasycznie</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://ubierajsieklasycznie.pl/minimalizm-dla-zaawansowanych/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>44</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Ubrania na wyciągnięcie ręki</title>
		<link>https://ubierajsieklasycznie.pl/ubrania-na-wyciagniecie-reki/</link>
					<comments>https://ubierajsieklasycznie.pl/ubrania-na-wyciagniecie-reki/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Maria]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 30 Sep 2015 11:00:25 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Poradnik]]></category>
		<category><![CDATA[capsule wardrobe]]></category>
		<category><![CDATA[Minimalizm]]></category>
		<category><![CDATA[styl]]></category>
		<category><![CDATA[szafa]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://ubierajsieklasycznie.pl/?p=8888</guid>

					<description><![CDATA[<p>W szafie masa ubrań. Obok koszulek z krótkim rękawem leżą bluzki i sweterki. Pod spodem jeansy, materiałowe spodnie, parę spódnic. Sukienki mają oddzielną półkę. Skarpetki zlewają się w dwie kule: czarną i kolorową. Na wieszakach trochę elegantsze rzeczy i kilka...</p>
<p>Wpis <a rel="nofollow" href="https://ubierajsieklasycznie.pl/ubrania-na-wyciagniecie-reki/">Ubrania na wyciągnięcie ręki</a> pochodzi ze strony <a rel="nofollow" href="https://ubierajsieklasycznie.pl">Ubieraj się klasycznie</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">W szafie masa ubrań. Obok koszulek z krótkim rękawem leżą bluzki i sweterki. Pod spodem jeansy, materiałowe spodnie, parę spódnic. Sukienki mają oddzielną półkę. Skarpetki zlewają się w dwie kule: czarną i kolorową. Na wieszakach trochę elegantsze rzeczy i kilka wierzchnich okryć na chłodniejszą pogodę. Pod spodem masa butów: niektóre w oryginalnych kartonikach, inne luzem stojące na tych kartonikach. Widać, że jest w tym jakaś metoda, ale widać też, że można tę metodę ulepszyć. To jakieś wyobrażenie szafy. Pewnie tyle wyobrażeń, ile kobiet. Tyle szaf, kartonów, wieszaków, komódek, systemów, ile kobiet. Szafy ogarnięte i nieogarnięte, ubrania starannie poskładane i chaotycznie porozrzucane. I zgaduję, że w większości przypadków ubrań raczej stanowczo za dużo, niż za mało.</p>
<p style="text-align: justify;">Dlaczego mamy tak dużo ubrań, a nosimy tak mało z nich?</p>
<p style="text-align: justify;">Najpierw przedstawię błędne odpowiedzi na to pytanie. A więc:</p>
<p style="text-align: justify;">&#8211; nie dlatego, że nic do siebie nie pasuje;</p>
<p style="text-align: justify;">&#8211; nie dlatego, że ubrania mają złe rozmiary, kolory, kroje;</p>
<p style="text-align: justify;">&#8211; nie dlatego, że ubrania są niewygodne;</p>
<p style="text-align: justify;">&#8211; nie dlatego, że coś jest zniszczone, ale boimy się tego wyrzucić;</p>
<p style="text-align: justify;">&#8211; nie dlatego, że nie umiemy stylizować danych ubrań;</p>
<p style="text-align: justify;">&#8211; nie dlatego, że nasze ubrania się nam nie podobają.</p>
<p style="text-align: justify;">A teraz prawidłowa odpowiedź: Nie nosimy wszystkich swoich ubrań, bo nie mamy do nich dostępu.</p>
<p style="text-align: justify;">Nie znam ani jednej osoby, która miałaby w domu garderobę, czytaj: oddzielny pokój, pełniący rolę przechowalni ubrań i przeznaczony jedynie do tego. Składujemy wszystkie ciuchy w szafach, na półkach i w komodach, czasem na oddzielnym wieszaku i choćby nie wiem jaki porządek panował, wydaje się, że ubrań jest cały czas za dużo, a miejsca na nie za mało. Przez to jesteśmy zmuszone tylko do &#8222;przechowywania&#8221; odzieży, nie ma mowy o rozpoznaniu terenu przed ułożeniem zestawu &#8211; musimy polegać na pamięci i podchodzimy do szafy z myślą o wyciągnięciu konkretnej rzeczy. Często nie ma opcji delektowania się wyborem &#8211; stanięciem przed szafą i ogarnięciem wzrokowo wszystkich swoich rzeczy, by po krótkiej chwili namysłu, zainspirowanego swoją kolekcją ubrań, wpaść na pomysł genialnego zestawienia.  Nie mówiąc już o tym, że dzielimy miejsce składowania ubrań z innymi domownikami i robi się z tego prawdziwy rozgardiasz. Zanim sięgniemy po upragnioną bluzkę, musimy przekopać się przez stertę, niekoniecznie swoich, koszulek.<img loading="lazy" class="aligncenter size-full wp-image-8907" src="https://ubierajsieklasycznie.pl/wp-content/uploads/2016/09/capsule-wardrobe-everyday.jpg" alt="capsule wardrobe everyday" width="800" height="514" srcset="https://ubierajsieklasycznie.pl/wp-content/uploads/2016/09/capsule-wardrobe-everyday.jpg 800w, https://ubierajsieklasycznie.pl/wp-content/uploads/2016/09/capsule-wardrobe-everyday-600x386.jpg 600w, https://ubierajsieklasycznie.pl/wp-content/uploads/2016/09/capsule-wardrobe-everyday-300x193.jpg 300w, https://ubierajsieklasycznie.pl/wp-content/uploads/2016/09/capsule-wardrobe-everyday-624x401.jpg 624w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /><em>Mniej to nowe więcej </em>:)</p>
<p style="text-align: justify;">Nie mamy zbyt wielkiego pola manewru do stylizowania stroju, jeszcze przed założeniem go na siebie. Ubranie tak naprawdę trafia prosto z szafy na nasze ciało, możliwość stylizacji jest bardzo ograniczona &#8211; nie możemy się zdystansować i popatrzeć na manekina na którym znajdują się wybrane przez nas na następny dzień ciuchy.</p>
<p style="text-align: justify;">W tym pędzie do stworzenia idealnej szafy, w której wszystko do siebie pasuje, troszkę za bardzo skupiamy się na szafie jako całości, a za mało żyjemy teraźniejszością. Dlatego, by w pełni docenić potencjał tkwiący w naszych dotychczasowo zebranych ubraniach, warto stworzyć, że się tak wyrażę &#8222;kapsułkową kapsułkową szafę&#8221; i to z niej korzystać przy ubieraniu się rano.</p>
<p style="text-align: justify;">Należy umożliwić sobie korzystanie z naszych ubrań. Te ubrania, które lubimy, które chcemy nosić albo które są uniwersalne, odseparowujemy od reszty. Wiadomo, że nie każdy ma warunki, by stworzyć sobie swoistą wystawę sklepową w domu. Ale chodzi o postaranie się i wygospodarowanie przynajmniej jednej półki w szafie, jakiegoś kartonika, kąta w mieszkaniu, czy w ostateczności krzesła na którym możemy zgromadzić kilka ubrań, które będziemy przez mały okres czasu nosić i nie sięgać po nie do czeluści szafy. A więc to w czym będziemy chodzić musi być kompletne. Musimy udostępnić sobie nie tylko bluzkę i spodnie, ale też buty, bieliznę, biżuterię. Chodzi o to, by te ubrania były na wyciągnięcie ręki, gotowe do założenia. Muszą być w gotowości &#8211; wyprasowane, ładnie wyeksponowane, mają cieszyć oko i zapewniać lekkość na duszy.</p>
<p style="text-align: justify;">Ubrania na manekinach sklepowych łączone są w kompletne zestawy &#8211; manekiny są ubierane od stóp do głów. W naszych szafach segregujemy odzież najczęściej według kategorii: bluzki z bluzkami, spodnie ze spodniami. Korzystanie ze schematu, takiego jak w sklepie i wydzielenie sobie na np. tydzień, konkretnej liczby elementów z garderoby, może sprawdzić zasadność trzymania uparcie w szafie niektórych ubrań i zweryfikować nasze ulubione schematy ubierania. Przez ograniczanie ilości ubrań poznajemy nasz prawdziwy gust. To trochę tak, jak przy rzucie monetą, który jest najbardziej niezawodną metodą, sprawdzenia czego chcemy (gdy wypada orzeł to albo czujemy ulgę i spokojnie przyjmujemy werdykt albo natychmiast czujemy niepokój związany z niewypadnięciem reszki i zdajemy sobie sprawę z tego, że to co kryje się pod symbolem reszki jest naszym pragnieniem). Analogicznie, to co wybieramy do naszej mini wystawki będzie naszym najwygodniejszym, najbezpieczniejszym i ulubionym ubraniem i tego typu ubrań powinnyśmy w przyszłości szukać. Natomiast to, co pozostaje&#8230; No cóż, z jakiegoś względu nie wybraliśmy tego. Nie musi to od razu oznaczać, że to ubranie nie jest w naszym guście, ale na pewno nie jest ono naszym pierwszym wyborem.</p>
<p style="text-align: justify;">W tym tygodniu będę chodzić w bardzo prostych zestawach bazujących na dopasowanych bluzkach i parze jeansowych rurek. Nie mam ochoty na żadną sukienkę. Ale za to codziennie noszę biżuterię i maluję usta mocnym kolorem. Już teraz zauważyłam, że wyciągnięcie trencza z szafy i powieszenie go w przedpokoju na wieszaku, sprawiło, że przestałam zakładać kurtkę. Mój mózg po prostu kazał mi przy wyjściu zakładać to, co akurat było na wyciągnięcie ręki. To tylko taki tymczasowy eksperyment, by te ubrania trzymać tak na wierzchu, docelowo będzie to po prostu półka w szafie. Mam zamiar ocenić pod względem przydatności, każdy element w mojej szafie i jeżeli coś nie będzie się kwalifikowało do takich małych tygodniowych zestawów, bez żalu z tego zrezygnuję. Fajnie widzieć w jednym miejscu wszystko, co aktualnie nosisz. Stworzyć sobie małą pulę, w której każdy element jest absolutnie przygotowany do nałożenia na ciało.</p>
<p style="text-align: justify;">Ciekawie na podobny temat jest napisane w tych miejscach:</p>
<p style="text-align: justify;">Szafa minimalistki na <a href="http://simplicite.pl/category/szafa-minimalistki/">simplicite.pl</a><br />
Stylizowanie ubrań jak na wystawie sklepowej na <a href="http://love-aesthetics.nl/styling-a-wardrobe-like-a-boutique/">loveaesthetics.nl</a><br />
Jak stworzyć capsule wardrobe na <a href="http://theeverygirl.com/how-to-create-a-capsule-wardrobe">theeverygirl.com</a></p>
<p style="text-align: justify;">Jakie ubranie w Waszej szafie jest przez Was najczęściej używane?</p>
<p>Wpis <a rel="nofollow" href="https://ubierajsieklasycznie.pl/ubrania-na-wyciagniecie-reki/">Ubrania na wyciągnięcie ręki</a> pochodzi ze strony <a rel="nofollow" href="https://ubierajsieklasycznie.pl">Ubieraj się klasycznie</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://ubierajsieklasycznie.pl/ubrania-na-wyciagniecie-reki/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>121</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Wabi-Sabi &#8211; piękno w tym, co nieperfekcyjne</title>
		<link>https://ubierajsieklasycznie.pl/wabi-sabi-piekno-w-tym-co-nieperfekcyjne/</link>
					<comments>https://ubierajsieklasycznie.pl/wabi-sabi-piekno-w-tym-co-nieperfekcyjne/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Maria]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 27 Jul 2015 09:10:18 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Opinia]]></category>
		<category><![CDATA[esencjonalizm]]></category>
		<category><![CDATA[estetyka]]></category>
		<category><![CDATA[japonia]]></category>
		<category><![CDATA[Minimalizm]]></category>
		<category><![CDATA[styl]]></category>
		<category><![CDATA[wabi sabi]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://ubierajsieklasycznie.pl/?p=8417</guid>

					<description><![CDATA[<p>Ostatnio rozmyślałam o kwestiach natury estetycznej, dokładniej o tym, że ludzie teraz tak bardzo dążą do perfekcji i że przez tę perfekcję (chodziło mi głównie o design i wystrój wnętrz, ale potem przekładałam to sobie również na modę) zatracamy trochę...</p>
<p>Wpis <a rel="nofollow" href="https://ubierajsieklasycznie.pl/wabi-sabi-piekno-w-tym-co-nieperfekcyjne/">Wabi-Sabi &#8211; piękno w tym, co nieperfekcyjne</a> pochodzi ze strony <a rel="nofollow" href="https://ubierajsieklasycznie.pl">Ubieraj się klasycznie</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Ostatnio rozmyślałam o kwestiach natury estetycznej, dokładniej o tym, że ludzie teraz tak bardzo dążą do perfekcji i że przez tę perfekcję (chodziło mi głównie o design i wystrój wnętrz, ale potem przekładałam to sobie również na modę) zatracamy trochę indywidualność naszych domów i stylu. Myślałam sobie też o tym, jakby to było, gdyby obedrzeć przedmioty z ich powłoki estetycznej do minimum i skupić się wyłącznie na ich funkcjonalności. Jakby to było: urządzić dom lub mieszkanie rzeczami pierwotnymi w swojej formie, rzeczami, które nie są obciążone żadnym zdobieniem, a mają nam wyłącznie służyć do określonego celu. Albo nie rezygnować z żadnej rzeczy tylko dla tego, że jest już stara i brzydka, ale spełnia w dalszym ciągu swoją funkcję &#8211; raczej delektować się upływem czasu i doceniać tę rzecz. I tak sobie pisałam w swoim notesiku (sekretny notesik w którym rodzą się szkielety postów) te wszystkie myśli i sama sobie pod nosem mruczałam jakie to jest odkrywcze i genialne&#8230;</p>
<p style="text-align: justify;">Aż tu nagle, jakiś miesiąc później, przypadkiem, podczas przeglądania stron o wystroju wnętrz inspirowanym japońskim stylem przekonałam się, że ja wcale tego nie wymyśliłam. To było już wcześniej, jakieś 600 lat temu, wymyślone prze Japończyków właśnie. To nazywa się Wabi-Sabi.</p>
<p style="text-align: justify;">Słowo Wabi oznacza prostotę, słowo Sabi oznacza piękno wynikające z upływu czasu. Wabi-Sabi jest jedną z opok japońskiego designu. Gdybym miała opisać znaczenie tego pojęcia w jednym zdaniu, ujęłabym to tak -&gt; znajdowanie piękna w tym, co niedoskonałe i tym, co muśnięte upływem czasu. Dla mnie jest to bardzo pociągająca filozofia, choć przyznaję, że interesuje mnie głównie jej warstwa estetyczna.</p>
<p style="text-align: justify;">W naszej kulturze bardzo gloryfikujemy perfekcjonizm i pewną sztuczność. Nasze domy aspirują wyglądem do tych z katalogu, nasze szafy pękają w szwach od tego, co sieciówki kreują jako modne. Nie ma chwili na zatrzymanie się, na delektowanie się tym, co stało się z daną rzeczą na skutek jej ciągłego używania. Jeśli coś nie jest perfekcyjne, jest po prostu wymieniane na nowe. Nie ma refleksji nad funkcjonalnością rzeczy i nie ma szacunku do rzeczy.<img loading="lazy" class="aligncenter size-full wp-image-8432" src="https://ubierajsieklasycznie.pl/wp-content/uploads/2016/07/wabi-sabi-Leonard-Cohen.jpg" alt="wabi sabi Leonard Cohen" width="800" height="586" srcset="https://ubierajsieklasycznie.pl/wp-content/uploads/2016/07/wabi-sabi-Leonard-Cohen.jpg 800w, https://ubierajsieklasycznie.pl/wp-content/uploads/2016/07/wabi-sabi-Leonard-Cohen-600x440.jpg 600w, https://ubierajsieklasycznie.pl/wp-content/uploads/2016/07/wabi-sabi-Leonard-Cohen-300x220.jpg 300w, https://ubierajsieklasycznie.pl/wp-content/uploads/2016/07/wabi-sabi-Leonard-Cohen-624x457.jpg 624w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" />We wszystkim możemy znaleźć szczelinę, tamtędy przedostaje się światło.</p>
<p style="text-align: justify;">A kiedyś Wabi-Sabi było u nas na porządku dziennym. Byliśmy do niego zmuszeni. Przez to, że w sklepach nie było produktów, trzeba było szanować każde ubranie: cerować skarpetki, reperować buty u szewca, radzić sobie z każdą plamą domowymi sposobami, kombinować z aplikacjami jeżeli na bluzce pojawiła się dziurka&#8230; W pewnym sensie musieliśmy lubić rzeczy, które się niszczyły, bo nie było możliwości zamiany ich na nowe.</p>
<p style="text-align: justify;">Ale i teraz doszukuję się jak tylko mogę piękna w czymś, co na pozór nie wydaje się piękne. Życie w duchu Wabi-Sabi to popijanie herbaty z wyszczerbionego kubka, który ma dla nas sentymentalne znaczenie i nie zostanie zastąpiony żadnym designerskim cudeńkiem. To podawanie niedzielnego obiadu na tracącym kolory obrusie od babci. To radość, kiedy Twoje dziecko wybiera zamiast grających, świecących, kolorowych organek  szarą myszkę bez noska, którą bawił się lata temu jego kuzyn. To ulubiona skórzana torba, która pięknie się starzeje i co roku jest coraz bardziej miękka. To jeansy, które gdy je kupiłaś były sztywne, ale teraz układają się na pupie jak druga skóra. To pierścionek, który jest w Twojej rodzinie od pokoleń.</p>
<p style="text-align: justify;">Wabi-Sabi w odniesieniu do mody będzie dbałością o ubranie, wybieraniem surowców, które się ładnie starzeją, kreatywnością w naprawianiu ubrania. W odniesieniu do domu będzie urządzaniem wnętrza dzięki przedmiotom, który skradły naszą duszę na pchlim targu, akceptowaniem tego, że rzeczy przez ciągłe używanie mogą tracić swój pierwotny wygląd, dbaniem o czystą przestrzeń, tak by zagracenie nie przesłaniało nam piękna ukochanych rzeczy.</p>
<p style="text-align: justify;">W pewnym sensie można również praktykować tę ideę w odniesieniu do naszego ciała. Szacunek do ciała, mimo upływającego czasu, akceptacja swojego lustrzanego odbicia i podkreślanie urody, a nie maskowanie swojego wieku jest najlepszym prezentem, jaki możemy sobie podarować na każde urodziny. Ciekawa jestem czy w Waszym życiu pojawia się Wabi-Sabi? Jakimi rzeczami delektujecie się mimo że nie są one nowe? Jakie rzeczy są dla Was wraz z upływem czasu coraz bardziej piękne?</p>
<p style="text-align: justify;">Podobny wpis: <a href="https://ubierajsieklasycznie.pl/szacunek-do-rzeczy/">Szacunek do rzeczy</a></p>
<p>Wpis <a rel="nofollow" href="https://ubierajsieklasycznie.pl/wabi-sabi-piekno-w-tym-co-nieperfekcyjne/">Wabi-Sabi &#8211; piękno w tym, co nieperfekcyjne</a> pochodzi ze strony <a rel="nofollow" href="https://ubierajsieklasycznie.pl">Ubieraj się klasycznie</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://ubierajsieklasycznie.pl/wabi-sabi-piekno-w-tym-co-nieperfekcyjne/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>118</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Kolor wina</title>
		<link>https://ubierajsieklasycznie.pl/kolor-wina/</link>
					<comments>https://ubierajsieklasycznie.pl/kolor-wina/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Maria]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 17 Jul 2015 06:50:47 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Mój styl]]></category>
		<category><![CDATA[czerń]]></category>
		<category><![CDATA[lakierki]]></category>
		<category><![CDATA[marsala]]></category>
		<category><![CDATA[Minimalizm]]></category>
		<category><![CDATA[mój styl]]></category>
		<category><![CDATA[spódnica]]></category>
		<category><![CDATA[styl]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://ubierajsieklasycznie.pl/?p=8330</guid>

					<description><![CDATA[<p>Ten post jest realizacją wpisu: Moodboard nr 5 &#8211; Marsala. Spódnica jest wspaniała, nie jest takim strasznym gnieciuchem mimo wskazującego na to składu. I ma dokładnie taki krój, jaki miała czarna spódnica z Mango, którą mi wykupili pierwszego dnia wyprzedaży....</p>
<p>Wpis <a rel="nofollow" href="https://ubierajsieklasycznie.pl/kolor-wina/">Kolor wina</a> pochodzi ze strony <a rel="nofollow" href="https://ubierajsieklasycznie.pl">Ubieraj się klasycznie</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Ten post jest realizacją wpisu: <a href="https://ubierajsieklasycznie.pl/moodboard-nr-5-marsala/">Moodboard nr 5 &#8211; Marsala</a>.</p>
<p style="text-align: justify;">Spódnica jest wspaniała, nie jest takim strasznym gnieciuchem mimo wskazującego na to składu. I ma dokładnie taki krój, jaki miała czarna spódnica z Mango, którą mi wykupili pierwszego dnia wyprzedaży. Oczywiście wyszło na dobre, bo w szafie pojawił się nowy kolor. Bluzka z wiskozy, ale właśnie takiej, jaką lubię &#8211; troszkę mięsistej i lekko śliskiej. I pomyśleć, że szerokim łukiem omijałam kiedyś ten sklep. Nauka dla mnie, żeby nie oceniać po pozorach i być dociekliwym. To samo miałam z Grey Wolf. Teraz to nawet do osiedlowych butików w których sprzedają &#8222;elegancką&#8221; odzież na wesela będę wchodzić z otwartym umysłem :)<img loading="lazy" class="aligncenter size-full wp-image-8376" src="https://ubierajsieklasycznie.pl/wp-content/uploads/2016/07/m-spódnica1.jpg" alt="marsala spódnica" width="800" height="1072" srcset="https://ubierajsieklasycznie.pl/wp-content/uploads/2016/07/m-spódnica1.jpg 800w, https://ubierajsieklasycznie.pl/wp-content/uploads/2016/07/m-spódnica1-600x804.jpg 600w, https://ubierajsieklasycznie.pl/wp-content/uploads/2016/07/m-spódnica1-224x300.jpg 224w, https://ubierajsieklasycznie.pl/wp-content/uploads/2016/07/m-spódnica1-764x1024.jpg 764w, https://ubierajsieklasycznie.pl/wp-content/uploads/2016/07/m-spódnica1-624x836.jpg 624w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" />bluzka &#8211; <a href="http://www.camaieu.pl/F-10037-tee-shirt/P-94263-t_shirt-damski-typu-basic.html">Camaieu</a>, spódnica &#8211; <a href="http://www.camaieu.pl/F-10020-jupe/P-127026-spodnica-w-stylu-chino.html">Camaieu</a>, buty &#8211; Clarks, torebka &#8211; Wittchen</p>
<p style="text-align: justify;">Okazało się, że moje lakierki, które kiedyś zakładałam tylko do rajstop są bardzo wygodne i można je spokojnie nosić na gołą stopę. I tak chodzę sobie na co dzień w lakierkach i czuję się super, jakoś tak troszkę odświętniej. Jeszcze czekam na pogorszenie pogody &#8211; założę wtedy mój wymarzony zestaw, czyli lakierki i płaszcz jako sukienkę.</p>
<p style="text-align: justify;">Marsala tak mi się spodobała, że teraz myślę jeszcze o butach, najlepiej lakierkach w tym kolorze. W sumie bielizna w tym kolorze na pewno też nie byłaby głupim rozwiązaniem.</p>
<p>Wpis <a rel="nofollow" href="https://ubierajsieklasycznie.pl/kolor-wina/">Kolor wina</a> pochodzi ze strony <a rel="nofollow" href="https://ubierajsieklasycznie.pl">Ubieraj się klasycznie</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://ubierajsieklasycznie.pl/kolor-wina/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>76</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Zdecyduj się na coś</title>
		<link>https://ubierajsieklasycznie.pl/zdecyduj-sie-na-cos/</link>
					<comments>https://ubierajsieklasycznie.pl/zdecyduj-sie-na-cos/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Maria]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 25 May 2015 07:00:47 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Opinia]]></category>
		<category><![CDATA[Minimalizm]]></category>
		<category><![CDATA[styl]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://ubierajsieklasycznie.pl/?p=8012</guid>

					<description><![CDATA[<p>Sporo osób (z tego co widzę po mailach) ma problem z wyborem stylu, tylko dlatego, że boi się zadeklarować sobie w głowie jakiś kierunek w którym ten styl ma iść. Podłożem strachu są zawsze utracone alternatywy. To znaczy, że decydując...</p>
<p>Wpis <a rel="nofollow" href="https://ubierajsieklasycznie.pl/zdecyduj-sie-na-cos/">Zdecyduj się na coś</a> pochodzi ze strony <a rel="nofollow" href="https://ubierajsieklasycznie.pl">Ubieraj się klasycznie</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Sporo osób (z tego co widzę po mailach) ma problem z wyborem stylu, tylko dlatego, że boi się zadeklarować sobie w głowie jakiś kierunek w którym ten styl ma iść. Podłożem strachu są zawsze utracone alternatywy. To znaczy, że decydując się na gamine pozbawiasz się jednocześnie wielu możliwości jakie dają inne style takie jak np. <a href="https://ubierajsieklasycznie.pl/sportowa-elegancja/">sportowa elegancja</a>, <a href="https://ubierajsieklasycznie.pl/italian-chic/">italian chic</a> czy <a href="https://ubierajsieklasycznie.pl/styl-podrozniczy/">podróżniczy</a>. Bardzo chcesz zawęzić swój styl i być konsekwentnym w jego realizacji, ale boisz się tego, co utracisz. I o tym jak ten strach przezwyciężyć chcę dzisiaj napisać.</p>
<p style="text-align: justify;">Wyjaśnię na swoim przykładzie. Kiedyś pisałam o tym, że ograniczam kolory w swojej szafie do szarości, bieli i czerni. Daję sobie jeszcze przyzwolenie na trochę cielistego, na srebro i złoto, na kolor jeansu, skóry, czyli staram się nie używać zbyt &#8222;kolorowych&#8221; kolorów. Tej zasady trzymam się do dziś. Nie wybrałam sobie żadnego konkretnego stylu, ale po prostu ograniczyłam kolory. Na początku myślałam, że będzie bardzo ciężko, bo na świecie jest tyle pięknych barw, a ja o nich piszę i co rusz w jakiejś się zakochuję. Ale potem zobaczyłam, że to była jedynie kwestia iluzorycznego strachu i z tą decyzją żyję sobie pogodzona do dziś. Pogodzona, ale też i szczęśliwa. Oto cztery punkty niezbędne do tego, by taki stan osiągnąć.</p>
<p style="text-align: justify;">1) <strong>Wybierz to, co kochasz.</strong> Jeśli już decydujesz się na styl, bądź pewna, że on Ci się podoba. Nie rób tego na zasadzie: zobaczyłam w internecie kogoś ubranego w stylu lat 50-tych i też chcę tak wyglądać. Lepszym rozwiązaniem będzie: zawsze ciągnęło mnie do motocyklowych botków, ten fason butów kupuję najczęściej, więc będę bardziej w swoim stylu uwidaczniać swoje rockowe zacięcie. A ja wybrałam swoje kolory na takiej zasadzie: często zakochuję się w kolorach, ale jeśli mam wybierać, moimi ulubionymi kolorami, które mi się nigdy nie nudzą są biel, czerń i szarość &#8211; przy nich zostanę, one będą zawsze moją podstawą.<img loading="lazy" class="aligncenter size-full wp-image-8029" src="https://ubierajsieklasycznie.pl/wp-content/uploads/2016/05/oscar-wilde.jpg" alt="oscar wilde" width="800" height="533" srcset="https://ubierajsieklasycznie.pl/wp-content/uploads/2016/05/oscar-wilde.jpg 800w, https://ubierajsieklasycznie.pl/wp-content/uploads/2016/05/oscar-wilde-600x400.jpg 600w, https://ubierajsieklasycznie.pl/wp-content/uploads/2016/05/oscar-wilde-300x200.jpg 300w, https://ubierajsieklasycznie.pl/wp-content/uploads/2016/05/oscar-wilde-624x416.jpg 624w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /><em>Bądź sobą, wszyscy inni są już zajęci.</em></p>
<p style="text-align: justify;">2) <strong>Patrz tylko na to, co możesz zyskać.</strong> Pomiń to, co tracisz. Gdybym miała patrzeć na wszystkie te piękne kolory jakich się świadomie pozbawiłam: na kuszące kobalty, na energiczne fuksje, na tajemnicze zielenie, na zmysłowe czerwienie&#8230; Eh, lepiej podejść do tego pozytywnie. Wszystko w szafie pasuje do siebie, nie ma problemów z ubieraniem, zakupy są szybkie, łatwo wyeliminować po filtrach w sklepach internetowych nieinteresujące mnie kolory itd. Tak samo będzie z Tobą, jeżeli się na coś konkretnego zdecydujesz. Będziesz szybciej robiła zakupy, bo będziesz szukać ubrań jedynie w stylu, który wybrałaś. Staniesz się w oczach innych konsekwentną i silną osobą, która wie czego chce. Zostaniesz ekspertką w tym jednym, wybranym stylu. Twoja garderoba w końcu będzie spójna.</p>
<p style="text-align: justify;">3) <strong>Usamodzielnij się, weź życie w swoje ręce.</strong> Ile jeszcze czasu mama ma wybierać to w co się ubierasz? Oczywiście zamiast słowa mama możesz tu wstawić jakiekolwiek inne słowo, określające autorytet z którym się bardzo w kwestii mody liczysz (może to być koleżanka, telewizja, koncern, krytyk modowy albo ktokolwiek, cokolwiek). Dobre rady są super, ale czytelniku nie zapominaj, że ciało masz tylko jedno, że to Ty powinieneś je przystrajać tak, żeby Tobie się to podobało. Co z tego, że podobasz się mamusi, skoro sobie się nie podobasz? Co z tego, że w lookbookach królują dzwony, jeżeli Ty w dzwonach wyglądasz jak dzwon? Co z tego, że ja mam trzy kolory, a Ty lubisz jeszcze zielony, czerwony, różowy, niebieski? Ten punkt mogłabym rozszerzać w nieskończoność. Zawsze pod jakimś wpisem z moim ubraniem znajdzie się życzliwa osóbka, która mnie poinformuje jak to mi niekorzystnie w czerni lub bieli. Nie będę tu nawet pisać co sądzę o kulturze takich osób, ale wiedz jedno: lepsze jest wyglądanie &#8222;beznadziejnie&#8221; po swojej własnej, autonomicznie podjętej decyzji, niż wyglądanie &#8222;super&#8221;, bo ktoś tak oczekuje!!! Masz prawo wyglądać tak, jak to sobie wymyślisz i masz prawo wyeliminować ze swojego kręgu zainteresowań osoby, które Ci tego prawa odmawiają. Ograniczenie się do konkretnego stylu świadczy o dojrzałości, o tym, że to Ty bierzesz kwestię swojego wyglądu w swoje ręce, więc potraktuj to jako wyzwanie, które Cię usamodzielni i zdecyduj się na coś konkretnego.</p>
<p style="text-align: justify;">4) <strong>Wyluzuj, daj sobie margines dowolności, kombinuj. </strong>Obranie jednej drogi nie znaczy, że cały czas trzeba iść jej środkiem, można czasem zejść na pobocze. Ważne, żeby kurs pozostał ten sam. Ostatnio mam ochotę na coś zielonego. Zasada o trzech kolorach zostaje, ale jeżeli coś ładnego zauważę, to sobie po prostu pofolguję. Obranie jednego stylu nie jest karą. Możesz od czasu do czasu, dodać do swojej garderoby coś, co na pierwszy rzut oka do niej nie przystaje. To wręcz jest wyzwanie: jak sprawić by coś, co pozornie jest dalekie od wybranej estetyki w tę estetykę wpasować. Kombinuj, zastanawiaj się, urozmaicaj. Każdy element dodany do tradycyjnego schematu będzie świadczył o Twojej indywidualności. O Twojej interpretacji schematu. Bo styl to właśnie interpretacja tego, co znane, na swój własny niepowtarzalny sposób.</p>
<p style="text-align: justify;">Paradoksalnie, zdecydowanie się na jeden styl jest o wiele bardziej wyzwalające niż pozostawienie sobie wielu możliwości wyboru. Ale gdyby zastosować przymus? Gdybyś nie miała innej możliwości i musiała zdecydować się albo na jeden styl, albo stosować tylko jedną regułę dotyczącą ubioru, to co by to było???</p>
<p>Wpis <a rel="nofollow" href="https://ubierajsieklasycznie.pl/zdecyduj-sie-na-cos/">Zdecyduj się na coś</a> pochodzi ze strony <a rel="nofollow" href="https://ubierajsieklasycznie.pl">Ubieraj się klasycznie</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://ubierajsieklasycznie.pl/zdecyduj-sie-na-cos/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>156</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Szafa od podstaw &#8211; biała kartka</title>
		<link>https://ubierajsieklasycznie.pl/szafa-od-podstaw-biala-kartka/</link>
					<comments>https://ubierajsieklasycznie.pl/szafa-od-podstaw-biala-kartka/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Maria]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 07 May 2015 08:22:04 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Poradnik]]></category>
		<category><![CDATA[budowanie stylu]]></category>
		<category><![CDATA[garderoba]]></category>
		<category><![CDATA[Minimalizm]]></category>
		<category><![CDATA[szafa od podstaw]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://ubierajsieklasycznie.pl/?p=7899</guid>

					<description><![CDATA[<p>Metoda, którą dzisiaj opiszę jest na pewno znana dużej ilości osób, jednak czuję, że ona również zasługuje na wzmiankę na blogu. Chodzi o postanowienie w danym momencie, że od teraz to w co się ubieram trafia do mojej garderoby. </p>
<p>Wpis <a rel="nofollow" href="https://ubierajsieklasycznie.pl/szafa-od-podstaw-biala-kartka/">Szafa od podstaw &#8211; biała kartka</a> pochodzi ze strony <a rel="nofollow" href="https://ubierajsieklasycznie.pl">Ubieraj się klasycznie</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<section class="wpb-content-wrapper"><div class="vc_row wpb_row vc_row-fluid"><div class="wpb_column vc_column_container vc_col-sm-12"><div class="vc_column-inner"><div class="wpb_wrapper">
	<div class="wpb_text_column wpb_content_element " >
		<div class="wpb_wrapper">
			<p style="text-align: justify;">Metoda, którą dzisiaj opiszę jest na pewno znana dużej ilości osób, jednak czuję, że ona również zasługuje na wzmiankę na blogu. Chodzi o postanowienie w danym momencie, że od teraz to w co się ubieram trafia do mojej garderoby. Ale po kolei.</p>
<p style="text-align: justify;">Każda z nas dysponuje jakąś ilością ciuchów. I pewnie większość nie jest do końca z tych ubrań zadowolona. Więc jedynym rozwiązaniem, które prowadzi do spójności będzie<strong> wyłuskanie z tego, co masz, rdzenia garderoby, pozbycie się niewłaściwych ubrań i nabycie właściwych. </strong>Najlepszy dzień, żeby zacząć jest dzisiaj. Dzisiaj postanawiasz, że tworzysz swoją szafę. Ale nie lecisz od razu po ciuchy do sklepu, tylko zaczynasz od tego, co już masz w domu.</p>
<p style="text-align: justify;">Nie przeglądasz od razu całej szafy, bo takie działanie będzie jednorazowym wyskokiem i nie przyniesie trwałej zmiany, o którą nam chodzi. Skupiasz się raczej na procesie &#8211; nie na ubraniach jakie masz ogółem, tylko raczej na każdym ubraniu z osobna i z tego komponujesz codzienne zestawy. Oto jak to zrobić.</p>
<p style="text-align: justify;">Najpierw tworzysz na papierze, w pliku tekstowym albo w głowie (papier lub plik są jednak niezawodne) schemat szafy. Dzielisz ten schemat na sekcje w które będziesz wpisywać ubrania:<br />
&#8211; góry (bluzki, koszule, swetry, bluzy, sukienki itp.)<br />
&#8211; doły (spodnie, spódnice, szorty, legginsy itp.)<br />
&#8211; okrycia wierzchnie (płaszcze, kurtki, żakiety itp.)<br />
&#8211; akcesoria (torebki, biżuteria)<br />
&#8211; buty</p>
<p style="text-align: justify;">Dzień w którym zaczynasz to pierwsza okazja, by zapisać coś na kartce. Pomyśl w ten sposób &#8211; nie masz nic, twoja garderoba jest pusta jak ta biała kartka podzielona na sekcje, co oznacza, że możesz do niej włożyć, co tylko zechcesz. Nie musisz iść do sklepu, sklep masz w domu &#8211; jest nim wszystko to, co realnie znajduje się w twojej szafie. &#8222;Kup&#8221; strój na dzisiaj. Wyciągnij takie elementy, które będziesz nosiła tego dnia. Tylko i wyłącznie tego dnia. Nie myśl o jutrze, skup się jedynie na dzisiaj. Załóż to, co wyciągnęłaś z szafy. Spójrz w lustro. Czy jesteś zadowolona? Czy ładnie wyglądasz? Po skończonym dniu, spytaj siebie: czy było mi wygodnie? Czy musiałam się przebierać? Czy te rzeczy zasługują na to, by znaleźć się w mojej nowej garderobie? Jeśli odpowiedzi były twierdzące możesz zapisać poszczególne elementy na kartce w odpowiednich sekcjach. Jeśli coś nie spełniło Twoich oczekiwań np. obcierało cię, w pewnym momencie dnia miałaś ochotę to zmienić, przez chociażby chwilę wstydziłaś się, że masz to na sobie, nie miej skrupułów i się tego pozbądź. Nie wkładaj tego z powrotem do szafy, tylko wyeliminuj to z twojego życia. <a href="https://ubierajsieklasycznie.pl/co-robic-z-niechcianymi-ubraniami/">Tutaj</a> post o tym, co robić z takimi rzeczami, warto też poczytać komentarze.</p>
<p style="text-align: justify;">Każdego dnia powtarzaj takie działanie. Korzystaj z rzeczy, które już zapisałaś na kartce, a także dokładaj z realnej szafy kolejne rzeczy i eliminuj je ze swojego życia lub dopisuj do schematu. Zauważ, że dojdziesz do takiego momentu, w którym będzie ci czegoś brakowało. Na przykład przyjdzie lato i okaże się, że nie masz sandałów czy klapków. Gdy czegoś brakuje, powinnaś to kupić i dopisać to na kartkę ze swoją garderobą. Ale ogólnie postaraj się, by stare rzeczy miały pierwszeństwo. To znaczy, że jeżeli masz płaszcz, który zasługuje, by znaleźć się na kartce, postaraj się nie ulegać reklamom i nie kupować nowego płaszcza, a zamiast tego nabyć coś, czego w Twojej szafie brakuje np. sandały.</p>
<p style="text-align: justify;">Określ czas. Myślę, że rok byłby najrozsądniejszym okresem do przeprowadzenia tego procesu. Napisz na kartce konkretną datę (dzień, miesiąc, rok) oznaczającą do kiedy będziesz zapisywała to, co ubierasz. Gdy nadejdzie ten dzień, czeka cię najtrudniejszy, ale też i najważniejszy krok. Musisz wyciągnąć wszystkie ubrania z szafy i włożyć do niej z powrotem to, co masz zapisane na kartce. Postaraj się, zrób to wręcz z namaszczeniem: ułóż ubrania w taki sposób, jakbyś tworzyła szafę do katalogu. Każde z tych ubrań było i będzie noszone, każde ma dla ciebie znaczenie, każde z nich jest częścią twojego stylu. To twoja nowa garderoba w której nie ma miejsca na zbędne rzeczy. Dlatego musisz teraz szczególnie zwrócić uwagę na tę kupkę ubrań, butów i torebek, która nie została włożona do szafy.</p>
<p style="text-align: justify;">Lekkomyślnością byłoby pozbyć się do razu tej sterty, bo możliwe, że są w niej rzeczy, które były pochowane głęboko w szafie lub takie, które być może zakładałabyś, gdybyś o nich nie zapomniała. Trzeba wszystko przejrzeć i rozdzielić ubrania na dwie grupy. Grupa pierwsza to takie ubrania, których na pewno nie założysz, które kojarzysz i które specjalnie omijałaś przez ten rok. Tej grupy musisz się pozbyć tego samego dnia. Nie bądź litościwa &#8211; te ubrania już dla Ciebie nie istnieją. Druga grupa to takie ubrania, którym dasz ostatnią szansę, czyli szkoda ci się z nimi rozstawać. Absolutnie zabronione jest włożenie tej grupy z powrotem do szafy. MUSISZ ją odseparować, ale koniecznie położyć na widoku tak, aby się nią zająć i tego nie odwlekać. Każdego dnia powinnaś się zająć przynajmniej jedną rzeczą z tej grupy. Wziąć tę rzecz, zestawić ją z elementami twojej garderoby i ponosić ją przynajmniej przez jeden dzień. Jeżeli będziesz zadowolona, rzecz trafia do szafy. Jeżeli nie będziesz zadowolona, rzecz nie trafia z powrotem do reklamówki, tylko eliminujesz ją ze swojego życia. Musisz tak zrobić z każdym ubraniem z drugiej grupy i w rezultacie tę grupę usunąć.</p>
<p style="text-align: justify;">Kiedy wyklaruje się twoja nowa garderoba i będziesz chciała dodać do niej nowe elementy, sugeruję postępowanie zgodnie z <a href="https://ubierajsieklasycznie.pl/szafa-od-podstaw-wokol-jednej-rzeczy/">tą</a> metodą. Ja właśnie w taki sposób zaczęłam po urodzeniu Zosi myśleć o swojej szafie i staram się korzystać z takiego systemu jak ten dzisiaj opisany, a jeżeli coś kupuję to staram się to dopasowywać do perełek.</p>
<p style="text-align: justify;">Jak wam się podoba? Czy są takie rzeczy w waszych szafach, o których nie pamiętacie? Czy są ciuchy, które nosicie na okrągło?</p>

		</div>
	</div>
</div></div></div></div>
</section><p>Wpis <a rel="nofollow" href="https://ubierajsieklasycznie.pl/szafa-od-podstaw-biala-kartka/">Szafa od podstaw &#8211; biała kartka</a> pochodzi ze strony <a rel="nofollow" href="https://ubierajsieklasycznie.pl">Ubieraj się klasycznie</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://ubierajsieklasycznie.pl/szafa-od-podstaw-biala-kartka/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>110</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>

<!--
Performance optimized by W3 Total Cache. Learn more: https://www.boldgrid.com/w3-total-cache/

Page Caching using disk: enhanced 
Minified using disk
Database Caching 91/196 queries in 0.081 seconds using disk

Served from: ubierajsieklasycznie.pl @ 2026-07-04 15:23:09 by W3 Total Cache
-->