Uff, poszło szybko – w piątek moodboard, w niedzielę zdjęcia. Żeby zawsze tak było. Ten wpis jest realizacją inspiracji: Moodboard nr 4 – Kwiaty Zła.

Tak po prawdzie miałam już wypatrzoną tę sukienkę, musiałam ją tylko w piątek przymierzyć (kupiłam stacjonarnie). Jest to dosyć nietypowy dla mnie krój i raczej nie będę go powtarzać, ale chyba bardziej nietypowe jest pojawienie się na mnie wzoru. Bardzo miły materiał, mimo tych upałów nie jestem spocona, nic się nie lepi. Bardzo miły jest też rozmiar sukienki, bo w tym sklepie trzeba przymierzać rzeczy o rozmiar mniejsze niż się nosi w rzeczywistości. Tak że, oto jestem w rozmiarze S, pierwszy raz od bardzo dawna. I oczywiście, jak zwykle stały tekst – fajnie ta sukienka będzie wyglądała jesienią z czarnym golfem i czarnymi grubymi rajstopami, tak Alexowo Chungowsko 🙂 Sukienka w kwiatysukienka – Grey Wolf, torebka – Wittchen, buty – Pier One

Sukienki to najwspanialsze ubrania na świecie. Nie potrzebują żadnego towarzystwa. Trochę mi szkoda chłopaków latem.