<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	xmlns:georss="http://www.georss.org/georss"
	xmlns:geo="http://www.w3.org/2003/01/geo/wgs84_pos#"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Trzy perspektywy patrzenia na styl	</title>
	<atom:link href="https://ubierajsieklasycznie.pl/trzy-perspektywy-patrzenia-na-styl/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://ubierajsieklasycznie.pl/trzy-perspektywy-patrzenia-na-styl/</link>
	<description>budowanie stylu, filozofia mody, pozytywne podejście do ciała</description>
	<lastBuildDate>Tue, 05 Feb 2019 21:15:54 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.0.3</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: Paulina		</title>
		<link>https://ubierajsieklasycznie.pl/trzy-perspektywy-patrzenia-na-styl/#comment-349242</link>

		<dc:creator><![CDATA[Paulina]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 05 Feb 2019 21:15:54 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://ubierajsieklasycznie.pl/?p=14549#comment-349242</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://ubierajsieklasycznie.pl/trzy-perspektywy-patrzenia-na-styl/#comment-310493&quot;&gt;Sylwia S.&lt;/a&gt;.

Do pracy chodzę w swoim standardzie (który wcale nie składa się ze szmatek), w dni wolne od pracy mam swoje uniformy, a jak wychodzę „na miasto” to albo pozostaje przy uniformie, albo ubieram coś ekstra. Zależy, co planujemy. Jeśli randka/drinki z przyjaciółkami- ekstra, a jeśli spontaniczny wypad na drinki z przyjaciółkami albo pizza, kawa, cokolwiek to znowu uniform. To się u mnie miesza. Chyba tez zależy od humoru. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://ubierajsieklasycznie.pl/trzy-perspektywy-patrzenia-na-styl/#comment-310493">Sylwia S.</a>.</p>
<p>Do pracy chodzę w swoim standardzie (który wcale nie składa się ze szmatek), w dni wolne od pracy mam swoje uniformy, a jak wychodzę „na miasto” to albo pozostaje przy uniformie, albo ubieram coś ekstra. Zależy, co planujemy. Jeśli randka/drinki z przyjaciółkami- ekstra, a jeśli spontaniczny wypad na drinki z przyjaciółkami albo pizza, kawa, cokolwiek to znowu uniform. To się u mnie miesza. Chyba tez zależy od humoru. </p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Ania // www.kosmeologika.pl		</title>
		<link>https://ubierajsieklasycznie.pl/trzy-perspektywy-patrzenia-na-styl/#comment-321415</link>

		<dc:creator><![CDATA[Ania // www.kosmeologika.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 27 Jan 2018 23:08:52 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://ubierajsieklasycznie.pl/?p=14549#comment-321415</guid>

					<description><![CDATA[Moja odpowiedź to bez dwóch zdań rozpoczęcie od środka. Niewiele mam wspomnień/fantazji, które mogłyby posłużyć jako punkt wyjścia do rozpoczynania &quot;od góry&quot;, a w moich sytuacjach &quot;od dołu&quot; potrafię zacisnąć zęby i wyjść do sklepu czując się jak jedna wielka kupa. Więc kiedy zaczęłam moją przygodę z ubraniami czy modą jako taką to kompletnie intuicyjnie rozpoczęłam ze środka. Dodatkową motywacją był dla mnie fakt, że non-stop wtedy marzłam i naprawdę na gwałtu rety potrzebowałam uniformu, który zapewni mi nie tylko wygląd, ale i komfort.

Aktualnie jestem na etapie &quot;schodzenia ze środka w dół&quot;, a potem na koniec chciałabym sprawić sobie parę takich naprawdę wystrzałowych, wyjściowych rzeczy, które będą też naturalnym przedłużeniem mojego stylu z poziomu &quot;dolnego&quot; i &quot;środkowego&quot;.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Moja odpowiedź to bez dwóch zdań rozpoczęcie od środka. Niewiele mam wspomnień/fantazji, które mogłyby posłużyć jako punkt wyjścia do rozpoczynania &#8222;od góry&#8221;, a w moich sytuacjach &#8222;od dołu&#8221; potrafię zacisnąć zęby i wyjść do sklepu czując się jak jedna wielka kupa. Więc kiedy zaczęłam moją przygodę z ubraniami czy modą jako taką to kompletnie intuicyjnie rozpoczęłam ze środka. Dodatkową motywacją był dla mnie fakt, że non-stop wtedy marzłam i naprawdę na gwałtu rety potrzebowałam uniformu, który zapewni mi nie tylko wygląd, ale i komfort.</p>
<p>Aktualnie jestem na etapie &#8222;schodzenia ze środka w dół&#8221;, a potem na koniec chciałabym sprawić sobie parę takich naprawdę wystrzałowych, wyjściowych rzeczy, które będą też naturalnym przedłużeniem mojego stylu z poziomu &#8222;dolnego&#8221; i &#8222;środkowego&#8221;.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: KasiaKat		</title>
		<link>https://ubierajsieklasycznie.pl/trzy-perspektywy-patrzenia-na-styl/#comment-314030</link>

		<dc:creator><![CDATA[KasiaKat]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 27 Dec 2017 21:44:25 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://ubierajsieklasycznie.pl/?p=14549#comment-314030</guid>

					<description><![CDATA[Mogłaby mi Pani zdradzić rozmiar prezentowanego na zdjęciach płaszcza? Czaję się na ten model, ale ani podane wymiary, ani zdjęcia modelki nie ułatwiają mi wyboru rozmiaru - wolałabym żeby był bardziej dopasowany. Zazwyczaj noszę rozmiar 36, czasami 38 i nie wiem czy zamówić XS czy S :)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Mogłaby mi Pani zdradzić rozmiar prezentowanego na zdjęciach płaszcza? Czaję się na ten model, ale ani podane wymiary, ani zdjęcia modelki nie ułatwiają mi wyboru rozmiaru &#8211; wolałabym żeby był bardziej dopasowany. Zazwyczaj noszę rozmiar 36, czasami 38 i nie wiem czy zamówić XS czy S :)</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Pi1992		</title>
		<link>https://ubierajsieklasycznie.pl/trzy-perspektywy-patrzenia-na-styl/#comment-312196</link>

		<dc:creator><![CDATA[Pi1992]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 15 Dec 2017 14:40:49 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://ubierajsieklasycznie.pl/?p=14549#comment-312196</guid>

					<description><![CDATA[Podejście &quot;od dołu&quot; miałam chyba zawsze. Są takie ubrania, których nie jestem w stanie ścierpieć na sobie nawet leżąc chora w łóżku. A jeśli chodzi o kupowanie ubrań &quot;po domu&quot;, to ja zlecałam szycie podomowych sukienek i szlafroczków i nie żałuję ani jednego grosika :) Przebieranie się po powrocie z miasta jest dla mnie jak mycie rąk.
Podejście &quot;od środka&quot; jest mi bliskie o tyle, że właściwie nie lubię spędzać za wiele czasu nad myśleniem o ubraniach. Wolałabym mieć szafę z której wyciągam ubrania na ślepo i zawsze to dobrze wygląda, ale to dla mnie bardzo trudne - ciężko mi znaleźć rzeczy dokładnie w moim guście, rozmiarze i jeszcze akceptowalne dla budżetu...
A to &quot;od góry&quot; czasem stosuję i idę nadubrana na uczelnię albo do pracy (w której i tak się przebieram w szpitalny mundur). Niezmiennie poprawia mi to humor, więc polecam :)
Dodam, że maluję się rzadko, to akurat nie jest dla mnie wyznacznik zadbania. Podobnie z paznokciami -  ważne by były czyste i równe. Układaniu włosów też nie poświęcam dużo czasu, ale ich wygląd jest dla mnie bardzo ważny i jeśli akurat mimo starań (a tych nie odpuszczam prawie nigdy) mam bad hair day, to mi to psuje humor ilekroć spojrzę w lustro :(]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Podejście &#8222;od dołu&#8221; miałam chyba zawsze. Są takie ubrania, których nie jestem w stanie ścierpieć na sobie nawet leżąc chora w łóżku. A jeśli chodzi o kupowanie ubrań &#8222;po domu&#8221;, to ja zlecałam szycie podomowych sukienek i szlafroczków i nie żałuję ani jednego grosika :) Przebieranie się po powrocie z miasta jest dla mnie jak mycie rąk.<br />
Podejście &#8222;od środka&#8221; jest mi bliskie o tyle, że właściwie nie lubię spędzać za wiele czasu nad myśleniem o ubraniach. Wolałabym mieć szafę z której wyciągam ubrania na ślepo i zawsze to dobrze wygląda, ale to dla mnie bardzo trudne &#8211; ciężko mi znaleźć rzeczy dokładnie w moim guście, rozmiarze i jeszcze akceptowalne dla budżetu&#8230;<br />
A to &#8222;od góry&#8221; czasem stosuję i idę nadubrana na uczelnię albo do pracy (w której i tak się przebieram w szpitalny mundur). Niezmiennie poprawia mi to humor, więc polecam :)<br />
Dodam, że maluję się rzadko, to akurat nie jest dla mnie wyznacznik zadbania. Podobnie z paznokciami &#8211;  ważne by były czyste i równe. Układaniu włosów też nie poświęcam dużo czasu, ale ich wygląd jest dla mnie bardzo ważny i jeśli akurat mimo starań (a tych nie odpuszczam prawie nigdy) mam bad hair day, to mi to psuje humor ilekroć spojrzę w lustro :(</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Camila		</title>
		<link>https://ubierajsieklasycznie.pl/trzy-perspektywy-patrzenia-na-styl/#comment-311934</link>

		<dc:creator><![CDATA[Camila]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 13 Dec 2017 14:31:44 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://ubierajsieklasycznie.pl/?p=14549#comment-311934</guid>

					<description><![CDATA[A ja zapytam o coś zupełnie innego - czy któraś z was po określeniu wizji, inspiracji, uniformów itp cały czas ma potrzebę kupować, bo widzi mnóstwo świetnych rzeczy, które pasowałyby do danego stylu i po prostu się w nich zakochuje?

Styl mam określony (spodobał mi się italian chic, ale z lekkim &quot;effortless&quot; w stronę french chic), paletę kolorów też, uniform letni, uniform jesienno-zimowy, kupione basic&#039;i, kupione &quot;extra&quot; rzeczy które mają podkręcić stylizacje... Pracowałam nad tym parę lat, sukcesywnie pozbywając się rzeczy i zastępując je nowymi, w związku z czym w mojej szafie wszystko do siebie pasuje. Potrzebuję dokupić parę rzeczy, i to totalnie podstawowych - typu buty, bielizna, jedna czy dwie spódnice - ale przy wyszukiwaniu rzeczy &quot;z listy&quot; oglądam inne, też totalnie w moim stylu, ale takie, których mam już sporo - kolejna sukienka, bluzka. Moją słabością są zwłaszcza sukienki i buty.
Milionerką nie jestem, szafy też nie mam przepastnej jak Mariah Carey :D i coś z tym muszę zrobić. I zastanawiam się, czy po prostu ten styl mi się znudził, albo tak naprawdę nie pasuje do mnie i nie cieszę się rzeczami które mam i w których świetnie wyglądam? A może po prostu jestem zakupoholiczką i potrzebuję terapii? :D Nie wiem czy co to napisałam ma sens, ale może ktoś mnie zrozumie ;)

Pozdrawiam was dziewczyny!]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>A ja zapytam o coś zupełnie innego &#8211; czy któraś z was po określeniu wizji, inspiracji, uniformów itp cały czas ma potrzebę kupować, bo widzi mnóstwo świetnych rzeczy, które pasowałyby do danego stylu i po prostu się w nich zakochuje?</p>
<p>Styl mam określony (spodobał mi się italian chic, ale z lekkim &#8222;effortless&#8221; w stronę french chic), paletę kolorów też, uniform letni, uniform jesienno-zimowy, kupione basic&#8217;i, kupione &#8222;extra&#8221; rzeczy które mają podkręcić stylizacje&#8230; Pracowałam nad tym parę lat, sukcesywnie pozbywając się rzeczy i zastępując je nowymi, w związku z czym w mojej szafie wszystko do siebie pasuje. Potrzebuję dokupić parę rzeczy, i to totalnie podstawowych &#8211; typu buty, bielizna, jedna czy dwie spódnice &#8211; ale przy wyszukiwaniu rzeczy &#8222;z listy&#8221; oglądam inne, też totalnie w moim stylu, ale takie, których mam już sporo &#8211; kolejna sukienka, bluzka. Moją słabością są zwłaszcza sukienki i buty.<br />
Milionerką nie jestem, szafy też nie mam przepastnej jak Mariah Carey :D i coś z tym muszę zrobić. I zastanawiam się, czy po prostu ten styl mi się znudził, albo tak naprawdę nie pasuje do mnie i nie cieszę się rzeczami które mam i w których świetnie wyglądam? A może po prostu jestem zakupoholiczką i potrzebuję terapii? :D Nie wiem czy co to napisałam ma sens, ale może ktoś mnie zrozumie ;)</p>
<p>Pozdrawiam was dziewczyny!</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Dorota		</title>
		<link>https://ubierajsieklasycznie.pl/trzy-perspektywy-patrzenia-na-styl/#comment-311735</link>

		<dc:creator><![CDATA[Dorota]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 11 Dec 2017 16:20:51 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://ubierajsieklasycznie.pl/?p=14549#comment-311735</guid>

					<description><![CDATA[Praktycznie stosuję na codzień  podejście nr 2, ale coraz bardziej widzę potrzebę wprowadzenia wariantu nr 1, tj większego &quot;ogarnięcia&quot; w ubraniach &quot;po domu&quot;]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Praktycznie stosuję na codzień  podejście nr 2, ale coraz bardziej widzę potrzebę wprowadzenia wariantu nr 1, tj większego &#8222;ogarnięcia&#8221; w ubraniach &#8222;po domu&#8221;</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Zosia		</title>
		<link>https://ubierajsieklasycznie.pl/trzy-perspektywy-patrzenia-na-styl/#comment-311710</link>

		<dc:creator><![CDATA[Zosia]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 11 Dec 2017 11:45:33 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://ubierajsieklasycznie.pl/?p=14549#comment-311710</guid>

					<description><![CDATA[Świetny wpis, muszę przemyśleć swoją garderobę :-)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Świetny wpis, muszę przemyśleć swoją garderobę :-)</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Basia		</title>
		<link>https://ubierajsieklasycznie.pl/trzy-perspektywy-patrzenia-na-styl/#comment-311339</link>

		<dc:creator><![CDATA[Basia]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 08 Dec 2017 17:22:48 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://ubierajsieklasycznie.pl/?p=14549#comment-311339</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://ubierajsieklasycznie.pl/trzy-perspektywy-patrzenia-na-styl/#comment-310738&quot;&gt;Gosialavenda&lt;/a&gt;.

To nie jest jakiś rzadki przypadek że talia w stosunku do ud jest mniejsza:) ja też mam mocny dół i dlatego częściej wybieram sukienki, zwykle kobiety z wiekszymi nogami wyglądaja lepiej w sukienkach przed kolano nawet niż w spodniach. Może też spróbuj:) Jest wiele kobiet przy tuszy, które wygladaja stylowo. To raczej kwestia podejścia niż posiadania jakichś szczególnych atutów]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://ubierajsieklasycznie.pl/trzy-perspektywy-patrzenia-na-styl/#comment-310738">Gosialavenda</a>.</p>
<p>To nie jest jakiś rzadki przypadek że talia w stosunku do ud jest mniejsza:) ja też mam mocny dół i dlatego częściej wybieram sukienki, zwykle kobiety z wiekszymi nogami wyglądaja lepiej w sukienkach przed kolano nawet niż w spodniach. Może też spróbuj:) Jest wiele kobiet przy tuszy, które wygladaja stylowo. To raczej kwestia podejścia niż posiadania jakichś szczególnych atutów</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: malena		</title>
		<link>https://ubierajsieklasycznie.pl/trzy-perspektywy-patrzenia-na-styl/#comment-311299</link>

		<dc:creator><![CDATA[malena]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 08 Dec 2017 10:06:08 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://ubierajsieklasycznie.pl/?p=14549#comment-311299</guid>

					<description><![CDATA[Bardzo podoba mi się ta koncepcja, oraz koncepcja &quot;uniformu&quot;. Wydaje mi się, że mam sporo ubrań i są dosyć różnorodne, więc chyba udało mi się wypracować kilka schematów:
1) dżinsy plus długi sweter/dżinsy plus tunika/dżinsy plus bawełniana koszula z długim rękawem, buty bez obcasów
2) sukienka/spódnica ołówkowa/spódnica przed kolano w kształcie litery A/spódnica 3/4 rozkloszowana/ bluzka/żakiet - do tego cieliste rajstopy i baleriny, rzadziej szpilki
ostatnio: czarne rajstopy, czarne baleriny, czarna bluzka i kolorowa spódnica (taki mam kaprys ;) )
3) na specjalne okazje: czarna sukienka przed kolano, szpilki, żakiet, cieliste rajstopy
Mam też ubrania w stylu pomiędzy poziomem 1 i 2 - noszę je w zależności od humoru, ale nie na eleganckie okazje i nie w życiu zawodowym: spódnica dresowa/sukienki w łączkę/łącznie 2-3 sukienki i spódniczki mini/prześwitujące bluzki/bluzki na ramiączkach
Kiedyś kupowałam więcej ubrań, teraz nie kupują prawie wcale. Staram się nosić wszystko, co mam w szafie i na razie nie mam potrzeb, jeśli chodzi o ubrania (potrzebuję dokupić 3-4 rzeczy, ale czekam na promocje).]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Bardzo podoba mi się ta koncepcja, oraz koncepcja &#8222;uniformu&#8221;. Wydaje mi się, że mam sporo ubrań i są dosyć różnorodne, więc chyba udało mi się wypracować kilka schematów:<br />
1) dżinsy plus długi sweter/dżinsy plus tunika/dżinsy plus bawełniana koszula z długim rękawem, buty bez obcasów<br />
2) sukienka/spódnica ołówkowa/spódnica przed kolano w kształcie litery A/spódnica 3/4 rozkloszowana/ bluzka/żakiet &#8211; do tego cieliste rajstopy i baleriny, rzadziej szpilki<br />
ostatnio: czarne rajstopy, czarne baleriny, czarna bluzka i kolorowa spódnica (taki mam kaprys ;) )<br />
3) na specjalne okazje: czarna sukienka przed kolano, szpilki, żakiet, cieliste rajstopy<br />
Mam też ubrania w stylu pomiędzy poziomem 1 i 2 &#8211; noszę je w zależności od humoru, ale nie na eleganckie okazje i nie w życiu zawodowym: spódnica dresowa/sukienki w łączkę/łącznie 2-3 sukienki i spódniczki mini/prześwitujące bluzki/bluzki na ramiączkach<br />
Kiedyś kupowałam więcej ubrań, teraz nie kupują prawie wcale. Staram się nosić wszystko, co mam w szafie i na razie nie mam potrzeb, jeśli chodzi o ubrania (potrzebuję dokupić 3-4 rzeczy, ale czekam na promocje).</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Agata		</title>
		<link>https://ubierajsieklasycznie.pl/trzy-perspektywy-patrzenia-na-styl/#comment-311177</link>

		<dc:creator><![CDATA[Agata]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 07 Dec 2017 12:35:54 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://ubierajsieklasycznie.pl/?p=14549#comment-311177</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://ubierajsieklasycznie.pl/trzy-perspektywy-patrzenia-na-styl/#comment-310569&quot;&gt;Maria&lt;/a&gt;.

Może modal? Mam szal pół na pół wełna i modal i jest bosko miękki i ciepły]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://ubierajsieklasycznie.pl/trzy-perspektywy-patrzenia-na-styl/#comment-310569">Maria</a>.</p>
<p>Może modal? Mam szal pół na pół wełna i modal i jest bosko miękki i ciepły</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Dordor		</title>
		<link>https://ubierajsieklasycznie.pl/trzy-perspektywy-patrzenia-na-styl/#comment-311172</link>

		<dc:creator><![CDATA[Dordor]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 07 Dec 2017 11:03:10 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://ubierajsieklasycznie.pl/?p=14549#comment-311172</guid>

					<description><![CDATA[Odkąd pamietam, tak intuicyjnie patrzyłam na styl &quot;od środka&quot; ale miałam potrzebę kupowania rzeczy których &quot;jeszcze nie mam&quot; na przykład co sezon kupowałam inny kolor płaszcza lub inny typ swetra na zimę bo przecież &quot;ważne żeby się wyróżniało&quot; lub &quot;żeby widać było że coś jest nowe&quot;. Ale w końcu uświadomiłam sobie, że płaszcz khaki do niczego mi nie pasuje, a sweter w serek, pomimo tego, że jest nowy i piękny to leży na dnie szafy, a ja wciąż chodzę w starych golfach. Dzięki Twojemu blogowi zdefiniowałam swój uniform i paletę kolorystyczną oraz przestałam się przejmować tym, że mam trzeci czarny płaszcz z rzędu i prawie same golfy na zimę:-)
Teraz świadomie noszę swój uniform: wąskie spodnie, koszulka/bluzka plus żakiet/kardigan w ograniczonej palecie: granat, czerń, szarość i czerwień/bordo z dodatkiem, bieli, zółci i beżu. Dzięki Twojemu blogowi przyjrzałam się również mojej szafie &quot;od dołu&quot; i wyrzuciłam wszystkie zużyte koszulki, stare bluzy i wytarte spodnie. Powoli wymieniam piżamy, które zawsze traktowałam marginalnie. Pozostaje mi teraz analiza stylu &quot;od góry&quot;:-)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Odkąd pamietam, tak intuicyjnie patrzyłam na styl &#8222;od środka&#8221; ale miałam potrzebę kupowania rzeczy których &#8222;jeszcze nie mam&#8221; na przykład co sezon kupowałam inny kolor płaszcza lub inny typ swetra na zimę bo przecież &#8222;ważne żeby się wyróżniało&#8221; lub &#8222;żeby widać było że coś jest nowe&#8221;. Ale w końcu uświadomiłam sobie, że płaszcz khaki do niczego mi nie pasuje, a sweter w serek, pomimo tego, że jest nowy i piękny to leży na dnie szafy, a ja wciąż chodzę w starych golfach. Dzięki Twojemu blogowi zdefiniowałam swój uniform i paletę kolorystyczną oraz przestałam się przejmować tym, że mam trzeci czarny płaszcz z rzędu i prawie same golfy na zimę:-)<br />
Teraz świadomie noszę swój uniform: wąskie spodnie, koszulka/bluzka plus żakiet/kardigan w ograniczonej palecie: granat, czerń, szarość i czerwień/bordo z dodatkiem, bieli, zółci i beżu. Dzięki Twojemu blogowi przyjrzałam się również mojej szafie &#8222;od dołu&#8221; i wyrzuciłam wszystkie zużyte koszulki, stare bluzy i wytarte spodnie. Powoli wymieniam piżamy, które zawsze traktowałam marginalnie. Pozostaje mi teraz analiza stylu &#8222;od góry&#8221;:-)</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Riverina		</title>
		<link>https://ubierajsieklasycznie.pl/trzy-perspektywy-patrzenia-na-styl/#comment-310916</link>

		<dc:creator><![CDATA[Riverina]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 05 Dec 2017 15:34:29 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://ubierajsieklasycznie.pl/?p=14549#comment-310916</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://ubierajsieklasycznie.pl/trzy-perspektywy-patrzenia-na-styl/#comment-310896&quot;&gt;Maria&lt;/a&gt;.

Dziękuję dziewczyny za Wasze opinie. Zdecyduję w ostatniej chwili , czy kombinezon, czy sukienka. Tez nie chcę się wyróżniać ani na plus, ani na minus.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://ubierajsieklasycznie.pl/trzy-perspektywy-patrzenia-na-styl/#comment-310896">Maria</a>.</p>
<p>Dziękuję dziewczyny za Wasze opinie. Zdecyduję w ostatniej chwili , czy kombinezon, czy sukienka. Tez nie chcę się wyróżniać ani na plus, ani na minus.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Ania		</title>
		<link>https://ubierajsieklasycznie.pl/trzy-perspektywy-patrzenia-na-styl/#comment-310905</link>

		<dc:creator><![CDATA[Ania]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 05 Dec 2017 14:11:17 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://ubierajsieklasycznie.pl/?p=14549#comment-310905</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://ubierajsieklasycznie.pl/trzy-perspektywy-patrzenia-na-styl/#comment-310727&quot;&gt;pstra matrona&lt;/a&gt;.

Zgadzam się z Tobą, że w różnych krajach podejście do ubioru jest zupełnie różne. Też miałam szczęście mieszkać we Włoszech i tam o wiele łatwiej jest ubierać się elegancko/kolorowo/nawet trochę ekstrawagancko. Ludzie patrzą na innych i sami są oglądani, ale jest to zainteresowanie życzliwe.Mieszkanie we Włoszech bardzo motywuje do zainteresowania strojem. Zdarzyło mi się nie raz przebrać przed wyjściem, bo doszłam do wniosku, że kolory w moim zestawie nie grają tak jak powinny. W Polsce bym odpuściła, we Włoszech to miało znaczenie.Teraz znowu mieszkam w szarym kraju. Powędrowały na dno szafy eleganckie balerinki z cieniutkiej skórki, spódnice. Nie ten klimat, nie ta atmosfera. Kiedy włożę coś kolorowego, mam wrażenie, że zbyt przyciągam uwagę. Kiedy wyglądam elegancko, mam wrażenie, że ludzie odbierają mnie jako zbyt wystrojoną. Nie jest łatwo. Jeśli chodzi o stylowe perspektywy, to chyba nie mam określonej strategii. W zasadzie nie mam już ciuchów skrajnie znoszonych czy brzydkich - pozbyłam się ich we Włoszech:) Ale też nie mam żadnych wieczorowych czy specjalnych wyjściowych, bo nie ma takich okazji w moim życiu. Nie wypracowałam żadnego uniformu. Działam intuicyjnie. Kupuję raczej rzeczy proste  i praktyczne, ale jeśli coś wyjątkowo przykuje moja uwagę, a jest kolorowe czy lekko ekstrawaganckie lub dziwne - kupuję. Właściwie jedyna zasada, której się trzymam, to zastępowanie rzeczy odpowiednikami coraz lepszej jakości.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://ubierajsieklasycznie.pl/trzy-perspektywy-patrzenia-na-styl/#comment-310727">pstra matrona</a>.</p>
<p>Zgadzam się z Tobą, że w różnych krajach podejście do ubioru jest zupełnie różne. Też miałam szczęście mieszkać we Włoszech i tam o wiele łatwiej jest ubierać się elegancko/kolorowo/nawet trochę ekstrawagancko. Ludzie patrzą na innych i sami są oglądani, ale jest to zainteresowanie życzliwe.Mieszkanie we Włoszech bardzo motywuje do zainteresowania strojem. Zdarzyło mi się nie raz przebrać przed wyjściem, bo doszłam do wniosku, że kolory w moim zestawie nie grają tak jak powinny. W Polsce bym odpuściła, we Włoszech to miało znaczenie.Teraz znowu mieszkam w szarym kraju. Powędrowały na dno szafy eleganckie balerinki z cieniutkiej skórki, spódnice. Nie ten klimat, nie ta atmosfera. Kiedy włożę coś kolorowego, mam wrażenie, że zbyt przyciągam uwagę. Kiedy wyglądam elegancko, mam wrażenie, że ludzie odbierają mnie jako zbyt wystrojoną. Nie jest łatwo. Jeśli chodzi o stylowe perspektywy, to chyba nie mam określonej strategii. W zasadzie nie mam już ciuchów skrajnie znoszonych czy brzydkich &#8211; pozbyłam się ich we Włoszech:) Ale też nie mam żadnych wieczorowych czy specjalnych wyjściowych, bo nie ma takich okazji w moim życiu. Nie wypracowałam żadnego uniformu. Działam intuicyjnie. Kupuję raczej rzeczy proste  i praktyczne, ale jeśli coś wyjątkowo przykuje moja uwagę, a jest kolorowe czy lekko ekstrawaganckie lub dziwne &#8211; kupuję. Właściwie jedyna zasada, której się trzymam, to zastępowanie rzeczy odpowiednikami coraz lepszej jakości.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Maria		</title>
		<link>https://ubierajsieklasycznie.pl/trzy-perspektywy-patrzenia-na-styl/#comment-310897</link>

		<dc:creator><![CDATA[Maria]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 05 Dec 2017 12:55:11 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://ubierajsieklasycznie.pl/?p=14549#comment-310897</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://ubierajsieklasycznie.pl/trzy-perspektywy-patrzenia-na-styl/#comment-310826&quot;&gt;Mag&lt;/a&gt;.

Gdyż padał deszcz, a ostania mina wyraża po prostu: kończmy już, chodźmy na kawę :)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://ubierajsieklasycznie.pl/trzy-perspektywy-patrzenia-na-styl/#comment-310826">Mag</a>.</p>
<p>Gdyż padał deszcz, a ostania mina wyraża po prostu: kończmy już, chodźmy na kawę :)</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Maria		</title>
		<link>https://ubierajsieklasycznie.pl/trzy-perspektywy-patrzenia-na-styl/#comment-310896</link>

		<dc:creator><![CDATA[Maria]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 05 Dec 2017 12:54:14 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://ubierajsieklasycznie.pl/?p=14549#comment-310896</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://ubierajsieklasycznie.pl/trzy-perspektywy-patrzenia-na-styl/#comment-310811&quot;&gt;Riverina&lt;/a&gt;.

Mi się opcje z ramoneską, zarówno kombinezon, jak i sukienka, podobają, ale to dla tego, że ja nie lubię być ubrana bardziej elegancko niż wszyscy. Bo jeżeli tam jest napisane casual, to tak jakby nie chciano zbytniego nadęcia. Ja bym się czuła w bardzo eleganckim żakiecie zbyt sztywno, ale już w jakiejś marynarze luźniejszej spoko.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://ubierajsieklasycznie.pl/trzy-perspektywy-patrzenia-na-styl/#comment-310811">Riverina</a>.</p>
<p>Mi się opcje z ramoneską, zarówno kombinezon, jak i sukienka, podobają, ale to dla tego, że ja nie lubię być ubrana bardziej elegancko niż wszyscy. Bo jeżeli tam jest napisane casual, to tak jakby nie chciano zbytniego nadęcia. Ja bym się czuła w bardzo eleganckim żakiecie zbyt sztywno, ale już w jakiejś marynarze luźniejszej spoko.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>

<!--
Performance optimized by W3 Total Cache. Learn more: https://www.boldgrid.com/w3-total-cache/

Page Caching using disk: enhanced 
Minified using disk
Database Caching 79/97 queries in 0.023 seconds using disk

Served from: ubierajsieklasycznie.pl @ 2026-05-12 15:42:30 by W3 Total Cache
-->