Lubię większość filmów z Penelope Cruz i odkąd pamiętam lubię tę aktorkę. Jednak dopiero z biegiem lat zaczęłam doceniać jej styl. Kiedy byłam młodsza, wydawał mi się, jakby to ująć, zbyt kobiecy do zainspirowania się :) Chyba do pewnych rzeczy trzeba dojrzeć. Oto trzy elementy tego stylu, które dla mnie mają największe znaczenie.

Dynamika. Co mam na myśli pisząc to? Niektórym po prostu nie pasuje być zapiętym na ostatni guzik, uczesanym, wystylizowanym na grzecznie. I sądzę, że Penelope Cruz jest tego najlepszym przykładem. Włos zawsze rozwiany, makijaż zawsze dobrze roztarty, bez nadmiernej perfekcji, dużo romantycznych, zwiewnych, zmieniających się często pod wpływem ruchu czy wiatru form na ubraniach. Jej styl jest tak uroczo „roztrzepany” i tak bardzo dla niej charakterystyczny, że nawet na sesjach zdjęciowych, na reklamach, czy nawet w filmach, ona tak jakby jest zawsze sobą. Nikt już nawet nie próbuje jej na siłę okiełznać. Może dlatego jest też wiarygodną osobą do reklamowania ubrań – wiadomo, że trzeba wystylizować ją tak, aby to zgrywało się z jej personalnym, silnym stylem.

Uważam to za największy atut jej stylu – zawsze wygląda po swojemu, a więc nie ona sama jest plastyczna, tylko sprawia, że ubranie się takim staje. To ubranie dostosowuje się do niej. Czy też to tak postrzegacie?

Użyte w kolażu: Okulary Gentle Monster, Kolczyki Kom Biżuteria, Koszula Heine, Koszula Greystone, Jeansy Orsay, Torba Furla, Botki Gino Rossi, Marynarka Zara, Spodnie Zara, Sukienka Bodyflirt, Sukienka Anna Field, Torebka Pinko, Sandały Eksbut,

Czarna sukienka. Oczywiście u Penelope można wyłuskać naprawdę sporo czerni, ale w ogóle paleta kolorów, której używa jest konsekwentna i ładnie pasuje do jej urody. Z moich obserwacji wynika, że tę paletę można opisać najprościej jako kolory intensywnej jesieni z naciskiem na czerwień, dużo czerni, srebra i złota oraz od czasu do czasu pastele. Mam wrażenie, że ona te pastele wprowadza czasem jako odpoczynek od swoich kolorów i czasami ta przerwa mi się nawet podoba, jak np. tutaj, ale na ogół nie wygląda zbyt korzystnie jak tutaj. W czerni za to nie ma sobie równych.

Penelope nie ma bardzo wyraźnie zarysowanej talii. Nosi najczęściej bardzo dopasowane ubrania: sukienki tuby, obcisłe bluzki i do tego ołówkowe spódnice, a jeśli chce mieć zwiewniejszy dół wybiera raczej lekkie materiały. Nie próbuje tworzyć na siłę iluzji mocnego wcięcia w talii i szczerze mówiąc do mnie taka taktyka ubioru przemawia. Mam koleżankę o podobnej do niej figurze, która stwierdziła, że nie znosi mieć jakiegokolwiek zamieszania na wysokości pasa, a ubranie powinno przylegać.

Makijaż Penelope jest bardzo charakterystyczny. Zawsze oko obrysowane czarną kredką i czerń użyta również na linii wodnej oka, do tego usta w beżu, brązie lub naturalnym, matowym różu.

Użyte w kolażu: Szminka Lumene, Szminka Estee Lauder, Kolczyki W. Kruk, Sukienka Fanfaronada, Eyeliner Milani, Paleta Becca, Sukienka Mosquito, Sukienka Simple,  Sukienka H&M, Sygnet Wishbone, Szpilki R.Polański, Szpilki Badura

Glamour. To jest osoba, która nie boi się iść na całość, ale jednocześnie ma wysoko ustawiony standard. Mało jest zdjęć pokazujących Penelope w zwykłej koszulce i luźnych jeansach. Mam wrażenie, że jest tak ukierunkowana w swoim stylu, że nawet te niewyjściowe ubrania mają w sobie jakiś element „przepychu”. Nie stroni od ciężkiej biżuterii, która bardzo dobrze zgrywa się z urodą, w większości przypadków ma na sobie wysokie obcasy, lubi błysk, wyraźne metaliczne wzory, włosy są zawsze puszyste i mają dużą objętość. Penelope dla mnie wygląda jak modelka z późnych lat 80. To taka bogata uroda, świadomość tej urody i podkręcanie jej makijażem i stylizacją. To się broni i nie wygląda tandetnie.

Użyte w kolażu: Marynarka Simple, Jeansy Only, Kolczyki Ella Zubrowska, Kolczyki Kajo, Torba Michael Kors, Pasek Versace, Pasek Laurella, Bluzka Yuliya Babich,  Bluzka Simple, Bluzka Mango,  Cygaretki S. Oliver, Botki Eva Minge, Botki Geox

Oglądałam sporo wywiadów z Penelope i zaskoczyło mnie to, jaka ona z natury wydaje się poważna. Nie jest taką osobą, która ciągle się śmieje czy wdzięczy i nie do końca podłapuje energię prowadzącego wywiad, tylko zostaje jakby na swoim poziomie skupienia. Uważam to za oznakę pewności siebie. Ciekawa jestem czy też macie takie obserwacje.

Czy podoba Wam się styl tej aktorki lub czy są jakieś jego aspekty, które mogłybyście wykorzystać jako inspirację?