Jeszcze kilka lat temu niewiele wiedziałam o Alicii Vikander. W 2016 roku zobaczyłam ją na zdjęciach z gali SAG Awards i wywarła na mnie tak niesamowite wrażenie, że zainteresowałam się jej stylem. Są pewne aspekty tego stylu, które mnie najbardziej interesują i które wydają mi się ciekawe i to na nich się tu skupię.

Dla mnie słowem kluczem jest naturalność. Nie widziałam tej aktorki w tapirze, sukience bezie, przeładowanym makijażu i w szpilach o za wielkim rozmiarze. Zawsze z klasą, ale nie nudno, nie zbyt poważnie.

Fryzura

Taka fryzura jak na środkowym zdjęciu jest charakterystyczna dla tej aktorki – częściowo spięte włosy, odsłaniające całkowicie twarz i puszczone luzem z tyłu. Czasem na gale ma robione też fryzury z warkoczami, a czasem luźne koki, zawsze jednak twarz jest całkowicie odsłonięta. Od czasu podpisania kontraktu z domem mody Louis Vuitton częściej widuję ją z bardziej zdecydowanymi fryzurami typu włosy zebrane całkowicie do tyłu za pomocą żelu czy ciaśniejsze koki (bez wielkiej objętości, bardziej przy głowie), co bardziej współgra z wizerunkiem marki.

Makijaż

Na zdjęciu makijaż z gali Złotych Globów z 2018 roku. Mimo że jest to makijaż na czerwony dywan, może on świetnie prezentować ogólnie przyjętą filozofię „beauty” Alicii. Jest ona identyczna dla codziennego i wieczorowego makijażu. Kolory na twarzy są zawsze zbliżone do naturalnych, a wyróżnikiem jest zawsze czarna kreska na górnej powiece. Czasami tylko usta podkreślane są mocniej, ale takie zaznaczenie i tak wypada relatywnie naturalnie, bo makijażyści idą wtedy w burgundy lub czerwienie, jednocześnie nie obrysowując widocznie ust. Powstaje wtedy efekt jak po zjedzeniu wiśni :)

Ja doskonale rozumiem ten eyeliner na co dzień, bo mam podobnie zarysowany kształt oczu. W zasadzie ciężko jest mi wybronić, że to również jest opadająca powieka, bo zazwyczaj ludzie postrzegają opadającą powiekę jako coś, co widzimy u Jennifer Lawrence czy Katie Holmes :)

Jeśli już pojawia się opcja szaleństwa w makijażu to zazwyczaj wybierane są złotawe cienie do powiek, kreska na powiece staje się bardziej graficzna.

Najpiękniejszy moment

źródło zdjęć: 1, 2

Nie mogę się nadziwić jak piękna jest ta suknia (Louis Vuitton). Idealnie dobrana do kobiety, w cudownych kolorach, idealnych dla kogoś o jesiennym typie urody. Kojarząca mi się od razu z malarstwem Klimta. Oryginalna, inna niż wszystkie, ale też w swojej wyrazistości taka zupełnie skromna, bez dekoltu czy rozcięcia. Dla mnie dzieło sztuki (choć ja z tych co twierdzą, że moda nie jest sztuką), jeden z moich ulubionych momentów na czerwonym dywanie.

Całościowo patrząc na styl Alicii mogłabym wyodrębnić z niego takie trzy najważniejsze filary, które o dziwo mnie samej są bardzo bliskie i naprawdę umiem docenić, że te trzy filary mogą ze sobą współgrać i być spójnymi na jednej osobie. To jakby trzy oblicza tej samej osoby. Zobaczcie.

1. Skandynawska prostota

Oblicze stylu widywane zazwyczaj w codziennych sytuacjach: wakacje, lotnisko, zakupy, wyjście z hotelu, konferencje prasowe itd.

  • zazwyczaj bardzo prosty strój, ale do tego wyrazista torebka
  • neutralne kolory: sporo czerni i bieli
  • białe sportowe buty do wszystkiego
  • wysoki stan
  • zrelaksowane kroje, bez opinania ciała
  • duże okulary przeciwsłoneczne
  • często brak makijażu

źródło zdjęć: 1, 2, 3

2. Bajkowa skromność

Oblicze widywane w pracy, a więc podczas promowania filmów czy na rozdaniach nagród. Suknie i sukienki są wtedy bardziej romantyczne niż na co dzień. Alicia wygląda czasem jak postać z jakiejś starej skandynawskiej baśni czy nawet ze starego obrazu. Nigdy jednak nie ma tu takiego „full wypas” stylizowania – jak mocna sukienka, to już włosy skromniej, makijaż naturalny.

  • koronki
  • drobne wzorki, łączki
  • falbany
  • delikatnie zaznaczona talia
  • zazwyczaj zakryty dekolt, kołnierzyki, stójki
  • naturalny makijaż
  • włosy układające się łagodnie

źródło zdjęć: 1, 2, 3

3. Ostrzej i bardziej modowo

Oblicze, które związane jest z promowaniem marki Louis Vuitton – MET Gala, pokazy mody, imprezy związane z modą. Stylistyka tego domu mody pod przewodnictwem Nicolasa Ghesquiera wydaje się bardzo czytelna i spójna, a ambasadorowie marki są wybierani znakomicie (moi ulubieńcy to Jennifer Connelly, Sophie Turner i Lea Seydoux). Konsekwencją tego było wyostrzenie stylu i dodanie smaku do tego, co aktorka już wypracowała.

  • męskie elementy garderoby
  • stylistyka arlekin/wojownik/kosmos
  • błysk
  • odsłonięte nogi
  • łączenia różnych materiałów w jednej stylizacji
  • bardziej zdecydowane, ostre fryzury

źródło zdjęć: 1, 2, 3

Co może inspirować

Absolutnie WSZYSTKO. Rzadko się zdarza, żeby osoba, którą widzimy na wielkim ekranie i o której czytamy na portalach związanych z modą ubierała się tak osiągalnie dla „zwykłego” człowieka :) Oczywiście, nie możemy się skupiać na cenie ciuchów, ale patrzymy na formę ubioru, na łączenie ze sobą poszczególnych elementów i na dodane akcesoria.

Rozbijając to zdjęcie obok na czynniki pierwsze -> tak naprawdę widzimy tu błękitną koszulę, jasne spodnie, białe buty i złote bransoletki. To nie jest odkrywanie Ameryki, a mimo wszystko wygląda to bardzo ciekawie i z klasą.

Czy znacie tę aktorkę? Jak Wam podoba się jej styl? Czy jest w nim coś, w czym widzicie podobieństwo do Waszego podejścia do mody?