<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	xmlns:georss="http://www.georss.org/georss"
	xmlns:geo="http://www.w3.org/2003/01/geo/wgs84_pos#"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Precyzowanie stylu &#8211; część druga (ostatnia)	</title>
	<atom:link href="https://ubierajsieklasycznie.pl/precyzowanie-stylu-czesc-druga-i-ostatnia/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://ubierajsieklasycznie.pl/precyzowanie-stylu-czesc-druga-i-ostatnia/</link>
	<description>budowanie stylu, filozofia mody, pozytywne podejście do ciała</description>
	<lastBuildDate>Tue, 27 Mar 2018 11:41:10 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.0.3</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: m.		</title>
		<link>https://ubierajsieklasycznie.pl/precyzowanie-stylu-czesc-druga-i-ostatnia/#comment-327435</link>

		<dc:creator><![CDATA[m.]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 27 Mar 2018 11:41:10 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://ubierajsieklasycznie.pl/?p=11574#comment-327435</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://ubierajsieklasycznie.pl/precyzowanie-stylu-czesc-druga-i-ostatnia/#comment-242405&quot;&gt;Nina Wum&lt;/a&gt;.

Określenie &quot;dzidzia piernik&quot; faktycznie jest perfidne :) Dla mnie nie ma czegoś takiego jak &quot;infantylne&quot; kolory. Jeżeli do czyjegoś typu urody pasuje intensywny róż, albo pastele, to niezależnie od bieżącej metryki będzie wyglądać w nich dobrze, a dziwnie czy kuriozalnie. Tak samo zgaszone, &quot;ponure&quot; kolory - ja może będę wyglądać żałobnie, albo depresyjnie, ale np. moja koleżanka (typ zgaszony, nie jestem pewna czy lato, czy jesień, ale chyba jesień) już nie.
A kicz jest po prostu kiczem :) to prawda, że dziecięcej ubrania często są nim naznaczone, ale jako rodzice (przyszli bądź teraźniejsi) mamy wybór i nie musimy czynić z naszych córek ucieleśnienie złego gustu. Ja np., jak tak patrzę na swoje zdjęcia z podstawówki, to widzę, że moje stroje były wolne od kiczu :)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://ubierajsieklasycznie.pl/precyzowanie-stylu-czesc-druga-i-ostatnia/#comment-242405">Nina Wum</a>.</p>
<p>Określenie &#8222;dzidzia piernik&#8221; faktycznie jest perfidne :) Dla mnie nie ma czegoś takiego jak &#8222;infantylne&#8221; kolory. Jeżeli do czyjegoś typu urody pasuje intensywny róż, albo pastele, to niezależnie od bieżącej metryki będzie wyglądać w nich dobrze, a dziwnie czy kuriozalnie. Tak samo zgaszone, &#8222;ponure&#8221; kolory &#8211; ja może będę wyglądać żałobnie, albo depresyjnie, ale np. moja koleżanka (typ zgaszony, nie jestem pewna czy lato, czy jesień, ale chyba jesień) już nie.<br />
A kicz jest po prostu kiczem :) to prawda, że dziecięcej ubrania często są nim naznaczone, ale jako rodzice (przyszli bądź teraźniejsi) mamy wybór i nie musimy czynić z naszych córek ucieleśnienie złego gustu. Ja np., jak tak patrzę na swoje zdjęcia z podstawówki, to widzę, że moje stroje były wolne od kiczu :)</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: m.		</title>
		<link>https://ubierajsieklasycznie.pl/precyzowanie-stylu-czesc-druga-i-ostatnia/#comment-327379</link>

		<dc:creator><![CDATA[m.]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 25 Mar 2018 21:35:29 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://ubierajsieklasycznie.pl/?p=11574#comment-327379</guid>

					<description><![CDATA[Ostatnio robiłam czystkę w biżuterii, gdyż zdałam sobie sprawę, że znajduje się się tam dużo przypadkowych rzeczy których sama bym sobie nie kupiła, ale np. dostałam je w drodze wymiany koleżanką i jak wiadomo, część sobie zostawiłam (biżuteria jest sztuczna, żadne tam kosztowności, więc rozstać się z nimi byłoby stosunkowo łatwo) plus rzeczy w stylu który kiedyś mi odpowiadał, ale potem przestał (była to inspiracja głównie latami 60., czarno-białe klimaty, plastik geometria, itp. - kiedyś bardzo mi się to podobało, ale potem te powroty stały się za bardzo upowszechnione, a ja mam w sobie coś takiego, że jak coś zrobi się bardzo modne, to niejako z przekory przestaję się w to wpasowywać). I cóż się okazało - po wywaleniu zbędnych elementów okazało się, że moja biżuteria układa dwa dość spójne, choć odmienne style. Kolczyki i bransoletki w odcieniach niebieskiego tworzą typowy wakacyjny klimat, zresztą kilka innych rzeczy bardzo dobrze komponuje się z moją wiosenno-letnią. Czerwone, czarne oraz srebrno-czarne rzeczy tworzą lekko mroczny klimat, na pewno komponują się z ciemnymi rzeczami. Nie jest tak źle jak myślalam :) Chociaż chciałabym jeszcze bardziej doprecyzować, co się z tego wszystkiego wyłania. Może to, co napisałam, jest trochę od czapy w kontekście treści Twojego wpisu, ale zmierzam do tego, żeby tak samo potraktować przegląd moich wiosenno-letnich rzeczy (zmiana pory roku będzie do tego świetną okazją)  - wyrzucić to, czego na pewno nie będę nosić (robię tak od lat),  pozbyć się przypadkowych rzeczy których nie bardzo mogę z niczym zestawić  i przemyśleć, jakie rzeczy kupować następnie. Na pewno chcę żeby w szafie dominowały ciemniejsze kolory (nie mam na myśli wyłącznie czerni, ale też bordo, burgund, fiolet, szmaragdowa zieleń, itp.), ale z drugiej strony wiadomo, że moda wiosenno-letnia rządzi się swoimi prawami, i trochę żywszych kolorów też trzeba sobie zostawić. Zobaczymy, co mi się z tego wszystkiego wyłoni.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ostatnio robiłam czystkę w biżuterii, gdyż zdałam sobie sprawę, że znajduje się się tam dużo przypadkowych rzeczy których sama bym sobie nie kupiła, ale np. dostałam je w drodze wymiany koleżanką i jak wiadomo, część sobie zostawiłam (biżuteria jest sztuczna, żadne tam kosztowności, więc rozstać się z nimi byłoby stosunkowo łatwo) plus rzeczy w stylu który kiedyś mi odpowiadał, ale potem przestał (była to inspiracja głównie latami 60., czarno-białe klimaty, plastik geometria, itp. &#8211; kiedyś bardzo mi się to podobało, ale potem te powroty stały się za bardzo upowszechnione, a ja mam w sobie coś takiego, że jak coś zrobi się bardzo modne, to niejako z przekory przestaję się w to wpasowywać). I cóż się okazało &#8211; po wywaleniu zbędnych elementów okazało się, że moja biżuteria układa dwa dość spójne, choć odmienne style. Kolczyki i bransoletki w odcieniach niebieskiego tworzą typowy wakacyjny klimat, zresztą kilka innych rzeczy bardzo dobrze komponuje się z moją wiosenno-letnią. Czerwone, czarne oraz srebrno-czarne rzeczy tworzą lekko mroczny klimat, na pewno komponują się z ciemnymi rzeczami. Nie jest tak źle jak myślalam :) Chociaż chciałabym jeszcze bardziej doprecyzować, co się z tego wszystkiego wyłania. Może to, co napisałam, jest trochę od czapy w kontekście treści Twojego wpisu, ale zmierzam do tego, żeby tak samo potraktować przegląd moich wiosenno-letnich rzeczy (zmiana pory roku będzie do tego świetną okazją)  &#8211; wyrzucić to, czego na pewno nie będę nosić (robię tak od lat),  pozbyć się przypadkowych rzeczy których nie bardzo mogę z niczym zestawić  i przemyśleć, jakie rzeczy kupować następnie. Na pewno chcę żeby w szafie dominowały ciemniejsze kolory (nie mam na myśli wyłącznie czerni, ale też bordo, burgund, fiolet, szmaragdowa zieleń, itp.), ale z drugiej strony wiadomo, że moda wiosenno-letnia rządzi się swoimi prawami, i trochę żywszych kolorów też trzeba sobie zostawić. Zobaczymy, co mi się z tego wszystkiego wyłoni.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Gosialavenda		</title>
		<link>https://ubierajsieklasycznie.pl/precyzowanie-stylu-czesc-druga-i-ostatnia/#comment-311469</link>

		<dc:creator><![CDATA[Gosialavenda]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 09 Dec 2017 21:01:36 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://ubierajsieklasycznie.pl/?p=11574#comment-311469</guid>

					<description><![CDATA[Mario, otwierasz mój umysł i coraz więcej rozumiem. Na codzień chodzę w dresie bo wygodnie. Ale powoli kompletuje nową garderobę. Moje dwa hasła to sport i elegancja. Tak naprawdę, w głębi serca marzę o szafie dobrej jakości sukienek w ciemnych, chłodnych kolorach. Jakaś w kolorze taupe i brudno różowym też będzie mile widziana. I żakiety, koniecznie. Sukienki gładkie, bez wzorów i ciapek, wygladam w nich okropnie. Wracam do czytania i dziękuję, że jesteś. Gosia.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Mario, otwierasz mój umysł i coraz więcej rozumiem. Na codzień chodzę w dresie bo wygodnie. Ale powoli kompletuje nową garderobę. Moje dwa hasła to sport i elegancja. Tak naprawdę, w głębi serca marzę o szafie dobrej jakości sukienek w ciemnych, chłodnych kolorach. Jakaś w kolorze taupe i brudno różowym też będzie mile widziana. I żakiety, koniecznie. Sukienki gładkie, bez wzorów i ciapek, wygladam w nich okropnie. Wracam do czytania i dziękuję, że jesteś. Gosia.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: bezdomna		</title>
		<link>https://ubierajsieklasycznie.pl/precyzowanie-stylu-czesc-druga-i-ostatnia/#comment-298805</link>

		<dc:creator><![CDATA[bezdomna]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 17 Aug 2017 14:47:03 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://ubierajsieklasycznie.pl/?p=11574#comment-298805</guid>

					<description><![CDATA[precyzowanie stylu - to było coś czego potrzebowałam od dawna, ale nie do końca zdawałam sobie z tego sprawy. miałam, zresztą dalej mam natłok inspiracji i chwilowych miłostek sprawiły, że z garderoby zrobił mi się niewyszukany ciuchland. wystarczyło na spokojnie siąść z Twoimi wskazówkami, aby wyłonił się spójny, odpowiedni styl. najśmieszniejsze jest to, że od dawna, gdzieś tam z tyłu głowy czekał na odgrzebanie. muszę po prostu bardziej się pilnować, ot co.
kawał porządnych wpisów. dzięki!]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>precyzowanie stylu &#8211; to było coś czego potrzebowałam od dawna, ale nie do końca zdawałam sobie z tego sprawy. miałam, zresztą dalej mam natłok inspiracji i chwilowych miłostek sprawiły, że z garderoby zrobił mi się niewyszukany ciuchland. wystarczyło na spokojnie siąść z Twoimi wskazówkami, aby wyłonił się spójny, odpowiedni styl. najśmieszniejsze jest to, że od dawna, gdzieś tam z tyłu głowy czekał na odgrzebanie. muszę po prostu bardziej się pilnować, ot co.<br />
kawał porządnych wpisów. dzięki!</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: http://fashionweek.co.pl/		</title>
		<link>https://ubierajsieklasycznie.pl/precyzowanie-stylu-czesc-druga-i-ostatnia/#comment-246457</link>

		<dc:creator><![CDATA[http://fashionweek.co.pl/]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 30 Nov 2016 15:45:34 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://ubierajsieklasycznie.pl/?p=11574#comment-246457</guid>

					<description><![CDATA[motywy zwierzęce i monochromatyzm. z racji sylwetki i budowy ciały rezygnuje z printow, na rzecz prostych, gładkich, jednobarwnych ubrań.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>motywy zwierzęce i monochromatyzm. z racji sylwetki i budowy ciały rezygnuje z printow, na rzecz prostych, gładkich, jednobarwnych ubrań.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Marianna		</title>
		<link>https://ubierajsieklasycznie.pl/precyzowanie-stylu-czesc-druga-i-ostatnia/#comment-244415</link>

		<dc:creator><![CDATA[Marianna]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 22 Nov 2016 18:36:34 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://ubierajsieklasycznie.pl/?p=11574#comment-244415</guid>

					<description><![CDATA[Podobnie jak któraś z dziewczyn pisała - też w ubieraniu się jestem przede wszystkim mamą. Jak już umęczę się z łapaniem uciekającego bąbla, to nie mam najmniejszej ochoty ani siły zadbać o siebie. Ubieranie się najpierw też nie zdaje egzaminu, bo Młody najpierw jest podjarany, potem zniecierpliwiony i gonitwy za nim jeszcze więcej.
Ale - jest jedna żelazna zasada - ładnie wyglądać w tym, co masz pod ręką. I o to muszę zadbać. Największy kłopot mam z butami, noga rośnie, puchnie i maleje, trudno w coś zainwestować i mieć nadzieję, że starczy na długo.
Lektura komentarzy pokazała mi, że styl prostota +rock może być moim. Wypisałam sobie kilka kolorów do przetestowania, starałam się przemyśleć sylwetki. Co z tego będzie - zobaczymy :-).]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Podobnie jak któraś z dziewczyn pisała &#8211; też w ubieraniu się jestem przede wszystkim mamą. Jak już umęczę się z łapaniem uciekającego bąbla, to nie mam najmniejszej ochoty ani siły zadbać o siebie. Ubieranie się najpierw też nie zdaje egzaminu, bo Młody najpierw jest podjarany, potem zniecierpliwiony i gonitwy za nim jeszcze więcej.<br />
Ale &#8211; jest jedna żelazna zasada &#8211; ładnie wyglądać w tym, co masz pod ręką. I o to muszę zadbać. Największy kłopot mam z butami, noga rośnie, puchnie i maleje, trudno w coś zainwestować i mieć nadzieję, że starczy na długo.<br />
Lektura komentarzy pokazała mi, że styl prostota +rock może być moim. Wypisałam sobie kilka kolorów do przetestowania, starałam się przemyśleć sylwetki. Co z tego będzie &#8211; zobaczymy :-).</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Yen		</title>
		<link>https://ubierajsieklasycznie.pl/precyzowanie-stylu-czesc-druga-i-ostatnia/#comment-243403</link>

		<dc:creator><![CDATA[Yen]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 17 Nov 2016 19:56:41 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://ubierajsieklasycznie.pl/?p=11574#comment-243403</guid>

					<description><![CDATA[Wiem, że rychło w czas, ale musiałam sobie to doprecyzowanie przemyśleć ;)

Lista przed selekcją:
1) dziewczęcość z elementami zalotności, nieprzesłodzona
2)  kobiecość nieprzeseksualizowana
3) rock
4) styl &quot;na uczennicę&quot;
5) elegancja
6) mrok
7) retro
8) Peaky Blinders
9) Twin Peaks
10) Alexa Chung
11) Blair Waldorf
12) dopasowane fasony
13) krótkie sukienki i spódnice
14) luz
15) &quot;akcja&quot; w ubiorze
16) monochromatyczność
17) paleta dark winter
18) wzory
19) ciemna szminka
20) bogata biżuteria 
21) włosy spięte 
22) luźne fale
23) pastelowe lub mocno kolorowe dodatki
24) dodatki w ciemnych kolorach
25) szpilki
26) buty na słupku
27) kapelusze
28) miękkie, miłe materiały
29) duże szaliki
30) bluzki i koszule z długim rękawem
31) koszulki na ramiączkach i koszule bez rękawów
32) dżins
33) koszulki z krótkim rękawem

Sprzeczności:
*Kobieco vs dziewczęco, 
Nie umiem wybrać, więc spróbuję balansować między tymi klimatami, by przede wszystkim nie wyglądać za męsko, zbyt słodko, ani przeseksualizowanie w stylu cioci kusicielki na weselu ;)
*Dziewczęco vs rock- bardziej skłaniam się ku dziewczęcemu, ale nie chcę porzucać elementów pomagających wyostrzać wizerunek, kiedy tego potrzebuję. Uważam też, że da się połączyć te dwa klimaty i może to dać ciekawy efekt, ważne są natomiast proporcje 60% dziewczęcości w stylizacji, 40% rocka. Zbytni natłok ostrości mnie przytłacza i postarza.
Elegancja vs luz- w luźnym stylu jest wygodnie, ale nie wyglądam dobrze. Out!
*dopasowane fasony vs luźne- dopasowane są lepsze dla mojej sylwetki, luźne- out!
*akcja i wzory vs monochromatyczność- akcja wygrywa, monochromatyczny minimalizm nie wygląda na mnie dobrze. Jeśli już tak wypadnie, że ubiorę się całą na czarno, mam przełamać to biżuterią/ kolorowym szalikiem/ ciekawym połączeniem faktur materiału.
*paleta dark winter vs pastele i kolorowe dodatki- zazwyczaj noszę tylko czarne ew ciemne/ czerwone dodatki, pstrokatości i anemiczne pastele- out!
*luźne fale vs spięte włosy- luźne fale wygrywają, spięte- od dziś tylko z konieczności
*szpilki vs słupki- w tych pierwszych mi niewygodnie- out!
*dżins vs elegancja- u mnie to nie idzie w parze, a w dżinsach innych niż czarne rurki nie czuję się sobą, więc dżins- out!
*Długi rękaw vs ramiączka vs krótki rękaw- długi rękaw na chłody, ramiączka na lato, krótki rękaw... zazwyczaj jest problematyczny. Nie wyrzucę bluzek z krótkim rękawem, ale nie będę już takich kupować.

4 inspiracje- Alexa, Blair, moda z Twin Peaks i Peaky Blinders się ze sobą nie kłócą. Prezentują kobiecy/ dziewczęcy, nieco filuterny styl z elementami retro. 
Mrok łączy się z rockiem, nie koliduje to ani z retro, ani z kobieco- dziewczęcością, ani z elegancją (całość wręcz powinna  zachowywać szyk)
Styl na uczennicę łączy się z dziewczęcością i może być zarówno elegancki, z retro sznytem i mroczno-rockową nutką.
Kobiecość poniekąd zawiera się w modzie retro, fajnie podbija ją rock, z nieprzesłodzoną dziewczecością niekoliduje, mrok też można w tym zawrzeć, styl uczenniczkowy w tym się już nie zawiera, ale też nie kłóci się.

Wykreślam 7 elementów, dwa ujednolicam- próbuję miedzy nimi balansować, zostaje lista:
1) balans między dziewczęcością a kobiecością
2) koszulki na ramiączkach i koszule bez rękawów
3) rock
4) styl &quot;na uczennicę&quot;
5) elegancja
6) mrok
7) retro
8) Peaky Blinders
9) Twin Peaks
10) Alexa Chung
11) Blair Waldorf
12) dopasowane fasony
13) krótkie sukienki i spódnice
14) bluzki i koszule z długim rękawem
15) &quot;akcja&quot; w ubiorze, przełamująca np czarną całość
16) duże szaliki
17) paleta dark winter
18) wzory
19) ciemna szminka
20) bogata biżuteria 
21) miękkie, miłe materiały
22) luźne fale
23) kapelusze
24) dodatki w ciemnych kolorach
25) buty na słupku

I tak chyba zostanie :) chyba, że widzicie tu jakieś niejasności?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wiem, że rychło w czas, ale musiałam sobie to doprecyzowanie przemyśleć ;)</p>
<p>Lista przed selekcją:<br />
1) dziewczęcość z elementami zalotności, nieprzesłodzona<br />
2)  kobiecość nieprzeseksualizowana<br />
3) rock<br />
4) styl &#8222;na uczennicę&#8221;<br />
5) elegancja<br />
6) mrok<br />
7) retro<br />
8) Peaky Blinders<br />
9) Twin Peaks<br />
10) Alexa Chung<br />
11) Blair Waldorf<br />
12) dopasowane fasony<br />
13) krótkie sukienki i spódnice<br />
14) luz<br />
15) &#8222;akcja&#8221; w ubiorze<br />
16) monochromatyczność<br />
17) paleta dark winter<br />
18) wzory<br />
19) ciemna szminka<br />
20) bogata biżuteria<br />
21) włosy spięte<br />
22) luźne fale<br />
23) pastelowe lub mocno kolorowe dodatki<br />
24) dodatki w ciemnych kolorach<br />
25) szpilki<br />
26) buty na słupku<br />
27) kapelusze<br />
28) miękkie, miłe materiały<br />
29) duże szaliki<br />
30) bluzki i koszule z długim rękawem<br />
31) koszulki na ramiączkach i koszule bez rękawów<br />
32) dżins<br />
33) koszulki z krótkim rękawem</p>
<p>Sprzeczności:<br />
*Kobieco vs dziewczęco,<br />
Nie umiem wybrać, więc spróbuję balansować między tymi klimatami, by przede wszystkim nie wyglądać za męsko, zbyt słodko, ani przeseksualizowanie w stylu cioci kusicielki na weselu ;)<br />
*Dziewczęco vs rock- bardziej skłaniam się ku dziewczęcemu, ale nie chcę porzucać elementów pomagających wyostrzać wizerunek, kiedy tego potrzebuję. Uważam też, że da się połączyć te dwa klimaty i może to dać ciekawy efekt, ważne są natomiast proporcje 60% dziewczęcości w stylizacji, 40% rocka. Zbytni natłok ostrości mnie przytłacza i postarza.<br />
Elegancja vs luz- w luźnym stylu jest wygodnie, ale nie wyglądam dobrze. Out!<br />
*dopasowane fasony vs luźne- dopasowane są lepsze dla mojej sylwetki, luźne- out!<br />
*akcja i wzory vs monochromatyczność- akcja wygrywa, monochromatyczny minimalizm nie wygląda na mnie dobrze. Jeśli już tak wypadnie, że ubiorę się całą na czarno, mam przełamać to biżuterią/ kolorowym szalikiem/ ciekawym połączeniem faktur materiału.<br />
*paleta dark winter vs pastele i kolorowe dodatki- zazwyczaj noszę tylko czarne ew ciemne/ czerwone dodatki, pstrokatości i anemiczne pastele- out!<br />
*luźne fale vs spięte włosy- luźne fale wygrywają, spięte- od dziś tylko z konieczności<br />
*szpilki vs słupki- w tych pierwszych mi niewygodnie- out!<br />
*dżins vs elegancja- u mnie to nie idzie w parze, a w dżinsach innych niż czarne rurki nie czuję się sobą, więc dżins- out!<br />
*Długi rękaw vs ramiączka vs krótki rękaw- długi rękaw na chłody, ramiączka na lato, krótki rękaw&#8230; zazwyczaj jest problematyczny. Nie wyrzucę bluzek z krótkim rękawem, ale nie będę już takich kupować.</p>
<p>4 inspiracje- Alexa, Blair, moda z Twin Peaks i Peaky Blinders się ze sobą nie kłócą. Prezentują kobiecy/ dziewczęcy, nieco filuterny styl z elementami retro.<br />
Mrok łączy się z rockiem, nie koliduje to ani z retro, ani z kobieco- dziewczęcością, ani z elegancją (całość wręcz powinna  zachowywać szyk)<br />
Styl na uczennicę łączy się z dziewczęcością i może być zarówno elegancki, z retro sznytem i mroczno-rockową nutką.<br />
Kobiecość poniekąd zawiera się w modzie retro, fajnie podbija ją rock, z nieprzesłodzoną dziewczecością niekoliduje, mrok też można w tym zawrzeć, styl uczenniczkowy w tym się już nie zawiera, ale też nie kłóci się.</p>
<p>Wykreślam 7 elementów, dwa ujednolicam- próbuję miedzy nimi balansować, zostaje lista:<br />
1) balans między dziewczęcością a kobiecością<br />
2) koszulki na ramiączkach i koszule bez rękawów<br />
3) rock<br />
4) styl &#8222;na uczennicę&#8221;<br />
5) elegancja<br />
6) mrok<br />
7) retro<br />
8) Peaky Blinders<br />
9) Twin Peaks<br />
10) Alexa Chung<br />
11) Blair Waldorf<br />
12) dopasowane fasony<br />
13) krótkie sukienki i spódnice<br />
14) bluzki i koszule z długim rękawem<br />
15) &#8222;akcja&#8221; w ubiorze, przełamująca np czarną całość<br />
16) duże szaliki<br />
17) paleta dark winter<br />
18) wzory<br />
19) ciemna szminka<br />
20) bogata biżuteria<br />
21) miękkie, miłe materiały<br />
22) luźne fale<br />
23) kapelusze<br />
24) dodatki w ciemnych kolorach<br />
25) buty na słupku</p>
<p>I tak chyba zostanie :) chyba, że widzicie tu jakieś niejasności?</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: aga_ta		</title>
		<link>https://ubierajsieklasycznie.pl/precyzowanie-stylu-czesc-druga-i-ostatnia/#comment-243138</link>

		<dc:creator><![CDATA[aga_ta]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 15 Nov 2016 16:55:17 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://ubierajsieklasycznie.pl/?p=11574#comment-243138</guid>

					<description><![CDATA[Nie jestem zbyt orginalna ale nie przeszkadza mi to :) 
* prostota (kroju) i spokój (nie chcę &quot;krzyczeć&quot; ubraniem, wolę żeby ludzie słuchali co mam do powiedzenia niż skupiali uwagę na jakimkolwiek elemencie garderoby lub fizjonomii, co nie wyklucza ciekawych dodatków typu szale/apaszki lub biżutera (do gładkiej góry - długa, chętnie z podłużnym lub geometrycznym wisiorkiem, do wzorzystej góry - minimalistyczna, krótka, mieszcząca się w dekolcie V - najchętniej coś pomiędzy złotem a srebrem lub biały)
* kolory (czerń, biel, szarości, zieleń zgniła i wojskowa, granat, błękity, pomarańcz, śliwka, burgund, rzadko brąz i musztarda) i wzory (drobne paski, kratki i inne małe wzorki geometryczne podkreślające kąty ostre w wyżej wymienionych kolorach)
* wygoda (nie wychodzę z domu w ubraniach lub butach w których nie mogłabym przejść pieszo ok. kilometra, co nie wyklucza butów na obcasach; nie kupuję ubrań ani butów których nie dotknę i nie zmierzę; wąskie (nie obcisłe) spodnie, nie obcisła lub całkiem luźna góra, nie podkreślam talii)

Te &quot;zasady&quot; stosuję do wszystkich rodzajów ubioru od bardzo formalnego, odświętnego, na codzień do pracy w biurze, domowy relaks, wycieczka/urlop/łażenie po górach. 

Pozdrowienia!]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nie jestem zbyt orginalna ale nie przeszkadza mi to :)<br />
* prostota (kroju) i spokój (nie chcę &#8222;krzyczeć&#8221; ubraniem, wolę żeby ludzie słuchali co mam do powiedzenia niż skupiali uwagę na jakimkolwiek elemencie garderoby lub fizjonomii, co nie wyklucza ciekawych dodatków typu szale/apaszki lub biżutera (do gładkiej góry &#8211; długa, chętnie z podłużnym lub geometrycznym wisiorkiem, do wzorzystej góry &#8211; minimalistyczna, krótka, mieszcząca się w dekolcie V &#8211; najchętniej coś pomiędzy złotem a srebrem lub biały)<br />
* kolory (czerń, biel, szarości, zieleń zgniła i wojskowa, granat, błękity, pomarańcz, śliwka, burgund, rzadko brąz i musztarda) i wzory (drobne paski, kratki i inne małe wzorki geometryczne podkreślające kąty ostre w wyżej wymienionych kolorach)<br />
* wygoda (nie wychodzę z domu w ubraniach lub butach w których nie mogłabym przejść pieszo ok. kilometra, co nie wyklucza butów na obcasach; nie kupuję ubrań ani butów których nie dotknę i nie zmierzę; wąskie (nie obcisłe) spodnie, nie obcisła lub całkiem luźna góra, nie podkreślam talii)</p>
<p>Te &#8222;zasady&#8221; stosuję do wszystkich rodzajów ubioru od bardzo formalnego, odświętnego, na codzień do pracy w biurze, domowy relaks, wycieczka/urlop/łażenie po górach. </p>
<p>Pozdrowienia!</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: K		</title>
		<link>https://ubierajsieklasycznie.pl/precyzowanie-stylu-czesc-druga-i-ostatnia/#comment-242948</link>

		<dc:creator><![CDATA[K]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 13 Nov 2016 21:54:48 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://ubierajsieklasycznie.pl/?p=11574#comment-242948</guid>

					<description><![CDATA[Wywaliłam mnóstwo ubrań, ale szafa nadal jest pełna. Najgorzej jest z rzeczami, do których ma się sentyment. 
Mam dylemat: sweterek w kolorowe paski, wygodny, z ładnie wyciętym dekoltem - ale nie pasuje do stylu &quot;black lady&quot;. Pomóżcie...  Może wrzucić do kupki &quot;domowe&quot; lub &quot;wyjazd na ferie / wakacje&quot;? Ta druga opcja jest sensowna, bo jednak, gdy jedzie się na narty lub na żagle to musi być ciepło i wygodnie i raczej nie najlepsze ciuchy, czyli sweterek się łapie :D]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wywaliłam mnóstwo ubrań, ale szafa nadal jest pełna. Najgorzej jest z rzeczami, do których ma się sentyment.<br />
Mam dylemat: sweterek w kolorowe paski, wygodny, z ładnie wyciętym dekoltem &#8211; ale nie pasuje do stylu &#8222;black lady&#8221;. Pomóżcie&#8230;  Może wrzucić do kupki &#8222;domowe&#8221; lub &#8222;wyjazd na ferie / wakacje&#8221;? Ta druga opcja jest sensowna, bo jednak, gdy jedzie się na narty lub na żagle to musi być ciepło i wygodnie i raczej nie najlepsze ciuchy, czyli sweterek się łapie :D</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Izabella H. G.		</title>
		<link>https://ubierajsieklasycznie.pl/precyzowanie-stylu-czesc-druga-i-ostatnia/#comment-242926</link>

		<dc:creator><![CDATA[Izabella H. G.]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 13 Nov 2016 18:28:07 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://ubierajsieklasycznie.pl/?p=11574#comment-242926</guid>

					<description><![CDATA[Po długim namyśle:

Elementy stylu militarnego kontra elementy ekstrawaganckie. Wybór typu: założyć te ciężkie sznurowane buty, czy może kamizelkę-futerko.

Elementy stylu rockowego kontra kobieca elegancja (ale nadal silna, czerwień, skóra). T-shirt ze śmiesznym nadrukiem, czy ołówkowa spódnica i elegancka bluzka.

Siła kontra delikatność. Czerwone paznokcie, czy bezbarwny lakier i delikatna, błyszcząca biżuteria.

I wojowniczość, militarny styl kontra kobiecość. Sznurowane buty i spodnie, czy sukienka i błysk. Sznurek, czy koronka. Plecak, czy torebka z błyszczącymi elementami.

Oczywiście ewidentnie ciągnie mnie do czegoś &quot;silniejszego&quot;, ale jestem stonowanym latem, rysy twarzy też nie są strasznie wyraziste i za dużo &quot;mocy&quot; mnie przytłacza. Przy tym brakuje mi ostatnio, kobiecości na co dzień. No i lubię błysk (którego nie umiem stosować z umiarem)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Po długim namyśle:</p>
<p>Elementy stylu militarnego kontra elementy ekstrawaganckie. Wybór typu: założyć te ciężkie sznurowane buty, czy może kamizelkę-futerko.</p>
<p>Elementy stylu rockowego kontra kobieca elegancja (ale nadal silna, czerwień, skóra). T-shirt ze śmiesznym nadrukiem, czy ołówkowa spódnica i elegancka bluzka.</p>
<p>Siła kontra delikatność. Czerwone paznokcie, czy bezbarwny lakier i delikatna, błyszcząca biżuteria.</p>
<p>I wojowniczość, militarny styl kontra kobiecość. Sznurowane buty i spodnie, czy sukienka i błysk. Sznurek, czy koronka. Plecak, czy torebka z błyszczącymi elementami.</p>
<p>Oczywiście ewidentnie ciągnie mnie do czegoś &#8222;silniejszego&#8221;, ale jestem stonowanym latem, rysy twarzy też nie są strasznie wyraziste i za dużo &#8222;mocy&#8221; mnie przytłacza. Przy tym brakuje mi ostatnio, kobiecości na co dzień. No i lubię błysk (którego nie umiem stosować z umiarem)</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: MayaMarie		</title>
		<link>https://ubierajsieklasycznie.pl/precyzowanie-stylu-czesc-druga-i-ostatnia/#comment-242594</link>

		<dc:creator><![CDATA[MayaMarie]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 09 Nov 2016 19:21:51 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://ubierajsieklasycznie.pl/?p=11574#comment-242594</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://ubierajsieklasycznie.pl/precyzowanie-stylu-czesc-druga-i-ostatnia/#comment-242587&quot;&gt;elam&lt;/a&gt;.

Irlandzka zieleń - wcześniej też nie znałam tego określenia. Znalazłam je na blogu Marii. Chodzi o kolor zieleni z flagi Irlandii. Choć jak wpisze się w google &quot;Irish green&quot; wychodzi kilka odcieni. Ja lubię taki:
&lt;a href=&quot;http://ernislab.pl/sklep/koszulka-ultra-gildan-irish-green/&quot; rel=&quot;nofollow&quot;&gt;KLIK - jak tej koszulki&lt;/a&gt;
Taki mocny typowy zielony, ale raczej chłodniejszy. Szmaragdowy też lubię.

Gratuluję i zazdroszczę świeżej i rozświetlonej cery :) U mnie to niestety strefa problematyczna (choć jest o wiele lepiej niż w czasach nastoletnich) i wiem, że taka będzie raczej zawsze. Lubię różowe usta .]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://ubierajsieklasycznie.pl/precyzowanie-stylu-czesc-druga-i-ostatnia/#comment-242587">elam</a>.</p>
<p>Irlandzka zieleń &#8211; wcześniej też nie znałam tego określenia. Znalazłam je na blogu Marii. Chodzi o kolor zieleni z flagi Irlandii. Choć jak wpisze się w google &#8222;Irish green&#8221; wychodzi kilka odcieni. Ja lubię taki:<br />
<a href="http://ernislab.pl/sklep/koszulka-ultra-gildan-irish-green/" rel="nofollow">KLIK &#8211; jak tej koszulki</a><br />
Taki mocny typowy zielony, ale raczej chłodniejszy. Szmaragdowy też lubię.</p>
<p>Gratuluję i zazdroszczę świeżej i rozświetlonej cery :) U mnie to niestety strefa problematyczna (choć jest o wiele lepiej niż w czasach nastoletnich) i wiem, że taka będzie raczej zawsze. Lubię różowe usta .</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: elam		</title>
		<link>https://ubierajsieklasycznie.pl/precyzowanie-stylu-czesc-druga-i-ostatnia/#comment-242587</link>

		<dc:creator><![CDATA[elam]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 09 Nov 2016 17:07:25 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://ubierajsieklasycznie.pl/?p=11574#comment-242587</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://ubierajsieklasycznie.pl/precyzowanie-stylu-czesc-druga-i-ostatnia/#comment-242486&quot;&gt;MayaMarie&lt;/a&gt;.

Rzeczywiście, jesteśmy podobne :) Ja również lubię element światła. U mnie są to kryształki w biżuterii (zawsze bezbarwne). Poza tym robiąc makijaż najbardziej zwracam uwagę na to, aby cera była świeża i rozświetlona (nie oznacza to stosowania błyszczących kosmetyków, chodzi raczej o ogólne wrażenie).
U mnie także sprawdza się biżuteria złota i srebrna - lubię połączenie kolorystyczne barw zimnych i ciepłych np. niebieskie kamienie w złotej oprawie.
Co do koronki, to nie wybrałabym drapiącej :)
Zaintrygowałaś mnie określeniem irlandzka zieleń. Nie wiem jaki to kolor. Ja dobrze wyglądam w szmaragdowej zieleni. Róź też lubię (pudrowy i ciemny, brudny róż, ale nie mam wielu strojów w tym kolorze. Natomiast we fiolecie wyglądam bardzo źle , więc przestałam próbować. Pozdrawiam :)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://ubierajsieklasycznie.pl/precyzowanie-stylu-czesc-druga-i-ostatnia/#comment-242486">MayaMarie</a>.</p>
<p>Rzeczywiście, jesteśmy podobne :) Ja również lubię element światła. U mnie są to kryształki w biżuterii (zawsze bezbarwne). Poza tym robiąc makijaż najbardziej zwracam uwagę na to, aby cera była świeża i rozświetlona (nie oznacza to stosowania błyszczących kosmetyków, chodzi raczej o ogólne wrażenie).<br />
U mnie także sprawdza się biżuteria złota i srebrna &#8211; lubię połączenie kolorystyczne barw zimnych i ciepłych np. niebieskie kamienie w złotej oprawie.<br />
Co do koronki, to nie wybrałabym drapiącej :)<br />
Zaintrygowałaś mnie określeniem irlandzka zieleń. Nie wiem jaki to kolor. Ja dobrze wyglądam w szmaragdowej zieleni. Róź też lubię (pudrowy i ciemny, brudny róż, ale nie mam wielu strojów w tym kolorze. Natomiast we fiolecie wyglądam bardzo źle , więc przestałam próbować. Pozdrawiam :)</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: MayaMarie		</title>
		<link>https://ubierajsieklasycznie.pl/precyzowanie-stylu-czesc-druga-i-ostatnia/#comment-242486</link>

		<dc:creator><![CDATA[MayaMarie]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 08 Nov 2016 17:25:22 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://ubierajsieklasycznie.pl/?p=11574#comment-242486</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://ubierajsieklasycznie.pl/precyzowanie-stylu-czesc-druga-i-ostatnia/#comment-242257&quot;&gt;elam&lt;/a&gt;.

Ja prawdopodobnie (choć nie mam pewności....) też jestem soft summer deep - na typowe soft summer jestem zbyt wyraźna, ale na 100% nie jestem zimą!

Nie wiem, czy mogę dużo o swoim stylu napisać, bo zawsze działałam intuicyjnie i w sumie dopiero pod wpływem bloga Marii zaczynam bardziej świadomie ten styl kreować. Priorytet to wygoda, miękkość, kobiecość, gładkość (choć lubię też wzory - ale te drobne, jakby rozmyte) :) Chciałabym jednak unikać efektu rozmemłania. Miękka, wygodna i kolorowa elegancja (z daleka od stylu biurowego:)) Mam wrażliwe ciało, więc najważniejsze są dla mnie materiały - jeśli chodzi o bluzki to tylko bawełna lub wiskoza, ewentualnie mieszanki, ale z przewagą bawełny lub wiskozy. Nic drapiącego (NIE dla wełny - zadrapałabym się; toleruję ją tylko w płaszczu), stąd nie lubię koronek, choć na spódnicy bym zaakceptowała, bo nie stykają się z ciałem. Lubię rozpinane sweterki i materiałowe spodnie (dżinsy często drapią :))

Twoje neutrale to również i moje! Szary i granat dominują. Ale ostatnio odkrywam, że lepiej się czuję, gdy zestawiam je z czymś żywszym- jeśli chodzi o pozostałe lubiane przeze mnie kolory to idę w róże (dostaję zawsze komplementy za łososiowy, malinowy i pudrowy róż:)), brzoskwiniowy, fiolety, zielenie (zwłaszcza zieleń irlandzka, wyrazista-kocham) - po prostu jakoś do mnie pasują, do osobowości, ale  urody pewnie też.  Za czerwony (taki mocny, ale chłodniejszy) też zawsze zbieram komplementy, ale żeby tak się ubrać muszę mieć odpowiedni dzień i nie mam w szafie wielu czerwonych rzeczy.

O! Ja również ostatnio usuwam z szafy czarne rzeczy, choć dwie ładne sukienki w tym kolorze zostają :) Podobnie jak biurowa czarna marynarka (mam ją  okropnie długo, ale jest w bardzo dobrym stanie i rzadko, bo rzadko, ale czasem potrzeba ją założyć)

Z biżuterii pasuje mi zarówno srebro, jak i złoto. Lubię naturalne kamienie, np. bursztyny, ametysty w kolczykach (jeszcze jakieś zielone kamienie by się przydały - uwielbiam).

Lubię też lekkie kontrasty typu: rozpuszczone włosy i pełen makijaż (choć u mnie on nigdy nie jest bardzo mocny) oraz srebrne kolczyki i łańcuszek do zwykłego, jednokolorowego T-shirta i materiałowych spodni, albo odwrotnie: minimum makijażu i tylko skromne kolczyki i wysoki koński ogon do elegantszej sukienki.

Idąc wskazówkami Marii, pomyślałam, że moim klimatem/inspiracją jest  (na przykład) niebo o wschodzie słońca nad szarym miastem. (to szare miasto też jest tu bardzo ważne:))  I stwierdziłam, że lubię też mieć na sobie jakieś światło - mały, błyszczący element.

A poza tym, tak jak Ty, podczas zakupów od razu myślę, co z czym połączyć. Tak więc najważniejsze kryteria to: materiał, użyteczność danej rzeczy (jeśli mam coś ubrać tylko raz czy 2 razy w roku-nie kupię tego), wykonanie (zwracam uwagę na odstające nitki), wygoda (na tym etapie już na pewno nigdy nie kupię czegoś, co jest bardzo ładne, ale niewygodne).]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://ubierajsieklasycznie.pl/precyzowanie-stylu-czesc-druga-i-ostatnia/#comment-242257">elam</a>.</p>
<p>Ja prawdopodobnie (choć nie mam pewności&#8230;.) też jestem soft summer deep &#8211; na typowe soft summer jestem zbyt wyraźna, ale na 100% nie jestem zimą!</p>
<p>Nie wiem, czy mogę dużo o swoim stylu napisać, bo zawsze działałam intuicyjnie i w sumie dopiero pod wpływem bloga Marii zaczynam bardziej świadomie ten styl kreować. Priorytet to wygoda, miękkość, kobiecość, gładkość (choć lubię też wzory &#8211; ale te drobne, jakby rozmyte) :) Chciałabym jednak unikać efektu rozmemłania. Miękka, wygodna i kolorowa elegancja (z daleka od stylu biurowego:)) Mam wrażliwe ciało, więc najważniejsze są dla mnie materiały &#8211; jeśli chodzi o bluzki to tylko bawełna lub wiskoza, ewentualnie mieszanki, ale z przewagą bawełny lub wiskozy. Nic drapiącego (NIE dla wełny &#8211; zadrapałabym się; toleruję ją tylko w płaszczu), stąd nie lubię koronek, choć na spódnicy bym zaakceptowała, bo nie stykają się z ciałem. Lubię rozpinane sweterki i materiałowe spodnie (dżinsy często drapią :))</p>
<p>Twoje neutrale to również i moje! Szary i granat dominują. Ale ostatnio odkrywam, że lepiej się czuję, gdy zestawiam je z czymś żywszym- jeśli chodzi o pozostałe lubiane przeze mnie kolory to idę w róże (dostaję zawsze komplementy za łososiowy, malinowy i pudrowy róż:)), brzoskwiniowy, fiolety, zielenie (zwłaszcza zieleń irlandzka, wyrazista-kocham) &#8211; po prostu jakoś do mnie pasują, do osobowości, ale  urody pewnie też.  Za czerwony (taki mocny, ale chłodniejszy) też zawsze zbieram komplementy, ale żeby tak się ubrać muszę mieć odpowiedni dzień i nie mam w szafie wielu czerwonych rzeczy.</p>
<p>O! Ja również ostatnio usuwam z szafy czarne rzeczy, choć dwie ładne sukienki w tym kolorze zostają :) Podobnie jak biurowa czarna marynarka (mam ją  okropnie długo, ale jest w bardzo dobrym stanie i rzadko, bo rzadko, ale czasem potrzeba ją założyć)</p>
<p>Z biżuterii pasuje mi zarówno srebro, jak i złoto. Lubię naturalne kamienie, np. bursztyny, ametysty w kolczykach (jeszcze jakieś zielone kamienie by się przydały &#8211; uwielbiam).</p>
<p>Lubię też lekkie kontrasty typu: rozpuszczone włosy i pełen makijaż (choć u mnie on nigdy nie jest bardzo mocny) oraz srebrne kolczyki i łańcuszek do zwykłego, jednokolorowego T-shirta i materiałowych spodni, albo odwrotnie: minimum makijażu i tylko skromne kolczyki i wysoki koński ogon do elegantszej sukienki.</p>
<p>Idąc wskazówkami Marii, pomyślałam, że moim klimatem/inspiracją jest  (na przykład) niebo o wschodzie słońca nad szarym miastem. (to szare miasto też jest tu bardzo ważne:))  I stwierdziłam, że lubię też mieć na sobie jakieś światło &#8211; mały, błyszczący element.</p>
<p>A poza tym, tak jak Ty, podczas zakupów od razu myślę, co z czym połączyć. Tak więc najważniejsze kryteria to: materiał, użyteczność danej rzeczy (jeśli mam coś ubrać tylko raz czy 2 razy w roku-nie kupię tego), wykonanie (zwracam uwagę na odstające nitki), wygoda (na tym etapie już na pewno nigdy nie kupię czegoś, co jest bardzo ładne, ale niewygodne).</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Natalia		</title>
		<link>https://ubierajsieklasycznie.pl/precyzowanie-stylu-czesc-druga-i-ostatnia/#comment-242458</link>

		<dc:creator><![CDATA[Natalia]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 08 Nov 2016 13:28:56 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://ubierajsieklasycznie.pl/?p=11574#comment-242458</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://ubierajsieklasycznie.pl/precyzowanie-stylu-czesc-druga-i-ostatnia/#comment-242456&quot;&gt;Maria&lt;/a&gt;.

Właśnie w sobie to odkrywam, siłę do powiedzenia, że rzecz jest ładna, ale nie jest &quot;moja&quot;, jest dla kogoś innego i nie muszę tego mieć żeby poczuć się pewnie, ładnie. Jeszcze błądzę, łapię się na trendy, szukam w chaosie tego co mi się podoba, czegoś co będzie mnie odzwierciedlało itp. ale mam też już swoje małe sukcesy w dążeniu do celu. Z dnia na dzień spojrzenie do szafy przeraża mnie mniej i czuję się dzięki temu, co może być dziwne, bardziej kobieco! Pozdrawiam ciepło!]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://ubierajsieklasycznie.pl/precyzowanie-stylu-czesc-druga-i-ostatnia/#comment-242456">Maria</a>.</p>
<p>Właśnie w sobie to odkrywam, siłę do powiedzenia, że rzecz jest ładna, ale nie jest &#8222;moja&#8221;, jest dla kogoś innego i nie muszę tego mieć żeby poczuć się pewnie, ładnie. Jeszcze błądzę, łapię się na trendy, szukam w chaosie tego co mi się podoba, czegoś co będzie mnie odzwierciedlało itp. ale mam też już swoje małe sukcesy w dążeniu do celu. Z dnia na dzień spojrzenie do szafy przeraża mnie mniej i czuję się dzięki temu, co może być dziwne, bardziej kobieco! Pozdrawiam ciepło!</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Maria		</title>
		<link>https://ubierajsieklasycznie.pl/precyzowanie-stylu-czesc-druga-i-ostatnia/#comment-242456</link>

		<dc:creator><![CDATA[Maria]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 08 Nov 2016 12:57:20 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://ubierajsieklasycznie.pl/?p=11574#comment-242456</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://ubierajsieklasycznie.pl/precyzowanie-stylu-czesc-druga-i-ostatnia/#comment-242454&quot;&gt;Natalia&lt;/a&gt;.

Dziękuję serdecznie. Natalia, u mnie było tak, że najpierw się zachłysnęłam nadmierną ilością inspiracji, a potem przyszedł odwrót - zaczęłam odcinać, szukać prawdziwej siebie i robić po swojemu. Czuję się teraz znacznie pewniej niż na początku istnienia bloga. I nawet nie przeraża mnie, że bodźców jest dookoła tak dużo, tylko potrafię się czymś zachwycić i jednocześnie przyznać, że to nie dla mnie. Kumasz o co mi chodzi? To jest chyba najbardziej satysfakcjonujące uczucie świata nic nie musieć :)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://ubierajsieklasycznie.pl/precyzowanie-stylu-czesc-druga-i-ostatnia/#comment-242454">Natalia</a>.</p>
<p>Dziękuję serdecznie. Natalia, u mnie było tak, że najpierw się zachłysnęłam nadmierną ilością inspiracji, a potem przyszedł odwrót &#8211; zaczęłam odcinać, szukać prawdziwej siebie i robić po swojemu. Czuję się teraz znacznie pewniej niż na początku istnienia bloga. I nawet nie przeraża mnie, że bodźców jest dookoła tak dużo, tylko potrafię się czymś zachwycić i jednocześnie przyznać, że to nie dla mnie. Kumasz o co mi chodzi? To jest chyba najbardziej satysfakcjonujące uczucie świata nic nie musieć :)</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>

<!--
Performance optimized by W3 Total Cache. Learn more: https://www.boldgrid.com/w3-total-cache/

Page Caching using disk: enhanced 
Minified using disk
Database Caching 21/94 queries in 0.101 seconds using disk

Served from: ubierajsieklasycznie.pl @ 2026-11-04 09:19:15 by W3 Total Cache
-->