Jeżeli miałaś dobrą panią lub pana od języka polskiego to wiesz, że łatwiej pisze się wypracowanie zaczynając od środka. Jak już masz jakąś myśl, którą chcesz przekazać, po prostu siadaj i pisz, a potem będziesz się martwić o początek, koniec, podsumowanie, streszczenie, tytuły i inne drobiazgi.

Żarty żartami, ale rzeczywiście tak się radzi młodym pisarzom – pisz od środka. I pomyślałam sobie, że bardzo łatwo przełożyć to na układanie stylizacji. Dlatego zapraszam do prześledzenia następującego toku myślenia -> układam stylówkę od środka. Przydaje się zwłaszcza wtedy, gdy nie ma pomysłów, a wręcz w głowie nic się nie pojawia.

Rozpiszę Wam to w formie kroków:

  1. obmyślam TERAZ jeden podstawowy zestaw (uniform -> ogólny zarys np. koszula i jeansy)
  2. W PRZYSZŁOŚCI, gdy nie ma pomysłów na strój sięgam po uniform
  3. podaję skład uniformu, tu już podstawiam do uniformu konkretne ubrania z szafy
  4. interpretuję uniform w zależności od potrzeby (okazja, pogoda, poziom komfortu, dostępność w szafie itp.) – dobieram dodatkowe rzeczy

Uniform nie oznacza konkretnego zestawu. Nie chodzi o konkretną koszulkę, konkretne jeansy, konkretną sukienkę w Twojej szafie. Chodzi o ogólny zarys. Podam Ci przykład.

Idę coś zjeść. Nie mam pomysłu co założyć. Sięgam po jeden ze swoich uniformów np. koszulę i czarne spodnie. Wyciągam więc z szafy jakąś koszulę i jakieś czarne spodnie np. luźną koszulę w paski i czarne kuloty. Omijam tym samym początek tworzenia stylizacji, bo już kiedyś ten uniform sobie ustaliłam, a teraz tylko go kompletuję i interpretuję. Dobieram dodatki, decyduję że koszula będzie rozpięta, a pod spodem znajdzie się biała gładka bluzka. Biżuterii nie zakładam, sięgam po czarne baletki i torbę worek.

Linki afiliacyjne do rzeczy:
Koszula
Koszulka 
Kuloty
Buty
Torebka

Wychodzę gdzieś wieczorem, nie mam weny, sięgam po ten sam uniform. Koszula i czarne spodnie. Koszulę biorę czarną z lekkim połyskiem, spodnie długie z rozszerzanymi nogawkami. Dodatki złote – pasek, torebka z klamrą, wsuwane buty ze szpicami. Biżuteria również ze złotym akcentem. Ten sam uniform, przemyślany wcześniej, ale inna interpretacja.

Linki afiliacyjne do rzeczy:
Koszula
Pasek 
Spodnie 
Buty
Torebka
Klipsy

Zdecydowanie mogłabym w swojej szafie wyodrębnić do tej metody takie oto uniformy:

  • czarny golf i szerokie spodnie
  • luźny sweter i spódnica midi
  • luźny sweter i zwiewne spodnie
  • koszula i dzwony

Choć jest tu osiem pozycji, ubrań będzie o wiele więcej. Każda z tych pozycji jest szerokim pojęciem pod którym kryją się różne ubrania. Na przykład pod hasłem czarny golf u mnie w szafie znajdę cztery konkretne czarne golfy: w prążek, kaszmirowy oversize, gładki i z krótkimi rękawami. Analogicznie jest z pozostałymi elementami z listy.

Mogę stworzyć po kilka wersji wszystkich tych strojów i odpowiednio je wystylizować.

Jakie uniformy mogłabyś wyróżnić w swojej szafie?