Z prędkością światła reaguję na Waszą propozycję wpisu o typach urody i materiałach. Powiem Wam szczerze, że robię tak dlatego, że ostatnio było dużo wpisów o kolorach i chciałabym trochę odpocząć od tego tematu, uwolnić głowę od kolorów i zrobić miejsce na inne rzeczy. Wpisy o kolorach do nadgonienia, jeśli ktoś nie czytał: o wzorach, o naturze i ostatni z paletkami.

Zauważcie, że nie zatytułowałam tego wpisu Materiały DLA typów urody. Nie można przecież przyporządkować jakichś materiałów do konkretnego typu. Można mieć luźne skojarzenia z typem urody i ja tutaj właśnie swoje skojarzenia opisałam. To jest zabawa, to są moje skojarzenia, a Wasze skojarzenia mogą być totalnie inne. Proszę o pełen luz :)

Jest coś takiego w materiałach, że już po samym dotyku, po samym zerknięciu na strukturę mamy wrażenie chłodu, ciepła, miękkości, ekstrawagancji, skromności, odświętności, delikatności itd. Tym się właśnie kierowałam przy dzisiejszych wyborach. Powiedzmy sobie wprost – to jest wpis o uczuciach.

delikatne lato

JEDWAB

Oczywiście jedwab kojarzy się z subtelnością, więc na pewno nie jest zaskoczeniem porównanie go do typu jasnego lata. Tkaniny jedwabne są gładkie, lekkie i śliskie, bardziej poetycko mówiąc – są najbardziej ulotnymi ze wszystkich. Nieważne w jakim kolorze, nawet najbogatsza apaszka z jedwabiu będzie wciąż delikatna. Cate Blanchett w jedwabiu – Givenchy i Alexander McQueen.

Apaszka Tatuum

Jeansy Reserved

prawdziwe lato

JEANS

Patrzę na jeans w jakimkolwiek odcieniu niebieskiego i widzę prawdziwe lato. Jeans prawie nigdy nie jest idealnie jednolity, przez co jego kolor jest słabszy od koloru innych materiałów już na starcie. Nasuwa się od razu związek między prawdziwym latem i prawdziwą zimą. Lato może patrzeć na zimowe kolory, ale powinno je dla siebie łagodzić, gasić i raczej ich nie kontrastować.

stonowane lato

LEN

Len to rezygnacja z perfekcji. Ktoś, kto wybiera len wie, że zaraz będzie cały wygnieciony, ale się na to zgadza i upatruje w tym uroku. Tak właśnie myślę o stonowanym lecie. Jego kolory raczej trudno zaliczyć do grzecznych, są nieregularne i niepopularne (chyba nikt na hasło „róż” nie rzuci odcieni mauve jako pierwszych), z całą pewnością nieoczywiste. Len jest dla mnie „artystyczny”, zostawiam tu Wam pole do interpretacji, dla mnie ten wyraz ma wiele warstw i chyba każda będzie pasowała do lnu i stonowanego lata.

Bluzka Lykowarsaw

Sweter Reserved

stonowana jesień

KASZMIR

Zawsze szukam czegoś monumentalnego dla stonowanych jesieni i dlatego przyszedł mi na myśl kaszmir, który ma w sobie i szlachetność, i potulność, i wyniosłość kiedy trzeba (tak jak stonowana jesień, którą zawsze widzę w najlepszym wydaniu jako minimalistkę). Najfajniejsze z nim jest to, że prawie zawsze występuje w prostych formach. Nie zużywa się kaszmiru na jakieś zawijasy, falbany i niepotrzebne ozdobniki, więc rzeczy są zrobione z klasą zarówno ze względu na formę i na użyty surowiec.

prawdziwa jesień

ZAMSZ

Jest coś takiego w zamszu, że nawet w najchłodniejszym kolorze będzie emanował przytulnością. To po prostu taki „ciepły” rodzaj skóry. Masz na sobie białą koszulę i czarne jeansy, zakładasz do tego zamszowe botki i nagle po prostu stajesz się bardziej wyluzowana :) Ja też upatruję takiego luzu u prawdziwej jesieni, oczywiste jest dla mnie jej ciepło i miękkość.

Kurtka Review

Spodnie Agolde

intensywna jesień

SZTRUKS

Sztruks jest świetny. Gdy ma ciemny kolor z daleka nie widać jego struktury, ale jak się przybliżasz to „widzisz” miękkość, a jak jesteś już całkiem blisko to dopiero wtedy spostrzegasz charakterystyczne rowki. Ciekawa jestem czy też tak macie, że dla Was sztruks jakby się „mienił”? W każdym razie, mam skojarzenia z intensywną jesienią, bo znowu – ten materiał sprawia, że nawet najchłodniejszy kolor jest ocieplony, a najkorzystniej wypada w głębokich i ciemnych kolorach. Przepiękne połączenie czerni, zieleni i złota dla intensywnej jesieni tutaj.

intensywna zima

AKSAMIT

Aksamit albo w dodatkach, albo po całości – tak to widzę. Zdjęcie ma fajny klimat pasujący mi do intensywnej zimy, ale sama użyłabym aksamitu raczej jako sukni jak np. Eva Green lub jako dodatku – teraz wróciły do łask aksamitne gumki. Ten materiał ma w sobie mrok, niezależnie od koloru, jest idealny na wieczór i raczej nie widzi się go w letnich stylizacjach.

Bomberka Mrovca

Szlafrok Etam

prawdziwa zima

SATYNA

Grubsza i bardziej mięsista niż jedwab, ten konkret od razu przyporządkowuje ją do zimowego typu urody. Satyna kojarzy się z wieczorem, bielizną, pościelą i przyznam, że w takim wydaniu lubię ją najbardziej. Balansuje między luksusem, a tandetą. Jest to na pewno bliskie prawdziwej zimie – w makijażu można pójść o krok za daleko i uzyskać teatralny, nawet klaunowaty efekt, a z drugiej strony na co dzień często okazuje się, że czegoś jest niewystarczająco dużo na twarzy…

czysta zima

LAKIEROWANA SKÓRA

Ale też lateks, winyl. Czasem kiedy pastuje się buty ze zwykłej skóry można też dojść do dużego połysku. Dla mnie piękne, mocne, rzucające się w oczy materiały. Uwielbiam błysk, najbardziej utożsamiam go właśnie z czystą zimą, która nie jest taka ciężka jak pozostałe zimy. Dla mnie taka lakierowana kurtka wygląda najlepiej z białą koszulą i złotymi kolczykami albo z małą czarną. Od razu przypominają mi się stylówki Rachel z Przyjaciół z tym płaszczem.

Kurtka NA-KD

czysta wiosna

FUTRO

Futra są miękkie, niejednorodne, odważne i rzucają się natychmiast w oczy. Czysta wiosna kojarzy mi się z futrzakiem, jakimś kolorowym futerkiem, a nie takim zupełnie poważnym prawdziwym futrem. Mam wrażenie, że trudno jest unieść takie ubranie bez dystansu. Ja bym absolutnie nie mogła, wyglądam w futrzakach śmiesznie, a nie modnie :) Ale jakaś persona w czarnym obcisłym stroju i z wymalowanymi na czerwono ustami już by dała radę. Każdą czystą wiosnę z mojego otoczenia jestem sobie w stanie wyobrazić w futrze!

prawdziwa wiosna

WEŁNA

Mam pewien obraz prawdziwej wiosny w głowie, który już doskonale znacie – osoba w bardzo „francuskich” ciuchach, z czerwoną szminką, w kamelowym płaszczu, z włosami w nieładzie. Wełna kojarzy mi się naturalnie z prawdziwą wiosną. Wełna w beżowym lub brązowym kolorze, w formie prostego płaszcza z brązowymi guzikami. Wełna w dużym szalu z frędzlami i w granatowym swetrze z warkoczami z przodu.

Sukienka By Malina

delikatna wiosna

BAWEŁNA

I taka gruba bawełna jak na czystej, białej, sportowej skarpetce i taka cienka jak na letniej sukience z angielskim haftem pasuje mi niesamowicie do delikatnej wiosny. Bawełna jest prosta, ale nie prostacka. Jest przyjemna, jest podstawowa, jest naturalna i plastyczna. Jeśli kogoś mam sobie wyobrażać w zwykłym białym t-shircie to delikatną wiosnę.

Jak interpretujecie swoją urodę? Jakkolwiek zabawnie to się czyta: do jakiego materiału byście ją porównały? Co sprawia, że ten konkretny materiał wybrałyście?