Wiem, że niektórzy mówią, że stanowczo nie należy dobierać koloru torebki do butów, ale ja akurat nie mam tutaj jakiegoś wyjątkowo skrajnego zdania. Przyznaję, że torebka i buty w tym samym kolorze mogą wyglądać topornie, jednak już jakoś w przypadku czerni kompletnie przestaje to dla mnie mieć znaczenie.

Chcę natomiast powiedzieć o czymś, co szczególnie mi się podoba. Otóż uwielbiam, gdy torebka jest traktowana jako przedłużenie stroju, ale wtedy kiedy oko może objąć jednocześnie torebkę i tę środkową część stroju właśnie.

Kiedy płaszcz i torebka są w tym samym lub podobnym kolorze, to wow – jest w tym coś mocnego. Ale nie tylko płaszcz – sweter, marynarka, kurtka, okrycie wierzchnie w kolorze torebki, a przy tym prostota kolorów w pozostałej części stroju – to jest to.

Linki afiliacyjne do rzeczyć:

Płaszcz
Buty
Torebka
Perfumy

A więc mam na przykład na myśli zestawy z czarną sukienką czy biała koszulka i jeansy, a do tego właśnie płaszcz i torebka w jednym kolorze. I preferowałabym tutaj coś mocniejszego niż neutral. A może nawet błysk albo neon.

Linki afiliacyjne do rzeczy:

Sweter
Sukienka
Buty
Torebka

Od niedawna, kiedy robię zakupy to zastanawiam się czy mam dla koloru torebki pokrycie w odzieży wierzchniej. I co ciekawe bliżej mi w związku z tym do bardziej barwnych torebek niż neutralnych.

Spróbowałybyście dla siebie takiej formuły? Jaką parę torebka-okrycie wierzchnie mogłybyście stworzyć od ręki z tego co już macie w szafie?