Tak bardzo żałuję, że nie zrobiłam tego wpisu, kiedy przeżywałam fascynację zielenią. Dalej uwielbiam zieleń, ale z pełną świadomością poszerzam teraz swoją paletkę o brązy. Już tak z pół roku temu przyszło to na mnie i przestałam się bać bycia brązową plamą – wydawało mi się, że przy brązowych oczach i włosach może być już za wiele tego koloru, jeśli powtórzę go na ubraniu…

Osiem powodów, dla których uwielbiam brązy.

szminka

Ostatnio często maluję się w taki sposób: jasny cień – beżowy lub kremowy na całą powiekę, aż do brwi + czarna kredka na górnej powiece + brązowe usta, sporo bronzera, trochę różu na policzki i nos. To dla mnie jest o tyle fajne rozwiązanie, że wyglądam naturalniej niż w ciemnych ustach i oczy wydają się dla odmiany bardziej przyciągać spojrzenia. Kupiłam sobie ten zestaw w ekobieca.pl, kolor i konsystencja pomadki są naturalne, ale będę też próbować z mocniejszym odcieniem brązu, takim jak widoczny na zdjęciu obok. Pod koniec lat 90 bardzo modne były właśnie takie dość naturalne, choć i tak mocne makijaże z brązem w roli głównej.

Widoczna tu na zdjęciu Yasmine Bleeth bardzo mile kojarzy mi się z ideałem urody w tamtych czasach. Makijaż perfekcyjny!

jasna skóra

Bardzo mi się podoba wygląd jasnej skóry w towarzystwie ciemnego brązu. Czerń czasem jest zbyt wyraźna i za ostra, wydobywa siność skóry, ale czekoladowy dobrze wyrównuje koloryt, a kontrast nie wydaje się wtedy za mocny.

Miałam w liceum koleżankę, która farbowała włosy na ciemnobrązowy kolor i któregoś dnia przyszła do szkoły w nowym kolorze – czarnym. O rety, dopiero wtedy było widać jak na dłoni, jak korzystnie wyglądała w brązowych włosach. Sama też uważam, że dla mnie korzystniejszą opcją jest brąz, bo gdy farbowałam się na czarno, bez makijażu sprawiałam wrażenie niewyraźnej. Brąz zdaje się wyrozumialszy dla większości osób o jasnej skórze.

galanteria

Mówi się o tym, że skórzane rzeczy szlachetnie się starzeją. Ale ja to obserwuję wyłącznie na brązowej galanterii. Im starsza, tym szlachetniejsza. Jest też coś w takiej surowej, grubej skórze pociągającego, jeśli tylko forma wykonanej z niej rzeczy jest nieprzekombinowana.

A więc najprostsze shoppery, pasek ze srebrną sprzączką, portfele bez ozdób, sandały z szerokimi paskami, kosmetyczka, teczka czy plecak – wykonane z brązowej skóry, pasują do wszystkiego, są niepodważalne, to po prostu klasa.

Torba marki Coriumi

Płaszcz Burberry

płaszcz

To akurat jedno z moich zakupowych marzeń od wielu lat. Wiem, że gdzieś tam w lumpku wisi sobie na wieszaku długi skórzany ciemnobrązowy płaszcz i czeka. Nawet jeden taki mierzyłam, ale miał za krótkie rękawy :) Na nowy też nie ma co liczyć, bo żeby w ogóle znaleźć jakiekolwiek zdjęcie brązowego skórzanego płaszcza, musiałam się nieźle naszukać, a ono też nie oddaje tego, o czym myślę.

Płaszcz musiałby być dłuższy i ciemniejszy.

warstwy

I znowu, tak jak w przypadku zielonego zupełnie nie przeszkadza mi łączenie w jednej stylizacji kilku odcieni brązu. Zastanawiałam się nad tym i powiedziałabym, że w przypadku brązu efekt takich działań będzie jeszcze lepszy.

Najlepsze efekty uzyskuje się, gdy łączone są bardzo różnorodne rodzaje materiałów: matowe z błyszczącym, wytłaczane z gładkim, wzorzyste z jednolitym, miękkie z twardym itd.

Mój ulubiony odcień tego kolor wygląda tak. I choć lubię głęboki czekoladowy kolor, to właśnie lekko poszarzany brąz widziałabym przy twarzy. Brąz w surowym, chłodnym, ziemistym wydaniu.

źródło zdjęcia IMAXTREE / vincenzo grillo

oczy

Do brązowych oczu pasuje każdy kolor cienia do powiek, nawet brąz.

Ulubione kolory cieni do brązowych oczu:

Wydaje mi się, że brązowookie mogą sobie pozwolić na każdy kolor. Taki makijaż jak u Seleny wygląda wspaniale, choć trzeba dużej zręczności w obchodzeniu się z fioletami, by nie zrobić sobie siniaków. Większość ludzkości ma brązowe oczy, mi akurat bardzo wygodnie mieć ten pospolity kolor oczu.

plus biel

Ukochane połączenie kolorów: biel i brąz. Zwłaszcza we wnętrzach, nie wyobrażam sobie innego koloru ścian niż biel i innego koloru podłogi niż drewno. Kiedyś optowałam za ciemnymi brązami na podłogach, ale ze względów praktycznych w nowym mieszkaniu zrobiłabym już jaśniejsze deski.

Brąz jest uniwersalny, a zarazem szlachetny, można go zaaranżować na surowo, ale można też szukać przytulności. To taki odpowiednik czerni, ale dla wnętrz.

plus srebro

I jeszcze jedno fantastyczne połączenie. Jak brąz na swetrze, sukience, to srebro w biżuterii. Lubię też ostatnio łączyć srebro i złoto, więc nie zaszkodziła by odrobinka złota na pewno. Ale gdybym kupowała brązowy pasek, to sprzączka musiałaby być srebrna.

Podoba mi się zwłaszcza taka duża, ciężka biżuteria i do tego jakieś „dziwne” ubranie. Taki klimacik :)

Dziewczyny, robię sobie przerwę. Wracam po Nowym Roku, ale nie wiem jeszcze dokładnie którego, bo przerwy nie będę spędzać na pisaniu, tylko wyzeruję sobie licznik :) Nie będzie mnie na blogu, ale będę na insta. Życzę Wam zatem spokojnych i miłych świąt, żebyście sobie odpoczęły i spędziły czas w najlepszym możliwie towarzystwie.

Jaki jest w tej chwili Wasz ulubiony kolor i jak to uzasadnicie? Czy jest coś pociągającego dla Was w brązach?