Stylówki z kilku ostatnich dni. Oczywiście w większości oparte na ukochanej czerni. Bardzo często noszę dwie bluzki kopertowe widoczne na zdjęciach, co dziwi mnie samą :) Na moim instagramie znajdziecie filmik z tymi stylówkami.

Na najwyższą temperaturę mam rozwiązanie w postaci cienkiej sukienki, ale to już wiecie z ostatniego wpisu pokazującego moje zestawy. Zestaw w czerni, z biżuterii tylko srebrny pierścionek i bransoletka. Tę sukienkę można znaleźć tutaj i to w różnych kolorach.

Kopertowa bluzka którą niedawno umieściłam w kolażu i kupiłam (link do bluzki). Okazała się niespodziewanym klasykiem. Czuję się w niej fantastycznie, choć praktycznie nie pamiętam kiedy ostatnio odsłaniałam ten skrawek ciała pod bluzką… Ten kolor bluzki zmotywował mnie również do zmiany torebki na jaśniejszą, ale oczywiście to ten sam model Przywara-Strzałka, tylko w innym kolorze.

Miałam wyjść z domu tylko w tych spodniach i koszulce na ramiączkach, ale się trochę ochłodziło i koszula okazała się znakomita jako dodatkowa warstwa. I wow, bardzo mi się spodobał ten sposób na koszulę. Będę robić więcej takich zestawów. Dalej szukam koszul tego typu – z bardzo dużymi mankietami, uwielbiam taką długość rękawów.

No i wreszcie moja starsza kopertowa bluzka. Noszę ją również z czarnymi szerokimi spodniami, ale dla urozmaicenia pokazuję się Wam w jeansach. Doszłam do wniosku, że spięte włosy i taka bluzka są dla mnie bardzo korzystnym rozwiązaniem i instynktownie już sięgam po klamrę, gdy wyciągam te bluzki :)
Z jakiej Waszej stylówki z ostatnich dni, jesteście najbardziej zadowolone. Bo ja cały czas nie mogę się pozbyć entuzjazmu dotyczącego kopertowych bluzek :)
Mario, może jakiś post na temat stylizacji z koszulą jako dodatkową warstwą? testują ostatnio taką kombinację, fajnie się sprawdza, ale chętnie zobaczyłabym ciekawe inspiracje.
Tak, bardzo chętnie zrobię, spróbuję jeszcze przed urlopem zrobić rolkę i wtedy wpis też w takiej formie jak tutaj.
A te zielone spodenki to gdzie zakupione!?
To Reserved, są teraz na przecenie! Numerek 1377H-87X.
Może nie z ostatnich dni, ale z białej koronkowej bluzki, jasnoszarych spodni i białych sandałów (mimo że mnie obtarly) i naszyjnika z papugami na łańcuszku.
Najbardziej podobasz mi się w tej stylizacji z bordową torebką. Noś częściej bordowy, to zdecydowanie Twój kolor!
Dzięki, będzie więcej borda!
Super!
Wczoraj dostałam komplement za kopertową pomarańczową sukienkę z czarnymi lordsami w złote orientalne wzory, ale sama jakoś nieproporcjonalnie się czułam w tym zestawie, chyba wolałabym obcasy. Kupiłam też spodnie dresowe chyba pierwsze od czasu podstawówki i włożyłam je w poniedziałek. Czułam się przedziwnie, w cekinowe kiecce i szpilkach chyba czułabym się bardziej „swojo”. To był raczej tydzień eksperymentów i poszerzania strefy komfortu niż super stylówek stuprocentowo moich
Takie tygodnie są potrzebne, szacunek!
Uwielbiam już od dwóch lat stylówki marynarka+bermudy. Noszę się tak trzeci sezon.
Wow <3
Ależ pięknie wyglądasz w tych stylizacjach, a w tej pierwszej tak lekko i dziewczęco! Dziewczyny, nie wiecie gdzie znajdę podobną bluzkę kopertową? Bardzo mi się spodobała ta Marii ale w wersji oliwkowej, ale są wyprzedane. Niesamowicie spodobał mi się ten krój, lubię takie dekolty.
Dziękuję! Takiej bluzki to najlepiej szukać w niepozornych i raczej „tanich” sklepach. Na allegro przede wszystkim bym zajrzała.
Dzięki! Szukałam na zalando i sieciówkach ale i allegro nie pomyślałam
Mój hit tego miesiąca to powrót do przeszłości: luźna koszula oversize do wszystkiego: spodni i koszulki, sukienek, krótkich spodenek, legginów, bikini, jako sukienka sama w sobie.
Nosiłam się tak często w okresie nastoletnim, a potem naczytalam się, że niskim tak nie wolno i tym podobnych głupot. Na szczęście wybiłam sobie z głowy te wszystkie mądre porady stylsitek z kolorowych gazet i wracam do tego co „moje”
Ostatnio zachwyciły mnie szmizjerki (mam trzy) i to jest mój hit ostatnich dni – muszę bardzo się powstrzymywać przed kupnem kolejnej.
Koszula (najczęściej biała, albo w inna w miarę neutralna) zakładana na kolorowe koszulki na naramkach to od dawna mój sposób również na wakacje, szczególnie połączone ze zwiedzaniem w słońcu. Wbrew pozorom wcale nie jest gorąco, a zabezpieczenie skóry jest. Do tego później nie marznie się w klimatyzowanym pojeździe. Poza tym często wykorzystuję koszule na plaży na strój kąpielowy. Warto rzucić okiem na posezonowe wyprzedaże w sieciówkach. Ps mąż tak samo nosi swoje letnie koszule…
Dzięki za inspirację! Mam bardzo jasną i wrażliwą skórę a to wydaje się być świetnym kompromisem pomiędzy ochroną przed słońcem a gotowaniem się w ubraniu. Na pewno wypróbuję.
Dwie sukienki z tegorocznej kolekcji Wólczanki o składzie len & wiskoza – jedna w kolorze khaki, druga biała, a właściwie lekkie ecru. Do tego minimalistyczne czarne płaskie sandały z Vagabond (kochamy!) sprzed trzech sezonów – ale warte swojej ceny, albo (wieczorem) białe sznurowane półbuty z Ryłko z cienkiej skóry – lekkie i stylowe i jasna, pudełkowa torba. Do obu sukienek pasuje każde letnie okrycie wierzchnie – jeansowa kurtka, skórzana ramoneska, sweter… Prostota i minimalizm rządzą, a jeśli idą w parze z jakością, to jest spełnienie marzeń!
to moj pierwszy komentarz mimo ze czytam ten blog od lat :) Mario zobacz koniecznie stylowki Dodge z Locke & Key na Netlixie :) wydają mi się tak bardzo „Twoje” np zestaw z czarnym płaszczem i srebrnymi cekinowymi spodniami, albo dluga jedwabna suknia w odcieniu butelkowej zieloni. Jak i ciezkie buty do lekkich spodenek. Zobacz mysle ze Ci sie spodobają.
Prime teraz mam, muszę jeden film jeszcze obejrzeć i może znowu wezmę netflix. Bo wpisałam to w pinteresta i wow, szczęka opada. Tak, totalnie trafia to w mój gust. Bardzo dziękuję!