Mój styl

W ciemnym najbezpieczniej

Mam taką czarną, bardzo dużą tunikę czy nawet sukienkę, zależy z której na to spojrzeć strony. Zazwyczaj noszę do niej legginsy lub spodenki, ale wczoraj postawiłam na rajstopy. I żeby nie było ciągłego strachu przed schylaniem się to nałożyłam na nią moją ulubioną narzutę, która przypomina szlafrok. W takim stroju czuję się najbardziej sobą. Lubię pokazywać nogi, ale jednocześnie mieć wszystko pod kontrolą. Jeszcze nigdy nie zdarzyło mi się przesadzić z długością mini. Po czerni, grafit jest moim numerem jeden, ale zauważyłam, że ciężko taki typowy zimny grafit znaleźć w sklepach. Zbyt rozmydlony jest dla mnie zazwyczaj ten kolor. Zawsze bowiem szukam takiej szarości, którą dzieli naprawdę niewiele od czerni. OLYMPUS DIGITAL CAMERAOLYMPUS DIGITAL CAMERAWłosy rosną, już niedługo będę zakładać na ucho, bo na razie potrzebuję trochę żelu, żeby zaczesywać je na bok. Ale jestem dobrej myśli i czekam na boba. Kolor niestety cały czas ciemny. Jak to jest, że zawsze chce się tego co nie jest nam dane? Ja poprosiłabym na przykład o jasne oczy i jasne włosy. Mówię to trochę ironicznie, ale która z nas nie chciałaby tego albo tamtego…

Tak popatrzyłam na te zdjęcia i sobie uświadomiłam, że powinnam bardziej podkreślać brwi. Macie jakieś sprawdzone sposoby na makijaż brwi czy farbowanie? Nie chciałabym, żeby to wyglądało sztucznie. Może jak włosy będą w całości naturalne kolorystyczne takie brwi wystarczą, jednak teraz wydaje mi się, że ładniej wyglądałyby ciemniejsze.

KOMENTARZE

  1. Kinga

    Śliczny zestaw, podoba mi się, jak kolory się zlewają w całość, wszystko jest takie spójne, spokojne, ale hm, charakterne.
    Jeśli chodzi o brwi – na wstępie polecam po prostu cień, wg mnie wygląda najbardziej naturalnie, bardziej niż kredka. Odcień na pewno dobrze wybierzesz :)
    Henna jest też fajnym rozwiązaniem, bo załatwia problem na dłuższy czas. Tylko dla mnie wszystkie kolory, nawet jasne brązy, były za ciemne i miałam po nich takie demoniczne brwi, więc zrezygnowałam.

    • Maria Autor wpisu

      Z cieniem popróbuję, tylko wtedy trzeba pamiętać, żeby nie dotykać i nie myć buzi, a z tym może być problem:)

      • Ola

        Że tak się wtrącę :D ja podkreślam brwi cieniem, trochę jaśniejszym od naturalnych brwi, żeby to nie wyglądało karykaturalnie. Nawet jeśli dotykam czy pocieram brwi w ciągu dnia, cień nie schodzi ;) A gęstych brwi z pewnością nie mam.
        A przy okazji – naprawdę fajny zestaw.

        • Kinga

          Mi właśnie też nie schodzi, a mam dość ekspresyjną naturę, więc marszczenie, tarcie twarzy itd. jest na porządku dziennym. I faktycznie lepiej wybrać jaśniejszy – ja używam średniego beżu, a wygląda jak mocny brąz :)

  2. Dziadova

    Bardzo wysmakowany, jak na swobodny strój. Taki też bardzo Twój i bardzo przyjemny dla oka.
    Z serii ,,chciałabym” – chciałabym tak świetnie wyglądać w czerni ;)
    Brwi wydają mi się całkiem okej, ale jeśli chciałabyś, żeby były trochę mocniejsze, to ukośny, zwykły pędzelek do makijażu (np. ta taniość super się spisuje http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=52582) i trochę ciemnego (grafit, czerń, ciemny brąz) cienia do powiek daje radę. Ja mam wprawdzie krzaki, ale mamie podmalowujemy i chwali sobie ten sposób, zwłaszcza dlatego, że subtelniej niż kredką.

    • Maria Autor wpisu

      Takim pędzelkiem faktycznie da się nadać konkretny kształt. Właśnie na cienie postawię w najbliższych dniach w ramach prób.

  3. ruda

    och Mario, cudnie wyglądasz. i masz co pokazywać, przezgrabne nogi!
    A szlafrokowa narzuta – mistrzostwo. Ciągnie mnie ostatnio w kierunku takich szlafroków długich, rozwianych.. i czarnych. Na razie sobie tylko oglądam obrazki różne na pintereście i wzdycham. Do tego co masz na sobie również.
    Nie bardzo znam się na podkreślaniu brwi, raz na ruski rok idę do kosmetyczki by podkreślić henną. A na co dzień używam cienia do brwi z oriflame, już ponad rok i żem zadowolona – dobrze się trzyma, dobrze rozciera. Z kredkami nie potrafiłam sobie poradzić, nie umiałam dobrze rozetrzeć, albo trafiały mi się zbyt ciemne.
    łał i włosy tak szybko Ci rosną… ech chciałabym zejść do naturalnego koloru, ale to niemożliwe.
    pozdrawiam ciepło!

    • Maria Autor wpisu

      Ruda! Hejka, dzięki. Z włosami to wszystko jest możliwe, tylko trzeba cierpliwości. Mi się jeszcze nie skończyła… Tak chciałam ujrzeć jasny blond, a tu rośnie brąz.

  4. Mayflower

    Świetna stylizacja :) Do brwi polecam paletki z dwoma cieniami z Essence, ja używam w sumie nawet tylko tego ciemnobrązowego i jest ok, jak się go niewiele nałoży, wygląda bardzo naturalnie a brwi są ładnie podkreślone. :)

    • Maria Autor wpisu

      Dziękuję :)Porozglądam się za jakimiś grafitami, bo sądzę, że brąz będzie się u mnie nienaturalnie odznaczał.

  5. iwona

    a ja z kolei polecam wosk z inglota, brwi malowane cieniem jednak były za ostre, a ten wosk i trochę przyciemni i trochę nabłyszczy. W każdym razie ja sobie chwalę.

    a co robisz że tak pięknie włosy rosną? (bo też zapuszczam)

    • Maria Autor wpisu

      No żeby tak znowu pięknie rosły to bym nie powiedziała. Mogłyby szybciej, naprawdę. Piję pokrzywę codziennie i standardowe witaminy biorę. Do tego gdzieś raz na tydzień masuję sobie głowę takim olejkiem indyjskim z khadi i to chyba dobry wpływ ma na włosy, bo przestały wypadać, a miałam z tym problem.

      • Kinga

        Na porost genialnie pomogła mi Sesa jak zapuszczałam. Ale zapach ma bardzo mocny.

  6. Magdalena

    Witaj Mario,

    gratuluję bloga :) Co do brwi to ja farbuję brązową henną z Rossmana. Najpierw nakładam na całe brwi wazelinę a potem hennę. Trzymam maksymalnie 2 minuty. Kolor wychodzi subtelny nie taki jak u starszych Pań.

    • Maria Autor wpisu

      Próbowałam tej henny, tylko w grafitowym kolorze jakieś pół roku temu i praktycznie nie widziałam różnicy. A robiłam tak jak Ty. Czarną się boję jechać, nie chcę wyglądać… demonicznie :)))

      • Magdalena

        Na mnie ten sposób działa. Każdy jest inny :) Masz ładne i intrygujące oczy fajnie będzie je oprawić kolorem. Daj znać jak wyszło.

      • Portokal

        spróbuj henna czarną z Hebe (nie pamiętam jaka to firma, mają tylko jedną), ale trzymaj króciutko, nie dłużej niż 5 minut. Ja co prawda mam b. ciemne brwi, ale trzymam ją 15 minut i nie wychodzi demonicznie. i w miarę szybko schodzi (nie jestem pewna czy to wada czy zaleta w wypadku jesli się boisz zbyt ciemnych ;)) i zrób w sobotę, tak dla pewności – będzie czas żeby ewentualne niedoskonałości domyć/sprać ją nieco.

        • Maria Autor wpisu

          Nie, no to chyba w weekend popróbuję najpierw z cieniami i znajdę sobie odpowiedni kolor. Zobaczę jak się będzie w ogóle chodziło z takimi ciemniejszymi. Henna to pójdzie jak już się przyzwyczaję, i o ile…

          • Anula

            Mam podobny problem ze zbyt jasnymi brwiami. Chodzą do wypróbowanej kosmetyczki, która nakłada mi czarną hennę (brązowej w ogóle nie używa) na bardzo krótką chwilkę, ostatnio było to bardzo bardzo króciutko. Nakłada na jedną brew, odwraca się po wacik i – zmywa! Potem to samo z drugą. Jeśli efekt jest za słaby po prostu robi to drugi raz. To naprawdę skuteczna metoda, efekt jest bardzo naturalny, choć nie tak długotrwały, jak by się chciało. A że mieszkam na prowincji to płacę niewiele. Niestety nie wiem jakiej firmy jest henna.
            Niezmiernie wciągnął mnie ten nietuzinkowy blog, siedzę od obiadu! Trafiłam tutaj przez wyszukiwarkę poszukując analizy kolorystycznej. Przeczytałam wszystkie opisy i jestem skołowana, nie potrafię wybrać tej odpowiedniej palety. Mam i ciepłe cechy, i trochę zimnych… Poległam :(
            Jeszcze się tu odezwę, teraz już późno, ale muszę koniecznie powiedzieć, że podziwiam styl wypowiedzi, rzadko się zdarza taka piękna, wysokich lotów polszczyzna (przepraszam, zmęczenie nie pomaga mi w doborze odpowiednich słów). Blog bardzo inspirujący :))
            Pozdrawiam, Anula

  7. Ed

    Brwi podkreślam za pomocą ciemnego cienia do powiek przy użyciu cienkiego, ściętego pędzelka takiego jak ten http://mintishop.pl/pol_pl_Hakuro-H85-pedzel-do-eyelinera-i-brwi-364_2.jpg
    Najtrudniej jest dobrać odpowiedni odcień i trzeba uważać z jego ilością aby nie przesadzić :)
    Kiedyś regularnie nakładałam hennę, ale ponieważ moje brwi są bardzo rzadkie efekt mnie nie zadowalał.

    • Maria Autor wpisu

      Ten pędzelek mnie właśnie najbardziej przekonuje. Bo wprawdzie próbowałam już jechać cieniem, ale jakieś to wszystko było takie… rozmyte:)

  8. Angua

    Masz piękne oczy, bob to swietnie podkreśli :)
    Brwi wydaje mi się, ze można by ciut przedłużyć, niestety sama nie wiem, jak to robić, żeby wyglądało naturalnie, ile razy ja próbuję, efekt wydaje mi sie dziwny.

    • Maria Autor wpisu

      Coś w tym jest. W weekend pokombinuję. nie mam tak odwagi przyjść odmieniona z dnia na dzień do pracy, hahaha. Bo jak wiadomo brwi robią twarz :)

  9. Karolina

    do brwi ciemnoszara kredka w żadnym wypadku nie czarna ani brązowa, bo takie dają efekt sztuczności :)

    • Maria Autor wpisu

      Zgodzę się, że w tym przypadku ciemnoszary tylko wchodzi w grę :)

  10. Monika

    Świetna stylizacja!!
    Do brwi używam po długich poszukiwaniach idealnego produktu kredki do brwi Clinique; kolor grafit. jak dla mnie strzał w 10!

    • Maria Autor wpisu

      Dziękuję. Kredka to też jest jakaś opcja. I to właśnie taka nieinwazyjna i do poprawki. Grafitowa, czyli też masz ciemny obrys oka i brąz byłby nienaturalny?

  11. kamyk

    Jeśli chodzi o brwi to dla mnie świetnie się sprawdza cień (co prawda nie typowo do brwi) Color Tattoo 24hr – kolor Permanent Taupe. Wypatrzyłam go na którymś blogu i naprawdę polecam;) Można fajnie stopniować efekt aby wyglądał naturalnie;)

    • Maria Autor wpisu

      Opcja cienia już wygrała, tak sobie pomyślałam, żeby nie robić żadnych mocnych i niepotrzebnych zabiegów to wypróbuję sobie jakieś różne kolory cieni i wtedy zobaczę jak się będę ogólnie czuła. I czy jestem stworzona do mocnych brwi:)

  12. Żanka

    Ta krótka fryzura bardzo Ci pasuje :) A brwi najłatwiej przyciemnić cieiem…a jeśli nie to są specjalne woski (czy nie wiem jak to się fachowo nazywa) które są zdaje się trochętrwalsze. A jak nie to zawsze zostaje kredka w odpowiednim odcieniu i odrobina wprawy :D

    • Maria Autor wpisu

      To było w weekend zrobione zdjęcie i wstałam sobie późno, nałożyłam żel i było fajnie. Natomiast na co dzień… No cóż, wyglądam jak Paul McCartney.

  13. fanka zielonej herbaty

    Lubie te Twoje stylizacje. Jestes taka normalna, zwyczajna, prawdziwa. Jestes po prostu soba, a to bodaj najwazniejsze na modowym blogu. Poza tym fajnie, ze od czasu do czasu pokazujesz siebie. Troszczysz sie tu o nas, doradzasz, podpowiadasz, uswiadamiasz itp. ale wciaz pamietasz, ze to Twoj blog i Twoje miejsce w sieci. Fajnie :-)

    Wlosy pieknie Ci rosna! I maja cudny kolor. Wydaje mi sie, ze Twoje brwi przy tym kolorze wlosow wcale nie sa zbyt jasne. Ale oczywiscie rozumiem, ze jak cos nie pasuje, to nie pasuje i koniec. Wiec i ja sugeruje cien. Kredka nie daje takiego efektu, ale moze to tylko kwestia wprawy (albo kredki). Henna Tobie moglaby pasowac, ja z niej zrezygnowalam – moja twarz z tak ciemnymi brwiami wygladala zbyt surowo. Cien za to daje rade, bo sprawia, ze brwi wydaja sie byc zageszczone, a to chyba wazniejsze, niz kolor. W kazdym razie u mnie :-)

    • Maria Autor wpisu

      Dobra, coś popróbuję. Eh, fanko jaka Ty jesteś miła dla mnie i tak czuję, że właśnie mogę być sobą i nie silić się na nic, tylko spokojnie sobie pisać i od czasu do czasu wrzucić jakąś fotkę, żebyś wiedziała kto to pisze :) Dzięki Ci.

  14. Słonecznik

    Podoba mi się ten kardigan :)
    I fryzurkę też masz super, ja bym się bała, że fryzjerka mnie źle obetnie ;)

    • Maria Autor wpisu

      Jak już wspomniałam w komentarzu na górze, na co dzień wyglądam bez żelu jak Beatlesi, hahaha.

  15. szpiegula

    tralala, a ja już mam na głowie boba ;-)!

    • Maria Autor wpisu

      Przeogromna zazdrość we mnie wstąpiła. Ja też chcę!!! Poka…

  16. sylwia

    Do nadania koloru i kształtu brwiom polecam półpermanentny puder firmy christian, cena około 120 zł. Drogi, ale szalenie wydajny. W opakowaniu są 3 szablony oraz dodatkowy pędzelek. Ja mam kolor charcoal, który jest dość uniwersalny, a jego głębię można stopniować poprzez dokładanie kolejnej wartwy pudru. Produkt jest super;-)

    • Maria Autor wpisu

      Wow, o czymś takim pierwsze słyszę. Bardzo interesujące, dziękuję. Jeżeli coś jest dobre, to można sobie pozwolić, także luz z ceną :)

  17. Pani Od Kotów

    Nie wiem, czy dlatego tak Ci pasują te ciuchy na zdjęciach, że się z Twoim stylem opatrzyłam, czy dlatego, że widać, że jest właśnie „Twój”, że dobrze Ci się nosi. Nie pisałam komentarzy jeszcze, kiedy po raz pierwszy pojawił się ten kolor, więc napiszę spóźniona, że jest świetny. Właśnie do tej fryzury, bo przy długich mógłby wyglądać nienaturalnie.
    Brwi też się zastanawiam, czy nie przyciemnić minimalnie – nie chodzi nawet o zmianę koloru, ale by były ciut wyraźniejsze – ale się boję, by nie wyszło nienaturalnie.

    • Maria Autor wpisu

      Bardzo, bardzo dziękuję. Eh, no to przyciemniamy, najpierw cieniami tylko jak radzą dziewczyny:)

      • Olga Cecylia

        MSZ cienie właśnie zupełnie nie wyglądają naturalnie, ale co kto lubi.

  18. Anna

    Też miałam problem z brwiami, w końcu jestem blondynką i podkreślanie ich kredką dałoby zbyt karykaturalny efekt. Tym bardziej, że mój codzienny makijaż ogranicza się do podkładu, tuszu i korektora.
    Używam cieni z inglota (mają świetny wybór za dobrą cenę – 10 zł) i jak już pisały moje poprzedniczki ukośnego pędzelka. Po wszystkim czeszę je, aby zdjąć nadmiar produktu i utrwalam żelem z essence – są subtelnie podkreślone, a twarz wygląda o wiele inaczej:)
    A co do zestawu – ostatnio wyglądam podobnie – total black look niemal codziennie. To chyba wina tej pogody.

    • Maria Autor wpisu

      Total black to jakby to ująć, 90% mojego dotychczasowego życia… Będę się smarować. Jeżeli używasz na co dzień tylko tych kosmetyków, to znaczy, że jednak brwi są istotne w „budowaniu” twarzy:)

  19. paulina

    Do brwi osobiście używam specjalnie do tego przeznaczonego tuszu, kolor jest transparentny, szczoteczka mniejsza niż w przypadku kosmetyku do rzęs. Osobiści wolę od cieni, z którymi problem polega na tym, że łatwo można narobić „plam” czy przedobrzyć. Po tuszu włoski są rozczesane, mniej matowe niż po cieniu i wyglądają bardzo naturalnie, świeżo . Tak swoją drogą brwi to chyba najbardziej niedoceniany przez kobiety obszar na buzi, który po podkreśleniu daje subtelny, ale widoczny efekt „wow!”. Osobiście uważam, że nawet białogłowe blondynki wyglądają dobrze z podkreślonymi brwiami.
    Jesteśmy na podobnym etapie zapuszczania włosów! Powodzenia ;)

    • Maria Autor wpisu

      Ale tusz rozczesze jedynie nie nadając koloru. A ja bym jeszcze chciała troszkę intensywniej wyglądać, ale nie do przesady. :)

      • paulina

        miałam na myśli to, że kolor jest delikatny a nie jak w przypadku tuszu do rzęs w pełni kryjący :) źle się wyraziłam. Z lenistwa nie sięgnęłabym po kosmetyk, który „tylko” rozczesuje. Swój osobisty nabyłam w Rossmannie za jakieś śmieszne pieniądze, firma niby krzak, ale działa i ma się dobrze.

  20. Polly

    Rozumiem, że masz ochotę na dłuższe włosy, ale nie mogę się napatrzeć na Ciebie w takiej krótkiej fryzurce. Paradoksalnie – mimo że krótka – jest bardzo kobieca :-)

    • Maria Autor wpisu

      Dzięki, tylko problem polega tutaj na użyciu żelu. Na co dzień rano tylko suszę i już nie nakładam i nie wygląda to zbyt fajnie. Czekamy, czekamy…

  21. Olga Cecylia

    Brwi farbuję henną. Kupuje się takie cudo firmy Delia w Rossmannie (są 3 kolory do wyboru: czarny, brązowy i grafit, moim zdaniem najlepiej wychodzi mieszanka dwóch ostatnich, ale zazwyczaj po prostu kładę czarny na krótko i też dobrze). Zawartość opakowania rozrabiamy według instrukcji, brwi smarujemy wazeliną, żeby nie zafarbować skóry, i delikatnie nanosimy na włoski hennę (używam starego pędzelka do cieni). Po 15 minutach zmywamy wilgotnym wacikiem. I jest pięknie.

    Taki zabieg można też wykonać u kosmetyczki – wraz z regulacją – ale to koszt każdorazowy ok. 20 zł. Wolę to robić w domu :-)

  22. ważki

    Jak to jest… Totalnie nie jest to mój styl a jednak.. Patrze na te zdjęcia i się zachwycam… Po prostu wygląd jest taki spójny , sam w sobie i z Tobą tworzy pełnie. Wyglądasz świetnie, widać że tak się też w tym czujesz i jest to niesamowite, szalenie Ci tego zazdroszczę ;) tego charakteru,który widach na tych zdjęciach

    • Maria Autor wpisu

      No ale zobacz, mogę się założyć, że ktoś patrzy na Ciebie i myśli to, co Ty tak o mnie ładnie napisałaś. Mogę się założyć…

      • ważki

        Hehe, ja po prostu jeszcze nie odnalazłam swojego stylu ;) A moja zazdrość jest pozytywna o ile taka może być ;) bardziej w stylu podziwu :)

  23. iwona

    Ważki, zgadzam się z Tobą
    moją największą bolączką jest chyba brak własnego stylu,i nie dlatego że jestem taka ciemna, tylko dlatego że bez przerwy komuś czegoś zazdroszczę i ciągle próbuję się do kogoś, kto mi się podoba, upodobnić.

    ” ale która z nas nie chciałaby tego albo tamtego…” ja poproszę nową twarz, inne włosy, 20 lat mniej w dowodzie, i tyłek oraz nogi Kasi Tusk:-))

    • Maria Autor wpisu

      No dokładnie, właśnie szlag mnie trafia, że wiem że tak robię a i tak tak robię… No cóż, kobiecego mózgu nigdy nie dogonisz :)

      • ważki

        Tak, i tyle rzeczy się mi podoba, widzę na kimś i myślę to jest to, tez tak chcę, ale to się nie sprawdza…
        Przy czym u Marii nie myślę, że też chcę takie ciuchy, bo nie wszystkie z nich są jednak w moim stylu (jakikolwiek on tam w końcu jest) i wiem o tym, ale zazdroszczę spójności i tego, że ten styl ma :)

    • Azarre

      Brak stylu to też jakiś styl. :P Mój „styl” ciągle się zmienia. Noszę wszystkie kolory, we wszystkich odcieniach – czarne, białe, szare, jasne, ciemne, ciepłe, zimne, pastele, oczoj***e, odblaskowe. Włosy też już miałam we wszystkich kolorach tęczy. Nie maluję się prawie nigdy, a jeśli już to tylko kreski, a na imprezy maluję oczy na mega-czarno. I nie mam czego zazdrościć, bo jestem kameleonem, ubieram się jak chcę i zawsze wyróżniam się z tłumu. Ciała też nie mam idealnego i wcale nie chcę mieć, bo to moje niedoskonałości, blizny, tatuaże, kolczyki, sprane ulubione koszulki sprawiają, że ja to ja.
      Mi wychodzi, że jestem intensywną zimą, ale nie wyobrażam sobie żebym miała się ubierać ciągle w te same kolory co na paletce. Dziewczyny, więcej luzu. :P

  24. Azarre

    Ja jak mam czarne włosy maluję brwi miękką czarna kredką, same włoski, nigdy po skórze. Do moich naturalnych włosów [ciemny matowy brąz] dobieram ciemnobrązową kredkę. Tak samo robię z tuszem do rzęs. Myślę jednak, że najlepiej jest nie robić nic. :)
    Co do włosów – zdecydowanie dłuższe! Krótkie włosy Cię postarzają. U mnie niestety jest odwrotnie, chyba że mam dwa warkoczyki…

  25. Pani La Mome

    Strach przed schylaniem się – padłam. A w niektórych spodniach – strach przed kucaniem;))
    Uwielbiam Twoje czarne warstwy, w których najbardziej podoba mi się mnogość odcieni czerni. To naprawdę ciekawy kolor.

    W temacie brwi powiedziano chyba już tutaj wszystko, ale co tam. Używam brązowej kredki i dorysowuję sobie małe kreseczki, naprawiam kształt, a później muskam cieniem – wyczesuję to wszystko szczoteczką by usunąć nadmiar. Henny używam sporadycznie, bo brwi od niej jaśnieją…

  26. soie

    Ale pięknie wyglądasz ! Taki zestaw przerzuciłabym na siebie od razu, uwielbiam takie szlafroki. Chociaż w sumie większość Twoich zestawów jak się zastanowię :) Brwi bardzo dużo robią, maluję od jakiegoś czasu mocniej kredką i buzia zupełnie inaczej wygląda. Też nie mam idealnego sposobu na nie, słyszałam, że henna Refectocil jest dobra, ale jeszcze się nie zebrałam, żeby zamówić.
    Pozdrawiam Cię serdecznie :)

  27. Hazel

    Podoba mi się bardzo. Jeśli chodzi o brwi: w zależności od tego ile mam czasu stosuję albo cień matowy, ciemnobrązowy i utrwalam Gimme Brow Benefit, albo jeśli się spieszę, traktuję je samym Gimme Brow, bo lekko koloryzuje. Efekt jest bardzo dobry. Nie wiem jak mogłam wcześniej nie malować brwi… u mnie dało to bardzo dużą pozytywną zmianę. Może zajrzyj do Brow Baru i profesjonalistka doradzi Ci najlepszy dla Twoich brwi sposób podkreślania?

  28. Marta

    Myślę, że nosząc czarne i bardzo ciemne, pozbawione koloru stylizacje, zawsze będziesz sprawiała wrażenie „bezbarwnej” niestety. To nie są tylko brwi, to raczej miłość do niepasujących kolorów. Nie mogłabyś przełamywać choć tej czerni w okolicy twarzy którymś z kolorów lepiej pasujących czystej wiośnie? :) Gdzieś tu jest Twoje zdjęcie w czerni z jaskraworóżową apaszką czy szalem… Wyglądasz na nim oszałamiająco :)

    Jeśli bardzo chcesz być zimą, to tak, brwi trzeba malować. Na tych zdjęciach przede wszystkim one mają kolor, poza szminką (zresztą bardzo ładnie w niej wyglądasz!), są wyraźnie złotawe. Sądzę, że to nawet nie kwestia koloru włosków, tylko koloru cienia na skórze od włosków. Więc farbowanie niewiele pomoże, lepszy będzie siwy cień do powiek. Albo kredka do brwi w odcieniu szaroblond/szarobrąz. Chodzi nie tyle o przyciemnienie, bo każdy przyciemni, co o oziębienie koloru brwi, nadanie mu naturalnego, pasującego do reszty odcienia. Nawiasem mówiąc przydałby się też podkład lub chociaż puder w bardziej różowym odcieniu. Oczywiście piszę o tym wszystkim zakładając, że zdjęcia nie przekłamały kolorów za bardzo nawet jak na moje oko grafika komputerowego ;)

    Poza tym zauważyłam, że farbowanie włosów to zawsze duże ryzyko zażółcenia. Przy rozjaśnianiu – zażółcamy włosy. Przy przyciemnianiu – żółknie nam optycznie cera. Ubranie pod kolor włosów jeszcze bardziej eksponuje problem zgrania kolorów. I niestety, jeśli harmonia kolorów jest zaburzona, to ten żółty ma nabiera niezdrowego, zmęczonego odcienia. Nawet prawdziwe lato ufarbowane na czarno robi się żółte!

  29. Kasia

    ja podkreślam brwi woskiem z inglota, najciemniejszym, polecam :) nie lubię kredek, cieni, bo można łatwo przesadzić i wyglądać sztucznie. wosk jest spoko, bo maczam skośny pędzelek i po prostu podkreślam, ba, jak się spieszę to maczam palec, przejeżdżam nim po brwi i już jest lepiej, a co najważniejsze, ciężko tym osiągnąć efekt przerysowania. konsystencją przypomina żel, a opakowanie ma takie jak cień do powiek. są odcienie brązu i szarości podchodzącej pod czerń, bardzo naturalnie to wygląda. akurat ja kiedy pomaluję brwi cieniem czy kredką to wyglądam dramatycznie, więc sprawdza mi się tylko lekki wosk i żel.

  30. em

    i znów propozycja- skróć włosy teraz (11.2015), lepiej Ci tak- albo nie noś gładko zaczesanych- pozwól sobie na np duże fale. Gładko upięte włosy są dla baaardzo klasycznej urody

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

x