Przegląd

Uniform – french chic

Na blogu pojawiła się nowa kategoria – PRZEGLĄD. Teraz znajdziecie w niej wszystkie posty związane ze stylem french chic. Jeżeli macie jakieś życzenia, co do tego jakie style powinny się pojawić na blogu, w każdej chwili możecie mi podrzucić sugestie (w komentarzu lub na maila). Co więcej głów, to nie jedna:) Moim zamiarem jest, by ta kategoria nigdy się nie „kończyła” i była stałą rubryką, tak jak np. analiza kolorystyczna.

Podstawa french chic to prostota. To przekłada się na bazę ubioru. Zwykła, luźna koszulka lub bluzka na górę i wąskie lub proste spodnie na dół. Wokół tego można już budować całą garderobę. Sylwetka jest zrelaksowana i bardzo uniwersalna. Zrelaksowana w takim sensie, że talia jest nieopięta, fasony są luźne i nie trzeba się martwić dekoltem. Uniwersalna zaś, ponieważ można zestawić tę sylwetkę z określonymi akcesoriami i uzyskać różny efekt. Poza tym, przy tworzeniu uniformu dla french chic używamy neutralnych kolorów: bieli, ecru, granatu, czerni, brązów lub szarości.

Głównym zadaniem uniformu będzie szybkie przejście ze stylu dziennego na wieczorowy. Na dzień dobierzemy do bazy dodatki, które oprócz pięknego wyglądu będą funkcjonalne. Zegarek w męskim stylu, na skórzanym pasku i z cyferblatem będzie dodatkiem na lata, który dzięki swojemu ponadczasowemu charakterowi nigdy nie wyjdzie z mody. Do tego duża torba ze skóry, w wyróżniającym się, ale nie szalonym kolorze oraz wygodne baletki. Wieczorowa wersja zakłada zmianę dodatków. Dyskretna, ale szlachetna biżuteria w postaci delikatnego naszyjnika lub złotej bransoletki, kopertówka do ręki i czarne szpilki. Zarówno na dzień, jak i na wieczór manicure w ulubionym kolorze. Czerwień zdaje się być tutaj niepodważalną opcją.

Uniform - french chic

Zaprezentowana sylwetka jest bardzo prosta. Dzięki temu można stosować nieskończenie wiele jej kombinacji i tak naprawdę nigdy się nie mylić. Jedna para spodni w granatowym lub czarnym kolorze może być noszona przez cały tydzień – do tego dobieramy tylko inne topy. Najbardziej uniwersalne są oczywiście gładkie koszulki lub męskie koszule, ale kwintesencją french chic są przecież granatowe paseczki na białym tle lub białe paseczki na granatowym.

Uniform - french chic 2

Wersja na chłodniejsze dni zawiera tylko małe modyfikacje. Sylwetka bazowa zostaje niezmienna – luźna góra, wąski dół. Odkryte buty zmieniają się na botki. Dobieramy też optymalny dla siebie, ale znowu uniwersalny płaszcz lub parkę. Ponadczasowe dodatki okazują się również ponadpogodowe. Skórzana torba zawsze dobrze wygląda, niezależnie od pory roku. Wydaje mi się rzeczą bardzo istotną żeby znaleźć swój ulubiony i szczególny rodzaj makijażu. Jeżeli wypracujesz sobie jakąś metodę (to tyczy się również paznokci), to mimo, że zawsze będziesz wyglądać tak samo, będzie to twoim stylem. Zdecyduj się więc na jeden kolor malowania paznokci i pozwól żeby mówili o tobie: to ta z wiśniowymi paznokciami. Zdecyduj się na noszenie tego samego złotego naszyjnika i pozwól żeby mówili: to ta z kotwicą na szyi. Dla mnie to największy komplement, gdy ktoś odkrywa moją metodę lub znak rozpoznawczy. To świadczy o posiadaniu wyrazistego stylu.

Przedstawiłam wam swoją wersję uniformu french chic. Jakie są Wasze przemyślenia na temat french chic? Jakie style chcielibyście zobaczyć w kategorii PRZEGLĄD?

KOMENTARZE

  1. Biurowa

    Jakie style chciałybyśmy zobaczyć?
    Ja zamawiam dress code biurowy ;>

    • Maria Autor wpisu

      Hejka, myślałam dziś o Tobie i proszę, jesteś:) Zapisane do kajeta.

  2. Biurowa

    Trzymam za słowo. Bardo sobie cenię Twoje analizy :))

  3. szpiegula

    ekhm, ekhm,
    szczerze bym się zdziwiła, gdyby Biurowa zażyczyła sobie coś nie-biurowego ;-)))

    mnie francuski zachwyca, i mogłabym chcieć więcej,
    chociaż chyba po namyśle – dla odmiany poprosiłabym o męskie akcenty w damskim wydaniu.

    • Biurowa

      Ojtam, ojtam, biurowy dress-code przyda się każdemu, kto w korpo w biurze pracuje…
      ale są różne korpo, ja mogę chodzić nawet w dżinsach, bo nie mam kontaktu bezpośredniego z klientem.
      Choć marzę o pracy w takiej prawdziwej korpo ze zdefiniowanym wręcz regulaminowo dress cod-em…

      • Maria Autor wpisu

        Biurowa, ale z Ciebie biurowy ORTODOKS:)))

  4. Pingback: FRENCH CHIC « Shiny Girl

  5. Mikado

    Temat trochę stary

    • Mikado

      Resztę wypowiedzi mi urwało..
      Chcialam spytać jakie rodzaje botków pasują do stylu french chic. Czy zwykle sztyblety nie będą zbyt malo „charakterne”?
      Pozdrawiam

      • Maria Autor wpisu

        Wiesz co, sztandarowym obuwiem tego stylu są po prostu zamszowe „ankle boots”. Najlepiej czarne lub beżowe. One pasują do wszystkiego. Sztyblety faktycznie troszkę za ostre.

  6. Lena

    chętnie dowiedziałabym się najlepiej wszystkiego o stylu casual :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

x