Zagłosowaliście na moje najlepsze stroje i moodboardy w zeszłym roku. Zobaczmy więc jak wyglądają Wasze typy i jak one się mają do tego, co mnie się najbardziej podobało.

Na moodboardy głosowało 2221 osób, na stroje 2434 osoby. Szczegółowe wyniki ankiety widzicie pod spodem.wyniki ankiety moodboardwyniki strój

Zacznijmy od moodboardów. Pierwsza trójka według czytelników.moodboardy wybór czytelnikówNajwięcej Waszych głosów dostał moodboard z rozkloszowanymi spódnicami. Był on bardzo ciepło przyjęty, gdy się ukazywał i w sumie mnie to zwycięstwo nie zdziwiło. Zauważyłam, że sylwetki z tego typu spódnicami podobają się większości kobiet, ale nie widuje się ich często na ulicach. A to dosyć prosty typ ubioru, który pasuje nie tylko bardzo szczupłym kobietom, a wręcz potrafi co nieco zatuszować. Sama bardzo lubię taki kształt sylwetki, z tymże dla mnie ma on jedną zasadniczą wadę – spódnicę w kształcie litery A zawsze trzeba wyprasować przed założeniem. Nie wiem czy tylko ja tak mam, ale nawet jak trzymam ją na wieszaku, to i tak zawsze jakieś zagniecenia na spódnicy znajduję. Drugi, wybrany przez Was moodboard pokazuje grube kardigany i utwierdza mnie w przekonaniu, że trochę inaczej patrzymy na moodboardy, o czym za chwilę napiszę. W beżowym moodboardzie zapewne pani w luźnym swetrze skradła Wasze serca. Wcale się temu nie dziwię 🙂

Moja pierwsza trójka.moodboardy wybór mariiDla mnie, przy robieniu moodboardów liczy się przede wszystkim uczucie, a o dziwo w mniejszym stopniu ubranie. Dlatego zawartość moodboardów jest raczej drugorzędna i tylko całościowo jestem w stanie na moodboardy patrzeć. Te trzy, które ja wybrałam, są najbardziej moimi. Nie wstydzę się pozostałych, ale te trzy są najbardziej ponadczasowymi, bo będą mi się podobały również za kilka lat. Są natomiast takie kolaże, które robiłam, bo miałam akurat na coś ochotę, ale z myślą, że kiedyś ta ochota może mi po prostu przejść. One wszystkie odzwierciedlały moje uczucia podczas ich robienia i publikowania, ale wybrane przeze mnie trzy w pewnym sensie mnie określają – mnie i klimat, który chcę dookoła siebie znajdować, a jeśli trzeba wytwarzać.

Spójrzmy na stroje. Pierwsza trójka według czytelników.stroje - wybór czytelnikówNa piętnaście strojów, trzy ze spodniami i wygrywa jeden z nich 🙂 Nie jestem ani trochę zaskoczona, bo zebrałam bardzo dużo komplementów od Was, kiedy pokazałam strój na zdjęciach. Zaskoczona byłam wtedy, ale przy publikowaniu ankiety stawiałabym wszystkie pieniądze, że wygra kardigan. Myślę, że zdecydował kolor i to, że ten strój wyglądał na bardzo komfortowy. Pamiętam jak Wam się podobała marka Humanoid i ta wygrana jest chyba konsekwencją takich upodobań. Podobała Wam się również grecka sukienka, która na pewno nie wywarłaby takiego wrażenia bez naszyjnika w pięknym kolorze. Do trójki załapał się również kilt z celebrowanym przeze mnie wiele razy połączeniem kolorystycznym błękitów i zieleni. Myślę, że to jest najbardziej charakterny z moich strojów i jestem przeszczęśliwa, że ryzyko zostało docenione.

Moja pierwsza trójka.stroje - wybór mariiMoja trójka wygląda podobnie, choć nie powiem, że miejsce drugie i trzecie było wybrane bez zastanowienia. Wahałam się co do trzeciego miejsca i ostatecznie wybrałam kardigan zamiast stroju numer sześć. A pierwsze miejsce było od dawien dawna dla mnie znane – jest to bezsprzecznie mój ulubiony strój w zeszłym roku, zawierający wszystko, co lubię. Pamiętam, że zaraz po tym jak zrobiliśmy zdjęcie, spadł deszcz, a ja narzuciłam na to kurtkę i czułam się po prostu bosko, chyba pierwszy raz po ciąży czułam się tak stuprocentowo zadowolona z tego jak wyglądam, pewna siebie. Na pewno ten strój wiąże się ze znakomitym nastrojem, świetnie spędzonym dniem, z samymi miłymi odczuciami. I do tego jest bardzo mój.

Wnioski z 2015 roku:

– Pogodziłam się z kolorami z mojej paletki, a wręcz bardzo je polubiłam. Uwielbiam głębokie błękity, ciemną zieleń, a przede wszystkim kolory wina.

– Lubię lakierki, zawsze lubiłam i już nigdy nie będę temu zaprzeczać.

– Przeprosiłam się ze spódnicami, głównie ze względu na karmienie i tak już zostało. Spódnice są wspaniałe.

– Muszę mieć ciemno umalowane usta. Czas się pogodzić z tym, że jasne błyszczyki nie są dla mnie.

– Polubiłam golfy, ale trzeba z tym wyluzować. Dwa cienkie czarne, jeden granatowy plus beżowy kaszmirowy wystarczą.

– Naszyjniki to moja ulubiona część biżuterii, można śmiało kolekcjonować.

Plany na 2016 rok:

– Ogarnąć bardziej ubrania bazowe. Zaopatrzyć się w dobrej jakości gładkie topy, znaleźć fajną koszulę, zastanowić się nad podkreślającymi sylwetkę jeansami.

– W większym stopniu stawiać na jakość ubrań.

– Eksplorować kolory ze swojej palety i zestawiać je z ukochaną czernią. Ostatnio moim ulubionym kolorem jest granat i chciałabym mieć oprócz płaszcza coś ładnego w tym kolorze.

– Zadbać o stroje do spania.

– Nosić częściej rozpuszczone włosy, a jeśli się nie uda to skrócić je do ramion.

 Dziękuję serdecznie wszystkim, którzy wzięli udział w głosowaniu. Czy macie jakieś ubraniowe plany na 2016 rok? Jakieś ubraniowe postanowienia? Czy w zeszłym roku wyklarowały Wam się jakieś klasyki?