Analiza kolorystyczna

Typy urody jak wnętrza – część trzecia

Drogie dziewczynki, założyłam profil na Instagramie. Staram się jak mogę i wrzucam (jak na mnie) sporo zdjęć. Jeżeli chcecie być na bieżąco, to zapraszam tutaj. W stopce też jest odnośnik do instagrama.

A tymczasem zobaczmy ostatnie już porównanie typów urody do wnętrz. Mam nadzieję, że każda z Was znalazła coś miłego dla siebie.

Stonowana (zgaszona) jesień

Stonowana jesień nie krzyczy. Urzeka dostojeństwem. W większości ciepłe kolory mieszają się z szarościami. Całość jest stonowana. Nie ma miejsca na bezczelne, mocne kolory. Tutaj można odpocząć. Wnętrze jest surowe, ale również szlachetne. Ostre kształty to jedyny kontrast do zgaszonych barw. Nie ma potrzeby, by gromadzić wzory. Jeżeli już to delikatne i małe. Akcentować można tak jak w przypadku ciała kobiety, delikatnym srebrem i złotem, które nie mieni się jak szalone, tylko dopełnia różnorodności faktur delikatnym błyskiem.

kominek w salonieźródło: desiretoinspire.com

Stonowane (zgaszone) lato

Zgaszone lato swój spokój odnajduje w stonowanych odcieniach szarości i błękitu. Mimo, że ma się wrażenie przytulności w takim wnętrzu, to jednak chłodne kolory i metalowe dekoracje nie dadzą nam zapomnieć, że mamy do czynienia z chłodną porą roku. Zgaszone lato lubi romanse z jesienią, dlatego nie obawia się wykorzystywać drewna w celach zdobniczych. Tak samo jest z kobietami o tym typie urody: tylko one potrafią jak nikt inny połączyć szarą sukienkę z kolczykami ze starego złota, albo biżuterią w stylu etno.

błękit we wnętrzachźródło: desiretoinspire.net

Czysta (wyraźna) wiosna

Tej porze roku służą wzory. Spokojne z pozoru pomieszczenie można zawsze urozmaicić jakimś mocnym kolorem. Natomiast w przypadku wyraźnej wiosny to jeszcze może być za mało. Tu potrzeba czegoś mocniejszego. Potrzeba mocnego uderzenia, dużej plamy koloru lub miksu motywów. Jeżeli kolor to ciepły. Z pozoru te pomieszczenia są zimne. Jednak dodanie  do nich wyraźnego, ciepłego koloru, który dominuje nad ścianami i podłogą, zmienia zupełnie charakter pokoju. Wyraźna wiosna nie znosi monotonii.

akcenty we wnętrzachźródło: desiretoinspire.net

Czysta (wyraźna) zima

Wystrój wnętrz jaki oddaje charakter czystej zimy określiłabym jako 2+1. Kontrast plus akcent. Dwa kolory, które się ze sobą ścierają, czyli na przykład czarna podłoga i białe ściany oraz kolor, który musi ich pogodzić, a przejmuje dowodzenie na przykład różowa sofa. Czysta zima potrzebuje mocnego koloru jak ryba wody. Bez koloru wygląda mdło i ponuro.

surowe wnętrza z koloramiźródło: desiretoinspire.net

Czyste i zgaszone kolory zgłoście się. Czy te wnętrza oddają Wasze temperamenty?

KOMENTARZE

  1. Mona

    Piękne! Jak zwykle zresztą. I teraz to już nie wiem nic o sobie hahaha! Większość chałupy to prawdziwa jesień, sypialnia to jasne lato, a pokój gościnny to wyrazista zima – możliwe to??? Pozdrawiam i czekam z niecierpliwością na następne wpisy i zdjęcia…

  2. Mona

    Ps. Przypomina mi się program „Mieszkanie jak ubranie” czy jakoś tak.

    • Kama

      o, a co to? :) Brzmi ciekawie :)

  3. Kama

    Piękne, piękne :) U mnie wszystko białe, beżowe, ocieplane drewnem, gra fakturami, no dobrze jest kontrast – z zielonymi roślinami ;)

  4. Mona

    Był/jest taki program, gdzie osoba dawała projektantowi swoje ulubione ciuszki + biżuterię, buty etc. a on na tej podstawie dekorował jej mieszkanie.

    • Maria Autor wpisu

      Wow, świetne to musi być. Poszperam w sieci, bo już sam zamysł mi się podoba:)

  5. meg

    Hej. Chciałam Ci strasznie podziękować za to, że prowadzisz tego bloga. Trafiłam na niego wczoraj, przeczytałam całość i otrzeźwiałam. Strasznie Cię podziwiam za to, że masz własny styl, w którym dobrze się czujesz i wyglądasz genialnie; wiesz, czego chcesz i czego Ci potrzeba. Ja od jakiegoś czasu poszukuję modowych inspiracji, staram się pracować nad swoim wyglądem, gdyż nie jestem całkowicie z niego zadowolona. W rezultacie trafiam na mnóstwo stron, które lansują jeden i ten sam styl, który kompletnie mi nie odpowiada i wiem, że nie czułabym się w nim dobrze. Zaczęłam już nawet myśleć, że to może ze mną jest coś nie tak, że nie podoba mi się to, czym zachwycają się miliony? Nie potrafię sobie znaleźć prawie nic w sieciówkach, bo większość z ciuchów w nich dostępnych po prostu jest dla mnie brzydka. Dzięki temu, co piszesz uświadomiłam sobie, że to przecież mój głos i mój gust są najważniejsze w kwestii tego, co zakładam. Jeśli dobrze się w tym czuję i podobam się sobie w lustrze, to co mnie obchodzi reszta?
    Chciałabym określić swój typ urody i ograniczyć się do kolorów, w których jest mi dobrze, jednak póki co ustaliłam tylko, że raczej jestem typem ciepłym niż chłodnym, gdyż nie do twarzy mi w czerni i w czystej bieli (chociaż to też zależy, czasem zakładam czarną bluzkę i jest w porządku, a czasem w innej czarnej wyglądam okropnie, tak zupełnie… niewyraziście). Straszny problem mam z tym określeniem pasujących do mnie kolorów, bo mam wrażenie, że sugeruję się tym, czy dany kolor sam w sobie mi się podoba, a nie potrafię obiektywnie spojrzeć, czy moja skóra przy nim wygląda dobrze. Nie lubię czystej bieli, kolorów zbyt jaskrawych i dlatego wydaje mi się, że jest mi w nich niedobrze. Ale będę próbować dalej. :)
    Pozdrawiam Cię serdecznie i czekam z niecierpliwością na dalsze wpisy.
    Meg

    • Maria Autor wpisu

      Meg, wszystko co napisałaś jest mi bardzo dobrze znane. Świetnie, że doszłaś do najważniejszego wniosku: stylu trzeba szukać w samym sobie. Takie narzędzia jak analiza kolorystyczna czy triki optyczne są bardzo pomocne, ale jednak nigdy nie zastąpią naszego gustu. Prześlij mi na maila jak najwięcej swoich zdjęć w różnych kolorach, a powiem Ci po prostu jaki jest Twój typ i będziesz już miała pierwszy krok za sobą – wybór paletki. Bardzo dziękuję za wszystkie miłe słowa o mnie i o blogu:)

  6. Beti

    Stonowane zgaszone lato,to moje kolory,zdecydowanie.I te wnętrza odzwierciedlają moją urodę.
    Super blog.Jestem pod wrażeniem.Mario,pozdrawiam.:)

    • Maria Autor wpisu

      Bardzo się cieszę, mi się też niezmiernie podobają stonowane wnętrza. Choć przyznaję, że na przekór modzie, we wnętrzach lubię ciepłe klimaty:)

  7. barbilla

    Świetna seria, bardzo dziękuję za te wpisy. Naprawdę pomogły coś sobie poukładać w głowie w kwestii typu urody. Równie interesująca mogłaby być seria typy urody jak perfumy, choć to pewnie trudniejsze do opisania. Jak pomyślę o niektórych zapachach to od razu mi się w głowie przyporządkowują do określonych typów :D

    • Maria Autor wpisu

      Wspaniały pomysł, pewnie research w perfumerii będzie jednym z przyjemniejszych. Będzie taki wpis:)

  8. barbillla

    Jak przeanalizowałam swoje preferencje perfumowe to uświadomiłam sobie że w pełni harmonizują z typem kolorystycznym. Jestem głęboką jesienią i nie dla mnie lekkie owocowe nuty… Czekam z niecierpliwością na wpisy :-) Ciekawi mnie czy w twoim zestawieniu znajdzie się Angel T. Muglera i jak ty go przyporządkujesz, bo co osoba to opinia o tym zapachu.
    Pozdrawiam
    Barbillla

  9. kaguya

    Wpadlam na twojego blogw calkiem przypadkowo ;)
    Od ok. pol roku uwazam sie za Czysta Wiosne i wciaz staram sie jakos zmienic garderobe, ale za bardzo kocham czern, choc oczywiscie lacze ja z nronami, przez co chyba wygladam nir jak Wiosna :)
    Co do wnetrz, to niestety, moje jest blizsze Jasnej Wiosnie.

    • Maria Autor wpisu

      Czyste wiosny super wyglądają w czerni. W tym właśnie siła tego typu – on nie należy do oczywistych. Wszyscy myślą, że to zima, a czysta wiosna ubiera najprawdziwszą czerwień lub ciepły, mocny kolor i nagle zachwyt:)

  10. Mona

    Hej Barbilla! Tak się składa, że też uwielbiam „Angel” :) A znasz „Far Away” z Avon ? Powinno ci się spodobać… :)

  11. barbilla

    Nie znam, ale skoro polecasz muszę koniecznie wypróbować :D

  12. makate

    Mario, trafiłam na twojego bloga już kilka miesięcy temu (dzięki Happyholic) i od tego czasu regularnie wpadam, choć dziś dopiero postanowiłam zaznaczyć swą obecność :). Urzekła mnie Twoja nazwa – jest kwintesencją tego, o czym chciałabym czytać w kwestii mody i ubrań. A trudno mi było takie miejsce znaleźć – wszędzie albo „trendy” albo nienaturalne dziwactwa nienadające się dla zwykłego człowieka. A ty chcesz pomóc w znalezieniu własnego stylu, tak przynajmniej ja to odbieram :)
    Bardzo mnie wciągnęła seria dotycząca analizy kolorystycznej, zawsze miałam problem z zaklasyfikowaniem siebie. Teraz na 90% jestem pewna żem jest lato. Ale już decyzja które lato jest bardzo trudna :( chyba stonowane, ale może jednak chłodne..? i tak się biję z myślami. Wnętrza sugerują że jednak lato stonowane, ale może po prostu bardzo lubię te kolory i nie jestem obiektywna? Możesz coś doradzić – jak ostatecznie rozpoznać?
    Twoja imienniczka

    • Maria Autor wpisu

      Wow, dzięki za takie miłe słowa. Ubierajsieklasycznie to dla mnie znaczy dokładnie ubierajsiejakchcesz. Sądzę, że każdy ma swoją klasykę, tylko jest taki zalew informacji, wymyślanych trendów i różnego badziewia, że to zatracamy i same nie wiemy, czego chcemy. Maryś, wyślij mi jak najwięcej swoich zdjęć w różnych kolorach to powiem Ci jakim jesteś typem:)

  13. Canditti

    A u mnie się nic nie zgadza:( Jestem latem -choć dokładniej to nie wiem jakim;)) i jeśli chodzi o wnętrze domu, to odpowiada mi stonowana jesień-nawet swój pokój mam w takich kolorach i czuję się po prostu przytulnie i bezpiecznie. Natomiast niebieskich kolorów w domu nie znoszę.;) Ew. mocny róż czystej zimi też mógłby się znaleźć u mnie w domu:)

  14. Karolina

    Ta kuchnia z różową ścianą, szafkami z surowego drewna pociągniętego bejcą i krzesłami z futerkiem to jest to! Przestrzennie i przytulnie jednocześnie – nie ma wrażenia kiszenia się na gromadzie, a jednocześnie całość daleka jest od sterylności. Jak w życiu – porządek ma być, ale z domieszką fantazji, żeby nie było zbyt nudno i jednostajnie.

  15. AgaM

    Zgłasza się zgaszone lato. To pierwsze zdjęcie – zbyt jasne i słodkie kolory jak dla mnie. Ale chyba coś w tym jest, bo w domu mam ściany zielone, niebieskie, lawendowe, szare i zimny beż.

  16. AgaM

    cd Podobają mi się propozycje wnętrz w stylu stonowanej jesieni, drugie i trzecie zdjęcie. Stonowany brąz, ale też szarość. Harmonia barw.
    Pomyślałam, że dobrze by było swoim typem urody i kolorami ubrań pasować do własnego mieszkania, a raczej na opak – tak dom urządzić, żeby pasował do nas.

  17. tova1

    „Czysta zima potrzebuje mocnego koloru jak ryba wody” i wszystko jasne :)

  18. mlubieja

    Dopóki nie przeczytałam tego postu miałam spore wątpliwości jakim typem jestem. Wątpliwości wciąż pozostają, ale wiem na pewno, że odnajduję się w stonowanej jesieni. Dobrze się czuję w jej kolorach, na dodatek wnętrza które pokazałaś działają na mnie kojąco. I chyba o to chodzi – by czuć harmonię. Piękne stonowane kolory, zaś szlachetność poszczególnych elementów dodaje wnętrzom charakteru.
    Dziękuję za to, że piszesz i dzielisz się swoją wiedzą. Czytanie Twojego bloga to czysta przyjemność. Doceniam nakład pracy i wartość treści, które tu zamieszczasz.

  19. errata

    To wnętrze, które przypisałaś zgaszonemu latu urzekło mnie niemal bez reszty. Czy to oznacza, iż do tego typu przynależę? Kiedyś tak myślałam, teraz mam już spory mętlik w głowie. Dotąd nie spotkałam się z tak szczegółową analizą, jak ta, którą nam „wyłożyłaś”. W sumie nadal nie mogę się w tym odnaleźć. Te wszystkie modelowe przykłady są tak piękne i młode, ze trudno mi się z nimi zidentyfikować. Czy może być również i tak, że ktoś do żadnego typu nie należy?:)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

x