Analiza kolorystyczna

Typy urody jak filmy – część druga

Tworząc listę filmów, które utożsamiam z porami roku kieruję się klimatem ogólnym filmu, wyglądem głównych bohaterów, kostiumami, wnętrzami i pewnie nawet czynnikami, których nie jestem w stanie zdefiniować. Film musi mieć to coś, musi się kojarzyć z daną grupą ludzkich kolorów. Gdyby poru roku były filmami, wyglądałyby mniej więcej tak.

Stonowane lato swoim klimatem przypomina Dirty Dancing. W powietrzu czuć niewyjaśnioną atmosferę namiętności i przygody. Kocham ten film. Wszystko jest praktycznie spokojne, ale jednocześnie podszyte emocjami. Kolory przyrody, światła potańcówek, duszny klimat końcówki lata…dirty dancing styl

„Incepcja” jest równocześnie spektakularna i stonowana niczym zgaszona jesień. Elegancka pora roku zaklęta w tajemniczych wnętrzach i krajobrazach ze snu. Pięknie dobrane kostiumy nie odwracają uwagi od sedna filmu. Bardzo rozważnie dobrane tło sprawia, że na pierwszy plan wybijają się charaktery i złożoność postaci. incepcja stylEnergia, moc, niebanalność – „Kill Bill”. Siła kobiety kontra reszta świata. Ciepła wiosna ma najwięcej tego czynnika, który decyduje o kobiecości. Ciepła wiosna będzie matką, mścicielką, uwodzicielką i zabójcą, dokładnie wtedy, kiedy sobie tego zażyczy. kill bill styl Tego potrzeba prawdziwej jesieni: bogactwa. Strojna suknia w uwodzicielskiej czerwieni, burza rudych loków i tony biżuterii, luksus hotelowych wnętrz i rozbrajający uśmiech Julii Roberts. „Pretty Woman” jest dla mnie ciepłą jesienią – marzeniem, którego realizacji pragnie podświadomie większość kobiet. pretty woman stylKtóry z tych filmów oglądałyście, które możecie polecić? Czy macie takie same odczucia co ja odnośnie pór roku?

KOMENTARZE

  1. emm

    Fajne porównania, a Dirty Dancing też kojarzy mi się wybitnie z latem. Ehh, bardzo klimatyczny film… 🙂 A z „jesiennych” i „zimowych” filmów przychodzą mi na myśl jeszcze „Jedwabna opowieść” i „Wyznania gejszy”.

    • Maria Autor wpisu

      Tak! Niby taka prosta historyjka, ale za każdym razem jak oglądam Dirty Dancing to mam wrażenie, że ja tam byłam. Tak samo mam z tą potańcówką w Powrocie do przyszłości:)

      • Parasewia

        Popieram – uwielbiam „Jedwabną opowieść”. Film opowiada o młodej dziewczynie Claire, która zatrudnia się u pani Melikian – hafciarki współpracującej z paryskimi domami mody. Lola Naymark grająca główną bohaterkę jest uosobieniem jesieni.

  2. fanka zielonej herbaty

    Poprzednim razem wybralas zupelnie inne w swym klimacie filmy: surowe, mocne, niebanalne. Ale tez i typy urody do nich porownywane takie wlasnie byly. Tym razem jest inaczej (no, w sumie nie ma sie co dziwic): wyczuwam tajemnice, oczekiwanie, niedosyt i nutke slodyczy.

    „Incepcja” jako moja pora roku totalnie mnie zaskoczyla (sadzilam, ze wybierzesz cos innego), ale tez ucieszyla – uwielbiam! Takich wlasnie filmow zwykle wyszukuje 🙂

    Dodam jeszcze, ze „Dirty dancing” jako stonowane lato jest strzalem w dziesiatke, jesli nie w setke!!!

    • Maria Autor wpisu

      W stonowanych porach roku widzę najwięcej nostalgii. Incepcję znam już chyba na pamięć i nie mogę się nadziwić, że wybierając takie przytłumione obrazy Nolan był w stanie oddać klimat snu. To zupełnie inne podejście niż to prezentowane przez Lyncha:) I też widzę tutaj nutkę słodyczy:)))

  3. Pani La Mome

    Ciepła wiosna jako „Kill Bill” – idealnie trafione…jeśli chodzi o mój przypadek;).
    Bardzo lubię ten film.

    • Maria Autor wpisu

      To bardzo się cieszę, bo uważam, że Ty i Uma mogłybyście być siostrami:)

  4. Hazel

    Same wspaniałe filmy :-). Jedwabna opowieść, o której wspomniała emm: piękny. A w sobotę widziałam Kochanka Królowej. Świetny. Mads Mikkelsen: kiedy nie gra świra, to mogłabym się w nim zakochać ;-).

    • Maria Autor wpisu

      Moja ulubiona trójeczka: Leo, Mads i Christian:)

  5. kknoxy

    A gdzie zima? Dwie jesienie w jednym wpisie? To niesprawiedliwe.
    Z zimowych filmow typuje „Dziewczyne z tatuazem”(obie wersje) i „Noz w wodzie”, za atmosfere i piekne kobiety – zimy.

    • Maria Autor wpisu

      Tak mi się pisało samo o jesieniach… Przychylam się do Twoich propozycji, bardzo mi się one podobają:)

  6. agnieszka zając

    ooo jaden z czterech moich ulubionych filmów jako moja pora roku! Kocham Dirty dancing 🙂

    • Maria Autor wpisu

      No ja to potrafię się wstrzelić:) Na pewno jednak ja kocham bardziej:)

  7. Kama

    Z tego zestawienia najbardziej przemawia do mnie „Incepcja”, ale jak już wiesz, wcale jesienią nie jestem 😉
    A co do najbardziej charyzmatycznej zimy to chyba Marina Abramović jako ona sama w „The Artist is Present”.
    No i oczywiście „Broken Flowers”, „Kawa i papierosy”, „Kroniki portowe”… chyba wszystko albo zimy albo chłodne lata? Jak myślisz?

    • Maria Autor wpisu

      Myślę, że ciągnie Cię do chłodnego. Bardzo fajnie, bo te wszystkie filmy można powiązać w spójną całość. Ja bym dawała chłodne lato jako wspólny mianownik raczej:)

      • Kama

        No jasne, do lodowatego 😀 Ostatnio poszłam za Twoją radą znów w ciemniejsze rzeczy i tylko przełamuję szarościami, chyba jest nieźle 😉

  8. Konstancja

    Mi ze stonowanym latem bardzo kojarzy się też „Śniadanie u Tiffany’ego” – mocne, ale przydymione i lekko stonowane kolory. Ogólnie uwielbiam kolorystykę tego filmu! 🙂

  9. Priscilla

    O rety, ale trafiłaś 😀 Jestem stonowaną jesienią, a Incepcja to mój ukochany film 😀

  10. Daneczka

    Pretty Woman – uwielbiam ten film. Jestem prawdziwą jesienią. Strzał w 10

  11. Wiktoria

    Mi pasuje. Uwielbiam Tarantino i Thurman, a Kill Bill to mój ulubiony film.

  12. Marita

    Piknik pod wiszaca skala- delikatna wiosna 🙂

  13. Marita

    A swoja droga zastanawiam sie jaka typem urody bylaby Marie Antionette Sophi Coppoli, latem czy wiosna?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

x