Poradnik

Trend może być twoim przyjacielem

Zanim obronię tezę przedstawioną w tytule rozprawię się z pewnym myśleniem nie dającym nam żadnych korzyści. A mianowicie myśleniem, że jak w sklepach jest dużo azteckich wzorów, to nie należy kupować azteckich wzorów, bo się nie będzie modnym przez to, że się będzie modnym:) Albo wręcz przeciwnie, jest dużo azteckich wzorów, to kupię sobie bluzkę, spodnie, buciki i czapeczkę z azteckim wzorem i będę modna, bo mam wszystko na czasie. Tak czy siak kończymy z pustym porfelem i pełną szufladą lub pełnym portfelem i pustą szufladą.

W tym, że istnieje jakiś trend doszukiwałabym się pozytywów. Trendu nie powinnyśmy interpretować jako natarczywej zachęty do ogromnych zakupów, ale raczej jako okazję do wybrania sobie z szerokiej puli tematycznie zgromadzonego asortymentu, perełki, która będzie Ci służyć na lata. Bowiem, to że trend istnieje świadczy o dwóch rzeczach:

1. Masz do wyboru dużo podobnych, osobliwych przedmiotów i możesz zdecydować się na najlepszy.

2. Gdy trend przeminie, nie kupisz czegoś podobnego przynajmniej przez kilka następnych sezonów.

Przejdźmy zatem do praktyki. Jednym z najpopularniejszych i najbardziej rozdmuchanych trendów sezonu Wiosna/Lato 2013 jest metaliczny połysk. Jakiejkolwiek gazety nie otworzysz, tam błysk. Warto więc samemu sprawdzić i trochę pogrzebać, by przekonać się jak wygląda to u źródeł. W pamięci zawsze mamy, że inspiracji trzeba szukać u najlepszych – patrzymy na projektantów, nie na sieciówki. Pamiętajmy też, że tam gdzie projektant pójdzie na całość, sieciówka weźmie trend w nawias i przetłumaczy na osiągalny dla wszystkich poziom. Jak widać u projektantów jest „na bogato”:) Kolory kojarzące się z metalem: srebro i złoto jak najbardziej obecne. Ale przede wszystkim feria barw uszlachetniona metalicznym połyskiem.

metaliczny trendPierwszy rząd: Antonio Berardi, Diane von Furstenberg, Donna Karan, Burberry Prorsum
Drugi rząd: Jonathan Saunders, Salvatore Ferragamo, Simone Rocha, Victor & Rolf

Zerknijmy na sieciówki. Kolory ograniczone do podstawowego metalowego minimum: srebra i złota. Udziwnionych form brak – wszystko prosto i grzecznie. Aż się chce założyć czarny golf i do tego złote spodnie. Każdy niezależnie od stylu ma w czym wybierać. Nawet kobiety kochające styl etno mogą połączyć błyszczące wężowe spodnie z drewnianymi bransoletami i oliwkową, przewiewną bluzką. Gdybyś któregoś dnia zapragnęła kupić sobie srebrne buty do chodzenia na co dzień, raczej dawałabym Ci marne szanse na udane zakupy. Iść do sieciówki z założeniem, że chce się kupić coś konkretnego jest z gruntu skazane na niepowodzenie. Sieciówka nie da Ci zwykłej białej bluzki, tylko białą bluzkę nabijaną ćwiekami, bo teraz modne są ćwieki. Rozumiesz?

metaliczny trend
Od lewej topy: Bialcon 99PLN, Bershka 119PLN, Topshop 25GBP
Od lewej spodnie: Vila 149,90PLN, C&A 149PLN
Spódnica: Mango 139PLN, Sukienka: Asos 51EUR
Od lewej buty: Vagabond 359PLN, Dr Martens 419PLN

Kopertówka: Zara 119PLN

Dobrze zrobić sobie porównanie projektanta z sieciówką, żeby od razu ocenić czy coś nie jest za toporne i w gruncie rzeczy nieumiejętnie przełożone na produkt dla mas. Z porównywaniem jest podobnie jak z muzyką, książkami, filmem… Im więcej tego oglądasz, słuchasz…, tym większego oczekujesz wysublimowania. Jeżeli będziesz zaczynać zakupy od zapoznania się z najlepszą jakością, nie zaskoczy cię żadne wzornictwo z sieciówki. Będziesz bardziej krytyczna i wybredna. A to dobrze. Skoro już jesteśmy konsumentami, dbajmy o to, żebyśmy byli zadowoleni z zakupów.

Warto przyswoić sobie panujący stan rzeczy i zamiast narzekać, korzystać. Szybko zareagować na trend, przejrzeć w internecie lookbooki sklepów przed udaniem się na zakupy, tak żeby w sklepie to już była tylko formalność. Trzeba po prostu iść i sprawdzić czy to, co sobie wybrałaś jest ok pod względem jakości i pamiętać, że następna szansa na dany trend może pojawić się dopiero za kilka sezonów.

KOMENTARZE

  1. Id

    Święte słowa, będące podsumowaniem moich ostatnich przemyśleń, jak wszystko na Twoim blogu :) Lubię to spokojne tempo, nienarzucanie się autorów blogów. Ubieram się klasycznie itd., wszystko to jest mi bardzo bliskie, ale mam jakiś tam kontakt z moda i nie obrażam się na to, co modne i sieciówkowe. Co więcej, ubieram się głównie w tzw. sieciówkach, bo nie oszukujmy się, że każdego stać na wyższą półkę. Grunt to chyba spokojne podejście do trendów i wybieranie tego, co ma dla nas wystarczającą jakość. Pozdrawiam i cieszę się, że coraz więcej minimalistycznych blogów o modzie.

  2. Ela

    Od jakiegoś czasu stosuję właśnie taką strategię, najpierw rozeznanie w domu, a potem dopiero wycieczka do sklepu po upatrzoną rzecz. Okazuje się, że wtedy wybrana sukienka czy bluzka nie wyglądają już tak ciekawie, a jakość pozostawia wiele do życzenia. Mam już dosyć kupowania nietrafionych ubrań i ten sposób się sprawdza :) .. Mario, tak czytam od początku dzisiaj Twój blog, na razie zrobiłam kilka testów na zimny/ciepły typ i chociaż zawsze wydawało mi się, że jestem raczej ciepła (np. na zdjęciach częściej podoba mi się gdy jestem w ciepłych kolorach), to w dziennym świetle raczej korzystniej wyglądam w srebrze i bieli niż złocie i ecru.. Studiuję dalej Twoje wpisy, może dojdę do jakiś wniosków :)

  3. ana

    Świetny blog, znalazłam dopiero teraz i tak mnie wciągnął że zaczynam czytać od samego początku!! :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

x