Mój styl

Szara sukienka maxi

Mam najprostszą sukienkę na świecie. Wkładana przez głowę, jedna z wielu przedłużanych koszulek w mojej szafie. Ciemna szarość obroniłaby się sama, bo to jeden z moich kolorów, ale lubię dodać coś ekstra, czytaj niebieskie buty:)szara sukienka maxi i niebieskie reeboki, neonowa bransoletka diy

sukienka maxi i adidasyDo tego muszę dążyć – by moja szafa składała się tylko z prostych rzeczy, które można wyciągnąć w ciemno i zestawić z czymkolwiek. Równie dobrze do tej sukienki pasowałyby szpilki, glany, kozaki, botki czy sandały :)

KOMENTARZE

  1. MF

    pięknie:) ale taka sukienka ładnie leży tylko na kimś o idealnej figurze jak Ty:) ja to bym na wciągniętym brzuchu i w ogóle wszystkim wciągniętym musiała chodzić:)

    • Maria Autor wpisu

      Dziękuję. Właśnie przez wzgląd na brzuch upatrzyłam sobie tę sukienkę. W okolicach talii jest luźna i wcale mnie nie opina. Bądź co bądź i tak trzeba się prostować:)

  2. Teo

    Na jakimś blogu, pod wpisem o zgaszonych typach kolorystycznych ktoś napisał komentarz w stylu „nie słuchajcie tego, jak ubierzecie się w stonowane, wyblakłe ciuchy jakie tu polecają to będziecie wyglądać na bardziej rozmyte!”
    Jestem ciekawa Twojej opinii na temat tego komentarza :)

    • Maria Autor wpisu

      Mam nadzieję, że serią o analizie kolorystycznej udowadniam jakie jest moje zdanie. Każdy człowiek różni się od każdego. Nie wszyscy składają się z wyraźnych kolorów, nie wszyscy ze stonowanych. Jedni muszą się skupiać na jasnych, inni na ciemnych kolorach. Osoba, która jest delikatna, zakładając ciuch w ostrym kolorze będzie wyglądała jak manekin. Z kolei jej uroda będzie rozkwitać w towarzystwie subtelnych barw spowitych mgiełką. Nie można generalizować i mówić, że stonowane kolory rozmywają urodę:) Nonsens.

  3. Pani La Mome

    Niby prosta sukienka, a wydaje mi się, że jest trudna do noszenia. Jak ktoś wyżej zauważył wyglądasz w niej świetnie, bo masz szczupłą figurę, wcięcie w pasie, więc i nawet taka długość ni to maxi, ni to midi Ci pasuje.
    Siebie w takiej sukience nie widzę – musiałaby być dłuższa i luźniejsza w pasie, buty sobie też dobrałabym inne, by odjąć sobie masywności;)

    • Maria Autor wpisu

      Wybór tej sukienki jest bardzo powiązany z estetyką jakiej hołduję, a sprawy figury były przy tym drugorzędne. To jest po prostu kolejna, konsekwentna wersja mojej ulubionej formy. Długość jest dla mnie też pociągająca. A jeżeli miałabym to odnieść do Ciebie, to myślę że powinna być owszem dłuższa, ale właśnie bardziej obcisła w pasie:)

  4. fanka zielonej herbaty

    Czyli, jesli dobrze zrozumialam artykul i komentarze pod nim, nalezaloby znalezc forme (czyt. kroj), ktory nam pasuje: wyraza nasz styl i podkresla walory figury. U Ciebie jest to prostota w czystej postaci, u kogos innego bedzie to empire (jako sukienka i jako top) itp.

    No, ale z Twoja figura to i worek na kartofle wygladalby jak kreacja oskarowa :-) Laska nebeska z Ciebie i tyle.

    • Maria Autor wpisu

      Jejku, dziękuję Ci bardzo za komplement, jednak muszę podkreślić, że bliżej mojej estetyce do worka na ziemniaki niż do sukienek bandażowych. Musi być luz:) No jasne, że każdy powinien nosić to, co lubi i w czym mu najlepiej. Nie przesadzałabym jednak z formą, bo gdybym np. lubiła dekolty, a nie miała co pokazywać to wcale bym się nie przejmowała:)

  5. kknoxy

    Swietna ta kiecka. Dawno, dawno temu mialam podobna tylko jej kolor -khaki- nie bardzo mi odpowiadal i pewnie „poszla” do ludzi. Czas poszukac drugiej. Dzieki Maria za odswiezenie pamieci.
    Kacha

  6. Ruda

    Mario, jesteś taka zgrabna, że ach! Zachwycam się.

    Bardzo podoba mi się ten mocny kontrast w postaci butów. Odważnie. Lubię tak. :)
    Chodzi za mną taka kieca już jakiś czas ,bo bardzo podobną miałam w czasach licealnych.
    Nawet wypatrzyłam w sklepie int. New looka takie fajne cosik, tylko z rękawami długimi. No ale zakup online nie wchodzi w grę, a do stacjonarnego mam za daleko, ych.

  7. szpiegula

    maxi tak, ale spódnica ;-)
    nie lubię sukienek..

  8. Tofalaria

    Fajna sukienka, choć dla siebie wolałabym krótszą, do połowy kolana. :)

    • Maria Autor wpisu

      Sama wiem, że długość jaką mam jest dość nietypowa, ale właśnie dlatego się w niej odnajduję. Hehe, ile kobiet, tyle gustów…

  9. paulina

    Również dążę do ujednolicenia szafy…a przynajmniej mam taki zamysł, Nie jest to łatwe, bo „proste” czyli uniwersalne rzeczy w lepszej jakości niż tank-topy z h&m (kupuję zawsze kiedy zakupy są nie udane i nie mam innej zdobyczy do wzięcia), są raczej kosztowne. Niestety kaszmiry i jedwabie o których marzę są nieosiągalne :)

    • Maria Autor wpisu

      To racja. Miałam podobnie do niedawna, też żeby nie wyjść z pustymi rękami kupowałam jakieś gówno. W sumie jakby policzył te bezsensowne zakupy to na pewno uzbierałoby się na lepszą bluzkę.

    • Biurowa

      Paulina, nie wiem, czy to czytasz, ale piękne jedwabie w przyzwoitych cenach można kupić na przecenach w naszym rodzimym Milanówku.

  10. Wilma

    Świetna! :) Gratuluję takiej uniwersalnej sukienki.Sama kiedyś miałam podobną tylko dłuższą i z rozpierdakiem z boku i z większym dekoltem.Wtedy nosiłam jeszcze czarne rzeczy.

  11. Cicha Woda

    Szukam jakiejś fajnej kiecki i ta akurat skojarzyła mi się z Tobą Mario:
    http://pl.dawanda.com/product/38998610-Zipped-Dress-Blue
    Pozdrawiam.

    • Maria Autor wpisu

      Ach, bardzo ładna z przodu! Ale wiadomo co się dzieje z tyłu:)))

  12. Słonecznik

    Sukienka rewelacyjna :)

  13. em

    ta sukienka- tak, nie ma porównania z później prezentowana princeską i do tego w z czarnym golfem

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

x