Przegląd

Styl romantyczny – kobiety

Ostatnio, na tapet wzięłam styl romantyczny. Pora, żeby zilustrować teorię konkretnymi przykładami. Zobaczycie tutaj znane kobiety ubrane w tym stylu. Zazwyczaj robię pięć kolaży, ale dzisiaj postanowiłam trochę zaszaleć i podwoiłam stawkę. Od razu chcę zaznaczyć, że pojawienie się tutaj niektórych Pań nie musi oznaczać, że one ubierają się wyłącznie w tym stylu. Co więcej zdjęcia mogą pochodzić z sesji, z planu filmowego itd. Chodzi mi jedynie o uchwycenie kilku charakterystycznych szczegółów, a nie o analizowanie pod kątem stylu którejkolwiek z tych kobiet.

Jeszcze jedna informacja, zanim przejdziemy do rzeczy. W komentarzach pod tego typu wpisami pojawiały się dość często prośby o robienie kolaży z użyciem ubrań, które są bardziej dostępne cenowo. Od teraz będę więc takich produktów w swoich kolażach używać. Nie współpracuję z żadną z marek, której ubrania tu umieszczam, ale niektóre z linków prowadzących do sklepów internetowych to tak zwane linki afiliacyjne. Oznacza to, że jeżeli kupicie produkt, wchodząc na stronę sklepu przez te linki, dostanę prowizję.

A na początek subtelny zestaw, który mi osobiście kojarzy się z obecnością na ślubie, nie w roli panny młodej oczywiście. Teoretycznie, nie ma tutaj niczego niebezpiecznego – łatwo jest tę sylwetkę skopiować. Jednak myślę, że większość dziewczyn zawsze bardzo stara się, by torebka i buty były bardzo zbliżone kolorem do siebie i jednocześnie kontrastowe w stosunku do sukienki. Dlatego charakter stroju przestaje być lekki, a sukienka schodzi na dalszy plan, bo tak mocno uderzają w nas akcenty. Tymczasem, kiedy zachowamy spokój i będziemy ze sobą łączyć dyskretne i różne kolory w dodatkach, mamy szansę na uzyskanie naturalnej i takiej trochę niewymuszonej stylizacji. Spodobały mi się buty w cukierkowym kolorze i odtworzyłam ten zestaw używając takich samych barw. Jest kobieco w sferze ubioru, dlatego warto zadbać o miękkość i naturalność włosów oraz makijażu.

zwiewna romantyczna sukienkaŹródło: białe bolerko, zwiewna sukienka, beżowa torebka, różowe szpilki, zdjęcie Rachel McAdams

Świetny zestaw, który można odtworzyć w absolutnie każdym kolorze. Co ciekawe, koronka została połączona ze skórą, a i tak całość pozostała w romantycznych klimatach. Najbardziej istotną cechą tej stylizacji jest dla mnie fakt, że bluzka ma długi rękaw. Bo przecież zauważcie, jak dużo pokazujemy tutaj ciała (szorty eksponują nogi, a koronka przecież z zasady prześwituje) i jak łatwo otrzeć się tu o pretensjonalność. Trzeba więc trzymać się jednego koloru, żeby nie było jeszcze w tej sferze dużego zamieszania. Biustonosz powinien być oczywiście gładki. Ewentualnie, można byłoby założyć pod bluzkę, możliwie najprostszy top na cienkich ramiączkach. eva longoria szortyŹródło: okulary przeciwsłoneczne, koronkowa bluzka, gładki biustonosz, skórzane szorty, lakierowane szpilki, zdjęcie Evy Longorii

Bycie na luzie nie musi oznaczać rezygnacji z romantyczności. Tutaj stylizację robi tak naprawdę sweterek. Bo zauważcie, że poza nim mamy najprostszy codzienny zestaw w postaci jeansów i koszulki. W ręku dyskretna torebka, na nosie okulary przeciwsłoneczne. Zmieńmy narzutkę na skórzaną kurtkę i całość zrobi się bardziej rockowa. Wystarczy więc jeden element w stosownym kolorze i z kobiecymi zdobieniami, żeby określić charakter stroju. Nie trzeba zmieniać od razu całej garderoby. Dzięki kupnie właściwej rzeczy i zestawieniu jej z ubraniami bazowymi możemy się przekonać czy dany styl jest dla nas odpowiedni, czy dobrze się w nim czujemy.  penelope cruz styl romantycznyŹródło: okulary przeciwsłoneczne, różowy sweterek, biała bluzka, jeansowe dzwony, beżowa torebka, różowe szpilki, zdjęcie Penelope Cruz

Gdybym miała wskazać jeden klasyk romantycznego stylu, padłoby na białą, koronkową sukienkę. Zapewne osoby, które tego stylu nie czują, uważają, że to już jest za wiele, że tylko panna młoda może się tak ubrać. Jednak są takie kobiety, które są w stanie udźwignąć niewinność, słodycz i elegancję takiej sukni i wyglądać naturalnie, jak nieprzebrane. Czerwone dodatki tutaj troszkę odsuwają myśl o sukni ślubnej i kierują nas na inne tory: może romantyczna kolacja, może letnie przyjęcie, może tańce do białego rana…koronkowa sukienka białaŹródło: czerwona pomadka, pierścionek z czerwonym oczkiem, biała sukienka, czarna torebka, czerwone szpilki, zdjęcie Audrey Tautou

Wspaniała sylwetka i coś, co ja lubię określać mianem mrocznego romantyzmu. Zestaw w czarnym kolorze: bluzka z dekoltem w łódkę, włożona do spódnicy w kształcie litery A. To od dodatków będzie zależało, gdzie pójdziesz w takim stroju. Dobierz złotą kolię, zegarek i czarne, zamszowe szpilki i jesteś bardzo wytworna, strój jest stosowny na wieczór. Ale stonuj trochę dodatki i włóż płaskie półbuty, a ubranie będzie się nadawało do noszenia na co dzień. I znowu nie każda kobieta będzie w stanie czuć się swobodnie. Styl romantyczny jest po prostu bardzo trudny i nie dla każdego.styl keiry knightleyŹródło: złota kolia, srebrny naszyjnik, złoty zegarek, srebrny zegarek, czarna bluzka, czarna spódnica, zamszowe szpilki, płaskie półbuty, zdjęcie Keiry Knightley

Znowu Keira. Akurat ona jest osobą, która ubiera się całkowicie w romantycznym stylu. Czasem łączy go też z elementami gamine, więc jest znakomitym wzorcem dla kobiet, które niekoniecznie lubią przesłodzone stylizacje. Góra stroju znowu jest prosta – gładka, czarna bluzka. To na spódnicy skupiamy bowiem spojrzenia. Kwiatowy wzór na czerwonym tle rzuca się od razu w oczy. Nie warto już kombinować zbytnio z butami, nie warto przesadzać z biżuterią. Kwiaty są tutaj pierwszoplanowymi aktorami. spódnica w kwiatyŹródło: złoty naszyjnik, gładka bluzka, pomadka, spódnica w kwiaty, lakierowane szpilki, zdjęcie Keiry Knightley

A tutaj również spódnica najbardziej przyciąga wzrok. Z tą różnicą, że góra jest delikatna. W zasadzie połączenie białej bluzki ze spódnicą ołówkową kojarzy się z biurem. Trzeba zatem zadbać, by strój był odrobinę lżejszy. Biała bluzka może być przecież zwiewna i nie mieć typowego kroju koszuli – dałam więc tutaj bluzkę z ciekawym splotem z przodu oraz bluzkę z baskinką. Spódnica ołówkowa wyróżnia się natomiast ciekawą fakturą. To mogą być tłoczone wzory, koronka, cekiny, może satyna – chodzi o jakieś nieoczekiwane rozwiązanie, przełamujące stereotyp tego stroju. Szpilki w kolorze nude i elegancki zegarek pasują do każdej możliwości łączenia tych czterech elementów.styl romantycznyŹródło: bluzka z baskinką, bluzka ze splotem, zegarek, pastelowa spódnica, cekinowa spódnica, cieliste szpilki, zdjęcie Freidy Pinto

A tutaj bardzo dziewczęca wersja romantycznego stylu. Góra z koronki i prosty, ale krótki dół. Na nogach baletki ze spiczastymi noskami. Można to interpretować dwojako – do koronkowej bluzeczki włożyć mini o trapezowym kształcie lub do prostej małej czarnej dobrać koronkową narzutkę. Pierwsza wersja jest troszkę bardziej dziewczęca i przez to starsze kobiety mogłyby się w niej czuć infantylnie, ale już druga opcja wydaje się odpowiednia dla kobiet w każdym wieku. styl emmy watsonŹródło: koronkowa bluzka, czarna mini, koronkowy żakiet, mała czarna, baletki, zdjęcie Emmy Watson

A gdyby Piotruś Pan chciał ubrać się w romantycznym stylu? Gdybyśmy nie chcieli wyrażać romantyzmu jedynie przez kobiecość? Moglibyśmy zagrać wtedy jasnymi lub pastelowymi kolorami i jakimś środkiem charakterystycznym dla romantyzmu, ale jednak pozostać w formach typowych dla gamine. Czyli na przykład założyć ażurkowy sweterek w jasnym kolorze, a na szyi zawiesić subtelny łańcuszek – w ten sposób zaznaczamy romantyczną stronę stylizacji i uzupełnić to elementami stylu chłopczycy, czyli prostymi jeansami i błyszczącymi trampkami.styl gamineŹródło: biały sweterek, jeansy, złoty naszyjnik, pastelowa teczka, srebrne tenisówki, zdjęcie Emmy Watson

To zdjęcie pobudziło moją wyobraźnię: jest takie proste, ale wyraża wiele uczuć. Przede wszystkim jest tutaj subtelność i spokój. Forma jest jak najbardziej typowa dla stylu gamine (koszula z kołnierzykiem, zwężane materiałowe spodnie), ale przez łagodne kolory i pofalowane włosy widzimy tutaj jednak przede wszystkim kobietę, a w mniejszym stopniu chłopczycę. Brnęłabym w pastele i użyła jednego koloru w różnych odcieniach na dodatki i ubranie. Nie potrzeba biżuterii, chyba że jakiejś dyskretnej.styl nicole kidmanŹródło: srebrna bransoletka, niebieska koszula, zwężane spodnie, pastelowa torebka, niebieskie półbuty, zdjęcie Nicole Kidman

Z tych wszystkich kolaży wybrałabym jako ukochany ten z Keirą ubraną w spódnicę w kształcie litery A. Taka odsłona romantycznego stylu podoba mi się najbardziej. Która z nich jest Waszą ulubioną?

KOMENTARZE

  1. Marysia

    Zestawy nr 4, 5 i ostatni są przepiękne. Szczególnie właśnie biała koronkowa i koszula z prostymi spodniami. Taką klasykę i elegancję lubię najbardziej!

  2. Magda

    Dobra robota. Najbardziej przemawiają do mnie zestawy Keiry – pozostałe są dla mnie zbyt pastelowe. Swoja drogą, znalazłam ostatnio w lumpku sukienkę taka jak w kolażu 1, tyle ze w czerni. Niestety (albo stety) okazała się za mala w biuście :P

  3. Ewa

    Zdjęcie Nicole to mój absolutny faworyt, co prawda kolory są dla mnie nieco zbyt słodkie, ale sama forma tego stroju jest świetna. Niby romantyzm to nie moja bajka, ale nieco surowsza kolorystyka i mocny zegarek i już byłoby świetnie. Podoba mi się fryzura i bose stopy, aż się wiosennie zrobiło. ;]
    Akurat na tych zdjęciach Emma Watson nieszczególnie mi się podoba, ale zwykle patrzę z ogromną przyjemnością na jej stroje (o fryzurach i makijażu nie wspominając). Nie myślałaś może, żeby poświęcić wpis jej stylowi?

    • Maria Autor wpisu

      Trochę się przed tym wzbraniałam, ale to chyba jednak jest dobry pomysł :)

      • gosja

        Tak, styl Emmy zasługuje na oddzielny wpis. Taka młoda, a ma w sobie taką klasę i wyczucie… :)

  4. iwona

    Nicole Kidman i kiecka Audrey – cudo.

  5. Nina Wum

    Mario, potrafiłaś wyłowić przykłady, które nawet do mnie (zaprzysięgłej nieprzyjaciółki pretensjonalnej panciowatości) przemawiają. Choć nie rozumiem powabu trójkątnych nosów u pantofli ani tych tych płetw, sterczących wokół bioder. A ubrania zaczynające się wcześniej, niż kości obojczykowe przyprawiają mnie o klaustrofobię.

    Za to panna Knightley w czarnym sosie przemawia do mnie jak najbardziej.(Jako licencjonowany hobbit – 160 cm z minutami – włożyłabym raczej spódnicę do kolan.) To, co nazywasz mrocznym romantyzmem jest w istocie jednym z pierdyliona odgałęzień stylu goth. Przepadam za ta subkulturą. Także dlatego, że charakterystyczne dla niej elementy można tak przyjemnie stonować i przykroić do wymogów glównonurtowej garderoby.

    • Maria Autor wpisu

      No tak, w pełni się zgadzam. Ja po prostu podchodzę do tego stylu od tej strony głównonurtowej, Ty od tej niszowej, a wychodzi to samo, choć intencje troszkę różne :)

  6. fanka zielonej herbaty

    Moj problem ze stylem romantycznym polega na ciaglym „chceto”, bo taki jest piekny. Ale nie dam sie skusic!

    Powiem szczerze, ze w kazdym kolazu to buty byly elementem, ktory przykuwal moja uwage: mary janes sa moim ulubionym modelem, a te z kolazu z Eva bardzo chcialabym miec; czerwone sandalki Audrey juz trafily na moja liste zakupow; balerinki z trojkatnym noskiem chyba zaraz kupie – za takie pieniadze?! No i w zwiazku z tym dziekuje Ci za te linki!

    Najbardziej romantycznie wyglada Rachel. Najciekawiej Keira na pierwszym zdjeciu. Poza tym stwierdzam, ze mozna byc romantycznie sexy jak Eva, romantycznie boho jak Penelope, romantycznie italian jak Keira na drugim zdjeciu… Ilez mozliwosci daje ten styl! Mozna pokombinowac i kazdy znajdzie cos dla siebie :-)

  7. zegarynka

    Myślałam, że nie ma we mnie za grosz romantyzmu – a tu zestaw z Nicole Kidman mnie absolutnie oczarował! Zapamiętuję jako inspirację, na wypadek gdyby mnie kiedyś naszło na bardziej kobiecy wizerunek :)
    Poza tym, wszystkie przykłady są świetne: delikatne, subtelne, bez nadmiaru.

  8. semiramida

    Mario, czy ten styl pasuje do każdej sylwetki czy raczej do filigranowych i bardzo szczupłych??
    Moim faworytem są: 1. Penelope Cruz, 2. Rachel Mcadams, 3. Audrey Tautou.

    Pozdrawiam :-D

    • Maria Autor wpisu

      Ależ nie ma takich ograniczeń. Z takich kobiet o pełniejszej figurze od razu przyszła mi na myśl Octavia Spencer :) Christina Hendricks też często się tak ubiera, chociaż ona to bardziej z nutką retro ma stylizacje.

  9. Natalia

    Mario, gratulacje, Twoje zestawy sa wspaniale, naprawde dobra robota. Moglabys pracowac dla jakiegos dobrego magazynu mody.
    Z zestawow podoba mi sie Keira, jest romantycznie, ale nie slodko, nawet myslalam, zeby uszyc sobie podobna spodnice (tiulowa), myslisz ze pasowalaby niskiej kobiecie klepsydrze? Zestaw ze spodnica w kwiaty jest moim ulubionym. Emma prawie w ogole mi sie nie podoba, drugi zestaw nawet nie uwazam za romantyczny. Kim tez mi sie podoba ale to nie jest na moja figure niestety …
    Ale poogladam sobie Keire w sieci, moze uda mi sie skompletowac jakies zestawy wzorujac sie na niej.
    W sumie do mnie przemawia ten styl ale bardzo ostroznie, bez slodkosci i pasteli.

    Dziekuje jeszcze raz, super sa te zestawy!!
    Natalia

  10. Aleksandra22

    Zestaw z Pénélope Cruz!

  11. Avarati

    Bardzo dobrze czuję połączenie skóry i koronki, a także drugą stylizację Keiry (zwłaszcza, że ołówkowe spódnice są stworzone dla mojej figury) ;) Lubuję się w koronkach i kwiatach, ale dawkuję je stonowanie, bez przesadyzmów.
    Z romantyzmem również kojarzę białe futro, taka wersja na chłodniejsze dni ;)

  12. Dziadova

    Najbardziej rusza mnie biała koronkowa sukienka – zwłaszcza taka trochę nawiązująca do sukni ślubnej (bo takie udające wdzianka pasterki owiec to jednak nie ta bajka).
    Bo ogółem jednak nie czuję tak ,,ładnych” ubrań ;)

  13. Sali

    koronkowa stylizacja Emmy jest śliczna.Bardzo podoba mi się pomysł romantycznego stylu w bardziej dziewczęcej niż kobiecej formie.Taki zestaw jest idealny chyba na każdą okazję.Na swoim profilu na polyvore kiedyś odtwarzałam stylizację Emmy ,ale to była typowa rockowa stylówa .Widzę że Emmą trzeba bardziej się zainteresować .

  14. Ewa Wiktoria

    Ogólnie wszystko świetne. Dla siebie wybieram zestaw Penelope,obydwa Keiry oraz Freidy. Rachel cudownie,ale sukienka zbyt zwiewna dla mojej trochę pełniejsze figury. Podsumowując,mogę się inspirować przedstawionymi przez Ciebie kolażami.

  15. Dante

    Totalnie nie podobają mi sie te zestawy. Jedynie stylizacja Nicole do mnie przemawia i jedynie to mogłabym założyć. Reszta, zdecydowanie nie moja bajka.

  16. allegra_walker

    Zestaw ze spódnicą w kwiaty to mój codzienny strój na lato. Zestaw z rozszerzaną spódnicą to mój strój na lato na nieoficjalne okazje (bo spódnice mam nie czarne i wytworne, a bawełniane, bardziej w stylu pastereczki z porcelany ;-)) Słodka biała sukienka (chociaż nie z koronki) z delikatnymi dodatkami to kolejny strój na lato.
    Ogólnie rzecz biorąc, ze zdumieniem stwierdzam, że w lecie zmieniam się w uosobienie romantyzmu ;-)

    • Mała Mi

      Tak, mi się również to zdarza – ostatnio nie tyle nawet z upodobania, co z wygody – pasterkowate sukieneczki z bawełny są największym dobrem w upały! :D

  17. asia

    Najładniejszy zestaw z Keirą- w czerwonej, kwiecistej spódnicy i Emma Watson w koronkowej bluzce :) A gdzie można kupić tą spódniczkę (czerwona w kwiaty) obok zdjęcia z Keirą?
    Pozdrawiam! :)

    • Maria Autor wpisu

      Asiu, pod każdym zdjęciem są linki do wszystkich rzeczy.

  18. makate

    Bardzo podobają mi się oba zestawy Keiry, ale też Emma Watson, szczególnie w tej wersji ze spódniczką. I cieszę się ogromnie, że pokazałaś mix gamine z romantyzmem, o którym dyskutowałyśmy z dziewczynami pod poprzednim postem :) Będę szukać ciekawych dla mnie zestawów u Keiry! A fotografia z Nicole Kidman – poczułam lato!
    Na marginesie – dziś z pomocą siostry robiłam przegląd ubrań i z dumą stwierdzam, że po różnych wcześniejszych działaniach moja szafa jest już naprawdę w niezłym stanie. Kilka rzeczy odpadło, ale nie bardzo wiele; zaś z tego co zostało wiele da się stworzyć, i nawet zaczyna to trochę przypominać styl, który faktycznie chcę mieć! :)

  19. Joanna

    Do tej pory nie lubiłam romantycznego stylu, bo kojarzyłam go głównie z rzeczami w łączki i w pastelowych kolorach, w których jako intensywna zima, w dodatku niska i o dziewczęcej buzi, wyglądałam dość infantylnie. Ale romantyzm w takim wydaniu, jaki prezentuje na zdjęciach Keira, z przyjemnością mogłabym dla siebie zaadaptować :) Białą sukienkę z czerwonymi dodatkami a’la Audrey również :)
    Dziękuję Mario za inspirację! Pozdrawiam!

  20. juti

    Druga Keira – pięknie!

    • gosza

      też mi się najbardziej podoba =)

  21. viosna

    A myślałam, że nie lubię stylu romantycznego. I chciałam bardzo po macoszemu potraktować ten wpis, ale co kolejny przykład, to coraz więcej elementów mi się podobało. „Mroczny romantyzm” – oj tak- biorę w całości, choć nie dla siebie, ale oglądając na kimś będę wzdychać. A ostatnim zdjęciem- rudowłosej Nicole w pudrowym różu, powaliłaś mnie na łopatki!

  22. blekitnykoralik

    Ostatnie zdjęcie jest moim naj!Cudowna stylizacja Nicole i w niczym jej nie ustępujący Twój zestaw.Piękne błękity!Mimo,iż generalnie taki styl nie jest dla mnie to przyznam,że w Twoim zestawieniu nie ma zdjęcia,które by mi się nie podobało. Czytam z zaciekawieniem i pozdrawiam :-)

  23. D.

    Ten post ujął mnie szczególnie, jest taki dopracowany. Niesamowity.
    Patrzę na Nicole i nie mogę przestać, tak bardzo mi się podoba. Wielbicielkom Nicole, stylu romantycznego i gamine polecam film „Stocker”, jak dla mnie to jeden z najbardziej wysmakowanych wizualnie filmów, zwłaczcza Mia Wasikowski hipnotyzuje .Pozdrawiam.

  24. Carrie

    A ja powybrzyzam
    W życiu bym ne wpadła, że to co ma na sobie Nicole Kidman to styl romantyczny. Lepiej, piszę posta ubrana dość podobnie /nie znoszę spodni ze zwężajacą się nogawką/ tylko w niebieskiej wersji /koszula ma białe mankiety i białe rękawki jak u Nicole/.
    Stanik wybijający się spod bluzki Evy wraz ze skórzanymi szortami-nie, jedna z najstraszniejszych stylizacji, za dosłowna, za oczywista, za tandetna.
    Emma w koronkowej bluzce i spónicy doała sobie ciężkości i kilogramów gubiąc talię przy okazji.
    Natomiast Keira-och ach, uwielbiam ją we wszysttkim. Nie wiem czy ona pracuje z tak genialnymi stylistami czy ma tak wyczulony nos na modę, ale z niej to tylko brać garściamio do reszty się nie wypowiadam-ale właśnie za takie onfantylne zestawy idealne na majówkę nie cierpię stylu romantycznego

    • Mała Mi

      Moim zdaniem to chyba najbardziej romantyczny strój ze wszystkich – nie przez dosłowność, a raczej aluzję – delikatne kolory, delikatne faktury materiałów, fryzura, ogólne wrażenie subtelności i kruchości :)

      • D.

        Też mi się tak wydaje, romantyzm jako cecha osobowości jest związany ze skłonnoscią do melancholii, to zdjęcie pięknie to oddaje. Jest prosto , bez dramatyzmu, słodyczy i przesady, ale czuję melancholię, dlatego tak bardzo mnie to zdjęcie ujmuje. No i włosy Nicole na tym zdjęciu nie potrzebują juź konkurencji .

  25. Agaa

    Ostatni zestaw rewelacja tylko ja bym dla siebie dobrała kolory ciemniejsze i duży zegarek.

  26. Mała Mi

    Myślałam, że będę piać z zachwytu – a tu nie :) I nie chodzi o Twoje kolaże, Mario – uświadomiłam sobie, że szał na romantyzm po prostu mi przeszedł – i to niepostrzeżenie dla mnie samej – po prostu popatrzyłam… i nie wzruszyłam się oraz nie zapiałam. Jak to człowiek sam siebie potrafi zaskoczyć! Podoba mi się, owszem, biała sukieneczka, podoba mi się ostatni zestaw, dżinsy z kobiecym sweterkiem – owszem, choć niekoniecznie aż tak słodkim . Najbardziej przemawia do mnie mroczny romantyzm – szczególnie to, co Ty wyszukałaś, bo Keira ma kieckę z czegoś, co budzi we mnie skojarzenie z foliowym workiem – w sensie poziomu sztuczności tkaniny. Ach, i te błękitne torebunie są cudne, szczególnie ta więksiejsza!

  27. mycoralpink

    Według mnie tak powinny wyglądać kobiety. Podałaś sporo przykładów i wszystkie przypadły mi do gustu choć Keira w czerni zdecydowanie wygrywa.

  28. Beti2

    Uwielbiam kwieciste spódnice,także zestaw 6 jest dla mnie kapitalny.Zestaw 3 także bardzo mi sie podoba.Prosto,lekko,uroczo.:)

  29. elam

    Zakochałam się w ostatnim zdjęciu. Choć nie chodzi tu nawet o strój, a raczej o klimat tej fotografii. Przypomina mi obrazy impresjonistów.

  30. Marzena

    Mario, od 2 tygodni zaczytuję się w Twoim blogu, porządkuję szafę i swoje myślenie o ubieraniu. Jesteś tą kropką nad i, której mi brakowało. Zainspirowałaś mnie do przemyśleń nad kompulsywnym kupowaniem, któremu czasem się poddawałam. Obecnie moje najczęstsze zakupy to pieluchy;) Też niedawno zostałam mamą. Chcę Ci powiedzieć, że to co robisz na blogu jest wspaniałe, a najbardziej zachwyca mnie sposób w jaki siebie podajesz – chronisz prywatność, niewiele piszesz bezpośrednio o sobie a jednak wyłania się obraz Ciebie tak ciepłej, wysublimowanej i dobrej, że nie można nie pałać do Ciebie sympatią.
    A ten wpis powalił mnie na kolana, bo nigdy nie określiłabym swojego stylu jako romantycznego, a tu proszę – każda stylizacja mi się podoba. Ostatni kolaż zachwycający – podoba mi się i wersja z Kidman i Twoje propozycje.
    Cieszę się, że Cię znalazłam:))

    • Natalia

      Ja podpisuje sie pod tym co powiedziala Marzenia o Tobie.

      • Maria Autor wpisu

        Dziękuję, bardzo się wzruszyłam. Czuję się doceniona :)

        • Magda

          Mnie lektura Twojego bloga wręcz odstraszyła od kupowania i boję sie kupić cokolwiek ;)))) Trochę, żartując, oczywiście przesadzam ;) Ale zapowiedziałam sobie, że nie urzeczywistnię nic z mojej wiosenno-letniej listy zakupowej, dopóki nie sprzedam co najmniej 1 rzeczy z danej kategorii (mój profil na a. puchnie po szafianych porządkach). Bardzo dziękuję, również za analizę wykonaną rok temu :)

      • Mała Mi

        Ja też, ja też się podpisuję! Bardzo!

  31. Polly

    Bardzo podoba mi się ostatnie zdjęcie z Nicole, pewnie dlatego, że sama się tak ubieram. Zwężane spodnie przed kostkę i jedwabna bluzka, czasem z koronką, to mój ulubiony „mundurek”. Jestem gruszką ( z proporcjonalnymi do bioder ramionami) , ale to właśnie w takim zestawieniu czuję się najlepiej, bo lubię podkreślać wąską talię i większą pupę ;)

    • Kasia

      Polly, jeśli ramiona są proporcjonalne do bioder, to raczej klepsydra a nie gruszka.

      • Polly

        Ale mam masywniejszy dół, a szczupłą górę i mały biust, jak typowa gruszka. Tylko te ramiona się „wyłamują” …

        • S

          Polly, jestem taka sama: klepsydra z małym biustem :) w wymiarach porównuje się szerokość ramion do bioder, biust się pomija – potem można się na nim skupić, ale to biodta-talia-ramiona świadczą o typie naszej sylwetki.

          • teresku

            Chyba zależy od teorii. Jedni wg biustu liczą, inni wg ramion. Tak samo jak nie ma jednego sposobu na klasyfikację sylwetek.
            Sam obwód w biuście też może być mylący: czy same piersi są duże czy plecy szerokie. Szerokość bioder podobnie – mogą być bardziej płaskie i będą wizualnie szersze patrząc z przodu czy boku, a przy tym samym obwodzie i wydatniejszych pośladkach będą węższe optycznie.

            • Polly

              Teresku masz rację, jak więcej ćwiczę i pupa jest „up” ;) , to biodra wydają się węższe.

          • Polly

            S. chyba uznam, że jestem „miksem” ;) To nie jest łatwa sylwetka, prawda?

            • Dziadova

              Ale 3/4 z nas ją ma, ku naszej uciesze i żeby było łatwiej, oczywiście ;)
              Te systemy klasyfkacji sylwetek są dość dziwne – zakładają wprawdzie widoczność talii i proporcji biodra-ramiona, ale zupełnie olewają kształt i długość kończyn albo go wiążą w jakiś przypadkowy sposób z resztą cech. No i proporcje bioder i ramion są rozpatrywane tylko ,,na szerokość” czyli w widoku z przodu, podczas kiedy np. z półprofilu wszystko potrafi wyglądać inaczej (np. szerokie biodra ale płaski tyłek w połączeniu z niewielkim biustem na wypukłej i dość szerokiej klatce piersiowej odziane w polecaną dla klepsydr dzianinową obcisłą sukienkę, prezentują się znacznie gorzej niż w stroju, który przejrzy się w lustrze i dobierze ,,na oko” oglądając się z wszystkich stron ;) No i jeszcze ta sprawa, że konkretne ubrania teoretycznie polecane dla danego typu sylwetki mają czasem takie wymiary, że na starcie można nie wcisnąć swojej klatki piersiowej w bluzkę o kroju ,,idealnym dla kobiet z dużym biustem” ;)

  32. Kasia

    Ja mam wrażenie, ze moda została tak bardzo zdominowana przez androgeniczne, minimalistyczne fasony, ze wystarczy założyć rozkloszowana spódnice i dopasowana bluzkę i już jest sie dostaje etykietkę „romantyczność” i „panciowatosc”. Nie lubię, jak jest zbyt słodko, ale takie kobiece fasony dużo lepiej współgrają z moim typem urody i sylwetka (stonowane lato, niska klepsydra, miseczka E i długie włosy) niż to, co powszechnie jest dziś lansowane. Mam poczucie, ze w bardzo prostych fasonach wyglądam po prostu nudno, a nie klasycznie, a oversizy dodają mi 10 kg. Dziękuje wiec za ten wpis. Kilka rzeczy z złych zestawów chętnie bym zobaczyła w mojej garderobie (szczególnie spódnice) :)

  33. caterine

    Chyba zacznę się wzorować na Keirze… I przestanę przejmować swoim małym biustem przez który wyglądam mało kobieco.

    • S

      Małe cycki są fajne i wygodne! Najlepszy tester na mężczyzn – odsiewa tych zainteresowanych tylko i wyłącznie Twoim ciałem, zostają Ci, którzy cenią Twój charakter. No i facet rozmawia z Tobą, a nie z Twoim dekoltem ;)

  34. caterine

    A Keira to zima, tak?

    • Maria Autor wpisu

      Raczej czysta wiosna.

      • Natalia

        Oj serio? Ja powiedzialabym, ze jesien….

      • caterine

        Faktycznie. Podałaś ją jako przykład czystej wiosny. Przejrzałam to, co o tej wiośnie pisałaś i coś mi się rozjaśnia w głowie… Wiec wściekła fuksja na wesele to nie jest zły pomysł. :)

  35. Zuza

    Ostatnio nabawiłam się wstrętu do koronek. Kiedyś miałam na nie fazę, a teraz jeżeli nie są tylko subtelnym dodatkiem, po prostu mnie irytują. Najbardziej podoba mi się stylizacja Nicole Kidman. Jest taka łagodna, elegancka, ale luźna. I w moich kolorach. Właśnie marzy mi się skompletowanie idealnej szafy i chyba będzie ona w stylu romantycznym. Ale bez koronek. :P

    • Maria Autor wpisu

      Ja też nie przepadam za koronkami na sobie, ale na kimś czasem mi się podobają :)

  36. wróbelek

    Myślałam, że jestem całkowicie nieromantyczna, a tu zaskoczenie – w tym mrocznym romantyzmie zupełnie się widzę na jakimś większym wyjściu :)

  37. Natalia

    rtyuiopxs

  38. Anka

    tylko Keira w tzw „mrocznym romantyzmie”, choć dla mnie to styl ocierający się raczej o italian chic. Wygląda super

  39. S

    Ha, okazało się, że nawet moje niektóre zestawy mogłyby się nadawać do tej kategorii :) Szczerze mówiąc nie spodziewałam się tego, bo po ostatnim wpisie opisującym ten styl miałam raczej negatywne odczucia (błędne skojarzenie z „kółkiem różańcowym” i „bibliotekarką” – jako stereotypy oczywiście). Lubię wzory (nie na fragmencie ubrania, ale na elementach stanowiących całość- np. bluzka, tylko rękawy itp, ale nie naszywki) a oprócz pasków, kropek i innych geometrii lubię też koronkę. Mam kilka sukienek i bluzek z koronki, a jakoś nigdy nie patrzyłam na siebie przez pryzmat „romantyczności” :) Nie pogardziłabym białą koronkową sukienką do noszenia na co dzień, ze ślubem to ona mi się w ogóle nie skojarzyła (prędzej z 1. Komunią Św.). Także ile osób, tyle pomysłów, interpretacji i rozmyślań. Pozdrawiam serdecznie!

  40. natalia

    Wszystkie zestawy (jak zwykle)super:) Najbardziej podobają mi się stylizacje Evy Longorii (ale w wersji beżowej), Keiry w spódnicy czarnej w kształcie A i Nicole Kidman. Bardzo pasuje mi twoje spojrzenie na styl romantyczny, myśle że sprawdziłby się u mnie z połączeniem stylu french chic i italnian chic;)

  41. Septaria

    oj widze siebie w takim stylu!

  42. Akwa

    Dzień dobry Mario i Forumowiczki!
    Mam do Was prośbę o poradę tylko luźno łączącą się z dyskutowanym tematem.
    Mam taki zestaw: pastelowy niebieski trencz, do tego bawełniane chinosy. Co u góry to już mniej ważne, niech będzie biały t-shirt, albo biała koszula, nie ważne.
    Chinosy, jak to chinosy, nie są za długie, najlepiej wyglądają podwinięte nad butem. I o te buty się sprawa rozbija. Do takiego zestawu najlepiej pasują baleriny, buty na obcasie lub lekkie, jasne tenisówki, czy mokasyny. I obowiązkowa kostka goła, albo co najwyżej obciągnięta cieniusieńką skarpetką, której najlepiej, jak by nie było widać. I tu się robią schody, bo gdy pogoda jest wietrzna lub nieco wilgotna, a ja w stopy i kostki marznę okrutnie, to nie wiem, jakie buty do tego założyć. Styliści ponoć teraz polecają szalone, kolorowe skarpetki. Do stylu klasyczno – romantycznego pasują rzeczywiście jak ulał… Błękitny płaszcz, turkusowe trampeczki plus skarpetki w żółto-czerwone paski i macie gotowy look do cyrku.
    Dawniej, gdy ja byłam młoda, a wszystkie dziewczyny nosiły dzwony lub spodnie boot-cut, obowiązkowo za długie, nie było z tym problemu, bo i tak zakrywały buty (najczęściej glany lub martensy)
    Proszę, nie piszcie, że rozwiązaniem jest zmiana spodni na dzwony, bo mnie interesuje właśnie, jakie buty kupić:-D Jeśli uważacie, że żadne buty nad kostkę nie będą pasować, to też dajcie znać.

    • Akwa

      Dodam jeszcze, że pytanie dotyczy lata, a nie przedwiośnia, takiego lata, kiedy na co dzień biegamy w sandałach aż tu nagle robi się na kilka dni + 18 stopni, wieje wiatr i popada deszcz.

      • iwona

        już chciałam pisać o botkach na niskim obcasie lub sztybletach, jak doczytałam, że o lato chodzi. A nie mogłyby być skarpetki w kolorze spodni? Jednokolorowe.

      • allegra_walker

        Ciężka sprawa! To powinny być wysokie, sznurowane buty na płaskim obcasie, ale nie skórzane, a płócienne. Delikatne, nie toporne. Najlepiej w kolorze naturalnym czyli ecru/worek na ziemniaki. Tylko nie wiem, czy coś takiego w ogóle istnieje ;)

      • Ewa

        Osobiście jestem wielką zwolenniczką wystawiania skarpetek na widok publiczny i nie muszę być od razu w czerwono-żółte paski. Jakieś groszki w subtelnym kolorze dopasowanym do reszty stroju, albo romantyczny kwiatowy wzór wyglądałyby dobrze, nie ma się przed czym bronić. Ale jeśli bardzo cię to odrzuca, to uważam, że trampki o długości za kostkę całkiem dobrze wyglądają z tego typu spodniami.

    • Dziadova

      Ja też noszę chinosy wiosną/latem – mają czekoladowy kolor i do tego mam granatowe męskie sznurowane buty – i skarpetki zakładam albo w kolorze spodni albo w kolorze butów albo w kolorze cielistym, ale bawełniane. Całkiem nieźle wygląda też moim zdaniem wzór (byle nie te paski), a jak Ci się jeszcze uda trafić, żeby jego część była w kolorze spodni, to bajka.
      No, ale jak pytasz o buty, to od razu myślę o czymś takim:
      http://1.bp.blogspot.com/–uiNO7PQFkA/UVYKb9kyYfI/AAAAAAAAATY/OnQ4aebSBtI/s1600/Ankle+boots.jpg

      • Akwa

        Dzięki Dziewczyny!
        CO do skarpetek, to najczęściej noszę takie w kolorze ciała ale koronkowe, w ażurowe, kwiatowe wzory, ale to za cienkie jest najczęściej i i tak marznę. Ten pomysł z płóciennymi butami niezły, ale też pytanie, czy coś takiego istnieje. Trampki wysokie nad kostkę być może rozważę, ale średnio do mnie pasują.
        Niezłe są te buty, które podlinkowałaś, Dziadova, niby wysokie i sznurowane, ale wyglądają bardzo lekko. Gdyby jeszcze coś takiego dostać w miodowej albo beżowej skórce, byłyby chyba tym czymś, czego potrzebuję:-)

    • Maria Autor wpisu

      Przy takich założeniach, jakie podałaś i przy tym, że nie chcesz nosić skarpetek do oksfordów albo mokasynów ja widzę tylko jedno wyjście. Mianowicie zamszowe botki, takie najbardziej znane, spopularyzowane przez Isabel Marant, bez ocieplenia –> ankle boots. Beżowe, czarne albo brązowe. https://www.pinterest.com/pin/390405861421668315/ Nie podobają mi się takie spodnie z żadnymi innymi, zabudowanymi za kostkę butami.

      • Akwa

        Rzeczywiście, świetnie wyglądają:-)

  43. Jorun

    Jedynie Eva Longoria mi się nie podoba, moim zdaniem trochę za dużo tych elementów romantycznych w jednym zestawie. Wpis skłonił mnie do przeczesania internetu w poszukiwaniu więcej zdjęć Keiry Knightley, nie sądziłam że ona się w tym stylu ubiera.

  44. Anna M.

    Mi sie najbardziej podoba ubior Keiry. Moglabym jej zestaw od razu na siebie zalozyc. I zestaw z dzwonami i rozowym wdziankiem, chociaz ja wybralabym mniej zdobne wdzianko dla siebie. Pozdrawiam,

  45. Mała Mi

    Przyszła mi do głowy taka myśl, że Longoria ani zaproponowana przez Ciebie Mario wersja czarna jej stroju nie pasuje mi osobiście do koncepcji stylu romantycznego – zbyt seksownie, zbyt dosłownie. Mam jakieś przekonanie, że romantycznie – to znaczy:kobieco, uroczo, delikatnie, melancholijnie, zwiewnie, pięknie – ale nie dosłownie sexy. Prześwitująca bluzka połączona ze skórzanymi mini-szortami i wysokim obcasem to zestaw wyzywający, a nie romantyczny. Mimo, że kolor się zgadza – przynajmniej u Longorii, i że jest koronka.

  46. Agu

    Świetne zestawy! Powiem szczerze, że wreszcie coś w czym odnajduję siebie. Sama nie założyłabym obydwu czarnych (ze skórzanymi spodenkami wydaje mi się być zbyt sexy i trochę nawet wulgarny, a Kiery zbyt przytłaczający) i tego pastelowego na końcu -aż za słodki. Ale muszę przyznać że wybrałaś ciekawe i zróżnicowane przykłady. Aż miło się ogląda :)

  47. Ann

    Witaj Maria
    Ja właśnie chciałbym mieć taki styl , choć tez podoba mi się sportowa elegancja, trochę chyba surowsza…
    jakie buty oprócz szpilek, baleriny??

    • Ann

      chcialabym;)

    • Maria Autor wpisu

      Jakieś spokojne i bez ozdobników, żeby grać innymi elementami – półbuty sznurowane, baleriny proste, czółenka na niewielkim słupku.

  48. Ela

    Dla mnie czarny zestaw z Keirą i ostatni z Nicole są najlepsze. Spódnice w kształcie A bardzo kojarzą mi się ze stylem romantycznym, a ostatni zestaw powala subtelnością – i ten ze zdjęcia i z kolażu (fantastycznie dobrałaś dodatki – taka romantyczna prostota wyszła :))

  49. Ann

    Najlepszy i trafny wyznacznik, , spokojne”
    pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

x