Przegląd

Styl preppy

Kilka skojarzeń, które powinny się pojawić przy okazji rozważań o stylu preppy: amerykańskie uczelnie, elitarne sporty (np. żeglarstwo, tenis, golf), kampusy uczelnianie, uniwersyteckie biblioteki, tradycja i konserwatyzm w ubiorze.

Samo słowo preppy jest pewną wariacją na temat słowa „preparatory”, które odnosi się do kursów przygotowawczych na wyższe uczelnie w USA (mówimy tu o ośmiu uczelniach skupionych w tzw. Ivy League). Preppy nie zawsze miało pozytywny wydźwięk – miało ono raczej podkreślać snobizm ludzi aspirujących do bycia studentami tych uczelni. Ale oczywiście z czasem stało się powszechniejsze, podłapano ideę tego specyficznego uczelnianego stylu i zaczęto go naśladować, pomijając aspekt edukacji w danej szkole. Teraz preppy używa się nie tylko przy okazji mówienia o uczelniach z północnego wschodu USA, ale o uczelniach z całego świata, zwłaszcza tych, które mają jakąś tradycję mundurków, uniformów czy strojów sportowych.

Stwierdzenie, że styl preppy oznacza styl studencki nie jest prawdą. Preppy nie jest dowolne, są pewne rzeczy, które po prostu nie mieszczą się w granicach tego stylu. O wulgarności i niechlujstwie chyba nie muszę pisać, ale chodzi nawet o tak oczywiste dla casualowego stylu studentów rzeczy jak: oversize, luz, czy zacięcie boho, rockowe, jakiekolwiek kojarzone z muzyką. Preppy jest eleganckie, choć ma w sobie wyraźny sportowy sznyt. Preppy jest konserwatywne, choć mówimy o stylu pierwotnie przypisywanemu młodym ludziom. I wreszcie preppy jest elitarne, choć marki oferujące ubrania w tym stylu są już od dawna dostępne, zwłaszcza pod względem finansowym.

Bardzo stosowne jest dla mnie porównanie preppy do stylu zbuntowanych nastolatków, bo preppy to dokładne przeciwieństwo takiej ubraniowej rebelii. Ten styl jest poukładany i z całą pewnością stanowi afirmację życia, a nie jego kontestowanie.styl preppyźródła zdjęć: w bibliotece (1959 r.), kolorowe zdjęcie (1970 r.), Brooke Shields na Uniwersytecie Princeton (1981 r.)

Preppy wprost wynika z aktywnego sposobu wypoczywania (wspomniane wcześniej elitarne sporty oraz wypady w gronie znajomych do krajowych kurortów), z przebywania w określonym towarzystwie przez większość czasu (pierwotnie rówieśników z wyższych sfer), z najczęściej wykonywanych czynności w kampusie (nauka, wykłady). Moda, jak w przypadku każdego stylu, i tutaj wyraża tryb życia, przystosowuje się do niego i oczywiście ułatwia funkcjonowanie. Pierwszy przykład z brzegu – kurtki marki Barbour, zwłaszcza te woskowane, są tak upodobane w stylu preppy, ponieważ są idealne do jazdy konno, polowań, łowienia ryb – wszystkiego, co uwzględnia prawdopodobieństwo deszczowej pogody. Buty żeglarskie wyróżnia nieślizgająca się podeszwa, a że żeglarstwo jest jedną ze sztandarowych aktywności młodych elit, takie buty stały się nieodłącznym elementem stylu preppy. To samo ze swetrami do tenisa, golfa czy koszulkami polo – te elementy ubioru wprost kojarzą się z danym sportem i przeniknęły już do stylu preppy w wersji codziennej, niekoniecznie sportowej. Przykłady tego typu ubrań będą oczywiście uwidocznione we wpisie o uniformach stylu preppy i pojawią się również przy przykładach konkretnych kobiet, noszących się w tym stylu.

Z jakim nastawieniem kupować rzeczy w stylu preppy? Być wybrednym, być dumnym i mocno selektywnym. Ubrania w stylu preppy nie mogą mieć dyskusyjnej jakości. Jeżeli skład materiałowy lub fason ubrania nie odpowiada nam w stu procentach, lepiej dać sobie na wstrzymanie. Preppy to sposób noszenia się ludzi, którzy nie patrzą na cenę, tylko na jakość ubrania i na jego idealne dopasowanie. Każdy zna swoje finansowe realia, zgaduję, że większości z Was, tak jak i mnie, nie byłoby stać na ogromną garderobę, wypełnioną ciuchami marek kojarzonymi z preppy i w dodatku z najwyższej półki. Ale właśnie w takich przypadkach warto obrócić to na swoją korzyść i przetłumaczyć sobie: nie stać mnie na ubranie złej jakości. Trzeba po prostu wyostrzyć w sobie zmysł łowcy i być bezwzględnym przy doborze stroju. Lepiej wydać więcej na jeden świetny sweter z kaszmiru czy wełny, niż kupować wiele akrylowych zamienników i zmagać się z ciągłymi rotacjami w szafie.preppy styl uczelnianyŹródła zdjęć: tenis (1957 r.), pogaduchy przy rowerze (1949 r.), na rowerach (1957 r.)

Paradoksalnie, w tym stylu, który tak skupia się na jakości ubrań i sięga po marki z najwyższych półek, nie ma miejsca na ostentacyjne „świecenie” marką. Kupowanie markowych ciuchów tylko po to, by chwalić się logo jest zwyczajnym pozerstwem. To nie ma nic wspólnego z dress codem obowiązującym na uczelniach Ivy League czy funkcjonalnością ubrania, która jest priorytetowa. Ubranie czy dodatki kupuje się po to, by służyły jak najdłużej, a nie po to, by chwalić się zasobnością portfela. Więc siłą rzeczy prosta skórzana torba czy buty będą bardziej na miejscu w tym stylu, niż obkupywanie się co sezon najmodniejszymi modelami dodatków.

Preppy jest konserwatywne i to raczej sposób noszenia ubrania jest tu kluczowy – ubranie bezwzględnie musi być czyste, wyprasowane, ładnie dopasowane do sylwetki, bez szaleństw typu kolorowe rajstopy, awangardowe fryzury czy prześwitująca bielizna. Przy ograniczonym budżecie, dobrze zatem stawiać, w pierwszej kolejności, na uniwersalną oraz w miarę neutralną bazę i akcentować ją tylko elementami charakterystycznymi dla stylu, kupowanymi od czasu do czasu, takimi jak wspomniane wcześniej buty żeglarskie, koszulka polo w intensywnym kolorze czy dopasowana pikowana kamizelka.preppy w kinieŹródła zdjęć: kadr z filmu Była sobie dziewczyna, kadr z filmu Love Story, kadr z filmu Utalentowany Pan Ripley

Jak z każdym stylem, nie trzeba go brać w całości. Można się nim inspirować w wybranych przez nas sytuacjach. Ten sposób noszenia się  jest idealny podczas wypadów za miasto, wycieczek, kiedy możemy na tle całego towarzystwa wyróżniać się swoim „ogarnięciem”. Pasuje również do wyjścia do szkoły czy na uczelnię, gdzie normy ubioru są obecnie bardzo poluzowane. Jest to też super rozwiązanie dla osób, które obowiązuje w pracy luźniejszy dress code, a nie mają na swój styl pomysłu.

Wiele filmów może służyć jako źródło inspiracji stylem preppy, ale zazwyczaj taka inspiracja jest mocno przerysowana i warto nie traktować jej zbyt dosłownie. Ze swojej strony polecam ze względu na kostiumy film „Utalentowany Pan Ripley” oraz serial „Revenge” (choć to trochę dojrzalsze i elegantsze wydanie preppy). Zajrzycie też na bloga Classy Girls Wear Pearls oraz przeczytajcie wpis o preppy na blogu mrvintage.

Chętnie poczytam, gdzie widzicie jeszcze zastosowania stylu preppy, jeżeli oczywiście mówimy tylko o częściowym jego zaadaptowaniu. Czy ten styl Wam się podoba? Jakie widzicie pozytywne aspekty takiego noszenia się? Czy macie jakieś inne skojarzenia związane z tym stylem?

KOMENTARZE

  1. Avka

    Mario,
    nie mogę się doczekać, jak nas poinformujesz, co kupiłaś ostatnio na wyprzedaży w sklepie online h&m? Sama kupuję dużo w tym sklepie i jestem bardzo ciekawa Twojego wyboru ;)

    • Maria Autor wpisu

      Na jutro zrobię wpis, bo mam zdjęcia już :)

  2. Katarzyna

    Okazuje się, że ubierałam się preppy w szkole średniej, zupełnie o tym nie wiedząc. To było około 35 lat temu…. Mama szyła mi spódniczki w kratę, które najpierw nosiło się do plisowania do jakiegoś punktu o nazwie „Praktyczna Pani”. Do tego miałam cienkie nierozpinane sweterki robione na drutach przez koleżankę mojej mamy. Oczywiście kolor z kratki powtarzał się w sweterku. Byłam jedyną taką dziewczyną w klasie, reszta chodziła w spodniach. Chłopakom się podobało, ale na zasadzie „nasza cnotliwa Kasia”. Nie wiem czy polecam :-)

  3. Cathy

    A ja tak abstrahując od stylu preppy: Co zrobiłybyście z ubraniami, które są ładne i wyglądacie w nich poprawnie, ale nie super? Miałyście je na sobie tylko raz, albo nie miałyście wcale, i nie odcięłyście nawet metek. Jestem w takiej sytuacji i nie wiem co zrobić, bo moja natura skąpca ;) mówi mi, że nie mogę oddać fajnych, niezniszczonych ubrań (nawet do kosza PCK), a sprzedaż to zbyt dużo zachodu – te ubrania na pewno nie są warte więcej niż 30-40zł.

    • Jorun

      Możesz się z kimś wymienić, możesz spróbować sprzedać, skoroś skąpiec to wiesz- grosik do grosika….Jeśli chcesz się ich definitywnie pozbyć z szafy, to nie myśl ile wydałaś- te pieniądze przecież już przepadły w momencie zakupu i nigdy ich nie odzyskasz, bez względu na to czy nosisz daną rzecz czy nie.

  4. Żanka

    Hmm właśnie sobie uświadomiłam, że w ten sposób (od lat) nosi się mój narzeczony…może nie jest to 100% preppy, ale widzę sporo wspólnego :) Co najlepsze on nawet nie ma pojęcia, że istnieje coś takiego jak preppy, skąd się wywodzi, ani jakie są założenia :D

  5. alicia

    80% to moj styl. Lubie Barbour i kilka innych firm. Poluje zawsze na przeceny. Plaszcze i kurtki po obnizkach sa w cenie regularnej swetrow. Swoja droga nie rozumie czasami cen swetrow i koszul, bluzek, porownujac do odziezy wierzchniej. Nie przepadam za koszulkami Polo z krutkim rekawem. W zamian wole koszule. Latem lubie koszule i szorty (bardziej eleganckie) do kolana. Spedzam duzo czasu na zewnatrz z psem i ten taki styl wbrew pozorom wygodny i nie musze przebierac sie kilka razy dziennie.
    To prawda, ze ten styl to taka inwestycja, bo mam ubrania, ktore maja 1o, 5 lat, jedna kamizelka welniana ma 20 lat. Wiem, ze trudno w to uwierzyc. Moze materialy sa bardziej wytrzymale i lepszej jakosci; no i ja dbam o ubrania.

    • iwona

      powiesz, jakie to inne firmy?

  6. natuB

    A ja bym bardzo prosila o analize stylu piosenkarki Birdy (Jasmine van de Bogaerde). Bardzo mi sie on podoba i probuje z niego czerpac ale poukladana analiza bardzo by to ulatwila:)

  7. Monczia

    Odnoszę wrażenie, że bardzo dużo akcentów preppy można znaleźć w serialu Gossip Girl. Przynajmniej na początku, gdy dziewczyny tylko lekko kombinują z mundurkami. Później ich styl wygląda już bardziej „glamour” :).
    Styl sam w sobie zawsze mi się podobał. Osoby noszące buty Lacoste, spodnie 7/8 i pikowane kamizelki zawsze wydawały mi się nienachalnie eleganckie, tak jak wspomniałaś – ogarnięte i … bogate :) Bo faktycznie styl preppy nie znosi ubrań marnej jakości.
    Jeżeli chodzi o mój styl to jest on wciąż kompletnie niezdefiniowany. Jednego dnia mam ochotę ubrać się własnie w tylu preppy a drugiego dnia w stylu boho :( Pewnie daję sie ponieść chwilowym trendom i stylowi przypadkowo ujrzanych osób…
    Post jak zwykle genialny.
    Pozdrawiam :)

  8. shelovesclassic

    Mega się interesuje tym stylem od paru miesięcy. do tej pory nie znałam żadnych blogów w tym temacie, i opierałam się tylko na zdjęciach z tumblra. I czekałam na twój post na ten temat i super że powstał! Czekam na więcej ;) a blog który poleciłaś… wow! nie tylko zajrzałam, a spędziłam tam kilka godzin.

  9. anemonek

    Z komentarzy można wywnioskować, że to chyba najbardziej kontrowersyjny z dotychczas omawianych stylów. Ciekawa jestem, jak sytuacja się rozwinie w miarę kolejnych postów na ten temat.
    Nie pamiętam ,czy ktoś już o tym wspominał, ale zaletą preppy jest ponadczasowość, więc niebezpieczeństwo tego, że oglądając nasze zdjęcia po wielu latach będziemy płonąć ze wstydu, jest nikłe.

  10. preppylover

    Uwielbiam nieskonczenie. Styl dziewczyny z poleconego bloga bardzo mi sie podoba, jednak sama wole bardziej stonowany preppy. Styl z niektorych zdjec nazwalaby glamour preppy, ale i tak to ogromna dawka inspiracji.
    P.S. Przepraszam za brak znakow diakrytycznych.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

x