Słynne

Styl Maggie Gyllenhaal

Gdy w filmie ma występować Maggie Gyllenhaal, wiem, że to będzie intrygujący film. Nie dobry, nie zły, tylko intrygujący. Ta aktorka zawsze ciekawie dobiera role. Nawet jak film nie jest dobry, jej rola zapada w pamięć. I podobnie jest z jej stylem. Na pewno nie jest łatwy w odbiorze dla każdego, ale każdy musi przyznać, że jest oryginalny.

Jest rozpoznawalna, ale również zaliczana do grona aktorek alternatywnych, wspomagających produkcje niezależne. Swój styl buduje konsekwentnie i choć jest widoczna od wielu lat, nie można mówić o jakichś drastycznych zmianach wizerunkowych. Ma na swoim koncie kampanie z Miu Miu, Agent Provocateur czy AGL. Wydaje mi się osobą, która lubi swoje ciało i nie ma problemów, żeby je pokazywać, ale też nie traktuje go jako narzędzia zdobywania popularności. Oczywiście to tylko moje odczucia.Maggie Gyllenhaal obliczeŹródło zdjęć: 1, 2, 3, 4

Zacznę od aspektu stylu Maggie, który akurat mi się nie podoba. Otóż często nosi jesienne, ciepłe kolory i wygląda w nich moim zdaniem niekorzystnie. Brązy, pomarańcze i ciepłe zielenie raczej nie współgrają z jej urodą. Na pierwszy plan wysuwają się tutaj kolory ubrań, a twarz (mimo użycia wyrazistej pomadki) wydaje się znikać. Jestem zdania, że fajnie jest nosić dokładnie takie kolory, jakie nam się tylko podobają, ale muszę przyznać, że widzę dużą różnicę między aktorką w ciepłych, a ktorką w chłodnych barwach, na korzyść tych drugich oczywiście. maggie gyllenhaal ciepłe koloryŹródło zdjęć: 1, 2, 3, 4

Rozbielone kolory, nawet beże są już korzystniejsze. Choć to jeszcze nie jest optimum. Jak widać Maggie lubi raczej luźniejsze fasony, choć często delikatnie zaznacza talię. W tych kolorach i takich krojach jej styl nabiera takiego trochę babciowatego charakteru, ale moim zdaniem, w pozytywnym tych słów znaczeniu. Na pewno jest to wizja stylu niepowtarzalna i realizowana w odwrocie do lansowanego teraz modelu seksapilu. Nie jest to czytelne dla wszystkich, lecz lubię myśleć, że właśnie to czyni ludźmi tak wyjątkowymi – odwaga w pokazywaniu strojem swojej osobowości i niezważanie na trendy.maggie gyllenhaal beżeŹródło zdjęć: 1, 2, 3, 4

Aktorka często wybiera biel i muszę powiedzieć, że ten kolor ogrywa bardzo ładnie. Tutaj mocne usta są na miejscu, uroda robi się ciut bardziej agresywna. Raczej nie zakwalifikowałabym jej do typu zimowego, stawiałabym na prawdziwe lato, ale to tylko oznacza, że kolory zimowe będą tę osobę wyostrzać. Zauważyłam, że duże kolczyki są ulubionym elementem biżuterii Maggie.maggie gyllenhaal bielŹródło zdjęć: 1, 2, 3, 4

Czerń wygląda podobnie do bieli, Maggie robi się dzięki niej mocniejsza. Przy okazji zwrócę Wam uwagę na jedną rzecz, mianowicie włosy. Czy Wy też macie takie zdanie, że są osoby, które niezależnie od długości włosów wyglądają tak samo? Dla mnie właśnie Maggie, Rosario Dawson czy Sharon Stone mogłyby sobie na głowie zrobić nie wiem co – od zapałki, przez grzywkę do zapuszczenia włosów do pasa, a ja nawet nie zauważę różnicy. Nie umiem tego racjonalnie wyjaśnić :) maggie gyllenhaal czerńŹródło zdjęć: 1, 2, 3, 4

Kontrast wygląda ładnie, ale podany w jak najmniej radykalnej formie – w postaci drobnych wzorów. Biała marynarka na ciemnej sukience to jednak trochę za dużo agresora. W trzech pierwszych sukienkach Maggie wygląda uroczo, a różowy kolor szminki potęguje młodzieńczość trzydziestoośmioletniej aktorki. Przyznacie, że krój drugiej sukienki jest dosyć osobliwy, ale na takiej niezwykłej osobie wydaje się wręcz „normalny”.maggie gyllenhaal czerń i bielŹródło zdjęć: 1, 2, 3, 4

To co pochodzi od różu wygląda na Maggie naturalnie. Ciemnobrązowe włosy dobrze się zgrywają z tym kolorem i są lepszym wyborem dla niej niż blond. Aktorka jest naturalna, nie widzę w niej desperackiej chęci do tworzenia sylwetki klepsydry, ale trzeba przyznać, że ma proporcjonalne ciało na którym ubrania wyglądają ładnie nawet bez biustonosza.maggie gyllenhaal mauveŹródło zdjęć: 1, 2, 3, 4

Granat jako alternatywa dla czerni jest świetnym wyborem. Dwie pierwsze kreacje są dość mocno skierowane w stronę glamour, ale taka bogatsza faktura materiału fajnie się na Maggie broni. Sukienka do kolan z zaznaczoną talią prezentuje się super, można powiedzieć, że to taki klasyk aktorki.maggie gyllenhaal granatowyŹródło zdjęć: 1, 2, 3, 4

Ale prawdziwym, często powtarzanym klasykiem jest asymetria. Żadna inna aktorka nie występuje tak często na czerwonym dywanie w asymetrycznych sukienkach. Sukienka na jedno ramię jest dla Maggie Gyllenhaal tym, czym sukienka o kształcie syrenki dla Sofii Vergary. Tutaj w jasnych kolorach.maggie gyllenhaal asymetryczne sukienkiŹródło zdjęć: 1, 2, 3, 4

A tutaj w ciemnych. Muszę przyznać, że wygląda to świetnie i jest ciekawym pogodzeniem łagodnego stylu aktorki z odrobiną ekstrawagancji.maggie gyllenhaal asymetryczna góraŹródło zdjęć: 1, 2, 3, 4

Kolejnym wyróżnikiem jej stylu są wzory. Te grupę wzorów nazwałabym „kosmiczną”. Są to jakieś fantasmagorie, których kształt przypomina trochę kwiaty, czasem płomienie, wstęgi. Łączenie wzorów, tworzenie kreacji jakby z różnych skrawków jakby niepasujących do siebie to też jej rzecz. Ulubionymi projektantami Maggie są zresztą Dries van Noten, Vionnet, Roland Mouret słynący z takich rozwiązań.maggie gyllenhaal kosmiczny wzórŹródło zdjęć: 1, 2, 3, 4

Wzorzysta sukienka z zaznaczoną talią – to mogłabym podkraść Maggie. Tak wzorzystej postaci chyba nie ma w całym Hollywood. Sukienki midi albo przed kostkę w dodatku w kwiatowy wzór też kojarzą się z szafą babci, ale znowu pamiętajmy, że mówimy tu o kimś, kto nie ma potrzeby wpasowywać się w panujące trendy. Te sukienki są właśnie takie „jej”.maggie gyllenhaal zaznaczona taliaŹródło zdjęć: 1, 2, 3, 4

Długa suknia z odcięciem pod biustem albo z zaznaczeniem w talii – kolejny klasyk. Styl zahacza o romantyczne rejony, trochę retro. Oczywiście mamy tutaj także do czynienia z regularnymi wzorami. Mimo, że Maggie wydaje mi się bardzo radosna, widzę w jej stylu dużo melancholii i wzdychania do dawnych czasów. Osobiście bardzo doceniam osoby, które wyglądają trochę na przekór kanonowi. Konsekwencja liczy się dla mnie bardziej niż jednorazowy, ale trafiony strzał.maggie gyllenhaal maxi dressŹródło zdjęć: 1, 2, 3, 4

Następny romantyczny element – falbana. Łagodzi prostą sukienkę, trochę ją urozmaica, a dzięki temu, że nie jest zestawiona ze wzorem nie tworzy się efekt przedobrzenia. Stylizacja z długimi kolczykami jest przepiękna. Wydaje mi się, że gdyby Maggie ubierała się bardziej standardowo jej uroda zaprowadziłaby ją w rejony „girl next door”, a tak jest jedną z bardziej charakterystycznych aktorek.maggie gyllenhaal falbankiŹródło zdjęć: 1, 2, 3, 4

Kombinezony są dla niej alternatywą do sukienki wieczorowej. Ten pierwszy ma całkowicie wycięte plecy. Mam wrażenie, że wygląda w nich jak kobieta z poprzedniej epoki. Są luźne, często głęboko wycięte i zestawiane ze szpilkami i wyglądają tak samo dramatycznie jak suknia.maggie gyllenhaal kombinezonŹródło zdjęć: 1, 2, 3, 4

Czymś bardziej standardowym będzie połączenie koszuli ze spódnicą midi. Tonacja obu rzecz bardzo podobna. Całość kobieca, ale też trochę jakby założona od niechcenia – nie ma mocnego opięcia paskiem, czy dokładnego włożenia koszuli. Rękawy podwinięte. Cały styl Maggie wygląda podobnie – jest kobiecy, ale bez spięcia i restrykcji. Beżowy zestaw wygląda wspaniale.maggie gyllenhaal koszula i midiŹródło zdjęć: 1, 2, 3, 4

Częsty zabieg – mocna pionowa linia, dzieląca sylwetkę na pół. Znowu granie symetrią. Strój wydaje się najkonkretniejszym z dotychczasowych, bo ta mocna linia naprawdę wzmaga dramatyzm.maggie gyllenhaal pionowe zdobienieŹródło zdjęć: 1, 2, 3, 4

I jeszcze w zestawach od belgijskiego projektanta, Driesa van Notena. Trzecia sukienka śniła mi się kiedyś po nocach, a teraz marzę o pierwszej. Ubrania nie należą do najprostszych, ale dobrze wyglądają na osobie, która jest świadoma swojego stylu. Na twarzy najładniejsze dopełnienie stroju – uśmiech.maggie gyllenhaal dries van notenŹródło zdjęć: 1, 2, 3, 4

Właśnie z radością, zabawą, naturalnością kojarzy mi się ta aktorka. Nie jest to typowa hollywoodzka piękność, ale to tylko pokazuje, że w modzie jest miejsce dla każdego – niekoniecznie trzeba być wampem czy seksbombą. Tutaj jest fajny anglojęzyczny artykuł w którym Maggie opowiada o swoich modowych inspiracjach.

Dajcie znać, co sądzicie o stylu Maggie. Czy możecie jej styl porównać do jakiegoś innego? Z czym Wam się kojarzy? Jaka jest Wasza ulubiona stylizacja aktorki?

KOMENTARZE

  1. pilar

    Lubię ją, podoba mi się jej styl, zwłaszcza w ekstrawagancko-wzorzysto-asymetrycznych odsłonach. Mamy wiele punktów wspólnych. Dodatkowo, są tacy, co twierdzą, że jestem do niej podobna :D

    • wczerni

      Ehh no i teraz mój komentarz wygląda jeszcze gorzej ;) Pisałyśmy w tym samym momencie ;)

      • pilar

        Nie widzę problemu ;) Nigdy nie wyobrażałam sobie, że jestem niezwyczajna. No a styl jak styl, można dyskutować i może się nie podobać. Ja widzę sporo punktów wspólnych (wzory, asymetria, nonszalancja) i niektóre zestawy Maggie byłyby dla mnie świetne, ale nie ubieram się identycznie ;) Nie dla mnie spódnice midi, brrr.

    • Maria Autor wpisu

      Moja dentystka jest do niej podobna, a w dodatku to bardzo miła i zawsze uśmiechnięta osoba, więc pewnie te pozytywne uczucia przerzucam na Maggie :)

  2. wczerni

    Pamiętam ją z „Sekretarki” i „Histerii”. Świetne role. W jakiś sympatyczny sposób zapada w pamięć, ale szczerze mówiąc zdziwiłam się, że o niej piszesz bo jest taka… własnie – taka zwyczajna :) Sama kojarzę ją przez te dwa filmy (a bądźmy szczerzy nie były to jakieś hity) więc też nie spodziewałam się, że ktoś jeszcze w ogóle ją kojarzy ;)

    Co do stylu, niezbyt mi się podoba więc nie będę się wypowiadać, żeby nie krytykować. Aczkolwiek stylizacja na pierwszym zdjęciu z turbanem, bardziej na sesję zdjęciową niż do noszenia, robi wrażenie.

    • Maria Autor wpisu

      Ta stylizacja z turbanem rzeczywiście jest do sesji zdjęciowej producenta bielizny :) Tam Maggie wydaje się troszkę ostrzejsza niż zwykle, ale uważam, że ta kampania jest w zgodzie z jej wizerunkiem. Miałam właśnie opisać kogoś, kto nie jest tak doceniany jak być powinien. Wiem, że nie jest to na pewno estetyczne doznanie dla wszystkich, ale bardzo mi się podoba, kiedy czytelnicy usiłują znaleźć dla siebie we wszystkim jakieś pozytywy, dlatego strasznie za to dziękuję <3

  3. Nina Wum

    Fajna dziewczyna o nietypowej urodzie i ujmującym głosie. Kiedy chce, potrafi być bardzo uwodzicielska w nieoczywisty, mało holiłódzki sposób (Był taki film „Przypadek Harolda Cricka.”) Ale kurde, w większości jej sukienek moja mama (lat 59) czułaby się „staro.”

    • Maria Autor wpisu

      Tak, ten film nie był fajny, ale jej postać długo była w mojej głowie. Ostatnio oglądałam Franka i po prostu postać Clary napisana jakby dla Maggie :)

  4. Friq

    Moim zdaniem jest zjawiskowa! Ale w taki delikatny, nie przesadzony sposób. Wygląda jak miks lat 60 i współczesności :) Jest również bardzo inspirującym latem jeżeli chodzi o kolorystykę i odczucia jakie daje, sama daze do tego by ktoś patrząc na ubranie na wieszaku myślał o, to by Friq założyła ;) Biała sukienka z długim beżowym płaszczem jest tego kwintesencja moim zdaniem :) Dzięki Mario za kolejne inspiracje! ;)

    • Maria Autor wpisu

      Proszę bardzo. Zdecydowanie jest inna i inspirująca. Mam wrażenie, że zawsze wierna sobie i swojemu poczuciu estetyki, nawet w kampaniach reklamowych czy w filmach. Prawda, że jest to jeden z największych komplementów, kiedy ktoś tak powie o ubraniu? Że jest jakby uszyte dla nas?

      • Friq

        Dokładnie! Na razie myślę że taki efekt udało mi się ‚wyrobić’ przy sukienkach – zdecydowanie najczęściej noszę rozkloszowane, przed kolano i z dekoltem na plecach więc znajomi już kojarzą, bardzo przyjemne uczucie :D W ogóle dekolt na plecach to moje ‚coś'(zaczęło się bo chciałam pokazać tatuaż :D) i chciałam wszystkim dziewczynom bardziej wyposażonym z przodu go polecić pomimo iż ‚teoretycznie’ nadaje się dla osób z mniejszym biustem, uważam że daje ciekawy efekt właśnie dlatego, ze pokazujemy plecy a mogłybyśmy pokazać biust ;)
        Mario, twojego bloga tyle czasu już czytam, że rozpoznaję rzeczy mariowe w sklepach czy secondhandach, gratulacje! :D

  5. Wiosna

    Co prawda bardziej niz ona podoba mi sie jej brat Jake ;), ale mysle, ze te „babcine” stylizacje bronia sie na niej dzieki jej jakby dzieciecej, a raczej dziewczecej urodzie. Wazna tez jest jej konsekwencja w modowych ubiorach, co wlasnie nazywa sie stylem :) Ciekawa uwaga o tych wlosach, jak tak sie zastanawiam, to rzeczywiscie to prawda, jak by nie byla uczesana, nie zmienia to jej odbioru calosciowego.
    Mario, czy nie myslalas o wiekszej ilosci wpisow o mezczyznach? O ich stylu, ale takze o przykladach ilustrujacych meska urode? Z tego, co pamietam, byl taki jeden, o typach kolorystycznych, ale mam niedosyt:)

  6. Miła

    Bardzo miło się czytało i oglądało zdjęcia, z których bije pozytywne nastawienie do życia i siebie:) Dodatkowo upewniają mnie one co do wyboru koloru włosów – też ciągnie mnie czasem do jasnego blondu, który zawsze sprawia, że wyglądam i czuję się gorzej niż z odcieniem ciemniejszym. Zdiagnozowałam samą siebie jako chłodne lato i widzę na przykładzie aktorki, że to co lubiłam od zawsze – nasycone granaty, czerwienie, czasem nieco romantyczne ale duże wzory – jak kwiaty na czerwonej sukience – było dla mnie najlepsze, nic tylko dodać więcej uśmiechu i trzymać się dalej tego, co podpowiada intuicja. Pozdrawiam :)

    • Maria Autor wpisu

      Super, uważam, że to o czym piszesz jest bardzo trafne dla chłodnego lata. To wprawdzie spokojna pora roku, ale też siostra prawdziwej zimy i chłodne, ale mocne kolory mogą ją ładnie wydobywać. Byle nie jakieś jesienne bogactwo, tylko chłód i konkret to wtedy będzie naprawdę korzystnie. A przeplatać to zawsze można jakimiś melancholijnymi różami i burzowymi błękitami…

  7. Monika

    Ciekawa i barwna postać. Zastanowiło mnie to, że napisałaś Mario, że nie podoba Ci się w jesiennych kolorach. Ja w pierwszym momencie miałam właśnie poczucie, że jest jakąś jesienią. Do którego typu urody byś ją zakwalifikowała?

    • Maria Autor wpisu

      Monika, napisałam to w tekście – myślę, że jest chłodnym latem :) Takim któremu już blisko do zimy i dlatego fajnie wygląda również w mocniejszych kolorach. Na moje oko jesienne kolory ją postarzają i robią zbyt poważną.

  8. Karolina

    Nie wiem która stylizacja najbardziej mi się podoba, bo w sumie praktycznie wszystkie są fajne. Bardzo fajny post:) Zainspirował mnie żeby porobić sobie tak zdjęcia w całości i może łatwiej będzie wyciągnąć wnioski albo wprowadzić zmiany, bo mam wrażenie że jestem człowiek dżins+sweter a mam ochotę określić się jakoś bardziej.

    • Maria Autor wpisu

      Dziękuję, miło to czytać. Zacznij od ciekawej biżuterii oraz od znalezienia dla siebie idealnej dziennej sukienki. Możesz zacząć od jakiejś prostej, która może być również zakładana do spodni rurek. Zobaczysz jak się fajnie rozbujasz ze stylem :)

  9. Anka z Alp

    no ja niestety nie widze nic zjawiskowego w jej stylu… a juz te babcine sukienki o dlugosci midi i z leko obnizona talia, cakowicie zaburzaja jej proporcje. Z kolei fajnie wyglada w bardziej dramatycznym wydaniu i bez wzorow, w rzeczach prostych i monochromatycznych (jak ta ostro niebieska sukienka przed kolano, czy prosty kombinezon czarny, tudziez granatowa sukienka bez wzorow widocznych).

    • Maria Autor wpisu

      Kochana, dziękuję za opinię. Bardzo się cieszę, że coś tam jednak się spodobało, bo cenię sobie szczególnie otwartość na inne style. To też nie do końca moja bajka, ale naprawdę doceniam, że ona jest taką indywidualistką i ma dziwne, ale swoje poczucie estetyki :)

  10. anna sa

    Od niedawna wywołuje u mnie pozytywne reakcje i podoba mi się (widać dojrzałam ;-)). Zgadzam się w 100% co do filmów w których gra i charakteru wybieranych postaci. Pasują jej naturalne fryzury i taka francuska nonszalancja. Oczywiście uroda i sposób ubierania przywołują mi na myśl lata 20 i 30. Trochę kojarzy mi się ze stylem Milli Jovovich. Ostatnio zachwycona jestem kreacjami głównej bohaterki z serialu Night Manager i właśnie Maggie bym w nich widziała. Co do włosów zgodzę się tylko w jej przypadku. Rosario odbieram dużo lepiej w grzywce i krótszych włosach, niż długich z odkrytym czołem, Sharon też wolę w krótkich lub za ucho, niż w długich. Pozdrawiam :-)

    • Maria Autor wpisu

      Tak, lata 20 i 30 też mi się z nią kojarzą. Do tej aktorki zdecydowanie trzeba dorosnąć, mnie też nie zawsze się podobała :)

  11. Ewa Wiktoria

    Styl większości „słynnych”, które przedstawiłaś, podobał mi się. Nawet jeśli był zupełnie odmienny od mojego. Niestety styl dzisiejszej bohaterki, nie podoba mi się. Widzę tu pewną konsekwencję, ale poza nią nic więcej.

    • Maria Autor wpisu

      No to teraz poproszę Cię o wzbicie się nad wyżyny swojego niepodobania i wybranie dosłownie jednej z jej kreacji, którą Ty byś założyła, gdybyś nie miała wyboru :) Tylko jednej, plis :)

      • Ewa Wiktoria

        Mario, oczywiście, że mogę wybrać, i to niejedną. Będą to: granatowa i czarna sukienka z rzędu 7, biała i długa granatowa z rzędu 13 oraz beżowy zestaw koszula ze spódnicą rz.15. To tak na szybko. Być może po przymierzeniu, jeszcze coś by się nadało. Takie lubię nudne ciuchy. Hahaha

  12. adven

    Bardzo ją lubię. Kiedy w filmie „Szalone serce” Jeff Bridges mówi: „Poznałem kobietę w Santa Fe, to babka z klasą”, czuje się, że ten wyświechtany zwrot naprawdę do niej pasuje. A jej rola w „Uśmiechu Mony Lizy” to prawdziwa perła. Na tej dziewczynie nawet styl preppy nie był przesadnie szkolny :)

    • Maria Autor wpisu

      To fajnie, myślę że ta osoba jest lubiana, ale na pewno nikt nie wymieniałby jej jako swojej ulubionej aktorki, bo po prostu jej styl bycia i grania nie jest jakiś przesadnie wyrazisty. Lecz to właśnie tez jest fajne, że można być takim mniej karykaturalnym, swobodnym i naturalnym, a jednak mieć swój styl.

  13. Agata

    Najbardziej przekonuje mnie to „wzdychanie do dawnych czasów”. Nie wiemy czy Maggie na pewno do nich wzdycha ale sądząc po jej stylizacjach ma się wrażenie, że tak. A jeśli ktoś wzdycha do „dawnych czasów” to ja od razu mam ochotę się z taką osobą bratać więc całościowo Maggie bardzo mi się podoba. Ujmuje mnie ta jej niedzisiejszość storojów i pewna skromność.
    Właściwie to jest fenomen – teraz zdałam sobie sprawę z tego, że odbieram Maggie jako skromną a przecież większość jej stylizacji wcale nie jest szczególnie skromna. Są to przecież wieczorowe suknie, falbany, kolory, obcasy, dekolty. A ponieważ jednym z moich najważniejszych słów-kluczy (w nawiązaniu do Twojego poprzedniego wpisu) jest właśnie „skromnie” to zaczynam się zastanawiać co to właściwie oznacza w kwestii ubioru.

    • Maria Autor wpisu

      No zobacz, mam podobne myśli. Niektóre kobiety naprawdę mogą pokazać dużo ciała i dalej być postrzeganymi jako skromne. Tak właśnie widzę Maggie. Pamiętam też, że przy okazji pokazania Sheikhi Mozah, wiele komentatorek zdziwiło się, że ten styl jest uważany za „skromny”, a przecież Sheikha miała zakryte całe ciało, łącznie z włosami :)

  14. Eika

    Styl mi też się kojarzy z latami 20. i 30. oraz pewną pozytywnie babciową nonszalancją, pasuje mi to do urody tej aktorki. Ładnie jej w ciemnym błękicie, najbardziej podoba mi się w sukni z cekinów (1sze zdjęcie zestawu z granatem) i w asymetrycznym kombinezonie (2gie zdjęcie z kolażu z kombinezonami). Ale żadnego z przedstawionych tu zestawów bym nie ubrała, to jednak kompletnie nie moja estetyka.

    • Maria Autor wpisu

      Fajnie, że mimo tego potrafisz wyłuskać jakąś powtarzalność i przyznać, że doceniasz czyjąś odmienną estetykę. Bo to tak naprawdę jest fundamentem bloga :)

  15. Ax

    W tych fantasmagoriach (tych mniej zdefiniowanych, kosmicznych) mi się jakoś wcale nie podoba, rozmywają jej twarz. Ale małe wzory, takie trochę delikatniejsze jak w tej sukience o niecodziennym kroju już jak najbardziej tak. No i asymetrie są dla niej wprost stworzone. Ona ma mocne, lekko uniesione ramiona, krótką,delikatną szyję w stosunku do okrągłej głowy. Asymetryczne dekolty jakby wysmuklają, wyciągają jej szyję i wysmuklają ramiona. Nie zakłada też naszyjników, tylko czasami kolczyki czym nie popełnia błędu moim zdaniem. No i na rękach też pustki, ale to do niej pasuje, bo zwykle ma jakieś falbany i asymetrie, które w połączeniu z dużą ilością biżuterii nie miałyby już takiej elegancji, szło by bardziej w przeładowanie i ekstrawagancję. Interesująca kobieta. Podoba mi się spokój emanujący z jej twarzy i to, że ma w sobie jakąś taką czystość, co odzwierciedla się w jej stylu. Jasne oczy+ ciemne włosy=duży kontrast. Poza tym ma okrągłe rysy twarzy, ale bardzo konkretne, charakterystyczne linie co daje z jednej strony świetne warunki pod kobiece stylizacje a z drugiej strony pod dramatyczne, lekko ekstrawaganckie. Ciekawe jak ubiera się na codzień.

    Gdybym musiała wybierać, to chyba padłoby na czerń, w zasadzie wszystkie trzy stylizacje, oprócz tej pierwszej z samym biustonoszem, przy czym czerń mnie przywala niestety trochę i muszę wtedy zatroszczyć się o mocne oko. Albo granatowy kombinezon.Z beżowych też bym może coś wybrała, trzecią lub czwartą od lewej, a może piórka;). Co do kolorów to wydaje mi się też, że sama jesień koło twarzy ją postarza. Ale tutaj np. http://www.stylebistro.com/lookbook/Maggie+Gyllenhaal/6OFm5YcuXr1 , chłodny odcien narzutki bardzo ładnie współgra z jesiennymi brązami-bynajmniej mi się tutaj bardzo podoba (i te buty). Brąz zawsze będzie na niej ładnie wyglądał bo ma brązowe włosy z ciepłymi przebłyskami.

  16. Sławomira

    Najbardziej spodobała mi się czwarta stylizacja spódnica + koszula, tak niebiańsko/niebiesko i lekko :) W sumie mogłabym wypróbować, bo mam jakąś błękitną koszulę, któraś spódnica się pewnie nada do stworzenia tego efektu.

  17. Gabrysia

    Ja tutaj osobiście nie widzę stylu. Używa całej palety barw, przeróżne wzory i fasony, bardzo różniące się między sobą. Porównując ją z Kate Middleton czy Tildą Swinton wypada blado.

  18. Kasia

    Jedyna stylizacja, która mi się podoba to czwarta beżowa – długi płaszcz i czerwone szpilki. Poza tym straszny misz-masz, zupełnie przypadkowe kreacje, różne style, a właściwie jego brak. A już wyjątkowo nietrafione wszystkie „boho” wzorzyste starociotkowe kiecuchny. W dodatku Maggie jest pospolicie nieładna, a może właśnie nieumiejętność ubrania się podkreśla jej brak urody?

  19. rawita

    Uroda Maggie podoba mi się szalenie i bardzo ją lubię jako aktorkę, ale jej styl do mnie nie przemawia. Jej uroda wcale nie kojarzy mi się spokojnie i łagodnie, tylko aż się prosi, żeby ją oprawić w mroczno-erotyczny klimat noir. Takie jest zdjęcie w turbanie z pierwszego kolażu. Maggie wygląda na nim bardzo zmysłowo i tajemniczo. Podoba mi się też w dwóch granatowych, asymetrycznych, wieczorowych sukniach i granatowym kombinezonie (drugim z kolażu „kombinezowego”), może jeszcze też w tej dziwnej, sukni w biało-czarne wzory (drugie zdjęcie w kolażu). Mam wrażenie, że we wszystkich pozostałych stylizacjach jej niezwykła twarz ginie i faktycznie zaczyna przypominać kogoś pomiędzy babcią a girl next door.

  20. rawita

    No i jeszcze, żeby tak zupełnie oddać sprawiedliwość – w kolażu z czernią też jest nieźle.

  21. Ana @champagnegirlsabouttown

    Bardzo ja cenie jako aktorke ale jej styl zupelnie mi nie podchodzi. Moze dlatego, ze wole meskie, surowe akcenty a u Maggie widze bardzo kobiecy styl. I chyba troche „ciotkowaty”… Chcialabym ja zobaczyc choc raz w skorzanych spodniach i butach Susanna :)
    Ana
    http://www.champagnegirlsabouttown.co.uk

  22. Jorun

    Ciekawy, nieoczywisty wybór kolejnej osoby do tego działu. Maggie ma niezwykłą urodę, z jednej strony ma potencjał do bycia dziewczyną z sąsiedztwa, a z drugiej bardzo charakterystyczna twarz, nie wiem jak można pogodzić takie sprzeczności ale tak ją odbieram. Ma coś z klimatu retro, lata 20-30, myślę że to kwestia wykroju ust, kojarzą mi się mocno z ideałem urody tamtych lat. Co do kreacji to najlepiej wygląda w ciemnych chłodnych barwach. Gdybym miałą coś od niej wybrać to założyłabym bluzkę koszulową do spódnicy midi, ale z jakimś minimalnym chociaż obcasem. Z galowych strojów te granatowe najbardziej wpadły mi w oko.
    A w ogóle to ciekawa jestem jaki to typ Kibbe wg naszych komentatorek? Jakbyście ubrały Maggie zgodnie z jej typem?

    • pilar

      Ja bym powiedziała, że Gamine. Drobne wzorki, asymetria, dopasowane sukienki przed kolano, krótkie włosy – ten trop. A Ty jak uważasz? :)

      • Jorun

        Ja właśnie dlatego pytam, bo nic nie uważam- nie znam się dobrze na Kibbem, a uroda Maggie jest na tyle oryginalna że ciekawa byłam jak powinna się ubierać wg tej typologii. Z tych dwóch typów co podałaś to chyba bardziej DC, jest zbyt kobieca na chłopczycę.

      • Martka

        Wg teorii Kibbe Maggie jest zbyt wysoka na bycie Gamine ;-)

    • pilar

      Chociaż jak patrzę na ostatnie zdjęcie w granacie – chyba moje ulubione z kolażu – to może bliżej Dramatic Classic? :)

      • iwona

        a nie masz wrażenia, że DC ją postarza? Ona mi się wydaje taka bardzo, hmm, filuretna.

  23. Pstra Matrona

    Przyznam, że nie kojarzyłam jej ale jest do mnie strasznie podobna! Nie kolorystycznie, ale z sylwetki (szczególnie górne partie ciała) i twarzy (szczególnie dolna połowa-normalnie sobowtór). Bardzo podobają mi się takie dziewczyny, które mają odwagę być zupełnie niemodne, ciotkowate i nie seksowne, to z jednej strony bardzo autentyczne a z drugiej też przewrotnie bardzo sexy. Jej styl kojarzy mi się trochę z amiszkami na wakacjach w Kanadzie, których stylem zachwycałam się tego lata, szczególnie te wzorzyste zakrywające wszystko sukienki i zestawy ze spódnicą. Ja sama latem czasami dryfuję w tę stronę. No i marzę o tej samej sukience co Ty. Bardzo.

  24. Sylwia

    Może następny wpis o stylu Olsenek? Albo Keiry Knightley?

  25. Katarzyna

    Dramatyzm jej służy,ale też sukienki do kolan z lekko zaznaczoną talią.
    SD?

  26. kaay

    Maggie jest zdecydowanie charakterystyczna i też cenię ją za konsekwencję i podążanie swoją drogą. Ale niekoniecznie mi się to jej retro podoba… Super, że chcesz pisać w kontekście sztuki, Twój blog to i tak jest masterpiece wśród modowych blogów. A, że widzę, że czytelniczki podsuwają Ci pomysły to ja chętnie zobaczyłabym Salmę Hayek. Jest niska i ma duży biust i czuję, że mogłabym się od niej wiele nauczyć ;) Bo coś mi się zaczyna nie podobać w moich wymyślonych sylwetkach „worka na kartofle”…

  27. Madzia

    Uwielbiam Maggie od czasów „Sekretarki”. Kiedy o niej myśle przychodzą mi do głowy określenia „aktorka”, „artystka”. A styl świetny, bo czuje sie ze jest naprawdę jej, a nie wypracowany przez sztab stylistek, nonszalancki i taki niewymuszony. Bardzo inspirujący. A zdziwiłam sie, ze Maggie jest latem, obstawiałam jesień jak inni :) Madzia

  28. Martka

    Przyznam szczerze, że styl Maggie to nie moja bajka (jeśli bym musiała coś wybrać to byłyby to różowe i granatowe kreacje), ale! Ale podoba mi się to, że jej uroda jest oryginalna i niejedoznaczna (nie jest ani seksbombą, ani klasyczną pięknością a jednak ma w sobie ‚coś’), że lubi swoje ciało, że jest pewna siebie, że jej styl jest konsekwentny i że się uśmiecha :-)

  29. Ania

    Pomysł aby pisać o modzie w kontekście sztuki – super!!! Czekam z niecierpliwością, Twoje skojarzenia i wybory obrazów są trochę magiczne, doskonały pomysł na jesienną aurę :)
    Opisany powyżej styl nie jest mój, ale obejrzałam z ciekawością, uwaga o fryzurze i rysach twarzy, bardzo ciekawa.
    Pozdrawiam

    • Ola

      Uwielbiam Maggie za jej role w „Sekretarce” i „Uśmiechu Mony Lisy” dlatego cieszę się, że o niej napisałaś.

      Niesamowite jak takie zestawienie zdjęć pokazuje jak na dłoni najbardziej trafione stylizacje. Chyba zacznę tak dokumentować swoje stroje, może nasuną się jakieś ciekawe wnioski.

      Zgadzam się w stu procentach, że kolory ziemi zupełnie jej nie służą. Natomiast dla mnie równie ważne są kroje i na nie w pierwszej kolejności zwracam uwagę. Maggie wygląda fantastycznie w czystych nowoczesnych formach ubrań, połączonych jeszcze z chłodnym kolorem. Kobaltowa sukienka z falbaną, granatowa taliowana do kolan, czerwona i czarna na jedno ramię – wydobywają ten bardziej nieoczywisty aspekt jej urody. Sukienki i spódnice midi są dla niej zbyt grzecznem, zbyt dosłownie retro.

  30. zu

    Moim zdaniem,choć zabrzmi to seksistowsko,Maggie ,podobnie jak Kirsten Dunst, urodą nie powala,na pewno to nie holyłodzka panna.Ale jest obsadzana jako „ta piekna” u boku bohatera(w „Batmanie”na przykład)i już przywykłam.Jest w niej coś niesamowicie kruchego,taka laleczka z porcelany,a z drugiej strony jej bohaterki mają siłę-kłania się serial „Honourable Woman”zauważyłam jedną kreację tutaj;-).Na pewno nietuzinkowa,jej styl bardziej mi odpowiada,niż wcześniej przedstawionych celebrytek i chyba najwięcej rzeczy bym pożyczyła.

    • Kk

      Ooo tak!Honourable woman – wlasnie sie zdziwilam,ze w zadnym z komantarzy nie padł ten tytuł, Maggie gra w nim i wyglada w nim rewelacyjnie.

  31. Moniśka

    Bardzo czekałam na prawdziwe lato z kategorii slynne.
    Podoba mi sie w jej stylu brak nadęcia. Zaklada ubrania, które chce. Nawet wyobrażam sobie, że poza obiektywem wyglądają jej stylizacje ładniej, bo są naturalne. Jednakże nie podoba mi się w ciepłych kolorach i w kwiatkach. Podobają mi się bardzo falbanki, asymetria i biel z wyraźną szminką :)
    Mam pytanie tylko trochę związane z tematem. Czy K. Rusin jest również prawdziwym latem? Chciałbym bym znaleźć prawdziwe lato, którego stylistyka mi się podoba i jednocześnie ubiera się zgdodnie ze swoim typem kolorystycznym.

    • Jorun

      A lubisz styl Kate Middleton? Ona jest prawdziwym latem.

      • Moniśka

        Jej kolory bardzo mi sie podobają i stąd rzeczywiście czerpię inspiracje. A styl nie podobał mi się, ale tak po zastanowieniu, to dochodzę do wniosku, że nie podoba mi się tylko zbytnie dopasowanie ubrań. Zatem dziękuję za inspirację :)

  32. Theri

    Co prawda nie moja estetyka, ale doceniam, że to co na innych wyglądałoby jak przypadkowa zbieranina, u niej jest spójnym stylem !
    Czerwony kombinezon w kwiaty wygląda na niej oszołamiająco, a biała sukienka z przeogromną falbaną plus blond włosy mnie urzekła :) Sama wskoczyłabym w tą długą, jakby dwuczęściową sukienkę morsko-zielono-niebieską, z rzędu w który jest właśnie ta biała.
    Ona nawet w tych retro – romantycznych zestawach jak dla mnie jest sexy. Czerwone usta plus krótkie ciemne włosy wyglądają u niej tak, jakby się w nich urodziła :)
    ******
    Moje pytanie : wiem, że Clemence Poesy jest latem, ale którym podtypem ? Zgaszonym ?
    Ściskam !

  33. http://50style.pl/

    Maggie to ikona stylu <3 najlepiej wygląda w stylu retro. nie ma typowej, klasycznej holywoodzkiej urody, co sprawia, że jest wyjątkowa i wyróżnia się na tle armii klonów: długonogich blondynek i brunetek rodem z wyborów miss.

  34. Natalia

    Uwielbiam ją <3

  35. fanka zielonej herbaty

    Maggie Gyllenhaal nalezy do osob, o ktorych sadze, ze stylu nie maja ;-) Patrzac na nia nie moge oprzec sie wrazeniu, ze wyciagnela z (babcinej) szafy byle co, na chybil-trafil. I zwykle chybil…
    Tymczasem Ty, jak zwykle, udowadniasz cos odwrotnego – ze styl jest, ze ho ho, a ze nie kazdy sie w nim odnajduje, to inna para kaloszy. Na potwierdzenie przedstawiasz logicznie pogrupowane zdjecia, z ktorych konsekwencja aktorki az w oczy kluje. A ja znow widze, ze sie mylilam, ze sie nie znam, ze Maria jest genialna, i ze styl to cos bardzo personalnego, co dla kazdego oznacza cos zupelnie innego. No i bardzo mi tak dobrze :-D

  36. a

    Bardzo ciekawy wybór. Ma „trudną” urodę do ogrania, jak to ktoś napisał: delikatną, ale i charakterystyczną. Mimo wszystko najbardziej mi się podoba w prostym zestawie- granatowej sukience z czerwonymi butami.

    No dobra, Maggie to Maggie, ale jej brat…. Ach ;)

  37. natalia

    Droga Mario, jestem kolejną cichą wielbicielką Twojego bloga (to mój pierwszy komentarz), świetne teksty, dające do myślenia i inspirujące do zmian w szafie..Dziękuję! Zawsze wypatruję niecierpliwie następnych wpisów. A postanowiłam napisać żeby podrzucić temat, który mi chodzi po głowie, mam nadzieję podejmiesz się trudu go opracować i opisać- styl który można określić jako Homeless Chic. Czyli jak ubierać się niedbale, „na żula”, zupełnie anty-elegancko a przy tym wyglądać szykownie. Pozdrawiam ciepło.

    • Maria Autor wpisu

      Dzięki za komentarz w takim razie, cieszę się, że się zdecydowałaś. No nie wiem jak to będzie z tym, o czym piszesz, choć sama się nad tym też zastanawiałam. Ale mogę zapewnić, że jeszcze w tym tygodniu będzie wpis o czymś zupełnie przeciwnym :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

x