Gdy w filmie ma występować Maggie Gyllenhaal, wiem, że to będzie intrygujący film. Nie dobry, nie zły, tylko intrygujący. Ta aktorka zawsze ciekawie dobiera role. Nawet jak film nie jest dobry, jej rola zapada w pamięć. I podobnie jest z jej stylem. Na pewno nie jest łatwy w odbiorze dla każdego, ale każdy musi przyznać, że jest oryginalny.

Jest rozpoznawalna, ale również zaliczana do grona aktorek alternatywnych, wspomagających produkcje niezależne. Swój styl buduje konsekwentnie i choć jest widoczna od wielu lat, nie można mówić o jakichś drastycznych zmianach wizerunkowych. Ma na swoim koncie kampanie z Miu Miu, Agent Provocateur czy AGL. Wydaje mi się osobą, która lubi swoje ciało i nie ma problemów, żeby je pokazywać, ale też nie traktuje go jako narzędzia zdobywania popularności. Oczywiście to tylko moje odczucia.Maggie Gyllenhaal obliczeŹródło zdjęć: 1, 2, 3, 4

Zacznę od aspektu stylu Maggie, który akurat mi się nie podoba. Otóż często nosi jesienne, ciepłe kolory i wygląda w nich moim zdaniem niekorzystnie. Brązy, pomarańcze i ciepłe zielenie raczej nie współgrają z jej urodą. Na pierwszy plan wysuwają się tutaj kolory ubrań, a twarz (mimo użycia wyrazistej pomadki) wydaje się znikać. Jestem zdania, że fajnie jest nosić dokładnie takie kolory, jakie nam się tylko podobają, ale muszę przyznać, że widzę dużą różnicę między aktorką w ciepłych, a ktorką w chłodnych barwach, na korzyść tych drugich oczywiście. maggie gyllenhaal ciepłe koloryŹródło zdjęć: 1, 2, 3, 4

Rozbielone kolory, nawet beże są już korzystniejsze. Choć to jeszcze nie jest optimum. Jak widać Maggie lubi raczej luźniejsze fasony, choć często delikatnie zaznacza talię. W tych kolorach i takich krojach jej styl nabiera takiego trochę babciowatego charakteru, ale moim zdaniem, w pozytywnym tych słów znaczeniu. Na pewno jest to wizja stylu niepowtarzalna i realizowana w odwrocie do lansowanego teraz modelu seksapilu. Nie jest to czytelne dla wszystkich, lecz lubię myśleć, że właśnie to czyni ludźmi tak wyjątkowymi – odwaga w pokazywaniu strojem swojej osobowości i niezważanie na trendy.maggie gyllenhaal beżeŹródło zdjęć: 1, 2, 3, 4

Aktorka często wybiera biel i muszę powiedzieć, że ten kolor ogrywa bardzo ładnie. Tutaj mocne usta są na miejscu, uroda robi się ciut bardziej agresywna. Raczej nie zakwalifikowałabym jej do typu zimowego, stawiałabym na prawdziwe lato, ale to tylko oznacza, że kolory zimowe będą tę osobę wyostrzać. Zauważyłam, że duże kolczyki są ulubionym elementem biżuterii Maggie.maggie gyllenhaal bielŹródło zdjęć: 1, 2, 3, 4

Czerń wygląda podobnie do bieli, Maggie robi się dzięki niej mocniejsza. Przy okazji zwrócę Wam uwagę na jedną rzecz, mianowicie włosy. Czy Wy też macie takie zdanie, że są osoby, które niezależnie od długości włosów wyglądają tak samo? Dla mnie właśnie Maggie, Rosario Dawson czy Sharon Stone mogłyby sobie na głowie zrobić nie wiem co – od zapałki, przez grzywkę do zapuszczenia włosów do pasa, a ja nawet nie zauważę różnicy. Nie umiem tego racjonalnie wyjaśnić 🙂 maggie gyllenhaal czerńŹródło zdjęć: 1, 2, 3, 4

Kontrast wygląda ładnie, ale podany w jak najmniej radykalnej formie – w postaci drobnych wzorów. Biała marynarka na ciemnej sukience to jednak trochę za dużo agresora. W trzech pierwszych sukienkach Maggie wygląda uroczo, a różowy kolor szminki potęguje młodzieńczość trzydziestoośmioletniej aktorki. Przyznacie, że krój drugiej sukienki jest dosyć osobliwy, ale na takiej niezwykłej osobie wydaje się wręcz „normalny”.maggie gyllenhaal czerń i bielŹródło zdjęć: 1, 2, 3, 4

To co pochodzi od różu wygląda na Maggie naturalnie. Ciemnobrązowe włosy dobrze się zgrywają z tym kolorem i są lepszym wyborem dla niej niż blond. Aktorka jest naturalna, nie widzę w niej desperackiej chęci do tworzenia sylwetki klepsydry, ale trzeba przyznać, że ma proporcjonalne ciało na którym ubrania wyglądają ładnie nawet bez biustonosza.maggie gyllenhaal mauveŹródło zdjęć: 1, 2, 3, 4

Granat jako alternatywa dla czerni jest świetnym wyborem. Dwie pierwsze kreacje są dość mocno skierowane w stronę glamour, ale taka bogatsza faktura materiału fajnie się na Maggie broni. Sukienka do kolan z zaznaczoną talią prezentuje się super, można powiedzieć, że to taki klasyk aktorki.maggie gyllenhaal granatowyŹródło zdjęć: 1, 2, 3, 4

Ale prawdziwym, często powtarzanym klasykiem jest asymetria. Żadna inna aktorka nie występuje tak często na czerwonym dywanie w asymetrycznych sukienkach. Sukienka na jedno ramię jest dla Maggie Gyllenhaal tym, czym sukienka o kształcie syrenki dla Sofii Vergary. Tutaj w jasnych kolorach.maggie gyllenhaal asymetryczne sukienkiŹródło zdjęć: 1, 2, 3, 4

A tutaj w ciemnych. Muszę przyznać, że wygląda to świetnie i jest ciekawym pogodzeniem łagodnego stylu aktorki z odrobiną ekstrawagancji.maggie gyllenhaal asymetryczna góraŹródło zdjęć: 1, 2, 3, 4

Kolejnym wyróżnikiem jej stylu są wzory. Te grupę wzorów nazwałabym „kosmiczną”. Są to jakieś fantasmagorie, których kształt przypomina trochę kwiaty, czasem płomienie, wstęgi. Łączenie wzorów, tworzenie kreacji jakby z różnych skrawków jakby niepasujących do siebie to też jej rzecz. Ulubionymi projektantami Maggie są zresztą Dries van Noten, Vionnet, Roland Mouret słynący z takich rozwiązań.maggie gyllenhaal kosmiczny wzórŹródło zdjęć: 1, 2, 3, 4

Wzorzysta sukienka z zaznaczoną talią – to mogłabym podkraść Maggie. Tak wzorzystej postaci chyba nie ma w całym Hollywood. Sukienki midi albo przed kostkę w dodatku w kwiatowy wzór też kojarzą się z szafą babci, ale znowu pamiętajmy, że mówimy tu o kimś, kto nie ma potrzeby wpasowywać się w panujące trendy. Te sukienki są właśnie takie „jej”.maggie gyllenhaal zaznaczona taliaŹródło zdjęć: 1, 2, 3, 4

Długa suknia z odcięciem pod biustem albo z zaznaczeniem w talii – kolejny klasyk. Styl zahacza o romantyczne rejony, trochę retro. Oczywiście mamy tutaj także do czynienia z regularnymi wzorami. Mimo, że Maggie wydaje mi się bardzo radosna, widzę w jej stylu dużo melancholii i wzdychania do dawnych czasów. Osobiście bardzo doceniam osoby, które wyglądają trochę na przekór kanonowi. Konsekwencja liczy się dla mnie bardziej niż jednorazowy, ale trafiony strzał.maggie gyllenhaal maxi dressŹródło zdjęć: 1, 2, 3, 4

Następny romantyczny element – falbana. Łagodzi prostą sukienkę, trochę ją urozmaica, a dzięki temu, że nie jest zestawiona ze wzorem nie tworzy się efekt przedobrzenia. Stylizacja z długimi kolczykami jest przepiękna. Wydaje mi się, że gdyby Maggie ubierała się bardziej standardowo jej uroda zaprowadziłaby ją w rejony „girl next door”, a tak jest jedną z bardziej charakterystycznych aktorek.maggie gyllenhaal falbankiŹródło zdjęć: 1, 2, 3, 4

Kombinezony są dla niej alternatywą do sukienki wieczorowej. Ten pierwszy ma całkowicie wycięte plecy. Mam wrażenie, że wygląda w nich jak kobieta z poprzedniej epoki. Są luźne, często głęboko wycięte i zestawiane ze szpilkami i wyglądają tak samo dramatycznie jak suknia.maggie gyllenhaal kombinezonŹródło zdjęć: 1, 2, 3, 4

Czymś bardziej standardowym będzie połączenie koszuli ze spódnicą midi. Tonacja obu rzecz bardzo podobna. Całość kobieca, ale też trochę jakby założona od niechcenia – nie ma mocnego opięcia paskiem, czy dokładnego włożenia koszuli. Rękawy podwinięte. Cały styl Maggie wygląda podobnie – jest kobiecy, ale bez spięcia i restrykcji. Beżowy zestaw wygląda wspaniale.maggie gyllenhaal koszula i midiŹródło zdjęć: 1, 2, 3, 4

Częsty zabieg – mocna pionowa linia, dzieląca sylwetkę na pół. Znowu granie symetrią. Strój wydaje się najkonkretniejszym z dotychczasowych, bo ta mocna linia naprawdę wzmaga dramatyzm.maggie gyllenhaal pionowe zdobienieŹródło zdjęć: 1, 2, 3, 4

I jeszcze w zestawach od belgijskiego projektanta, Driesa van Notena. Trzecia sukienka śniła mi się kiedyś po nocach, a teraz marzę o pierwszej. Ubrania nie należą do najprostszych, ale dobrze wyglądają na osobie, która jest świadoma swojego stylu. Na twarzy najładniejsze dopełnienie stroju – uśmiech.maggie gyllenhaal dries van notenŹródło zdjęć: 1, 2, 3, 4

Właśnie z radością, zabawą, naturalnością kojarzy mi się ta aktorka. Nie jest to typowa hollywoodzka piękność, ale to tylko pokazuje, że w modzie jest miejsce dla każdego – niekoniecznie trzeba być wampem czy seksbombą. Tutaj jest fajny anglojęzyczny artykuł w którym Maggie opowiada o swoich modowych inspiracjach.

Dajcie znać, co sądzicie o stylu Maggie. Czy możecie jej styl porównać do jakiegoś innego? Z czym Wam się kojarzy? Jaka jest Wasza ulubiona stylizacja aktorki?