Słynne

Styl Magdy Gessler

Przyszedł czas żeby przeanalizować w cyklu „słynne” wreszcie styl jakiejś Polki. W komentarzach pod postem o Victorii Beckham pojawiła się propozycja, żeby pisać o Magdzie Gessler. Uznałam to za znakomity pomysł, bo co jak co, ale tej kobiecie nie można odmówić konsekwencji. Na pewno każdemu zapala się lampka, gdy słyszy imię i nazwisko Magdy Gessler i od razu przed oczyma pojawia mu się charakterystyczny obraz.

Niewątpliwie styl Magdy Gessler można szybko scharakteryzować słowami kluczowymi: burza blond loków, sukienka, zgrabne nogi, żywe kolory. Ta osoba ma opracowany doskonały uniform, który jest w zgodzie z jej barwną osobowością, artystyczną duszą, a także świetnie współgra z postacią telewizyjną, którą Magda Gessler kreuje.                Magda Gessler osobowość Uniform, który opracowała dla siebie Magda Gessler jest bardzo prosty i równocześnie efektowny. Podstawą jest zawsze zwiewna, jeśli nie powiedzieć eteryczna sukienka eksponująca nogi, jednocześnie luźna w talii. Mogę zaryzykować stwierdzenie, patrząc na zdjęcia, że pani Magda najbardziej w swojej figurze uwielbia nogi. I oczywiście jest to wspaniałe, gdyż są one prawdziwym jej atutem. Sukienki kończą się zazwyczaj za kolanem. Magda gessler jasne koloryCzęstym dodatkiem do tego uniformu jest szal lub apaszka przewieszona luźno przez szyję. Na sukienkę zakładane są delikatne płaszczyki, cienkie kardigany czy narzutki, oczywiście koniecznie rozpięte i mające zbliżoną kolorystykę do reszty ubrania. Co dodatkowo wyszczupla sylwetkę, to jeden lub więcej wisiorek z jakąś większą zawieszką. Magda Gessler wiosenne koloryMam nadzieję, że poniższe zdjęcie nie zostawia żadnych wątpliwości co do typu kolorystycznego Magdy Gessler. Jest to oczywiście delikatna wiosna, która rozkwita zarówno w jasnych i subtelnych, jak i energicznych, żywych, ale wciąż jasnych barwach. Te odcienie koralowego, piękna ciepła szminka i blond loki tworzą bardzo zniewalający obraz. Gdy patrzę na bohaterkę dzisiejszego wpisu to naprawdę nie dziwi mnie, że studiowała malarstwo i jest artystką. To po prostu widać.Magda Gessler koralowyPomarańczowy jest bardzo trudnym kolorem, który od razu odziera ze złudzeń. Jeżeli źle Ci w pomarańczowym nie możesz być wiosną, bo wiosna to właśnie oranże, korale i łososie. Jak odważne jest to połączenie – soczysta pomarańczowa tunika i do tego z pozoru gryzący się z nią różowy szal? Tylko wiośnie może wyjść na dobre takie śmiałe zestawienie. Pani Magda jak widać nie drży przed kolorami i pozwala sobie na eksperymenty również ze wzorem. W tym zestawie wygląda bardzo młodzieńczo, a przypomnę tylko, że ma 61 lat. Magda Gessler pomarańczowyKolejna porcja pomarańczowego, tym razem w połączeniu ze spokojniejszymi kolorami – przygaszoną żółcią, gołębią szarością i miodem. I znowu do każdego zestawu dobrany szal, który pięknie wyszczupla i wprowadza delikatny efekt artyzmu. Wart zauważenia jest także wybór obuwia. Czasami są to balerinki, czasem szpilki, a kiedy indziej koturny. Do sukienek, które nosi Magda Gessler nie pasują w zasadzie tylko botki za kostkę i sportowe obuwie. Wszystko inne dałoby się tutaj spójnie wkomponować. Magda Gessler oranżWiosna to również subtelne beże. To jest znacznie bardziej stonowana stylizacja, jednak również zwraca na siebie uwagę. Wszystkie elementy stroju są w dokładnie takiej samej tonacji, co jest bardzo korzystne dla figury. Dodatkowo obuwie w cielistym kolorze bardzo wydłuża nogę, która jest w tym przypadku pięknie wyeksponowana dzięki długości sukienki, kończącej się nad kolanem. Magda Gessler beżowyW zasadzie wszystkie odcienie beżu są korzystne dla osób o podobnej kolorystyce. Nawet takie, które delikatnie wpadają w kakaowy kolor. Właśnie te opalizujące odcienie zestawione z biżuterią w kolorze starego złota dają dosyć zaskakujący, nazwałabym go tajemniczym, efekt. To już jest taki skrajny punkt ciepła do którego może dojść jasna wiosna. Głębiej w brązy już bym nie szła, zatrzymałabym się właśnie tutaj.Magda Gessler modaA tu jedna z moich ulubionych stylizacji, szczególnie ze względu na naturalny i bardzo komplementujący urodę makijaż. Delikatne kremowe tony zmieszane z szarawym beżem, do tego złota biżuteria. Ale to właśnie pięknie umalowana twarz jest tutaj jak magnes i przyciąga spojrzenie. Oko jest podkreślone dosyć mocno, poliki wymodelowane bronzerem, a na ustach karmelowa szminka. Wszystko jest spójne, efekt jest naturalny, ale w dalszym ciągu niebanalny.Magda Gessler stylSchodzimy do coraz jaśniejszych kolorów, chyba domyślacie się, że dotrzemy też do bieli. Tymczasem bardzo harmonijna stylizacja w tonacji ecru, zwieńczona oczywiście złotą biżuterią. Na tym zdjęciu jest spokój. Bardzo podoba mi się jak Magda Gessler maluje oczy, mogłaby iść w subtelniejsze tony, ale dzięki wyrazistości osiąga piorunujący efekt – oczy bardzo wybijają się na pierwszy plan.Magda Gessler kremowaNo i wreszcie biel, która jest dobrym kolorem dla delikatnych wiosen, zwłaszcza gdy zestawią ją z jakimś energiczniejszym kolorem. Bardzo podoba mi się efekt sielskości uzyskiwany przez panią Magdę w tym kolorze. Bo to naprawdę trudna barwa, w której można wyglądać jak panna młoda albo jak aniołek, zwłaszcza gdy się ma takie blond loki. A tutaj mamy biel w naturalnym, takim właśnie sielskim, nostalgicznym wydaniu.  I doceniam oczywiście fakt, że sukienki są zakładane na więcej niż jedno wyjście.Magda Gessler bielDelikatne wiosny mogą również korzystać z niektórych kolorów delikatnego lata i jak widać z powodzeniem. Przyznam, że bardzo podoba mi się Magda Gessler w subtelnych błękitach i stali. W tych kolorach jej uroda traci troszkę na dynamice, ale za to nabiera nowej cechy, której nie jest w stanie podźwignąć w żywych i ciepłych barwach – surowości. Zobaczcie zwłaszcza jak ta piękna cekinowa sukienka na trzecim zdjęciu odmieniła panią Magdę, wprowadziła swego rodzaju tajemniczość do jej do jej wizerunku i zdecydowanie ochłodziła jej urodę.Magda Gessler błękityFiolet jest także kolorem na pograniczu wiosny i lata, ale pani Magda lubi go w typowo wiosennej odsłonie, która jest energiczna i wesoła. To również bardzo korzystny kolor, który jak widać fajnie wygląda jako element wzoru i jest najczęściej aranżowany w romantyczny sposób: jako kolor szala, w połączeniu z kwiatowym motywem lub na zwiewnej tkaninie.Magda Gessler fioletyNa wieczór nie ma potrzeby by rezygnować ze swojego uniformu, ale można dodać ten ekstra czynnik sprawiający, że charakter ubrania staje się typowo wyjściowy – błysk. Tak więc cekiny, satyna, błyszcząca nitka, ale forma ubrań taka sama jak do tej pory. Magda Gessler błyskA teraz schodzimy na jeszcze chłodniejsze kolory i mimo, że dalej jest ładnie to uroda nie ma szans, by wybijać się tak jak przy żywych barwach. Twarz momentalnie staje się bledsza, a do tej pory była po prostu jasna w świeży sposób. Zestawy dalej imponują ponieważ są konsekwentne i przemyślane, jednak barwy są stanowczo za zimne. To dotyczy w większym stopniu jasnych szarości, ale grafit czy antracyt też nie jest tak korzystny jak ciepłe kolory. magda Gessler jasny szaryMagda Gessler grafitOczywiście niezależnie od typu urody kobiety kochają czerń. Muszę przyznać, że podoba mi się Magda Gessler w czerni. Dzięki odpowiedniemu makijażowi i złotej biżuterii całość wygląda świetnie. Jeżeli ma się mocny charakter i sprecyzowany gust jest się w stanie udźwignąć ten bezkompromisowy kolor. Magda Gessler czerńCzerń może być oczywiście jedynym kolorem danej stylizacji, ale w połączeniu z bielą zawsze nabiera bardziej eleganckiego charakteru. Długi naszyjnik przełamuje ewentualny formalizm i kieruje na omawiany wcześniej, bardziej artystyczny kurs. magda gessler czerń i bielNo i wreszcie rzadka do zaobserwowania sytuacja: Magda Gessler w spodniach. Jeżeli chodzi o mnie to o wiele bardziej preferuję jej częstszy uniform w postaci sukienek. Śmiem nawet twierdzić, że jestem tak przyzwyczajona do tych zwiewnych sukienek, że widok pani Magdy w spodniach jest troszkę rozczarowujący. I uważam, że odczucie które mam jest super i świadczy tylko o tym, jak wyrazisty styl ma ta osoba. Magda Gessler w spodniachMagda Gessler zdecydowanie może być inspiracją dla wielu kobiet. Jest żywym przykładem na to, że niezależnie od wieku można się dobrze czuć w swoim ciele i tryskać energią oraz młodzieńczym wigorem. To również świetny przykład na to, że warto poznać swoje korzystne kolory i eksplorować je, używać ich do osiągania spektakularnych efektów i wyklarowania swojego stylu.

Co sądzicie o stylu Magdy Gessler? Jakie inne osoby chciałybyście zobaczyć w tym cyklu?

KOMENTARZE

  1. Olga Cecylia

    Cieszę się, że dostrzegłaś tę konsekwencję i malarskość w stylizacjach pani Gessler. Ja też ją bardzo cenię i uważam, że wiele się mogą od niej nauczyć panie o figurze tego typu, czyli posiadaczki zgrabnych nóg oraz zbytnich zaokrągleń w newralgicznych punktach tułowia 😉 Być może lubię styl pani Magdy także dlatego, że podobnie ubiera się moja Mama, która jest podobnym typem kolorystycznym… i temperamentnym 🙂

    • Maria Autor wpisu

      Ta konsekwencja i malarskość, jak słusznie zauważyłaś jest dopełnieniem świadomości własnego ciała. Bardzo mi się to podoba, kiedy kobieta wie jak podkreślić swoje atuty, a przy tym wcale nie rezygnuje z pokazywania ubraniem swojej osobowości. Właśnie temperament widać od razu patrząc na ubrania bohaterki dzisiejszego wpisu. Mama musi być charyzmatyczna i lubiana przez wszystkich, prawda?

      • Olga Cecylia

        Jest za taką uważana, ma barwną i silną osobowość 🙂

  2. makate

    Pierwsza myśl: o, nie spodziewałam się tej pani. Druga: nigdy bym jej nie dała tylu lat. Wygląda tak rześko i kwitnąco 🙂
    A Twoja analiza, Mario, Jak zwykle ciekawa 🙂 jestem pełna podziwu dla konsekwencji pani Magdy – ja bym chyba nie dała rady nosić tak zdecydowanego uniformu. Ale jak wiele daje jej ta konsekwencja! Zwłaszcza że uniform idealnie podkreśla piękne nogi i pasuje do jej sylwetki. Też czuję się dziwnie widząc ją w spodniach 😉

    • Maria Autor wpisu

      Nic dodać, nic ująć. Niby ograniczenie w formie, a jednak dzięki temu ograniczeniu możemy rozmawiać o konkretnym stylu i zauważyć tę kobietę. Pozorne zawężenie pola manewru w rzeczywistości stanowi właśnie o charyzmie danej osoby. Powtarzać i powtarzać to znaczy znać siebie 🙂

  3. iwona

    najbardziej podoba mi się u niej, że nie boi się być sobą, nie wciska się w „modne” kiecki, że nie boi się kolorów, oraz to, co też zauważyłaś, że od razu widać, że to malarka.

    • Maria Autor wpisu

      Otóż to. To nie jest ten typ osoby, która rzuci się na coś co jest trendy. Dla tego wielki ukłon w jej stronę i z mojej strony autentyczny podziw.

  4. Justyna

    Pani Magda rzeczywiście wie czego chce i konsekwentnie się tego trzyma. I wśród zalewu spodni fajnie widzieć fankę sukienek 🙂 Nie przepadam tylko za jej mocnym makijażem oczu, jakoś mi nie pasuje. Ale całościowo wyglada bardzo gustownie i powabnie. Mam podobną sylwetke, może porzucę spodnie… hehe. Chciałabym z Polek zobaczyć jeszcze Kamilę Baar.

    • Maria Autor wpisu

      Justyna, a mi właśnie ten makijaż oczu tak bardzo się podoba… Kamila jest świetna, będę się przymierzać.

      • gramnaukulele

        Czy Kamila to może stonowane lato?

  5. viosna

    Zaskoczyłaś mnie tym wyborem, styl Pani Magdy wydaje mi się takim totalnym przeciwieństwem tego, co sama lubisz, więc zdziwiłam się, że tak szybko po nią sięgnęłaś. Duży plus za to:).
    A styl ma bardzo spójny, wiele kobiet powinno się na niej wzorować.

    • Maria Autor wpisu

      Cieszę się. Nie do końca tak jest, że jest przeciwieństwem… Forma stroju mi bardzo odpowiada, sama widziałabym się w takiej, lecz rzecz jasna zmieniłabym kolory. Ale w gruncie rzeczy mogę już teraz obiecać, że w tym cyklu będą się pojawiać osoby, które stylowo są mi odległe, ale jednak swoją konsekwencją i powtarzalnością udowadniają, że mają swoją określoną estetykę. Bo właśnie to jak wiadomo mnie najbardziej kręci – konsekwencja 🙂

  6. Cicha Woda

    Mam wrażenie, że kobieta z taką ilością pięknych włosów wygląda dobrze nawet w samym fartuchu 😉

    Widziałam kiedyś wywiad z p.Magdą, w którym mówiła o swoim guście i upodobaniach do koronek oraz zwiewności. Wspomniała tam o swojej stylistce i o kompromisach w szukaniu odpowiednich dla siebie ubrań, tak żeby zachować swój styl i gust, ale nie wyglądać przy tym jak beza.
    Po twoim zestawieniu Mario widać jak dobrze jej się to udaje. Dobra robota.

    • Maria Autor wpisu

      Super 🙂 I tak faktycznie, czasem jak ona zepnie włosy i założy w kuchni biały fartuch wygląda rewelacyjnie. To pewnie też kwestia aury jaką wokół siebie roztacza…

  7. sila

    Chciałabym jeszcze zobaczyć tu Kasię Sokołowską i kogoś, kto jest prawdziwą wiosną.
    O Magdzie G. jakoś nie pomyślałam, gdy się zastanawiałam, kto dziś będzie, a jej konsekwencja jest-można by powiedzieć- żelazna. Jej styl to nie moja bajka, ale do niej idealnie pasuje i podoba mi się w takim wydaniu.
    Kiedyś bardzo lubiłam ,,Kuchenne rewolucje”, ale potem p. Gessler zaczęła rzucać talerzami, przekleństwami i zdarzało się, że była nieprzyjemna w stosunku do ludzi i trochę mnie do siebie zraziła, ale jeśli rozmawiamy tylko o stylu, to oczywiście podziwiam ją za wizerunek, który stworzyła i któremu pozostaje wierna.

    • Maria Autor wpisu

      Pewnie, że tylko o stylu. Chociaż przyznam Ci się, że według mnie trzeba zawsze brać poprawkę na tv. Kamera robi z ludźmi różne, dziwne rzeczy… No i jest też kwestia kreowania pewnej określonej i w jakimś stopniu na pewno narzuconej postaci telewizyjnej. No ale stylowo jest git 🙂

    • Olga Cecylia

      Też nie lubię tej pani, która występuje w „Kuchennych rewolucjach”, ale traktuję to jak rolę. Na ten program trzeba patrzeć tak jak na seriale i nie dać się zwieść.

      • sila

        Macie rację, dziewczyny

        • Ala

          To jedne z niewielu wyważonych, logicznych komentarzy jakie czytałam na temat Pani Gessler 🙂 Najczęściej spotykam się z opiniami na postawie wizerunku z programów telewizyjnych, w większości negatywnymi. Miałam przyjemność poznać Panią Magdę osobiście i uważam, że jest niezwykle ciepłą, radosną, sympatyczną i zadbaną kobietą.

  8. Katarzyna L.

    Wow, dopiero po Twojej analizie widzę jaki konsekwentny styl ma pani Magda – po analizie Victorii Beckham nie spodziewałam się, że na naszym podwórku znajdzie się ktoś z podobną konsekwencją. W stylu p. Magdy podoba mi się to, że nie ucieka od kolorów i fantazji ale wszystko pozostaje w granicach dobrego smaku (trochę odwrotnie kojarzy mi się styl p. Maryli Rodowicz, i to nie ten estradowy, bo to zupełnie inna kwestia). Pozostaje tylko jeszcze dokładniej wziąć się za siebie i swój styl 🙂

    • Maria Autor wpisu

      Dobry przykład. Nasze podwórko pewnie jeszcze nie raz nas zaskoczy 🙂 W każdym razie mam oczy szeroko otwarte i jeszcze będzie jakaś Polka na bank 🙂

  9. annaanuszka

    Podoba mi się styl pani Magdy Gessler – moim zdaniem zna swoje atuty oraz ewentualne wady i w bardzo dobry sposób potrafi jedno wyeksponować, a drugie zakryć. Uwielbiam jej sukienki i biżuterię oraz fakt używania ubrań do wielokrotnych stylizacji, a nie na jedno wyjście. Jedynie czasem, według mnie, zdarzy jej się niezbyt stosowna do wieku stylizacja – wiem, że tutaj można dyskutować, że wiek to pojęcie względne, zwłaszcza, że ma artystyczną duszę, po prostu mi się to niezbyt podoba 🙂 Także nie podoba mi się jej makijaż – moim zdaniem zbyt często ma za mocno narysowaną kreskę, „rozjeżdża” się wraz z cieniami na powiece, wygląda przerysowanie, a mogłaby dużo lepiej 🙂 Generalnie rzecz biorąc i tak uważam ją za bardzo dobrze wyglądającą kobietę 🙂

    • Maria Autor wpisu

      Dla mnie to też jest bardzo ważne, że ktoś ma poukładaną szafę i powtarza swoje stroje lub aranżuje te same ubrania w różnym stylu. Dlatego na przykład brzydzi mnie fakt, że niektóre serwisy szydzą z księżnej Kate zarzucając jej, że nosi po kilka razy te same stroje. Dla mnie to jest wręcz godne podziwu, bo przecież osoba z jej pozycją wcale nie musi tego robić.

  10. Evette

    Znowu jestem pod wrażeniem 🙂 Wiele się można nauczyć od pani Magdy, zarówno w kwestii kolorów jak i krojów. Świetnie stworzyła własny uniform (powinna mieć zakaz noszenia spodni), im bardziej zagłębiałam się w Twoją analizę, tym większy był mój podziw. I tylko zastanawiam się… Czy kolor, który pasuje jednej delikatnej wiośnie może nie pasować innej? Wydaje mi się, że czysty pomarańczowy jest dla mnie zbyt mocnym kolorem, w delikatniejszym łososiu i koralu jest mi bardziej do twarzy. Tak samo przy fiolecie robię się sina, chociaż błękit mi krzywdy nie robi. No i biel, w której Magda Gessler wygląda olśniewająco, a ja od Twojego pierwszego postu o delikatnej wiośnie raczej staram się jej unikać (a kocham ją miłością ogromną). Pomijam już fakt, że przy wszystkich pokazywanych przez Ciebie kobietach-wiosnach wyglądam jak córka młynarza, chociaż sama w sobie bardzo blada nie jestem. A tak właściwie to bez sensu się produkuję, bo nawet jeżeli jestem innym typem niż myślałam to i tak już wybrałam swoje 3 kolory, których się trzymam i będę się trzymać, o! I też będę wyglądać tak kwitnąco w wieku 61 lat jak Magda Gessler! 😀

    • Maria Autor wpisu

      Napisz jakie to kolory. Pewnie, że może być tak, że delikatne wiosny się od siebie różnią. Ty na przykład wnosząc po opisie jesteś jeszcze delikatniejsza, bardziej subtelna i pewnie taka naturalniejsza w swojej kolorystyce. Nic nie szkodzi – możesz się bardziej „usubtelniać” ciepłymi, ale nie dającymi po oczach kolorami. Biel jest zawsze ryzykowna, ale nie zapominajmy, że makijaż robi swoje 🙂 A, no i jestem przekonana, że jest taki rodzaj fioletu, który Cię wydobędzie…

      • Evette

        Wybrałam sobie błękit, brzoskwinię i ciepłą biel. W tych kolorach wyglądam zdecydowanie najkorzystniej, nawet bez makijażu, który ostatnio ograniczam do minimum 🙂 Czasem zahaczam w błękitach o delikatne rozbielone turkusy, mam też kilka czysto-białych ubrań, wszystko jednak nie wykracza poza 3 główne barwy. Co prawda zimą i jesienią muszę dodać do tego jakąś ciemną bazę, na szczęście dzięki Tobie i pani Gessler widzę, że jest alternatywa dla czerni – stalowy 🙂

        • Maria Autor wpisu

          Super, bardzo oryginalne kolory. Na pewno wyróżniasz się w tłumie. Miodzio.

  11. Alchemia Kobiecości

    Cieszę się, że zdecydowałaś się opisać styl Magdy, znakomicie Ci to wyszło:)
    To barwna postać, która bardzo świadomie kreuje swój wizerunek. Ciekawa jestem czy korzysta z rad stylistki. Jednak nie zdziwiłabym się, gdyby to ona sama była reżyserką swojego wyglądu. Artystyczna dusza!
    Pamiętam, że Magda miała okres, w którym znacznie zeszczuplała i wówczas podkreślał sylwetkę za pomocą czerni. Potem przybrała na wadze i media prześcigały się w pisaniu o efekcie jojo. Ale ona jak zwykle potrafiła zatuszować wszystko odpowiednio dobranym strojem 🙂

    • Maria Autor wpisu

      Zabawne, że media zajmują się zawsze najistotniejszymi sprawami na świecie 🙂

  12. Maggie

    W takich włosach, jakie ma pani Magda można ubrać czarny top i czarne leginsy i w dalszym ciągu przyciągać wzrok 🙂 Uwielbiam jej loki. I ten fantastyczny blond kolor. Sama mam włosy całkowicie proste, przez co zawsze wyglądam.. po prostu zwyczajnie.
    Szczerze mówiąc, wcześniej gdy widziałam Magdę Gessler w TV to miałam wrażenie, że ma strasznie chude nóżki, jakoś tak to mi nigdy nie pasowało: takie sukienki i te nóżki. Dlatego, choć teraz już nie mam takiego wrażenie aż tak, to osobiście uważam, że w spodniach wygląda OK. W ogóle uwielbiam artystycznych ludzi, dlatego od pierwszego wejrzenia ją polubiłam. 🙂

    • Maria Autor wpisu

      No nie da się ukryć, że jej barwna osobowość znajduje jakieś ujście w ubraniach. Przyznaję, takie włosy to musi być skarb. No cóż, my cienkowłose myszki musimy szukać swoich znaków rozpoznawczych gdzie indziej 🙂

  13. peggy_su

    Nie przepadam za tą panią, ale jej styl mi się podoba. Fajne zestawienie 🙂

    • Maria Autor wpisu

      Dziękuję, bardzo się cieszę 🙂

  14. Marta

    Najciekawsze w tej analizie jest uświadomienie czytelnikom, jak ważne jest ubieranie się zgodnie ze swoimi kolorami! Pani Magda w barwach właściwych dla wiosny kwitnie, za to w szarościach jej uroda faktycznie wyraźnie gaśnie i zdjęcia to idealnie oddają. Dzięki za tak dosłowny przykład- pokazuje ile kolor może:) I po przejrzeniu opisów stylu pań Victorii, Gwen (kocham ją!!!) i Magdy poważnie myślę nad opracowaniem własnego uniformu- niesamowicie pomaga to w wyrobieniu własnego i czytelnego stylu. Możliwe, że będzie to sukienka przed kolano, bo mam takich pół szafy, pozostaje tylko dopracować góry i dodatki i voila:)

    • makate

      Ja też myślę o sukience do kolana jako uniformie! 🙂
      Bo spośród różnych moich ciuchów to właśnie w sukienkach czuje się zwykle „najpiękniejszą wersją siebie”. A jednocześnie dają one taką łatwość porannego ubrania się – latem wystarczy sama sukienka, zimą ewentualnie z jakąś dodatkową ciepłą górą, ale tak czy siak – jest to prostsze niż kompletowanie spódnicy, bluzki, sweterka, itd. Na początku broniłam się przed tym uniformem bo wydawał mi się trochę ograniczający. W sensie że dwie pary spodni i dwie bluzki to już cztery zestawy. A dwie sukienki to… dwa zestawy 😉 ale potem pomyślałam, że są jeszcze dodatki, buty… no i nie ma nic złego w noszeniu często tych samych rzeczy, skoro czujemy się i wyglądamy w nich dobrze 🙂

    • Maria Autor wpisu

      Ja mam podobnie. Właściwie moim uniformem mogłaby zostać z powodzeniem sukienka o kształcie przedłużonej koszulki. ZAWSZE, gdy nie mam co na siebie włożyć ładuje się w taki woreczek. I jestem happy 🙂 A co do kolorów to następna osoba w tym cyklu będzie pokazywać coś wręcz przeciwnego – że można nosić kolory wbrew swojemu typowi urody i się tym wcale nie przejmować 🙂

      • Basia

        Nie wiem czemu, ale pomyślałam o Annie Marii Jopek 🙂

  15. Biurowa

    Super babka. Nie da się prześć obok niej obojętnie.
    Jedyne co mi się w niej nie podoba to to, że urzęduje w kuchni z burzą loków i to, że po spróbowaniu potrawy otrzepuje łyżkę do gara 😉
    Ale to już nie ma nic wspólnego ze stylem.

    • Maria Autor wpisu

      No przecież jakby to wyglądało jakby zakładała czepek albo jakąś czapę kucharską, hahaha 🙂

  16. Asienka

    Dla siebie nic od pani Magdy nie biore, ale wysylam posta mamie – figura, wiek i prawdopodobnie typ urody sie zgadzaja, rozkwita w pomaranczowym jak nikt 🙂

    • Maria Autor wpisu

      A to trudny kolor, serio. To raczej jest wiosennym typem jeśli tak 🙂

  17. Magda T.

    Magda Gessler reczywiście pięknie „maluje” samą siebie w tych zwiewnych sukienkach i to bardzo mi się u niej podoba – ta malarska konsekwencja, kolory i kroje, które podkreślają co trzeba, tuszują to, co lepiej zasłonić. Ale bardzo nie podoba mi się jej makijaż. Patrząc na nią, mam wrażenie, że widzę drugą twarz, maskę. Nie chodzi mi o oczy, bo te byłyby dla mnie ok, gdyby całość nie była aż tak namalowana, przemalowana. To, co mi gra w jej strojach, przeszkadza na twarzy. Bardzo nie lubię takiego dopracowania w 100%, takiego trochę sztucznego, trochę za bardzo wystaranego. Takiego, że nie ma już co popawiać, bo jak? Nałożyć kolejną warstwę na te wiele warstw, które już są? Nie chcę jej krytykować, zupełnie nie o to mi chodzi, na pewno dobrze się czuje w swoim makijażu. Tylko tak przy okazji jej wizerunku jeszcze mocniej dotarło do mnie, że lubię mieć „miejsce” do stwierdzenia „jak ona to robi, że wygląda tak pięknie, a tak jakby jej ne zależało, w tak niewymuszony sposób eksponuje swoje atuty, swoją urodę”. No ale ja w ogóle nie lubię przestylizowania i dopinania wszystkiego do granic, choć wielu osobom to własnie się podoba. I dobrze 🙂

    • Dziadova

      Mam podobne wrażenie, że w tym makijażu coś jest „za bardzo”, że twarz jest jakby domalowana i osobiście obstawiam, że to za dużo brązera i przesadne modelowanie.
      Ale styl – jakkolwiek odmienny od mojego, bardzo dobrze podkreśla jej osobowość – i fajnie!

      • Asienka

        Mam wrazenie, ze taki przesadny brazer bardzo ja odmladza 🙂 Czy nie lepiej byc domalowana ale 10 lat mlodsza?

        • Dziadova

          Raczej wyszczupla twarz niż odmładza. Czy lepiej? Każdy wybiera opcję na której mu bardziej zależy, ja bym chyba wolała wyglądać na starszą 😉

          • julianne

            Ja też mam wrażenie, że kiedyś makijaż Magdy był bardziej świeży i delikatny…Ja kocham róż na policzkach, taki glow na twarzy kojarzy się z twarzą dziecka i młodej dziewczyny. Brąz i opalenizna zawsze będą postarzać…z wiekiem skóra ma coraz więcej żółtych pigmentów, po co jeszcze dodawać lat makijażem, w moim odczuciu nie służy to nikomu.

          • Asienka

            Wyszczupla, racja.

            Moim zdaniem Magda wyglada ladnie, ale pomaranczowo. I draznia mnie takie pomaranczowe makijaze, nie jest to naturalne. A dosc popularne niestety. Zastanawiam, czy daloby sie lepiej dobrac odcien brazera do jej skory 🙂

        • Magda T.

          Pewnie dla wielu kobiet lepiej. Przy dzisiejszym kulcie młodości przesadny makijaż to kropla w morzu innych możliwości, do których uciekają się kobiety. Mnie się po prostu taki makijaż, obejmujący wszystko – podkreślone oczy, usta, zmalowana twarz, nie podoba. Poza tym lubię starsze kobiety, które nie boją się starzeć i robią to naturalnie i pięknie – tak abstahując od Magdy Gessler, do której sposobu starzenia nic nie mam 😉

          • julianne

            W taki sam sposób malują się amerykańskie gwiazdy :Longoria, Kardashian, Lopez….taka estetyka.We Francji o takiej twarzy mówią cake….francuskie aktorki nigdy tak nie wyglądają np Binoche, Beart, tam musi być widać skóre. Zależy komu, która szkoła makijażu bliższa, mi zdecydowanie francuska:-)

  18. Basia

    Uwielbiam jej młodzieńczość – finezyjną, nieco nawet hippisowską. Kolejny, po Gwen, dowód na to, że wiek nie ‚zobowiązuje.’ 🙂 Jedna rzecz – widzi mi się pani Magda w słomkowym blondzie. Takim delikatniejszym. Na niektórych zdjęciach mam wrażenie, że to intensywne, truskawkowe złoto jest dla niej zbyt ciepłe, zbyt ciemne i przytłacza. Na ostatnim zdjęciu (w sweterku w rąby i w spodniach) ma taki właśnie bardziej beżowo-żółty odcień włosów i, moim zdaniem, wygląda w nim super świeżo. Pozdrawiam! 🙂

    • Maria Autor wpisu

      Tak rozkminiam i rozkminiam i jednak mi się chyba bardziej ten złoty odcień podoba 🙂

  19. julianne

    A jak patrzę na Magdę to pierwsze wrażenie, jaki mi się nasuwa (chyba od zawsze) to takie, że ona nieziemsko pachnie, może to te kolory…

    • Maria Autor wpisu

      No i teraz się będę zastanawiać jaki flakonik stoi u niej na toaletce 🙂

      • Carrie

        Mario
        tu akurat wiem, bo wielokrotnie pokazywano toaletkę pani Magdy-ma okolo 60 flakonów i zmienia często perfumy.
        Gratulacje za niesamowitą analizę. Ja się nią zachwyciłam lata temu-urzekła mnie bransoletkami na ręku, kilka, kilkanaście koraliki i niekoraliki z zawieszkami i bez-czyli tym, co dziś jest popularne

  20. Joulenka

    W odcieniach koralu wygląda faktycznie obłędnie. Cała reszta kolorów mogłaby nie istnieć;) Zauważyłam, że pani Magda dużo lepiej wygląda w sukienkach, które mają szew/delikatny pasek powyżej talii niż w tych zupełnie workowatych. Ten element dodatkowo ją wysmukla, świetnie to widać w czarno-białym zestawieniu 😉

    • Maria Autor wpisu

      Ależ wprawne oko. 100% racji. Chociaż mogę się założyć, że ona lubi się tak zwiewnie i „nimfowato” czuć, kiedy sukienka bardzo się leje i porusza z każdym jej ruchem 🙂

  21. Ewa

    Panią Magdę Gessler bardzo lubię i z przyjemnościa oglądam jej program (nie tylko za część merytoryczną – zawsze mówi prawdę i to w niej ludzi wkurza). Jej stylistyka zarówno jeśli chodzi o ubiór, jak i wystroje wnętrz bardzo mi odpowiadają. Analiza bardzo ciekawa, szczególnie że pani Gessler jest wdzięcznym i konsekwentnym obiektem do takowej.

    PS. Popraw proszę tylko ten rażący błąd – twarz nie jest jak magneZ tylko jak magneS.

    • Maria Autor wpisu

      Dokładnie, samo się pisało 🙂 Kolorowo, ale zawsze konsekwentnie. Poprawione, dzięki.

  22. Sandra

    Chętnie zobaczyłabym w Twoim cyklu Tildę Swinton 🙂

    • julianne

      Ja uwielbiam Julianne Moore i mam przeczucie, że Ty Mario też ją lubisz:-)

    • Maria Autor wpisu

      Obie kobitki lubię, Tilda będzie na 100%, do Julianne muszę się trochę wyrobić i potrenować na innych, bo akurat ona jest trudna 🙂

      • julianne

        Julianne jest trochę jak Królowa Brytyjska, żadnego koloru się nie boi 😉

  23. Natalia.M.

    Styl spójny, ale w pewnym wieku już nie należy (moim zdaniem) pokazywać gołych nóg. Bez rajstop, legginsów itp. od razu widać, że są to nogi… starszej pani.

    • Maria Autor wpisu

      Próbuję sobie wyobrazić jak ja bym się czuła z taką nóżką pokazaną w tym wieku i nie wiem szczerze mówiąc. Teraz to pewnie jestem kozak, bo chyba bym jednak pokazywała i się nie przejmowała. Ale nie wiem jak będzie w przyszłości.

      • iwona

        ja uważam że powinno się pokazywać to co się lubi, uczę tego moją 63 letnią mamę, której też się (bezsensownie) wydaje że tego czy owego już jej nie wypada.

  24. natalia

    Bardzo ciekawy i jakże rozbudowany post (ile zestawień kolorystycznych!!!), czytałam go z wielkim zainteresowaniem. Nie przepadam za Panią Magdą jako osobą, ale uwielbiam programy o gotowaniu, więc siłą rzeczy oglądam też ją:) Najlepszym dowodem na to że ta Pani umie się odpowiednio ubrać jest to, że w życiu nie powiedziałabym, że ma 61 lat i prawie zawsze wygląda kobieco pomimo swojej puszystości. Z przyjemnością podejrzałabym style takich polskich ,,gwiazd” jak Weronika Rosati, Kasia Glinka, Kinga Rusin, Małgorzata Korzuchowska, Małgorzata Socha czy Anna Wędzikowska. Niestety nie znalazłam wśród znanych polek ciekawego zgaszonego lata (a po analizie utożsamiam się z tym typem) a miło było by podpatrzeć jakieś ciekawe rozwiązania kolorystyczne:)

    • Maria Autor wpisu

      Coś znajdę w tym typie urody. Z podanych Pań bardzo mnie korci W. Rosati. Będę kombinować, dzięki za pomysły!!!

  25. Aurelia

    a może coś w typie zimy? wydaje mi się, że Tatiana Okupnik ma dość charakterystyczny styl.

    • iwona

      Aurelio, ale jednomyślność 🙂 właśnie miałam pisać o Tatianie. Też bardzo podoba mi się jej styl, zwłaszcza ten z x faktora.

  26. Sincera

    Patrzac na Pania Gessler mam wrazenie ze jej szafa peka od tych wszystkich ciuchow^^

    • Cicha Woda

      A która szafa?;) bo mam wrażenie, że ona ma raczej kilka i to z posegregowanymi ciuchami wg kolorów:)

  27. A

    Ciepłe loki, koral, cieliste buty i złote zawieszki + delikatny uśmiech = promienny wdzięk, którym ta delikatna wiosna przyciąga spojrzenia. Delikatny blask zachodzącego słońca nie oślepia… Energia i spokój w jednym. 🙂 Czuję przez skórę, kto będzie następną omawianą osobą, i mam nadzieję, że to Jej wizerunek niebawem będę mieć przyjemność podziwiać w następnym wpisie z cyklu. I pozdrawiam cieplutko Dużą i Małą kobietkę.

  28. Shield

    Jeśli znów miałabyś ochotę na charakterystykę osoby dawno po trzydziestce, prosimy o Grace Coddington! I Isabel Marant 🙂

  29. Polly

    Świetny, świetny wpis! Od lat obie z moją mamą ciągle ekscytujemy się stylem Magdy Gessler, chyba od razu wyślę mamie link do tego wpisu, doskonały wybór do analizy. Jedna z najlepiej ubranych kobiet w Polsce! 🙂

  30. encepence

    Barwna osobna, widać, że strój Ją wyraża 🙂

  31. Jovanka

    Świetna analiza, bardzo wnikliwa!
    A mam jeszcze pytanie z innej beczki: wspomniałaś na blogu, że uważasz granat za dużo trudniejszy do noszenia niż czerń. Mogłabyś to spostrzeżenie rozwinąć? Zawsze uważałam, że niemal każdy wygląda dobrze w granacie i że nie sposób go źle zestawić z innymi kolorami, a tu ta obserwacja z Twojej strony daje mi do myślenia.

  32. b.

    Wiem już że nie jestem wiosną bo w pomarańczu wyglądam beznadziejnie :D! wiem też ze chłodne odcienie to ja, jeszcze trochę i dzięki trochę i dzięki Twojemu blogowi dowiem się co powinnam nosić :))!

  33. leila

    Olivię Palermo, Mirandę Kerr 🙂

  34. Agata

    Mario,gdybyś wzięła pod lupę prawdziwą jesień byłoby cudownie 🙂

  35. Gosia

    Magda Gessler to piękna kobieta, ale zszokował mnie jej wiek! Powiem szczerze, że dotychczas myślałam, że ma ona trochę ponad 40.
    Ale to tylko świadczy o tym jak pięknie można wyglądać niezależnie od wieku… a jak do tego dodać cudowną urodę pani Magdy, jej temperamentność i właśnie konsekwencje…
    Jej styl to nie do końca moja bajka, ale w pełni zgadzam się z Twoim, Mario, zdaniem na temat Gessler – naprawdę, masz bardzo trafne spostrzeżenia.

    A ponadto, muszę dodać, że bardzo podoba mi się ta seria. Kompletna, dopracowana i bardzo mądra… chyba nigdzie indziej w sieci nie można znaleźć tak dokładnie opracowanych postaci osób publicznych pod względem ich stylu, jak tutaj.
    Tym samym gratuluję pomysłu i świetnej realizacji, bo już patrząc na ilość zdjęć widać, jak pracochłonne są to posty, a nie wspomnę już o Twoim opracowaniu…

    Dziękuję i czekam na kolejne wpisy z tej serii,
    Gosia

    • Maria Autor wpisu

      Gosiu bardzo Ci dziękuję za te słowa <3

  36. Anja

    zastanawiam się czy można mówić o stylu w przypadku kogoś, kogo ubiera stylista, czyli ten co wie jak ukryć wady i wyeksponować atuty ?

    • Maria Autor wpisu

      Jasne, że tak. Po prostu babki stać na stylistę, mówią mu co lubią i nie muszą sobie zawracać głowy takimi bzdurami jak ubiór, bo mają już gotowce 🙂 Stylu im to nie zabiera, wręcz przeciwnie – może on być jeszcze bardziej wydobyty przez profesjonalistę.

  37. Agnieszka

    Może wulkan pozytywnej energii Urszula Dudziak? I Costanza Pascolato? Patrząc na obie Panie można odnieść wrażenie, że są co najmniej o dwie dekady młodsze niżby wskazywała metryka i obie bardzo charakterystyczne, stylowe i wyglądają niezwykle godnie;) A że co jakiś czas pojawiają się komentarze o podsyłanie czegoś mamom, myślę, że obie panie mogą być źródłem inspiracji:)
    Jeśli z Panią Urszulą byłby problem ze zbyt małą ilością zdjęć całej sylwetki to może pojedyncze migawki jak w tych konkretnych strojach wyglądać korzystnie?

  38. Agnieszka

    I jeszcze Księżna Rania:D

  39. vika

    Od pewnego czasu zaglądam na Twojego bloga i zastanawiam się jakim typem kolorystycznym jestem. Najlepiej byłoby wkleić zdjęcie, ale to chyba niemożliwe w tym miejscu 🙂 Pokrótce: brązowe oczy, średniej wielkości, w lepsze dni robią się duże 😉 W losy pofarbowane na ciemny blond, cera dość jasna, ale nie opalam się na różowo, tylko tak raczej OK. Na pewno wyglądam niekorzystnie w pojawiającym się co wiosnę koralowym, ale taki wpadający w pomarańczową czerwień już może być. Bardzo lubię szary i gdyby okazało się, że jest dla mnie niekorzystny, nie wiem, co bym poczęła 😉 Często słyszę, że dobrze wyglądam w fiolecie

  40. Nataliee

    Ten wpis bardzo przypadł mi do gustu, i zdumiałam się nad konsekwencją pani Gessler. Bardzo mi się to spodobało, że trzyma się czegoś uparcie, w czym czuje się dobrze i to widać. I w ogóle jej przykład skłonił mnie do analizy jaką sylwetkę najczęściej i najchętniej bym wybrała w mojej szafie, i dzięki tym analizom oraz uważniejszemu i bardziej analitycznemu przeglądnięciu folderów „inspiracje” i „stylizacje” (które założyłam dzięki Tobie Mario) doszłam do fajnych wniosków i ustaliłam sobie parę drobnych a jak ważnych szczegółów a to pomogło mi rozwiązać zagadkę którą miałam od dłuższego czasu. Odpowiedź była taka prosta, a jakoś wcześniej na to nie wpadłam… Hehe 🙂 Nawet nie wiesz Mario jak pozytywny masz wpływ na moją szafę 🙂 Dziękuję za Twojego pasjonującego bloga :*

  41. AGATA

    Odpowiadając na Twoje końcowe pytanie… Ja mam prośbę o analizę stylu polskich znanych osób, które są typem urody zgaszone lato. Ja osobiście uważam, że to mój typ i miło by było zobaczyć jakiegoś reprezentanta/kę u Ciebie na blogu. Pozdrawiam, Agata.
    PS. Dziękuję przy okazji za wpis o stylu french chic….kocham…kocham…kocham patrzeć na kobiety ubrane w tym stylu. Dzięki Twojemu wpisowi mam teraz inspirację żeby coś takiego znalazło się też w mojej szafie!

  42. AgaM

    Hm, najchętniej widziałabym w takim artykule…siebie. Tzn. nie naprawdę, tylko chciałabym mieć taki styl, żeby dało się go opisać (i to inaczej niż babcine kroje i fasony, jak to dziś usłyszałam:)

  43. Sateenkaari

    Z największą chęcią przyjrzałabym się stylowi Mai Sablewskiej, Kate Moss, Nicole Richie, z dawniejszych gwiazd Brigitte Bardot 🙂 Może kiedyś się doczekam właśnie takiego wpisu na Twoim blogu 🙂

  44. Anna

    Mnie zawsze fascynował styl Charlotte Gainsbourg, która ma w sobie coś takiego nawet w zwykłych dźinsach i t-shircie, bez makijażu, wygląda elegancko. Ta pani ma klasę.

  45. balbi

    oj tak ma kobieta styl, uwielbiam ogladac ja wlasnie za stylizacje, pewnie wszystko ma szyte na wymiar bo nie widze takich szmatek w sklepach.

  46. Ania

    Bardzo ciekawy artykul Mario.Uwielbiam styl p.Magdy , a co do makijazu oczu ,to uwazam,ze maluje je w taki sposob bo ma „opadajace” powieki.Taki makijaz powoduje zludzenie powiekszonego oka.
    Chcialam zapytac czy wiesz w ktorych sklepach ubiera sie p.Magda.
    Nie moge sie doczekac kolejnego artykulu ,serdecznie pozdrawiam,Ania

  47. Singerka

    Od niedawna czytam Twój blog, od kilku dniu wzięłam się za archiwum i czytam wszystko po kolei. Baardzo mi się podoba! Nie wiem wprawdzie do dziś co ze mnie za pora, na razie stosuję metodę eliminacji! Lubię styl Pani Gessler, uważam, że jej figura świetnie się w nim prezentuje, a przecież naprawdę jest trudna! Słowa uznania za tak szczegółowe rozpracowanie!

  48. errata

    To prawda, że spodnie nieco odbierają pani Magdzie power. Sama czerń również wydaje mi się niekorzystna. Jednak już z bielą jest po prostu super. Wspaniała kobieta!

  49. Małgosia

    Wspaniale marzenie sie tak ubierac pełna klasa

  50. Pingback: +NEWS 2 , czyli ciekawostki Plus Size i nie tylko |

  51. Magda

    Podobno nie strój zdobi człowieka. U pani Magdy mix strój i osobowość ewidentnie przynoszą bardzo pozytywny efekt.Nie przepadam za panią Magda , ale trzeba jej przyznać,że potrafi oczarować wyglądem. Kobieta , którą trudno nazwać piękną i zgrabną dzięki dynamicznej osobowości, prostemu patentowi na ubiór i znajomości zalet i wad swojej urody, staje się interesująca i atrakcyjna. Jestem pod wrażeniem. Kobieta bez kompleksów,świadoma siebie będzie piękna w każdym wieku.

  52. Gocha

    Bardzo mi się podoba styl Magdy Gessler, trochę jej zazdroszczę że ma takie możliwości kupienia tylu fajnych rzeczy .Też bym chciała chociaż parę z nich mieć. Naprawdę jej rzeczy są super , ale dla mnie nie ta półka .

  53. Grazyna

    Magdaleno jesteś boska.Pozdrawiam.

  54. ggggg

    Fajna , charyzmatyczna , konkretna i ciepła wbrew pozorom osoba.Cóż nie trzeba mieć ciała modelki , aby wyglądać jak 100 procentową KOBIETA.

  55. Iwona

    Witam, chciałabym dowiedzieć się gdzie pani Magda kupuje swoje sukienki – troche ciężko kupić coś w większym rozmiarze nie wyglądającego jednocześnie trochę „babcinie”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

x