Słynne

Styl Heleny Bonham Carter

Jest piękna. Ma bardzo interesującą twarz, która z upływem czasu staje się jeszcze bardziej pociągająca. Nie wiem czy ludzie myślą o niej w kategoriach urody i atrakcyjności, bo z pewnością jej styl wychodzi zawsze na pierwszy plan i to on skupia uwagę. Ja widzę przede wszystkim twarz. Ale doceniam, że można tak bardzo być wierną sobie i dlatego piszę dzisiaj o stylu Heleny Bonham Carter – brytyjskiej aktorki, muzy i swego czasu partnerki Tima Burtona, kobiety, która nie bierze siebie na poważnie.twarz heleny bohnam carterźródła zdjęć: 1, 2, 3.

Przeglądając zdjęcia młodszej Heleny, można zauważyć, że jej teraźniejszy styl jest konsekwencją młodzieńczych wyborów i ich odważniejszą kontynuacją. Stylizacje na czerwony dywan z początków kariery nie odbiegają mocno od tego, na co aktorka mogłaby zdecydować się dzisiaj. Są troszeczkę bardziej ugrzecznione i skromniej wystylizowane – jeszcze nie ma bardzo odważnych dodatków i mocno ekstrawaganckich fryzur, ale kreacje na pewno można nazwać nietuzinkowymi.helena bonham carter młodoźródła zdjęć: 1, 2, 3, 4.

Już wtedy miało się wrażenie, że patrzy się na osobę jak nie z tej epoki. Na pewno więcej w tych stylizacjach było stylu wiktoriańskiego niż punku, który w ostatnim czasie bardzo mocno inspiruje Helenę. Choć ostatnie zdjęcie nie do końca oddaje jej teraźniejszy styl, jest moim ulubionym. Aktorka twierdzi, że nie korzysta z pomocy stylistów.helena bonham carter youngźródła zdjęć: 1, 2, 3, 4.

Jak punk, to i czerń oczywiście. Ukochany kolor, którego aktorka nosi najwięcej. Czerni na czerwonym dywanie towarzyszy często również czerwień na ustach i w dodatkach. Na pierwszy rzut oka ubrania i sposób ich stylizacji sprawiają wrażenie nieładu, ale oczywiście jest to robione z rozmysłem. Ten nieład jest kontrolowany i choć elementy stroju są często nieoczekiwanie ze sobą połączone, całość jest spójna i każdy może wiadomość stojącą za ubiorem odczytać.helena bonham carter czarny kolorźródła zdjęć: 1, 2, 3, 4.

Czerń jest korzystna dla tej osoby, ale makijaż wtedy nie może być zbyt blady. Czerwone usta są najlepszym rozwiązaniem. Na pewno Helena jest zimą, prawdopodobnie intensywną. Piszę prawdopodobnie, bo mimo szalonego stylu, kolorów jakie ona nosi, nie ma aż tak wiele. A ja nie należę też do fanów kina Burtona czy filmów kostiumowych, więc raczej nie miałam okazji oglądać tej aktorki często na srebrnym ekranie. W każdym razie jakiekolwiek rozjaśnianie włosów jest dla niej niekorzystne, natomiast w jasnych kolorach ubrań twarz jakby „niknie”. helena bonham carter styleźródła zdjęć: 1, 2, 3, 4.

Jej styl jest tak rozpoznawalny i tak charakterystyczny, że nawet kiedy włoży na siebie teoretycznie bardzo grzeczne suknie, w dalszym ciągu pozostaje „zwariowaną” sobą. Sposób pozowania, mówienia wskazuje na niebanalną osobę. helena bonham carter eleganckoźródła zdjęć: 1, 2, 3.

Z pewnością szeroki dekolt albo taki, który całkowicie odsłania ramiona jest najbardziej lubianą przez Helenę cechą ubrań. Włosy najczęściej są zebrane do tyłu i upięte w kok. Zdjęcie po prawej stronie, w sukni od Ralpha Laurena, przedstawia „najbardziej uczesaną” wersję Heleny jaką widziałam. Aż nie mogłam się powstrzymać od uśmiechu – nic nie wystaje, nic nie kręci się bez powodu i nie krzyczy: dopiero wstałam z łóżka. Wygląda trochę jak nie Helena 🙂helena bonham carter ramionaźródła zdjęć: 1, 2, 3, 4.

Ulubioną projektantką Heleny jest Vivienne Westwood. Brytyjki trzymają się razem. Charakterystyczna, satynowa suknia z drapowanym dekoltem to klasyk aktorki, który posiada w wielu wersjach kolorystycznych. Taka suknia bardzo eksponuje dekolt i ramiona.helena bonham carter satin dressźródła zdjęć: 1, 2, 3, 4.

Bonham Carter wymienia jako inspirujące dla niej pod względem mody postaci właśnie Vivienne Westwood i dodatkowo jeszcze Marię Antoninę. I rzeczywiście: wygląda trochę jak historyczna postać, która  przenosi się w czasie do współczesności i fascynuje się punkiem. vivienne westwood helena bonham carterźródła zdjęć: 1, 2, 3, 4.

Najczęściej używanym wzorem jest oczywiście krata, taka kojarząca się z angielskim stylem. I muszę przyznać, że kratka wygląda naprawdę elegancko. W drugiej od lewej strony stylizacji, HBC odbierała z rąk królowej Elżbiety Order Imperium Brytyjskiego. Strój, dzięki efektownym dodatkom, nie wygląda wcale na konserwatywny. helena bonham carter krataźródła zdjęć: 1, 2, 3, 4.

A tu już wersja Heleny nie do podrobienia. Sukienka, która składa się jakby z kilku innych sukienek albo wygląda jak zrobiona ze skrawków materiału, które zostały w pracowni krawieckiej po innych sukienkach to też jej klasyk. I to taki, którego nie ma żadna inna aktorka. helena bonham carter messy dressźródła zdjęć: 1, 2, 3, 4.

Największe atuty Heleny, które zresztą wspaniale rozgrywa to twarz i biust. Nawet żakiety mają głębokie wycięcia, bardzo mocno przylegają do tułowia i tworzą swego rodzaju gorset, który widocznie eksponuje dekolt. Kiedy jeszcze zakłada do tego ciężkie buty i łączy to z ekstrawaganckimi ozdobami na głowie wygląda jak postać ze steampunkowego plakatu. Nie ma sławniejszej i wierniejszej temu stylowi gwiazdy.helena bonham carter żakietźródła zdjęć: 1, 2, 3, 4.

Falbany, dużo falban – falbany jak u kurtyzany na Dzikim Zachodzie, falbany jak na pantalonach, falbany nawet na płaszczu. Helena razem z przyjaciółką, projektantką Samanthą Sage bawiły się przez jakiś czas w modę. Przerabiały jeansy, wysłane im przez klientów, doszywając do nich falbanki i umieszczając, wymyślone przez Helenę na podstawie upodobań filmowych klientów, nadruki. Stworzyły nawet wspólnie kolekcję ubrań, ale domyślam się, że kolaboracja już się skończyła, bo w internecie nie można znaleźć żadnych namiarów na jakiekolwiek ubrania po 2006 roku.helena bonham carter falbanyźródła zdjęć: 1, 2, 3, 4.

Dla mnie to zawsze świadczy pozytywnie o estetyce jakiejś osoby, kiedy widać, że ma ulubione ubrania, które nosi non stop. Ciemna sukienka w kwiaty i taliowany, czarny płaszczyk bardzo często powtarzają się na zdjęciach. A te brązowe, sznurowane botki są oczywiście zakładane również latem.helena bonham carter kwiatyźródła zdjęć: 1, 2, 3, 4.

Połączenie ciotki Klotki, sierotki Marysi i japońskiej nastolatki – tak bym określiła efekt noszenia przez HBC kwiatowych wzorów. No chyba nie myślałyście, że do sukienki w kwiatki zostaną dobrane złote kolczyki i delikatne sandałki? Kwiaty nosimy wyłącznie z ciężkimi buciorami lub sandałami połączonymi ze skarpetkami. Troszkę mnie rozczarowuje czwarte zdjęcie – jest zbyt normalne 🙂helena bonham carter kwiaty sukienkaźródła zdjęć: 1, 2, 3, 4.

Przeczytałam takie zdanie o Helenie, że ona ubierała się jak bezdomna, zanim jeszcze wymyśliły to siostry Olsen. Jest to oczywiście duże uproszczenie, a ta opinia ma pejoratywny wydźwięk, jednak nie można zaprzeczyć, że są tutaj widoczne inspiracje strojami kloszardów czy klimatami jak z książek Dickensa. I chociaż stroje wyglądają na bardzo przypadkowe, zakładam po konsekwencji z jaką są dobierane, że efekt przypadkowości jest zamierzony.helena bonham carter kloszardźródła zdjęć: 1, 2, 3, 4.

A tu już totalny hit i absolutny klasyk, czyli wyjście na miasto w czymś co przypomina piżamę bądź nią jest. Zawsze mam wrażenie, kiedy patrzę na HBC (a rozpoczynam patrzenie zawsze od głowy), że dziwniej już nie będzie. I docieram potem na sam dół, i dochodzę do wniosku, że zawsze się mylę 🙂 Kiedy już złamie wszelkie reguły dotyczące miksowania wzorów, doboru dodatków, łączenia ubrań zawsze postawi jeszcze kropkę nad i oryginalnymi butami.helena bonham carter bieliznaźródła zdjęć: 1, 2, 3, 4.

W tych wyglądających na wyjęte z szafy na dwie minuty przed wyjściem ciuchach, aktorka wygląda jak mała dziewczynka, która nieumiejętnie bawi się ubraniami. Na niej oczywiście efekt jest już „umiejętny”. To jest kobieta, która w jednym z wywiadów powiedziała, że odmawia dorastania i manifestuje to swoim stylem. Jeżeli do kogoś można dobrać słowa „w tym szaleństwie jest metoda” to moim zdaniem nie ma lepszego przykładu. helena bonham street styleźródła zdjęć: 1, 2, 3, 4.

Ktoś kto śledzi karierę filmową Heleny, na pewno zauważy, że mimo iż często gra w filmach kostiumowych to jej styl osobisty jest czasem bardziej ekstrawagancki niż te kostiumy. Ona jak każda aktorka musi się przebierać do roli, tylko że w przeciwieństwie do koleżanek, musi redukować to, co ma na sobie. Nie znam żadnej innej aktorki o której można byłoby tak powiedzieć. Oczywiście zdaję sobie sprawę z tego, że nie każdy musi się zachwycać jej stylem, mnie samej przychodzi to z trudnością. Jednak zawsze trzeba pochylić czoła przed kimś, kto konsekwentnie buduje swój wizerunek albo jest po prostu prawdziwy w tym jak wygląda.

Jakie macie przemyślenia dotyczące stylu Heleny Bonham Carter?

KOMENTARZE

  1. Ola

    Szał! To prawda, że wygląda jak postać z książek Dickensa – Dickens wymyślił to zanim HBC i siostry Olsen się za to wzięły 🙂 uwielbiam ten malowniczy styl (bez bicia się przyznam, że na innych). Bardzo to było ciekawe – zobaczyć konsekwencję na kimś, kto w zamierzeniu chce być niekonsekwentny.

    • Maria Autor wpisu

      Fajnie też, że jak widać nie trzeba być dwustiestoparolatką albo nastolatką, żeby się tak ubierać. Helena wydaje mi się lubianą aktorką, ludzie chyba rozumieją jej styl.

  2. Marvja

    Zawsze uważałam że Helena wygląda jak dziewczynka z dobrej arystokratycznej rodziny, która przeniosła się w czasie i trafiła do punkowego klubu przełomu 70/80-tych lat i już nie chciała wrócić 😀

    • Maria Autor wpisu

      Jakby na to nie patrzeć to ona właściwie wywodzi się z takiej rodziny. Jej pradziadek był nawet premierem Wielkiej Brytanii. Reszta rodziny też zacna, zarówno ze strony mamy, jak i taty.

    • Tara

      Dokładnie! Mam identyczne skojarzenia!
      Jest niepowtarzalna i lubię ją za to, że ma gdzieś co inni myslą..

      • Anuko

        Arystokratyczna nonszalancja. Buntownicza arystokratka. Piękna klasyczna twarz. Cudowne włosy. Przecież do takiej głowy nie można założyć niczego grzecznego – to dopiero oznaczałoby starą ciotkę albo królową angielską. Zupełna odwrotność nobliwej, choć smakowitej Kate. Taki styl krzyczy o odwadze. A jednak rodzi się pytanie czy to nie druga strona bycia aktorką, która chce być nie tylko piękna. Chce odnaleźć piękno poza kanonem. Tak mi jakoś górnolotnie wyszło.

        • Maria Autor wpisu

          Sądzę, że takie zawody, które są bardzo artystyczne i mają niewiele wspólnego z przyziemnym życiem naturalnie „wymuszają” pewną odmienność. Chodzi mi o to, że to może być nawet nie jakaś poza czy manifestacja, a normalny estetyczny wybór. Tak sądzę.

          • Anuko

            Zgadzam się. I ja widzę tu dużo normalności w sensie zwyczajnego wyboru i zwyczajnego „inaczej nie mogę”. W końcu aktorstwo to też nie poza.

  3. Magda T.

    Uwielbiam ją! Kiedyś mieszkałyśmy w tej samej dzielnicy (tylko w ciut innych warunkach ;)) i miałam szczęście nie tylko mijać ją na ulicy, ale też spotkać ją osobiście i zamienić kilka słów. Przy tym całym stylowym szaleństwie jest to tak fajna babka, że nie sposób jej nie lubić. Uwielbiam ludzi, którzy mają dystans do siebie i odwagę skierowaną na świat. Piękna jest!

    • Maria Autor wpisu

      No nie mogę, serio? Widziałaś, ba rozmawiałaś z HBC? Pamiętasz jak była ubrana? No nie mogę, ale się podekscytowałam 🙂

      • Magda T.

        Serio 🙂 Nie pamiętam dokładnych stylizacji, ale zawsze, kiedy ją widziałam, miała rozczochrane włosy i strój całkiem w swoim stylu (np. podarte rajstopy, takie całkiem, całkiem podarte :)). To było 7 albo i więcej lat temu, więc wiesz 😉 W każdym razie zawsze wyglądała inaczej i wyróżniała się na tle tych wszystkich jummy mummies, co od razu sprawiało, że przyciągała do siebie jak magnes. Czasem spojrzenia, a czasem (tak jak w moim przypadku) ciepłe myśli i dużo sympatii.

        • Maria Autor wpisu

          Ale super, fajne wspomnienie. Szczęściara 🙂

  4. Kasia z Wyspy Inspiracji

    Jej styl przypomina mi steampunkowy szał. Czasem wygląda naprawdę dziwacznie, ale jej osobowość to podkreśla i tworzy całkiem nietuzinkowy styl. Uwielbiam ją jako aktorkę.

    • Maria Autor wpisu

      Tak, nie wszystkie, ale na pewno większość jej ubiorów jest utrzymana w takich klimatach. Gdybym się ubierała w takim stylu, to byłabym bardzo dumna, że taka fajna osoba go rozpowszechnia 🙂

  5. Azarre

    Mogłabym nosić każdy z jej strojów, tyle że w czarnej wersji. <3 Kocham jej włosy, zawsze jakby w nieładzie. Wygląda jak seksowna wiedźma. <3
    Poza tym ma niesamowitą twarz.
    Uwielbiam jej postacie z Harrym Potterze i Demonicznym Golibrodzie. 😀 Pasują do niej. 😀

    • Maria Autor wpisu

      Nie oglądałam H.P., ale z tego, co widzę na zdjęciach to gra negatywną postać, tak? Bardzo mi się podoba określenie seksowna wiedźma. Świetnie pasuje. Dla mnie to byłby ogromny komplement 🙂

      • Azarre

        Gra jedną z najwierniejszych sług głównego antagonisty serii. 🙂

        Ja też bym się cieszyła z takiego komplementa 😛

  6. Anka

    Konsekwencji nie odmówię, ale gdybym powiedziała, ze się zachwycam byłabym poprawna politycznie i obłudna do tego. Nie podoba mi się, uważam, ze się oszpeca, no ale cóż widocznie jej tak w duszy gra. Dla mnie to najgorszy styl, który do tej pory opisałaś. Aż mi słabo

    • Iza

      Zgadzam się! Konsekwencja jest, własnego stylu absolutnie nie można jej odmówić, ale tak źle w tych ubraniach wygląda. Figurę ma na pewno świetną i świetnie ją ukrywa.

  7. paulina

    Styl zdecydowanie nie dla mnie, ale trzeba przyznać, że nie ważne czy patrzymy z góry, od czubka głowy, czy zaczynamy od stóp, zawsze wiadomo, kto jest na fotografii. Podziwiam jej odwagę, konsekwencję i przede wszystkim dystans do siebie. Z drugiej strony, mając tak ładna buzię nie trudno o dystans 🙂

    • Maria Autor wpisu

      Też mi to przeszło przez myśl, że dzięki tak niesamowitej urodzie można ze sobą zrobić absolutnie wszystko 🙂

      • Katarzyna

        Przy tak niesamowitej urodzie już nic nie potrzeba z sobą dziwnego robić. Wszystko co na siebie Helena B. zakłada oddala ja od jakiegokolwiek uroku. Jak widzę takie dziewczyny, które się na siłę oszpecają to zawsze się zastanawiam, co złego im się w życiu wydarzyło. Przebieranie się jest zawsze jakąś formą zasłony, ucieczki.

        • Karolina

          a może dla niej ołówkowa spódnica i koszula byłyby przebraniem. Każdy powinien być sobą, tutaj widać, że to 100% ona i że przed nikim się nie chowa, nie udaje.

        • MortalSIn

          Hmmmm… Przecież jej się to może podobać, i pewnie podoba, i pewnie czuje się w tych ubraniach dobrze i atrakcyjnie. Wyznacznikiem stylu, nie jest to, co inni o tym stylu myśl a.

          • Katarzyna

            No przecież właśnie to tu robimy. Piszemy, co o tym myślimy. A co do ołówkowej spódnicy, to nie popadajmy w skrajności. Akurat tej babce nie pasuje, ale styl, który ma, jest dla mnie totalnie niechlujny i odstręczający. Mam wrażenie jak patrzę na taką osobę, że z myciem się też jest na bakier. Serio, tak odbieram taki niedbały styl. Takie moje odczucia są.

        • paulina

          Nie należy szukać traumy w cudzym życiu tylko dlatego, że nie podobają nam się cudze ciuchy. Nie zawsze glany są niemym wołaniem o atencję a patchworkowe spódnice wspomnieniem problemów wieku młodzieńczego. Dla jednych ciuchy to ciuchy, noszą je tylko dlatego, że trafiają ich estetykę, nic więcej.

  8. Vivienne

    Nie ma w jej stylu nic co chciałabym skopiować, ale podziwiam konsekwencję 😀

  9. Olimpia Jamnik

    Jest boska! Tak jak większość, napiszę, że sama nie ubrałabym się podobnie, ale już na niektóre ubrania Marli Singer bym się pokusiła. Styl podobny do prywatnego stylu Heleny, ale grzeczniejszy i jednośnie bardzej „seksi”. 🙂 Pozdrawiam!

    • Maria Autor wpisu

      O zgadzam się, jakkolwiek dziwnie to zabrzmi to Marla jest faktycznie ugrzecznioną wersją Heleny 🙂

  10. natalia

    Styl jak dla mnie nie do przyjęcia, rzeczywiście można go uznać za kloszardowski ale też trzeba przyznać, że bardzo konsekwentny. Jako fanka HP bardzo lubię tę aktorkę, ma wielki talent, a że ubiera się jakby nie z tej epoki (albo jak kobieta z horrorów:) to jej sprawa. Jest odważna w tym co robi i w tym co nosi a skoro dobrze sie przy tym bawi to wszystko jest ok.

    • Maria Autor wpisu

      A pamiętasz „Kevin Sam w Nowym Jorku? Tam była taka kobieta w parku, której Kevin się bał na początku, co cały czas z ptakami siedziała. To teraz mi się tak skojarzyło, że HBC ma podobny styl, hihi.

  11. makate

    Totalnie odjechany styl jak dla mnie! Ale w takim pozytywnym sensie 😀 niektóre zdjęcia, no po prostu nie wiem co powiedzieć….. ta ostatnia fotografia – Mała Mi w ciąży! A te skarpety? Jakby to była Polka to u nas strasznie by po niej jechano 😉 Masz rację Mario, że jej stroje to często większe bogactwo niż filmy kostiumowe, no i nic dziwnego że była/jest muzą Tima Burtona – estetyka jego niektórych filmów jest jak rozszerzony komentarz do stylizacji HBC.

    • Maria Autor wpisu

      Mała Mi w ciąży <3 Pełna zgoda, że w Polsce mogłoby się to źle skończyć 🙁

  12. Avarati

    Aktorka jest odjechana w bardzo pozytywnym sensie. Jest w niej coś z westernu, japońskiej mangi i słowiańskiej wiedźmy. Styl bardzo nie mój, ale słowa krytyki nie mogę w jej kierunku powiedzieć, bo HBC wie, co robi. Lubię patrzeć na pozytywnie zakręcone osoby, chociaż ja bym się tak nie ubrała. 😉

    • Maria Autor wpisu

      W zasadzie mam takie samo zdanie. Chociaż to zdjęcie w fartuszku z kawą w ręku bardzo mi się podoba i chyba bym się w przypływie dobrego nastroju mogła ubrać 🙂

      • Avarati

        Ale muszę powiedzieć, że mnie zaintrygowała. Wygląda obłędnie, zwłaszcza w wieczorowym wydaniu, mocnej czerwieni na ustach i czerni (och, jak ja zazdroszczę zimom!). I znajduję coraz więcej rzeczy „wspólnych”, np. jeślibym zdecydowała się na kok, to tylko w wydaniu JBC!
        Można się od niej uczyć tego kontrolowanego chaosu 😉

  13. Magda

    Cenie jej konsekwencje w modzie. Styl nie moj, ale fajnie popatrzec jak bawi sie swoim wizerunkiem. Nie podoba mi sie jednak, ze te konsekwencje przenosi takze na ekran i gra wszedzie na jedno kopyto, i ten sam typ postaci. Nie znaczy to, ze jej nie lubie, ale po kilku filmach juz mi sie opatrzyla jako aktorka.

    • Maria Autor wpisu

      No właściwie to nie wiem, co powiedzieć, bo jak pisałam Burton mi nie leży, a King Speech na przykład to była dla mnie żenada, hehe. Także w sumie to tylko Fight Club z nią mi się tak naprawdę dobrze kojarzy. No i Planeta Małp, przez sentyment do tego filmu 🙂

      • Magda

        ja akuat Burtona bardzo lubię 🙂 Właśnie o to chodzi, że ona wszędzie gra Marlopodobne postaci. Dla mnie wyznaczniekie dobrago aktorstwa jest to, że sprawdza się w róznych rolach, a ona się zaszufladkowała i wszędzie gra HBC 🙂

  14. Nina Wum

    Szalona babka. W pełni podzielam jej zamiłowanie do pseudowiktoriańskości i punkowego nieładu (połączenie tych dwóch stylów doczekało sie własnej nazwy, „punktorian.” Tak określane są w sieci sceniczne kreacje niszowej piosenkarki Emilie Autumn, która wygląda, jakby urwała się z wyjątkowo biednego dziewiętnastowiecznego lupanaru a potem wytarzała w brokacie i pajęczynach.)
    Uwielbiam takie podejście do mody, chociaż uważam, że mogłaby kobitka trochę bardziej kontrolować efekt końcowy pod kątem zachowania jakiego takiego kształtu figury. Skoro jednak lubi wyglądać, jakby ubrała się na zapas – zdrowia jej i pomyślności. Jest niepodrabialna. 🙂

    • Maria Autor wpisu

      O matko jedyna, spojrzałam sobie na Emilkę. niektóre laski są na maksa odjechane. Petarda, nie dziewczyna 🙂

      • Nina Wum

        I też bardzo piękna i o nienagannej figurze. Komuś takiemu wlele ujdzie na sucho.;)

  15. Dziadova

    No, styl ma niepodrabialny. Ale zawsze mi się usta same śmieją jak ją widzę. Zwłaszcza na jej fryzurę!

    • Maria Autor wpisu

      Chyba taka reakcja ją najbardziej satysfakcjonuje, tak myślę. Raczej nie oczekuje, żeby piać: jak pięknie, jak cudownie 🙂

  16. Basia

    Uwielbiam tę kobietę ! Ma tyle dystansu do siebie, że sama chciałabym tyle mieć. No i stylówa kloszarda też mi od czasu do czasu chodzi po głowie, tyle że bardziej taka ukierunkowana na włóczykija niż wiktoriańską wiedźmę 😉

    • Maria Autor wpisu

      Niektóre jej stylizacje są tak dziwaczne jak zagadka logiczna – trzeba rozszyfrować jakie style się w nich zawierają 🙂

  17. Biurowa

    Nie kupuję nic. Ale trzeba przyznać, że ma swój niepowtarzalny styl 🙂

    • Maria Autor wpisu

      Jak to nie? Eh, no masz spódnice ołówkowe to po prostu ubierzesz do nich latem skarpety grube i sandały kaczuchy i jazda na miasto 🙂 Żartuję, bo ja też bym wymiękła 🙂

      • Biurowa

        To jest myśl! 🙂

  18. Sernik z pieprzem

    Jest świetna. I mogłabym nosić większość tych ciuchów 😀 ale nie w Polsce, niestety. Helena jest super!

    • Maria Autor wpisu

      Otóż to, trzeba mieć warunki odpowiednie, żeby się tak ubierać.. W sensie otoczenie musi się totalnie wyluzować i zająć własnymi sprawami 🙂

      • Karolina

        zazwyczaj najpierw są krzywe spojrzenia, pokazywanie palcami i ogólne zdziwienie, aż się ludzie przyzwyczają i mówią „a to ten dziwak/ta dziwaczka” 😉
        Mam znajomego, który ubiera się w stylu glam rock z lat 80: burza długich blond loków, ultrawąskie czarne rurki, oldschoolowe sportowe obuwie, czarna ramoneska/dżinsowa katana, czasem bandama na glowie i make-up. W mieście go wszyscy znają, niektórzy nawet podziwiają (czyt. ja :)), ale jak chłopak pojechał do innego miasta, to za swój wygląd o mało w czapę nie dostał 🙁
        smutne to, bo nie można wyrazić siebie, mimo iż krzywdy tym nikokmu nie robimy. Trzeba wyczuć, na ile sobie mozna pozwolić, albo iść na całość i liczyć na opcję nr 1.

        • Maria Autor wpisu

          Znane mi są pewne historie, typu: jeszcze nie wyszedł z dworca, a już dostał w czapę za wygląd… Masakra, ludzie są zbyt spięci czasami.

  19. semiramida

    Uwielbiam ją! Brak mi słów, żeby określić zachwyt, jaki we mnie wywołuje, kiedy widzę ją na czerwonym dywanie. Zazdroszczę odwagi, ja po cichu lubię styl romantyczny ale jestem tchórzem bo nie zakładam wszystkiego co mi się podoba, żeby ogół brał mnie na poważnie (ze wzg. na wykonywany zawód). Chciałabym kiedykolwiek mieć okazję przymierzyć choć kilka jej sukienek. Szkoda, że na ulicach nie spotyka się takich oryginałów. Moim zdaniem w takim stylu powinny ubierać się studentki sztuk pięknych.
    Mario, gratuluje kolejnego wpisu! Zawsze czytam je z ogromną przyjemnością, powinnaś zatrudnić się w Elle lub innym modowym magazynie, pewnie wtedy bym go regularnie kupowała.

    • Maria Autor wpisu

      Semi, serio tak piszesz o tym magazynie? Bardzo mi się miło zrobiło 🙂

      • Karolina

        też o tym myślałam! ale koniec końców, wolę internet. Tutaj możesz pisać co Ci w duszy gra, bo w magazynach chyba są jakieś ramy i ograniczenia… choć pewnie byłoby fajnie móc zarabiać na tym, co się lubi robić.

      • semiramida

        Najzupełniej serio. Ja generalnie nie interesuję się modą ale Twojego bloga uwielbiam, bo rzetelnie o tym piszesz- co jak gra z karnacją, kolorem włosów i osobowością. Zawsze odnoszę wrażenie, że przeczytałam wypracowanie szóstkowej uczennicy- nic dodać, nic ująć, sama przyjemność 😀

  20. Ewa

    Uwielbiam Helenę jako aktorkę, uwielbiam jej twarz i fryzurę.
    Co do stylu, nie można mu odmówić charakterności i oryginalności, ale zapewne wyglądałby lepiej, gdyby niektóre stroje były nieco mniej bezkształtne. Aczkolwiek muszę przyznać, że w wieku nastoletnim pewnie bym się zachwyciła, wtedy lubiłam takie gotyckie i kloszardowskie stylizacje, chociaż może nie na taką skalę. Chyba bardziej inspirują mnie jej kreacje filmowe, właśnie dlatego, że są bardziej stonowane.

    • Maria Autor wpisu

      No tak, ale jakby wszystko było takie bardziej łatwe w odbiorze to chyba urok by zniknął. Bylaby wtedy kimś w rodzaju Ulyany Sergeenko, co jest fajne, ale chyba nie o coś takiego jej chodzi 🙂

      • Ewa

        To fakt. Zresztą ta jej bezkompromisowość jest ogromną zaletą i mimo wszystko lepiej, żeby była jaka jest. Autentyczna. Ostatecznie ten styl to nie zupa pomidorowa, żeby wszyscy lubili.

  21. Sandra

    Analizujesz styl postaci z filmów i seriali? Ostatnio natknęłam się na Oprhan Black, styl jednej z bohaterek jest niesamowity – chodzi o Cosimę. Nie polecam googlowania jeśli planowałabyś ten serial oglądać (spoiler na każdym kroku 🙂 ), sądzę że to jeden z najbardziej ciekawych i mało popularnych seriali. Bardzo chętnie przeczytałabym jakiś post o jej stylu, albo ogólnie o stylu postaci z filmów i seriali.

    • Maria Autor wpisu

      Właściwie to nie, bo to bardziej kwestia zamierzonej i takiej mało spontanicznej kreacji. Z takich seriali z których można wyciągnąć jakie konkretne style to oglądam Mad Mena. To jest miazga jeśli chodzi o kostiumy. Może sobie zobaczę to Orphan Black. Mogłabyś to porównać do czegoś, do jakiegoś filmu na przykład lub innego serialu?

      • Sandra

        Nigdy nie widziałam żadnej produkcji w której główna aktorka ma tak genialny warsztat aktorski. Niestety nie znam niczego podobnego, jeśli miałabym to jakoś opisać… może taka gra o tron we współczesnej wersji, z większą liczbą tajemnic. Koncecpcja rodem z Matrixa, intrygi jak z Gry o Tron, a to wszystko w naszej „szarej” rzeczywistości.
        Nie uważasz że te przemyślane kreacje byłyby dobrą podstawą do budowania garderoby?

        • Sandra

          Podobne emocje wywoływało we mnie czytanie „Millenium” Stiega Larssona. Pochłonęłam książki „na raz”, tak samo ten serial – całość obejrzałam w 3 dni 🙂

          • Maria Autor wpisu

            Aha, no to mogłoby mi się spodobać sądząc po Twoim opisie. No sama nie wiem z tymi stylami. To chyba od strony kostiumografa by to trzeba było ugryźć. W sensie nie analizować tylko strojów, ale to jakie znaczenie mają w filmie lub serialu.

  22. Sali

    Helena moim zdaniem jest mega konsekwentna w swojej estetyce,ale nie przepadam za tym stylem.Wyjątek to total black look w jej wydaniu .

    • Maria Autor wpisu

      Ooo, coś jednak znalazłaś dla siebie. Czarna mamba 🙂

  23. Ewa Wiktoria

    Patrząc przez pryzmat prostoty,którą preferuję w sposobie ubierania się,styl kompletnie nie do zastosowania dla mnie. Jednakże na niej ma swój urok. Podoba mi się wiele,poza skrajnymi stylizacjami na bezdomną i piżamową.

    • Maria Autor wpisu

      Patrząc przez pryzmat prostoty to chyba oczy Cię rozbolały od tego posta 🙂

  24. iwona

    czasem myślę, że bardzo się oszpeca
    a czasem myślę, że to dobrze, że są ludzie którzy mają odwagę nosić to co chcą, których wali cudzy gust i cudze zdanie. Zazdroszczę jej odwagi, bo gdyby mi w duszy grało to, co jej, to tej odwagi by mi zabrakło.

    • Maria Autor wpisu

      Tak, podejrzewam, że odwaga u niej jest zdecydowanie większa niż poczucie estetyki. Nie ujmuję jej nic, ale trzeba mieć jaja, żeby się tak nosić. I sprzyjające otoczenie, które pilnuje własnego nosa.

  25. Gosia

    Lubię Ją jako aktorkę i podoba mi się Jej twarz. Stylu nie znałam, ale wg mnie wygląda jak przebieraniec.
    Pozdrawiam serdecznie.

    • Maria Autor wpisu

      Ona nie tylko wygląda jak przebieraniec, ona nim jest <3

  26. Marta

    Super, że o niej napisałaś. Ona ma po prostu perfekcyjną, przepiękną twarz!

    • Maria Autor wpisu

      Super, że to doceniasz 🙂 Dzięki.

  27. Jorun

    Przemyślenie pierwsze- Helena jest tak obłędnie piękna, że może sobie pozwolić na szaleństwo i bezkształtność (czasami, bo w tych wiktoriańskich gorsetach ma cudowną kobiecą linię). Najwyraźniej jest przekonana o swoim pięknie tak bardzo, że nie musi tego udowadniać innym. Podoba mi się taka pewność siebie.
    Przemyślenie drugie – styl Heleny jest jak sztuka nowoczesna. Niewtajemniczonym wydaje się że każdy może to zrobić („dziecko by to namalowało..”_, ale jak się samemu spróbuje to już nie jest tak prosto. To musi być trudne zaplanować taki efekt przypadkowości w doborze stroju. Najbardziej lubię jej dodatki, zwłaszcza buty.
    Przemyślenie trzecie – to będzie fantastyczne oglądać ją jak się zestarzeje, wyobrażacie sobie taką zwariowaną starszą panią? 🙂

    • Maria Autor wpisu

      No właśnie, w necie są memy, które pokazują Keanu Reevesa z lat młodości i teraźniejsze, w sensie, że on się w ogóle nie starzeje. I są też memy takie o HBC 🙂

  28. kobieta lemur

    Podoba mi się 🙂
    Czasem żałuję, że z moich włosów nie da się zrobić takich niedbałych upięć. Ogólnie jestem z nich nawet zadowolona, ale bywa, że przeszkadza mi ich tendencja do smętnego wiszenia.

    • Karolina K.

      Mam podobnie.

    • Maria Autor wpisu

      Dokładnie. Taki artystyczny nieład to niby taka najprostsza fryzura… A jak się ma oklapy, nie ma szans na żadne podniesienie 🙁

  29. bognyprogram

    Dopiero Twój wpis uświadomił mi, że w jej stylu jest tyle konsekwencji! Świetne podsumowanie, a nie da się ukryć, że Helena nie jest prostym przypadkiem do przeanalizowania 🙂

    • Maria Autor wpisu

      No właśnie, bo pozornie osoby, które mają zwariowany styl ubierają się w sposób niezorganizowany. A to oczywiście nieprawda 🙂

  30. caterine

    Poczucie humoru, wolność, wyjątkowość i wielka odwaga. Super! Tacy ludzie mnie pobudzają do wyrażania siebie.

  31. khaipiroska

    moim zdaniem jej styl jest fantastyczny, a jako znana aktorka może sobie na taką ekstrawagancję pozwolić. Mimo, iż jestem odważną kobietą i bardzo podoba mi się jej styl (chyba najbardziej ze wszystkich dotychczasowych, prezentowanych na blogu) – nie założyłabym na siebie żadnej ze stylizacji 😉

    • kobieta lemur

      Najpierw pomyślałam „E tam, bez przesady, ja tobym na pewno którąś założyła”, a potem zaczęłam je przeglądać. No i tak: sukienki wieczorowe nie, bo nie lubię staników bez ramiączek; tryliard warstw niekoniecznie, bo „na cebulkę” też nie lubię, drażni mnie to; torebkę do każdej jednej stylizacji dobrałabym większą, bo widzę, że aktorka chodzi zazwyczaj obładowana siatami i pakunkami, a lepiej to upchnąć w jednym miejscu… Tu pojawiła się refleksja, że styl nie jest wyborem wyłącznie estetycznym, lecz również praktycznym. Do konkretniejszych wniosków nie doszłam, bo zasadniczo w tej chwili powinnam pracować, ale myślę, że to temat ciekawy i wart rozwinięcia.

  32. Maggie

    Mam ochotę zobaczyć ją w typowym stylu biurowym. Helena w szarej garsonce? Aż parsknęłam pod nosem 😉

    • Biurowa

      Ja też mam ochotę zobaczyć ją w stylu biurowym 🙂

  33. Beti2

    Styl tej pani zupełnie nie w moim guście.W większości pokazanych tu stylizacji, dla mnie wygląda nie świeżo,niechlujnie.Przepraszam za określenie,ale takie mam skojarzenia.Dobrze,ze ile ludzi tyle gustów.:)

  34. teresku

    Choć zachwyca mnie taka idealna i klasyczna elegancja, sama nie umiałabym tak wyglądać. Styl tej pani szalony kompletnie, ale niektóre ubrania, z tych ulicznych, podobają mi się. Lubię czasem wyglądać nijako, wręcz brzydko, lubię wygodne rzeczy, a ona takie na co dzień nosi – np. te buty i szerokie dłuższe spódnice.

  35. Corba Style

    Uwielbiam ją! Jako aktorkę i osobę. Jest w niej coś gotyckiego 😉 Ale za jej stylem ubierania się nie przepadam. Szczególnie w tej wersji „bezdomnej” 😉

  36. Anna M.

    Styl bardzo zagmatwany, odbieram go jako chaotyczny. I te wlosy… Tragedia. Ciekawe ile ona ma lat? Ten styl ubierania odwraca uwage od jej urody. Szkoda, bo rzeczywiscie jest bardzo ladna.

  37. ania79

    przypomina mi wokalistkę Within Temptation

  38. Dorota

    Jest damską wersją Johnny Deppa 🙂

    • Maria Autor wpisu

      To Isabella Rossellini jest 🙂

      • teresku

        To się dałam nabrać wyszukiwarce:)

  39. Żanka

    Uwielbiam tą kobietę! Jest niesamowita…ma niezwykle hipnotyzującą twarz. Nie wiem w czym rzecz – oczy? Usta? W każdym razie za każdym razem nie mogę oderwać od niej wzroku :p
    Styl ma na prawdę kosmiczny 🙂 Ale podziwiam ją za odwagę i konsekwencję.

  40. KatePoz

    Dla mnie jak ze śmietnika. Oczywiście jest odważna i konsekwentna, reszta rzecz gustu.

  41. zusska

    Nie podoba mi się. Niechlujna, obszarpana, bałaganiara… acz, konsekwentna, odważna i bezpośrednia. Taka osoba musi mieć również duże poczucie humoru i ogromny dystans do samej siebie.

  42. Gosia

    Wyglada jak czarownica. Konsekwentnie 🙂 Wyglada tez na fajna babke.

  43. Il

    O matko, to moja ulubiona aktorka! Uwielbiam filmy kostiumowe, a Sweeney Todd albo les Miserables bez niej to nie byłyby te same filmy. Przecież wystarczy to obejrzeć i przesłuchać https://www.youtube.com/watch?v=O1-lkTgl-ws i trzeba się w niej zakochać 🙂 Mimika twarzy, ruchy, charyzma! Ma w sobie taką wyjątkową ,nieudawaną nonszalancję, że nawet w worku na śmieci byłaby interesująca.

  44. Deva

    Nie jestem w stanie dostrzec ani ocenić stylu, bo widzę tylko niepowtarzalnie piękną kobietę…

  45. sunsette-aga

    Dzięki Ci, dobra kobieto, za ten wpis. HBC kocham od dawna, jej styl ubierania się kusi mnie niezmiernie, ale nie mam odwagi, ani figury;) Nie wszystkie stylizacje z pokazanych przez Ciebie zdjęć są dla mnie w pełni akceptowalne, ale np. te poszarpane lub kwieciste suknie do ciężkich buciorów uwielbiam. Fryzury świetne. No i piękną kobietą jest…

  46. Agnieszka

    Czy w przyszłości pojawi się wpis na temat stylu aktorki Felicity Jones? 🙂

  47. bodziek

    W sumie nigdy nie zastanawiałam się nad stylem tej pani, ale już dawno przykuła moją uwagę swoją urodą. Po obejrzeniu Twoich zdjęć stwierdzam, że bardzo dziwnie wygląda w… wyprostowanych włosach! Na trzecim zdjęciu w sukience Vivienne Westwood można jej nie poznać. W każdym razie – ona naprawdę wygląda na ubraną nie przebraną i chyba ciężko znaleźć kogoś, kto mógłby się spokojnie wpasować w jej styl.
    Skoro już jesteśmy w Wielkiej Brytanii, myślałaś o księżnej Kate? Ja wiem, że ją obowiązuje dress code, ale bardzo mi się podoba jak wygląda.

  48. aw

    Oj, lubię ją. Niezła aktorka, ciekawa uroda, no i te ubrania. Lubię w ciuchach klimat nieładu i pozornego niedbalstwa, chociaż dokładnie takich stylizacji na siebie bym nie ubrała. U siebie wolę nieład z większą dozą prostoty – tutaj jednak dużo tych kwiatuszków i falbanek. No i kolory nie moje raczej, poza czarnym. Ale największy plus chyba za fryzury jej się należy – uwielbiam nieład na głowie. 😀

    A jak tak wszyscy rzucają propozycjami, to ja też zaproponuję: Tori Amos. Myślę, że mogłoby być ciekawie.

  49. magda_pn

    MARLA <3

  50. MissSeptaria

    Dla mnie nie do przyjecia.
    Uwielbiam proste style im bardziej tym lepiej.
    Ale! Jeżeli ona jest konsekwentna, dobrze się w tym czuje chwała jej za to, mogę życzyć tylko kolejnych inspiracji. Jednak inspiracją dla mnie nie będzie nigdy…

  51. Magda

    Podziwiam ludzi, którzy maja odwagę tak omijać kanony. Oczywiście modne jest dzisiaj być ” z boku”, to jest bardzo trendy. Mimo wszystko taka odmienność wymaga pewności i świadomości siebie. Ona wydaje się prawdziwa, mimo szaleństwa ubrana, a nie przebrana. Nosi to co lubi i tyle. Fakt, że to kompletnie nie moja bajka, że większość jej strojów zupełnie mi się nie podoba, wydaje się tu nieistotny. Ona dobrze sie bawi, świat jest bardziej kolorowy i jest super!

  52. kanioska

    Nie można powiedzieć, że nie jest oryginalna, a dodatkowo jej to pasuje. Trochę mnie jej styl bawi, a trochę to w niej podziwiam, że mimo swojego wieku nie godzi się z dorastaniem i pokazuje to w ten sposób. Jest wyjątkowa. Pozdrawiam 🙂

  53. Misha

    Uwielbiam HBC jako aktorkę. Ma wielki talent, plastyczność i łatwość wchodzenia w role bardzo ekstrawaganckie i wyraziste. Sama też taka jest. Jednak te styl jak dla mnie ją szpeci. Jest piękną kobietą, a na większości zdjęć wygląda, nie bójmy się tego powiedzieć, jak bezdomna.

  54. Singerka

    Ona mi przypomina Pippi – pełna energii, żywiołowa, bezkompromisowa. Tylko Pippi jest wesoła a Helena raczej mroczna. Ale za wierność swojemu stylowi powina dostać Oskara!

  55. karola

    Powiedziała mi o Pni blogu koleżanka, dziś rano, i muszę powiedzieć że chyba to będzie pierwszy blog który będę regularnie śledzić, gdyż uwielbiam klasykę, w myśl zasady nie ważna jest moda ważne by mieć swój styl co idealnie pasuje do HBC, którą uwielbiam jako aktorkę i której karierę śledzę niemal od początku gdy pierwszy raz zobaczyłam ją w filmie o Jane Gray (nie mylić z twarzami gray’a bo to byłaby potwarz), dla mnie jedna z najlepszych aktorek na świecie, gdy widzę zapowiedź filmu z jej udziałem to wiem że nie będę się nudzić

  56. Papryka

    Do roli Bellatrix Lestrange kostium wygrzebała chyba ze swojej szafy 😛 😀

  57. errata

    Jak dobrze, że uznałaś Helenę BC za inspirująca. Bo prawie można by się spodziewać, że taki styl skrytykujesz. Dla mnie jest to kwintesencja tego, co najbardziej lubię, chociaż definiuję się jako miłośniczkę prostoty. Być może zresztą to, co Helena reprezentuje, tak naprawdę wcale z prostotą nie koliduje. Wszystko do siebie pasuje, kolory harmonizują ze sobą i wzajemnie się przenikają – czyli tak, jak ja to czuję.
    Jedyne, co nie do końca pokrywa się z moimi upodobaniami to jej włosy/ fryzura.

  58. mama Franka

    To styl a’la wiktorianski lump. Lubię jej filmowe kreacje. Lubię osoby wyraziste (Johnny Depp!), które mają coś do przekazania. Chętnie zostałabym jej kumpela, ale ciuchami bym się nie wymieniała. Godny podziwu dystans do siebie i otoczenia, i oryginalność. Brawo!

  59. Magda

    Wspaniała, piękna aktorka. Uwielbiam jej styl.Konsekwencja i talent w doborze pozornie niepasujących elementów. Widać,że ma coś do powiedzenia swoim ubiorem. A buty?! Genialnie dobrane. Mój człowiek w wielkim świecie.:)

  60. Anna intensywnie zimowa

    Podziwiam jej konsekwencję, wyobraźnię, odwagę.
    Jest piękna.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

x