Zanim przejdziemy do właściwego posta krótkie ogłoszenie, ponieważ nie chcę tracić na sprawy organizacyjne odrębnego wpisu. Otóż zdjęłam ze strony mojego maila do kontaktów z czytelnikami żeby poodpisywać na wszystkie wiadomości jeszcze przed porodem. Mail ukaże się znowu jak już ogarnę się z dzieckiem i ze sobą 🙂 Ale podkreślam, że to jest mail do kontaktu, czyli do zgłaszania uwag, propozycji, pomysłów itd. Od razu mówię, że nie będę robiła analiz kolorystycznych. Jeżeli one będą robione to będą na pewno płatne. Codziennie otrzymuję na facebooku i na mojego maila poświęconego do korespondencji odnośnie współpracy, wiadomości treści mniej więcej takiej: „Hej, podsyłam Ci moje zdjęcia. Proszę o analizę.” Nie odpisuję na te maile, bo jest ich zbyt dużo, a ich twórcy nie wykazują absolutnie żadnego poszanowania dla mojej osoby. Widzę od razu, że nie czytają bloga, są tu pierwszy raz i zakładają, że ja po prostu robię darmowe analizy. Nigdy nie zrobiłam analizy odpisując komuś jakim jest typem w dwóch słowach! To jest dosyć ciężka praca (aczkolwiek przyjemna) polegająca na myśleniu o danej osobie, zrobieniu jej ilustracji jej typu i udzieleniu wskazówek. Nikomu przecież nie przyszłoby do głowy iść do fryzjera i oczekiwać darmowego strzyżenia! Także na czerwono: nie robię analiz do czasu porodu, nie robię darmowych analiz w ogóle i nie odpowiadam na wiadomości z prośbą (lub coraz częściej żądaniem) o analizę.

A teraz dzisiejszy wpis.

Gwen Stefani ma 44 lata, ale ubiera się jak młoda dziewczyna. I wcale nie jest to negatywnym stwierdzeniem w jej przypadku. Jej osobowość wydaje się naturalnie wyeksponowana dzięki ciekawym, zadziornym i kolorowym strojom. Podczas gdy inne gwiazdy muzyki pop wraz z wiekiem próbują udowodnić, że nadal są seksowne, Gwen wydaje się tym w ogóle nie przejmować. Bycie sexy w oczywisty sposób raczej nie jest w jej stylu. Zadziorność, młodzieńczość, energiczność – jej sposób bycia idzie raczej w tę stronę. To nie jest diva, to raczej szalona dziewczyna, która pozostanie taką bez względu na metrykę. Spójrzmy na pewne powtarzające się elementu stylu Gwen Stefani i tym samym wyróżnijmy jej klasyki.

Chyba każdy potrafi szybko wymienić znaki rozpoznawcze Gwen Stefani. Od początku swojej kariery była powiem konsekwentna i budowała swój wizerunek w oparciu o blond włosy i czerwone usta. Do tego dochodzi nonszalancki styl, który bardzo kojarzy mi się z tomboyem.         Gwen stefani stylZacznijmy od kolorów. Tak jak praktycznie każda gwiazda, Gwen lubi czerń i często korzysta z niej na całego. Jasne blond włosy i mocny kolor szminki w połączeniu z porcelanową skórą bardzo ładnie wyglądają pokreślone czernią ubrania. Gwen jest kolorystyczną czystą wiosną i czerń jest bardzo korzystna, wydobywa pięknie kotrastowość jej urody. Jej ciemnobrązowe oczy wydają się praktycznie czarnymi, gdy ten kolor jest blisko jej twarzy. Żywy kolor ust będzie korzystny dla każdej kobiety o tym typie urody.Gwen stefani czerńI czyż jest coś piękniejszego niż wyraźna wiosna w energicznym, czasem wręcz neonowym kolorze? Czerwienie, róże, pomarańcze często goszczą w szafie Gwen Stefani. To jest taki typ osoby, która nie boi się żadnego koloru i wzoru, ale doskonale wie w czym fajnie wygląda. Raczej ciężko będzie znaleźć zdjęcie Gwen w pastelach czy przydymionych barwach, wtedy musiałaby znacznie przytłumić makijaż, co byłoby bardzo do niej niepodobne. Jej kolory są energiczne i żywiołowe. A czerwona szminka towarzyszy jej na co dzień. Taki mocny kolor najładniej wygląda zestawiony z czernią, nie kolidując z żadnym innym kolorem jego pokroju.Gwen stefani mocny kolorNo i wreszcie nieśmiertelne połączenie czerni i bieli, które u Gwen przybiera postać odważnego wzoru. A więc kraty, a więc łaty, a więc paski. To połączenie nie jest traktowane jak u większości osób w sposób poważny. Dla niej to by było za nudne ubrać białą górę i czarny dół – woli zmiksować te dwa kolory w jakiejś odważniejszej formie. Ubranie w duże wzory samo w sobie robi efekt. Nie potrzeba do niego żadnych innych dodatków. Jeśli więc czarno biały wzór to nic poza tym. To ten wzór ma łapać spojrzenia obserwatorów, nie można rozpraszać ich uwagi żadnymi dodatkami.Gwen stefani biało czarny wzórJednym z ulubionych wzorów gwiazdy jest krata. Taka typowa szkocka krata pojawia się często jako wzór zdobiący spódnicę lub szal. W szafie Gwen są też bardzo tradycyjne płaszcze w ten deseń, chociaż muszę się przyznać, że nie do końca podoba mi się w tych dwóch płaszczach widocznych w kolażu poniżej. Kratka od Burberry i ta obok wydają mi się zbyt łagodne dla tej osoby.Gwen stefani krataUlubiona forma ubrań Gwen Stefani – luz. Podstawowy element w jej szafie – jeansy o fasonie boyfriend. I wcale nie jest tak, że do takich jeansów powinno się zakładać wyłącznie obcisłą górę, rzekomo dla równowagi. Właśnie, że nie: można sobie pozwolić na więcej inspiracji z męskiej garderoby. Założyć bluzę, za dużą koszulkę czy militarną koszulę. Nikt nie zapomni, że ma do czynienia z kobietą dopóki włosy i makijaż będą kobiece. I czemu nie przełamać tego butem na wysokim obcasie? Śmiem twierdzić, że  nie da się pomylić Gwen Stefani z chłopakiem.Gwen stefani boyfriend jeansIdąc dalej tropem spodni nie trudno zauważyć, że luźne kroje dołów są w pewnym sensie jej znakiem rozpoznawczym. Spodnie zazwyczaj opadają swobodnie na biodrach, są luźne w kroku, ale nogawka delikatnie zwęża się ku dołowi. Typowa chłopczyca 🙂Gwen stefani szerokie spodnieA co powiecie na kombinezony? Gwen je ubóstwia, zawsze dodaje do nich szpile. Mogą to być kostiumy z jeansu, z materiału przypominającego drelich, satynowe, wzorzyste, mniej lub bardziej eleganckie… Jak widać ta osoba nie zwraca uwagi na podkreślanie walorów sylwetki, tylko preferuje odważne ubrania, które wyglądają równocześnie na bardzo wygodne. Nie znam żadnej innej gwiazdy, która tak namiętnie nosiłaby kombinezony. Gwen stefani jumpsuitWidzę u Gwen bardzo dużo inspiracji militarnym stylem. Forma ubrań, ale też dosłowny wzór wojskowy moro i ciemne zielenie kojarzące się ze strojem wojskowym znowu aranżuje na swój własny sposób nigdy nie zapominając o kobiecym makijażu. Gwen stefani styl militarnyCiąża raczej nigdy nie była dla niej wymówką do tego, by wyglądać gorzej lub przestać dbać o siebie. Mam wrażenie, że to jest taka osoba, która potrafiłaby wziąć dowolne dwa elementy z szafy i zaaranżować je genialnie mimo, iż z pozoru nie pasowałyby do siebie. W ciąży (Gwen ma trójkę dzieci) nie zrezygnowała z dotychczasowego luzu i w pewnym sensie cały czas była tomboyem. Wyglądało to tak, jakby brzuch nie był brany pod uwagę w stylizacjach – nie widziałam na niej takich typowych ubrań kojarzących się z okresem ciąży. Zmienił się jedynie schemat i zamiast luźnego dołu zakładała rurki i do tego luźniejsze góry ubrań.Gwen stefani maternity styleCo mnie bardzo cieszy Gwen ma dużą kolekcję martensów i to takich w różnym stylu – z ćwiekami, na szpilkach, zdobionych wzorami i klasycznych. W sieci można znaleźć multum jej zdjęć w wiśniowych martensach na obcasie, to są chyba jej ulubione buty, tych jest najwięcej na fotach. Pamiętam, że moje pierwsze martensy też miały wiśniowy kolor, to chyba znak 🙂Gwen stefani martensyNie trzeba mówić jak zgrabna jest Gwen, bo to chyba widać na pierwszy rzut oka. Luźne ubranie bardzo ładnie ułoży się tylko na zgrabnej sylwetce. Ale to dopiero gdy kobieta założy spodnie rurki widać wszystko jak na dłoni. Kolejny schemat Gwen to rurki zakładane do bardzo wysokich obcasów. Nie przepadam za tym, ale muszę przyznać, że na tym zdjęciu z rozdartą koszulką wygląda świetnie. Ja jednak ubóstwiam ją w młodzieńczych, luźnych spodniach.Gwen stefani rurki i szpilki Gwen stefani szpilkiJeszcze coś, na co na pewno zwróciłyście uwagę. Ona często nosi albo mocno wycięte, albo prześwitujące koszulki spod których widać bieliznę. Przyznam, że w jej przypadku ma to swój urok i według mnie przy tak niewielkim biuście nie wygląda to wulgarnie. Dla mnie ma to bardziej wydźwięk sportowy. Wygląda to ładnie zwłaszcza wtedy, kiedy biustonosz jest w jakimś żywym kolorze.Gwen stefani stanikI jeszcze pozostała nam Gwen w wydaniu wieczorowym. Bezpiecznym, czarnym, a nawet ponętnym wydaniu. I wiecie co? To jest bardzo normalne, że ktoś kto na co dzień wariuje i eksperymentuje z formą ciuchów lubi wyglądać elegancko i bardzo zachowawczo wieczorem. I podkreślić że jest seksowną, piękną kobietą. To jest tak częsty aspekt duszy tomboya, wiele razy o tym mówiłam. Uważam te proporcje, czyli nonszalancję na dzień i spokój wieczorem za bardzo zdrowe podejście. Gwen potrafi się po prostu na czerwony dywan fajnie odstrzelić i pokazać, że nie potrzebuje dużo środków, żeby zwracać na siebie. Słowa desperacja i Gwen Stefani są dla mnie położone na dwóch różnych biegunach.Gwen stefani styleJak Wam się podoba ta gwiazda? Czy widzicie spójność w jej stylu? Co Wam się w nim podoba, a co nie?