Słynne

Styl Anny Wintour

Naczelnej amerykańskiego Vogue chyba nie trzeba nikomu przedstawiać. Poczułam potrzebę zamieszczenia w kategorii SŁYNNE, zdjęć królowej świata mody. Zdaję sobie sprawę, że jej styl nie musi się podobać każdemu, ale konsekwencji nie można jej odmówić. Anna Winotur ma 65 lat, a od piętnastego roku życia nieprzerwanie ma tę samą fryzurę. Oprócz wypracowanego charakterystycznego stylu, imponuje mi jej forma fizyczna i to jaką aurę wokół siebie zdołała wytworzyć. Uważam ją za piękną kobietę z niebanalnym gustem. Anna Wintour whiteŹródła zdjęć: 1, 2, 3, 4, 5.

Anna Wintour black and whiteŹródła zdjęć: 1, 2, 3, 4, 5.

Anna Wintour czerń i bielŹródła zdjęć: 1, 2, 3, 4, 5.

Anna Wintour elegancja Źródła zdjęć: 1, 2, 3, 4, 5.Anna Wintour silverŹródła zdjęć: 1, 2, 3, 4, 5. Anna Wintour srebrnyŹródła zdjęć: 1, 2, 3, 4, 5. Anna Wintour beigeŹródła zdjęć: 1, 2, 3, 4, 5. Anna Wintour brownŹródła zdjęć: 1, 2, 3, 4, 5. Anna Wintour brązowyŹródła zdjęć: 1, 2, 3, 4, 5.Anna Wintour orange  Źródła zdjęć: 1, 2, 3, 4, 5.Anna Wintour redŹródła zdjęć: 1, 2, 3, 4, 5.Anna Wintour bordo Źródła zdjęć: 1, 2, 3, 4, 5.Anna Wintour lilacŹródła zdjęć: 1, 2, 3, 4, 5. Anna Wintour purpleŹródła zdjęć: 1, 2, 3, 4, 5.Anna Wintour blueŹródła zdjęć: 1, 2, 3, 4, 5. Anna Wintour tealŹródła zdjęć: 1, 2, 3, 4, 5.Anna Wintour navyŹródła zdjęć: 1, 2, 3, 4, 5. Anna Wintour green Źródła zdjęć: 1, 2, 3, 4, 5. Anna Wintour flowersŹródła zdjęć: 1, 2, 3, 4, 5.Anna Wintour kwiatyŹródła zdjęć: 1, 2, 3, 4, 5. Anna Wintour coatsŹródła zdjęć: 1, 2, 3, 4, 5.Anna Wintour płaszczŹródła zdjęć: 1, 2, 3, 4, 5.Anna Wintour coatpornŹródła zdjęć: 1, 2, 3, 4, 5.

I jak zwykle pytam: czy podoba Wam się styl Anny? Który strój jest Waszym ulubionym? A może widziałybyście siebie w jakimś zestawie? Mnie najbardziej przypadły do gustu numery 66 i 81, a siebie widzę w zestawach 89, 90 i 115.

KOMENTARZE

  1. Karolina

    74 mogłabym założyć a płaszcz z 75 chciałabym mieć 🙂 Reszta niekoniecznie, ale styl ma cudowny, chciałabym tak konsekwentnie brnąć w modę. Znaczy mogę zacząć inspirując się Anną 🙂

    • Maria Autor wpisu

      Ale mamy różne gusta, 74 to jest jedyny zestaw, który mi totalnie się nie podoba. Choć oczywiście jest jak najbardziej w stylu Anny 🙂

  2. BM

    Ale kolekcja i żadnych spodni, szok.

    • Dorota

      Też na to zwróciłam uwagę 🙂 zero spodni!

  3. sila

    Podoba mi się 74, 78 i 87. Te dwie pierwsze sukienki chętnie bym włożyła.

    • Maria Autor wpisu

      O ja, znowu 74…

  4. Alchemia Kobiecości

    Piękny styl, kupuję w całości. Podoba mi się to, jak pięknie dopasowuje sukienki do sylwetki, tworząc idealne proporcje. Podoba mi się symetria jej strojów, elegancja i kobiecość.
    Szalenie trudno wybrać perełki z tylu pereł, ale bardzo podobają mi się 83 i 99 🙂

    • Maria Autor wpisu

      W 99 bardzo młodzieńczo wygląda, mimo oczywiście dostojeństwa jakie bije z każdego zestawu i z tego też 🙂

  5. tyska

    czy ona na większości zdjeć ma te same buty? 😉

    • Maria Autor wpisu

      To jest model, który Blahnik z sezonu na sezon ulepsza, dostosowuje, zmienia specjalnie dla niej. Więc tak – to jest ten sam model, ale z pewnością nie jest to ta sama para butów cały czas 🙂

      • Jorun

        Miałam spytać o to samo, to niesamowite że tak często chodzi w takich samych butach. Mam wrażenie że jest odwrotnością zasady spokojny strój i szalone dodatki:)

        • Agn

          Też na to zwróciłam uwagę! 🙂 swoją drogą bardzo udany model butów, mnie się najbardziej ze wszystkich zestawów podobają właśnie te buty + płaszcz 110 :O

  6. Katarzyna

    Matko ona w ogóle.kiedykolwiek chodzi w spodniach? Mega ja za.to podziwiam..

  7. ika

    Chętnie przygarnęłabym 80% szafy. Lubię ją przede wszystkich w prostych, nieprzekombinowanych ale eleganckich stylizacjach, np. 29. 70 czy 81 🙂 Chciałabym w jej wieku tak wyglądać – ma nienaganną figurę, a kiedy się szeroko uśmiecha, wygląda jak dwudziestka – 87, 97 🙂 I podziwiam konsekwencję, ja bym chyba nie mogła przez 50 lat nosić tej samej fryzury.

    • Maria Autor wpisu

      A ja bym mogła nosić, jakbym wiedziała, że to jest to i bym wyglądała w tej fryzurze tak korzystnie jak ona 🙂

      • Anka

        A ja mam taką samą fryzurę jak AW, tylko w dłuższej wersji i na ciemnych włosach od 10 lat z małymi przerwami. Najbardziej lubię siebie w tej fryzurze.

  8. pstra matrona

    Niesamowity styl, niby bardzo konsekwentny, ale jednak niesamowicie różnorodny. Są takie zestawy, które są dla mnie kwintesencją okropieństwa jak np 46 a są takie przy, których pali mnie zazdrość jak 88,89,59,53,48. Jej fryzura jest piękna i sama chciałabym być tak zdecydowana w tej sprawie.

    • Maria Autor wpisu

      46 jest takie dynastiowe do potęgi trzeciej 🙂 Włosy wyglądają naturalnie, zdrowo i na miłe w dotyku – dla mnie to są najważniejsze cechy idealnej fryzury.

  9. Dziadova

    Bardzo fajne potraktowanie klasyki – są te małe odświeżające skoki w bok od ulubionych proporcji, ale za to bezkompromisowa konsekwencja fryzury, butów, makijażu, dodatków.
    Szczerze powiedziawszy pierwszy raz w tej serii mogłabym powiedzieć, że osoba podoba mi się we wszystkim, co jest na wrzuconych przez Ciebie zdjęciach. Ekspertem modowym nie jestem, ale chyba tylko z raz w życiu widziałam zdjęcie Anny Wintour, na którym imho wyglądała źle (w sukience z odsłoniętym dekoltem i ramionami, pewnie sporo osób je kojarzy).

  10. simplife.pl

    większość to zupełnie nie moja bajka, ale ją – jako całość – kupuję jak najbardziej 🙂

  11. Konstancja

    Jakoś kojarzyła mi się z mega zachowawczym ubiorem, a tu proszę, ile wzorów, kolorów, futrzanych kołnierzy! Swoją drogą, jakim jest typem kolorystycznym? Obstawiam stonowane lato, bo jak dla mnie rozkwita w tych fioletowych zestawach!

    Najładniejsze jak dla mnie: 4, 32, 63, 70, 83, 95, 104 i 105 😉

    • Anika

      Mnie też ciekawi jakim jest typem kolorystycznym…

    • Maria Autor wpisu

      Nie patrzyłam na nią pod kątem analizy, nie przybliżałam sobie buzi, ale raczej wykluczyłabym lato lub zimę. Fiolety, zwłaszcza takie jak na pierwszym kolażu fioletowym ładnie pasują wiosnom.

      • ATV

        Prawie na pewno soft summer.

  12. Vanitas

    Według mnie jej styl jest bardzo inspirujący i niesamowicie kobiecy. I spośród tylu stylizacji nie wyodrębniłam żadnej słabej (subiektywnie rzecz jasna) – zdawałoby się niemożliwe, na przestrzeni tylu lat 🙂

    To jest coś, w czym mogłabym chodzić na co dzień <3

  13. Maggie

    Jest jasną bądź ciepłą wiosną czy mi się wydaje?

    • Maria Autor wpisu

      Którąś wiosną albo jesienią, to na pewno.

  14. rawita

    Piękna kobieta, a styl dopracowany. Bardziej mi się podoba w „codziennych” strojach. Nie przekonują mnie jej wybory wieczorowe, za dużo deseni, baroków, futer. Najbardziej podoba mi się w zamszowym płaszczu na zdjęciach 76 i 80 oraz (znowu podobny fason płaszcza, chyba takie lubię) 90.

  15. Ewa Wiktoria

    Dla mnie do ubrania trochę za pstrokato. Wybrałabym zestawy spokojniejsze deseniowo. Jednakże na niej ogólnie bosko. Prawie wszystko mi się podoba, tylko nieliczne odrzuciłabym całkowicie. Imponuje mi brak spodni, bo uwielbiam sukienki , spódnice i płaszcze. To moje ciuchy. Typuję: 20,28,29,62,64,74,76,95,104,105,110,115 i jeszcze parę innych…

  16. Ewelka

    Styl tej kobiety jest inspirujący i godny uwagi. Przejełabym sporo rzeczy 😉 Kochana Mario, miałabym prośbę. Można liczyć na moodboard dla osób puszystych, które niedawno dużo przytyły? Dla osób, które nadal widzą swe ciało w mniejszym rozmiarze i nie potrafią dobrać schludnej garderoby do nowej sylwetki?

    Przez chorobę w ciągu 4 miesięcy moja waga zwiększyła się o 15kg. Nie umiem już się ubrać. Czuję się niekobieca i mam wrażenie że każdy widzi moje fałdki. Nie akceptuję nowego wyglądu. Niestety waga nadal się zwiększa mimo dobranej diety i ćwiczeń. Dlatego proszę o pomoc, by znów czuć się atrakcyjnie i nie patrzeć na siebie z obrzydzeniem..

    • Maria Autor wpisu

      Moodboardy dla większych rozmiarów będą na 100%.

    • vesper

      Nie wiem, czy mogę tak polecać „konkurencję”, ale zajrzyj na vloga Radzki, ona bardzo fajnie doradza sylwetkom powiększonym, jak się korzystnie ubierać 😉

  17. Beata

    Kupuję 64!

  18. Joulenka

    Na większości zdjęć są czarne kozaki albo kremowe klapki na obcasie. Ubrań setki, a butów dwie pary. Godne podziwu 😉

  19. Biurowa

    11, 20, 28, 29, 40, 57, 59, 61, 62, 69, 81 <3 (wiadomo – Chanel!), 88, 103, 110, 111, 114, 115, może jeszcze 8 i 45.
    Piękna kobieta!

  20. Karierownia

    Matko! 50 lat z jedną fryzurą?! Toż to niemożliwe! A ja się szczyciłam, że wytrzymałam 3 lata 😛
    Co do stylu, to nie przemawia do mnie, ale przyznaję, że tej Pani nie można odmówić konsekwentnego budowania swojego wizerunku.

  21. alicia

    Nr 4, 90, 115, klasyk, chyba zawsze beda na czasie.

  22. pstra matrona

    A i te buty! Też tak mam! Ubieram się jak papuga mam miljon ubrań, a buty zawsze takie same- to bardzo wygodne.

  23. Nawiedzona Ula la

    Nigdy się nie interesowałam AW, więc dopiero przy Twoim zestawieniu mogłam „przeanalizować” jej styl. To co zauważyłam, to konsekwencję w długości, fasonach i podkreślenie ramion. Z tego co widać na zdjęciach i co gdzieś tam słyszałam, to jest to bardzo drobna kobieta, więc te wszystkie desenie są stworzone dla niej.
    Muszę przyznać, że sporo z jej kreacji bym ubrała po lekkich modyfikacjach. Ja nie potrzebuję podkreślać ramion – są wystarczająco szeroki. A tak poza tym, to mam ostatnio fazę na zieleń, więc fotki od 86- 90 skradły me serce…Ech…

  24. Carrie

    1, 20, 28, 31, 50, 62, 70,75, 76,77,79, 99, 101, 104, 105, 114
    36 patrzę i mnie zatyka mistrzostwo absolutne
    Podoba mi się to, że podkreśla talie, jej styl jest ciężki do skopiowania, przez moment probowala go ściągnać Jolanta Pieńkowska, ale padła z kretesem. Niby jest kobieco, klasycznie, a jednak coś powoduje, że jest to jej na maksa. Podoba mi się, ż epodkreśla delikatność w sobie /te kwiatki/ ale jednocześnie wygląda dorośle.
    Nie rozumiem natomiast 75, 81 /jednak ten fason jest ciężki i jednak nie dla każdego, choć każdy ma lub chce mieć :D/ 107 /wygląda jakby się zapatrzyła na Agnieszkę Szulim, 108 /za zbrojny, za cieżki/
    Co do fryzury i makijażu podziwiam,przekroczylam 40 i dalej nie wiem, jaka fryzura i jaka pomadka to dla mnie ta best of the best. Efekt moje włosy są stale rosnące, bo albo właśnie je zapuszczam albo wybieram sie do fryzjera na scięcie żeby zapuscić, a pomadkowo wielbię wszystko i nijak bany na zakupy i wykańczanie zaległosci na mnie nie działa, 20 pomadek w najlepszych odcieniach to podstawa 🙂

    • Carrie

      Mario, przypominam się z prywatą, poproszę o rozpisanie stylu włoskiego i andrgenicznego.
      Dzięki z gory :cmok:

      • blackalcea

        Google -> Ubieraj się klasycznie italian chic, jest o włoskiej elegancji.

  25. zu

    Konsekwentnie nie mój styl.Szarżowanie „ciotkowatymi” deseniami,niezbyt ciekawą długością ubrań uchodzi tylko przy jej figurze,której zazdroszczę,bo może założyć wszystko,tylko stosownie do wieku.Ukradłabym 104 i może…84.

  26. Kasia

    Mam mieszane odczucia oglądając stylizacje Anny.. niby wszystko ładnie, bo podoba mi się, że są spódnice i sukienki, ale jakoś tak fatalnie CIĘŻKO! Jak podoba mi się sukienka, to płaszcz, buty, futerko albo biżuteria jest dla mnie nie do zaakceptowania. Kolory ciemne, mdłe od góry do dołu, albo połączone w ciężki sposób. Czuję, jakbym nie mogła przy niej oddychać, jakby Jej ubiór był sztuczny…. sama tego nie rozumiem i jestem tym bardzo zaskoczona!
    Przede wszystkim waliłabym Jej czarne okulary, potem ciemne ciuchy i zmieniła fryzurę. Wiem, Anna przestałaby wtedy być sobą…..

    Jak już musiałabym coś wybrać, to 95 (koniecznie ze zmianą butów!) i 105

  27. Anaberry

    Świetne zestawienie! Styl zupełnie nie mój, ale jaki to styl! Powyższe zdjęcia pani Wintour pochodzą zapewne z różnych okresów. Przez cały ten czas jest postacią nietuzinkową, charakterystyczną, rozpoznawalną. Moją uwagę przykuła powtarzalność fasonów, zamiłowanie do printów, połysku i naszyjników-kolii. To się nazywa Styl…

  28. Jorun

    To absolutnie nie jest mój styl, w większości zbyt pstrokaty i za dużo wzorów których nie lubię. Ale ona w tym dobrze wygląda, już pomijam fakt że nie dałabym jej 65 lat 🙂 Na niektórych zdjęciach wygląda wręcz młodzieńczo, promiennie. Najbardziej podoba mi się w jasnych kolorach i fioletach/różach. Ciężko wybrać jedną najlepszą stylizację, a nie chcę tu wypisywać całych ciągów liczbowych;) Niesamowite jak łączy wzory i faktury. Bardzo podobają mi się jej włosy, wyglądają bardzo naturalnie.

  29. Gosza

    Anna W. lubi spódnice i desenie a ja raczej wole jednobarwne ciuchy więc wszystko co ma mało kolorów na Annie jest okay dla mnie =)

  30. Nataliee

    Jejku, a ja zawsze w takich postach na temat stylu słynnych osób lubię najbardziej Twoje analizy i opisywanie poszczególnych charakterystycznych elementów. Lubię Twój sposób patrzenia i opisywania. Same zdjęcia mnie nie zadowalają 😛 ale nieładnie kapryszę na Twoim cudownym blogu, więc już basta 😉 114 i 107 to ubranie w którym mogłabym siebie ewentualnie może za jakieś 50 lat zobaczyć. Generalnie nie moja bajka. Oczywiście konsekwencja godna podziwu.

    • Maria Autor wpisu

      Dzięki, przy takich konsekwentnych osobach robię zawsze zatrzęsienie zdjęć – najczęściej są to osoby związane z modą 🙂 Sądzę, że zdjęcia się same bronią i ładuję ich jak najwięcej, oczywiście logicznie je rozdzielając i grupując. Ale następny wpis z tej serii będzie opisowy :)))

      • Nataliee

        No tak w tym przypadku bronią się te zdjęcia same, i są świetnie ułożone. Ale ja tak bardzo lubię Twój sposób tłumaczenia i rozpisywania na części pierwsze, że bardzo się cieszę że kolejny będzie z opisem, bo nie mogę się doczekać 🙂

  31. hanyska

    Vivat sukienka!

  32. Deva

    17,30,80,105

  33. Małgosia

    Uwielbiam styl Anny, bardzo mnie inspiruje. Piękne są te wszystkie faktury materiału, wzory, kolory… Najbardziej podobają mi się naszyjniki. Kiedyś bliżej im się przyjrzałam – kawał kamienia, cudowne! U Sary Jessici Parker też widziałam dwa takie jakie ma Wintour. Zazdroszczę bardzo, bo taką biżuterię uwielbiam i zawsze chciałam mieć.

  34. Marta

    Dla mnie pięknie! Konsekwencja, styl, elegancja, odwaga i wszytsko do niej idealnie pasuje. 90% stylizacji ukradła moje serce. Ciężko mi wybrać faworytów.

  35. sylwia

    Buty.
    Ona nie przejmuje się nimi. Giną. Ma te same 4-5 par na wielu fotkach. Zlewają się ze stopą. Nie są jej konikiem zdecydowanie. Obojętne czy strój zielony, czerwony, fioletowy, złoty: buty cieliste. I te same. Stać ją na setki butów, do każdej kreacji innych, a ona ma 5 par cielistych sandałków i nosi do wszystkiego. Ciekawostka dla mnie . A nie zarzut. Nie umie dobierać? Nie lubi kupować? Taki zamysł? Nawet jeśli zamysł, to jest ich 5 par tylko. Moja teściowa, która ma ten sam styl i nie jest bogata, samych czarnych skórzanych szpilek ma z 10 par, każde inne i żadne nie są jakiej wymyślne. To chyba tak jest że kobieta musi kochać buty. Bo jak nie kocha to jej starcza 5 par cielistych sandałków.

    • Natalia

      Słyszę Wintour = widzę cieliste klapeczki 🙂 O ile przy jasnych strojach uchodzą w tłumie, tak przy ciemnych sprawiają, że wygląda jakby była boso.

    • Maria Autor wpisu

      Ja bym powiedziała, że się właśnie zna na nich 🙂 Bardzo lubi jeden model i może tak trochę na przekór światu mody pokazuje, że nie warto mieć ogromnych kolekcji butów jak się znalazło ideał. Chociaż sądzę, że ona ma te cieliste buciki w ogromnej liczbie w swojej szafie :))) Mnie akurat bardzo to imponuje, to i jej fryzura niezmienna.

  36. Anka

    W myśl, ze ładnemu we wszystkim ładnie mówię- pięknie wygląda. Ale zastanawiając się głębiej uważam, ze mimo konsekwentnego stylu robi sobie krzywdę niektórymi zestawami. Źle wygląda w kolorze białym, srebrnym i w połączeniu czerni i bieli. Wzory, których używa są często „ciotkowate” i tylko dlatego się bronią, że ona jest piękna. Moje ulubione zestawy dla niej to 47 i 87. Mam często też wrażenie, ze jej typ urody „nie unosi” nadmiaru wzorów i kolorów. Ok, to jej własny pomysł na siebie, coś co gra w jej duszy, ale ja tego nie kupuję, bo nie jest spójne z jej wyglądem. Sama siebie widzę w zestawach 115 i 88, po pewnych modyfikacjach (mi też bardzo nie służy tzw”nadmiar”, nad czym ubolewam)

  37. monilia

    Najbardziej mi się podobają: 4, 39, 99 i 114 i w tych strojach sama bym się widziała 🙂

    • monilia

      łaa nie 39 tylko 32 😀

  38. Renata

    Piękne zestawienie. Elegancja i szyk, i wcale nie przeszkadza mi, że ciągle te same buty. Sama mam dość minimalistyczne podejście do butów, tylko 4-5 par. Mam sukienkę z identycznego materiału jak nr 10- czarno-białe maki, ale nie noszę jej z etolą tylko ze sweterkiem. Widzę się przynajmniej w połowie tych ubrań 🙂

  39. Agata

    Moim zdaniem ten styl sprawia, że wygląda STARO. Jest jeszcze inne słowo, którego używam i kóre mi tu pasuje- pańciowato. Chyba jedyny zestaw, w którym nie wygląda jak ciociowata, ekscentryczna kociara to 48, ten jest w miarę młodzieńczy. Wybaczcie, że tak sobie poużywałam ale pierwszy raz widzę jak ona się ubiera i jestem rozczarowana. Nawet gdyby mi dopłacono to nie założylabym prawie żadnego jej zestawu. No chyba, że chciałabym żeby znajomi pospadali z krzeseł na mój widok, pytając rozpaczliwie – „Za czyją matkę się przebrałaś?”.

    • sylwia

      racja. Wygląda na swój wiek. Mnie to się kiedyś podobało. A teraz uciekam jak najdalej od ciotowatych starczych eleganckich strojów.

    • Marta

      Ale to jest kobieta 66-letnia. Jakby ubierała się „młodziej” to by nie była wiarygodna tylko przebrana. Jestem prawie 30-letnią kobietą ale wiele stylizacji sama bym ubrała.

      • zagubiony omułek

        niekoniecznie – wystarczy popatrzeć na Helenę Norowicz w kampaniach Bohoboco i Nenukko. to nie są ciuchy dla starszych pań, a wygląda w nich zjawiskowo.
        choć to zupełnie inny styl, mi się chyba bardziej podoba wizja „im starsza tym bardziej minimalistycznie” a niekoniecznie „bardziej ekscentrycznie”, a jesli już ekscetrycznie, to na pełnym gazie, jak u Iris Apfel 😀

        • Agata

          Zgadzam się. Wygooglałam sobie Iris – czadowa jest! Na pewno nie wygląda jak staro.

      • Agata

        Ja jestem przekonana, że właśnie im jesteśmy starsze tym bardziej należy wystrzegać się takich pańciowatych krojów. Zauważyłam, że są takie ciuchy, w których każdy wygląda jak „stara baba”. Dwunastolatka może w nich wyglądać jak stara baba i tak samo może wyglądać sześćdziesięctolatka. Która wygląda wtedy lepiej/gorzej? Ja nie wiem. Wydaje mi się, że takch postarzających, dętych zestawów nie powinien nosić nikt. No chyba, że umie to jakoś obrnoć ale ja nie wiem czy jest to możliwe.

        Mario, bardzo jestem ciekawa co Ty o tym myślisz. Może nawet jest to dobry temat na wpis na blogu?

        • Maria Autor wpisu

          Myślę, że rozpatrywanie stylu w kategoriach wieku jest niepotrzebne. Bo dla mnie wyglądać staro, nie oznacza wyglądać źle. Źle jest być marudą, nieprzyjemną babą, opryskliwą laską czy pustą lalunią. To, że kogoś coś postarza nie oznacza dla mnie również, że robi to tej osobie źle. Dla mnie osobiście liczy się tylko styl i to jak ktoś się w nim czuje. Akurat Anna, na moje oko, wygląda wspaniale, czuje się ze sobą dobrze, a przede wszystkim jest konsekwentna w swoich wyborach – mi imponują właśnie takie rzeczy 🙂 W ogóle nie patrzę na tę osobę przez pryzmat wieku.

          • Joanna

            hahha 😀 Mario – :-* :-*

          • Agata

            Dziękuję za odpowiedź. Przyznam, że dałaś mi do myślenia… nie czuję się całkiem przekonana do Twojego punktu widzenia ale będę się zastanawiać :). Podoba mi się Twój liberalizm w tej kwestii. Chociaż nadal mam ochotę przebrać Annę w np. wąskie spodnie, bokserkę i trapery, dać drelichowy plecak, zaczesać włosy do tyłu i patrzeć jak młodnieje w oczach. Może w scenerii górskiego szlaku. A co? 😀

  40. Kosmeonautka

    Powtórzę za Zu: jej styl to konsekwentnie nie mój styl. Ubiera się dokładnie tak, jak ja nigdy nie chciałabym się ubierać, ale robi to z taką brawurą że pozostaje tylko Annę podziwiać. Na niej podoba mi się prawie wszystko, a dla siebie nie widzę w tym zestawieniu prawie nic 😉 Ale coś się znalazło: 4, 45 i 50. Nosiłabym.

    Na 105 widać, jak pięknie byłoby jej w innej fryzurze.

  41. Blondi

    Nie podoba mi się. Ani jej fryzura ani styl. Przeładowany i teatralny. No fakt, że babka jest konsekwentna, choć niektóre zestawy wyglądają jakby je tylko wypożyczyła. „Im mniej tym lepiej” w jej przypadku zrobiłoby różnicę na plus. Mając nieograniczony dostęp do najnowszych kolekcji zrobiła z siebie żywą ich reklamę. Tak to odebrałam oglądając jej zdjęcia. A styl….no cóż to więcej niż te zestawy które ma na sobie. Ta jej nieskazitelność odbiera jej trochę autentyczności.

  42. zagubiony omułek

    chyba pierwszy raz widzę takie zestawienie w którym absolutnie NIC mi się nie podoba 😀 ani subiektywnie, ani obiektywnie patrząc.

    podziwiam za to za te konsekwencję z fryzura i butami, też bym tak chciała.
    ja próbuję póki co z perfumami, mam jedne swoje ulubione których używam od lat, ale jednocześnie pozwałam sobie na wycieczki w inne zapachy, albo inne wariacje tego „mojego” – a chciałabym być kojarzona z tym jednym.

  43. Dorota

    Po ogarnięciu się po szoku, że można mieć szafę bez spodni, stwierdzam, że to nie mój styl, klapeczki na obcasie odpadają absolutnie. Ze wszystkich zestawów dobrze czułabym się (chyba) tylko w :1, 75,98, 115.

  44. Magdalena

    Ja zwróciłam uwagę, że Pani Wintour na miażdżącej większości zdjęć ubrane ma te same (bądź tylko ten sam model) butów.

  45. Joanna

    Oj tam oj tam 😉 Szalało się za młodu 🙂 Pamietam, że kiedyś (rok temu?dwa lata?) Muzealne Mody na swoim fb zamieścił (chyba zaraz poszukam) stare zdjęcia młodej Anny! Boskie! Ojj dzialo się 🙂 jak np : http://www.google.pl/imgres?imgurl=http://rdujour.com/wp-content/uploads/2013/10/Young-Anna-Wintour-Style-012.jpg&imgrefurl=http://rdujour.com/2013/05/21/vintage-anna-wintour-style/young-anna-wintour-style-012/&h=584&w=385&tbnid=L5JBPOdHeKnwQM:&docid=DLItbVAdPXZNtM&ei=-bzyVY3dA4vfUYmruqgL&tbm=isch&ved=0CE8QMygbMBtqFQoTCM29_Z_y7scCFYtvFAodiZUOtQ
    Także tego, noo- nie od razu Wintour zbudowano! <3 Co do wpisu to uważam, że Anna jest..nienaganna. Perfekcyjna po prostu. I imponująca! Lubię też jej szaleństwo kt mieści się tylko właściwie we wzorach i tkaninach. Bo forma prawie niezmienna:)

    • Dorota

      uuu, takiej Anny nie znamy ;D

  46. DEva

    Bardzo podobaja mi sie klapeczeczki na obcasie ze zdjecia np. 95. Widac, ze ona tez je lubi 🙂 Chciala bym takie , w kolorze czarnym, albo bialym….

  47. ae

    Mój faworyt: 113. Siła w 110. No i pięknie w 83.

  48. Monika

    18, 39, 43, 75, 76 (chociaż sukienka mogłaby mieć mniej infantylny wzór), 85, 90,114 – chyba najbardziej. Pewnie przez te spódnicę – sama mam dwie w tym stylu i obydwie bardzo lubię. Nie nosiłabym pewnie tych wszystkich futer osobiście, no ale AW to AW – „damą być!” – jak mawiała moja babcia. Styl jest trudny i robi wrażenie tylko gdy to wszystko jest naprawdę dobrej jakości, jak sobie człowiek to wyobrazi z tandetnych tkanin, to faktycznie niemiłe odczucia się budzą. Co do butów, to również podziwiam i popieram, sama mam podobną strategię i nie widzę w niej nic zdrożnego. W kwestii dodatków, tworzących strój wolę inwestować w szale i nakrycia głowy.

    Chciałabym zauważyć, że ta Pani posiadła rzadką i nieczęsto pielęgnowana umiejętność zestawiania eleganckich chromatycznych zestawów. Zestawienia trzymają się kolorystycznie kupy nawet, gdy niektóre kolory są żywe 43. Wypatruję ludzi o takich umiejętnościach na ulicach i nie jest to częste. Oczywiście jeżeli ktoś nie ma krećka na tym pukcie jak ja, to stosowanie neutrali albo neutrali + akcentów jest znacznie bardziej rozsądne i stylowe, ale uważam, że kolory maja wielką moc i dlatego z mojej strony do P. Wintour duże brawa!

    P.S. Gratuluję bloga. Niestety się uzależniłam. Chciałam jeszcze spytać, Mario, skąd się wzięło u Ciebie takie analityczne podejście tematu? Wykształcenie, praca, zainteresowania? Sposób, w jaki systematyzujesz „styl” jest dla mnie dość nietuzinkowy i zastanawiam się, jak można zyskać takie predyspozycje intelektualne. Oczywiście, jeżeli pytanie zbyt narusza Twoja prywatność, to potraktuj to tylko jako komplement :).

    • Maria Autor wpisu

      Dziękuję Monika, cieszę się, że się uzależniłaś 🙂 Interesuję się wszystkim co dla mnie estetyczne, zwłaszcza stylem ubierania, a opisuję wszystkie swoje przemyślenia w sposób taki, w jaki sama chciałabym czytać. Od zawsze, od najmłodszych lat wypunktowywałam sobie przed wypracowaniem wszystko, co chciałabym w nim zawrzeć i stąd być może mój sposób pisania i rozumowania, sprawia wrażenie logicznego lub jest logicznym. Wiem, że dzieci na ogół takich rzeczy nie robią 🙂 Jakbym miała inne zainteresowania to pewnie pisałabym o nich w podobny sposób jak o stylu…

  49. Monika

    A, i jeszcze jedna kwestia, dla mnie istotna, ale nie wiem, czy nadaje się na temat na blog, a mianowicie zależność między oprawkami okularów i ogólnym stylem oraz dopasowanie oprawek do stylu a nie do typu twarzy. Podejrzewam, że nie nosisz okularów i możesz nie mieć tego problemu. Uważam jednak, że zagadnienie jest istotne dla ogólnego efektu, szczególnie obecnie, gdy bardzo dobre wzornictwo jest dostępne dla większej ilości ludzi i jest w czym wybierać, ale gdy przychodzi co do czego i już się wybierze… To pojawiają się pewne ograniczenia.. U mnie była to konieczność brania pod uwagę czerwonego akcentu i nagły przyrost czerwonych ubrań w garderobie w obliczu posiadania takiego modelu. http://www.charmant.com/Produktupload%20Fotos/Low%20and%20High/ET17456-531-Cat-high.jpg

  50. Inga

    Podobają mi się 1, 59, 76, 83, 86, 88, 91, 95. Ale to pomijając buty.
    Ogólnie podziwiam, ale to nie mój styl. Te kilka pojedynczych zestawów jest dla mnie ok, ale pozostałe i całość w ogóle – nie. Dla mnie trochę za dużo wszystkiego, za ciężko, nie lubię też takiego optycznego powiększania góry.
    Lubię teatralność w stroju, ale nie w takim wydaniu.

  51. natalia

    Podobają mi się zestawy 1, 4, 83:) -jak dla mnie najlepsze. To także nie mój styl, za dużo graficznych wzorów, przepychu i również nie wytrzymałabym całe życie w jednej fryzurze. Na szacunek za wytrwałość w stylu Pani Anna jednak zasługuje.

  52. Maria

    A mi się podoba 74 i 105. Większość zestawów jak dla mnie jest za bardzo pod szyję.A jak dekolt trochę większy to już koraliki przy samej szyi. Choć w jej wieku to pewnie tak wypada. Nie nosze wielkich deloltow ale w takich czulabym się podduszona. To tylko moja fobia?

    • Magda

      Nie wiem czy fobia ale sadzę że tu nie chodzi o to co wypada,lecz raczej o to, że w jej wieku dekold lepiej sie w ten sposób prezentuje. Tak samo zauważ- długość sukienki czy spódnicy jest zazawsznie krotsza niż tuż ponizej kolana. Dla mnie to nie jest kwestia tego co wypada, lecz dobrego smaku i świadomości wyglądu swego ciała. W tym wieku już nie oszukasz, że masz 18 lat i brawo dla niej, że z tym na siłę nie walczy .Po prostu jest jak jest ale za to zachowując dobry smak iszacunek dla siebie samej umiejętnie i konsekwentnie odwraca uwagę od tego co już jest mniej apetyczne, a kieruje ją tam gdzie wciąż ma atuty. Naprawdę trzebato docenić bo tak żelazna konsekwencja też sie atutem staje

      • Maria

        Chyba źle uzylam słowa wypada bo chodziło mi dokładnie o to co Tobie 😉 A moja fobia swoja drogą. Jak mam taki ciasny kołnierzyk, dekolt to dostaje dusznosci. Kiiedyś tak nie miałam….teraz nawet golfu nie mogę ubrać. Musze mieć wolna przestrzeń wokół szyi 😉

  53. Gillian

    Poczułam oburzenie, czytając o tym, ze Anna wygląda ciotkowato i staro. Kobieta ma 66 lat, piękną smukłą sylwetką, arcyumiejętnie podkreśla walory – talię, nogi, ukrywajac to, co mogłby już wskazywać na wiek (dekolt, szyja), nie wygląda na „dzidzię piernik” tylko na bardzo atrakcyjną kobiecą kobietę. Niestety, trend tera każe się odmładzać kobietom w każdym wieku – dwudziestoparolatki starają się wyglądać na 15, trzydziestoparo na 20 tki itd. A dla mnie to jest śmieszne, kogo w ten sposób się oszukuje? jak popatrzę na te poodmadzane panie w wieku 50 i 60 plus w telewizorze, to śmiech pusty bierze. Przecież sprawdzenie, ile lat ma Kozidrak, Kora czy Kasprzyk nie jest trudne, a jednak panie te usilują pokazać, ze mają o wiele, wiele mniej. Traci się wtedy przede wszystki jednak nie lata, ale klasę. Bo klasa to jest coś odpornego na wiek i pani z tego postu zdecydowanie ma klasę. Poza tym ma w swojej twarzy coś tak odmladzajacego (jak by to klasyfikacje Kibbe podobne określiły) – pierwiastek ingenue, ze jej rurki, ramoneska i plecak nie są potrzebne.
    Jestem w wieku, w którym w dżinsach, koszulce i trampkach wygląda się na parę lat mlodszą, ale taki strój w ogóle nie podkreśla tego, co jest moim walorem – długich nóg, talii, kobiecych bioder. Przestalam więc za wszelką cenę walczyć o wyglądanie na 10 lat młodszą, tylko chcę wyglądać kobieco i zgrabnie, a przy mojej figurze najlepiej wyglądam w sukienkach, ołówkowych spódnicach, dopasowanych sweterkach. Dlatego w mojej szafie spodni prawie nie ma – nie lubię i już.
    Zazdoszczę Pani Annie zdolnosci chodzenia na obcasach, podziwiam ogromna konsekwencję w stylu i fryzurze, a z jej zestawów wybieram 70, 55 i 66. Deseni nie lubię, zwłaszcza tych większych.

  54. karolina

    konsekwentna, ubrana zawsze stosownie do wieku – szykownie i z klasą. Nigdy nie zwróciłam na to wcześniej uwagi, dopiero w Twoim zestawieniu to widać – ona zawsze nosi cieliste buty! A jeśli czarne, to tylko do czarnych kryjących rajstop – jak to pięknie wydłuża nogi! 🙂
    Jedyne co mnie w niej razi, to naturalne futra i skóry, zwłaszcza te egzotyczne 🙁 makabryczny widok. Wiem, że skóra to inwestycja, jakość i wygoda, itp, ale sama od tego stronię, a już kupowanie futer dla próżności uważam za okrutne i obrzydliwe.

  55. Es

    Poza futrami mogłabym założyć wszystko. :]

  56. verka

    Do dziś nie potrafiłabym nic o jej stylu powiedzieć, ale od teraz uważam, ze świetna jest.. Będzie moim wzorem tego, że w pewnym wieku, z ubytkami na urodzie trzeba się przynajmniej ładnie ubrać – to dużo daje i niewątpliwie łagodzi frustrację związaną ze starzeniem się 🙂

  57. Ania79

    Tylko w imię czego rezygnować z z ekperymentow z włosami? Za duzo przepychu, choinkowej strojnosci. Klasa to dla mnie minimalizm.

  58. blackalcea

    1, 4, 9, 29, 31, 45, 49, 51, 64, 71, 83, 88, 109, 110 to stylizacje które nieco zmodyfikowane kolorystycznie w paru przypadkach, widzę na sobie. Podpisuję się pod komentarzem Gillian. Kobieco, elegancko i z klasą, bez odmładzania się na siłę co bardzo mi się podoba, tak wielu paniom w dojrzałym wieku brakuje klasy, robienie z siebie dzidzi piernik naprawdę nie jest fajne i stylowe. W ogóle sposób łączenia ze sobą ubrań i dodatków, kolorów i wzorów <3, no Anna robi to perfekcyjnie. Z jej stylizacji można by zrobić podręcznik dla pań dojrzałych, jak ubrać się interesująco i adekwatnie do wieku na różne uroczystości, bo dominują 'eleganckie' kostiumy co jest naprawdę okropne. No i to że panie 55+ często robią z siebie stare zapuszczone babska, zaniedbane, byle jak ubrane, niestety rzadko widuję dojrzałe kobiety naprawdę stylowo ubrane 🙁

  59. katia

    Bardzo pięknie, klasyka i gust, tylko wprawie do każdej stylizacji podobne albo tę same buty. Ulubione czy „do wszystkiego pasują”?

  60. Magda

    Mnie się podoba w 4, w klasycznej białej koszuli, choć w sumie niemal we wszystkim wygląda dobrze. I dopiero teraz zauważyłam, że Anna w ogóle nie nosi spodni 🙂

  61. sylwia

    Na 65 nie wygląda – zazdrościć kondycji. Widać, ze lubi wzory. To na pewno wyznacznik jej stylu. Mnie na kolana rzuciły: sukienka 96 i czarny płaszcz 113.

  62. anka

    a mi sie najbardziej rzucilo w oczy ze prawie na kazdym „letnim” zdjeciu ma te same buty, bezowe sandalki na srednim obcasie

  63. Jolanta

    Nr 41 i 83 to mistrzostwo świata.

  64. Zosia

    Te wszystkie kompleciki od Chanel! Styl, klasa, po prostu marzenie! Marzy mi się taki od 12 roku życia, a Pani Wintour wygląda w niej jak klasyczna wyznawczyni mody Coco.

  65. Pingback: Znaki rozpoznawcze ludzi mody | patsy the hunter

  66. Marta

    I na większości zdjęć w tych samych sandałkach, coś mi nię pasuje do Ikony

  67. errata

    Rewelacyjne kreacje. Jest na co popatrzeć. Niestety, trudno byłoby mi w nich wyobrazić sobie rzeczywistą „siebie”. Chyba tylko taką wymarzoną.
    Najbardziej spodobały mi się: 12, 27, 54, 57, 58, 61, 67, 74, 75, 83, 84, 86, 98, 99, 104 i 105.

  68. Anna intensywnie zimowa

    90, 104 i 113 🙂

  69. Marcelina

    Witam wszystkich noworocznie…
    Tak sobie przeglądam… i poczytałam też rady na Nowy Rok 2017 🙂 Bardzo trafne.
    A ta Pani, ikona mody. Najlepiej wygląda w zimowych zestawach i spokojnych kolorach zimowego płaszcza.
    Sandałki nude – rozdeptane i obnażające palce są KOSZMARNE. Psują te drogie kreacje.
    Moja mama jest starsza od tej Pani i od wielu lat nosi letnie buty z noskami. Może na wakacjach sandały – ale nigdy klapki!!! A na wielkie okazje nie powinno się odsłaniać palców. Wystarczy przeczytać business code niektórych firm.
    I jeszcze te wzory, które w większości nie pasują do jej przygaszonego typu kolorystycznego.
    Styl ubierania się – idzie sukienka. Trochę złośliwie, ale tak to odbieram.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

x