Słynne

Styl Alexy Chung

Alexa Chung – najlepszy przykład na to, że nie trzeba mody traktować zbyt poważnie i jednocześnie być uważanym za ikonę stylu. W świecie Alexy nie ma sztywnych reguł, inspiracja nie przychodzi z eleganckich czasopism, a emanowanie seksapilem nie jest sensem życia. To zupełnie inna rzeczywistość od tej, jaką serwują nam propagatorzy wydętych ust, nadymanych cycków i ton tapety. To ukłon w stronę dziecięcej niewinności, nieszablonowej zabawy modą i bycia wiernym swojemu stylowi bez względu na zmieniające się trendy. Pewnie, że nie każdemu będzie taka rzeczywistość pasować. Pewnie, że niektórzy dopatrzą się tutaj trzydziestodwuletniej kobiety, która ubiera się jak dziewczynka. Pewnie, że komuś mogą przeszkadzać nierozczesane włosy i chude nogi. Jednak dla mnie Alexa Chung stanowi powiew świeżości w tym poważnym, zadufanym w sobie świecie mody.

Charakterystyczna kreska na oku i grzywka są znakami rozpoznawczymi Alexy. Jej typ urody to czysta wiosna, ale ona sama najczęściej nosi kolory letnich typów.Alexa Chung stylźródło zdjęć: 1, 2, 3, 4, 5, 6.

Czasem, mam wrażenie, że patrzę na lalkę. Taką ładną kobiecą postać, którą chciałaby mieć większość dziewczynek i bawić się nią w przebieranki. A czasami myślę, że ona jest taką dziewczynką i dlatego ubiera się w określony sposób. Widzę w niej taką właśnie dziecinność, ale w dobrym znaczeniu tego słowa. Nie infantylność, tylko pragnienie pozostania zawsze dzieckiem. Spójrzcie na przykład na te sukienki. Czy nie przypominają Wam nocnych koszul albo strojów, jakie dziewczynki noszą w przedszkolu? Alexa chung sukienkiźródło zdjęć: 1, 2, 3, 4.

Tutaj podobna sylwetka, ale jednak z bardziej podkreśloną talią. Sukienki kończą się wysoko nad kolanem i eksponują bardzo szczupłe nogi. Alexa nie jest kobietą, która podkreśla biust. Kołnierze praktycznie kończą się pod szyją. Niektóre jej stroje przypominają szkolne mundurki lub fartuszki. Zwłaszcza wtedy, kiedy zestawiane są z butami na płaskiej podeszwie. Alexa chung krótkie sukienkiźródło zdjęć: 1, 2, 3, 4.

Jedna z ulubionych sylwetek Alexy to krótka spódniczka i włożona w nią bluzka z długim rękawem. Spódnice mają delikatnie trapezowy krój, a czasem są zwiewne i rozkloszowane. W takich stylizacjach również dopatruję się dziewczęcości. Być może jakoś podświadomie widzę to również w jej pozach (oświećcie mnie czy tylko ja tak mam) i minie. Wydaje się być taka… grzeczna albo po prostu udaje grzeczną 🙂Alexa chung miniźródło zdjęć: 1, 2, 3, 4.

Trochę bardziej poważnie Alexa wygląda w spódnicy o długości midi. Przy rozkloszowanej spódnicy, góra sylwetki jest dopasowana. Czasem widzimy nawet kawałek ciała. Pierwszy strój jest przepiękny, bo wszystkie kolory są tutaj idealne. Mocna szminka wcale nie przytłacza twarzy, czarny ładnie współgra z opalenizną, a spódnica ma energiczne wzory w kolorach pięknych dla czystych wiosen. Dodatkowo forma ubrania bardzo korzystnie współgra z sylwetką. Przyznam też, że lubię, gdy Alexa rozdziela grzywkę na boki i ma jednocześnie spięte włosy. To jedna z moich ulubionych jej stylizacji.Alexa chung midiźródło zdjęć: 1, 2, 3, 4.

Przez chwilę nawet przeszło mi przez myśl, żeby sformułować regułę: im dłuższa spódnica, tym bardziej poważny wygląd, ale jak widać nie ma to zastosowania w przypadku wzorów. To już jest totalna dziewczęcość. Na ogół kwiatowe desenie kojarzą się z raczej ze starszymi kobietami, ale tutaj mamy do czynienia z odmłodnieniem. Pierwsza sukienka nie ma wprawdzie wzorów, ale umieściłam ją tutaj, bo wydała mi się nadspodziewanie prosta, a raczej ciężko było zebrać więcej tego typu strojów. Styl Alexy można określić wieloma przymiotnikami, ale „prosty” do nich z pewnością nie należy.Alexa chung sukienka midiźródło zdjęć: 1, 2, 3, 4.

Gdybym miała podać jeden element stroju, który charakteryzowałby żeńską wersję Piotrusia Pana, wspomniałabym o kołnierzyku. Nawet nie wiem kiedy to przestało być modne – wyciąganie kołnierzyków spod swetra. Nawet na Alexie wygląda to bardzo retro. Sukienka z kołnierzykiem kojarzy się przede wszystkim z uczennicą. W bardziej poważnej wersji do sweterka założone są spodnie rurki i skórzane botki, ale wtedy koszula okazuje się być w groszki i tej powagi znowu trochę odejmujemy.

Alexa chung kołnierzykźródło zdjęć: 1, 2, 3, 4.

W jeansowych szortach Alexa wygląda jak nastolatka. Ten element garderoby kojarzy się głównie z letnimi festiwalami i luzem, ale jak widać szorty w obecności eleganckiej koszuli nie muszą wyglądać niedbale. Ja mam też jeszcze inne skojarzenie dotyczące krótkich spodenek, myślę, że ten strój jest z reguły dosyć wyzywający, zwłaszcza w towarzystwie butów na wysokim obcasie. Takiego połączenia jednak u Alexy nie widziałam.Alexa chung szortyźródło zdjęć: 1, 2, 3, 4.

Ciężko mi podać jakąkolwiek osobę, która tak często jak Alexa Chung nosi ogrodniczki. Mówisz ogrodniczki, a przed oczami staje mi Alexa. Takiemu ubraniu ciężko przypisać powagę, nawet gdy jest zestawiane z białą koszulą. W takim luźnym wydaniu ona wygląda jak dziewczyna z sąsiedztwa, na pewno też nie jak osoba, która wydaje dużo pieniędzy na ubrania. Alexa chung ogrodniczkiźródło zdjęć: 1, 2, 3, 4.

Jeans to klasyk Alexy. W sprzedaży jest już kolekcja, jaką zaprojektowała dla marki Adriano Goldschmied, można zobaczyć ją tutaj. Podstawą jest właśnie denim. Pierwsze zdjęcie pochodzi z lookbooka, sukienka jest wspaniała, moim skromnym zdaniem. Trzecia sukienka też została zaprojektowana przez AC.Alexa chung jeansowa sukienkaźródło zdjęć: 1, 2, 3, 4.

Oczywiście najczęściej wybieranym krojem jeansów są rurki, zwłaszcza takie, które sięgają przed kostkę. Obcisłe spodnie potęgują wrażenie szczupłości i wydłużają sylwetkę. Muszę przyznać, że sądziłam, iż Alexa jest o wiele wyższa. W rzeczywistości ma „tylko” 173 cm wzrostu. Oczywiście można powiedzieć, że to dużo, ale nie zapominajmy, że Alexa w początkach swojej kariery była modelką, stąd ten wzrost jest dla mnie zaskakujący.Alexa chung rurkiźródło zdjęć: 1, 2, 3, 4.

Kolejny klasyk to skórzana ramoneska. Krótka skórzana kurtka bardzo często zestawiana jest z krótką spódnicą. Trzecia stylizacja dla mnie wygrywa, podoba mi się absolutnie każdy jej element. Trzeba docenić, że to dosyć zadziorne i rockowe ubranie nie jest traktowane dosłownie i nie dobiera się do niego ciężkich butów czy porwanych jeansów. AC umie równoważyć różne motywy, dzięki czemu nie można jej zarzucić przesady. W skórze wygląda jak nastolatka.Alexa chung skóraźródło zdjęć: 1, 2, 3, 4.

Alexa ma kolekcję prostych płaszczyków sięgających przed kolano w różnych kolorach. To też uznałabym za jeden z jej klasyków. Nie mogę powiedzieć, że nagle, za pomocą płaszcza ta osoba staje się poważniejsza i elegancka. Chyba bardziej chodzi o to, że te płaszczyki są tak skromne i nienaznaczone żadnym konkretnym stylem, że nie przyćmiewają tego, co pod nimi. Ciężko znaleźć zdjęcie z zapiętym płaszczem.Alexa chung płaszczźródło zdjęć: 1, 2, 3, 4.

Jest też w tej osobie jakaś nostalgia za latami dziewięćdziesiątymi. Najlepiej widać to w jej festiwalowych stylizacjach inspirowanych stylem grunge i sukienkach inspirowanych stylem tamtych lat. Krótkie princeski na cieniutkich ramiączkach, a pod nimi podkoszulki – tak się wtedy nosiły zarówno postaci w kultowych serialach, piosenkarki, jak i dziewczyny, które je potem naśladowały. Alexa odświeża ten styl, ale patrząc na zdjęcia wcale nie ma się wrażenia, że pochodzą z tamtego okresu. Alexa chung lata 90-teźródło zdjęć: 1, 2, 3, 4.

Buty wsuwane można zauważyć na Alexie równie często jak baletki. Chciałam to podkreślić, bo takie mokasyny przeżywają teraz odrodzenie, a ona nosiła je już dawno i do wszystkiego i oczywiście na gołą stopę.Alexa Chung loafersyźródło zdjęć: 1, 2, 3, 4.

Jeżeli zaczynają nazywać torebki twoim imieniem to znaczy, że się z tobą liczą.Alexa torba mullberryźródło zdjęć: 1, 2, 3.

Trochę w niej lolity, trochę Piotrusia Pana, a jednak taki styl się sprawdza i ma wiele naśladowczyń. Alexa sama tak mówi o swoim stylu: „Ubieram się tak, żeby moje ciało wyglądało korzystnie. To bardzo miłe, gdy ludzie się tobą inspirują, ale tak naprawdę ja staram się tylko dobrze dobrać strój do mojej sylwetki, czyli do długich, chudych nóg i braku cycków.” Odsyłam Was jeszcze do bardzo lekkiego i ciekawego zarazem artykułu, w którym Alexa w zabawny sposób analizuje poszczególne składniki swojego stylu, tutaj.

Jak Wam się podoba styl Alexy?

KOMENTARZE

  1. Sernik z pieprzem

    Super post, uwiebiam Alexę i jej styl 🙂 Zupełnie nie moja stylistyczna bajka ale patrzy się na nią z przyjemnością. Chętnie bym przygarnęła 95% z powyższych zestawów, wraz z jej chudymi nogami ;))

  2. Marysia

    Tak jakoś niespecjalnie za nią przepadam, chociaż niektóre stroje ma świetne!

  3. bru

    Dzięki za tego posta, uwielbiam styl Alexy i lubię się nim inspirować. Ale zupełnie mnie zaskoczyłaś jej wzrostem, miałam ją za dużo wyższą, a tymczasem różni nas tylko 6 cm!

    • Maria Autor wpisu

      Ona ma jeszcze podłużną buzię i to troszkę potęguje wrażenie wysokiego wzrostu 🙂

  4. Beti2

    Jesli chodzi o mnie, odnoszę takie wrażenie,ze niektóre ubrania wiszą na tej pani.Dla mnie za szczuplutka.

  5. margaritum | Alchemia Kobiecości

    Masz rację, bardzo jej do twarzy w stylizacjach inspirowanych dziewczęcością. Być może delikatna uroda sprawia, że wygląda to naturalnie i uroczo.
    Natomiast bardzo podoba mi się, gdy podkreśla usta czerwoną szminką. Nie traci nic na niewinności, a jest zdecydowanie bardziej zalotna.

    • Maria Autor wpisu

      Tak, zdecydowanie dobrze jej w energicznych kolorach, a buzia w czerwieni odżywa. Szkoda, że nie nosi częściej swoich kolorów.

  6. allegra_walker

    Uuu… wcale. Nie znałam wcześniej tej pani i widząc zdjęcia na początku wpisu, z czarnym garniturem i ze złotą bluzką do ogrodniczek, pomyślałam: „o! nieźle”. Niestety, potem jest już tylko gorzej. W moich oczach bronią się tylko zestawy „dżinsy + coś na górę”, ale ich po prostu nie da się zepsuć.

  7. Nina Wum

    Fajna dziewuszka. Znalazła utrafiony w dziesiątkę sposób na opakowanie swojej nieoczywistej urody. Mnie ta figura wierzbowej gałązki i ogromne oczy kojarzą się z postaciami z anime (japońskich kreskówek), które oglądam pasjami. Zresztą widać w tych wariackich często zestawieniach powiew mody ulicznej z Tokio. Podoba mi się ten wdzięk i brak jakiegokolwiek zadęcia.

  8. allegra_walker

    @ Być może jakoś podświadomie widzę to również w jej pozach (oświećcie mnie czy tylko ja tak mam)

    A, zapomniałam. Oczywiście masz rację. Oprócz dziewczynkowych strojów (warianty: „mam pięć lat i jeśtem śłodka”, „mam pięć lat i ukradłam mamie sukienkę”) są też dziewczynkowe pozy – nóżki skrzyżowane w kostkach albo niby to wdzięcznie wygięte do środka. Uch! Budzi się we mnie taka niechęć, że aż muszę przerwać pisanie tego komentarza 😉

    • Polly

      Zgadzam się, kompletnie nie moja bajka, ale zazdroszczę, że nie musi chodzić w butach na obcasie 🙂

    • Maria Autor wpisu

      Hahaha, dla mnie to urocze 🙂

    • S

      Ja też za nią nie przepadam. A raczej za jej wizerunkiem lansowanym uporczywie przez wszystkie możliwie gazety i media. Taki ogólny przykaz: wszyscy kochają Aleksę i już. Ja nie kocham. I nie o figurę mi chodzi, ani o walory niezmienialne (wiecie o co chodzi- oczy, chude nogi itd), ale właśnie o to, jak się prezentuje. Moim zdaniem jej rozczochrane włosy, często wyglądające jak niedomyte, są obrzydliwe (choć te przytoczone zdjęcia akurat tego nie oddają). Babcine szmatki też mnie odrzucają, tym bardziej, że tak jak wyżej wspomniano często na niej wiszą. Bardzo korzystnie wygląda w dopasowanych ubraniach o prostej formie (rurki, ramoneska, pierwszy zestaw ze spódnicą midi…). Być może jest fotogeniczna, a już na pewno ma interesującą urodę (uśmiech!). Tym bardziej szkoda, że się, moim zdaniem, oszpeca niektórymi zestawami. Ja odbieram ją jako niechlujną a nie wyluzowaną.
      Pozdrawiam!

  9. AMI

    Uwielbiam ją. Zwróciłam na nią uwagę już wiele lat temu, gdy nałogowo oglądałam programy Goka. Jest śliczna i ma świetny styl – kobiecy ale nie „pańciowaty” 🙂 Bardzo podobają mi się jej ubrania. Sama często nosze sukienki w tym stylu i ogrodniczki, no i uwielbiam dżins 🙂 Ona wygląda świetnie we wszystkim co założy, mimo, że zazwyczaj eksponuje te swoje chude i średniozgrabne nogi 🙂
    Doszłam do wniosku, że muszę przeorganizować szafę, ale co będzie podstawą w stylu Alexy? Mam problem z rozróżnieniem podstawy od „dodatków” w takich niekoniecznie „klasycznych” przypadkach.

    • Maria Autor wpisu

      Na pewno spódniczki mini w kształcie trapezu, koszule we wzorki, proste płaszczyki, spodnie rurki i sweterki wkładane przez głowę. Od tego bym zaczęła, a reszta to kwestia finezji i kombinacji.

  10. fanka zielonej herbaty

    Ja cale zycie probuje przestac wygladac jak dziewczynka i zaczac wygladac jak kobieta 😀 A inne ze swojej dziewczecosci robia atut… Moze powinnam pare spraw jeszcze raz przemyslec.

    To, co mnie rzucilo sie w oczy, to ilosc ubran bazowych. W sensie „klasykow”. Gdy w kolorowych magazynach widzialam Alexe Chung, to myslalam o niej jak o ofierze mody. Bo na kazdym obrazku wygladala inaczej, zawsze miala na sobie to, co akurat bylo trendy, nie dostrzegalam elementow wspolnych i dla niej charakterystycznych. A Maria dostrzegla! I posegregowala. I nagle dotarlo do mnie, ze AC ma po prostu mocno rozbudowana baze 🙂

    Mario, ta seria jest naprawde potrzebna. Twoje obserwacje pomagaja przejrzec na oczy 😉 Dziekuje, ze zadajesz sobie tyle trudu.
    :-*

    • Jorun

      Miałam podobne zdanie o AC, jakaś taka wydawała mi się bez stylu, wiecznie w czymś we wzorki.A tu jak Maria ładnie wszystko zebrała, to widzę w jej sposobie ubierania się jakiś sens. Osobiście nie nosiłabym się w tym stylu, jest zbyt dziecięcy, ale nie zgadzam się że styl Piotruś Pan jest związany z wiekiem i paniom po 30 już nie wypada. Ostatecznie styl ubierania się odzwierciedla nasze wnętrze, jeśli ktoś czuje się wiecznym dzieckiem to będzie dobrze w tym stylu wyglądał, niezależnie od metryki. Alexa niewątpliwie dobrze wygląda ( tym bardziej że ma figurę modelki, nie dziwię się że nogi eksponuje), najbardziej podobają mi się zestawy z ramoneską i ten z czerwoną szminką i cudowną rozkloszowaną spódnicą. Zadziwił mnie zestaw ogrodniczki i beżowy trencz, coś czego w życiu bym nie połączyła a jak dobrze wygląda!

      • Maria Autor wpisu

        Prawdziwość zawsze się obroni. Sądzę, że niezależnie od wieku można nie brać siebie całkiem poważnie. Jakbym się dobrze czuła w sukieneczkach a’la dziewczynka z przedszkola to nie ma siły, która by mnie od nich odciągnęła.

  11. blackismyreligion

    Ideał!

  12. resetowa

    Alexa jest piękna, wiele stylizacji bardzo mi się podoba, szczególnie ta 3 z ramoneska czy te s sukienkami z jeansu . Mam wrażenie, że podobny styl ubierania się ma Zooey Deschanel, z przyjemnością zobaczyłabym zestawienie z tą aktorką! 🙂

    • Maria Autor wpisu

      Wiesz co, ja jej tak naprawdę nie znam. W sensie wiem kto to jest, ale nigdy nie interesowałam się szczególnie jej stylem. Musze troszeczkę zdywersyfikować osoby tutaj omawiane, żeby było dużo różnych stylów i podejść do mody.

  13. Mała Mi

    Ale miła niespodziewanka 🙂 Nie kojarzyłam tej dziewczyny, ale podoba mi się bardzo! Może nie podoba mi się dosłownie wszystko, ale większość rzeczy sama ubrałabym z przyjemnością. Bardzo podoba mi się bezpretensjonalność – widać, że Alexa ubiera się w to, co lubi, co jej pasuje, że nie usiłuje się „zrobić”. Widać, że jej stroje są wygodne, niekrępujące. Bardzo podoba mi się, że bardziej podkreśla kobiecość, dziewczęcość, niż stara się być sexy – dla mnie takie podejście ma więcej wdzięku. Słowem – miód na me oczy:) Oraz inspiracja, oraz utwierdzenie w słuszności własnego podejścia do ciuchów.
    No i piękna kobieta – podoba mi się ten typ urody, takiej zwiewnej nimfy:)

  14. Mała Mi

    Masz Mario smykałkę do wynajdowania ciekawych postaci:)

  15. teresku

    „włożona w nią bluzka na długi rękaw.”
    W pierwszym momencie pomyślałam, że bluzki wkłada na jakiś długi rękaw (nie wiadomo do czego przyczepiony. Bluzki z rękawami są, nie na.
    Wg mnie pokazywanie tak chudych nóg to nie jest dobry pomysł. Świetnie jej w długości midi.

    • Astrid

      Dlaczego pokazywanie chudych nog jest zle? Dla mnie jak najbardziej dobrze to wyglada. Jezeli ja pokazuje swiatu latem moje balerony, to dlaczego ktos szczuply ma nie miec prawa do tego?

      • teresku

        Nie oceniam, że jest złe, ale moim zdaniem nie jest korzystne dla sylwetki. Ja tam moje grube uda mam schowane przed światem.

      • Aga

        Kurcze a ja od 40 lat chowam swoje nogi jak Alexy , i zawsze marzylam, zebu miec po prostu grube , bo wydaje mi sie ,ze zbyt pulchne nie budza takiej sensacji jak zbyt szczuple. Co lato przezywam katusze….

        • Anka

          No tak. Ja w lato przeżywam „katusze” jak mam pokazać moje pełne łydki, lub w krótkich spodenkach „pornograficzne uda” (niby szczupłe a takie bardzo pełne). No i zazdroszczę chudych nóg, ale też zauważyłam , ze wiele kobiet krytykuje chude nogi u innych. To chyba z zazdrości

          • teresku

            Nie ma to jak wiedzieć co inni czują. Akurat takich chudych nóg bym mieć nie chciała. Nie ma czego zazdrościć.

    • Maria Autor wpisu

      Haha, sprawdziłam, dla mnie to było naturalne tak mówić, ale faktycznie to niepoprawne i używane tylko w niektórych regionach Polski. Już poprawiam 🙂

      • fanka zielonej herbaty

        No, moje bluzki sa na dlugi rekaw. Albo na krotki. 😉

  16. Astrid

    Bardzo podoba mi sie jej styl. Zawsze podobal mi sie taki, ale moja dziwna sylwetka nie wyglada w niej dobrze. Szerokie biodra, uda z tluszczykiem, cienka talia i proporcjonalne do ud ramiona. Niby okej, ale jak chce nosic kroje, ktore podobaja mi sie na innych – wygladam groteskowo.

    • Aleksandra

      Astrid! Widzę, że mamy podobny problem ;p Swoją sylwetkę opisałabym tak samo,a bardzo chciałabym wyglądać dobrze w tym co ona.

      • teresku

        Ale jakim sposobem miałyby pasować na nas kroje z innej zupełnie sylwetki? Jeżeli mam mały biust, to nie będe zachwycać w kopertowych bluzkach. Nie ma znaczenia, że na kimś ten krój mi się podoba.
        Dziś natrafiłam na świetny, moim zdaniem, blog. W każdym razie mi się te stylizacje dojrzałej kobiety podobają http://www.styleatacertainage.com/ Może jedynie za dużo błyskotek. Same ubrania jednak super.
        W wywiadzie mówiła, że sposobem na dobry, nowoczesny wygląd jest trzymanie się blisko klasyki i dobra fryzura.

        • iwona

          świetna babka, dziękuję za linka. W końcu siwe włosy, szukam inspiracji 🙂

          Nie wiesz może, ile ma lat?

          • teresku

            Ta blogerka ma 56 lat. Te siwe włosy właśnie zaskakują, że tak świetnie wygląda.

            • Maria Autor wpisu

              Bardzo ładna kobieta i ciekawy styl, aczkolwiek jestem zdziwiona, że ma 56 lat, bo wygląda na starszą.

              • teresku

                Pewnie przez te siwe włosy. W związku z tym jej wizerunkiem naszła mnie myśl, żeby przestać (mówię o sobie) się wstydzić swojego wieku, nie próbować się odmładzać (choć zasadniczo raczej ubieram się postarzająco ciotkowato). Ta kobieta wygląda na swoje lata. Pomyślałam, że może chodzić o to, żeby po prostu wyglądać dobrze, a nie młodo.

                • Maria Autor wpisu

                  Oczywiście. „Młodo” i „staro” nie mają żadnego wpływu na „dobrze”.

        • Aleksandra

          Doskonale wiem, że to niemożliwe, dlatego się tak nie ubieram, czerpię przyjemność z patrzenia 🙂 Jestem jeszcze nastolatką (no, zostało mi kilka miesięcy), więc po prostu widzę siebie w takim stylu

        • Astrid

          Nie mają wyglądać inaczej, ale cóż poradzę, że podoba mi się to, czy to? Cóż z tego, że dobrze wyglądam w bluzkach czy sukienkach podkreślających talię, jeżeli nienawidzę ich nosić? Czuję się skrępowana. Tak samo w marynarce. To, że wizualnie wyglądam w czymś okej, nie znaczy wcale, że będę się w tym dobrze czuła. Za chwilę przyjmuję pozycję zamkniętą, siedzę jak na szpilkach i nie mogę się wyluzować.

        • Katarzyna

          Teresku, a masz w zanadrzu jakieś inne linki do podobnych stron? Mam 51 lat i naprawdę ciężko znaleźć w sieci coś ciekawego dla kobiet w moim wieku. A co do Alexy to podobają mi się te zdjęcia, jako takie. Jedno co mi przeszkadza to to, że jest przecież dojrzałą kobietą, a pragnie sprawiać wrażenie dziecka. Wiem, że teraz jest taki „trynd”, żeby być wiecznie młodym. Ale można w ten sposób nie zauważyć własnej menopauzy. 🙂

          • teresku

            Katarzyno, takie coś trafiłam. Mi oosbiście bardziej ten styl pausje niż tej poprzedniej pani, może bardziej europejski po prostu. A może dlatego, że też – jak ona – lubię styl lat 40.
            http://www.ladyofstyle.com/

        • Jorun

          Ten blog uświadomił mi jak bardzo jestem nieprzyzwyczajona do zdjęć pani 50+ w kontekście mody i atrakcyjnego wyglądu…dziwnie mi się na nią patrzyło, choć przecież dobrze wygląda. Najwyraźniej nie zdawałam sobie sprawy jak bardzo mam zryty mózg wszechobecnymi zdjęciami pięknych nastolatek…

  17. makate

    Jestem zafascynowana jej stylem od jakiegoś czasu i bardzo Ci dziękuję Mario za opis o który prosiłam! 🙂
    Właściwie większość jej stylizacji mi się podoba, nie będę każdej opisywać 😀 nawet kolory „moje” wybiera choć jest wiosną!
    Uwielbiam pierwszy zestaw z kolażu o kołnierzykach – ta spódnica, sweterek, nawet ta poza – przecież ona stoi jak 7-letnia dziewczynka, która na rozpoczęciu roku boi się podejść do nieznanych koleżanek 😉 od razu wzięłabym wiele jej sukienek, dżins, a najchętniej – płaszczyki! Niedawno doszłam do tego, że taki właśnie krój płaszczy chciałabym nosić! Nie wiem czy przekonam się do mini, choć sama też noszę sukienki przed kolano. Szorty wolę ciut dłuższe, bardzo zainspirowało mnie to z czym ona je zestawia. Buty świetne.
    Nie założyłabym chyba tylko sukienek midi, bo jestem na to za niska, mam wahania wobec ogrodniczek, no i niektórych wzorów. No i do kołnierzyków sama się jeszcze nie przekonałam, jakoś tak trudno mi nosić je w sposób który nie będzie zbyt słodki. Ale spróbuję podpatrzeć jak robi to Alexa. Lecę oglądać jej kolekcję! 😀
    I jeszcze jedno – bardzo podoba mi się przekaz jaki Alexa wysyła w świat swoim strojem: dziewczęcość, naturalność, brak sztywności, po prostu radość 🙂

  18. patsy the hunter

    Pamiętam jak kilka lat temu inspirował mnie styl Alexy. Chyba najbardziej podobało mi się jak dziewczęcość lawirowała ze stylem tomboy. Poza tym koszula włożona w spódnicę – tak mi się to podobało, że kopiowałam to przez kilka tygodni :D. Teraz znalazłam już inne ikony, którymi się inspiruję, ale jak mi wpadnie gdzieś zdjęcie Alexy, to miło się na jej styl patrzy. Fajnie i jasno przedstawiłaś wyznaczniki jej stylu. Pozdrawiam,

    Patsy the Hunter

    • Maria Autor wpisu

      A napisz jakie to ikony? Czy zostało Ci coś z Alexy, czy poszłaś w zupełnie inną stronę?

  19. Anja

    Uwielbiam Alexę ale w takim stylu czułabym się źle 😉
    Jeśli można Ci Mario dalej podsuwać pomysły na notki, to ja chętnie poczytałabym coś o stylu klasycznym, kobiecym, eleganckim. Coś a’la Kate Middleton 🙂 Uniform, jak taki styl przełożyć na lekki casual żeby można było podróżować komunikacją miejską 😀 itp.

    • Maria Autor wpisu

      Z racji tego, że w tej kategorii musi być różnorodność postaram się znaleźć taką osobę.

  20. Aleksandra

    Nie wygląda nawet na te swoje 31 lat. Bardzo dziewczęce stylizacje i bardzo do mnie przemawiają 🙂 Podobają mi się takie płaszczyki, koniecznie rozpięte,a pod nimi coś z charakterem. Jestem też zakochana w spódnicach midi. Muszę sobie taką sprawić!

  21. Carrie

    Chyba się nie powinnam wypowiadać, bo dla mnie jej styl to bardziej zjawisko socjologiczne niz modowe. Doskonale wpisuje się w odbiorczynie serialu Girls, w kiepską jakość sieciówek, cosezonowe zmiany stylów, jednocześnie korzystajac z sh i dalej pozostając fashion victim. Nawet torba „Alexa” to potwierdza, to ukłon w stronę generacji kobiet, których stylem jest to co w sklepach jest must have czyli co sezon coś innego. Czy dorosła świadoma kobieta powinna wyglądać infantylnie? jej się to udało a że fanki stylu w większości są o dekadę młodsze. Cóż…

    • Mała Mi

      Dorosła świadoma kobieta możenie powinna, ale MOŻE wyglądać infantylnie, jeśli ma na to ochotę a okoliczności typu praca nie wymagają od niej statecznego i eleganckiego stroju. W dodatku Alexa to kobieta, która wygląda młodziutko, te dziewczęce stroje nie są moim zdaniem na niej rażące. Na ofiarę mody też mi nie wygląda – raczej na osobę, która wie, co lubi i nosi to, nie myśląc o modzie. Niekoniecznie każdy zestaw mi się podoba, ale zdecydowanie bijąca od niej dziewczęcość i luz. Nie uważam, że kobieta „w pewnym wieku” powinna już wyłącznie garsonki itp. Wręcz przeciwnie. Odrobina powagi to raczej w wieku mamusinym, 50-60 lat, a 30-letnia kobieta naprawdę może sobie pozwolić na nieco pensjonarskie stroje.

      • fanka zielonej herbaty

        Nie moge sie z Toba zgodzic. W wieku 50-60 lat trzeba sie powagi wystrzegac jak ognia!

        • Katarzyna

          Właśnie! A kto właściwie nosi garsonki jeszcze? Tego już chyba nie szyja?

          • teresku

            Jak to kto? Ja noszę. I pewnie, że szyją.
            OK, nie noszę kompletów, nie mam żadnego. Noszę (do pracy) żakiety i spódnice jakoś tam dopasowane kolorem i fakturą.
            Katarzyno, są polskie blogi pań 40+, Krystyny Bałakier czy Małgorzaty Pinot noir fashion.

          • Mała Mi

            „Garsonka” to była przenośnia taka 😀 chodzi mi raczej o ogólną powagę, klasykę itp. Naprawdę, nie ma przymusu, można popuścić wodze fantazji 🙂

          • Mała Mi

            @Katarzyna – co do garsonek, to owszem, szyją i panie je noszą, np. do pracy, po prostu są zawody, gdzie trzeba. Garsonka wcale nie jest zła, ja nie mam nic przeciwko, na innych mogę oglądać, sama czuję się niewygodnie a zawodowo nie muszę występować w eleganckich ciuchach. Co do powagi w starszym wieku – myślę, że trochę umiaru jest wskazane, bo 60-letnia dzidzia-piernik w spineczkach z kwiatkami na siwej głowie, albo w spodniach z dżetami i złotą torebunią – to naprawdę widok niezapomniany, i niekoniecznie w tym pozytywnym znaczeniu.

            • Carrie

              I tak dalej uważam, że ani infantylizm Alexy C ani nadmierne poważne stroje Kate M, o przepraszam księżnej Katherine, nie są fajne a obie panie są źle ubrane. Dlatego AC nasladuja 20 latki a księżną 50 latki. Apropos z dobrze ubranych bezgarsonkowo to jest pełna polotu Pani z bloga ooch50, jest świetna Classic Valeria. I naprawdę nie jest jedyną ewentualnością albo szerzyć infantylność albo ubierać się za poważnie

              • Mała Mi

                A mi się podoba 🙂 Trochę mnie drażnią jej buty, bo uważam, że niekoniecznie pasują, ale generalnie ten dziewczęcy styl mi się podoba 🙂 I nie przegadasz, bo to kwestia osobistego upodobania 😀

              • iwona

                Pani z ooch50 interesująca, ale szpilki na gołe nogi w styczniu dyskwalifikują ją jako inspirację. Nie jest sztuką ubrać się ładnie do zdjęć.

            • Katarzyna

              Ja jestem „biurwą” i nie noszę garsonek, bo ich nie cierpię. Gdy miałam 35 lat to nosiłam, jako szefowa chciałam sobie dodać powagi. Ale już chwilę później porzuciłam garsonki, nie lubię marynarek, wolę spódnicę lub sukienkę ołówkową i sweterek. Spodni nie noszę w ogóle, bo czuję się wtedy niekobieco. Teresku, a te blogi (Krystyna Bałakier i Małgorzata Pinot noir fashion) znam, ale dzięki za info.

              • teresku

                Żakiety noszę ostatnio coraz częściej z takiego oto powodu, że przytyłam i sztywność żakietu kamufluje fałdy plecowe. Sweter czy sama bluzka może nie starczyć (szczególnie, że wszystko sie zrobiło przyciasne). Lubię fakt, że marynarki tworzą sylwetkę.
                Poza tym dzięki Marii odkryłam ideę mundurka i zaczęła mi się podobać. W mojej pracy jest większość mężczyzn i chodzą oni w garniturach. Zatem moje żakiety się wpisują w obraz firmy.

                • iwona

                  Dziewczyny, dochodzimy do sedna problemu, nad którym dywagowałyśmy pod poprzednim wpisem z Jorun. Co zrobić, by klasycznym ubiorem się nie postarzyć oraz jak ubierać się klasycznie, jeśli nie mamy dress codu i możemy pozwolić sobie na więcej fantazji (w przeciwieństwie do księżnej Katarzyny, która z racji stanowiska na naprawdę wiele nie może sobie pozwolić).
                  Bardzo spodobało mi się określenie sprezzatura na męską modę i chciałabym umieć przenieść to na swój ubiór.
                  „W sprezzatura nie chodzi o mieszanie stylów, tak by uczynić garnitur mniej oficjalnym (na przykład przez założenie do niego trampek albo krawata z Kaczorem Donaldem). Chodzi o noszenie całkowicie poprawnych i eleganckich kombinacji, w taki sposób, że wyglądają niemal jak ubranie sportowe.” (cytat za macaronitomato)
                  Dla mnie to kwintesencja świetnego stylu, wyglądania klasycznie i elegancko, ale nie staro i poważnie, bez robienia z siebie zarówno dzidzi piernik jak i staruszki, która bojąc się mody wybiera źle rozumiane klasyki. To wyższa szkoła jazdy, którą włosi opanowali do perfekcji.

                  trochę o niebiurowej klasyce jest na szkoładam.pl, ale mi ciągle mało 🙂

                  • Jorun

                    Oj Iwona, widzę że ostatnio byłaś zbyt skromna pisząc o zakresie swojej wiedzy:) Sprezzatura, to jest właśnie to czego szukam i czego mi brak, modowy świety graal. Wyglądać niezobowiązująco i nonszalancko, a jednak elegancko i stosownie. Teraz już tylko opracować jak to zrobić:)

                    • iwona

                      hehe, Jorun, to niestety tylko teoria. Nie umiem jej przenieść na praktykę.

                  • Mała Mi

                    Pomysł super – i bardzo mi się podoba takie ubranie – miło popatrzeć. Tylko, że na kimś 😀 Mnie na samą myśl o marynarce czy ołówkowej spódnicy i szpilkach jest niewygodnie 😀

                    • teresku

                      Szpilki – nigdy w życiu!

  22. gosza

    AC ma piękną figurę wszystko na na niej bedzie świetnie leżeć a jej styl jest niezobowiązujący, lekki dla mnie ciut niedbały… ale jakoś na Aleksandrze to wszystko ładnie się komponuje…

  23. iwona

    no nie wiem, nie wiem….
    Nigdy za nią specjalnie nie przepadałam, zawsze jawiła mi się jako taka…za bardzo wzorzysta?

    A jednak widzę, że mam z nią sporo wspólnego – krótkie spódniczki i bluzka w środek=mam 12 lat, sierotkowate sukienki (u mnie bez wzorków), podobny krój płaszcza. Czuję się zaniepokojona hehe

    Strasznie podoba mi się biała sukienka z narzuconym czarnym sweterkiem, jeansowa sukienka (ta obcisła, jak przedłużona koszula), czarna sukienka z ażurem/koronką z przodu, ogrodniczki z beżowym trenczem, mokasyny.

  24. Ania

    Świetny styl, bardzo mi się podoba!

  25. Deva

    Bardzo podoba mi się styl Alexy. Chyba najbardziej ze wszystkich prezentowanych w tej kategorii. Jest mi najbliższy i bardzo dziękuje Mari, że zaproponowałaś Ją na wiosenne inspiracje. Z pozrowieniami Dp

  26. Dziadova

    Łał, nieźle mnie dziś, Mario, zaskoczyłaś jej zdjęciami (i to wieloma)! Do tej pory kojarzyłam Alexę tylko z kwiatową sukienką midi i czarnymi botkami do tego 😉
    Uśmiałam się też ze stwierdzenia – ”looking effortless takes a lot of effort” 😉 Matki chyba są w tu na uprzywilejowanej pozycji, bo mają pomocnika/ów 😉

    • Maria Autor wpisu

      Chyba tak, nawet jak chcesz być „put together” to dzidzia Ci te chciejstwo zweryfikuje 🙂

  27. natalia

    Alexa jest rzeczywiście oryginalna i z jej figurą prawie wszystko będzie wyglądało dobrze. Niestety stylizacje musza wg mnie tez pasować do wykonywanej pracy wiec jako 31 latka nie miałabym w przyszłości nosić niektórych ubrań (chyba ze po domu ale po co:), które wybiera AC, a szkoda…

  28. Avarati

    Przyznam się, że kiedyś jej styl mnie odrzucał. Ale obecnie im bardziej patrzę na Alex, tym bardziej podziwiam ją za tę frywolność i ambiwalentny stosunek do mody. Jest dziewczęca z natury, myślałam, że jest o wiele młodsza. Jednak ubranie dużo daje i potrafi naprawdę odmłodzić (lub postarzeć).

    Bardzo „moje” są: grzywka, zestawienie koszul z szortami, trapezowe spódniczki, rurki, płaszcze (zwłaszcza ten militarny, coś genialnego!) i te skórzane ramony! Najpiękniejsza jest Alex w kolorowej midi i w czarnym topie, podobnie jak Tobie, mi się również baardzo podoba. Nieco trochę mniej podobają mi się ogrodniczki i kołnierzyki wyciągnięte za sweter, przypomina mi to ubiór wiejskich staruszków. Ale wiem, że to w jej stylu i całkiem do niej pasują 😉

    PS: Uwielbiam jej oczy, zielone, ale w zależności od światła mogą być nawet niebieskie.

  29. Małgosia

    O nie, zdecydowanie nie lubię tej postaci. Dość dobra z niej dziennikarka muzyczna, ale ikoną mody to ja jej bym nie nazwała. Nie podoba mi się jej styl, uważam go za kompletnie zwyczajny i niewart uwagi (od strony modowej). Ponadto uważam, że Alexa promuje sobą niezdrowe pojęcie sylwetki. Tak, wiem, że jest naturalnie bardzo szczupła, itd., ale ostatnimi czasy schudła jeszcze bardziej. Nie wygląda to ani dobrze, ani zdrowo, a już przede wszystkim nie powinno być bagatelizowane na zasadzie „taka jestem”. Z takim problemem (bo to JEST problem) powinno się walczyć i dążyć do tego, aby go usunąć. Nie przekona mnie również powiedzenie, że – być może – jest jej dobrze tak, a nie inaczej.

    • makate

      Trudno mi się zgodzić z tym co napisałaś. Maria w swoich opisach stylu nie wybiera tylko „ikon mody” i to bardzo dobrze – bo w końcu te opisy mają posłużyć nam do inspiracji, a nie każdy musi chcieć wyglądać jak ikona. Szczególnie że styl niektórych gwiazd jest nie do powtórzenia dla pracującej i biegającej po mieście osoby. Nie wiem nic o tym co Alexa myśli o swojej sylwetce i czy miała jakieś problemy zdrowotne (jeśli tak jest to proszę napiszcie, ale w komentarzu wyżej nic na ten temat nie ma) – a skoro jest chuda z natury to naprawdę nie rozumiem za co ją obwiniać. Ja też mam bardzo szczupłą budowę (nie tak jak Alexa, ale jednak) i nie wiem co w związku z tym powinno się robić? Jem dużo i zdrowo, staram się ruszać i dbać o swoją sylwetkę, ale nie po to by przytyć, tylko po to by być zdrową i dobrze się czuć 🙂

    • Mała Mi

      Nie wiem, czy ona promuje jakąś sylwetkę – może tak ma z natury. Mam koleżankę o identycznej budowie – szczypioreczek taki, nóżki patyczkowate, buzia koścista, ramionka także, biustu jak na lekarstwo. Potrafi wciągnąć bez mrugnięcia okiem prawie całą pizzę, usiłowała kiedyś przytyć i mieć cycki – ale się nie udało. Ten typ tak ma. Zazdroszczę, że może jeść bezkarnie ile wlezie. I co, ma się w wór ubrać, żeby zakryć chudość? Podobają mi się takie typy, choć sama wyglądam zgoła inaczej – raczej w kierunku puszystym, i też nie narzekam, ale nie ma co popadać w przesadę i jojczyć, ze ktoś chudy.

  30. Nataliee

    Ta kobieta jest przepiękna, ma cudowne nogi i figurę, całkowita moja odwrotność, więc może dlatego mi się tak podoba. Co nie oznacza, że chciałabym tak wyglądać, nic z tych rzeczy, po prostu pociągają mnie przeciwności. A to są kobiety o takim typie urody. Tyle z wynaturzeń, a jeśli chodzi o styl ubierania się to podziwiam jego wyrazistość, choć ta niewinność lolitki to nie moja bajka, a w szczególności te słodkie sukieneczki, kołnierzyki i te w kwiatki. Obrzydzają mnie 😛 Podobają mi się natomiast ciemniejsze stylizacje, ta w czarnym topie i trawiastej spódnicy, te w rurkach, czarnym golfie i oczywiście ramoneskowe, szczególnie ta z szarą spódnicą w kwiatki, to jest normalnie majstersztyk. I bardzo fajny jest ten artykuł który podałaś o niej, a już punkt trzeci bardzo trafił do mnie bo akurat dziś przyszedł do mnie pocztą wyczekany i upatrzony granatowy pleciony sweter dokładnie taki jak ona ma na zdjęciach 🙂

  31. Maggie

    Czuję, że byśmy się dogadały z Alexy 😛 Większość elementów sama chętnie noszę. Dodatkowo ta dziewczęcość. Wszystko pasuje. Dziękuję za post. Nie znałam jej wcześniej.

  32. Kasia

    oj jest się czym inspirować 😀 sukienki, sukienki, sukienki i spódniczki, i płaszczyki. i oczywiście sukienki. piękne.

  33. Alex

    Nie wiem do końca czemu, ale jej wygląd momentami przypomina mi wokalistę Ramones 😀
    Ta długa grzywka, okrągłe okulary, pociągła twarz i sylwetka + dżinsy.

  34. siruela

    Super post, zainspirował mnie jej styl. Z natury jestem też bardziej nieśmiałego i dziewczęcego wyglądu niż mocnej, kipiącej sexem kobiety, nigdy nie wiedziałam jak odpowiednio się ubrać, żeby oczywiście nie wyglądać jak zwykły dzieciak… Alexa wygląda we wszystkich stylizacjach dziewczęco, świeżo, radośnie i kobieco. To robi wrażenie.. Podoba mi się tez jej styl czesania, chciałabym żeby włosy przy twarzy układały mi się tak nieestetycznie, ale zarazem uroczo :). Stylizacja ze spiętymi włosami, czarnym top’em na cienkich ramiączkach i spódnicą w zieleni mnie urzekła, coś pięknego – szkoda ze moje ramiona nie pozwalają na noszenie takich subtelnych bluzeczek. 😉

    Pozdrawiam, wyczekuję kolejnej inspirującej sylwetki! 🙂

  35. Marta

    Nie wiem dlaczego zawsze myślałam, że Alexa to klasyczny przykład french chic. Musiałam widzieć niewiele jej zdjęć 🙂 nie mogę powiedzieć, żebym jakoś szczególnie za nią szalała, ale mam do niej słabość. Lubię takich wyluzowanych ludzi, Alexa wygląda jakby w myślach sama do siebie żartowała 🙂

  36. Natalia

    Doceniam nonszalancję z jaką łączy pozornie niepasujące do siebie rzeczy, efekt końcowy jest ciekawy. Gdybym znała styl Alexy mając 16 lat na pewno bym się nim zachwyciła. Jednak to już nie moja bajka, chociaż nie wiem jeszcze jaka bajka jest moja 😉
    Pod poprzednim postem pytałam Cię o styl marki Jackpot, zaproponowałaś mi poszukanie ‚Talented Mr. Ripley’ na pintereście. Poszukałam, sprawdziłam też sklep J.Crew. I chyba jednak za mało w tym dla mnie swobody. Akurat ostatnio założyłam sobie Pinteresta, żeby gromadzić tam inspiracje, bo gubię się już w moich folderach. Mam dosyć sytuacji w których kupuję jakąś rzecz a potem okazuje się ona kompletnie nie ‚moja’ i wisi w szafie bo na kimś mi się podobała a ja się w niej czuję co najmniej niekomfortowo. Ostatnio ciągnie mnie w stronę elementów stylu french chic tylko mam przed nim duże opory, bo kojarzy mi się z eterycznymi Francuzkami a ze mnie jednak jest kawał kobity (wysoka klepsydra). Jednocześnie uwielbiam swoją dresową spódnicę maxi z kieszeniami. Jak żyć Mario? 😉
    Pozdrawiam 🙂

    • Maria Autor wpisu

      Wiesz co Natalia, myślę, że za szybko się poddajesz. To wszystko może być na takim poziomie swobody, jaki sobie ustalisz. Być może moje przykłady są zbyt „surowe”. Może zamiast w stronę moich przykładów powinnaś iść właśnie w przeciwną, czyli stronę spódnicy z kieszeniami. Ten styl można przecież nakierować na tory: sportowy, córka rybaka, naturalny, luźny, sielski, swobodny.

      • Natalia

        Może masz rację, pewnie za szybko się poddaję. Wciąż szukam, teraz jestem na etapie szukania tego co mi się podoba i sklejania tego w całość. Ostatnio inspiruje mnie wiele rzeczy, zdjęć i to wcale niekoniecznie modowych a np. z moimi ukochanymi kwiatami. Uwielbiam Twoje kolaże do połączeń kolorystycznych, niesamowicie mnie inspirują. Jeszcze raz dzięki za zachęcenie do poszukiwania siebie w ubiorze 🙂
        Ps. zaciekawił mnie styl ‚sielski’ o którym piszesz, do tej pory kojarzyłam go właśnie z florystyką i wnętrzami, przemycam go u siebie w mieszkaniu, bardzo lubię takie klimaty, może i w ubiorze bym coś z tego zaczerpnęła. W sumie to właśnie sobie uświadomiłam, że moje piżamy są takie… sielskie właśnie 😉 Może to kolejny trop!

  37. Biurowa

    Mi się jej styl nie podoba w ogóle – nie moja bajka. Ale chyba do niej pasuje. No i jest ona po prostu śliczna…

  38. pilar

    podoba mi się taka kreatywność i beztroska 🙂
    mi akurat łatwo się nią inspirować, bo mam podobną figurę, fryzurę, wiek, makijaż i ciuchy w szafie. no i mogę do pracy ubierać się w co chcę.

  39. Ewa Wiktoria

    Podoba mi się w spódnicach do kolan i dłuższych, w płaszczykach,ramoneskach , w zestawach z jeansami oraz w większości sukienek. Jest dla mnie za chuda ale oceniamy styl a nie warunki fizyczne więc napiszę,że ten styl do niej pasuje. Jeśli chodzi o zarzuty dotyczące ubierania się nieodpowiednio do wieku: uważam,że nie wiek jest wyznacznikiem tego,co możemy założyć. To zależy od figury,typu urody i osobowości. Należy po prostu ocenić czy coś danej osobie pasuje. To,co jednym „ujdzie” w określonym wieku,innym absolutnie. Sztuka polega na wyglądaniu naturalnie. Tak aby być ubranym a nie przebranym. Aleksa spełnia te warunki,jest sobą. Czym innym jest ocenianie czyjegoś stylu a czym innym patrzenie na dany styl pod kontem czerpania inspiracji. W tym drugim przypadku powinna być zgodność z figurą, typem urody i stylu życia. I tu już mało kto pasuje.

  40. Magda

    Śliczna dziewczyna, i ten styl swietnie do niej pasuje. Swego czasu tez lubiłam duzo kwiatkow, tunik, ogolnie dziewczęych krojów, ale z czasem doszłam do tego, że pokolorowany french chic to jest to, w czym czuję się i wyglądam najlepiej. Podzielam żal, że Alexa nosi tak mało swoich kolorow.
    Mam pytanie z innej beczki. ‚Rozkiminiam’ ostatnio tę panią. Stawiam bardziej na to że jest ciepłą wiosna, ale też trochę, że ciepłą jesienią. Jaka jest Twoja opinia, Mario?
    https://www.google.pl/search?q=miranda+otto&newwindow=1&es_sm=122&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ei=7OPwVN-sOOP4ywOb_4LACw&ved=0CAcQ_AUoAQ&biw=731&bih=386

    • Maria Autor wpisu

      Bardzo mało zdjęć jest, ale jakbym musiała to bym obstawiała, że potrzebuje bardziej energii niż bogactwa koloru, więc prawdziwa wiosna.

  41. Dante

    Z pewnością nie można koło niej przejść obojętnie. Albo się ją kocha, albo nie lubi. Ja z tej drugiej frakcji. Nie lubię ani jej ani jej stylu, wysoka, patykowata, często niechlujna. Nawet głos ma okropny.

  42. daywithcoffee

    Trafiłam tutaj z polecenia i jakże się cieszę- styl klasyczny jest zdecydowanie moim stylem, uwielbiam klasyczne ubrania bo to co ponadczasowe nigdy nie wychodzi z mody!

    pozdrawiam:)

  43. agnieszka zając

    A ja uważam, że ta pani nie ma stylu. Każda rzecz z innej parafii, raz freench chic i paski, raz grunge i ramoneska, raz retro sukienka w kwiaty lub inne lata 50’….nie podoba mi się wcale jej ubieranie się.

    • Mała Mi

      Właśnie na tym między innymi polega jej styl – miesza 😀 Ale we wszystkim, co nosi, jest taki dziewczęcy urok. Może stąd te pozy małej dziewczynki na niektórych zdjęciach – bo to, co nosimy, wpływa na to, jaką postawę przyjmuje ciało .

  44. teresku

    Przy tej okazji wrócił mi temat podziału sylwetek/stylu wg Kibbe’a (bo na pewnej ang stronie wyczytałam o typie dziewczęcym). Na polskich stronach bieda na ten temat. Teraz wrzuciłam, coś jedno sie pojawiło, raczej nowe. Mario, czy zajmowałaś sie tym zagadnieniem?

    • Magda

      ja też czytalam o Kibbe jakiś czas temu. Podoba mi się bardziej całościowe podejście do tematu niz w przypadku figur typu gruszka, jabłko.

    • Maria Autor wpisu

      Czytałam o tym, ale jakoś nie przemawia to do mnie. Nie chciałabym bloga sprowadzić na ten tor, ale nie wykluczam posta o tym zagadnieniu jako o ciekawostce.

  45. Inka

    Bardzo do mnie przemawia styl tej Pani. Ta niewymuszona swoboda i słodycz. Zdaje sobie sprawę z wyjątkowości swojej delikatnej urody i podkreśla to dziewczęcym strojem. Uważam, że taka właśnie niewinność (nawet pozorna 😉 ) robi duże wrażenie na mężczyznach. Widać, że Alexa dobrze się czuje w tym co na siebie wkłada i właśnie to poczucie wygody i bezpieczeństwa, sprawia, że kobieta zawsze będzie zwracała uwagę otoczenia. Znalazła sposób na to żeby wyglądać uroczo w ogrodnczkach i płaskich butach i wnoszę, że po prostu lubi rzeczy praktyczne. Wiele kobiet nosi nieodpowiednie dla swojej figury ubrania, w imię mody. Buty rujnujące stopy i postawę, narażając się na złe samopczucie, tylko w imię seksownego wyglądu. Oczywiście, że wszystko jest dla ludzi, ale dla mnie jest jasne, że żaden obcas nie doda nam uroku, jeśli nie będziemy potrafiły się w nim poruszać, jak rówież lakierowa konstrukcja na głowie nas nie upiększy, gdy będziemy się w niej czuć skrępowane i nienaturalne. Kobieta taka jak Alexa nie rozczaruje otoczenia, chadzając po domu w dresie i z turbanem na głowie, bo nie wkłada codziennie ogromngo wysiłku w poprawianie urody, czy stylizację fryzury ( a przynajmniej nie sprawia takiego wrażenia). Nie wiem dlaczego pielegnowanie naturalności w urodzie i duchu, jest często postrzgane jako niedbałość. Alexa może być zawsze spontaniczna i czerpać z życia, bo na pewno garderoba jej tego nie utrudni 🙂 Ja to kupuję.

  46. Polly

    Po cichu czekałam na wpis o Alexie 🙂 Pamiętam początku szafiarskiej blogosfery w Polsce i szaleństwo nie tylko na torbę „Alexa”, ale wcześniej też na styl jej samej (prym w tym względzie wiodła zdaje się Harel na swoim Lookbooku). Bardzo podoba mi się ta dziewczyna, jej niepokorność właściwie w nieuleganiu panującym nakazom, wymykanie się im na właściwie. Jedyne, co mnie powstrzymuje od jej kopiowania, to brak tak szczupłej figury… Dzięki za poświęcenie jej uwagi, Mario 🙂

  47. ania

    Mam wrazenie ze wybieranie kolorow nie dla swego typu urody sprawia’ ze jej stylizacje sa jakies takie nie do konca… kompletne? Strasznie podoba mi sie w bezowym plaszczu… jednak cos jest na rzeczy mowie wam- odkad zmienilam kolory (jeste latem, do tej pory nosilam glownie czarny:-) -) ) mam wrazenie ze inni inczej na mnie reaguja 🙂 nie jest to zmina w stylu „zaczynam nowe zycie” niemniej jednak zauwazalna. Mario – dzieki temu blogowi i twojej osobie udalo mi sie wreszcie zidentyfikowac w czym mi dobrze – dziekuje 🙂
    Pozdrawiam

    • Maria Autor wpisu

      Ależ proszę, jestem z tego powodu przeszczęśliwa.

  48. Cudzoziemka

    Myślę, że Alexa dobrze wygląda w swoich ciuchach bo sama w sobie ma urodę kobiecą a nie dziecięcą. Ja mimo, że jestem w podobnym do niej wieku wyglądałabym w niektórych z tych stylizacji jak przedszkolak – choć nie noszę również ubrań poważnych czy wprost seksownych. Po prostu jestem nudna, ale dzięki Twojemu Mario blogowi odkryłam, że niekoniecznie musi to być wadą 😉 Z Alexą łączy mnie miłość do grzywki ( i przyznaję, że moja jest jeszcze grzeczniejsza 😛 ).

  49. Magda

    myślałam, że Alexa jest chłodnym latem, a tymczasem to wiosna. Życie jest pełne niespodzianek 🙂

  50. Asia

    Hej, pomyślałam, że może byłabyś zainteresowana pokazaniem stylu Olgi Frycz, Moniki Brodki czy Olgi Bołądź? Pozdrawiam!

    • Maria Autor wpisu

      Przydałoby się żeby była tutaj różnorodność, więc, o ile znajdę dużo zdjęć, to zrobię jedną z nich.

  51. Emi

    Ależ się cieszę! Alexę uwielbiam, lubię lekkość w jej stylu, choć kroje jej spódniczek mi zupełnie by nie pasowały. Moja uroda jest trochę zblizona, można więc trochę czerpać. Bardzo lubię zwłaszcza sposób w jaki podkreśla oko – zwykła kreska i już – a dodaje pewnej wyrazistości i rozwietlenia w przypadku jej oczu.

  52. Aldona90

    Uwielbiam jej styl! Wydaje się taki naturalny i niewymuszony. Na dodatek widać, że czuje się dobrze z sobą ( a to podstawa). Ceni wygodę. Same plusy 🙂

  53. katmaz

    Uroda Alexy kojarzy mi się ze skrzyżowaniem Debry Morgan z Dextera z Florence Welch 😉
    Podoba mi sie jej styl, bo lubię limaty grungeowo – hipisowsie (i heroin chic – to już nie Alexa, bardziej chude modelki, na których wiszące ciuchy wyglądają dobrze), ale zastanawiam się, czy na osobie ze szczuplymi nogami, wysoko osadzonymi i szerokimi biodrami, talią niezbyt wąska i dosć krótką, średnim/dużym biustem i proporcjonanymi ramionami podobne ciuchy mogłyby wyglądać dobrze.

  54. errata

    Po raz pierwszy tę panią oglądam. Prześliczna. Też bym tak chciała, lecz natura nie dała:))

  55. zuza

    jak przeczytałam, że Alexa to czysta wiosna to nie mogę spać. czy znasz jeszcze przykłady innych jasnookich i ciemnowłosych dziewczyn w tym typie? wiele osób mówi mi, że jestem do niej trochę podobna (chciałabym, żeby to była prawda:), sama też wybieram kolory lata, bo przy jasnej buzi i niebieskich oczach to raczej chłodne kolory wydają się być poprawne. szukałam i sama nie znalazłam.
    ps. dziękuję za Twoją pracę na tym blogu! już myślałam że nigdy nie będę fajnie wyglądać, a tu tyle inspiracji!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

x