Analiza kolorystyczna

Stonowane (zgaszone) lato

Stonowane lato jest chłodne, ale nie na tyle chłodne by zatracać się w pastelach i odrzucić złoto. To bardzo trudna pora roku do rozpoznania, bo w wielu kolorach będzie wyglądała znakomicie. Kobiety o tym typie urody mają w sobie dużo naturalnej gracji – nie muszą przesadzać, by osiągnąć zamierzony wizerunkowo cel.

Jak rozpoznać stonowane lato?

Oczy dużo mówią o stonowanym lecie. Najpewniej będą niebieskie, niebiesko-zielone, zielone lub orzechowe. W jakiś sposób zieloność tych oczu determinuje przynależność do pory roku. Kiedy widzisz, że oko jest niebieskie, a w środku dopatrzysz się zielonkawych plamek, to już bardzo blisko do stwierdzenia, że masz do czynienia ze zgaszonym latem. Oczy tej pory roku najogólniej mówiąc będą neutralne jeżeli chodzi o temperaturę – nie zimne, nie ciepłe: inne, trudne do zdefiniowania.

Jak każde lato, tak i stonowane lato może mieć lekko ziemistą cerę. Zarówno z natury blade, jak i te wyglądające na bardziej opalone, kobiety mogą mieć charakterystyczny szarawy odcień cery. Taka już uroda chłodnych pór roku, że nie mają złotawego odcienia. Zawsze można użyć bronzera lub rozświetlacza:)

O ile w przypadku większości pór roku, włosy mówią niewiele o przynależności do danego typu, o tyle dla stonowanego lata to dość ważna informacja. Zazwyczaj ta pora roku kryje w sobie jakieś popielate refleksy. Włosy nie są jednolite, tylko jakby urozmaicone innym kolorem. Zgaszone lato, może być na przykład szatynką o naturalnych refleksach blond. Albo myszką o szarym odcieniu brązu. A może też być siwe i wyglądać z tyłu jak staruszka. Kolor jest raczej nieregularny i złożony.

Podsumowując: stonowane lato ma niejednolitą kolorystykę. Włosy mają często szare refleksy, oczy mają w sobie pierwiastek zieleni.

Jakie kolory pasują do stonowanego lata?

Delikatne i przygaszone. Weź na przykład kolory zimy i wyssij z nich energię, a następnie spowij je delikatną mgiełką. Wychodzą ci wtedy spokojne, stonowane kolory, które mogą być zarówno ciemne, jak i jasne. Natalia Vodianova jest przykładem zgaszonego lata. Jako modelka ma zdolność przemiany, ale za każdym razem, gdy widzę ją w krzykliwej czerwonej szmince mam ochotę zmazać ją chusteczką i pomalować usta delikatnym różem:)

Natalia Vodianova - stonowane latoTej porze roku nie jest potrzebna żadna „kolorystyczna przemoc”. Nie jest tak istotna temperatura koloru, jak jego zgaszenie. Nic krzykliwego nie powinno się znaleźć koło twarzy zgaszonego lata. Stonowane błękity, lawenda, przytłumiony granat i fiolet będą znakomite. Równie piękne kolory znajdziesz wśród różu. Fenomen paletki dla tej pory roku tłumaczyłabym tak: Masz garść jagód – tę garść zostaw zimie. Niech ona nasyci się tym mocnem kolorem. Ty zaś weź jogurt i wsyp do niego jagody, całość zmieszaj, oczywiście gniotąc owoce. I voila – to są Twoje kolory. Zrób tak teraz z każdym owocem. Zawsze dodawaj do swoich kolorów tę nutkę jogurtu naturalnego, żeby nie były za intensywne:)

Makijaż stonowanego lata powinien być… stonowany. Na usta kolory nude i róż. Lato musi unikać intensywnych barw. Zakurzone kolory będą wspaniałe – i na usta, i na powieki. Kolory owszem, powinny być chłodniejsze, ale nie w „lodowy” sposób, bardziej chodzi o mgiełkę niż o lód. Na oczy można dawać barwy jakie widzimy na tęczówce. Zieleń będzie ładna – zielony eyeliner, a w tle o ton jaśniejszy cień do powiek.

Biżuteria dla stonowanego lata może być zarówno złota, jak i srebrna. Tutaj będzie świetnie wyglądało różowe złoto, które godzi ciepło i chłód – uczucia które uzewnętrznia na raz ten niesamowity typ urody.

Czego można stonowanemu latu pozazdrościć?  Jakie skojarzenia budzi w Was ten typ urody?

KOMENTARZE

  1. Janina

    Nie umiem określić swojego typu urody. Wydaje mi się, że jestem zgaszonym latem? Nie wszystko mi się zgadza. Będę bardzo wdzięczna za pomoc. Chcę dobrać odpowiedni kolor włosów i makijażu.
    Mam jasne, szaro-niebieskie oczy (w zależności od światła potrafią mieć intensywny, niebieski kolor), z ciemno szarą, bardzo wyraźną obwódką wokół tęczówki. Śnieżno-białe białka. Skóra jasny beż (raczej ziemista). Opalam się na oliwkowo. Mam dużo brązowych pieprzyków. Włosy bardzo jasny brąz.

    • Maria Autor wpisu

      Nie umiem po opisie ocenić, być może zima wchodzi też w grę, bo tak naprawdę każdy typ może mieć każdy kolor włosów i oczu. Jakby co, polecam się, robię analizy na podstawie zdjęć, szczegóły są w zakładce „analizy” w górnym menu.

  2. gosia

    Bardzo mi się podoba sposób w jaki Pani podeszła do opisu zgaszonego lata. Kiedyś wymyśliłam sobie,że jestem typem urody jesień-zima. Wiem,że takiego nie ma ,ale ja długo żyłam w takim właśnie przekonaniu . Mam zielone oczy,które są ani ciepłe,ani zimne,tęczówka ma szaro oliwkową obwódkę. Białko wcale nie jest białe. W zimie jestem bardzo jasna,wręcz blada,a w lecie opalam się na oliwkowy kolor. Ale lubię tę moją bladośc. Moje włosy już od wczesnej młodości zaczęłam farbowac i baaardzo tego żałuję. Teraz mam 44 lata wiele z nich posiwiało,a ja nie mogęznależc odpowiedniej farby. Więc farbuję się na kasztanowo i wtedy wyglądam jak chora,albo jakaś nienormalna….a kiedy zafarbuję się na czarno jest trochę lepiej ale też nie jest dobrze. Mój naturalny kolor włosów jest po prostu brązowy,ale farby dają czerwony lub pomarańczowy połysk i od razu widac,że coś się nie zgadza. Dlatego znowu wracam do czarnego…i tak ciągle,aż ołysieję…W końcu pomyśłałam,że te odrastające siwe lepiej mi pasują niż te czarne czy kasztanowe…Moje naturalne włosy w słońcu miały oliwkowo zielony połysk.Ja wcale nie zwariowałam,naprawdę!!!!!!Brązowa zieleń he he he i do tego w lecie zielona opalenizna i zielone oczy,cała byłam zielona. Mieszkam w Holandii i tu zrobiłam sobie analizę kolorystyczną….czekałam na wynik zima albo jesień,a tu wyszło LATO! Jak
    to? pytałam,to nie możliwe! Ale kiedy czytam,że zgaszone lato jest takie dziwne,to teraz wszystko się zgadza.jestem,ani ciepła,ani zimna…taka właśnie. Pasuje mi stare srebro albo różowe stare złoto i szare lub różowe perły. I stare sprane ubrania. Mimo 44 lat nie mam zmarszczek ale często się czerwienię i czasami prześwitują mi naczynka krwionośne. Ale to nie problem,mam alergie na gluten odstawiłam
    go i jest lepiej z moją buzią. tylko te włosy, jaką farbę mam kupic? a może zdjęcie wyślę? pozdrawiam Gosia

    • Maria Autor wpisu

      Hej, nie mogę wnioskować po opisie tylko. Jakby co, polecam się, robię analizy online. Szczegóły są tutaj: ANALIZY.

    • aga

      Piszesz, że masz problem z doborem koloru. Polecam ciemny blond. Odcienie są na tyle ciemne, że wychodzi brąz ale nie wpada w kasztan i nie zmywa się na rudo, tylko na odcienie zimnego, naturalnego brązu.

  3. asia

    Jak się poprawnie nazywa ten odcień fioletu?

  4. paprikka

    no właśnie! bo ja zawsze uważałam że pasuje mi i złoto i srebro i w związku z tym nie byłam w stanie określić jaki jest mój typ. a to lato! :D

  5. sylwia

    długo nie mogłam dojść jakim jestem typem kolorystycznym, zobaczyłam zdjęcie i już wiedziałam! dzięki!

  6. Julianna

    Wzruszyłam się! Wreszcie jakieś porządne analizy kolorystyczne, w ramach których mogę się z pełnym przekonaniem gdzieś przydzielić :) Choć przyznaję, że chłodnego lata bym się nie spodziewała, zawsze jak czytałam analizy to mi się zdawało, że jestem wiosną albo dziwną hybrydą jesieni i zimy. Bardzo dużo pomogła wzmianka o oczach – zawsze miałam wrażenie, że wszędzie jestem „zimna”, ale oczy mam dziwaczne, ciepłe, zielono-brązowe i mnie te oczy konsternowały. Nawet paletka się zgadza aczkolwiek nie jestem przekonana do siebie we fiolecie i seledynie, turkusy zaś nosze trochę żywsze, ale zarazem ciemniejsze :)

  7. vesper

    Jedno już ustaliłam (albo raczej nie ustaliłam) – jestem zgaszonym latem lub jesienią. Jeżeli żyły na nadgarstkach są wyraźnie niebieskie i fioletowe, to jestem typem chłodnym, a więc latem?

    • Maria Autor wpisu

      Raczej tak, ale to nie jest tak mocno sztywna reguła. Spróbuj raczej popróbować przy buzi szarości i beże. Stonowanemu latu będzie lepiej w szarościach. Jakie kolczyki instynktownie wybierasz: srebrne czy złote? Jakie szminki bardziej lubisz: różowawe, czerwonawe, śliwki czy może brązy?

      • vesper

        Wybieram srebro, a co do szminek to metodą eliminacji odrzuciłam odcienie ciepłe, tj. oranż, koral, brzoskwinie, bo z nimi coś mi w twarzy nie pasuje. Lubię czerwień dryfującą w stronę buraczka ;)

        • Maria Autor wpisu

          No to teoretycznie idziesz w stronę stonowanego lata. Ale oczywiście teoretycznie.

  8. Julka

    o matko dzięki, w końcu wiem, czym jestem… tylko trochę słabo, bo najbardziej lubię ubierać się w czerń i bordo.

    • Julka

      chociaż tak naprawdę nie wiem… jestem ciepło-zimna, ale oczy to mam niebieskie idące w szare a nie w zieleń, a włosy ciemny blond, popielate, ale w słońcu błyszczą na rudo a latem są złote refleksy :o

      • Julka

        wiem! stonowana jesień

  9. nikaya

    Czytam o typach urody i kolorach po raz kolejny, po rocznym odstępie, od przeszło 3 dni i zaczyna mnie to irytować- nie mogę odgadnąć, kim jestem. Za dużo zabrało mi to już czasu, a chciałabym wiedzieć. Mogłaby mi Pani pomóc? Mam cerę o żółtawym odcieniu, łatwo się opalam, ale równie łatwo opaleniznę tracę i już w październiku jestem ‚bardzo’ blada. Mam szarozielone oczy o grafitowych obwódkach, brwi i rzęsy ciemno brązowe, może i bardziej w odcieniu ciemnego grafitu. Włosy brązowe (jestem szatynką), niezbyt ciemne, fryzjerka określiła je jako odcień ciepły ‚niemysi’, chociaż mi samej brakuje w nich głębi koloru (jest to mój naturalny). Nie jestem pewna, czy to ma coś do rzeczy, ale od zawsze ubieram się w niebieskości (raczej ciemne, granaty), czernie, jasny i ciemny szary; nieznoszę siebie w jasnym/ pastelowym różu i beżach (wyglądam w nich ‚jednolicie’, ‚monochromatycznie’).
    Jakieś pomysły co do mojego typu?

  10. Jolanta

    Dziękuję za tak profesjonalną, wnikliwą i dogłębną analizę kolorystyczną. Nigdzie się nie spotkałam z tak pełną przykładów i zdjęć analizą. Nareszcie dowiedziałam się, że jestem stonowanym latem (tzw. zgaszonym). Bardzo mi to pomogło w kompletowaniu garderoby. Podświadomie czułam, że to piękna paleta barw. Teraz wiem , że stworzona dla mnie. Dziękuję serdecznie. Życzę powodzenia i wytrwałości w prowadzeniu bloga.

  11. Sara

    Jestem na 99% zgaszonym latem, ale moje włosy najlepiej opisuje kolor „starego złota” i bardzo lubię to określenie. :)

  12. Alex

    Przeczytałam wszystkie analizy kolorystycznei na pewno wiem, że nie jestem zimą… Ale dalej nie wiem jakim typem dokładnie jestem :(

  13. Kasia

    Jestem zgaszonym latem.. Mam wrażenie, że we wszystkich kolorach wyglądam blado i jakoś tak niewyraziście. Wydaje mi się, że te kontrastowe typy urody są cudownie podkreślane dzięki kolorom. U siebie niestety nie potrafię jednoznacznie powiedzieć – „wow! To jest mój kolor!”. Kolory zgaszonego lata muszą być rzeczywiście naprawdę zgaszone, by nie przykrywać urody; by nie wysuwały się na pierwszy plan, a jedynie skromnie, harmonijnie towarzyszyły. Cóż, jak polubić ten swój typ urody? Może kiedyś mi się uda :-)

  14. yoxd

    Natalia Vodianova bingo! Zawsze myliły mnie żółte refleksy w moich włosach, bo wszędzie jest napisane, że lato to tylko chłodne odcienie. A Natalii, tak jak mi, w niektórym świetle włosy robią się żółte. Szczególnie to widać, gdy ma ubrane coś pudroworóżowego. Jest ona idealnie moim typem urody :)

  15. Sławomira

    To ja. I wreszcie wiem, czemu przymierzając złoto i srebro mam wrażenie, że srebro jest dobre, a złoto niegorsze :) I że wyglądanie dobrze w czerwieni nie kłóci się z tym, że poza czerwienią pasują mi raczej zimne kolory. (W czerwieni zgarniam najwięcej komplementów, ale może to dlatego, że dobrze się w tym kolorze czuję)

    No i ten wpis przekonał mnie do lepszego potraktowania fioletu, który jednak mi pasuje. Dzięki.

  16. Katarzyna D

    No i tak… Jestem stonowane lub chłodne lato…. Wszystko przez te moje mysiobrązowe włosy które przykryłam ostrym rudym. Zaczęłam się martwić która ja jestem dobra i właściwa, stonowana czy chłodna? Chociaż mniej więcej te typy się uzupełniają?

    • Maria Autor wpisu

      Tak, to są podobne typy, chociaż stonowane lato jest neutralne, może nosić więcej ciepłoty. A prawdziwe jest chłodniejsze i troszkę „wyraźniejsze” :) Zawsze powtarzam, że lepiej wiedzieć jakie kolory nam nie pasują, niż na siłę się definiować :) A więc jeśli jesteś w letnich typach to ewidentnie daleko Ci do energicznych kolorów i tego się przede wszystkim trzymaj.

  17. Ola D.

    Hmmm, wyadwało mi sie, że to jedyny typ, który do mnie jakkolwiek pasuje, ale w takim rozbielonym żółtym, pudrowym różu, wszelkich beżach i brudnej szarości wyglądam jak trup. Znacznie lepiej mi w morskiej zieleni, intensywnej „strażackiej” czerwieni, chabrach i kobaltach.
    Mam właśnie taką bladą, ziemistą cerę, oliwkowe oczy z zarówno szarymi jak i brązowymi kropeczkami i ciemną obwódką wokół tęczówki, mocną czerwień wargową, dość ciemne, ale nie kruczoczarne rzęsy i brwi. Czy mogę być stonowanym latem?

  18. Dorota

    Dobry wieczór :) Mam pytanie. Czy udzielasz jeszcze krótkich porad kolorystycznych? Od kilku lat próbuję rozszyfrować mój typ urody i jakoś ciągle mam wątpliwości. Wydaje mi się, że najbliżej mi do zgaszonego lata, choć czasem wydaje mi się, że kontrast pomiędzy cerą, włosami i ustami jest trochę za duży. Jeśli chodzi o ubrania, też ciężko mi określić, w których odcieniach wyglądam najlepiej. Ponoć dobrze mi w czerni, a to chyba raczej domena zim, prawda? Mogłabym przesłać Ci kilka zdjęć i poprosić o opinię? Pozdrawiam :)

  19. Balbinka

    Mario, uwielbiam paletkę stonowanego lata. Czy to możliwe, że stonowane lato będzie też jasne? Jak patrzę na siebie, to wydaje mi się, że jestem jasnym latem, ale zdecydowanie bardziej ciągnie mnie do tych kolorów, niż do pasteli, w których wyglądam bardzo bezbarwnie.

  20. Sylwia

    Dzień dobry. Szukając artykułów dotyczących typu urody, trafiłam na Pani stronę i bardzo dziękuję za niezwykle barwne i obszerne artykuły, które stanowią fajne wsparcie w poszukiwaniach:) Niestety sama mam problem z określeniem własnego typy urody. Mam jasną karnację i intensywnie niebieskie oczy, w dzieciństwie byłam platynową blondynką, aktualny mój kolor włosów jest na pograniczu ciemnego blondu z brązowymi refleksami. Farbuję włosy na jasny blond i czuję, że zdecydowanie bardziej pasują, niż mój naturalny odcień. Zdecydowanie lepiej się czuję w granatach, wiśni, szarościach (zarówno pastelach jak i intensywnych kolorach). Zastanawiam się, czy jestem jasną zimą czy latem czy może mam coś z wiosny. Niestety nie umiem ocenić jednoznacznie. Byłabym bardzo wdzięczna za pomoc. Czy wykonuje Pani jeszcze analizy kolorystyczne? Pozdrawiam:)

  21. kamelia

    Mario nie wiem jak mam dziękować za Twoje wpisy o typach urody, „życie mi uratowałaś” :) Ile lat byłam zakompleksiona, czułam sie gorsza porównując się do niebiesko lub brązowo-okich koleżanek, szara mycha, nie potrafiłam dobrać sobie gamy kolorystycznej, wieczne fabowanie włosów na nietrafione kolory, czułam się ogólnie źle i nieatrakcyjnie. Teraz wiem że jestem zgaszonym latem i nareszcie potrafię (dzieki Tobie) podkreślić swoją urodę. Wreszcie podobam się sama sobie, a to uczucie jest bezcenne. Na ten post trafiłam jakieś pół roku temu ale stale do niego wracam tak dla przypomnienia żeby nie zejść z dobrze obranej drogi. DZIĘKUJĘ

    • Asia

      Mam dokladnie tak samo! Zawsze czulam sie jak myszka, farbowalam wlosy na sloneczne blondy bo chcialam sobie dodac charakteru a oczywiscie efekt byl odwrotny. Nie moglam pojac dlaczego wygladam blado I nijako przy mojej najlepszej przyjaciolce I wogole nie pasuje mi to co jej a przeciez obie jestemy naturalnymi blondynkami … tylko, ze ona jest wiosna a ja latem I to zgaszonym. Teraz juz to wiem. I bardzo sie z tego ciesze. Doszlam juz niemal do perfekcji w swojej szafie I w tej chwili mam ubrania prawie wylacznie w swoich kolorach, jedyne co mi pozostalo to ubrania, ktore bardzo lubie I chetnie nosze mimo, ze nie sa „moje”. Swoja ‚metamorfoze’ zaczelam nieco ponad dwa lata temu I najpierw zainteresowalam sie capsule wardrobe a dopiero potem analiza kolorystyczna.

  22. Małgorzata

    Dzien dobry ja mam trudnosc,jakim jestem typem urody,mam takie pytanie gdybym wyslala swoje zdjecia czy bylaby mi pani chetna pomoc

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

x