Mój styl

Sportowa sukienka

Trafiłam na świetną rzecz, która tylko pozornie jest typowo sportowa – szara sukienka z bardzo przyjemnej bawełny, wyglądająca jak przedłużana koszulka. Dzięki małemu detalowi jakim jest wiązanie na dole zyskuje na nietuzinkowości i przestaje być koszulką. Widzę to ubranie w połączeniu nie tylko z rajstopami, ale też z legginsami i dresami. Tutaj akurat założyłam pod spód obcisłą koszulkę, żeby nie musieć już narzucać na siebie żadnego dodatkowego swetra, ale latem będę nosiła odkryty dekolt i tylko jakiś większy naszyjnik do tego.  srebrna bransoleta szara sukienkaBardzo mi się podobają te powstające z każdej strony marszczenia, sukienka się po prostu „leje” i mam wrażenie, że zmienia się z każdym moim ruchem.

We włosach jeszcze spinka, ale już prawie same trzymają się założone za ucho. Jeszcze chwila, jeszcze odrobina cierpliwości i powstrzymywania się przed fryzjerem. Najważniejszy cel już prawie osiągnięty: włosy są brązowe.

KOMENTARZE

  1. makate

    Kwitnąco :)

    • Maria Autor wpisu

      O ja, dziękuję…

  2. iwona

    Ech Mario, masz to samo co moja mama: założy byle „szmatę” i wygląda jak milion dolarów.

    ps. nie chciałam przez to powiedzieć że szary wielozadaniowiec to szmatka, tylko chciałam wyrazić podziw jak niektórzy potrafią z (z pozoru banalne)j rzeczy wyciągnąć TAKIE efekty

    • Maria Autor wpisu

      Spoko, moim zdaniem fajnie to ujęłaś, bo ja naprawdę przeciw takim szmatkom nie mam nic przeciwko. Bardzo dziękuję Ci za komplement i porównanie do Twej mamy :)

      • iwona

        ciesze się że wiesz o co mi chodzi. Zawsze powtarzam że moja mama założy worek po ziemniakach i wygląda ślicznie a mi to nawet max mara nie pomoże :-)
        Masz dar dawania ciuchom wartości dodanej (a zazwyczaj jest odwrotnie, to ciuch daje osobie wartość dodaną)

  3. deszczowa

    a jak pięknie podkreśla brzuszek, rok temu też miałam taki fajny brzusio… ale takiej fajnej kiecki już nie, cały stan błogosławiony przechodziłam w spodniach ciążowych… bo zabrakło odwagi żeby założyć coś bardziej kobiecego:) droga Mario, tak się czaję i czaję i chciałabym nieśmiało zapytać, czy mogłabym skrobnąć maila z prośbą o pomoc w rozwianiu wątpliwości co do mojego typu kolorystycznego? Wiem ze masz takich próśb wiele i szczerze podziwiam Cię za to co robisz, serdecznie pozdrawiam, Karina:)

    • Maria Autor wpisu

      Tak, śmiało pisz. Troszkę trzeba poczekać, bo staram się nie burzyć chronologii. Musi być sporo zdjęć, a najlepiej zrobić takie na których owijasz wokół szyi materiały lub ubrania w różnych kolorach :)

  4. Dziadova

    Jak pięknie wyglądasz! Ryzykuję stwierdzenie, że brązowe włosy z ta ciemną szarością dają niesamowity efekt synergii wizualnej. Raz jeszcze powiem, cudna jesteś!
    Pozdrowienia dla Okruszynki!

    • Maria Autor wpisu

      Dziękuję, o dziwo w tych włosach lubię jeszcze mocniej malować oczy :)

  5. Nalevka

    Ciąża ci służy. Promieniejesz :)
    Sukienka cudna, zwłaszcza podoba mi się to jak układa się na biuście (bez koszulki pod spodem – dekolt marzenie!). No i te nogi…
    Sama dzisiaj przywlokłam o domu szarą dresówkę polskiej firmy Rabarbar, mam niecny plan zrobienia z niej najbardziej uniwersalnej rzeczy w mojej szafie.
    Mario, może mogłabyś w wolnej chwili wziąć pod lupę temat dopasowywania ubrań do konkretnych typów sylwetki. Najbardziej interesują mnie Twoje spostrzeżenia i rady odnośnie figury typu ‚gruszka’.
    Pozdrawiam wieczorową porą,
    Ewa vel Nalevka

    • Maria Autor wpisu

      Fajnie z tą dresówką, na pewno znajdziesz mnóstwo zastosowań. Pomyślę nad tymi typami :)

  6. Karolina

    Czyżby Koszalin? :)

  7. huskyeyes

    Super, takie wielozadaniowe ciuchy są najlepsze, minimalistyczne i ekonomiczne. Pięknie podkreśla Twoje krągłości ;)

    • Maria Autor wpisu

      Tak, w prostocie jest ta magia, że można ją interpretować na wiele sposobów. I tak naprawdę określenie „minimalistyczne” pasuje tutaj jak ulał.

  8. Ela

    Mario, ślicznaś w tej sukience! Te marszczenia są super. Pięknie wyglądasz w błogosławionym stanie, taki ładny już pokaźny brzuszek,a nóżki i rączki takie szczuplutkie! :)

    • Maria Autor wpisu

      I tak całe życie, chude szkity, wszystko idzie w tułów, hahaha. Dziękuję :)

      • Ela

        Tak, tak, niech Ci będzie ;) Takie polskie przyjmowanie komplementów ;) :))

        • Maria Autor wpisu

          Ej no, ja tylko prawdę gadam, bo żeby nie było – z tych proporcji jestem mega zadowolona :)))

  9. K.

    Pięknie :)

  10. blame Anna

    Mam podobną białą, jednak wygląda ona jak zmutowany, długi t-shirt i to już nie to samo. Te marszczenia robią tutaj całą robotę, świetnie podkreślają biust i brzuszek :) Z chęcią bym ją przywłaszczyła i dodała cienki pasek w talii (takie moje przyzwyczajenie ;))

    • Maria Autor wpisu

      Na pewno by to ładnie wyglądało z paskiem, gdyby nie było na dole tego ściągnięcia sznurkiem i by się lekko wtedy rozkloszowywało. Może popróbuj z farbowaniem tej koszulki jeżeli kolor już nieświeży. Czy to forma koszulki świadczy o mutacji :) ?

      • blame Anna

        Chodzi o formę :D Słyszałam już, że wygląda jak koszula nocna (to pewnie ta biel)

  11. agnieszka zajac

    Kochana! pięknie wyglądasz!! zazdroszczę szczupłości rąk i nóg, ja wyglądam już jak kluska- okrągła naokoło Który tydz ciąży już leci u Ciebie? ja 17, i podobno córka :D cieszę się, tylko ubierać nie mam w co …

    • Maria Autor wpisu

      23 :) A są różne szkoły, mi wszyscy powtarzają, żeby sobie jeść i się niczym nie przejmować. Sądzę, że nie będzie Ci trudno dojść potem do normy. Dobrze, że ciepłe idzie, koszulka męża, legginsy i jazda :)

      • agnieszka zajac

        W pierwszej ciąży przybrałam 18 kg, po porodzie zostało mi 9, zrzuciłam w 3 mies. Potem schudłam jeszcze 6 kg, i byłam fajna Więc luz, choć już nie jestem taka młoda jak 5 lat temu, to pewnie też szybko pójdzie Ps. Ty też mi wyglądasz na córkę :)

        • Maria Autor wpisu

          Właśnie się dowiedziałam przedwczoraj, że córka :)

          • Cicha Woda

            Gratulacje:) Czeka Cię więc komponowanie drugiej szafy ;)

  12. Deva

    Bardzo ładny kolor włosów naturalnie i zdrowo, to chyba trudne jak się schodzi z czerni, sukienka baaaardzo stylowa. Uwielbiam minimalistyczne formy, nie wygląda szmacianie. Byłam niedawno na targach mody i wszystko obraca się wokół takich sukienek – tunik, uniwersalnych, bawełnianych, tylko w fasonach kombinują..l ten jest kobiecy, pewnie miło się nosi. D

    • Maria Autor wpisu

      A Ty Deva wiesz, że ja nie dekoloryzuję, tylko ścięłam na krótko i patrzę jak odrastają :)? Zdecydowanie wybrałam tę najdłuższą i najtrudniejszą w sumie drogę. Ale patrz, że wcale nie żałuję bo już niedługo będą znowu długie :)

      • agnieszka zajac

        ha, ja zrobiłam to samo w czerwcu , boki na 2 mm, reszta ok 1,5 cm. Teraz mam do linii brody, i swój mysi blond wreszcie :D

        • iwona

          zazdroszczę dziewczyny, bo ja mam już bardzo dużo siwych włosów, i muszę się farbować. Tyle że znalezienie ładnego chłodnego brązu graniczy z cudem.

          • Maria Autor wpisu

            Ja na razie nie widzę siwych, ale się zastanawiam co wtedy, czy będę zakrywać brązem, czy podkreślać jakimiś chłodnymi pasmami. Zobaczę jak się sytuacja rozwinie…

      • Deva

        Łał, naprawdę? Šwietny kolor….tak’włosy rosną bardzo szybko. Niesamowicie działa olej musztardowy , na pól godziny przed myciem, ja bardzo pilnuję , żeby oleje zawsze stosować , czasem kokosowy albo amlowy, albo migdał i rosną znacznie szybciej, a przeszły niejedno ( co pewnie nie umknie Twojej uwadze, gdy natrafisz na zdjècia ktore przysałam do analizy) . Kiedyś po inwazyjnej dekoloryzacji po prostu wykruszyły mi się z przodu i olej musztardowy poradził sobie nawet z takim problemem. Bardzo polecam!

  13. Ola

    Mario, pięknie wyglądasz – jak szczęśliwa kobieta :-) Podoba mi się ta bluzeczka/sukienka. Super marszczenia, szczególnie te na górze pięknie podkreślają Twój biust. Do tego zgrabne nogi :-) Jak tak na Ciebie patrzę, to wracają fajne wspomnienia z okresu ciąży. Lubiłam podkreślac brzusio lekko dopasowanymi rzeczami lub dekolt bluzeczkami odcinanymi pod biustem. Zestawy kombinowałam z tego co miałam, dodatkowo trochę fajnych rzeczy kupiłam w sh. Zainwestowałam tylko w biustonosze, legginsy z klinem i wygodne wsuwane baletki na koniec ciąży. Dżinsy i ze dwie spódniczki z pasem na brzuchu odziedziczyłam po koleżankach. Naprawdę w ciąży można pięknie wyglądać i wcale nie wydać majątku na specjalne ciążowe ciuchy. Pozdrawiam Cię serdecznie.

    • Maria Autor wpisu

      Olu, zgadzam się z Tobą, też chodzę po lumpeksach i od czasu do czasu znajduję coś fajnego. A nie mam na razie żadnej rzeczy, która byłaby typowo ciążowa, chociaż teraz koleżanka mnie obdarowała ogrodniczkami, ale jeszcze są za duże. Rzeczywiście warto kombinować :)

  14. Pani La Mome

    Prosta, szara sukieneczka, ale to Ty sprawiasz, że wygląda ona niezwykle:)
    A czy ma ona kieszenie? Jeśli tak – to niemal ideał;)

  15. Żanka

    Zaskoczyłaś mnie :p Normalnie nie podobają mi się takie luźne sukienki, ale w tej wersji i na Tobie wygląda na prawdę świetnie :)

  16. Azarre

    Super kiecka :D

  17. errata

    Przepięknie wyglądasz. Sukienka jakby wręcz stworzona dla Ciebie takiej, jaką jesteś teraz.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

x