Analiza kolorystyczna

Słynne kobiety o typie zimy

Zimy nie są trudne do sklasyfikowania. Wyróżniającą cechą wszystkich zimowych podtypów jest kontrast. Czy to Królewna Śnieżka, czy Latynoska, czy Królowa Śniegu, czy Gejsza kolory jakie powinna stosować każda zima są wyraziste i powinny się znajdować po chłodnej stronie mocy.

CZYSTA (WYRAŹNA) ZIMA
Od lewej: Liv Tyler, Nigella Lawson, Courteney Cox, Elizabeth Taylor, Olivia Munnsłynne czyste zimyTutaj jedynym kontrowersyjnym wyborem może być Nigella, która od początku krzyczała na mnie, że jest intensywną zimą. Przejrzałam jej zdjęcia w różnych ubraniach i doszłam do wniosku, że najlepiej jej w lodowatych, ale energicznych barwach. To nie ciemność koloru jest dla niej kluczową cechą tylko jego orzeźwiający charakter. Poza tym jej oczy są brązowe, ale w dość „krystaliczny” jak dla tego koloru oka sposób. kolory czystej zimyPRAWDZIWA (CHŁODNA) ZIMA
Od lewej: Audrey Hepburn, Charlotte Gainsbourg, Kristen Stewart, Marion Cotillard, Jennifer Connelly
słynne chłodne zimyChłodna zima to duży kontrast między cerą, włosami i oczami. Tutaj można spotkać praktycznie każdy kolor oczu. Kolory komplementujące ten typ urody należą do zdecydowanych i jak wiadomo nie można tutaj źle wyglądać w bieli i czerni. Jennifer Connelly jest często uważana za czystą zimę, ale ta aktorka w ciepłych kolorach przyjaznych niekiedy czystej zimie po prostu wygląda źle. Prawdziwa zima = chłodne kolory.kolory prawdziwej zimyINTENSYWNA (CIEMNA) ZIMA
Od lewej: Monica Bellucci, Ellen Page, Sandra Bullock, Demi Moore, Rosario Dawsonsłynne intensywne zimyCiemne zimy mają w sobie troszkę „latynoskiego” charakteru. Ich cery nie muszą być zimne jak w przypadku prawdziwych zim. Tu już jest trochę romansu z jesiennymi kolorami. Niekiedy złoto również może dobrze podkreślać urodę. Tak czy siak kolor powinien być raczej ciemny i dostojny jeżeli chcemy ładnie podkreślić ciemną oprawę oczu. A te zazwyczaj brązowe, czarne lub ciemnozielone.kolory intensywnej zimyKtóry z podtypów zimowych podoba Wam się najbardziej?

KOMENTARZE

  1. Marcelina

    Ooooooo !! Im więcej przykładów ( luv it btw:) ) tym większe moje wątpliwości heh.
    Chyba wybiorę się do jakiegoś sklepu , nabiorę rzeczy do przymierzalni i choć przy tandetnym świetle , będę mierzyć i oceniać siebie… och rany.
    hehe.

    Będzie kiedyś coś jeszcze o french chic??
    kolejne piękne kobiety, ich style, biżu etc.?

    • Maria Autor wpisu

      Będzie o french chic, bo obiecałam spis interesujących linków i wreszcie zaczęłam to pisać. Spokojnie, dojkdziesz do typu. Zacznij od najprostszych rzeczy – zobacz czy ładnie wyglądasz w białym i czarnym. Jeśli nie to na pewno możesz wykluczyć zimy :)

  2. Olga

    Jak te zimy pięknie wyglądają w zieleni!
    Moim faworytem jest czysta zima. Kontrastowa, świeża, przykuwa wzrok.

    • Maria Autor wpisu

      Mi też się osobiście podobają czyste zimy. Zwłaszcza przez ten krystaliczny wzrok i zdolność do uniesienia bardzo żywego koloru.

  3. Catherine

    Dla mnie te pory roku to chyba zawsze będzie zagadka! Podziwam Cię za ich rozpoznawanie :)

    Krótkie pytanko mam: a Angelina Jolie? Była juz gdzieś omawiana?

    • Karolina

      Angelina jest jesienią, ale nie pamiętam dokładnie którym podtypem.

    • Maria Autor wpisu

      Angelina była przeze mnie wykorzystana jako flagowy przykład stonowanej jesieni. Proszę bardzo tutaj link :)

  4. MissSeptaria

    Ja mam uwielbienie do kobiet z uroda czystej zimy które mają niebieskie oczy czyli w urodzie Liv czy też Megan Fox i przyznaje sie bez bicia że sie za takimi oglądam;p uuuuf zazdroszczę im baaardzo. Ogólnie lubię niebieskie oczy i prawie sie o nie otarlam;p Jak byłam mała miałam granatowe oczy;) cóż barwnik mamy wygrał witaj bronzie;/

    • Maria Autor wpisu

      Każde spojrzenie ma swój urok, ale faktycznie, takie lodowate oczy są super. Tak czasami wyglądają jakby jeszcze coś tam było z tyłu, jakby to jeszcze nie był koniec spojrzenia :)

  5. Izabela

    O super czekałam na zimy! Caly czas się waham czy jestem bardziej chłodną czy wyraźną, z opisów z poprzednich postów zdecydowałam, że wyraźna, ale teraz te zdjęcia… bliżej mi kolorystycznie do urody Audrey, Jennifer czy Marion jednak.

    • Maria Autor wpisu

      Powiedziałabym w skrócie tak: jeżeli spojrzenie jest takie konkretne, solidne z dużą ilością koloru, intensywne to raczej prawdziwa zima. Krystaliczne, lekkie, jakby trochę przezroczyste to czysta zima :)

      • Izabela

        Czyli mamy werdykt: prawdziwa zima :) Dziękuję!
        Bardzo trudno jest siebie ocenić, znacznie trudniej niż innych.
        A i Mario wśród moich przyjaciółek jest istna ” mania” na Twojego bloga :) I do tego zaraźliwa bo one podają go kolejnym przyjaciółkom i te kolejnym ;) Wszystkie chcą linka, wszystkie czytają! A jakie dyskusje na babskich spotkaniach! Jednym słowem FENOMEN.

        • Maria Autor wpisu

          Wow, jak super. Czuję się zdopingowana i zdyscyplinowana jednocześnie. Ale fajny typ. Ja bym właśnie jakbym miała wybór to chciała być prawdziwym latem albo prawdziwą zimą. I byłby problem z tymi cząstkami ciepła z głowy :)

          • Izabela

            Jak byłam nastolatką to kopiowałam moją mamę i chodzilam w jej kolorach a ona jest… jesienią! Do teraz nie mogę uwierzyć że nosiłam takie kolory zbrudzone i ciepłe. Ale teraz moja szafa jest „lodowata” :)
            Naprawdę twój blog jest wspaniały, rzeczowy, przejrzysty. Nie trzeba mieć Twojego stylu żeby móc znaleźć siebie w nim, to jest najpiękniejsze! Szczególnie gdy teraz w sieci od blogów sie roi. A pomyśleć, że niewinnie wpisałam w google „porządki w szafie”…

            • Maria Autor wpisu

              Jak mi strasznie miło, dziękuję. Porządki w szafie – zacne hasło :)

  6. viosna

    Piękne! I dlatego chciałam być zimą, nie ma to jak doborowe towarzystwo:). Ale i z jesienią się pogodziłam:).

    • Maria Autor wpisu

      Od razu pogodzić… Bierz zimowe kolory i hulaj dusza :) I tak będzie ładnie bo masz mocną urodę <3

  7. MissSeptaria

    Ja sie musiałam pogodzic z wiosną ale Isla Fisher spowodowała że nie przeżywam tego już tak mocno hehe. No i poklony w stronę Marii że wyprowadziła mnie skutecznie z błędu bo a w życiu bym na to nie wpadła;p

  8. Monika

    Siedzę sobie właśnie w czarnej sukience i złotych dodatkach i kurcze, chyba pasuje to do mnie, więc jestem albo intensywną zimą albo intensywną jesienią, prawda? Bardziej skłaniam się ku zimie ale ciągle nie wiem na 100%
    Największe wrażenie robią na mnie czyste zimy o jasnych tęczówkach, nie bez powodu Śnieżka była najpiękniejsza na świecie :)

    • Maria Autor wpisu

      Bardzo możliwe. Pozostałe zimy w zasadzie też wchodzą w grę, no i pewnie jeszcze czysta wiosna :) Jak fajnie, że czytasz bloga tak pięknie ubrana. A nie w porwanym dresie, to wiele dla mnie znaczy, hihihihi :)

  9. Joanna

    Mario, bardzo lubię Twojego bloga, ale długo zwlekałam z zostawieniem komentarza. Często zaglądam na różne blogi poświęcone modzie i doszłam do wniosku, że Twoje wpisy są najbardziej ponadczasowe, wartościowe i przydatne ze wszystkich modowych porad, jakie czytałam. Dziękuję zatem i gratuluję pomysłowości :).
    Na przykłady zim czekałam szczególnie, wydaje mi się, że to właśnie mój typ, choć nadal nie potrafię umieścić się w odpowiednim podtypie (nawet po dzisiejszym wpisie). Czy myślisz, że skoro niedobrze się czuję w odcieniach dobrych dla ciemnych zim, a mam trochę ciepła w ogólnej tonacji (ciemne, popielate włosy odbarwiające się w słońcu na złoto, brązowe oczy) i najchętniej zakładam biel, czerń i chłodne jasne barwy to mogę podejrzewać że jestem wyraźną zimą? Czy takie rzeczy można wyczuć instynktownie, czy instynkt w tym wypadku zawodzi? Pytam, bo z taką informacją łatwiej by mi było uporządkować moją szafę, a to ważny kawałek mnie ;). Z góry dziękuję, jeśli będziesz miała ochotę odpowiedzieć.

    • MissSeptaria

      To możesz być wiosną tak jak ja;p i w bieli wcale nie jest ci dobrze. Co innego w zlamanej ale napisz do Marii to sie wszystko wyjaśni;) Całe życie myślałam że jestem intensywną zimą albo jesienią bo bronzowe oczy bo blada cera a tu psikus czysta wiosna.

      Mario umiesc proszę Isle Fisher wsrod gwiazd gdy będziesz pisać o wiosnach. Bardzo dużo to ludzia wyjaśni że te brązowe oczy i blada cera jednak mieszają;p

      • Izabela

        Jeden rzut oka na Islę i wiadomo, że ciepły typ :)

      • Joanna

        MissSeparatia, dziękuję za odpowiedź. Zastanawiałam się nad ciepłymi typami również.Może masz rację, bo śmietankowy też toleruję chociaż hmm biała biel jakoś mi zawsze lepiej leży). Z drugiej strony wpadłam na Twojego bloga i widzę między nami sporą różnicę – Ty masz brązowe brwi, ja czarne, kolor Twojej tęczówki to ciepły brąz, ja mam brązowe z czarno-szarą (?) obwódką, cerę mam chyba jaśniejszą, albo taka się wydaje przy całej ciemnej reszcie, nawet usta masz bardziej truskawkowe niż malinowe (czyli moje). Maria dobrze Cię sklasyfikowała :)
        Generalnie nie jest to życiowy problem, ale chciałabym wiedzieć, czy przekonywać się koniecznie do najlepszych dla ciemnych zim kolorów: burgundu, którego nie cierpię na sobie, fioletu (dobrze się czuję tylko w jasnym lawendowym), rdzawego pomarańczu, czy tam głębokiej czerwieni? Czy może nie jest to konieczne, bo to wcale nie moje kolory.
        Btw, chciałabym być prawdziwą zimą albo delikatnym latem, hlip ;)
        Pozdrawiam!

        • MissSeptaria

          Napisałam Ci o tym ponieważ mój naturalny kolor włosów to jest taki właśnie popielaty blond i w lecie obarwialy mi sie włosy na złoty blond. Mój mąż też ma ciemne włosy jest właśnie zimą i u niego nie znajdziesz ani jednego złotego klaczka. I najważniejsze wiem po sobie że człowiek patrzy na siebie i nie widzi patrzy na innych i strzela nazwami jak z karabinu…

          Tak to nie jest życiowy problem ale ułatwił mi tak życie że ja pie… Wchodzę do sklepu i wiem czego chce. Makijaż też zmienilam. W zasadzie 180 stopni tego co jest na blogu (muszę to zaktualizowac ale na razie nie mam czasu). I teraz po tych zmianach słyszę od ludzi ej jak ty extra wygladasz a mój mąż nie może oderwać ode mnie lapek;D a kolor który zaproponowała mi Maria utrul mi trochę życia bo polska oczywiście jest polska ale jak mi sie w końcu udało to już więcej nie usłyszałam że wyglądam blado czego tak nienawidzialm że aż mnie trzepalo. Dwa słowa: czysta wiosna a tak poukladalo moje kobiece sprawy;)

          • Maria Autor wpisu

            Jak super, a ja się trochę boję takiego podporządkowania do danej paletki mimo wszystko, bo ciągle jest z tyłu głowy ta świadomość istnienia innych kolorów. Ale rzeczywiście konsekwencja może zdziałać dla kobiety najwięcej. Zawsze to sobie powtarzam w chwilach zwątpienia, stojąc przed pięknymi złotymi kolczykami :)

            • MissSeptaria

              To prawda….ale rozwinę może trochę temat. U mnie nie złote kolczyki a czerń. KOOOOOCHAM CZARNY! Widzisz wystarczyło zmienić kolor włosów i już mi w czarnym dobrze, i już nie wyglądam jak trup bo mnie aż tak nie przytłacza;p To może jednym zdaniem: czarna bluzka nie pasuje do włosów? zmień włosy;p

              Inne kolor, pf! No gdzie ja mam patrzeć na inne kolory jak w tych mi tak dobrze że aż mi się mordka świeci:D Z czernią się pogodziłam to najważniejsze. Ale zgadzam się teorią że nie wszystkie kolory z paletki danego typu do osoby danego typu pasują…już się z tym spotkałam. Przykład znowu ta Isla Fisher i Rose McGowan, przez to że jedna ma truskawkowy blond a druga ciemne włosy pewnie różnice w cerze też są mogłyby sobie pożyczać tylko niektóre ciuchy… Wiec chyba czyste wiosny można podzielić jeszcze na dwie podgrupy a co za tym idzie paletka nożyczkami ciach! To samo u zim…te z czarnymi włosami i te z platynowym blondem….

              • Maria Autor wpisu

                Prawda to, że kolor włosów sporo zmienia. Ale jakie to jest zabawne, że właśnie niekiedy takie skrajne przejście jak z czerni na platynę będzie zmieniać mniej, niż gdyby prawdziwa zima zeszła do jakichś ciepłych brązów i zaburzyła całą harmonię kolorów na ciele :)

    • Maria Autor wpisu

      MissSeptaria ma rację, że tu też może czysta wiosna wchodzić w grę. Tak jak i czysta zima właśnie. Jeżeli Ci dobrze w bieli i czerni to buduj na tym i tylko kieruj się instynktem przy doborze dodatków. To nie będzie nigdy tak, że 100% kolorów z paletki będzie pasować danemu typowi. Też musimy sobie trochę poluzować i samemu sobie oceniać w jakich kolorach nam ładnie, mimo, że mogą być spoza paletki :)

      • Joanna

        Dziękuję Mario :). Cieszę się, że w tym nie ma „reżimu”! Bieli i czerni mam w szafie najwięcej, więc warunek spełniony, o resztę już łatwo. Pytałam, bo chciałam poszukać dla siebie innych ODPOWIEDNICH barw – bo np. na śluby i wesela biel i czerń akurat to nie najlepsze pomysły ;) no i „na galowo” całe życie latać, to też nie całkiem ciekawie. Nie wiedziałam tylko czy się skłaniać ku kolorom czystych zim (które zwykle noszę), czy się przeorganizować na barwy ciemnych zim. Chyba popróbuje, ale podejrzewam, że skończy się tym co już podświadomie skompletowałam.

  10. iwona

    ja też byłam trochę niepocieszona swoim typem (prawdziwa zima), bo się lato marzyło, ale w towarzystwie Marion Cotillard nie może być źle :-)

    jestem też fanką urody Liv Tyler.

    • Maria Autor wpisu

      Wczoraj mi się śniła Marion Cotillard tak na marginesie :)

  11. ruda

    oho, a ja byłam przekonana, że Marion Cotillard jest latem. Ha! to mnie zaskoczyłaś.
    :D

    • Maria Autor wpisu

      Właśnie też zauważyłam, że niekiedy w sieci jest przypisana do lata. Ale jak tak patrzę w jakich kolorach ładnie wygląda to widzę, że jest zimą, że potrzebuje więcej mocy niż lato…

  12. Anja

    Monica Bellucci najpiękniejsza i najseksowniejsza kobieta ( zima ) na świecie ! Howgh !

    • Maria Autor wpisu

      Chyba tak, chyba się zgadzam.

  13. Mysza

    Ładne te zimy :)
    Chociaż Kristen Stewart się tutaj nie spodziewałam – myślałam, że ona to raczej lato któreś.

    I znowu mam wątpliwości co do własnego typu ;) Nie wiem, czy te kolory, które wydaje mi się że pasują to na prawdę mi pasują, czy po prostu jestem do nich przyzwyczajona i je lubię… Ciężko czasem samemu to stwierdzić.

    • Maria Autor wpisu

      Kompromisy. Dobrze się umalować i nosić kolory, które się lubi :)

      • Mysza

        Kompromisy kompromisami, ale chciałabym wiedzieć w czym mi naprawdę do twarzy. Ułatwiłoby mi to decyzje zakupowe.

    • teresku

      Kirsten gdzieś czytałam że zakwalifikowana jako stonowane lato.
      Może po prostu nie da się precyzyjnie zrobić analizy ze zdjęć i to takich dostepnych w sieci?

  14. Alicja

    Ponieważ jest tu Liv Tyler, to jest ona nie tylko najładniejsza z zim, ale i ze wszystkich znanych kobiet:) Taka moja girl crush od kiedy skończyłam osiem lat. Pamiętam swoją radość, gdy podano do publicznej wiadomości, że zagra Arwenę. Ma w sobie tak nieludzką wręcz (ale w pozytywnym sensie) świeżość i blask, że nie jestem w stanie tego nawet opisać.

    • Maria Autor wpisu

      No właśnie chyba dobrze to opisałaś: blask i świeżość to przybliża tę zimę do takich energicznych wiosen, mimo, że lód spojrzenia pozostaje nietknięty :)

  15. Anna

    Czyli juz wiem, że jestem intensywną/ciemną zimą:) Niektóre ciepłe odcienie oraz złoto mi pasują, podejrzewałam już, że może jestem bardziej jesienią, ale po tym wpisie się upewniłam:) Dziękuję.

  16. Pavlova

    Zawsze chciałam być zimą, a w szczególności prawdziwą. Marion Cotillard jest moim ideałem- piękne fryzury, głebokie spojrzenie i ten styl. Niestety jestem intensywną jesienią… Dobrze, że mogę chociaż nosić ukochaną czerń.

  17. Daisy K

    Coś mi się wydaje że ostatnio, po moim powrocie do ciemniejszych włosów, też chyba jestem zimą, Tak naprawdę nie zdiagnosowałam się jeszcze. ;)))

  18. Deva

    Mario, dziękuję za zimy. Od czasu, gdy otrzymałam od Ciebie opis mojej palety wiele się zmieniło u mnie, na lepsze, na bardzo dobre! Nie byłam przekonana do wyrazistości czystej zimy, chociaż instynkt mnie tam zapęcał….Twoja pomoc pozwala rozwinąć skrzydła wizerunkowe. Mimo , że uwielbiam kolory zgaszone i nieoczywiste nabrałam mocy dopiero w swoich krystalicznych a nawet neonowych. I to moja moc. Polecam wszystkim koleżankom taką silną decyzję – to ja i już – mniej dylematów, mniej tak zwanych gorszych dni… Więcej czasu na inne sprawy… Tyle, źe typ kolorystyczny może też zdeterminować styl… Mam więc takie pytanie… Czy byłyby możliwe posty o typie urody i stylu? Trochę takich sugestii wyłapałam podczas wnikliwego studiowania postów Twoich o stylach… Na przykład, czy czystej zimie pasowałaby styl gamine albo preppy, a może ze względu na te neony jakieś wpływy orientalne… Intensywną zimę widzę w stylu tomboy na przykład, a zgaszone typy w boho… Ja akurat należę do osób trochę jeszcze poszukujących siebie w tym świecie wizerunkowym i baaaaardzo wsłuchuję się w dobre rady. Myślę, że jest nas takich otwartych znacznie więcej…Chciałam jeszcze zapytać o blond włosy , czy czyste zimy mogą sobie pozwolić na zdecydowany blond ( bo na przykład Amber Heard , która raz jest blondynką a raz brunetką, wydaje się tak wyraziste, że nawet nie czysta wiosna a prędzej czysta zima, tak jej dobrze w wyrażnych czystych kolorach, albo po prostu jest takim ewenementem ).
    Dziėkuje jeszcze raz i pozdrawiam ciepło . Deva

    • MissSeptaria

      Jeśli mogę, z blondami u zim to ja mam tylko dwa obrazy przed oczyma….piękną anne hathaway, intensywną zimę, która w blondzie przestaje być piękna;/ oraz Gwen Stafani też zimę (nie pamiętam jaki podtyp), która bez swojego platynowego blondu „chyba przestała by istnieć”:D

      • Deva

        No tak, zgadzam się w obu przypadkach. Mnie jednak strasznie intryguje Amber Heard, moźe z nià też jest tak jak z Gwen. Ciekawe jaki to typ?

  19. Choco

    Chyba jestem intensywną ciemną zimą, ale pewności nie mam :):):) Świetny blog.

  20. magda

    To że w chłodnych kolorach jest mi dobrze, wiedziałam od dawna, ale teraz wyraźnie widzę jeszcze którym typem zimy jestem;) Dziękuję! Btw. zaglądam tu od dawna i baaardzo mi się tu podoba:) Pozdrawiam!

  21. Marta

    Liv Tyler to dla mnie najpiękniejsza zima.
    No i mam pytanie do wszystkich: http://img694.imageshack.us/img694/325/tumblrllfvrwule61qadcpg.jpg
    http://4.bp.blogspot.com/_K-UJ9Zri3C4/TDN893nrEmI/AAAAAAAAA38/x2A6Zv_pRJk/s640/DSC_0246.jpg
    http://lh3.ggpht.com/-0U4OPUsy0Vw/ThM49mNNFtI/AAAAAAAAF5U/1Nwd_8FBAsI/NobodyKnowsMarc%252520%25252811%252529_thumb.jpg?imgmax=800
    Do jakiego typu można zaklasyfikować Monikę Jagaciak? Piszę już drugi raz ten komentarz, ale poprzednio niestety nie dostałam odpowiedzi i postanowiłam spróbować jeszcze raz ;) Jakoś tylko ona mi przychodzi do głowy, jeśli chodzi o podobieństwo kolorystyczne ;-) Przejrzałam wszystkie posty dotyczące analizy kolorystycznej i niestety nikogo z podanych gwiazd nie przypominam :(

    • Magdalena

      Stonowane lato?

    • Izabela

      Ja też myślę, że stonowane lato. Ciężko znaleźć jej zdjęcia bez retuszu i stylizacji żeby moc na 100% określić. Dla mnie jest taka właśnie ciepło – chłodna z chłodnym spojrzeniem. Na zimę ma za mało kontrastu w sobie i za dużo ciepła :)

      • Marta

        Dziękuję za odpowiedzi :) Też myślałam, że to lato, ale nie mogłam rozstrzygnąć, jaki to typ.

  22. Nina Wum

    Chłodna zima zwycięża u mnie, zdecydowanie. Blada cera, przeszywające spojrzenie i ciemne włosy.
    Zapewne jestem stronnicza, bo ten podtyp to jakby moja siostra z drugiego końca spektrum (sama jestem chłodnym/prawdziwym latem i sobie chwalę.)

  23. sila

    A ja już się nie mogę doczekać na słynne kobiety- wiosny. A z obecnych najbardziej podobają mi się intensywne zimy z Sandrą Bullock na czele. Uwielbiam jej urodę.

  24. Prosta Rewolucja

    Uwielbiam tego bloga :D uświadamia mi tyle rzeczy o kolorach… . Kiedyś myślałam, że dużo o nich wiem a teraz wiem że mało ;). No i nadal nie potrafię ustalić jaką porą roku jestem ;), choć ustaliłam już że na pewno lepiej mi w chłodnych odcieniach.

  25. Ann

    Witam
    Rzeczywiście piękne te Zimy.
    Sandra i Liv też bardzo mi się podobają
    Mario a jak to jest z opalenizną u Zim? w ogóle czy jest to znaczne przy ustalaniu typów?

  26. Ola

    Mario, odpowiadając na Twoje pytanie – mi najbardziej podoba się typ czystej zimy, choć wszystkie te kobiety są piękne. Od zawsze jestem fanką urody Liv Tyler, od kiedy po raz pierwszy 100 lat temu obejrzałam teledysk Boj Jovi „Crazy” :-)
    Chlipałam wówczas, że nie mam czarnych wlosów i przeszywających zielonych lub niebieskich oczu, haha. Dawno to było.
    Pozdrawiam serdecznie!

  27. Ola

    Oczywiście chodziło mi o Aerosmith, a nie Bon Jovi :-)

  28. Kizia

    Z niecierpliwościa czekam na Wiosenki !

  29. Ania

    Witaj! Zaglądam tu od niedawna i czytam wszystko z wielkim zainteresowaniem. Od dawna zastanawiam się jakim typ jestem. Na początku ciężko mi było nawet określić czy jestem typem ciepłym czy zimnym ale po zakupie brzoskwiniowego różu(nie wyglądałam zbyt dobrze) i tym,że wolę srebro niż złoto doszłam do wniosku,że jednak zimnym.Wydaje mi się że jetem zgaszonym latem…Czy można wysłać do Ciebie zdjęcie żebyś oceniła czy ma rację?

  30. Małgosia

    A ja już wiem, dzięki Marii, że jestem jedną z zim i nie mogę się nadziwić, że znalazłam się w jednym „worku” z tak wieloma pięknościami! :D

  31. Mufinka

    Wiem, że jestem typem zimy, ale nie miałam pojęcia o takiej ilości podtypów! No i teraz to mam dopiero problem… Jak z tego wybrnąć? Chyba problem tkwi w kolorze oczu… Pozdrawiam i życzę przetrwania upałów w dwupaku :)

  32. Ola Fasola

    Droga Mario! Od dłuższego czasu przeglądam Twojego bloga i bardzo mnie to wciągnęło. Jednak przyznam, że mam niemały problem. Od bardzo dawna próbuję rozszyfrować swój typ urody i wciąż się waham między prawdziwym latem, a prawdziwą zimą. Zawsze stawiałam na to drugie. Blada cera, szare oczy i ciemna oprawa oczu. Mam wrażenie jednak, że lepiej mi w kolorach prawdziwego lata. I stąd pojawia się moja prośba, czy nie miałabyś nic przeciwko, gdybym podesłała Ci parę fotek?

  33. Malgorzata

    Kirsten Stewart jest late;
    Ma typowe dla lata cienie pod oczami….
    Dobrze jej i w czerwonych wlosach i w ciemnych.Ale najlepiej wyglada w burej stylizacji lata.Widzialam jej analize na jednym z blogow.Zreszta z natury jest blondynka:)letnio-przeniczny blond nie zadna nordycka biel.
    Przez te bledne stylizacje tez sie klasyfikowalam do zim(najlepiej mi w czarnym,ciemna oprawa oczu itd.).Natomiast jestem poznym latem i nic tego nie zmieni.Tak samo Kirsten.Trudno jest jednoznacznie kogos podpiac pod dany typ.To samo robia z A.Jolie:raz jest zima,raz latem.W rzeczywistosci to soft autumn…..

  34. Marta

    Kristen Stewart jest zimą?

    Czyli można zmienić typ urody za pomocą farby?
    Ja jestem niby stonowaną jesienią jak mam naturalne włosy, a wcześniej jak farbowałam się na ciemno to mogłam być zimą?
    Mając czerwone włosy nie wyglądałam korzystnie bo jestem lekko różowa na twarzy, w zimnych kolorach wyglądam trupio, a najlepiej czuje się w oliwkowych i khaki :)

    http://www.independent.co.uk/incoming/article8159865.ece/alternates/w620/MediaHandout_01.jpg

  35. Marlena

    Bardzo fajne wpisy. Mozna prosić o polskie kobiety w tym typie? Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

x