Analiza kolorystyczna

Słynne kobiety o typie lata

Tym razem chciałabym Wam przedstawić kobiety o łagodnej urodzie, której bardzo sprzyjają kolory muśnięte odrobiną szarości. Lato powinno czerpać z raczej chłodnych kolorów i eksplorować wszystko co związane z kolorystyką morza i nieba. Szarości i błękity nie zaszkodzą żadnemu z podtypów lata.

DELIKATNE (JASNE) LATO
Od lewej: January Jones, Grace Kelly, Reese Witherspoon, Diane Kruger, Naomi Wattssłynne jasne lataTu jak widać nie ma dużej rozbieżności w urodzie kobiet. Delikatne lato będzie najczęściej naturalną blondynką z niebieskimi oczami. Chociaż w grę wchodzą tutaj również takie odcienie włosów jak popielate brązy, a nawet lekkie rudości. Oczy jasnego lata będą zazwyczaj szare lub niebieskie. Kolory przy cerze powinny być jasne i raczej chłodne, chociaż w niektórych delikatnych ciepłych kolorach latu również będzie do twarzy.kolory jasnego lata

PRAWDZIWE (CHŁODNE) LATO
Od lewej: Kate Middleton, Emily Blunt, Milla Jovovich, Jennifer Garner, Maggie Gyllenhaalsłynne prawdziwe lataPrawdziwe lato to taka łagodniejsza wersja zimy. Kobiety o tym typie mogą mieć przeszywające spojrzenie, które na ogół kojarzy się z zimami, ale ogólna kolorystyka ciała nie jest tak mocno skontrastowana. Maggie to już prawie zima, jednak komplementujące jej urodę kolory są troszkę mniej stanowcze od tych zimowych.kolory chłodnego lataSTONOWANE (ZGASZONE) LATO
Od lewej: Jennifer Aniston, Jessica Biel, Christy Turlington, Emilia Clarke, Lauren Conradsłynne stonowane lataKobiety o stonowanym typie urody mają w sobie odrobinę ciepła, dlatego mogą troszkę uszczknąć kolorów stonowanym jesieniom. Tu najczęściej oczy są szare lub niebieskie, ale bywają również zielone. Najłatwiej rozróżnić stonowane lato od jesieni właśnie po oczach. Ciepłe spojrzenie przy spokojnej urodzie = jesień, chłodne spojrzenie przy spokojnej urodzie = lato.

kolory stonowanego lataKtóra z pań najlepiej według Was reprezentuje swój typ?

KOMENTARZE

  1. Izabela

    Zaskakująca dla mnie w zestawieniu jest tylko Jennifer Aniston. Zawsze wydawało mi się, że ma ciepły „złotawy” odcień skóry i lepiej jest jej w ciepłym niz platynowym blondzie. Hm…

    • Maria Autor wpisu

      Ostrożnie z tą platyną, stonowanemu latu dobrze w popielatych, ale w zasadzie w ciepłych blondach też :)

      • Izabela

        Właśnie teraz zrozumiałam, że lato to nie „tylko” jaśniejsza zima, zawsze w ten sposob spłycalam ten typ- co za jasne na zime to lato. Czy ten typ można nazwać chlodno-ciepłym?

        • Maria Autor wpisu

          Stonowane lato jest właśnie chłodno-ciepłe, ale z przewagą chłodu. Natomiast prawdziwe lato określiłabym jako taką łagodniejszą zimę.

  2. Basia S

    A ja jestem stonowanym latem, co orzekła Maria, a oczy mam brązowe :)

  3. nika

    a ja jestem czysta wiosna I juz sie nie moge doczekac wiosennej czesci :D

  4. deszczowa

    Diane Kruger jest dla mnie kwintesencją delikatnego lata… i mistrzynią w podkreślaniu tego:)

    • Małgosia

      Dla mnie również. Na czerwonych dywanach zawsze błyszczy, ma naprawdę ciekawą urodę. Piękna kobieta!

  5. huskyeyes

    Jennifer Aniston jest chyba flagowym przykładem zgaszonego lata, tak jak Kate Middleton chłodnego. Jeśli chodzi o delikatne lato, ponieważ nie ma tu Cate Blanchett, to stawiam na Naomi Watts.
    Taką myśl mam jeszcze apropos zgaszonego lata. Kobiety o tym typie urody chyba najpiękniej wyglądają właśnie w lecie, gdy opalona skóra nabiera złotawego odcienia, a włosy jaśnieją od słońca. To taki słowiański typ :)

    • Maria Autor wpisu

      Nie ma tu Cate, ponieważ ona jest w paletce pokazującej kolory tego typu, więc już nie powtarzałam :)

    • katarzyna

      się zgadza. Zgaszone lato potrzebuje słońca by zabłyszczeć – pojawiają się złote refleksy na włosach, oczy pięknie błyszczą. Ale nie jest to ciepłe – jeśli jest ciepłe to mamy do czynienia z jesienią przydymioną, nie latem. A słowiańska uroda to jest właśnie ta uroda – masz rację.

  6. Marta

    Bardzo trafne przykłady! Dla mnie najlepiej reprezentują swoje typy: Diane Kruger, Kate Middleton i Christy Turlington:) A co do mojego typu mam zagwozdkę- naturalny kolor włosów jak u Kate Middleton+ ciepłe, zielone oczy.. Nie mam pojęcia jaki to typ ale mam nadzieje, że kolejne części tego wspaniałego cyklu pomogą wpaść na trop:)

  7. Nina Wum

    Wciąż się bujam między prawdziwym a stonowanym latem. Oh, well, noszę kolory jednego i drugiego i nie jest źle.

    • ElaM

      U mnie dokładnie tak samo :) Moja mama to (wg mnie) prawdziwe lato a tata stonowana jesień. Więc jestem taką mieszanką – zimne szaroniebieskie oczy lata i beżowa karnacja.

  8. Panna Emilka

    Ja jestem stonowanym latem z tendencją do chłodnego, sama to wybadałam, wszak też jestem kolorystką. Ale jedno mi zupełnie nie pasuje i nie daje mi spokoju:-) – na ogół stonowane lata mają jasne/średnie włosy albo mogą się na takie farbować – ja natomiast w blondzie wyglądam obrzydliwie, serio, próbowałam kilka odcieni peruk i przeróbek graficznych – zawsze wyglądam równie ohydnie i to nie jest tylko moja opinia. Już płomienny rudy jest o niebo lepszy. Moje naturalne włosy to ciemny popielaty brąz, w dzieciństwie były niemal czarne. Spotkałaś się kiedyś z czymś takim?

    • Maria Autor wpisu

      Tak sobie myślę, że Jessica Biel wygląda lepiej w ciemnych włosach, a w niczym to nie ujmuje stonowania jej urody :)

    • Gosia

      no właśnie…jesteś kolorystką i to dobrą kolorystką moim zdaniem i ja czekam na Twój kolejny wpis na fioletowym nosorożcu, a tu cały czas nic…

  9. Asienka

    Milla Jovovich to czysta wiosna moim zdaniem :-)

    Ech, przy kazdym poscie o analizie kolorystycznej dostaje watpliwosci co do mojego typu..

  10. Dziadova

    Wiele babeczek w tym zestawieniu powoduje początkowe zdziwienie ,,no ale jak toooo??”, za to kiedy patrzę na nie w konkretnych kolorach, to jednak widzę, że stop procent racji w racji :)
    Mam takie jedno Małe Lato w domu – może nie jest zbyt sławne, ale za to przenajnajnajpiękniejsze :)

    • Maria Autor wpisu

      Małe Lato -> Big Love ♥

  11. Ola73

    Droga Mario,fenomen Twojego bloga polega (wg mnie) na afirmacji tego, co dała nam natura- dzięki Tobie przestałam marudzić, że nie mam pszenicznych/czarnych/rudych włosów itp.(na różnych etapach mojego 40-letniego żywota), że idealna figura to chłopczyca/filigranowa/sportowa…itd. Nawet zgaszone (wg mnie kiedyś – mdłe!) lato opisujesz tak pięknie, że się zachwycam :-) I za to Ci dziękuję – doceńmy to, co mamy, podkreślmy to, co lubimy same w sobie i przestańmy biegać za czymś, co nie jest NASZE. Ogarniam powoli szafę, otoczenie, „głowę” -staram się selekcjonować dla siebie to, co najlepsze – i jest lepiej. Prościej :-) Pozdrawiam Cię serdecznie!!!

    • Maria Autor wpisu

      Mogę się tylko pod tym podpisać. Najciemniej zawsze pod latarnią :)

  12. makate

    Uwielbiam delikatność jasnego lata – chyba najbardziej przebija ona u Naomi Watts.
    Jeśli chodzi o lata chłodne to najtrafniejsze wydają mi się Kate i Emily.
    A moje stonowane lato od zawsze kojarzy mi się z Jennifer Aniston. Bardzo podoba mi się kolorystyka jej sukni i tej którą ma Christy. Natomiast Lauren uświadomiła mi że można w tym typie mieć lekko ciepłe włosy i to pasuje. Wspaniałe inspiracje :)

    • Maria Autor wpisu

      W każdym typie, każde włosy. Już się nauczyłam nie robić zbyt restrykcyjnych reguł, bo uroda wielu kobiet mnie już zaskakiwała :)

  13. Marta

    Mario, a do jakiego typu zaliczyłabyś Jac? https://www.flickr.com/photos/dheanadia/5574135688/ Również jest latem? Mam ten sam typ, tylko ciemnozielone oczy i już sama nie wiem.

  14. Kinga Piątkowska

    Witam :) chcialabym podesłać do analizy typu urodu kilka zdjec swoich i siostry, ale nigdzie nie moge znalesc Pani maila… Mozna prosic? :)

  15. agnieszka zając

    dziękuję za ten post. Ostatnio zastanawiałam się czy aby na pewno jestem latem- zwykle uzywałam podkładu w odcieniu różu, ostatnio położyłam opalone coś, troche w pomarańcz- i wyglądałam mega naturalnie, czyli okazało się ze nie jestem taka całkiem chłodna jak myślałam :)

  16. Jelinka

    Mario, czy Amy Lee wokalistka Evanescence również jest prawdziwym latem? Nadal nie mogę rozszyfrować różnicy między zimą, a prawdziwym latem i kwestii „chłodu spojrzenia”;)

  17. Alicja

    Hmm, Jen Aniston czy Kate to dla mnie ciepłe typy, z każdego wpisu się uczę, no i wiem już dlaczego miałam taaakie wątpliwości co do mojego własnego typu urody:) To trzeba mieć nie lada (przepraszam) łeb, żeby to umieć poklasyfikować. Zachwyciło mnie zdjęcie Christy T, jest tak żywiołowe i pełne energii, no i ta sukienka bardzo w moim guście. I jeszcze (to już nie na temat) chcę się pochwalić, że dorwałam dziś w lumpeksie sweter w takim specyficznym odcieniu niebieskiego, w idealnym stanie i w dodatku ze świetnego, czystego kaszmiru. Nigdy bym na ten kolor nie zwróciła uwagi wcześniej (za chłodny), ale dzięki Tobie Mario wzięłam i faktycznie, wydobywa ze mnie co tylko się da najlepszego, w sensie dopełniania, podkręcania urody… Jestem latem i jakoś się muszę z tym pogodzić;) A poważnie, to zgadzam się z którymś głosem wyżej, że fajnie uczysz akceptacji siebie i czerpania z tego, co mamy, a nie rozpaczania nad tym, czego nie:) Well done!!

    • Maria Autor wpisu

      Dzięki Alicja. Pogodzić się owszem, ale jeżeli podobają Ci się inne kolory to brać je śmiało, najważniejsze żebyś Ty się dobrze czuła. Jednak mimo wszystko, fajnie jest wiedzieć, że są takie barwy które nas świetnie wydobędą i podkreślą naszą urodę :)

  18. sylwia

    Nie mogę się powstrzymać, właśnie skończyłam czytać książkę, w której było zdanie mocno zapadające w moją pamięć ,,…Brak wyboru ma swój urok. Motywuje, by czerpać tyle, ile się da, z tego, co dostępne…”. Dwa zdania, a ile treści.

    • Dziadova

      Niezłe! Jaka to książka?

      • sylwia

        Paula Hanasz ,,W miłości i na wojnie” i to nie jest książka o minimalizmie

    • Deva

      Sylvia, z jakiej to ksiæżki, czy mogłabyś, podać tytuł, proszę… Deva

      • Deva

        O już jest , nie tylko ja się nakręciłam, dziękuję

    • Maria Autor wpisu

      Wow, dość ciężkie zdanie, ale w zasadzie się z nim zgadzam. To, że nie ma alternatyw nie musi oznaczać, że nie będziemy szczęśliwe z tego co jest :)

  19. Mysza

    Wydaje mi się, że jestem stonowanym latem. Chociaż ciągle nie jestem pewna na 100% czy dobrze się klasyfikuję ;)
    Bardzo fajne zestawienie :) W ogóle to genialny blog. Trafiłam przypadkiem i baaaardzo mnie wciągnął.

  20. viosna

    I znów mnie zaskoczyłaś niektórymi typami!

    PS. Mario jak znosisz upały? Ja przez obie ciąże znienawidziłam lato! Zdecydowanie teraz wolę jesień:) i chłód, który przynosi.

    • Maria Autor wpisu

      No przyznaję, że nogi trochę puchną, ale w zasadzie cały czas tylko sukienka i klapki i nie jest tak źle. No i lody, dużo lodów, hihi.

  21. Anja

    patrząc na Kate Middleton i Emily Blunt żałuję, że nie jestem prawdziwym chłodnym latem

  22. Deva

    Zawsze wiedziałam że stonowane lata to nie żadne szare myszki, jak im się to w niektórych opracowaniach przypisuje, skąd w ogóle ten pomysł, żeby przydymione kolory nazwać szarymi a kobietę myszką? Jakie piękne są te letnie kobiety, szczegœlnie zgaszone lata, takie wyrafinowane…Piékny wybór, ślicznie kreacje…

  23. Marta

    Faktycznie, w opisach Marii jest coś takiego, że choć jak ja nie lubię swojego typu a jestem delikatnym latem, to po przeczytaniu jej , zmienia się zdanie:)

    Przekonałam się, ze blondy to moje kolory, tylko cholirka jasna, teraz mi prawie brąz wyszedł… ech. :(

    Jak się Mario miewasz w te tropikalne temperatury? :)

    A Amanda Seyfried to jaki typ lata, delikatne? Bo tak jakoś najlepiej mi pasuje :)

    Chłodzące pozdrowienia :)

    • Maria Autor wpisu

      Ładna kobieta, ale zdecydowanie wolę ją taką, niż taką. Delikatna wiosna! W klapkach chodzę cały czas, piję dużo wody z cytryną i wcinam lody :)

      • Luni

        A to zaskoczenie, zawsze myślałam, że jest chłodna!

        Musiałam przeżyć 2 trymestr w zeszłe lato, nie wyobrażam sobie 3!
        Ale są też plusy tego, zapewne już wychodzisz z bobaskiem na spacery :) ja musiałam mojego pakować w kombinezon godny astronauty, hehe ;)

  24. AnnaAnna

    A co Pani powie o mojej idolce Charlize Theron?
    Czy to też lato? :)

    Z góry pięknie dziękuję :*

    • Izabela

      To ja się podpinam i zapytam o Biancę Balti, jaki to typ, też lato?

    • Maria Autor wpisu

      Nie, nie – Charlize będzie ciepłym typem. Jasną wiosną.

      • Izabela

        Oj tak pięknie jej w złocie w kampanii rekalmowej J’adore Diora!

  25. Anna

    Mario (i inne czytelniczki), cały czas myślałam, że jestem latem, ale zaczęłam zauważać u siebie ciepłe tony, więc z ciekawości przymierzyłam kolory, jakich nigdy nie nosiłam: pomarańczowy, intensywną zieleń w kolorze zielonego jabłuszka, dość mocny jagodowy. Ze zdziwieniem zauważyłam, że wyglądam dobrze, wyraziście. Rozważam więc intensywną wiosnę i na post o wiosnach czekam. Pozdrawiam!

  26. deserprzedobiadem

    Zawsze mi się wydawało, że tak samo, jak nie mam ucha do muzyki (nie potrafiłabym odróżnić dźwięków durowych od molowych, choćby miało od tego zależeć moje ŻYCIE), tak nie mam oka do kolorystycznych subtelności: żadne hocki-klocki z przykładaniem białego ręcznika do twarzy i tym podobne nigdy mi nie pomagały, bo zawsze myślałam tylko „no cóż, to moja twarz, ma kolor mojej twarzy”. A dzięki Twojemu wyjaśnieniu już wiem, że jestem prawdziwym latem (co zabawne, kiedyś jedna z moich koleżanek orzekła to dosłownie W SEKUNDĘ, ale nie byłam pewna)! Nagle wszystko stało się jasne: przecież intuicyjnie przez całe życie ubierałam się na niebiesko, nie cierpiałam złotych ozdób itd…. Co ciekawe, niedawno ufarbowałam włosy na blond (naturalnie jestem dość ciemną szatynką) i wszyscy mnie komplementują – bo, jak już wiem, blond latu też pasuje – tylko prawdziwe lato, ufarbowane na blond, przekształca się w jasne :).
    Dzięki za strasznie fajnego bloga – znalazłam go niedawno i dosłownie za jednym posiedzeniem przeczytałam wszystkie notki (to było długie posiedzenie) ;).

  27. Marcelina

    Kochana Mario, a ja mam zapytanie o Karlie Kloss, bo do niej mam najbardziej podobną urodę :)
    Czy to w końcu lato czy nie lato ? :) hehe

    Pozdrowienia, co by nóżki nie puchły :) Deszcz pada, to trochę ochłody niesie :)
    I wszystkiego naj naj z okazji Dnia Mamy :)

  28. Gosia

    Jestem niemal pewna, że jestem prawdziwym chłodnym latem, ale pod którymś ze starszych postów było pytanie o czerwienie dla tego typu i napisałaś Mario, że to taka wpadająca w burgund. A ja wyglądam bardzo dobrze w jasnej czerwieni, takiej http://cloud.buytrends.com/catalog/products/medium/images/201310/07/1381126152933.jpg, a nawet takiej, która idzie już w stronę pomarańczu http://picture-cdn.wheretoget.it/iqlrzp-i.jpg. W takiej czerwieni zawsze dostaję komplementy, że mi świetnie pasuje. Z kolei czerwień w stronę wiśni czy maliny, to już nie jest to i szczerze mówiąc unikam takich kolorów. W samym pomarańczu wyglądam okropnie, a z moich ukochanych żywych kolorów wchodzi w grę tylko fuksja. Poza tym dlaczego myślę, że jestem latem – w czerni wyglądam jak trupek, w bieli niewiele lepiej, z brązerem na twarzy wyglądam, jakbym była brudna, to samo z brązową kredką na oku. Mam niebieskie oczy, niebieskawe białka, cerę beżową ciężką do opalenia, jestem naturalną szatynką. Bardzo proszę o wytłumaczenie mojego problemu z czerwienią :)

    • Izabela

      A może wiosna?

    • Maria Autor wpisu

      Gosiu, Taka czerwień jest bardzo twarzowa i pasuje praktycznie wszystkim typom. Tak samo jest z czekoladowym brązem, granatem i turkusem. A wytłumaczenie praktyczne Izabeli jest super :)

  29. Vanesa

    Gruntuję fenomenalna strona! Szkoda, że dopiero tu trafiłam. Pasjonuje mnie temat analizy kolorystycznej, już przeczytałam całe archiwum. Mimo to wciąż mam problem. Byłam na analizie kolorystycznej w Bydgoszczy, Pani określiła mnie jako lato szmaragdowe. Niestety nie potrafię tego przypisać do prawdziwe lato albo zgaszone. Wciąż się waham im więcej czytam, tym mam gorszy mętlik. raz mi się wydaje, że prawdziwe ze względu na to, że pasują też niektóre kolory zimy, a innym razem ze względu na oczy mam złote refleksy, oczy są piwno brązowo zielone wydaje mi się, że jestem zgaszone lato. Kolory, które wizażystka dla mnie wybrała z chust to wszystkie złamane szarością, ale nie szare. Jak czytam kolory złamane szarością – to zgaszone lato. Ale zgaszone lato jest typem siostrzanym jesieni, a kolory jesieni ogóle mi nie pasują. Proszę o pomoc jak to rozgryźć, w którą stronę pójść.

    • Maria Autor wpisu

      Zakładaj, że Pani się nie pomyliła. Szmaragdowe lato to w przełożeniu na schemat, którego ja używam prawdziwe lato. A przecież Twoje prawdziwe lato może się delikatnie przybliżać w kierunku stonowanego i używać jego paletek. To tylko oznacza, że Twoje prawdziwe lato jest trochę spokojniejsze od typowego prawdziwego lata i tyle. Korzystaj z obu paletek, ale miej na uwadze, że jest w Tobie o wiele więcej chłodu niż ciepła i raczej nie patrz na jesienne kolory :)

  30. Kinga Piątkowska

    Proszę o kontakt do Pani.

    • Maria Autor wpisu

      Hej, pisz mi po imieniu Kinga :) Chwilowo zawiesiłam korespondencję z czytelnikami, dlatego celowo nie podaję maila. Po porodzie wrócę do pisania z czytelnikami, ale na pewno nie na zasadzie robienia im analiz kolorystycznych.

      • Kinga Piątkowska

        Buuuu…. ;-( nie załapałam się szkoda. Ale rozumiem że jest to czasochłonne a ten czas po porodzie będzie jak na lekarstwo Mario. Proszę mi tylko podpowiedziec czy cera naczynkowa jest w lecie zimnym czy zgaszonym? Bo wydaje mi sie ze jestem latem ale nie moge rozroznic ;/

        • Maria Autor wpisu

          Cera naczynkowa nie może mieć wpływu na typ kolorystyczny. To dopiero wszystkie kolory zebrane na Tobie i występujące w konkretnym natężeniu są składową typu. Nie może być tak, że tylko jeden czynnik zdefiniuje typ.

  31. paulina

    Delikatne lato podoba mi się tylko w platynowych włosach, dlatego też moją faworytką jest Naomi Watts :) I prawdopodobnie dlatego, zafarbowałam włosy na ciemny brąz… cóż, kobieca logika.

  32. Nina

    No i teraz mam delikatny dylemat.

    Przede wszystkim chciałabym pogratulować bloga! :) Cenne źródło informacji, bardzo ciekawy, wciągający, alent pisarski i luźne podejście do wielu spraw.
    Miło mi, że Cię odnalazłam Marysiu :)

    A wracając do dylematu, chodzi o to, że wg wcześniejszych opisów zakwalifikowałam siebie do jasnego lata.
    Oczy bliżej nieokreślone. Szaro zielonkawe, cera blada w kierunku różowej, włosy ciemny blond ( mysi w standardzie).
    I co mnie zdziwiło, że w jasnym blondzie, bez względu na ciepły czy zimny odcień wyglądam tragicznie.
    Jak czerwony burak, gdzie w ciemniejszych w ogóle nie dostrzegam problemu mojej różowości cery, powiedziałabym , że nawet wpada w lekki beż.

    Jak wspaniale byłoby móc poddać się Twojej opinii Marysiu, ale uszanuję fakt,ze prywaty w kwestii analizy kolorystycznej nie tolerujesz hehe.

    Także będę wdzięczna za odpowiedź w kwestii włosów.
    Czy definitywnie niekorzystny look w jasnych włosach wyklucza mnie z delikatnego lata??
    pewnie za mało szczegółów hehe.

    Lubię pastele, beże, przygaszone róże, szarości, dżinsowe błękity ( i tylko takie), fuksje, a także strażacką czerwień w której mnie komplementowano… Takie kolory noszę i takie mi pasują.

    Czy coś można orzec wobec powyższego?

    Czekająca z nadzieją, Nina :)

    • Maria Autor wpisu

      Być może dominującą cechą urody jest stonowanie i powinnaś bardziej uderzać w kierunku stonowanego lata. Co do czerwieni, to mimo, że ta strażacka jest wyrazista to pasuje większości typów. Tak samo jak czekoladowy brąz. Powiedziałabym, że te dwa kolory są bardzo twarzowe dla większości ludzi. Zastanawia mnie jedynie ta fuksja…

      • Nina

        Mario, mój błąd. Nie fuksja a raczej taki fiolet śliwki niedojrzałej – coś takiego.
        http://swiatflorysty.pl/images/oferta/brokat/rozowy_ciemny_331.jpg

        hmmm, sama nie wiem. Po prostu nastawię się tak, że jak mi się podoba to , co widzę w lustrze to jest OK, jak mi coś nie gra, znaczy, że potrzeba zmienić stylizację heheh :)

        Pozdrowienia i dużo zdrówka.
        Dziękuję ! :)

        • Gosia

          Ja jestem latem i mnie w takim kolorze nie byłoby dobrze. Za to w fuksji (przez co rozumiem coś takiego http://blog.aggi.pl/wp-content/uploads/2012/04/IMG_4418-aggi.jpg bardzo dobrze. Mario, to chyba nie wyklucza lata? Bo zdziwiłaś się powyżej. Ale rozumiem, że to nie kolor stonowanego lata, ale lata w ogóle może być? :)

      • margarrete

        Mario, a mnie się wydaje właśnie, że rzadko komu pasuje czerwień, a już strażacka, dzika agresywna to prawie nikomu…

  33. Kinga

    To jak to jest z tą cera naczynkowa?

  34. Marcelina

    Kurcze, chyba jednak jestem latem ale z elementami jesieni
    ciekawy post:)

  35. Natalka

    Witaj Mario! mam do Ciebie jedno małe pytanie. jestem soft summer i chyba jak każda dziewczyna w tym typie (prawie) nie lubię swojego mysiego koloru włosów. Chciałabym się wyróżniać, wyglądać interesująco, tak, żeby ludzie się za mną oglądali… a z tymi włosami które mam (popielaty średni brąz) wyglądam po prostu nudno. Poza tym marzy mi się zmiana, ale boję się, że zrobię sobie krzywdę farbowaniem włosów. Marzy mi się kolor taki jak na tym opakowaniu
    http://m2.agitomedia.pl/image/700×700/0/koloryzacja/loreal-excellence-creme-farba-do-wlosow-4-16-gleboki-sliwkowy-braz.1908633.2.jpg myślisz, że to może się sprawdzić?

    • Maria Autor wpisu

      Tak Natalka, jeżeli dodatkowo będziesz ubierać swoje kolory z paletki i do tego dokładać delikatny makijaż i srebrną biżuterię to będzie po prostu pięknie :)

      • Natalka

        Dziękuję za odpowiedź… przepraszam, że nie odpisałam wcześniej, bardzo zalatana byłam (obrona pracy licencjackiej). Bardzo się cieszę, że ten kolor będzie odpowiedni, bo jest ciekawy!
        Pozdrawiam, Natalia

  36. margarrete

    hej, mam problem z określeniem swojego kolorytu. Wydaje mi się, ze jestem zgaszonym latem. Wcześniej myślałam, ze jego jesiennym odpowiednikiem, jednak fatalnie mi w brązach. Mogłabyś mi pomóc okreslić tylko jakim jestem typem?

  37. Monika

    Czytam, czytam i nie mogę wyjść z podziwu. Stworzyłaś rewelacyjne miejsce, gdzie każdy znajdzie coś dla siebie. Żałuje bardzo, że nie trafiłam tutaj wcześniej. Przynajmniej zaoszczędziłabym sporo pieniędzy (nieudane określenie stylu w zeszłym roku). Dzięki Tobie powoli odnajduje to, czego szukam.
    Przede wszystkim wiem już, jakim typem jestem, zgaszone lato (choć wcześniej obstawiałam jesień, ze względu na zamiłowanie do brązów). Jednak dzięki analizie przedstawionej wcześniej, sklasyfikowałam się od nowa bazując szczerze powiedziawszy tylko na kolorze żył i pomadce (posiadam tylko błyszczyk w kolorze pudrowego różu, w czerwonej pomadce wyglądam jak trup) oraz pasuje do mnie zarówno złoto jak i srebro. Pewność jednak zyskam gdy szczegółowo opisałaś poszczególne podtypy. Oczy koloru nieokreślonego – tak mam w dowodzie, ni to niebieskie, ni to zielone z odcieniem szarości. Włosy kolory popielaty brąz, po lecie z delikatnym naturalnym balejażem. UWIELBIAM JE. Jednak długo nie mogłam ich zaakceptować. Jednak nawet ostatnio fryzjerka pochwaliła moje włosy (ścinałam długie włosy do ramion, właśnie po to aby pozbyć się odrostów i wydobyć ten naturalny mysi kolor.) I tak jak napisała huskyeyes najlepiej prezentuje się latem, kiedy skóra opalona słońcem nabiera brązu. Po tym poście wiem też, na kim mogę się wzorować próbując stworzyć swój styl – ten już wybrałam, sportowa elegancja choć podoba mi się też french chic to chyba nie dałabym rady ze względu na szpilki (nie umiem w nich chodzić) oraz styl życia i pracy (jestem nauczycielem przedszkolnym i trudno w koszuli tarzać się po podłodze albo siedzieć w piaskownicy).
    Dziękuję Ci bardzo a to bardzo i z niecierpliwością czekam na inne posty.

  38. Sara

    W końcu i mnie udało się określić swój typ, czyli stonowane lato. ;) Podobnie jak kilka osób wyżej, miałam wątpliwości, czy stonowane lato i osoby o tym typie są takie „chłodne” czy „neutralne” – latem, kiedy się lekko opalam i jaśnieją mi włosy od słońca, to jestem cała złota i czuję ciepło, przez co długo rozważałam, czy nie jestem przypadkiem jesienią. Wszystko się sprowadza do tego, że te złote odcienie u mnie najlepiej wyglądają na chłodniejszym tle, bo na zbyt ciepłym tracą blask albo zlewają się w jednolitą masę; całość jest taka przygaszona i smętna.

    To mi nasunęło skojarzenie, że latem warto zadbać o coś chłodnego i orzeźwiającego, lemoniadę albo lody, i to właśnie robi latu chłodna oprawa kolorów. :D

  39. Justyna

    Dziękuję za wnikliwą analizę. Bardzo jej potrzebowałam. Naprawdę trudno jest dodać mi jakiegokolwiek blasku i czuję się ze sobą źle, co nie jest zbyt zdrowe. Wszystkie te podpowiedzi trochę podratują moje samopoczucie, za co jestem bardzo wdzięczna.Jasne lato jest przepiękne! Mimo wszystko nie mogę się pozbyć uczucia przykrości, że jestem najprawdopodobniej zgaszonym latem w kierunku czystego lata – cały czas nie mogę dojść, jak to ze mną jest. Mam jeszcze do tego zawężoną paletę. Wszyscy mi mówią, że w szarościach i w ciemniejszych beżach wyglądam źle. Podobnie w rozbielonej żółci, mięcie, lawędzie i łagodnym burgundzie. Przy większości kolorów wychodzą na wierzch jakieś moje wady, a szczególnie zmęczona cera (niestety mieszana i niedoskonała), mało wyraziste oczy w kolorze listopadowego bajora zgaszone dodatkowo nieco zbyt mocnymi brwiami i nudny kolor włosów, który zmieniam, ale zawsze wychodzi mi niekorzystny ciepły odcień. W zasadzie moja szafa to wariacja na temat granatu, jasnego kremu, delikatnego niebieskiego i… tyle. Nuuuuuda. Ciekawe, z czego to wynika, że ma się dodatkowo zawężoną paletę. Czy zgaszone lato może się farbować na blond i chociaż trochę przypominać jasne lato? Czy to nie jest sposób na dodanie sobie uroku i koloru? Jeszcze raz dziękuję!

  40. teresku

    Natrafiłam dziś na zdjecia królowej Hiszpanii, Letycji i spodobał mi się jej styl. Czy ona może być soft summer? Wydaje mi się, że dobrze jej w zgaszonym różu http://theshortfashionista.com/2011/05/17/royal-wedding-hat-madness/royal-wedding-hats-princess-letizia-of-spain/, a źle w ostrym http://www.zimbio.com/photos/Queen+Letizia+of+Spain/Princess+Letizia+Spain+Attends+V+de+Vida+awards/Nh4nmKxHdw3
    Ładnie też stalowy błękit http://rdujour.com/2009/09/05/princess-letizia-ruffle-top/

  41. Waleria

    Kristen Stewart to chyba Stonowane Lato raczej :) Mocnym makijażem i przyciemnionymi włosami łatwo upodabnia się do Zimy. Ale jednak w jaśniejszych, zgaszonych kolorach wygląda lepiej :)

  42. Zu

    Ja mam natomiast problem tej natury, że moje włosy są w kolorze ciemnego blondu – ni to brąz, ni to popiel – a rzęsy i brwi mam prawie czarne, oczy szaroniebieskie i jestem strasznym bladziochem. Nigdy nie wiem, czy jestem zimą, czy latem (nie mówiąc już o podtypach). Będę wdzięczna za wskazówkę ;-)

  43. Ariadna

    Wróciłam do tego posta po jakimś czasie i dojrzałam, że wszystkie zaproponowane przykłady prawdziwego, chłodnego lata mają ciemne włosy. Czy to oznacza, że jest im w tym kolorze lepiej niż w blond? Pytam, bo sama się zastanawiam nad zmianą, od lat jestem blond w rozmaitych chłodnych konfiguracjach i to byłaby dla mnie przydatna informacja… Wskazówka do zmiany :)
    Pozdrawiam bardzo serdecznie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

x