Wracam po dość długiej jak na tego bloga przerwie. Nie była ona planowana, ale dobrze mi zrobiła. Dopiero nadrabiam czytanie komentarzy z poprzedniego tekstu, ale od razu przyznaję, że trochę kasowania mam już za sobą. Na blogu nie używamy obraźliwych i wulgarnych słów, a już na pewno nie ranimy nikogo – można mieć swoje zdanie, nie mam zamiaru wpływać na to, że się różnimy, ale już na wyrażanie tego zdania zamierzam mieć wpływ. Przyznam, że dziwię się osobom, które zamieszczają tutaj swój pierwszy komentarz i od razu jest to jakieś marudzenie albo coś nieprzyjemnego. Spoko, wolna wola, tylko się trochę dziwię, że ktoś może nie dbać o pierwsze wrażenie i wykazywać się dużą powierzchownością oceny… Poza tym proszę, żeby nie robić ze mnie głupka i pod jednym wpisem publikować pod jednym nickiem, a nie pod kilkoma i wyrażać skrajne opinie. To, że nie odpisuję na wszystkie komentarze nie oznacza, że wnikliwie ich nie czytam.

Ten wstęp nie jest bez znaczenia. Ma on związek z tym, co będzie się w moim życiu mam nadzieję działo w 2015 roku i z moim postanowieniem noworocznym. W zeszłym roku moje postanowienie dotyczyło refleksyjności i świadomości. Chciałabym, aby 2015 rok był dla mnie rokiem czynu, siły i asertywności. Największym moim zadaniem jest więc wprowadzanie w życie wszystkich pomysłów, jakie powstają w mojej głowie. Jeżeli ktoś bardzo dużo myśli, ale ma trudności z przełożeniem teorii na praktykę to może sobie znakomicie uzmysłowić jakim typem osoby jestem. Muszę się w tym roku przełamać. Jeżeli więc zastanawiacie się, czego można mi życzyć to właśnie odwagi, żeby działać.

A żeby było choć trochę ubraniowo oto czego będę dla siebie szukać, jeżeli chodzi o zakupy. Zeszły rok to była całkowita posucha w mojej szafie. Nie chciałam inwestować w ubrania w trakcie ciąży i zamierzam sobie to teraz odbić.

Marzy mi się przede wszystkim biała koszulowa sukienka i eleganckie buty z czarnej skóry. Buty chciałabym jak najprostsze z minimalną ilością szwów. Poza tym mile będą widziane proste koszulki i jeansy. Chyba już też czas, żeby mieć w szafie więcej niż jedną torebkę. Wszystkiego zamierzam szukać powoli i nie godzić się na kompromisy. Jak się uda, to się uda. Internet i second handy – tam będę najczęściej. W każdej chwili, jeżeli zobaczycie coś podobnego do rzeczy z tego kolażu dawajcie znać w komentarzach 🙂

Wszędzie dużo rankingów i list z najlepiej ubranymi osobami w 2014 roku, a mi było bardzo łatwo wybrać trzy ulubione kreacje. best dressed 2014Rihanna – CFDA – projektant Adam Selman
Michelle Dockery – Emmy – projektant Rosie Assoulin
Rihanna –  Met Gala – projektant Stella McCartney

Chętnie dowiem się jakie Wy macie postanowienia na 2015 rok. Czy w ogóle myślicie o zmianach w swoim życiu, gdy pojawia się na horyzoncie Sylwester i Nowy Rok? Jakie macie plany zakupowe? Życzę każdemu, kto czyta ubierajsieklasycznie.pl, żeby wracało do niego przynajmniej trzykrotnie to, co daje 🙂 I żeby jego plany zakupowe się ziściły oczywiście.