Analiza kolorystyczna

Pory roku jak krajobrazy – część druga

Jeżeli zastanawiasz się, jak perfekcyjnie określić swój typ urody serdecznie radzę podejrzeć jak działa natura. Zestawienia kolorów jakie znajdujemy w przyrodzie mogą być dla nas inspiracją.

Czysta (wyraźna) zima

Czysta zima jest jak zorza polarna. Wszelkie wyraziste kolory mają tutaj wolną drogę, mieszają się ze sobą i tworzą niesamowity widok. Czysta zima jest blaskiem. Swoją świeżością i lekkością przybliża się delikatnie w stronę wiosny. Ciemność staje naprzeciw jasności. Ten typ nie lubi monotematyczności. Kocha za to mieć w zanadrzu pełną paletę barw i dobrze czuje się we wzorach. Natura wyczarowała dla niego magiczne przedstawienie, którego nie da się porównać z niczym innym jak tylko z oczami czystej zimy.

czysta zimaźródło: www.amritray.com

Czysta (wyraźna) wiosna

Czysta wiosna jest wieloznaczna, jest tęczą. W pozornie ciepłym i przyjemnym klimacie kryje się tajemniczość i ciemność. To jeszcze gdzieniegdzie pozostałe oznaki zimy. Jest tu dużo miejsca na pogodne i świeże kolory, ale nic nie stoi na przeszkodzie, by dopełniać je czernią i bielą. Tak jak i czysta zima ten typ uwielbia różnorodność. Jest jednak znacznie bardziej nastawiony na światłość. Za chwilę na niebie pojawi się słońce, a czysta wiosna i tak się tutaj odnajdzie.

czysta wiosnaźródło: titanphysics.blogspot.com

Stonowane (zgaszone) lato

Stonowane lato jest jak monumentalny wulkan, jak szczyty gór sięgające obłoków. Słońce jeszcze gdzieś się chowa, ale nie ma już tej mocy, co w południe. Chmury wiodą prym. Jest cisza. Kolory jakby się pochowały za sobą. Wszystko jest okryte lekką tajemniczością. Spokój objawia się w stonowanych błękitach i beżach, dystyngowanym fiolecie. Szarość też będzie dobra dla tego typu urody. Jeżeli biel to taka, którą przyprószono jakimś innym kolorem. Ten typ urody otacza się spokojnymi kolorami, tylko wtedy jest w stanie pokazać swoje naturalne, wyważone oblicze.

stonowane latoźródło: www.esensio.eu

Stonowana (zgaszona) jesień

Stonowana jesień jest spokojna, jeżeli chodzi o barwy. Wybiera w brązach i beżach, ponieważ w tych kolorach wydobywa ciepło ze swej skóry. Dla wielu ten typ urody będzie się wydawał surowy. Jest w tym trochę racji, jednak ja tu widzę dostojność. Wokół tych pięknych skał wszystko jest zrównoważone i nagle mamy niejednolite niebo, w chłodnych odcieniach niebieskiego i szarościach. Ciepło tego typu urody wcale nie jest oczywiste. Mamy tu ewidentny romans z chłodnymi barwami, ale wszystko ze sobą współgra.

stonowana jesieńźródło: www.amritray.com

Czy odnalazłyście siebie w którymś z krajobrazów?

KOMENTARZE

  1. Kamila

    Ostatnio kusił mnie las przeznaczony dla prawdziwej jesieni… ale poczucie „To ja!” pojawia się ewidentnie przy romansie ciepła i chłodu ;)
    Ciągle zaskakuje mnie to, że wiele znanych mi osób wygląda blado i nijako w takich kolorach, podczas gdy sama mam wrażenie (+opinie innych), że dopiero gdy jestem ubrana właśnie w takie barwy widać mnie naprawdę, że wtedy „rozkwitam” :)

    Myślę, że ilustrowanie typów urody za pomocą zdjęć bardzo dobrze pokazuje, że wszystkie typy, choć odmienne, są równie piękne.

    • Maria Autor wpisu

      Ciekawa uwaga. Sama zaobserwowałam tendencję kobiet do wybierania stonowanych i raczej ciepłych barw, gdy tymczasem okazuje się to niekorzystne. Z mojego doświadczenia wynika, że Polki to w większości lata, natomiast nie wiedzieć czemu, większość wybiera jesienną garderobę:) Stonowanych jesieni znam stosunkowo mało. Wierzę, że jak już jesteś stonowaną jesienią i zastosujesz swoją paletkę to właśnie jak to ujęłaś „rozkwitniesz”:)

      • moose

        Wydaje mi się, że ciężko jest spotkać naprawdę dobrze ubraną kobietę. Większość ma tendencję to wybierania bezpiecznych, trochę zachowawczych barw, w których nie wszyscy wyglądają korzystnie albo do ślepego podążania za trendami zamiast zastanowienia się, w czym naprawdę dobrze się prezentuje. Już nie wspominając o jakichś oczywistościach, od których krew się ścina w żyłach, typu białe staniki pod białymi bluzkami czy rajstopy do butów z odkrytymi palcami… ;)

        • Maria Autor wpisu

          Zaraz, zaraz. A co jest złego w białym staniku do białej bluzki?

          • Angua

            Pewnie chodzi o to, że widać że jest :) I pewnie, jak wiele innych modowych tabu to też z czasem przestane funkcjonować. chociaż mnie też bialy pod białą się nie podoba.
            Też zauważyłam, że Polki mają tendencje do ocieplania swojej delikatnej, chłodnej urody, namiętnie farbuja się na rudo, robia ciepłe pasemka, ombre (które w 99% przypadków wygląda dla mnie fatalnie; przepraszam jeśli kogoś uraziłam, ale nie widzę nic atrakcyjnego w zniszczeniu sobie włosów na połowie dlugości), o smażeniu się na skwarkę nie wspomnę. Mało komu to ocieplanie służy i zwykle psuje efekt. Czasem jednak widuję dziewczyny z naturalną świetlistą cerą i mysimi włosami, które sa zachwycające, urodzone modelki lub fotomodelki, bo z tym typem urody można zrobić niemal wszystko.
            Musze sobie jeszcze raz przeczytać cały Twój cykl, jest bardzo ciekawy, ale nie do końca go ogarniam, np. różnica między czystą a prawdziwą zimą to dla mnie zbyt duża subtelność. No i mam mętlik, bo znów nie umiem siebie zdefiniować, wiem że wiosną ani latem nie jestem na pewno :) w szafie mam dużo kolorów z jesiennej i zimowej palety, jesień to moja ukochana pora roku, czekam zawsze na pierwszy śnieg, lata szczerze nie lubię, a wiosna często łapie dołek. A krajobrazy są wszystkie przepiękne ;)

            • moose

              Angua, proszę, nie strasz, bo będzie mi smutno jak będę ostatnią osobą na ziemi fuczącą na to, że sporo kobiet nie widzi problemu w chodzeniu z bielizną na wierzchu! :D
              A jeszcze pytanie do Marii – masz może w planach notki o typach figury? :)

              • Maria Autor wpisu

                moose: O co Ci chodzi z tą bielizną na wierzchu i powtarzam pytanie: Co jest złego w białym staniku, pod białą bluzką? Będą notki o figurze, ale nie będą one w tradycyjnie znanej formie:)

                Angua: Prawdziwa zima jest po prostu chłodna – żadne ciepłe kolory jej nie pasują, a czysta zima ma delikatniejsze rysy, jest w niej trochę ciepła i najpewniej ma trochę „szkliste” oczy. Czystej zimie może być dobrze w niektórych ciepłych kolorach. Pozwól, że ja Cię zdefiniuję: intensywna jesień, ponieważ TO i TO:)

                • moose

                  Wybacz dosadność http://www.lingerie-stylist.com/wp-content/uploads/2013/01/bra-though-the-shirt.jpeg :D Chodzi mi generalnie o to, że sporo kobiet w naszym kraju jeszcze nie odkryło, jakie dobrodziejstwo płynie z posiadania dobrze dobranej bielizny w cielistym kolorze. :)
                  W sumie nietradycyjna forma brzmi dobrze, bo w tradycyjnej się nie odnajduję. Czekam więc! ;)

                  • Maria Autor wpisu

                    Hehehe, wybaczam dosadność. Przy tak obcisłej bluzce też wybrałabym cielisty stanik, w ogóle to zmieniłabym bluzkę zacznijmy od tego…:) Ale na poważnie dla mnie to jest jak najbardziej ok – biała bluzka i do tego biały biustonosz. Serio.

                • Angua

                  Dzięki! Przeczytałam sobie opis. Tak, to chyba ja :) Te kolory ziemi i ciepłe, mocne, to jest coś, co uwielbiam. Zwykle mi się wydawało, ze jestem zimą, a jesienie są rude i zielonookie. Zrewidowałaś mi światopogląd :) Bardzo mi się ten cały cykl podoba, chociaż na początku wydawało mi sie, ze tych typów jest za dużo i że to mnożenie bytów ;) Ale to wszystko się układa, a dopasowanie krajobrazów do typów urody to świetny pomysł. Czekam na swój, wydaje mi się, ze będzie mocno kolorowy :)

  2. Biurowa

    Lato!

  3. moose

    A ja ciągle nie wiem czym jestem :( Długo, długo uważałam, że jestem jesienią, ale teraz mam już totalnie namieszane w głowie (jeszcze te podziały na wyraźne, stonowane, ojoj). Ale się staram ;)

  4. paulina

    Zdjęcia idealnie obrazują to co próbujesz przekazać takim ciemniakom jak ja :) Super pomysł i świetne wychowanie.

    • Maria Autor wpisu

      Paula, Ty to właśnie jasna jesteś:)))))

  5. Szmaragda

    Pomysł ze zdjęciami jest super – patrzę i patrzę, i wydumałam sobie, że oscyluję gdzieś blisko stonowanej jesieni, ale pewna nie jestem. :)
    Myślisz, że dobrze kombinuję?

    • Maria Autor wpisu

      Szmaragdo, sprawdź maila, przesłałam Ci coś:)

  6. Wilma

    W ostatnim ale tylko w dolnej części

  7. Ela

    Piękny jest ten ostatni krajobraz. Najbardziej do mnie przemawia ze wszystkich trzech części, jakoś najbardziej się z nim utożsamiam. Ale nadal głowię się nad swoim typem ;)

  8. Karolina

    Skoro już siebie oceniłam jako czystą zimę, ciekawiło mnie co za krajobraz zaproponowałaś – swoją drogą świetny pomysł na serię. I jakież było moje zdziwienie, a NAWET wzruszenie kiedy zobaczyłam zorzę polarną. Wyobraź sobie, że aurora borealis to jedno z moich marzeń! Najchętniej wyprowadziłabym się do Finlandii, jestem człowiekiem północy, lubię zimno i wtedy najlepiej się czuję. Nawet w żartach mówię, że w poprzednim wcieleniu musiałam być psem husky.

  9. Kasia

    Ten świeży klimat czystej wiosny, coś dla mnie chyba :D Hmm ja właśnie spotykam mało lat, przynajmniej tych chłodnych, znam kilka zgaszonych i dość sporo ciemnych jesień, no i może ze dwie ciepłe się znajdą, właściwie to trudno o typy bardzo chłodne, kogo nie spotkam to zawsze refleksy we włosach są złotawe :D rzadko jakieś popielate odcienie, które spotykam w swoich włosach :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

x