Analiza kolorystyczna

Perfumy dla pór roku – część druga

Kolejna dawka zapachów dla pór roku. Tym razem prawdziwe typy urody zmierzą się ze swoimi perfumami. Starałam się nie kierować wyglądem flakonu, ale jak tak patrzę na te zestawienia to widzę, że nie da się pozostać obiektywnym w tej kwestii. Flakon jednak zawsze coś zasugeruje…

Prawdziwe lato
Cool Water – Davidoff
Chance – Chanel
Beyond Paradise – Estee Lauderevangeline lily perfumyZapachy dla prawdziwego lata muszą być orzeźwiające. Te, które wybrałam kojarzą mi się z owocami, ale zdecydowanie mają drugie dno i jakąś głębie w sobie. Tylko na pozór są tak zwyczajnie przyjemne. Z czasem robią się poważniejsze na skórze i nie ma śladu po pierwszym odczuciu. Jednoznacznie kojarzą mi się z młodością. Są zaprzeczeniem ciężkich i duszących perfum.

Prawdziwa wiosna
Lolita Lempicka
Flower by Kenzo – Kenzo
Eclat D’Arpege – Lanvinkenzo perfumyKwiatowa świeżość, ale zaprezentowana na trzy sposoby. Są fiołki i bzy, ale podszyte wanilią, piżmem, czy paczulą. Te perfumy są zdecydowanie ciepłe, ale przy tym urzekają słodkością, a zarazem świeżością. To bardzo dziwne, bo te cechy zdawały mi się wzajemnie wykluczać dopóki nie powąchałam tej trójki. Nie miałabym w sobie takiego zdecydowania, żeby unieść Kenzo, ale wierzę, że prawdziwa wiosna, ze swoją energią poradziłaby sobie.

Prawdziwa jesień
Cinema – Yves Saint Laurent
Sicily – Dolce&Gabbana
Inside – Trussardi

monica belluci perfumyTutaj już naprawdę poszłam na całość. Jest słodko, najbardziej słodko jak się tylko da. Jest bogactwo i ciepło, ale o dziwo żaden z zapachów nie jest duszący. Te perfumy są powolne, leniwe – kobieta w nich leży i pachnie. Kojarzą mi się z domem, z kominkiem, z winem i baranią skórą. To jest bardziej estetyka świadomych i pewnych siebie kobiet, niż dziewczyn.

Prawdziwa zima
Ultraviolet – Paco Rabanne
Noa – Cacharel
In White – Jesus Del Pozoultraviolet paco rabanneWszystkie zapachy prawdziwej zimy określiłabym jako początkowo przeszywające, jednak w następnej fazie bardzo przytulne. Zdecydowanie nadają się do oswojenia. Mogą na pierwszy rzut nosa być zbyt odważne. Wydaje mi się, że to zbieżność – kulista forma flakonów i ich kolorystyka. A może ja już po prostu instynktownie albo podświadomie wizualizowałam sobie zapach po rzucie okiem na flakonik? Ultraviolet są jednymi z najbardziej dziwnych zapachów jakie wąchałam:)

Jak Wam się podobają powyższe przykłady? Czy znacie któreś z tych perfum? A może macie do tych pór roku swoje propozycje?

KOMENTARZE

  1. Ale

    Nie mogę się doczekać jasnego lata…:)

  2. Dziadova

    O, tym razem pojawiło się sporo zapachów, których nie znam! Własciwie chyba nawet większość. Nieźle zareklamowałaś Ultraviolet – teraz myślę o tym, żeby iśc do perfumerii i powąchac ,,najdziwniejsze” perfumy, a tu przede mną cały dzień w pracy ;)
    Cool Water to też moje pierwsze skojarzenie z latem.

    • JoannaStu

      Hehe, mam to samo ;)
      A Cool Water nie cierpię ;)

      • Maria Autor wpisu

        A ja im starsza jestem, tym się do Cool Water mocniej przekonuję:)

    • Maria Autor wpisu

      Ja dzisiaj byłam w perfumerii i się popsikałam czymś fajnym – Givenchy Ange Ou Demon. Aczkolwiek natychmiast po popsikaniu było cudowne, a teraz takie mieszane uczucia mam. Ultraviolet są jedyne w swoim rodzaju faktycznie. Dalej nie wiem, co o nich sądzić.

  3. paulina

    Eclat D’Arpege – Lanvin – jeden z najukochańszych zapachów. Lolita Lempicka zachwyca kampanią- magiczny plakat, kiedy patrzę to domalowuje sobie w głowie wróżki, nimfy i elfy w tle.

    • Maria Autor wpisu

      A ja z kolei tylko czekam, aż w tej magicznej scenerii coś niedobrego się wydarzy…

  4. aga

    Ja używam Chloé L´Eau De Chloé. Czy wszystko w porządku jest ze mną Mario?? ;))
    buźki :D

    • Maria Autor wpisu

      Dziś to wąchałam, ale tylko na papierku, nie na skórze – piękne:)

  5. fanka zielonej herbaty

    Chyba faktycznie jest cos na rzeczy z perfumami i porami roku, bo wszystkie te zapachy sa mi obce. Nawet, jak zachwycil mnie flakonik, to juz nie jego zawartosc, wiec trzymalam rece z daleka. Pozostaje mi wierzyc Ci na slowo (albo raczej na nos ;-)) i czekac na ciag dalszy. Jest ciekawie!

    • Maria Autor wpisu

      Perfumy to trudny temat z tego wynika. Bo każda z nas jest ekspertką! Przecież nie można powiedzieć, że któreś perfumy są ładne, a któreś brzydkie:)

  6. Marta

    Szukam swojego zapachu od dawna, właśnie zamówiłam sobie odlewki zapachów, które mnie zaintrygowały w Twoich opisach i skojarzeniach, a nuż jest wśród nich MÓJ? Dzięki :-)

    • Maria Autor wpisu

      Może się okaże, że nasze nosy są podobne. Ja tu umieściłam zapachy, które mi się podobają:) Ale w części trzeciej, w intensywnej zimie będą te moje ulubione!

      • Marta

        Czekam więc na ciąg dalszy. Intrygująca sprawa z tymi zapachami…
        Dzisiaj doszła paczuszka z próbkami, pachnie u mnie jak w perfumerii, czuję w tym wszystkim jakiś intrygujący zapach, mam nadzieję go zidentyfikować, oby nie okazało się, że to mieszanka wszystkich razem :-) na Ultraviolet sie nie zdecydowałam, ale In withe i Noa podobają mi się, miałam podróbkę tych drugich w liceum ;-). For her, Code, Crystal Noir pachna na razie z karteczek:-) Moja siostra używa Amor amor, wg mojej diagnozy jest czystą wiosną, więc też trafione. Niezły z Ciebie Nos, Mario :-)

        • Maria Autor wpisu

          Ojej, no to będzie Cię bolała głowa od tych wszystkich śmierdziuchów :) Żebyś się tylko do perfum nie zniechęciła od tego nadmiaru… Z Noa też mam przyjemne skojarzenia, używała ich moja bardzo seksowna koleżanka, a ja nie miałam śmiałości zgapić od niej:)

  7. szpiegula

    na perfumach to ja się nie znam nic a nic :<

    kiedyś, wieki temu- podobały mi się słoneczniki elisabeth arden,
    a potem jej zielona herbata.

    a potem przez bardzo bardzo długi czas używałam tylko zielonej herbaty coty.
    a jak coty wycofało zieloną- to bardzo podobny zapach miała najzwyklejsza mgiełka zielona herbata marki tesco.
    i w sumie też dość fajnie "trzymał" ten tescowy zapach.

    w chwili obecnej posiadam:
    1. avon perceive
    2. mgiełkę do ciała frezjową
    3. xx hugo boss woman
    4. yves rocher: perdomy w kremie – bez

    • Maria Autor wpisu

      A który jest ulubiony? A może masz jakiś bardzo drogi, który uwielbiasz, a na który Ci szkoda kasy? Pytam, bo mam tak sama:)

      • szpiegowsky

        obecnie najczęściej avon perceive, na zmianę z hugo bossem.

        frejze są spoko, ale delikatne, i szybko „ulatują” bo to tylko mgiełka.
        kiedyś bardzo podobał mi się ten bez, ale obecnie jest chyba dla mnie za słodki.

        hm, chyba nie ma takiego zapachu, który obecnie robiłby mi szał, nie paczę perfum w drogeriach, bo zwyczajnie w takich miejscach nie bywam.
        perceive jest nagrodą z jakiegoś konkursu, hugo boss prezentem od Słońca.
        ale gdyby coty znowu zaczęło robić zieloną herbatę, to pewnie rzuciłabym się z pazurami.
        mgiełka „wymiatała” http://img2.hyperinzerce.cz/x-cz/inz/6878/6878927-the-healing-garden-by-coty-green-tea-body-mist-3.jpg

  8. Deva

    Mario, dla jakiego typu zakwalifikowałabyś zapach klasyczny Chloé ?

  9. jagodzianka

    Moje ukochane Chanel Chance są dla lata!!! Jak to możliwe????

    • Maria Autor wpisu

      Możliwe, bo to tylko moje odczucie :)

  10. Hanna

    Choć jestem ciepłą jesienią, to uwielbiam Eclat D’Arpege. Nie znoszę zbyt ciężkich i słodkich zapachów, choć przyznam że tych jesiennych wymienionych przez Ciebie nie znam :)

  11. MayaMarie

    Bardzo podobają mi się Twoje skojarzenia. Jeśli chodzi o moje propozycje:
    – z jesienią kojarzą mi się ciepłe szypry owocowe – Mitsouko, Yvresse, Femme Rochas. A także Botrytis jak grzane wino. Dune Diora. Własciwie większość zapachów w złotych lub żółtych flakonach się nada :) Jak sama zauważyłaś.
    Prawdziwa zima – Prada Prada, klasa i sztywna elegancja, która na koniec zmienia się w pudrowe ciepłe otulenie.

  12. Kasia

    będę musiała powąchać a sephorze zapachy prawdziwego lata, bo nie pamiętam jak pachną. choć mam już swoje zapachy. używam na zmianę Marry Me Lanvin i Halle by Halle Berry, pierwsze są dosyć grzeczne, raczej zimne, nie można ich nazwać ekstrawaganckimi, nawet można powiedzieć, że są zwykłe – ale jednocześnie ładne i nie pachną tanio, idealne na co dzień, do lekkiego makijażu i zwykłego ubrania. drugie – Halle, wydają mi się przede wszystkim ciepłe, jak skóra rozgrzana słońcem na plaży, ocieplają mnie trochę, podobają się facetom, są z podobnej kategorii i półki cenowej – są tanie, nie zupełna tandeta, ale też nie droga, wyszukana elegancja. lubię jedne i drugie, bo wiem, że nikt się nie będzie ode mnie odsuwał w tramwaju, mogę się spodziewać reakcji od obojętności do lekkiej pochwały. nie wywołują skrajnych emocji i mi to pasuje. lubię czasem przemykać niezauważona, mogłabym nosić czapkę niewidkę :) a co najważniejsze, te perfumy współgrają z moją skórą. są idealnie skrojone :) kiedyś kupowałam drogie perfumy znanych marek, polowałam na perełki typu pomarańczowy sweterek Sonii Rykiel. ale wśród tej elity nie znalazłam nic, co by mi tak idealnie pasowało jak Marry Me i Halle. chyba po prostu nie potrzebuję wyszukanych perfum.

  13. mycoralpink

    Zgadza się w stu procentach, ze wszystkich trzech postów żaden zapach oprócz tych dla prawdziwej wiosny nie przypadł mi nigdy do gustu. Chyba sama bym ni była w stanie wskazać czego szukam w perfumach ale jak widać jest jednak jakaś konsekwencja w tym wszystkim. Szkoda, że wszystkie 3 zapachy już miała :P muszę szukać sama kolejnych.

  14. Barbara

    Od paru lat nieprzerwanie wiosną i latem używam perfum Noa. Według Twoich wskazówek mój typ to prawdziwa zima, więc tutaj się nawet zgadza :p Moim „cięższym” zimowo-letnim zapachem jest Flower by Kenzo, które przypisałaś prawdziwej wiośnie lub Dior Poison, Hypnotic Poison przypisałaś intensywnej jesieni. Lubię też ale nigdy nie kupiłam Chloe Chloe Intense. Ogólnie najbardziej lubię mocne zapachy (może nawet trochę babcine?) ale latem zaczynają mnie one dusić, dlatego przerzucam się na coś lżejszego. Nienawidzę za to i nigdy bym nie użyła lekkich, kwiatowych zapachów.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

x