Inspiracja

Paryski tydzień mody

Muszę powiedzieć, że z przyjemnością oglądałam PFW. Starałam się być na bieżąco jak tylko to było możliwe. Największe wrażenie wywarła na mnie kolekcja mojego ulubionego projektanta, teraz mogę to z pewnością stwierdzić – Driesa Van Notena. W jednej z recenzji przeczytałam, że jego ubrania wyglądają tak, jakby gwiazda filmowa przebrała się za włóczęgę. Tak mi się to spodobało i tak trafnie oddaje to moim zdaniem połączenie skromnych i surowych materiałów z przepychem i złotymi dodatkami, że sama mam zamiar wprowadzić podobną ideę w życie.

Christophe Lemaire
Christophe Lemaire

Damir Doma
Damir DomaGuy Laroche
Guy LarocheTer et Bantine
Ter et BantineFelipe Oliveira Baptista
Felipe Oliveira BaptistaDries Van Noten
Dries Van NotenBarbara Bui
Barbara BuiBalmain
BalmainNina Ricci
Nina RicciChalayan
ChalayanIssey Miyake
Issey MiyakeRick Owens
Rick OwensIsabel Marant
Isabel MarantYoshi Yamamoto
Yoshi YamamotoHaider Ackerman
Haider AckermannVictor&Rolf
Victor&RolfAcne Studios
Acne StudiosVeronique Leroy
Veronique LeroyChloe
chloeGivenchy
GivenchyElie Saab
Elie SaabJean-Charles de Castelbajac
Jean-Charles de CastelbajacValentino
ValentinoValentin Yudashkin
Valentin YudashkinCo się naoglądałam przez ostatnich parę tygodni… Czas sobie teraz odpocząć od wielkiej mody i zająć się bardziej swojskimi klimatami np. domowymi pieleszami. O tym w następnym poście. Czy któreś z paryskich projektów przypadły Wam do gustu?

KOMENTARZE

  1. Karina

    świetny był ten PFW :) po prostu prawie wszystkie kolekcji miały w sobie coś urzekającego. Większość z tych propozycji na pewno bym ubrała :)

    • Maria Autor wpisu

      To dokładnie tak jak ja:))) [Aczkolwiek Dries Van Noten był the best.]

  2. fanka zielonej herbaty

    A dla mnie z zaprezentowanych tylko Elie Saab. Ale poogladam sobie jeszcze na style.com. Moze znajde cos dla siebie.

    Za to wielkie oklaski dla Ricka Owensa za modelki! Odwazne posuniecie. No i stroje jakby wyjal ze swojej szafy i pozyczyl dziewczynom na wybieg ;-) Od razu widac, ze to on. Dzieki, Mario, ze przedstawienie mi tego pana :-) Konsekwentny typ, nie ma co.

    • fanka zielonej herbaty

      Obejrzalam pokaz Ricka Owensa „live” i szczeka mi opadla! Jeszcze nigdy nie widzialam (nie bylo???) tak zaprezentowanego pokazu mody: cala grupa modelek wykonala cos w rodzaju streed dance na wybiegu. Nastepne (w ubraniach w innym kolorze) czekaly juz w kolejce. To sie nazywa prezentacja strojow w ruchu. No, BOMBA. Kilku osobom w pierwszym rzedzie stopy chodzily do rytmu :-D Chyba zaczne uczyc sie francuskiego….

      • Maria Autor wpisu

        Ja też miałam ciarki. Kochana obejrzyj sobie jeszcze męski pokaz jego kolekcji, bo naprawdę jest moc, link tutaj:)

  3. olimpia

    Isabel Marant, ale przede wszystkim Valentino! Nie przepadam za oglądaniem pokazów mody, ale chyba sobie poszukam całości Valentino. Nosiłabym z chęcią.

    • Maria Autor wpisu

      Oczywiście, że Valentino. Olimpia, jak oglądałam ten pokaz myślałam o Tobie.

  4. Biurowa

    Pokazane tutaj egzemplarze od Chalayan, Victor&Rolf oraz Guy Laroche wystarczyłyby mi za całość garderoby.
    Zostawiłabym sobie z moich własnych zbiorów tylko buty i apaszki.

    P.S. Nie znam żadnego z tych projektantów :)

  5. Biurowa

    No dobra, przydałyby się jeszcze jakieś dżinsy i coś na zimę, bom zmarzluch.

    • Maria Autor wpisu

      Te mundurki od Victor&Rolf widzę z dżinsami. Ale, że niby na zimę rezygnujesz ze spódnicy?!? Nie wierzę…

  6. Paulina

    Chalayan to mój zdecydowany faworyt. :)

    • Maria Autor wpisu

      Gdyż zapewne pochwalasz te proste cięcia i oszczędne kolory?

  7. Anja

    hurtem : Victor&Rolf – cytując Cię Mario – mundruki – grzecznie, ale nie zasadniczo :) Nina Ricci – też hurtem, a na deser sukienka od Jean-Charles de Castelbajac – czwarta od lewej – to chyba te kolory mnie urzekły , natmiast poduszki u Yudashkina w marynarce i złotym płaszczyku – wypad ;) nie podoba mi się to !

    • Maria Autor wpisu

      A mnie te poduszki właśnie najbardziej kręcą, hahaha. Różne dziewczyny, różne pomysły:)

  8. aga

    ja jestem mile zaskoczona Valentino. naprawdę super całość ! :)

    • Maria Autor wpisu

      Znaczy, że wszystkie widziałaś? Majestatu pełna ta kolekcja zaiste:)

  9. Beti

    Guy Laroche,świetne stylizacje.Proste,klasyczne,brawo!.Yamamoto,zaś dla mnie zbyt pstrokato,niestety.Chociaż jak ktoś lubi wyróżniać się,to czemu nie :)

    • Maria Autor wpisu

      Poniższy komentarz mówi wszystko:)

  10. Pani La Mome

    Yamamoto kolorowy? Oszalałam;)

  11. kknoxy

    Mina modelki na czwartym zdjeciu u Owensa – bezcenne! Fajne jest to, ze gosciu lamie schematy i zauwazyl, ze istnieje rozmiar wiekszy niz 0.
    Ale pozyjemy – zobaczymy. Moze to tylko „komercha”? No cos nieufna jestem.
    Kaska

    • Maria Autor wpisu

      Ja Kasiu mu wierzę:)

      • kknoxy

        Szczerze, wydaje mi sie jednak, ze to taki „zabieg” jak modelki ze zwierzetami chocby. Tak sobie mysle, ze teraz jest modne pokazywanie jak bardzo poprawnym politycznie sie jest. I dobrze, ale tutaj (bo obejrzalam pokaz) pachnie mi nieszczeroscia. Ale ja sie nie znam ;D

        • Maria Autor wpisu

          Myślę, że nie ma co być tak nieufnym. Ciężko jest przełamywać stereotypy i zadowalać wszystkich. Kontrowersja w tym przypadku się opłaciła, bo na pewno większość osób, które oglądała pokaz umierała z ciekawości o co chodzi i poznała bliżej „step dance” i całą kulturę z tym związaną. Sądzę, że czynnik edukacyjny zwyciężył w tym przypadku.

  12. Tofalaria

    Pierwsza suknia Valentino jest prześliczna. Nosiłabym. ;)

    • Maria Autor wpisu

      Nie będę oryginalna: JA TEŻ:)

  13. Angua

    Nie będę wypisywać, bo mnóstwo rzeczy mi sie podoba. Co do Owensa, jakoś nie mam przekonania co do takich zabiegów, czasem wydaje mi się, że łatwo raz na jakis czas pokazać modelkę w rozmiarze XXL jako „ciekawostkę”, a czy jest jakiś projektant, na którego pokazach regularnie goszczą modelki o przecietnym rozmiarze kobiet spotykanych na co dzień? Wątpię. Jesli tak, to wejdę pod stoł i odszczekam.
    Nawiasem mówiąc, czy te panie muszą straszyć minami, tego nie rozumiem.

    • Maria Autor wpisu

      Miny tancerek odnoszą się do stereotypu czarnoskórej, rozgniewanej i agresywnej kobiety. Myślę, że celem tego pokazu nie było prezentowanie ubrań na modelkach o rozmiarze XXL, a bardziej zwrócenie uwagi na nieznaną Europejczykom część amerykańskiej kultury. Ja się osobiście dopiero dzięki niemu dowiedziałam o takim rodzaju tańca i jego znaczeniu:)

  14. mirka

    To , co ja wzięłabym w ciemno to kreacje pani, której tutaj nie pokazałaś: Caroliny Herrery. Jej kreacje podkreślają kobiece piękno, nie dominują, nie grają pierwszego planu, nie przebierają- pokazują kobietę w 100%. Chciałabym mieć coś z każdego pokazu. To jedyna projektantka, która podoba mi się bez jakiegoś „ale..” Jestem zachwycona pomysłami w cięciu a jednocześnie ich prostotą oraz jakością materiałów, których luksus uderza nawet przez ekran. Ech…

    • fanka zielonej herbaty

      Zgadzam sie! Carolina Herrera jest wlasnie taka: podkresla kobiece piekno w stonowany sposob, bez fajerwerkow. A nie ma jej w zestawieniu, bo to Paris Fashion Week, a ona byla w NY.

      • Maria Autor wpisu

        Szczerze mówiąc, dziewczyny nie podobała mi się ta konkretna kolekcja. Ale znam tę projektantkę dobrze i na pewno osoby ceniące jej styl nie były w tym sezonie rozczarowane. Aczkolwiek przyznaję, że znalazłam coś dla siebie z tej kolekcji.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

x