Inspiracja

Paris Fashion Week – wiosna 2015

Paryski Tydzień Mody dzisiaj dobiegł końca. Przyznaję, że nie śledziłam Mediolanu i Londynu, ale oczywiście nadrobię to sobie w wolnym czasie. Na Paryż się zdyscyplinowałam i obejrzałam wszystko. Fajnie, że Gosia Baczyńska zaprezentowała naprawdę porządną kolekcję, chociaż ja dla siebie nie znalazłam tam niczego pociągającego. Mój gust należy do tych przyziemniejszych i jednak patrzę z zainteresowaniem na rzeczy bardziej uniwersalne i gotowe do założenia.

Acne Studios – Wszystkie ich ubrania są praktycznie gotowe do noszenia, ale i tak w zadziwiający sposób wydają się z wyższej półki. Zupełnie nie spodziewałam się po nich takich kobiecych wzorów i dosyć charakternego koloru – jakby żółci pomieszanej z odrobiną zieleni. Całość tutaj.acne studios Barbara Bui – Pierwszy płaszcz dosłownie zapiera dech w piersiach. Od razu skojarzenie ze sklepem indyjskim do którego chodziłam w liceum i zachwycałam się sukniami do kostek i poduchami w orientalnym stylu. Cała kolekcja bardzo ładna po prostu. Całość tutaj. barbara buiCedric Charlier – Nie opinające ciała materiały, intensywne kolory, wygodne buty, mocny makijaż, gładkie włosy – wszystko, co lubię. Ten sweter z łatami od razu przypomina mi zeszłoroczną kolekcję Driesa Van Notena. Piękny jest swoją drogą. Całość tutaj.cedric charlierCeline – Może i Celine nie trzyma swojego poziomu w ostatnich kolekcjach, ale to i tak będzie dla sieciówek niekończące się źródło inspiracji. Mnie osobiście się bardzo kolekcja podobała, ale rozumiem ludzi dla których wszystkie te projekty są zbyt zwyczajne. Dla mnie to akurat plus. Taką małą czarną z szalonym dołem chciałam mieć już będąc małą dziewczynką :) Całość tutaj. celineChristian Dior – To jedyny pokaz, z którego oglądałam video i przyznaję, że było warto. Kamizelki i płaszczyki są bardzo eleganckie i widzę je na zwykłych śmiertelniczkach na prostych, czarnych sukienkach. Wszystko bardzo kobiece, chociaż czyste w swojej formie. Całość tutaj. christian diorChristian Vijnants – To już nie pierwsza kolekcja w której pojawia się ciepła, ale ciemna zieleń. W połączeniu ze złamaną bielą albo takim właśnie jak tutaj zimnym beżem ten kolor cudownie się komponuje. Aż wracam do tego wspomnienia jak bardzo podobał mi się motyw kwiatów w surowym wydaniu. Całość tutaj. christian wijnantsChristophe Lemaire – Na tego projektanta czekam zawsze z nadzieją i nigdy się jeszcze nie zawiodłam. Żadnych wzorów, żadnych udziwnień. U niego można się ubrać z klasą i pewnie wszystko ze sobą miksować do woli. Całość tutaj.christophe lemaireDries Van Noten – Mój ulubiony projektant nigdy nie zawodzi. Jego stroje i naturalne modelki wyglądają jak z obrazu. Dla mnie te subtelne błyski na bardzo przytłumionym tle są mistrzowskie i do odtworzenia. Nawet dywan z tego pokazu mogłabym mieć w domu. Ostatnia sukienka będzie mi się śniła po nocach. Całość tutaj. dries van notenHaider Ackermann – Jasne kolory na wiosnę to może nie jest jakaś rewolucja, ale kiedy projektant jest świadomy i wie co robi, efekt i tak zniewala. Uwielbiam konsekwencję Ackermanna i ciągłe odświeżanie charakterystycznych sylwetek. I tak jak normalnie irytują mnie spodnie z kantem do tunik czy luźnej góry, tak tutaj bardzo to zestawienie mnie przekonuje. Tilda będzie miała co nosić :) Całość tutaj. haider ackermannHermes – Bardzo było mi ciężko zdecydować, które projekty wybrać do kolażu, ponieważ całość jest rewelacyjna. Tak mi brakowało luźnych sukienek spiętych paskiem czy przedłużanych szpitalnych koszul, których w tym sezonie wcale nie było za wiele. Ta kolekcja to marzenie. Warto było czekać do ostatniego dnia. Całość tutaj.hermesIsabel Marant – Ona chyba najlepiej rozumie kobiety. Jej rzeczy zawsze są spełnieniem marzeń. Sieciówki niczego nie oszczędzą, a już na pewno tej skórzanej małej czarnej. Fajnie, że buciki są wygodne, że modelki wyglądają świeżo. Całość tutaj. isabel marantIssey Miyake – Bez nadęcia, od razu do założenia. Świetne, luźne spodnie przed kostkę, miłe dla oka kolory. Bardzo przyjemna kolekcja. Chciałabym ostatnią sukienkę. W całej kolekcji gdzieniegdzie przemycana jest biało czarna kratka, która wygląda bosko. Całość tutaj. issey miyakeLanvin – Na pierwszy rzut oka widać, co mogło mi się spodobać. Połączenie czerni i bieli w odrobinę męskim stylu. Nie trzeba nic więcej dodawać. Ubrania wyglądają mimo prostej formy na drogie, co jest atutem w tym przypadku. Nie wątpię, że w rzeczywistości są drogie :) Całość tutaj. lanvinLouis Vuitton – W każdej z tych stylizacji odnajduję moje ukochane fanki Nicolasa Ghesquière: Jennifer Connelly i Charlotte Gainsbourg. Na pewno mam w sobie coś ze sroki i moje serce raduje się na widok błysku, lakieru, cekinów i metalików. Buty z ostatniego zdjęcia są przepiękne. Całość tutaj.Louis VuittonMaiyet – Zazwyczaj nie ulegam takim trochę nadętym wzorom, jednak tutaj spodobały mi się dość nietypowe proporcje. Płaszczyk z ostatniego zdjęcia wygląda na bardzo uniwersalny. Raczej wyrzuciłabym paski i nosiła sukienkę oraz tunikę luzem. Całość tutaj. maiyet Neil Barrett – Troszkę musiałam się przełamać i nie zwracać uwagi na modelkę wybraną do prezentacji kolekcji, bo jak na mój gust jej uroda zupełnie nie pasuje do tych projektów. Jednak koniec końców te proste ubrania mają w sobie coś urzekającego i mogłyby uzupełniać szafę każdej z nas. Skoro każdej, to tej modelki również… Całość tutaj.neil barretRick Owens – Ten projektant nie dla wszystkich jest zrozumiały, bo trzeba troszkę wziąć poprawkę na to, jak stylizowane są ubrania. Ale tak naprawdę rozbierając całą kolekcję na czynniki pierwsze, absolutnie wszystko nadaje się do noszenia i własnej interpretacji. Mnie szczególnie podoba się pierwsza sukienka w błękitnym kolorze. Całość tutaj. rick owensSonia Rykiel – To jest takie piękne i mimo namieszania różnych form takie spokojne… Sylwetki troszkę jak z westernu czy lat siedemdziesiątych, a do tego luźno rozpuszczone włosy i makijaże z podkreślonymi oczami. Tak jak nie przepadam za kolorami w szafie, tak sprawiłabym sobie coś w odcieniu militarnej zieleni. Czarno – zielona sukienka wymiata! Całość tutaj. sonia rykielVanessa Bruno – Niezobowiązujące i spokojne stroje jak z szafy dziewczyny o prostolinijnym guście. Uwielbiam zestawienie ich z płaskimi butami i letnimi torbami oraz brak biżuterii. Ta mała czarna będzie się zmieniać w zależności od dodatków. Widzę w niej zarówno subtelną blondynkę jak w lookbooku tudzież drapieżną brunetkę w szpiczastych szpilkach. Całość tutaj. vanessa-brunoMoje ulubione kolekcje zaprezentowane w Paryżu to te od Driesa Van Notena i Hermesa. Czy Wam coś przypadło do gustu? A może jakieś inne, których tutaj nie pokazałam wpadły Wam w oko?

KOMENTARZE

  1. Olimpia

    Nigdy nie czekam na „feszyn łiki”, nigdy nie obejrzałam żadnego pokazu, nie analizowałam trendów. Baaardzo mnie to nudzi. Ale czytanie i oglądanie Twojego podsumowania okazało się dla mnie inspirującym przeżyciem. Twoje ulubione sylwetki są też moimi (a najpierw patrzyłam na zdjęcia!), Ackermanna nosiłabym w wersji pokolorowanej, zaś jeśli miałabym wybrać one&only na podstawie czterech projektów, to wygrałby… hmm… no przecież, że Dries Van Noten! :)
    Buziaki, Mario!

    • Maria Autor wpisu

      Jak miło, że się zgadzamy :) Już mi dawno przestał przeszkadzać ten dysonans, że jako osoba nie lubiąca wzorów kocham projektanta, który stoi wzorami…

  2. Es

    Bardzo lubię jak ktoś za mnie „odwala robotę” i podaję gotowe rozwiązania/ sugestie. Dzięki :] Z ww podoba mi się: Christophe Lemaire, Dries Van Noten, Haider Ackermann (bardzo lubię zestawienie spodni z kantem do tuniki), Lanvin. Pozostali są mi obojętni lub kompletnie mi się nie podobają – Vanessa Bruno. W tym ostatnim przypadku odnoszę wrażenie, że ubrania odbierają cała urodę modelce.

    • Maria Autor wpisu

      No to tak naprawdę powybierałaś dosyć trudne pozycje. Bo Vanessa Bruno to jest praktycznie już gotowa do noszenia.

  3. natalia

    isabel marant i czarno-zielona sukienka od soni rykiel <3

    • Maria Autor wpisu

      Tak właśnie, gdzie by tu zdobyć coś podobnego…

      • natalia

        właśnie… za sukienkę w takim fasonie dużo bym dała, zwłaszcza gdyby była w nieco bardziej „moich” kolorach;)

  4. Emily

    Ciekawe podsumowanie paryskiego FW! Mi najbardziej spodobały się kolekcje Isabel Marant, Lanvin i Louis Vuitton :-)

  5. Karolina

    ja też nie nadążam, ale o ile Ty przeskoczyłaś dwa miasta, ja ‚ugrzęzłam’ w Londynie ;) z Paryża obejrzałam tylko Gosię Baczyńską, Garetha Pugh i moją ukochaną Westwood. A w porównaniu z Nowym Jorkiem, zaszalałaś tutaj z wyborami ;)
    muszę szybko nadrobić Mediolan i Paryż, ale z powyższych kolaży najbardziej chyba podoba mi się Rick Owens i Barbara Bui. Choć również kolekcja Van Notena jest interesująca.

  6. sila

    Na wielu projektach zatrzymałam się i podziwiałam, ale moją trójką są: L.Vuitton, Ch.Dior i Vanessa Bruno. Zwróciłam również uwagę na kolory: khaki u Soni Rykiel i zieleń długiej sukienki u Vijtantsa.

  7. Ela

    Oczywiście Christophe Lemaire i Neil Barrett! Podziwiam, że udało Ci się zobaczyć wszystkie pokazy z Paryża!
    Gdybym też wzięła się za oglądanie tych wszystkich FW przynajmniej miałabym świadomość jakie podróby w sieciówkach kupuję (lub jeszcze lepiej – jakich nie kupuję ;)).

    • Maria Autor wpisu

      No właśnie zawsze czekam na to jak dziecko na gwiazdkę :)

  8. fanka zielonej herbaty

    Jak ja siebie nie znam! No bo:
    – Christophe Lemaire i Haider Ackermann robia taka „surowa” mode, a wlasnie te kolaze podobaja mi sie najbardziej, co stwierdzam ze zdumieniem.
    – Christian Dior to moj No.1 ever, ale Christian Dior nie zyje i nikt nie jest w stanie go zastapic. Wiec z tej kolekcji tylko rozowy plaszczyk. Ja bym go naprawde nosila!
    – od Hermesa propozycje po prawej wzielabym w calosci. A ta sukienka z paskiem to moj faworyt na wiosne. Jest pieknie! :-)

    Czy ja nie jestem nudziara..?

  9. Anka

    Cieszę się, ze pojawiła się ciepła, ciemna zieleń na pokazach, bo to mój kolor i może stanie się „modny”- co oznacza do kupienia. Strzał w 10 to Dries van Noten- kolekcja jest boska i w całości oddaje mój gust. Piękne są też projekty Sonii Rykiel i czarna sukienka z pierzastym dołem Celine oraz płaszcz Barbary Bui. Trochę etno, trochę artystycznie, w niektórych przypadkach minimalizm tak interpretowany jak lubię. Natomiast zupełnie nie przemawia do mnie „szpitalny” minimalizm Ackermanna i Ricka Owensa. To zbyt zimne, zgrzebne i za mało artystyczne.

  10. Aldona90

    Oczarowały mnie dwa dolne projekty Acne Studios, pierwszy płaszcz od Barbary Bui – prosty krój, ale wzór zachwycający. A u Haider Ackermann wszytskoz wyjątkiem kolorów, nie jestem miłośniczką pasteli, wolę ciemne kolory, ale lubię takie proste i nieprzylegające do ciała ubrania.
    Podobał mi się także Lanvin – proste połącznie czerni z bielą jest najlepsze! I najefektowniejsze jak dla mnie.

  11. Anja

    Lanvin i Louis Vuitton – kilka najprostszych propozycji i grzecznych połączeń – poinspiruję się jeszcze zdjęciami, a potem przejrzę swoją szafę, co by tu połączyć w podobnym stylu :)

  12. marzena

    Jest taka różnorodność, bardzo inspirująca pod każdym względem i co najważniejsze każdy znajdzie coś dla siebie i w fasonach i w kolorach… ciekawe propozycje :)

  13. iwona

    moje typy to Lemaire i Vanessa Bruno

  14. Mokate

    Mario, dziękuję! Ciągle się waham między jasnym i stonowanym latem:) Pogodziłam się z szarościami, uwielbiam róże, chociaż nie te krzykliwe, tylko jakby okryte mgiełką i nawet kupiłam coś niebieskiego, bo granat już mam. Przy jasnej cerze ( przeważnie wyglądam na zmęczoną) i zimnych oczach ( niebieskich, czasem pomieszanym z szarym, raz ciemniejszych, potem ciemniejszych z lekko ciemniejszą obwódką) bałam się jasnych kolorów. A tu eureka! Założyłam jaśniutki pastelowy róż, lekko przybrudzony, i sweter rozpinany w bardzo jasnym kolorze, jaśniutki krem. I nagle moje oczy rozbłysły, cera się wygładziła, prawdziwe czary, Mario!:) Chyba odnalazłam swój styl, chociaż mieszam french chic z gamine i wygodą.
    A dziś kolejne odkrycie: Vanessa Bruno!!! Mario, jesteś wielka!

    • Maria Autor wpisu

      Ale fajnie. W granatowym Ci na pewno ładnie, a mi się osobiście bardzo podoba zestawienie takiego pastelowego różu i granatu. Widziałam też, tylko nie pamiętam gdzie, taką bluzeczkę w paryskie paseczki, tylko, że nie biało-granatowe, tylko biało-jasnoróżowe.

  15. caterine

    Lanvin czwarte zdjęcie… ten klimat i kształt jest cudowny. I Bruno czarna sukienka – nie potrzebuje komentarza. Dziekuję za Twoją pracę nad tym zestawieniem. Pozdrawiam.

  16. Kaś

    jak nigdy mnie to nie interesowało ani zajmowało tak u ciebie Marysiu przeczytam wszystko – choćby traktowało o modnych wzorach na ścierkach :P po protu piszesz i prowadzisz bloga w bardzo przystępny i profesjonalny sposób, przez zaglądam tu dzień dzień czekając na coś nowego :) jeśli chodzi o mnie i moje gusta to ostatnia mała czarna od Vanessy Bruno może być moja teraz, zaraz, już ^^ po za tym spodobały mi się kolory u Sonii Rykiel – szczególnie na drugiej sukience, no i sweter tej samej projektantki, mała czarna od Isabel Marant również piękna jednak bardziej podoba mi się zestawienie poniżej tj. bermudy(tak mi się wydaje przynajmniej, że to bermudy^^) i ta ażurowo-sweterkowa bluzka – to są rzeczy zdecydowanie w moim guście :)
    dziękuje za świetne zestawienie i pozdrawiam! :)

    • Maria Autor wpisu

      To widzę, że Ci się podobają takie troszkę sielskie klimaty i powiem szczerze, że mi też ostatnio. Ogólnie jakoś zaczęło mnie ciągnąć do brązów, skór i takich ciepłych zieleni. Może coś z tym zrobię :)

  17. zima

    Podziwiam pracę jaką wykonujesz nad wpisami, które są dopracowane i dopieszczone w każdym calu. Chce sie wracać na tego bloga. Jest bardzo inspirujący a jednocześnie rzeczowy I pouczajacy. Pozdrawiam-zima -jak dowiedziałam się z Twoich wpisów :)

  18. Dziadova

    Haider Ackermann jak zawsze dla mnie na czele – i lojalnie stwierdzam, że on mnie, tak jak Ciebie, też przekonał do czegoś nowego. Nawet nie tyle mam na myśli te dzianino-powiewności, które mam wrażenie, dominowały a wieczorowy czarny komplet ze spodniami i odsłaniającą nieco brzuch topo-kamizelą przewiązaną skórzanym pasem – zestaw, który bym brała w ciemno, założyła bez mrugnięcia okiem i nie zdejmowała przez miesiąc ;) No i gdyby tak ktoś był tak miły i sprezentował mi buty z pokazu… ;)
    Oko na dłużej zawisło mi też na Veronique Branquinho – i jakkolwiek bym nie podejrzewam u siebie fascynacji dosłownym skopiowaniem czegoś, co ogólnie jest tak kobiece i romantyczne, tak położył mnie ten sposób kształtowania materiału – drobne szczypanki zamiast plisów, czy zaszewek. I te paski! I sobie myślę, że te dwie rzeczy, to jednak wezmę pod uwagę przy najbliższym szyciu… spodni ;)

    • Maria Autor wpisu

      Obejrzałam sobie jej projekty w ruchu i widzę bardzo dużo z Driesa Von Notena tam. Bardzo ładne i też zwróciłam uwagę na paski :)

  19. Karo

    Daleko mi do świata wielkiej mody i wybiegów ;) jednak blog śledzę od niedawna z wielkim zainteresowaniem,niecierpliwie oczekując kolejnych wpisów – rewolucja w szafie powoli się dzieje :) i w głowie coraz więcej się układa. I chyba jednak bardzo prosty człowiek ze mnie, bo bez wahania opowiadam sie za najprostszymi chyba, a na pewno najzwyczajniejszymi rozwiązaniami z kolekcji Vanessy Bruno. Ta mała czarna w zestawieniu z bucikami – no to jest jak nic mój styl.

    • Maria Autor wpisu

      Bardzo dobrze, z prostotą nie da się popełniać błędów. A jak się coś znudzi dorzuca się do tego jakiś kolorowy dodatek i jazda :)

  20. JustynA

    Heider Ackermann nr 1, kolory i cała sylwetka jakoś na mnie działa. Nie wiem jak ją nazwać, taka wydłużona… ;)

  21. AgaM

    Trudno mi wybrać, bo jest różnica między tym, co
    1. miłe dla oka (Ackermann i dywan:),
    2. dobre dla mojej sylwetki (górne prawe Vuitton),
    3. założyłabym (Bruno).
    Dzięki za fajną relację.

  22. ludi

    Przeczytałam całe archiwum i teraz jestem na bieżąco. Wyrazy uznania za całość :). Chętnie poznałabym Twoje zdanie na temat stylu Kingi Rusin. Osobiście uważam, że jej obecny stylista/stylistka (? )zrobił na prawdę kawał dobrej roboty.

  23. nakasha

    Mario, czytam twój blog regularnie, a jeszcze nigdy nie napisałam komentarza. Jestem pod wielkim wrażeniem twojej filozofii mody i stylu. Sama jestem na etapie szukania ubraniowej tożsamości. Obejrzałam relację z pokazów i muszę przyznać, że Paryż trafił do mnie bardziej niż Nowy Jork. Szczególnie zachwyciła mnie kolekcja Lanvin. Jest jednocześnie seksowna, elegancka i bezpretensjonalna. Tyle na dobry początek. Pozdrawiam

  24. Nataliee

    Sonia Rykiel wymiata ! Jestem fanką boho więc standardowo jej kolekcja mnie dopieściła najbardziej. A ta czarno- oliwkowa sukienka z falbanami jest tak romantyczna… <3 Drugą kolekcją, która zwróciła moja uwagę jest ta Dries'a van Noten'a, oczywiście też nie jest odkrywcze że skoro boho to ciagnie mnie do takich wzorów jak te na jego maxi spódnicy, czy długiej marynarce… i te kolory… :)

  25. Vera

    Myślę, że Isabel Marant jest najlepsza. Szczególnie ciekawa jest ta krótka czarna. Podoba mi się :]

  26. Jarzebina

    Klasyka bruno czy hermes przemawiaja do mnie. Choc dla mnie typowo- klasycznie – elagancko to mala czarna i tu valentino wygral – http://kimkim.pl/article/1052/Malgorzata+Rozenek+w+sukience+Valentino%21+Wiemy+gdzie+ja+kupic%21

  27. errata

    Zachwyciło mnie połączenie khaki z czernią. Jak również zainspirowało.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

x