Mój styl

Niebieski szal

To się nazywa dodatek. Podczas porządkowania szafy trafiłam na szal o którym już dawno zapomniałam i który kupiony był lata temu w sklepie z używaną odzieżą. Moja miłość rozkwitła na nowo. Ostatni raz musiałam go założyć na studiach, był na samym dole pudła z apaszkami i paskami do którego jakoś nie zaglądałam już przez dłuższy czas. A wystarczy tylko proste ubranie w jednym kolorze i taki piękny kawałek niebieskiego materiału zyskuje wyrazistości.etniczne dodatkiMotywy jakie się tutaj przewijają kojarzą mi się z Oceanią albo Nową Zelandią. szal motywy australijskieAle jestem zadowolona. Odkopanie tak czegoś po latach to jak zrobienie sobie prezentu. Teraz pewnie będę nosić przynajmniej kilka dni pod rząd, taki czuję niedosyt tego szala :) Ogólnie zauważyłam u siebie dość wyraźny schemat: w niedzielę sukienka, reszta tygodnia w spodniach. Staram się często wrzucać swoje zdjęcia na instagram, także jeśli ktoś jest ciekawy to zapraszam na moje konto.

Czy zdarzyło Wam się przypomnieć sobie o jakimś ubraniu lub dodatku po długim czasie?

KOMENTARZE

  1. encepence

    Piękny szal :-)
    Mi niestety takie cuda się nie zdarzają, bo okropną pedantką jestem :-p

    • Maria Autor wpisu

      Zazdroszczę, chciałabym iśc w stronę pedantyzmu, oj chciałabym.

  2. Karolina

    Fajny szal, lubię takie kolory. Mnie się skojarzył z malarstwem fowistycznym :D.

    • Maria Autor wpisu

      Bardzo trafnie! Nie pomyślałam o tym :)

  3. viosna

    Czy to nie jest przypadkiem plażowe pareo? Pytam, bo sama swoje noszę jako szal- jest znacznie większe od przeciętnej apaszki i daje dzięki temu wiele opcji omotania:).
    Twój ma piękny odcień niebieskiego.

    • Maria Autor wpisu

      Możliwe, pareo może przecież prześwitywać. Ale ja jestem ograniczona :)

  4. babcia

    Na tle lasu wygladasz jeszcze ladniej a ten dodatek w postaci szala w tym pieknym kolorze dodaje ci blasku. Twoj kolor to czarny ale tez zielony, niebieski i pewnie jeszcze wiele innych bo ladnemu we wszystkim……………

    • Maria Autor wpisu

      Jak miło, dziękuję :)

  5. sylwia

    Owszem, po urodzeniu córki, gdy miała już jakieś 3 miesiące, robiłam porządki w szafie i znalazłam tyle fajnych rzeczy, o których zapomniałam, że je mam. Bardzo się ucieszyłam, bo okazało się, ze spokojnie wchodzę w moje rzeczy sprzed ciąży :)

    • Maria Autor wpisu

      O to tym bardziej musiałaś być szczęśliwa. Też tak chcę :)

  6. Marcelina

    Wow! Marysiu jaka Ty piękna.
    Ten kolor Ci pasuje niesamowicie! :) Kolor szminki niby dyskretny a tak pięknie podkreśla Twoją urodę ! Jestem pod wrażeniem, to chyba pierwsze zdjęcie z bliska, nie?
    Jestem zachwycona i czekam na wymarzony, wytęskniony post o latach wg słynnych kobiet :)

    Pozdrowienia gorące :)

    • Maria Autor wpisu

      Dzięki Marcelina, a przed wyjściem z domu umalowałam się ciemną, czerwoną szminką i jakoś nie czułam się sobą :) W piątek będzie post o latach.

      • Marcelina

        Uoou, to nie mogę się doczekać tego piątku :)
        Dziękuję :)

        Przypuszczam, że w szmince w kolorze dojrzałego wina byłoby Ci równie pięknie. Ogólnie masz mój wymarzony typ urody :) Także muszę powtórzyć, że piękna jesteś, błękit Ci dobrze leży :)
        Zdrówka dla Ciebie i bejbika :)

  7. Dziadova

    Podwójna dawka ciepła dziś: wyszło słońce, a Ty pojawiłaś się w egzotycznym szalu. Nie będę specjalnie odkrywcza mówiąc, że niesamowicie pięknie wyglądasz!

    Dawno nic nie zdarzyło mi się odkopać, ale pamiętam jak jakiś czas temu z duuużym poślizgiem czasowym znalazłam w swojej walizce spódnicę o której absolutnie zapomniałam. Miła to niespodzianka była.

    • Maria Autor wpisu

      Bardzo dziękuję :) Jeżeli spódnica rozmiarowo była ok to tym bardziej cieszę się ze znalezienia po raz drugi tego skarbu :)

  8. olimpia

    O, mam podobny szal (ale błękitny), także z drugiej ręki. Nawet kiedyś napisałaś, że mi pasuje. :)
    Wyglądasz pięknie, kwitnąco. Z uśmiechem Ci do twarzy. :)
    Buziaki,
    Olimpia

    • Maria Autor wpisu

      Dzięki Oli, będę się jeszcze częściej uśmiechać :)

  9. Żanka

    Świetny jest! Chętnie bym Ci go ukradła ;)
    Taka niespodzianka po latach to fajna sprawa. Mnie zdarza się odkrywać na nowo ciuchy, które zaginęły na dłuuuugi czas w szafie mojej siostry :p

    • Maria Autor wpisu

      A to zupełnie co innego, jak coś jest nie nasze to zawsze patrzymy na to łaskawszym okiem ;)

      • Żanka

        W tym rzecz, że to właśnie moje ciuchy odnajduję po latach w jej szafie :p

  10. emm

    Skarby znajduję w szafie siostry. Często to, co ona chce już oddać, dla mnie jest miłym odkryciem.

    • Maria Autor wpisu

      Fajnie mieć siostrę, zawsze coś można ukraść :)

  11. Evette

    Poproszę o więcej tego cudownego uśmiechu :) Jakże przyjemnie oglądać takie zdjęcia…
    Ostatnio zdarzyło mi się znaleźć cieniutki złoty łańcuszek, który przez to, że jest skręcony (hmm, nie wiem jak to wyjaśnić, z bliska wygląda trochę jak DNA :> ) przepięknie mieni się na słońcu. To teraz moja ulubiona biżuteria i w sumie jedyna jaką noszę :)

    • Maria Autor wpisu

      Ale jak znaleźć. W sensie zapomniałaś i odkopałaś? :)

      • Evette

        Tak, leżał na dnie małej szufladki z papierami, czyli gdzieś gdzie zupełnie bym się go nie spodziewała ;)

  12. gosja

    Piękny, zdrowy połysk włosów… :)

    • Maria Autor wpisu

      O dziękuję, włosom jeszcze daleko do ideału, ale już niedługo!!!

  13. mirka

    Wiem, wiem Twój kolor to czarny :) ale z kroplą koloru rozkwitasz.

    • Maria Autor wpisu

      Czarny love, co nie znaczy, że dodatek nie może być kolorowy :)

  14. nieagresywnyanonim

    Trafiłam na bloga niedawno, podobają mi się wpisy i gdy zagłębię się bardziej na pewno skorzystam z wielu rad. Jednak patrząc na kilka Twoich zdjęć, nowszych i archiwalnych, wydaje mi się, że właśnie niepotrzebnie przytłaczasz się czernią. Nie wiem, nie jestem ekspertką, ale wydaje mi się, że to nie do końca jest Twój kolor. Nawet porównując kolor włosów, o niebo lepiej Ci w tych obecnych, niż czarnych. Pozdrawiam.

    • Maria Autor wpisu

      Bo kocham czerń, dlatego :) I jak widać tu też jestem w czarnym tylko mam szalik kolorowy, hihi.

  15. Małgosia

    Mario, Twój blog jest dla mnie estetycznym odkryciem. Nie używam facebooka, nie wiem co to pinterest, wyrażenie „blog modowy” powoduje u mnie szczękościsk – a na Twoje strony wracam jak do ulubionej książki. Na kolejne wpisy czekam jak na odcinki powieści czytanej w radiu. Twoje ilustracje są jak pejzaże, w które chciałoby się wejść. Odnalazłam na Twojej stronie to, czego brak irytuje mnie w sieci: piękną polszczyznę, kulturę osobistą i wyczucie smaku. Polecam Twojego bloga wszystkim bliskim mi kobietom. Poczuję się wyróżniona, jeśli kiedyś znajdziesz czas i pomożesz mi określić mój typ urody. Podziwiam talent, zazdroszczę figury, gratuluję przyszłego macierzyństwa! A szal obłędnie wygląda przy tej szmince.

    • Maria Autor wpisu

      Bardzo Małgosiu to miłe co piszesz. Jak już się ogarnę po porodzie to wrócimy do tematu Twojej analizy :)

      • Małgosia

        Mnie Twój blog właśnie pomaga się ogarnąć po podchowaniu drugiego dziecka. Bardzo jestem ciekawa, jakimi kolorami opiszesz swoje macierzyństwo. Dziś na deser – powtórka z połączeń kolorystycznych :)

  16. makate

    Pięknie! cudowne połączenie właściwie dwóch kolorów – urzeka :)
    Widziałam ostatnio na Twoim pintereście kilka zdjęć z chustami/szalami w roli głównej – i tak pomyślałam że albo czegoś takiego szukasz dla siebie albo właśnie znalazłaś ;)

    • Maria Autor wpisu

      Dobry trop, bo te przypinki mi przypomniały o pudełku z chustami do którego dawno nie zaglądałam :)

  17. Aniela

    Mario nie rezygnuj z kolorów zupełnie ożywiają Ciebie niesamowicie :-)!
    A jeżeli mogłabym prosić o post jak nosić chusty szale byłabym niezmiernie wdzięczna bo zalegają u mnie w szfie i nie wiem jak do nich podejść.
    Podziwiam moją koleżankę która potrafi z dużych chust robić bluzki i sukienki niektóre nawet nosi do żakietu do pracy.
    Co do odnalezionych zbub to niestety nadal zdarzają mi się zapomniane bluzki które kupowałam pod wpływem impulsu a w domu okazywały się dublami lub sierotami do niczego nie pasującymi. Na szczęście staram się być bardziej świadoma (dzięki Tobie) że mam dostatecznie dużo i skupiam się na szukaniu pasujących do siebie rzeczy. Więc moje osierocone bluzki wciągam na nowo w nowych zestawach :-)

    • Maria Autor wpisu

      Dobrze, dobrze – teoretycznie w każdej rzeczy może być potencjał. Nie ma się co pochopnie pozbywać, ale trzeba sobie obiecać bardziej świadome kupowanie :) Pomyślę nad tymi szalami, fajny temat.

      • Aniela

        Dziękuję nie mogę się doczekać :-) Będzie inspirujący post.
        Obiecuję wszem i wobec brać głowę na zakupy :->

  18. Tofalaria

    Piękny kolor, sama bym założyła. ;) Nie mam aż tak przepastnej szafy, żeby znaleźć coś zupełnie zapomnianego, ale między sezonami muszę przełożyć część ubrań z tylnego rzędu na przód. I wtedy często przypominam sobie o jakimś ulubionym ciuchu letnim lub zimowym, który przeleżał pół roku nienoszony, wyciągam go i noszę bez przerwy, zwłaszcza ulubione swetry, milutkie wełny.

    • Maria Autor wpisu

      O proszę, to też się liczy :)

  19. Kaja

    Szal jest bardzo fajny ale i tak najbardziej zazdroszczę butów – wyglądają na bardzo wygodne. U mnie szafa jest regularnie czyszczona co pół roku więc już nie znajduję w niej zapomnianych skarbów. Trochę szkoda ale coś za coś – problemy „nie mam co na siebie włożyć” i „nic do siebie nie pasuje” zniknęły.

  20. Justyna

    Ciekawy wzór. Ładnie Ci w tej pomadce:)

  21. Kasia

    Tak! A raczej babcia mi przypomniała. Dałam mi skórzaną spódnicę i zapytałam czy nie ma w TEJ szafie jakiegoś prochowca może, bo nie mam w czym wiosną chodzić. „A tego brązowego skórzanego płaszcza, co Ci kiedyś dałam już nie masz?”. Mam! Nosiłam go w 8.klasie podstawówki (+ glany), czym zasłużyłam sobie wtedy na miano gestapowca. 14 lat wisiał i wreszcie powrócił do łask. Jest genialny!

  22. myslownicelife.blogspot.com

    Szal jest boski. Te tancerki przypominają mi „Dwanaście prac Asterixa” z wyspy Kirke, którym nie udało się zatrzymać bohaterów w swoim raju, bo nie miały dzików dla Obelixa:).
    Naprawdę niezły. I zjawiskowo wyglądasz:)

  23. Gosia

    jak widzę to Twoje włosy są jasno-brązowe, moje są ciemno-brązowe, na niektórych zdjęciach czarne z połyskiem granatu, mimo to nie mogę się zaklasyfikować na 100% do zimy, bo bardzo dobrze mi w oranżu i odcieniach pomarańczu i beżu, a niebieski mi nie za bardzo pasuje, chociaż mam oczy niebieskie, ale zresztą….czy to ważne..

  24. gosza

    co tam szal…. modelka na zdjęciu wygląda prześlicznie =)

  25. errata

    Owszem, zdarza mi się:). Teraz przypomniałam sobie o podobnym szalu. Też niebieski, pięknie malowany, z indyjskiego sklepu. Musiałam go kupić, bo był taki piękny, że nie mogłam się powstrzymać. Zupełnie, jak ten Twój. Niestety, nie jest mi w nim do twarzy – wygląda na to, że jednak nie jestem „zimą”:).

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

x