Tak jak przewidywałam, pojawiły się prośby o pisanie o tym, jak ukrywać niedoskonałości figury. Długo zastanawiałam się jak ugryźć ten temat i doszłam do pewnego wniosku. Zalewa nas na masa poradników, które klasyfikują kobiety jako jabłka i gruszki, literki alfabetu, wiolonczele i lizaki itd, itp. Jak już się przypiszesz do jednego typu, to potem dostajesz listę rzeczy, które masz ubierać i których kategorycznie masz unikać. I to koniec. I takie kobiety to czytają i niektóre się nawet stosują. Tak naprawdę wydaje mi się, że robią to bezmyślnie. Wolę więc nauczyć Cię jak masz patrzeć na swoje ciało i jak masz je ubierać, aby osiągnąć swój cel. Doszłam do wniosku, że podziały na typy sylwetek są całkowicie bez sensu. Oto moja argumentacja:

1) Nie ma takiej kobiety, która ma tylko jeden problem. Ciężko jest się zdecydować czy jest się gruszką, czy jabłkiem, jeżeli brzuch jest ogromny, a biodra szerokie. Świat nie jest zero-jedynkowy. Schematy, dzielące kobiety na kategorie, skupiają się na ogół na jednym tylko problemie, gdy tymczasem kobiety chcą wyglądać świetnie nie tylko zakrywając wystający brzuszek, ale też pragną powiększyć biust i wydłużyć łydki.

gruszka i jabłko

2) Podział na sylwetki to tylko, że się tak wyrażę, proteza. Poradniki typu „załóż bikini z falbankami, gdy masz mały biust” nie zawsze się sprawdzą, bo kobiety nie wiedzą, dlaczego takie bikini będzie ok. Wolę dostarczyć Ci narzędzie do kształtowania Twojej sylwetki i nauczyć Cię samodzielności w tym temacie. Chcę Cię nauczyć jak się leczyć, a nie od razu przejść do amputacji – używając brutalnej medycznej analogii:)

3) Schematy są bardzo kategoryczne – jeżeli ktoś ma duże biodra, musi według nich je optycznie minimalizować. A dlaczego nie mówi się, że czasami to atut? Że kobiety chcą w zależności od nastroju, raz ukrywać, a raz akcentować daną cechę? Dlaczego po przynależności do danej kategorii dowiadujesz się, że nie możesz nosić bluzek w paseczki, bo oczywiście ktoś założył, że Twój duży biust to problem?

Co mogę dla Ciebie zrobić?

Mogę Cię nauczyć optycznych trików, które zastosujesz tak, jak Ty postanowisz. Powiem Ci, jak działając przy pomocy kolorów, faktur, wzorów osiągnąć zamierzony efekt. Ale to Ty będziesz decydować, które swoje cechy chcesz wyeksponować, a które ukryć. Chciałabym żebyś wiedziała, że już wyglądasz świetnie, ale możesz wyglądać jeszcze świetniej:)

Mam nadzieję, że jesteś gotowa na nową kategorię: FIGURA.