Mój styl

Najlepsze połączenie

Co robi dobry dodatek? Dobry dodatek stawia kropkę nad „i” albo ratuje cały „outfit”. Za każdym razem kiedy mam ten zestaw – moją ulubioną tunikę i czarne legginsy (wiem, jak oryginalnie…) mam wrażenie, że czegoś tam brakuje. I koniec końców zawsze wychodzę z domu opatulona w ten szal, nawet gdy zbliżamy się w rejony letnich temperatur. Botki, które mam na sobie są jednymi z najwygodniejszych butów jakie kiedykolwiek miałam, więc coś czuję, że lato w sandałach to już przeszłość:)maria w fuksjowym szaluFuksja to zdecydowanie mój kolor. Myślę, że z całej palety zimowych kolorów to właśnie fuksja najlepiej potrafi mnie podkreślić. Dlatego nigdy nie żałuję sobie na fuksjową szminkę czy szal.

Czy macie jakiś kolor, który nokautuje inne kolory? Jaki jest wasz kolorystyczny as w rękawie?

KOMENTARZE

  1. aga

    ‚kolorystyczny as w rękawie’…nie wiem, chyba nie mam, chyba..
    Zimna Zimo, idealnie Ci w tej fuksji :))
    zastanawiałam się ostatnio, czy lawenda byłaby dobra dla zimnego typu urody?
    pozdrawiam

  2. Tofalaria

    Dla mnie takimi kolorami są lekko zgaszony kobalt i kolor, który trudno opisać – zgaszony buraczek. Uroda podpowiada mi kolory mniej nasycone, ale temperament i upodobanie pchają ku kolorom ostrzejszym. W fuksji, czerwieni i nasyconym kobalcie też czuję się znakomicie. O kolorach mogę gadać godzinami, więc najlepiej nie będę zaczynać. ;)

  3. Pani La Mome

    Nie wiedziałam, że to fuksja, nazywałam ten kolor wściekłym różem.
    Dasz radę w tych tych butach w upały? Zawsze podziwiałam tak ubranych ludzi latem, np. zwiewna sukienka i botki. Latem muszę mieś odkrytą stopę, tzn, jak jest gorąco, bo to różnie bywa;)
    Zastanawiałam się jaki jest u mnie kolorystyczny as w rękawie i nie uwierzysz – czerń. Bardzo rzadko jestem w całości lub większości obleczona w czerń, raczej preferuję jasne kolory. Mam jeden ulubiony czarny szal…

    • Maria Autor wpisu

      aga: Dziękuję bardzo, ale ale… ja nie zimna zima, chociaż bym bardzo chciała, tylko intensywna:) Lawenda byłaby idealna dla kogoś takiego jak Ty, czyli delikatnie zimnego. Ktoś taki jak ja, by w niej zniknął. Wszystkie rodzaje lata mają lawendę w optymalnych paletkach.
      Tofalaria: Zgaszony buraczek brzmi zachęcająco. Lubimy podobne kolory Tofalario.
      Pani La Mome: Dam radę. Póki co, nie mam innej opcji. Mam tam jakieś białe sandały, co kupiłam w sh miesiąc temu, ale za grzeczne są żeby dzień w dzień nosić. Muszę po prostu tenisówki upolować odpowiednie. Co do czerni, to szczerze mówiąc jestem zdziwiona. Bo wyobrażałam sobie, że powiesz coś w rodzaju czerwieni albo borda. Ale, że zakładasz czarny szal i czujesz że żyjesz, ryli:)?

  4. Pani La Mome

    Ryli – obwijam się czarnym szalem i czuję się kobietą z klasą, nawet gdybym miała na sobie pomieszane dwa wzorki i do tego kolorki;)
    Jeszcze ostatnio nabyłam oliwkowe sandały, to też nowość, bo zawsze:czerń, brąz, ew granat.

  5. Rubia

    Bardzo ciekawy jest Twój blog – zaglądam nań już od jakiegoś czasu, chociaż komentuję po raz pierwszy. A mój kolor? Intensywny szafir. W wersji poważniejszej – do czerni, w wersji lżejszej, letniej – dobrze wypada z bielą. Czasem uda mi się zestawić dwa odcienie błękitu, jak na kwiatach ostróżki, gdzie ten ciemniejszy odcień jest lekko podbarwiony fioletem. Różne kolory zdążyły mi się opatrzyć, lecz do błękitów wracam nałogowo.
    Pozdrawiam
    R.

  6. fanka zielonej herbaty

    Ja uznalam, ze moimi kolorami podstawowymi sa granaty, brazy i kremy. I to, co do nich pasuje (moim zdaniem) najlepiej, to oranze i rudosci. Jakkolwiek nie wyobrazam sobie siebie calej na pomaranczowo :-P

    A tak w ogole to piekny temat!

    • Maria Autor wpisu

      Rubia: ja też przechodziłam przez różne fazy, ale rzeczywiście niebieski nigdy się nie nudzi.
      fanka zielonej herbaty: pomarańczowy po całości to rzeczywiście wyzwanie, chyba dla każdej kobiety:)

  7. Baha

    Uwielbiam to – czerń i intensywny kolorowy akcent. :)

  8. em

    nie jesteś zimą, choć chcesz nią być bo to klasyk. a może się mylę? nie czarnym włosom, nie tej całej czerni

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

x