Inspiracja

Moodboardy z większymi rozmiarami

Zgodnie z obietnicą, przedstawiam Wam moodboardy z odzieżą w dużych rozmiarach. Chodzi oczywiście o ubrania, które nie kończą się na rozmiarze 42. Starałam się umieszczać tutaj nieprzekombinowane rzeczy i w miarę różnicować marki. Warto wchodzić do danego sklepu i przeglądać go również pod kątem innych ubrań. Ja, jak zwykle, skupiłam się na pogrupowaniu zestawów kolorystycznie.

Duże rozmiary w wiosennych kolorach

W tym kolażu, moim ulubionym elementem jest prosta koszula, która ma fajną długość. Koszula pochodzi z linii plus size marki Mango i jest teraz przeceniona. Zwróćcie uwagę na to, że rozmiar S w tej linii nie oznacza zwykłego 36, tylko jest najmniejszym rozmiarem wśród dużych rozmiarów. Zdziwił mnie fakt, że Monnari ma swoją kolekcję plus size. Nie jest może ona rozległa, ale estetyka jest w miarę stonowana i pozbawiona udziwnień, przykładem czego jest ta granatowa sukienka w kolażu. To co tutaj widzicie, to oczywiście znana wszystkim metoda – prosty ubiór i ciekawe dodatki, sprawdzająca się nie tylko w przypadku osób noszących duże rozmiary.plus size wiosenne koloryŹródła zdjęć: sypialnia, stół, płaszcz, torba, zegarek, brązowe mokasyny, koszula, spodnie, apaszka, sukienka, złote czółenka, złote półbuty, bluzka, kamizelka

Duże rozmiary w letnich kolorach

Pozytywnie zaskakuje też H&M+, czyli linia plus size H&M. Ogromną dla mnie zaletą jest to, że w tej linii nie odmawia się osobom o większym rozmiarze, fasonów, które są obecnie modne albo które stereotypowo przypisuje się jedynie smukłym osobom. Czyli znajdziemy tam i spodnie dzwony, i koszulki na cienkich ramiączkach, i bluzki z baskinką, czego nie widziałam w innych sklepach, nastawionych głównie na duże formy ubrań, maskujące figurę. Moim ulubieńcem w kolażu jest narzutka z paskiem. Bardzo spodobało mi się w sklepie połączenie jej z szarą koszulką. plus size - letnie koloryŹródła zdjęć: drzwi, ogród, kardigan, koszulka, bluza z golfem, jeansy, sportowe buty, płaszcz, torba, zegarek, naszyjnik, botki, narzutka z paskiem, spodnie

Duże rozmiary w jesiennych kolorach

Jesienny moodboard jest bardzo odważny. Bo oczywiście większość ludzi popukałaby się w głowę, gdyby zaproponować komuś z dużym rozmiarem, sukienkę w poziome pasy. Ja natomiast uważam, że póki ubiór jest nieopinający, paski nie są drobnicą, a całość nie wlecze się po ziemi, można się spokojnie wyciągnąć takim wzorem. Ten piękny płaszczyk z kapturem jest z bon prix, bardzo niedocenianego sklepu, w którym można znaleźć fajne rzeczy w stosunkowo niskich cenach (należy przede wszystkim czytać składy i komentarze). plus size - jesienne koloryŹródła zdjęć: drzwi, pole, płaszcz, botki, cienie do powiek, zegarek, sukienka, torba, naszyjnik, kardigan, kurtka skórzana, spodnie

Duże rozmiary w zimowych kolorach

Bardzo mi się podoba, kiedy osoby z plus size podkreślają talię, zaznaczając ją dosyć wysoko, praktycznie pod biustem. Oczywiście, nie każdej kobiecie będzie dobrze z takim rozwiązaniem – ktoś kto tyje głównie w środkowym obszarze sylwetki, lepiej się będzie czuł mając choć trochę luzu na ubraniu w tamtym miejscu. Można wtedy dobierać bardziej dopasowane kroje spodni lub spódnic, a górę zostawiać delikatnie luźniejszą. Zwróćcie uwagę na dobór torebek, one zawsze powinny być konkretne, nie niknąć na tle figury. Duża torebka to podstawa. Działa to też w drugą stronę – niska i bardzo szczupła osoba będzie wyglądać korzystnie z mniejszą torebką. plus size - zimowe koloryŹródła zdjęć: ptak, drzewa, długa sukienka, czółenka, krótka sukienka, torba, czarne kolczyki, białe kolczyki, niebieska bluzka, jeansy, narzuta, koszula

Jeżeli chciałybyście, żebym zrobiła jeszcze jakieś moodboardy na inne tematy, to piszcie w komentarzach, co chciałybyście zobaczyć. Tylko proszę, by już nie pisać o włosach, bo ten temat uważam za zakończony :) Który zestaw z dzisiejszych, podoba Wam się najbardziej?

KOMENTARZE

  1. Clarissa

    Moodboard stylu glamour! Poruszyłaś delikatnie ten temat w poście „Akcentowanie garderoby” i pokochałam go, ten styl jest w 100% mój :)

    • Carrie

      O tak, i jeszcze w stylu wloskim i dla przeciwwagi skarajny ascetyzm jaki prezentuje Tilda.
      Mario, masz genialną umiejętność „soczewskową” potrafisz skupic to co ważne, więc wszelkie niedopkreślenia szybko odpadają.
      Wiosenne kolory moodbranda to po prostu wow, gdybym miala duży rozmiar pewnie kupilabym wsyztsko, są takie piękne. Dobrze ze obalasz mity, ze jak wiekszy rozmiar to tylko dyktat czerni,bo „czarne wyszczupla” i dobrze, ze pokazujesz rzeczy z cieciami „robiące” sylwetkę, a nie tylko bezksztaltne namioty w jednym wzorze.

  2. Angelika

    Ja raz już o tym wspominałam, ale pewnie mój komentarz umknął wśród mnóstwa innych – może moodboardy ciążowe? ;)

  3. Dorota

    Dziękuję za ten wpis i wszystkie inne:) Mam pytanie. Już kilka razy w zestawach, które Pani proponuje pojawiły się torebki firmy HOFFMANN. Czy ma Pani jakieś doświadczenie z tą firmą (torebkami). Albo może któraś z Czytelniczek Pani bloga? Będę wdzięczna za opinię. Serdecznie pozdrawiam.

    • blackalcea

      Pewności nie mam ale chyba na blogu Soie jest recenzja torby tej marki. Tak mi się kojarzy.

    • Maria Autor wpisu

      Hej, Dorota, proszę pisz mi po imieniu. Rzeczywiście, tak jak pisze blackalcea, u Magdy dowiedziałam się o tej firmie. Tutaj link do jej wpisu. Osobiście nie mam doświadczenia z tą firmą.

      • Dorota

        Dziękuję! Dziękuję blackalcea. Chyba się skuszę. Dam znać co i jak.

        • blackalcea

          Dorota nie ma za co:), jak kupisz torebkę, koniecznie daj znać w komentarzu jak się nosi i jak jest wykonana, tu pod postami. Regularnie czytam bloga i komentarze, oraz wpisy na fejsie bo bardzo mnie inspirują do działania :)

          • Dorota

            Blackalcea, nie wiem czy tu zaglądasz? Z FB nie korzystam. Czekam teraz na próbki skór (prosiłam o kolory: czarny, granatowy i szarości). Skóra wytłaczana. Potem zdecyduję się na fason. Waham się między Diune i Play. Kontakt z firmą – poezja. Daj znać czy mogę tu właśnie donosić co dalej.

  4. Anagre

    Bardzo proszę o Moodboard dla niskich kobiet w stylu minimalistycznym :) Sama jestem niska, bardziej prostokątna, bez wyraźniej talii. Jest sporo świetnych stylizacji, ale większość prezentuje się super na wysokich i szczupłych kobietach :(

    • gosia

      nie jestem niska, ale również właściwie nie mam talii, więc myślę, że i mi taki moodboard by podpasował, jestem za!

      • b.

        oo tak :) dla niskich pań – jak się podwyższyć optycznie i przy okazji wysmuklić….bo kilka kg więcej przy niskim wzroście zabija sylwetkę.

    • Alicjaaaa

      Polecam zajrzeć na facebook.com/fuksjafashion :) Duży wybór sukienek, tunik, bluzek, spódnic do rozmiaru 54 oraz dodatków w atrakcyjnych cenach. Zdecydowana większość to produkty polskie. Polecam!

  5. kasienba

    Może ciążowe plus size? Bardzo cieżko z taką odzieżą
    Pozdrawiam

    • Aleksandra22

      Moze Pulpashop?

  6. Izabella

    Ja, ja, ja poproszę moodboard. :D, coś co krąży mi w głowie, a nie umiem sprecyzować.. Siła i prostota, ale taka kojarząca się z walką, żołnierzami, twardymi ludźmi. Bunt, jak w stylu rockowym. I elementy delikatne, z błyskiem. (Ale nie chodzi mi o glam rock). Da się w ogóle coś takiego zrobić? :)
    Z zestawów ostatni mi najbardziej podszedł. :)

  7. iwona

    wszystko bym nosiła. Mam Mario wrażenie, że jakbyś była marketingowcem, byłabyś w stanie sprzedać dosłownie wszystko. Masz niesamowite wyczucie.

    • Maria Autor wpisu

      Dziękuję, to taki dziwny, ale bardzo przyjemny komplement :)

      • iwona

        bo ja nie umiem bez bezpośredniego kontaktu wyrazić tego co myślę. Ale to był komplement :-) Masz chyba bardzo pozytywny stosunek do świata, bo wszystko potrafisz pokazać w dobrym świetle, z każdej rzeczy wydobyć pozytyw. Wszystko tak przedstawić, że chce się to mieć, albo zaczyna się to lubić. Bardzo to u Ciebie lubię, chyba dlatego (ale pokrętna droga hehe) że na mnie zawsze mobilizująco działa pochwała, a nie krytyka.

        • Maria Autor wpisu

          Kochana jesteś i mnie przejrzałaś. To moja życiowa strategia, we wszystkim się dopatrywać czegoś dobrego :)

  8. Anka

    Najpiękniejsze fasony zaproponowałaś zimie, sama bym nosiła, choć nie jestem plus size. Kolory najbardziej podobają mi się dla lata, natomiast dla jesieni – nie widzę się w sukience w paski- zbyt zimna kolorystyka jak na jesień.
    Proponuję taką tkaninę:
    https://otula.pl/pl/p/Tkanina-dekoracyjna-Pomaranczowo-Bordowe-Pasy/467

  9. Anka

    A mogłabyś zrobić moodboard- styl militarny, inspirowany militarnym np duże kołnierze, dwurzędowe zapięcia, metalowe guziki i… sama wiesz co :) ?

    • Ewa Wiktoria

      Popieram militarny;

      • rawita

        Ja też, ja też! Militarny proszę.

    • Avarati

      Jak najbardziej! :)

  10. Kosmeonautka

    A ja chcialabym poprosic o styl preppy oraz wspomniany wyzej militarny! Choc prawda jest taka, ze na tym blogu podoba mis sie praktycznie wszystko, cztery powyzsze kolaze rowniez mnie urzekly, zwlaszcza Zima!

  11. bru

    Chociaż sama z tych zestawień nie skorzystam, to muszę przyznać, że jak zwykle piękne moodboardy, zrobione z głową, a nie na kolanie. Jak tak na nie patrzę, to już praktycznie w ogóle nie mam wątpliwości, że jestem latem – tylko ta kolorystyka do mnie przemawia: A narzutkę z paskiem sama bym przygarnęła, ma przepiękny kolor… szkoda, że nie ma jej w mniejszych rozmiarach :(

    • Maria Autor wpisu

      O tym samym pomyślałam. W Mango również podoba mi się większość rzeczy dla plus size, chyba nawet bardziej niż te w regularnej kolekcji.

  12. Agu

    Najbardziej mi się podoba pierwszy! Zegarek, torebka i trench są prześliczne :) jestem za moodboardem dla niskich osób. Tylko takim, żeby było jak najmniej szpilek, bo to żadne wyzwanie :P

  13. Anna

    Hmm a co z jakością?
    Bo np. ten czarny płaszcz z H&M to 98% poliester :(

    • Maria Autor wpisu

      Z jakością H&M jest bardzo różnie. Ja na ogół jestem zadowolona z dziecięcych rzeczy, a kupuję ich sporo. Z kolei jeśli chodzi o takie rzeczy typu płaszcze czy narzuty to nie przeszkadza mi w ogóle poliester, którego nie lubię w zasadzie tylko na koszulkach bliskich ciału czy bluzach i swetrach. No trzeba każdą rzecz rozpatrywać indywidualnie, teraz dostawa jest bezpłatna jakby co :)

      • Anna

        Dzięki :)

        • Monika

          Ja bym polecała jednak wełnę, bardziej grzeje i inwestycja się zwraca z reguły – w moim przypadku mam płaszczyki 6 lat i jeszcze sporo przetrzymają. Koleżanka kupiła kiedyś płaszczyk o pięknym kroju z Mango, niestety strasznie się mechacił i nie wytrzymał nawet sezonu.

          Na tę zimę złowiłam S.Oliviera w TK maxx za 200 zł o składzie 80% wełna, 20 % wiskoza, także się da, przy czym faktycznie w większych rozmiarach może być ciężej.

  14. Karierownia

    Zestaw w kolorach letnich skradł moje serce, chociaż zima też niezła :) Tak się zastanawiam skąd we mnie (typ ciepły) ta miłość do chłodnych odcieni? Czy to standardowe „chcenie” na opak? :D

  15. Kamila

    Wspaniałe zestawienie!

  16. Ewa Wiktoria

    Podobają mi się wszystkie cztery. Odrzuciłabym dosłownie pojedyncze rzeczy, a resztę mogłabym nosić.

  17. Maria

    Śledzę bloga już od kilku miesięcy i jestem nim zachwycona ! Ja bym poprosiła również moodboard dla osób niskich, oraz coś z strojami na studniówkę? :)
    Pozdrawiam : )

  18. Renata

    Najbardziej podoba mi się letnie zestawienie: prostota i lekkość.. Sama jestem jesienią i dodałabym więcej pomarańczy ale cały moodboard prześliczny, przygotowany i przemyślany.

  19. Suzanna

    Również dołączam się do głosów na moodboard dla niskich i drobnych osób.

  20. Anita

    A może moodboard dla niskich i niekoniecznie drobnych osób? ;)

  21. Jorun

    Ze względu na kolory wybieram swoje letnie odcienie, ze względu na fasony – zestaw wiosenny.
    Moodboardy które jeszcze chętnie bym zobaczyła to grunge i hip hop/gangsta rap, o ile pamiętam pisałaś kiedyś że ciągnęło Cię w tym kierunku ;)
    Jeśli chodzi o tematy to nadal proszę o wpis jak zachować swój styl jesienią i zimą, mam wrażenie że składanie zestawów w których się dobrze czuję idzie mi już całkiem dobrze, a potem robi się zimno i zamieniam się w bezkształtną masę opatuloną swetrem i wciąż tym samym okryciem wierzchnim, słowem nuda. Jak ktoś ma własny patent na ten problem to proszę, niech mi odpowie!

    • ika

      Mam taki sam problem z dobieraniem strojów na zimę. Zwłaszcza, że straszny ze mnie zmarzluch i z braku samochodu, wszędzie chodzę pieszo. Jesienią wyglądam jeszcze „jako tako” w płaszczu ale zimą jestem skazana na puchówki. W rozpiętej kurtce i luźno zamotanym szalu wygląda się super do pierwszego podmuchu mroźnego wiatru, kiedy człowiek zapina się pod samą brodę a na głowę naciąga czapkę… Zdecydowanie postuluję o Włochy w Polsce od października do marca :-D I post z fajnymi zimowymi stylizacjami.

      • Ewa

        Ja również bardzo bym chciała zobaczyć ciepłe, zimowe zestawy nadające się na zimę w Polsce. Pozdrawiam :)

        • iwona

          ja też, zwłaszcza na takie temperatury, w których odgrażam się, że kupię emu i kombinezon narciarski :-)

          • pstra matrona

            Ja też podpinam się pod ten, mam wprawdzie kilka swoich panentów, ale nigdy za wiele wskazówek do przetrwania polskiej zimy. Mogę się podzielić, że zanim kupiłam idealny ciepły, ale piękny płaszcz i miałam taki dość paskudny, ale pozwalający przetrwać narzucałam na niego piękne poncho- nie dość że kolejna warstwa to zakryło go i wizualnie to właściwie ono było moim wierzchnim okryciem. Jeśli ktoś nie lubi tego, że całą zimę wygląda tak samo można takie poncha zmieniać.

            • Asia

              Ja po prostu nakładam długi kożuch. Po latach przekonałam się, że to najlepsze wyjście na nasze mrozy.

            • blackalcea

              Przy -20 chodzę w kożuchu po babci, z lat 70:) A jak jest normalna zima i cieplej, tak do -10 to płaszcz puchowy (nienawidzę go i w tym roku kupię sobie inny, ładniejszy bo ten już od dawna nie wygląda) zakrywałam kamizelką vintage z lisiego futra farbowanego na różne kolory kupioną w SH, świetnie dogrzewa i urozmaica. A tak to polecam zainwestować w czapkę i szalik robione ręcznie na zamówienie, w wybranym, twarzowym kolorze i co zimę zamawiać taki komplecik. Wełniane wyroby tak szybko jak akryle się nie zniszczą, a grzeją i można je potem ze sobą miksować. generalnie kolorowe szale, szaliki, poncha, kamizelki. A oprócz płaszczy czy dodatków zwrócić uwagę jakie materiały mamy bliżej ciała. Moja babcia mawia że bliższa ciału koszula niż sukmana. I bawełniany podkoszulek pod bluzki zawsze noszę w zimie. I kwestia swetrów – polecam tour de szmateks za swetrami z wełny, alpaki czy kaszmiru. Lekkie a grzeją niesamowicie, nie ma szans się spocić w nich, no i długo zachowują świeżość, nie chłoną zapachów.

              • Jorun

                Ja to wszystko wiem i stosuję, mam pełną szafę swetrów z prawdziwej wełny i kaszmiru, oraz czapki, szaliki itp. również z wełny. Moim problemem nie jest jak się ubrać by było mi ciepło, tylko jak się ciepło ubrać żeby nie wyglądać przy tym jak ludzik Michelin, bez żadnych proporcji. Czy to w ogóle jest możliwe? I jeszcze zachować do tego swój styl.

                • pilar

                  Dla mnie podstawą zachowania proporcji zimą są dopasowane jeansy i swetry nie zakrywające bioder. Górę i tak zazwyczaj noszę oversize’ową, więc nie przeszkadza mi że sweter jest gruby. Krój i kolor swetra staram sie wybierac na podobnych zasadach jak podczas innych pór roku, wiec raczej dużego odstępstwa od stylu nie odczuwam. Raczej mam problem z mniejszym urozmaiceniem, łatwiej jest wymyślić coś nowego latem niż zimą. No, ale może nie wszyscy potrzebują urozmaicenia. Za to można trochę bardziej poeksperymentować z biżuterią, do swetrów dużo rzeczy wygląda ciekawie.
                  Nie wiem co jest kluczem dla Twoich proporcji, jeżeli to np. talia to pewnie jest ciężej. No i jakie cechy stylu są ważne dla Ciebie.
                  Tu nie ma za dużo odkrywczych informacji, ale może akurat coś komuś: http://into-mind.com/2013/12/08/winter-proof-your-wardrobe-advent-calendar-round-up-i/

                  • Jorun

                    Dzięki za odpowiedź. Mam takie proporcje że będąc ogólnie szczupłą osobą jestem cięższa dołem, więc żeby to wyrównać gdy jest ciepło podkreślam talię, brzuch, szczupłą górę ciała. W zimowych rzeczach zaczynam wyglądać jak walec, dół ciężki jak zawsze i do tego pogrubiona warstwami swetrów góra.

  22. Ania

    Piękne moodboardy! Najbardziej podoba mi się wiosna i lato. To lato, to w ogóle jak dla mnie jeden z najlepszych moodboardów ever :D

  23. Katarzyna

    Z tych wszystkich ciuchów dla grubasków najbardziej mi się podobają torebki. :-) A tak serio, to szkoda, że nigdzie nie można znaleźć takich trochę większych rozmiarowo ubrań prezentowanych na modelkach. A jeśli już znajduję, to te modelki mają rozmiar 50 i 180 cm wzrostu. Nie o to mi chodzi. Noszę rozmiar 40-42, przy wzroście 163 cm, więc trudno znaleźć odniesienie do mojej sylwetki . Moda okazuje się być tylko dla ładnych, wysokich i zgrabnych.

  24. Melontka

    Ahhh, ja nie jestem plus size lecz klepsydra… Kupienie sobie czegos jest wyzwaniem – obecnie 95% bluzek nie ma wciecia w talii i 70% sukienek.
    Mam szerokie biodra i ramiona – ubranie prostej bluzki oznacza wyglad kulki na patykach.
    Kupienie spodni jest horrorem – jak juz spodnie sa dobre w biodrach to od polowy ud w dol mam za duze, smetne nogawki co burzy moje proporcje. Juz zrezygnowalam ze spodni, mam moze dwie dobrane pary (w tym jedne ciazowe chociaz w ciazy nie jestem…), za to 20 par rajstop i niezla kolekcje spodnic. :)
    Sa niektore sklepy/kolekcje plus-size ktore maja ladnie uszyte ubrania z duzym wcieciem w talii jednak rozmiary sa dla mnie za duze. Przygarnelabym pare rzeczy z tego postu jednak rozmiary zaczynaja sie na 44…

    • Gillian

      Melontka – właśnie miałam w głowie plan poproszenia Marii o moodbaord dla klepsydr:). To niby idealna kobieca sylwetka, ale ciuchy w sklepach bardziej dla prostych osób, bez wcięcia w talii. Czytałam niedawno książkę Jacykowa o ubieraniu się Polaków – już pominę siermiężność stylu i języka, narcyzm i pozerstwo autora , ale ma kilka sklaniajacych do myślenia uwag – stwierdził, ze teraz nie ma już pięknych talii. Ja się z tym nie do końca zgadzam, uważam, ze piękne talie są, ale trudno o ubrania je podkreślające, dlatego zanikają.
      Sama mam niby rewelacyjną (wg ludzi) figurę, a tak naprawdę trudną do ubrania: szerokie kościste ramiona, dośc szerokie biodra, węższa talia i bardzo mały biust, do tego jestem wysoka, mam długie nogi z muskularnymi udami i długie bardzo szczupłe, wręcz kosciste ręce. Próbowałam się odnaleźć w Kibbe’m i tam mnie nie ma, trochę lepiej w typach wg pani Imogen z Inside style, bo tam jako klepsydra jest traktowana nie tylko sylwetka duży biust – wąska takia – szersze biodra, ale także właśnie taka z małym biustem za to szerokimi ramionami. Strasznie trudno to wszystko ubrać: jak pasuje w ramionach, to w biuście wisi i w talii za szerokie, jak w biodrach i udach dobre to w talii zostaje jakieś 20 cm, których nie da się wyregulować paskiem. Wskazówki jak ukryć szersze biodra się nie sprawdzą, bo zwykle każą podkreślać ramiona, a one już same w sobie są szerokie. Małe swetereki podkreślające talię i biust na takich szerokich ramionach często się żle układają, a znów marynarki muszą być naprawdę idealnie skrojone, zeby podkreślały to co trzeba i ukrywały, co trzeba. no i trzeba je lubić.
      Tak więc poproszę o moodboard dla: klapsydr z szerokimi ramionami, małym biustem, wąską talią i szerokimi biodrami. Pewnie jest nas więcej:)

      • Melontka

        Lacze sie z Toba w bolu :).
        Uwielbiam kardigany, jednak nie moge ich zapiac – wyglada jakby guziki mialy mi eksplodowac na biodrach i na piersiach, a w talii dalej wiatr hula.
        Kazdy mowi o paskach, jakie to jest przydatne przy klepsydrze jednak co to mi da, ze tam gdzie mam pasek „marszczy” sie z 10-15 cm materialu i wyglada jakbym chciala uratowac bluzke o 3 rozmiary za duza?

      • Konstancja

        o, to witam koleżankę! Ja też dość wysoka (174 cm), szerokie biodra i raczej masywniejsze uda/łydki, a różnica między biodrami a talią dobre 35 cm. Mały biust, ale ramiona szerokie, może ciut węższe niż biodra, ale na oko jestem taką ramienną klepsydrą właśnie. Ze spodni polecam bawełniane marchewki – w dobie modnych cygaretek można je dostać w naprawdę większości sklepów, a sukienki z Orsaya – to jedyny sklep, w którym w ciemno biorę rozmiar 36 i zawsze pasuje.
        Kibbe mi wyszło theatrical romantic, ale też przez chwilę miałam problem ;).

        • galeria61

          Dołączam się, kolejna osoba do klubu nieproporcjonalnych sylwetek :)
          Przy wzroście 167 cm mam szerokie biodra i masywne uda. Różnica pomiędzy talią a biodrami wynosi ponad 30 cm. I gdzie znaleźć ciuchy, które pasują? :( Większość odstaje makabrycznie w pasie.
          Jeśli coś leży „w miarę dobrze”, to kupuję. Nie mam komfortu noszenia ubrań; a kolorystyka pomieszana, bo to już jest najtrudniejszy element układanki :))
          Jeśli macie pomysły, doświadczenia, sklepy , marki, które pomogą rozwiązać ten problem, to wrzućcie tu coś. Regularnie czytam bloga Marii, bo jest fenomenalny. Staram się wyłapać każdą wskazówkę i podpowiedź :)
          Mario – dziękuję Ci za tego moodboarda :) Myślę, że najlepiej czułabym się w wiosennych kolorach, chociaż zimowe są niezwykle eleganckie :)
          pozdrawiam

    • Agu

      Jak jesteś klepsydra to polecam niektóre ubrania (np. sukienki) orsay i pretty girl. Zawsze mam problem z kupieniem ubran (koszule to wgl tragedia), a w tych sklepach da się znaleźć kiecke czasami (tylko trzeba czytać składy, bo nie zawsze dobra jakość). Do spodni polecam także patent rurki+ luźna bluzka + pasek w talii (jak znajdziesz dobra bluzkę to można zrobić coś na kształt baskinki w taki sposób, a w końcu cycki się mieszczą). Oprócz tego bluzki bawełna + elastyn w większości ładnie leżą – najlepsze z dużym polokraglym dekoltem.

      • Agu

        A co do kardiganów to polecam takie wiazane. Mam takich kilka. Wyglądają jak szlafrok, ale jak dobrze leżą :)

  25. Gosia

    Wybitnie podoba mi się za dużo rzeczy, każdy z moodboardów ma w sobie coś pięknego :) Jak Ty to robisz? :) Kiedyś polecałaś metodę 3 kolorów w szafie. Może zrobiłabyś moodboardy z propozycjami dla np. jesieni itd? Co o tym myślisz?

  26. Sali

    Uważam,że często zapomina się o osobach w rozmiarze plus-size na blogach i super iż zajełaś się tym tematem :)Może wpis o osobach,którym brakuje kobecych kształtów byłby fajnym pomysłem.

  27. pstra matrona

    Chyba jestem zimą też wewnątrz, bo zawsze w Twoich zestawieniach najbardziej podoba mi się zima. Tym razem szczególnie ta niebieska bluzka, ale wiem że to kształt, którego zdecydowanie nie powinnam. Przepiękne jest to zdjęcie sroki, bardzo mnie ujęło. Chciałam napisać o czymś zupełnie innym- byłam ostatnio w muzeum współczesnym we Wrocławiu i widziałam tam wystawę, która mogłaby Ci się spodobać. Składała się ona ze zdjęć tej samej kobiety w typie urody zimy (nie wiem, której nie umiem tego tak sprawnie określać) zestawionych z różnymi elementami- również głównie zimowej przyrody. Jej ubrania zmieniały się zależnie od prezentowanego krajobrazu i cudownie wyrażały na ile sposobów można być zimą- ile jest jej aspektów i odcieni. Najpiękniejsze było na mnie zdjęcie przedstawiające nagie blade plecy modelki- z mnóstwem znamion i pieprzyków zestawione z obrazem odartego z kory młodego drzewa wśród śniegu. Przesyłam link do opisu tej wystawy http://muzeumwspolczesne.pl/mww/kalendarium/wystawa/alegorie-tozsamosci-dorota-sitnik/ po wpisaniu jej w google jest więcej zdjęć- nie wszystkie, ale kilka.
    Co do moodbordów jestem ciekawa Twojego ujęcia stylu folkowego, orientalnego i tego co kojarzy Ci się z hasłem: cyrk, ale ustawiam się na szarym końcu, bo w komentarzach wiele pilniejszych potrzeb.

  28. Ola

    Duże rozmiary w jesiennych kolorach. Te żółte drzwi. Patrzę się na nie kilka minut i nie mogę przestać. Pięęęękne.
    Najbardziej podoba mi się moodboard w letnich kolorach. Mam tak, że gdy idzie jesien-zima bierze mnie na jasne, brudne pastele i szarości

  29. MarSz

    Witam,
    brązowe buty z pierwszego zdjęcia to nie są mokasyny.
    pozdrawiam

    • Kasia

      a jaki to model? co je różni??

  30. sila

    Najfajniejszy kolaż wiosenny, a granatowa sukienka –cudo.
    Chciałabym zobaczyć stylizacje dla niskich i drobnych, z uwzględnieniem sukienek i spódnic–to tak a propos koncertu życzeń ;).

  31. MarSz

    W/g mnie ten rodzaj butów należałoby zakwalifikować do tzw loafers (akurat ten model nawiązuje do penny loafers, charakteryzuje go poprzeczne przeszycie paska skóry z otworem – właśnie na tą pennsówkę). Dodatkowa cecha tych butów to obcas przytwierdzony do podeszwy oraz całkowicie odrębna cholewka.. Mokasyny natomiast powinny być wykonane z jednego kawałka – rodzaju skóry – podeszwa miękka i bez obcasa. To tak w uproszczeniu.
    Pozdrawiam

    • Kasia

      dziękuję :)

  32. Joanna

    Mario <3 Sroka na moodboardzie! Mój ukochany ptak. Naajpiękniejszy (najbystrzejszy wśród ptaków w ogóle) i nazywam go "naszym" rajskim ;-) Uwielbiam- kocham- obserwuję czasem -wybacz te emocje.
    A co do wpisu- to jest piękny. Uwielbiam Twoje wpisy noo :)

    • Maria Autor wpisu

      Przedwczoraj na spacerze widziałam dwie piękne sroki. Aż przystanęłyśmy z zachwytu. Tak się niesamowicie mieniły im piórka. Emocje zawsze są przy czymś tak pięknym :)

  33. ania1im

    jestem chyba normalna, takie 173 cm wzrostu i rozmiar 38. mimo tego zakochałam się w H&M+ wszystko bez wyjątku bym przygarnęła a narzutka o której piszesz z połączeniem szarej koszulki, to już mój hit, pięęękna:)

  34. Magda

    Tak jak ktoś napisał -jestem wiosna wewnątrz i na zewnątrz, pierwszy najlepszy, dla mnie, a tak w ogóle nie widać ze to plus size. Ja bym sobie bardzo życzyla takiego przewodnika dla nieogarow jak odróżnić np. ciepły niebieski od zimnego. Albo jak dobrać pomadkę czy lepiej wybrać błyszczyk. Ja wiem ze na takie fanaberie składa się wiele czynników ;)

  35. tyska

    bardzo ładnie proszę o moodboard z zestawami „po domu” bo pewnie część z nas większość czasu spedza w domu i chciałaby ładnie wyglądać :)

  36. Deva

    Czy będą zestawy dla klepsydr?

  37. kreska soft summer

    Z zestawu letniego podoba mi się zdjęcie ogrodu. Fason na moje plus size żaden. A, sorry, on a second look torebka i zegarek.

    • Ewa Wiktoria

      Z ciekawości zapytam: a jakie fasony nosisz?

      • kreska soft summer

        Jak najprostsze, o pionowych liniach, nie oversizy, nie podwójny rząd guzików. Unikam golfów, a jak już to wąski, a nie taki szeroki jak wyżej. Raczej wąskie i proste rękawy, żadne motylki czy nietoperze, też nie rękawy obniżone (jak w tym szarym kardiganie). Mam akurat biust jako najszerszą część, więc uważam na góry. Ale spódnice też proste, ołówkowe, bo trapezy pogrubiają, a nie równoważą. Taliowane, a nie pudełka jak ten płaszcz.
        To teoria, którą powoli wcielam w życie. Na razie ubieram się byle jak, szukam. Przytyłam parę lat temu i jeszcze widzę siebie w rozmiarze 38, co przeszkadza się dobrze ubrać. Jestem teraz na etapie robienia sobie zdjęć w różnych zestawach i oceniania, co wygląda ok, a co źle.
        Dzięki za pytanie, przy okazji sobie sama to ponazywałam:)

        • Katarzyna

          kreska soft summer, mam tak samo. Przy jakiejkolwiek nadwadze ubrania oversizowe tylko dodają kilogramów. Ja też z rozmiaru 38 stałam się 42 i mam identyczny problem jak Ty. Paradoksalnie pewnie byłoby łatwiej schudnąć niż znaleźć dobre ciuchy na moją figurę. Mnie generalnie „idzie” w brzuszysko i z klepsydry robi się ludzik Michelin. Co do płaszczy fason musi być „przy figurze”, swetry luźne i z asymetrycznymi bokami dodają rozmiaru tam gdzie i tak jest za dużo. Koszule tylko taliowane i z zaszewkami na biust ( mam 102 cm w cyckach). Sukienki – ołówek dobrze uszyty, orsay i pretty girl dla mnie OK, fajne są też angielskie marki, czasem można kupić coś fajnego na allegro – ja tak robię. Tak jak pisałam we wcześniejszym komentarzu – najlepsze w tych propozycjach są torebki.

        • Ewa Wiktoria

          Dziękuję za odpowiedź. Pytałam, bo sama mam podobny problem. Muszę bardzo starannie dobierać fasony, żeby się właśnie dodatkowo nie pogrubić. Też jak przytyłam, to nie wiedziałam, co mam kupować. Przez jakiś czas w ogóle nie kupowałam ubrań i doprowadziłam do tego, że nie miałam się w co ubrać. Ciągle miałam nadzieję, że schudnę. Pewnego dnia postanowiłam jednak zacząć ubierać się najlepiej, jak się da, przy tej zaokrąglonej figurze. I chociaż nie pogodziłam się z obecną wagą, to udaje mi się być zadowoloną ze swojego wyglądu. No i cały czas próbuję schudnąć.

          • Ewelina

            Czytam od dawna, ale ujawniam się pierwszy raz. Doskonale rozumiem problem nagłej zmiany rozmiaru i konieczności odnalezienia się w przedziałach powyżej 40-42. I nie jest to łatwe zadanie.
            A co do bloga- REWELACYJNY:-) Nigdy nie skupiałam się zbytnio na modzie, a dzięki Twojemu blogowi Mario zauważyłam, że ubranie ma większe znaczenie, niż do tej pory sądziłam. T o znamienne, że do tej pory rozmiar 38 dawał mi duże mozliwości, z których nie korzystałam. A teraz mam cialo rozmiaru 42 i chciałabym nauczyc się ładnie je opakować, wyrażając przy tym siebie:-)

  38. ae

    Moodboardy cudowne, jak zwykle – tym razem zakochałam się w wiośnie, ale i lato zawróciło mi w głowie :)

  39. Majewka

    Ja chcę moodboard sportowy. Ale rozumiany szerzej niż strój na fitness czy półmaraton.
    Ja pracuję na sali gimnastycznej. Wiele godzin dziennie. Przebieram się przed pracą i po pracy. Znudziły mi się i zbrzydły legginsy. Do typowych dresów nie mam wcale przekonania. Eksperymentuję z ubraniami, które mogłyby być domowymi, codziennymi. Marzą mi się kolory i materiały inne niż typowo sportowe.
    Może coś zaproponujesz?

  40. Jovanka

    Sukienki jesienne i zimowe albo ogólnie alternatywy dla spodni na jesień i zimę! Bardzo proszę!

    • m.

      Tak, tak, tak! Dołączam do prośby :)

  41. emm

    Hej Marysiu, a może dałoby się napisać post o stylu Romy Ligockiej? Proszę :D Mogłaby być moją babcią, ale rewelacyjnie wygląda. No i bardzo lubię tą panią jako pisarkę i cudownego człowieka. A teraz właśnie obejrzałam program z jej udziałem i stwierdzam, że ta kobieta nie wie, co to upływ czasu. :D

  42. Wiola

    Hej, długo już obserwuję bloga, a teraz mam pytanie. Bardzo podobał mi się wpis „dłuższe nogi”, okazało się że stosuję kilka rad, a z kilku skorzystałam – kupiłam botki w szpic i najbardziej lubię je nosić ze spodniami/rajstopami w tym samym kolorze… czuję się jakby moje nogi miały 1,5m :D kompleks wyleczony:) i właśnie się zastanawiałam, czy może będzie post na jesień jak ubierać się na cebulkę, ostatnio bardzo mnie interesuje takie ‚layer up’ :) np spodnie z wysokim stanem, a góra – bluzka w spodniach na to koszula w kratę i na to jeszcze jakaś warstwa np katana bądź sweter, albo bluzka z kołnierzykiem pod swetrem :) mam kilka pomysłów ale chciałabym zobaczyć jakieś fajne przykłady i myślę, że Twoja opinia byłaby dla mnie bardzo interesująca i pouczająca jak było z powyższym postem… Pozdrawiam :)

    • Maria Autor wpisu

      Dzięki wielkie. Bardzo fajny pomysł. Pod tym wpisem są zresztą same dobre pomysły, które zamierzam zrealizować :)

  43. Nina Wum

    Zestaw w szarościach z kroplą wyblakłej mięty mogłabym nosić. Jestem gruba (panowie mówią: pulchna, krągła, pełna. :D), zatem bardzo doceniam ten moodboard. Rozmiar 42/44. Jako niewysoka klepsydra z krótką tali – dość długo uczyłam się, że rewelacyjne zestawy z sieciówkowych wieszaków na mnie będą wyglądały jak bieda z nędzą. Musze unikać bardzo wielu modności. A to: kiecek-worków, trzepoczącego, fałdzistego oversize’u (bez litości spinam paskiem, mam pasków multum), spódniczek mini (wydatny kuperek, na którym one podjeżdżają jeszcze wyżej), poziomych pasów, rzeczy poszerzających w ramionach (bo już mam szerokie), crop topów, małych wycięć pod szyją – bez solidnego dekoltu mój duży biust zamienia mnie w morenę czołową. Za to mogę – i noszę – obciskać te bujności rurkami. A od myśli, że krótkonoga przysadzista kobitka POWINNA popylać na obcasach – już dawno się uwolniłam. Gnam przez świat w martensach, trampkach rozmaitych i dobrze mi z tym. Nie jest łatwo wykroić jakiś wyrazisty styl z tylu obostrzeń – ale udało mi się i stwierdzam, iż jest on dobry.

  44. Ona

    Witam, mogłabym prosić o opis stylu a’la Robert Kupisz , uwielbiam tego typu ubrania!

    • Ona

      A także marki Religion! Dziękuję i pozdrawiam !

  45. Gosia Brzóska

    Miałam w pracy koleżankę, która nosiła naprawdę duże rozmiary i wyglądała najlepiej w całym biurze. Zawsze wypielęgnowana i nienaganna, w ubraniach zawsze dobrej jakości i w mocnych kolorach. Naprawdę piękna dziewczyna. Czasami przeglądam w sklepach działy plus size z ciekawości i niestety widzę, że puszyste osoby muszą się nieźle naszukać, żeby znaleźć coś ładnego ;/ Nawet jeśli sieciówki coś zaproponują, można to dostać głównie przez internet. Ja jestem szczupła, ale większość spodni ma dla mnie za długie nogawki, a bluzek – rękawy. Chore to kreowanie ideałów.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

x