Inspiracja

Moodboardy dla szatynek

Przedstawiam Wam moje pomysły na kolory dla szatynek. Pisząc szatynki, mam po prostu na myśli kobiety o brązowym kolorze włosów. Jak zwykle, przykłady pochodzą z filmów.

Szatynki w królewskich kolorach (czerwień i złoto)

Czerwień łączona ze złotem kojarzy mi się z bogactwem i przepychem. Od razu na myśl przychodzą mi ciężkie czerwone zasłony z ornamentami wyszytymi złotą nitką albo królewskie szaty i berło. Mimo siły bijącej z czerwieni, ten kolor jest używany głównie przez kobiety. Ja sama dobrze się czuję w ciemniejszych odcieniach czerwieni, te łączyłabym raczej ze starym niż żółtym złotem. Gdy ktoś każe mi zamknąć oczy i pomyśleć o pierścionku, to na myśl przychodzi mi właśnie złota obrączka z czerwonym oczkiem – taki klasyk biżuteryjny.czerwony dla szatynekŹródła zdjęć: Kate Beckinsale w filmie Aviator, Angelina Jolie w filmie Aleksander, sukienka, bluzka, spodnie, płaszcz, koliste kolczyki, zegarek, kredka, pociągłe kolczyki, pierścionek, złote czółenka, oksfordki, torebka na łańcuszku, portfel, klapki, czerwone czółenka

Szatynki w kardynalskich kolorach (fiolet, purpura)

Według mojej babci, fiolet jest najsmutniejszym kolorem. Mi również kojarzy się z nostalgią, melancholią, zamyśleniem, ale wszystko to jest dla mnie bardzo pozytywnym skojarzeniem. W zasadzie lubię fiolet na ubraniu w większości postaci, ale nie jestem w stanie zaakceptować fioletowych rajstop. Ładnie natomiast wyglądają lawendowe dodatki na tle czarnego płaszcza, czy oberżynowe usta na tle jasnej cery. Ten kolor wygląda ładniej łączony ze srebrem niż złotem.

fioletowy dla szatynekŹródła zdjęć: Katie Holmes w filmie Córka prezydenta, Sophie Marceau w filmie Świat to za mało, płaszcz, sukienka, gładka bluzka, spodnie, lawendowa bluzka, szal, czółenka, torebka na pasku, sztywna torba, sportowe buty, lakier do paznokci, zegarek, słuchawki, pierścionek

Szatynki w marynistycznych kolorach (granat i biel)

Oczywiście natychmiastowe skojarzenia z elegancją muszą się tu pojawić. Mężczyzna w granatowym garniturze, w białej koszuli i z jasnoniebieskim krawatem – tak to widzę, tak jest „najprzystojniej”. W granacie większość ludzi wygląda ładnie, na pewno jest to bardziej elastyczny kolor niż czerń. Mój ulubiony motyw to wbrew pozorom nie francuskie paseczki, lecz białe groszki na granatowym tle. Biel i granat razem są po prostu powiewem świeżości.granatowy dla szatynekŹródła zdjęć: Jessica de Gouw w serialu Dracula, Maggie Gyllenhaal w filmie Mroczny rycerz, kolczyki łezki, płaszcz, żakiet, spodnie, bluzka, spódnica, kolczyki prostokątne, kopertówka, pasek, botki, oksfordki, sportowe buty, torba w grochy

Szatynki w kolorze natury (zieleń)

Zielony do łatwych kolorów nie należy. Lubię w nim blondynki o złotym odcieniu włosów, ale nic nie przebije tego koloru na szatynce. W tym sezonie zieleni w sklepach raczej nie znajdziemy, ale pewnie niedługo znów wróci do łask. Bardzo lubię ciemną zieleń i złoto, albo połączenie różnych ocieni zieleni na jednym elemencie, tak jak w przypadku baletek z moodboarda. I chociaż mówi się, by nie malować oczu cieniami o takim samym kolorze, podobają mi się zielone oczy umalowane zielonym eyelinerem i zielonym cieniem do powiek.zielony dla szatynekŹródła zdjęć: Keira Knightley w filmie Pokuta, Vivien Leigh w filmie Przeminęło z wiatrem, sukienka odsłaniająca ramiona, kolczyki zielono-złote, kolczyki w kształcie liści, ciemniejsza sukienka, bluzka, spódnica, szal, baletki, cienie do powiek, torebka, lakier do paznokci, zegarek, perfumy

W jakim wydaniu najbardziej podobaj Wam się brązowe włosy? Przyznaję, że dla mnie najbardziej pociągająca jest zieleń. I oczywiście sama jako szatynka mam od razu ochotę na coś zielonego.

Podobne wpisy:
Moodboardy dla blondynek
Moodboardy dla rudowłosych
Moodboardy dla mysiowłosych
Moodboardy dla brunetek

KOMENTARZE

  1. Dziadova

    Podobnie jak Ty – zieleń!
    A jak jeszcze w dodatku widzę w zielonym kolażu najlepsze (IMHO) wydanie Aqua Allegroria… ;)

  2. Kasia Antończyk

    Tak, te kolory noszę! :) do tego jeszcze uwielbiam amarantowy i intensywny żółty :)

  3. Moni

    Czekałam na ten wpis bo sama jestem szatynką i co się okazuję (oprócz granatu, bieli i złota) nie umiem się zidentyfikować z przedstawionymi przez Ciebie kolorami :/ może dlatego, że jestem stonowaną jesienią bliżej mi do neutralny barw typu beż, krem czy karmel. Chyba, że poszukać głębiej ;) to w zgniłej zieleni albo oliwkowej się odnajdę.

    Mario Twoim zdaniem Keira jest wiosną czy jesienią?

    • Maria Autor wpisu

      Czystą wiosną jest Keira!

    • brain

      Ja tak samo, do tego wydaje mi się, że część aktorek ze zdjęć to jednak bardziej brunetki niż szatynki. Mam dużo jaśniejsze włosy od nich, a blondynką na pewno nie jestem. Np.

      http://1.fwcdn.pl/ph/46/52/644652/385151.1.jpg Jessica de Gouw, w Draculi miała trochę jaśniejsze włosy, ale i tak ciemne
      Vivien Leigh tez miała ciemne, często prawie czarne włosy, Kate w Aviatorze tez miała ciemne włosy. Więc może dlatego nie mogę siebie dopasować do tych kolorów, bo mam trochę inne rozumienie szatynki.

      • Gretchen

        Dla mnie brunetka ma ciemne oczy, takie zawsze miałam kryterium, że szatynka jest brązowowłosa, ale z jasnymi oczami. Nie jest tak?

        • brain

          Mi się zawsze wydawało, że decydujący jest tylko kolor włosów – szatynki to jasny brąz, wpadajacy czasami w ciemny blond, a brunetki ciemny brąz i czarny.

          Keira ma brązowe oczy, Kate Beckinsale piwne, Katie Holmes piwne

          • Ewa Wiktoria

            Masz rację, decydujący jest tylko kolor włosów. Brunetka ma czarne a brązowe to szatynka. Mogą być jaśniejsze lub ciemniejsze, tak jak w przypadku blondu.

          • Agnieszka

            a średni brąz:D?

            • Ewa Wiktoria

              Szatynka

      • diana

        Ja tez inaczej rozumiem określenie szatynek. Wg mnie brunetki mają ciemno brązowe i czarne włosy a szatynki jasne brązy. Sama mam jasno brązowe w popielatym odcieniu włosy i myślę o sobie jako szatynce.

    • Joanna

      Mam to samo… Ja też czekałam :-/ , też zgaszona jesien jakby. Nie odnajduję się jakoś :( ?(Mario ;-) )
      Mnie inspiruje, porusza kampania Karen Walker „garden people”. Tam się jakoś tak dzieje dość ciekawie kolorystycznie i temperaturą:) Tak , chyba bardziej dla takich zgaszonych typów?
      Może komuś tez sie spodoba?
      Dzielę się , bo sa tam boskie połaczenia ! :) :
      http://www.fq.co.nz/fashion/lookbooks/karen-walker-garden-people

  4. Marvja

    Fioletowy lubię bardzo ale tylko w odcieniach nieksiężniczkowych. Ta zielona sukienka Keiry z Pokuty kiedyś śniła mi się po nocach, nawet w planach miałam uszyć podobną na studniówkę, ale że było to kilka lat przed nią ostatecznie poszłam w innej sukience – fuksjowej ;) Z zieleni na co dzień wybieram odcień khaki i najczęściej go noszę na kurtkach i marynarkach. A moodboardy zachwycają mnie wszystkie i sama nie wiem który wybrać jako ten naj :D

  5. Angelika

    Ach, i teraz nie wiem czy jestem szatynką czy „ciemną myszką”. Zawsze można inspirować się oby dwoma wpisami ;)

  6. gosza

    zdecydowanie zieleń… ale lubię też brunetki w brązach przełamane jakimś pomarańczem czy żółcią w postaci szala lub innej części garderoby…

  7. Ewa

    I wreszcie ta zieleń na którą tak czekałam. Dokładnie taka, jak na ciemniejszej sukience, przepiękna, tajemnicza, chyba jedyny kolor, którzy przy swoim względnym stonowaniu jest poza tym mroczny i świeży (tak, równocześnie). Fascynujący.
    Przepiękne są również granaty z bielą. Granatowy garnitur z białym „wypełnianiem” (koszula albo po prostu t-shirt) to strój idealny, mogłabym go nosić bez przerwy. I bardzo mi się podoba dodanie do tego połączenia jakiegoś dodatku w jaśniejszym niebieskim. Jak na zdjęciu. Czy wszystkie kostiumy w tym serialu są równie zjawiskowe? Jeśli tak, chyba zacznę oglądać. A jeśli nie niebieski, to wiśniowa czerwień. Na przykład w formie szminki.
    A już w ramach zupełnej dygresji, uważam szatynki za ogromnie niedoceniane. A przecież potrafią być takie piękne, zwłaszcza szaro- albo niebieskookie. Uważam ten styp urody za bardzo subtelny i romantyczny. Za mało się widzi takich dziewcząt, które trzymają się swojego naturalnego typu urody, jednocześnie świadomie podkreślając urodę. Zdecydowanie za mało.

  8. Ewa Wiktoria

    W zieleni pięknie! A do tego złote dodatki.

  9. almondcake

    Popsuło się linkowanie i mysiowłosy klikają się jako brunetki, melduję o błędzie ;)

    • Maria Autor wpisu

      Bardzo dziękuję, już poprawiłam :)

  10. Marysia

    Granaty i biel <3

  11. Agu

    Oh! Piękne kolory! Uwielbiam tą czerwień z pierwszego zdjęcia :) chyba jestem szatynko – myszą :) PRZECUDOWNE

  12. Gabka

    Bardzo lubię przeglądać takie wpisy w Twoim wydaniu, są niezwykle inspirujące :-)
    A co do makijażu oczu w kolorze tęczówki-ta zasada o której piszesz ma sens tylko wtedy jeżeli kolor oczu chcemy podkreślić i uwydatnić – wtedy wybieramy kolory kontrastujące . Natomiast malowanie oczu w podobnej barwie jak tęczówka ma inne działanie – niesamowicie powiększa oczy, wtedy całe oko to jedna wielka tęczówka ;-)

  13. Carrie

    Dalaś taki granat, że zaczne się zastanawiać nad tym kolorem. Fioletu i zieleni nie znoszę. W zlocie i czerwieni odżywam :) moj kolor wlosów-o dobre, fryzjerzy też nie są zgodni przedzial między srednim blondem a średnim brązem. Jest po prostu ciepły i w zależności od pogody przebiajają zlote pasma lub brązowe pasma.

  14. natalia

    Zieleń i czerwienie na brązowowłosych to jest to jak dla mnie! Najbardziej podoba mi się taka soczysta, ciemna zieleń, o którą trudno w sklepach. Piękne kolaże.

  15. Bellatrix

    Bardzo czekałam na szatynki i muszę powiedzieć, że nie zawiodłam się ;) Od dawna marzy mi się fiolet..Mam nadzieję że śliwkowy i lawendowy kolor będzie pasował stonowanej jesieni, prawda? Najbardziej podoba mi się zieleń ze złotem, bo jest ona dla mnie bardziej królewska niż czerwień

  16. Marta

    Achhh uwielbiam Cię kobieto <3 :) Długo czekałam ale naprawdę było warto:D Dzięki tym moodboardom upewniłam się, że warto było zdecydować się na zieleń w szafie :D Dzięki <3

  17. jajajaja

    Och już nie mogłam się doczekać tego wpisu :) Dziękuję Mario! To dokładnie takie kolory jakie zaczęłam nosić po dogłębnym zapoznaniu się z Twoim blogiem, czyli nauka nie poszła w las :D No może jedynie fiolety raczej w formie akcentów-biżuteria, szminka, paznokcie, chociaż ostatnio kupiłam sobie materiał na ciemnofioletową sukienkę, więc może się to zmieni. Do tego dorzucam kobalt, trochę brązu i duuużo czerni. I czuję, że wyglądam lepiej niż kiedykolwiek wcześniej. ^^

  18. Sali

    Wyczekany post:) Nie zawiodłam się,mnie urzeka zieleń i czerwień.Jako szatynka zgadzam się co do słowa wszystko pasuje.Ciekawa jestem co sądzisz o szatynkach w turkusie i złocie,bo do mnie to połączenie bardzo przemawia?

  19. simplife.pl

    turkusy i fiolety to zupełnie nie moja działka :) ale dla czerwieni jestem prawie w stanie przefarbować włosy :) z naciskiem na „prawie” ;)

  20. Lidiu

    Piękny wpis :)

    Mnie nęci zieleń, to mój ulubiony kolor, nie lubię natomiast fioletu… aż tu kiedyś zimno mi było, koleżanka z pracy pożyxzyła mi fioletowego sweterka i zebrałam tyle komplementów, ze się chyba czasem z fioletem przeproszę

  21. Biurowa

    Wybieram kolor zachmurzonego nieba :)

  22. Biurowa

    P.S. ale i tak wolę czarny, szary, biały, kolor skóry oraz dżins ;)

  23. Karierownia

    Zieleń i granat wyglądają bosko! A fioletowy płaszczyk… Chce go! :)))

  24. makate

    Zieleń i kolory królewskie – moje typy :) po prostu uwielbiam szatynki w takich intensywnych barwach – widziałam tylko parę odcinków Wspaniałego stulecia, ale większość kobiet w tym serialu to chyba właśnie szatynki, bardzo mi się podobały te intensywne barwy ich strojów.

  25. berta

    Tak czekałam na ten moodboard, ponieważ mam kasztanowe włosy, lecz niestety żaden kolor do mnie nie przemawia :(

  26. Kosmeonautka

    Jestem bardzo zdziwiona – niby szatynka, a z powyższych kolorów noszę tylko granat (za to z dużym oddaniem) :) Jestem stonowanym latem, które nie lubi się w czerwieniach. Zieleń i fiolet uwielbiam, ale… mam wrażenie, że w sklepach nie ma ładnych ubrań w tym kolorach. Na fioletowym moodboardzie nie ma ani jednej rzeczy, która by mi się podobała, a z zielonym jest niewiele lepiej – oczywiście bez urazy ;) Nie wytrzymałam więc i zielony sweter według mojego projektu zrobiła mi na drutach ukochana babcia, a obecnie poszukuję szmaragdowej spódnicy o takim kroju: http://goo.gl/QfD3Qd I nie spocznę, dopóki jej nie zdobędę! :)

  27. Klaudia

    Świetne moodboardy! jestem szatynka i osobiście uwielbiam te kolory. Jestem ogromną fanką połączenia zieleni ze złotem i najchętniej kupowałam wszyyyystko w ciemnym odcieciu zieleni. Poza tym w mojej szafie sa tylko kolory białe, granatowe i kilka czerwonych (bardzo lubię narynistyczne stylizacje) a także obowiązkowo kolor czarny. Moim zdaniem wszystkie z nich można fajnie mieszać i tworzyć ciekawe połączenia. Teraz koniecznie muszę wypróbować ten fiolet ;)
    Pozdrawiam serdecznie!

  28. Gosia

    Mario, a czym się różni mysiowłosa od szatynki? Chodzi o to, że mysie włosy nie mają w sobie w ogóle ciepła, są całkowicie chłodne, takie jakby popielate, a szatyn to kolor brązowy w ciepłym odcieniu? :>

  29. Magda

    szkoda, że zieleń jest tak mało popularna. Vivien wygląda świetnie w tej atłasowej sukni, w ogóle nie widać, że nosi kotarę :D Osobiście najbardziej lubie turks, butelkową i pistacjową zieleń. Ale ja jestem brunetką, więc się nie liczy :)
    Poza tym lubię granat na szatynkach. Jest bardzo szlachetny.

  30. rawita

    Mario, zieleń już wraca do sklepów. W nowej kolekcji Zary jest kilka interesujących butelkowo zielonych sukienek. Uwielbiam ten kolor, chociaż szatynką nie jestem. I najbardziej mi się podoba spośród moodboardów, które przedstawiłaś.
    Ale szatynki lubię w bardziej stonowanych barwach np. brąz ze złotem, kaki (chociaż zieleń chyba w każdym wydaniu), cielisty. Być może wynika to z tego, że moja mama jest szatynką lekko wpadającą w kasztan, typową jesienią, w takich kolorach ją pamiętam z dzieciństwa i mi się zakodowało. Wyglądała przepięknie. Załuję, że ani ja ani moja siostra nie wdałyśmi się w mamę i nie jesteśmy brązowowłosymi jesieniami.

  31. Anka

    Ulubiona zieleń, ale cieplejsze odcienie. W Mohito są bluzki w trawiastej,ciepłej i lekko zgaszonej zieleni, widzę też trochę koloru oliwkowego w sklepach. Na wesele brata uszyłam sobie sukienkę w ciemnej butelkowej zieleni. Następny wybór to fiolet. Podałaś przykłady bardzo chłodnych odcieni fioletu, jasne jest, że będą lepiej komponować się ze srebrem. Ale taki fiolet podbity bardziej brązem niż niebieskim będzie świetnie komponował się ze złotem. I na jesień mam ciemnofioletowe rajstopy – zestawiam z brązami i granatem. Mi się podoba :)

  32. Żanka

    Wszystko mi się tu podoba! złoto + czerwień, podobnie jak złoto + zieleń wygląda zachwycająco! ( Jako nastolatka chodziłam wyłącznie w zielonych ciuchach :p taki mój znak rozpoznawczy z początków liceum ) Szczególne urzekł mnie kolor tej pięknej zielonej sukni w prawym dolnym rogu.

    Granat z bielą to dla mnie kwintesencja elegancji :) Uwielbiam to połączenie.

    Jeśli chodzi o fiolety to preferuję te ciemniejsze odcienie, bardziej mroczne i głębokie. Wydaje mi się, że w takich wyglądam najlepiej. Uwielbiam też stare złote pierścionki z ametystowym oczkiem (siostra dostała taki na Komunię i zawsze strasznie jej go zazdrościłam :p )

    PS. Ten moodboard skradł moje serducho ;)

  33. Karolina

    uwielbiam fiolet, wlaśnie te odcienie które pokazałaś w kolażu! nie lubię, kiedy ten kolor zmierza w stronę czerwieni, wolę taki chłodny, niebieskawy.

  34. Head Divided

    Mnie najbardziej podoba się ten pierwszy moodboard z czerwienią :) Sama jako szatynka bardzo lubię siebie w czerwonym wydaniu, nawet w chwili gdy to piszę mam na sobie czerwoną koszulkę :D
    Natomiast zielony w ogóle nie podoba mi się na ubraniach, nie wyglądam w nim ładnie :)

  35. galeria61

    Cudne zielenie, lubię takie głębokie odcienie :)

  36. Ania

    Najbardziej ucieszyłam się ze zdjęcia Maggie Gyllenhaal – nie dość, że podświadomie bardzo podobały mi się jej stylizacje w (moim ulubionym zresztą) filmie, to same kadry z innych scen są do niej idealnie dobrane. Kolory są piękne, sama bym je najchętniej wybierała i do tego dążę :P

  37. Marina

    Właśnie uświadomiłam sobie, że mam tą zieloną sukienkę z koronkowymi wstawkami na ramionach z Zary… Zawsze miałam wrażenie, że ciemne zielenie (butelkowa- taka jak na ww. sukience, oraz świerkowa) ładnie wyglądają na brunetkach, na szatynkach- jasne, groszkowe, oliwkowe, a na blondynkach i rudych- jadowita lub szmaragdowa zieleń.
    Bajecznie wyglądają szatynki w kolorach marynistycznych, zwłaszcza te niebieskookie- zazdroszczę, bo ja sama wyglądam w granacie mdło. Cóż, pocieszam się kobaltami, szafirami i indygo :)
    Nieszczególnie podobają mi się szatynki w czerwieni- Angelina wygląda w niej bardzo niekorzystnie, nie poznałam jej na tym zdjęciu!
    Co do fioletowych rajstop- da się nosić :D o ile wybierze się ciemny, stonowany odcień. Ja łączę je z czarną górą, czarną rozkloszowaną spódniczką przed kolano, czarnymi sztybletami, fioletowym szalem i czarnym/ szarym płaszczem o prostym kroju.

  38. Katarzyna

    UWIELBIAM ten blog!!!! Mam nadzieje, ze nigdy nie przestaniesz pisac, a wpisy będa pojawiać się z taką samą regularnością. Świetny gust :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

x