Inspiracja

Moodboard nr 5 – Marsala

marsalaŹródło zdjęć: półka z książkami, kadr z filmu Anna Karenina, jedwabna apaszka, top, pomadka, spódnica (po lewej), spódnica (po prawej), pasek, baletki, sandały, oksfordki

Pamiętać:

  • znaleźć coś w kolorze wina
  • raczej przerzucić ten kolor na dół sylwetki (spódnica, spodnie, buty)
  • spróbować ciemnych ust na co dzień

KOMENTARZE

  1. Monika

    Spódnica w kolorze wina + czarna bluzka + usta w takim kolorze jak spódnica – tak ja to widzę :)

  2. Marta

    Przygarnęłabym absolutnie każdą rzecz ze zdjęć :) (mooooże poza sandałami)

  3. blame Anna

    Uwielbiam te odcienie, a z kolorami w szafie u mnie słabo :)

  4. Ewa

    Piękny moodboard i tym razem bardzo „mój”. Wino to mój ulubiony odcień czerwieni, w dodatku jest bardzo twarzowy. No i ciemne usta na co dzień, uwielbiam – to świetny przykład takiego charakterystycznego elementu wizerunku. Oksfordki są świetne, nosiłabym.
    Niecierpliwie czekam na realizację!

  5. Hazel

    Piękny moodboard, ale tym razem mnie nie kusi: przerobiłam już to i CHYBA mam za sobą :-). Wczoraj byłam w kinie na Magical Girl i pomyślałam, ze styl głównej bohaterki pewnie by Ci się spodobał :-).

  6. Ola

    Ach, jak mi się spodobały baletki w kolorze wina! Bardzo jestem ciekawa Twojej interpretacji.

  7. pstra matrona

    Ach! Książki, piękne zdjęcie. W kolorze wina najbardziej lubię zupełnie matowe usta i welur i rajstopy.

  8. Magda

    Baleriny i pasek sama bym przygarnęła. Po raz kolejny jestem oczarowana tym jak konsekwentnie budujesz swój styl. Jest bardzo spójny a jednocześnie różnorodny.

  9. Tola

    Zajrzyj na wyprzedaże w Massimo Dutti :) Tam jest coś w tym szlachetnym kolorze :)

  10. ruby

    Ostatnio ten kolor również chodzi mi po głowie! W moim przypadku eksperymentowałam z ustami. Fajnie też mógłby wyglądać total look w takim kolorze :)

  11. fanka zielonej herbaty

    Piekny kolor. Chyba moj ulubiony.
    Ciekawa jestem jak bedzie na Tobie wygladal.

  12. Avarati

    Moje ulubione odcienie czerwieni! Sama mam wielką ochotę na takie kolory, ale naprawdę ciężko o nie w stacjonarnych sklepach, nawet tkanin nie ma za bardzo, bo teraz dominą jasne i mocne kolory :( Znalazłam jedynie w sh szalik w wiśniowym kolorze i burgundową dzianinę na spódnicę. Marzy mi się koktajlowa sukienka w tym kolorze.

    W mojej miejscowości większość dziewczyn uparło się na fuksjowe i neonowo-różowe szminki, czego kompletnie nie rozumiem. Jedna z nich jest zimą na 90% i wygląda w takich kolorach świetnie, ale letnim typom jest w fuksji okropnie. A jak ja pomaluję się na ciemny fiołek czy soczystą malinę, to od razu lecą na mnie gromy, że albo wyglądam… zbyt dobrze (czy dobry wygląd jest wadą?) albo, że robię się na wampa.
    Chociaż raz w Inglocie konsultantka nałożyła najciemniejszy odcień burgundu, jaki był w ofercie i wyglądałam… dramatycznie, ale w dobrym tego słowa znaczeniu. Był trochę za mocny jak na dzień, ale na imprezę w sam raz. Oczywiście pani nakłaniała mnie na pastele, ale potem sama mi przyznała rację, że wyglądam w takich kolorach dobrze, ale zbyt zwyczajnie.

  13. Ewa Wiktoria

    Cudowny kolor, jeden z moich ulubionych. Noszę go raczej poza letnią porą i wtedy może być nawet na górę stroju. Mam tshirty, swetry i szaliki w tym kolorze. Jestem stonowanym latem, ale skoro dobrze się w nim czuję, to noszę. Planuję jeszcze sukienkę.

  14. MamaJana

    Piękny kolor i jak zwykle piękny moodboard. Kolor jest też bardzo estradowy, miałam kiedyś sukienkę chóralną w tym kolorze z czarnymi wstawkami- stylizowana na dawną – pięknie się prezentowała i bardzo ją lubiłam. Obecnie nie czuję tego koloru jako mój, ale Ty będziesz na pewno świetnie w nim wyglądać. Też nie mogę doczekać się realizacji.

  15. daywithcoffee

    Uwielbiam ten kolor! Mam spódnicę i sukienkę i też uważam, że ten kolor bardziej nadaje się na dolne części garderoby:) Dobry pomysł z ustami w tym kolorze- pomyślę o tym ;)

  16. Karierownia

    To jeden z tych kolorów, który podziwiam na innych i powala mnie jego piękno, ale nie mogę go nosić. Mam bardzo ładny cardigan dokładne w tym odcieniu i czuje się w nim strasznie nijako. Niestety. Ale popatrzeć zawsze można :)

  17. makate

    Marsala jest piękna! Ja tez szukam dla siebie ciemniejszego odcienia szminki albo błyszczyka – takiego nawet nie na wielkie wyjścia tylko na co dzień. Nie szukam czegoś bardzo ciemnego, raczej takiej mocno przygaszonej marsali. Odkryłam kiedyś że taki lekki kontrast na ustach świetnie robi mojej urodzie zgaszonego lata. Ale błyszczyk z loreala który był tak świetny, został wycofany. I teraz szukam… :)

  18. Monika

    Mario, już nie mogę się doczekać realizacji tego moodboarda, myślę, że będzie Ci bardzo dobrze w takiej kolorystyce.
    Właśnie takiego koloru farbę do renowacji skóry posiadam i tym sposobem mam już portfel, pasek i planuję jeszcze przemalować botki na jesień. Kompletuję akcesoria w tym kolorze np. eleganckie pióro i etui, portfel, parasol. Jeśli znajdę odpowiedni odcień pasujący do mojego typu kolorystycznego to nabędę na jesień szal. Ostatnio coraz częściej myślę już o jesieni i kompletuję garderobę jesień/zima. A mam jeszcze chrapkę na coś w szmaragdowej zieleni…

  19. Aleksandra

    Piękny moodboard. Najchętniej przygarnęłabym sandałki. Myślę, że będziesz wyglądać świetnie w tym kolorze.

  20. czarna_plomba

    To mój kolor! Z tym, że ładnie mi w nim gdy mam go przy twarzy i zastanawiam się z jakimi kolorami go łączyć. Generalnie nieźle bluzka w tym kolorze wygląda z jasnym płaszczem ale czarny dół trochę ponuro…

    • fanka zielonej herbaty

      Proponuje sprobowac z granatem, z kamelem, z kremowa biela. A dla odwaznych total look – robi wrazenie!

    • Avarati

      Burgund z czarnym jest piękny i dostojny ;) Myślę, że bardzo ciekawym efektem dałyby też bu telkowa zieleń i jasne szarości, ale kawa z mlekiem jak najbardziej. Ktoś odważniejszy mógłby pójść na total look.
      Boże, Mario, coś Ty zrobiła! Przez Ciebie teraz choruję na burgund, że szok!!!

      • fanka zielonej herbaty

        A wiesz, ze ja tez? Buszuje teraz po sklepach internetowych i szukam czegos w podobnym kolorze :-D
        Nie mowiac juz, ze ciagle zerkam na ten moodboard.

        Mario, czy tworzenie garderoby w oparciu o takie tablice jest latwiejsze (przyjemniejsze), niz robienie zakupow z lista w reku? Widze, ze co sobie „wymoodboardujesz”, to kupujesz. Tez mialabym ochote tak sprobowac, tyle ze moodboardow robic nie umiem :-(

        • Maria Autor wpisu

          Sorki dziewczyny za rozbudzenie apetytu :) Z moodboardami mam tak najczęściej, że już wstępnie mam coś wypatrzone, a jak to na przykład przymierzę i nie wygląda dobrze to i tak ten klimat ze mną zostaje. Więc potem siadam sobie w domu, przy okazji przeglądania jakichś zdjęć zapalają się lampki i łączę sobie to w całość. Na przykład przy pierwszym moodboardzie miałam już rozkloszowaną spódnicę, bo musiałam kupić ją na ślub i do tego bluzkę (jeszcze karmiłam i nie było dobrych sukienek). Ale potem zapragnęłam tę spódnicę nosić na co dzień i wymyśliłam sobie jak to zrobić. Moodboard popchnął mnie w kierunku tych fantastycznych butów vagabonda. Ja nie mam tak, że kupuję od razu. Zawsze muszę przemyśleć i się zastanowić jak to łączyć, w jaki klimat iść i wtedy jestem w stanie zdecydować. Sukienkę w kwiaty miałam wypatrzoną, zrobiłam moodboard, poszłam do sklepu i kupiłam. Ale gdyby była zła na mnie to bym i tak dalej szukała jakichś kwiatów, bo tak mi się wbiły w głowę. Pewnie bym po internecie jeszcze szukała, przeszła się do lumpka… Uff, mam nadzieję, że wyjaśniłam swoje podejście :) Fanko, zawsze możesz robić „obrazowe” notatki albo sobie od myślników wypisywać przykłady aranżacji jakiejś rzeczy czy skojarzeń z nią. Możesz też szkicować, nawet jeśli uważasz, że nie umiesz :)

          • Avarati

            Dzięki za poradę ;) Ja póki co, ogarniam polyvore, co niezbyt szybko mi idzie ;) Jednak dodałaś mi inspiracji nie tylko tworzenia moonboardów :)

      • Ewa

        Butelkowa zieleń wygląda pięknie z burgundem. To dwa najmocniejsze kolory w mojej szafie i kiedy czasem się spotkają dają bardzo mocny, ekstrawagancki, ale nadal harmonijny efekt. Szczególnie uwielbiam zestawienie butelkowej zieleni oprawek okularów z wiśniową szminką.
        Poza tym szarości, granat, również beże i odcienie typu taupe. Złamane biele i kolory dżinsu również. Jeśli ktoś gustuje w cieplejszych barwach również można by pokombinować z odcieniami brązu, z może nawet z musztardową żółcią.

  21. Inga

    Uwielbiam czerwień, to chyba mój ulubiony kolor i najlepiej w nim wyglądam. Ale za odcieniem marsala nie przepadam, nie przekonuje mnie moda na niego. Dla mnie jest za bardzo „sprany”. Z czerwonych odcieni zdecydowanie wolę bordowy, wiśniowy, burgund, róż pompejański, krwisty, #600000, #4b0008, #6c0000, #990000, #980000, #9c0000, #8b0000, #8d0101, itd.

  22. Monika F.

    Piękny kolor. Ja mam w tym kolorze torbę, ulubiona, pasuje prawie do wszystkiego i jest chyba bardziej „całoroczna” niż czarna torba.

  23. Małgosia

    Mam szminkę w tym kolorze. Polecam każdej kobiecie, która chce poczuć się jak wamp ;-) Ja noszę w połączeniu albo z czystą bielą albo z czerwienią.

  24. Black Alcea

    Jeśli chodzi o szminki to odcień marsala to chyba Golden Rose Velvet Matte nr 19. Trwała, intensywna matowa, tylko może nieco wysuszać, ale za 11zł wybaczam to tej serii. Pasek jest obłędny. I ma srebrną klamrę, no mogli by go nieco przecenić, wtedy bym go kupiła :)

  25. wiola

    Mi się ten pomysł podoba

  26. Dziadova

    Patrzę na ten kolor i coraz bardziej mi się podoba. Do tego stopnia, że zastanawiam się czy mój definitywnie ,,kończący się” czerwony pasek od zegarka nie powinien zostać zastąpiony nowym w takim właśnie odcieniu ;)

  27. ika

    Widzę szerokie rozkloszowane spodnie 3/4 w kolorze wina, koniakowe mocne sandały i jakąś spokojną, pudrową górę. Na kimś oczywiście, bo to zdecydowanie nie moje kolory ;-)

  28. Anka

    uwielbiam ten kolor i jest mi w nim bardzo dobrze, wręcz świetnie. Noszę go inaczej niz Ty Mario.
    – raczej na górę lub całość sylwetki
    – nie maluję ust tym kolorem (taki kolor pomniejsza usta, a ja nie mogę sobie na to pozwolić)
    mam 2 sukienki na lato w tym kolorze i 1 tunikę.

  29. Cubicle Code

    Też uwielbiam te kolory, chociaż mam często problem z ich dokładnym nazwaniem. Zapraszam na mojego bloga i stylizację ze spódnicą w kolorze „wina na dnie kieliszka” http://ccubiclecode.blogspot.com/

  30. elam

    Bordo, burgund i wszelkie wariacje na ten temat to jedne z moich ulubionych kolorów :)
    Posiadam sporo ubrań w tych barwach: 2 golfy, sukienkę, czapkę, sweter (bordo, czerń i biel), komin, rękawiczki, torbę i mój ukochany szalik. Szalik jest długi, szeroki, cieplutki, w norweskie wzory (bordo, kremowa biel i taupe).
    Jak widzisz, ja noszę bordo w dużych ilościach i często przy twarzy (co akurat mojej karnacji bardzo służy). Łączę go (poza wyżej wymienionymi kolorami) z ciemną szarością, chłodnymi odcieniami brązu (coś zbliżonego do koniaku), karmelowym, ciemnym niebieskim. Nie lubię połączenia z czernią, dla stonowanego lata jest zbyt ciemne.

    • ela

      To zupełnie jak ja :) W kolorze wina czuję się ładna, ożywiona, energiczna, kobieca. Mam koszulki, koszule, kurtki, buty i biżuterię w kolorze burgunda. Łączę to z granatem, kremem i bielą.

  31. rawita

    Miałam z tym kolorem romans na studiach gdy oglądałam namiętnie filmy Davida Lyncha. Pamiętam burgundowe paznokcie i usta głównej bohaterki „Zagubionej autostrady” granej przez Patricię Arguette. Ile ja się takiego lakieru i szminki naszukałam! Do tej pory kojarzy mi się bardzo mrocznie i zmysłowo, chociać już wiem, że jest kompletnie nie dla mnie. Ten odcień czerwieni kompletnie mnie gasi, lepiej mi jest w nieco żywszych odcieniach.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

x