Inspiracja

Moodboard nr 2 – mała czarna na co dzień

little black dress - mała czarnaŹródła zdjęć: restauracja, lookbook Zara, lookbook Valentino, kolczyki, bransoletka, torebka, mała czarna, lakierki Dr Martens, lakierki Vagabond

Pamiętać:

  • łączyć małą czarną z męskimi butami i nosić jako strój dzienny
  • rozważyć kupno nowej, elegantszej torebki
  • stworzyć taki uniwersalny zestaw, by nadawał się na różne okazje np. spacer, zakupy, wyjście do restauracji, a nawet teatru jednocześnie.

KOMENTARZE

  1. Magda K-ska

    Oo to mi się podoba, stworzyć taki zestaw żeby nadawał się i na spacer i do teatru:)

    • maryś

      Mam taki! :) Zmieniam jedynie biżuterię buty i okrycie wierzchnie i nadaje się na wszystkie pory roku. Składają się na niego: mała granatowa o trapezowym kroju z rękawem do łokcia rozkloszowana od ramion (z Mohito), do tego rajstopy bądź gołe nogi (grubość zależy od pory roku), czarne balerinki (elegancko), granatowe mokasyny (zawsze), czarne botki za kostkę na płaskim obcasie – gdy chłodno. Do tego zawsze te same kolczyki wkrętki i ten sam pierścionek, opcjonalnie drobne perełki. Z czegoś „na górę”: czarna skórzana ramoneska albo granatowy, wełniany, gruby płaszcz. Torebka albo czarna mała albo czerwona trochę większa :)

  2. Karolina

    Mi ‚męskie’ buty pasują tylko do dżinsów. Do sukienki uznaję tylko baletki, a w sumie to nie lubię baletek. Taka skomplikowana jestem :D

    • Maria Autor wpisu

      A ja z kolei noszę swoje męskie praktycznie tylko do sukienki i spódnicy. Jak założyłam do jeansów to się dziwnie czułam. Widać ja też jestem skomplikowana :)

      • Ewa

        To tylko ja taka banalna, że męskie buty do wszystkiego noszę. ; ]

        • Dziadova

          Nie tylko :)

  3. Magda

    Widze, MArio, ze zrobilas sie bardzo sukienkowa, co zreszta przepowiadalas. Bardzo podoba mi sie polaczenie meskich butow i czarnej sukienki. Sama mam ponizej 160cm, i niestety wygladam w nim jak krasnoludek, ale bardzo ciekawie wyglada na wyzszych kobietach. Jeszczce jak sie ma nogi jak Ty to mozna zdobywac swiat :) Poza tym przepiekna torba! Przygarnelam ostatnio zwierzecej garderoby.

    • iwona

      ja mam 163 cm wzrostu i noszę do spódnic właściwie tylko płaskie buty (szpile mam tylko na wielkie wyjścia, i to raczej takie, gdzie się więcej siedzi niż stoi). Warunki są dwa: spódnica jest rozkloszowana i sięga przed kolano. Męskie buty kocham, zwłaszcza do kobiecych zestawów (a do męskich balerinki :-) )

      • magda_pn

        Chyba „problem” nie tkwi we wzroście, tylko w samych nogach. Maria ma nogi proporcjonalne, szczupłe i ładnie zbudowane, więc płaskie buty do spódnicy wyglądają ok. Ale już rozbudowane łydki i szerokie kostki niestety przy płaskich podeszwach tworzą efekt „bochenków” jak ja to mówię, i o ile ten styl sam w sobie jest świetny, to jednak przy takiej budowie nóg po prostu lepiej wyglądają wysokie obcasy – grubszy słupek albo koturny, nawet na co dzień.

        • Maria Autor wpisu

          Jest też pewien problem, gdy noga jest szczupła, a stopa długa. Wygląda się w takich butach troszkę jak w obuwiu klauna. Ja mam właśnie takie wrażenie jak patrzę na swoje nogi, bo noszę rozmiar buta 39. Ale to i tak nie przeszkadza mi tak się nosić, bo bardzo lubię męskie półbuty :)

          • ania79

            Nie wyglądały te buty na zdjęciach na jakieś za duże, normalnie wyglądały.

            • aya

              ania ma rację, Twoje nogi naprawdę „normalnie” wyglądały w tych butach, więc noś śmiało :) Zresztą mi się zawsze wydawało, że 39 to bardzo standardowy rozmiar stopy. Ja sama mam 42 (43 z kawałkiem w porywach) i to już bywa problematyczne, bo niestety nie wszystkie fasony (w zasadzie to większość nie jest) są dostępne w tym rozmiarze (kiedyś zalinkowałaś piękne buty i już myślę – skuszę się, ale gdzie tam, rozmiarówka do 41, a z tabeli rozmiarów wynika, że ta długość wkładki będzie niewystarczająca). Także dla mnie męskie buty to czasem naprawdę niezłe rozwiązanie, bo w tym sektorze nie mam żadnych problemów z rozmiarem stopy. Czasem się nawet zastanawiałam, czy to nie wygląda „klaunowato”, ale olałam tę teorię ;P a Ty tu teraz o tym, że Twoje 39 tak wygląda. No, ja się z tym nie zgodzę :)

              • magda_pn

                Ja też uważam że rozmiar 38-39 to absolutny standard :)

  4. gosza

    czarny się obiera… okropnie się obiera i to mnie wkurza nie lubię tych wszystkich okruszków niteczek i paprochów na sobie….więc czarny na co dzień dopada…

    • Maria Autor wpisu

      Większość życia noszę czerń i jakoś sobie radzę z tym, natomiast nie wyobrażam sobie mieć mocno jasnych spodni lub spódnic, bo trzeba się kontrolować z siadaniem w autobusie, na ławce w parku itd…

  5. Anka

    Nosiłabyś? wydaje mi się, że mogą ciekawie komponować się z męskimi butami

    http://mostrami.pl/pl/ubrania-sukienki/sukienka-mini-z-podczepieniem-czarna-69206
    http://mostrami.pl/pl/ubrania-sukienki/sukienka-z-lezka-na-plecach-czarna-90700

    • Maria Autor wpisu

      Jakoś nie podobają mi się, tego drugiego fasonu się nanosiłam w życiu aż nadto, więc już bym raczej nie szła w takie klimaty :) Taka najbardziej podoba mi się z tego sklepu.

      • Pola

        Całkiem w Twoim stylu ;) Pozdrawiam

  6. aw

    Mimo całej mojej sympatii do czerni, do takich zestawów się chyba jednak nie przekonam. Niechęć do sukienek mi o dziwo trochę mija, podejrzewam, że latem dość mocno się to objawi, ale właśnie czarnej sukienki sobie nie wyobrażam na sobie, trochę to dziwne może, bo na logikę, jeśli tych sukienek w szafie nie jest dużo, a jedna czy dwie, to najrozsądniejsze wydawałoby się wybranie właśnie czarnej – uniwersalne, klasyczne, bezpieczne na każdą okazję itd. Ale tego typu buty do sukienki to świetny pomysł, świetna alternatywa dla myślenia „sukienka=obcasy” (a obcasy nie dość, że niewygodne na dłuższą metę, to jeszcze problematyczne przy wyższym wzroście).
    Swoją drogą, kiedy czytam fragment, „rozważyć kupno nowej, eleganckiej torebki”, to czuję ochotę na zadanie pytania: „czy ja jestem jedyną kobietą na ziemi, która nie rozumie chęci posiadania torebek?”. :D

    • Agata

      Jeszcze jestem ja :D. Nie mam żadnej potrzeby mieć więcej niż jedną torebkę. Chodzę z moją zawsze i wszędzie (spora, czarna, sportowa torba na ramię).

      • Mania

        Ja też przez całe życie nosze torebki, które matka mi odda :D Nie pamiętam, kiedy kupiłam sobie własną. Aha, no tak, bawełnianą na zakupy kupiłam ostatnio, liczy się??? :D

        • n

          też mam jakoś totalnie obojętny stosunek do torebek, ważne żeby była, nie była droga i w miarę możliwości pasowała „do wszystkiego” ;D

    • Maria Autor wpisu

      Mam tylko jedną torebkę i już nawet nie pamiętam ile lat (nie liczę plecaka i takiej z sh, którą wyciągam raz na rok, żeby się przekonać, że ona wcale do mnie nie pasuje). Jeżeli trafię na coś zachwycającego to pozwolę sobie na to, ale na razie nie ma takiej potrzeby, bo wszystko noszę i tak w tej torbie, która jest przy wózku :)))

      • aw

        Mnie nawet nie o ilość chodziło, tylko o sam fakt trzymania wszystkiego w torebce. Ja jestem taki dziwny „zwierz kieszeniowy”, ale fakt nie noszę wiele – tylko pieniądze, klucz i telefon (a i to ostatnie niechętnie). Chociaż to i tak czasem nadmiar jak na damskie ubrania, gdzie brakuje kieszeni, szczególnie tych wewnętrznych w marynarkach, bo projektanci chyba zakładają właśnie, że „portfel sobie wsadzi do torebki”. :D Mam co prawda też aktówkę, ale używam jej tylko w ostateczności, kiedy muszę na jakieś spotkanie zanieść sporo papierów. :D
        Oczywiście przypuszczam, że przy dziecku to też zupełnie inna historia. :)

        • Maria Autor wpisu

          Ooo, to tak można? Wyjść z domu bez torebki? Podziwiam, naprawdę :)

          • Cattii

            Można :) o ile nie idzie się do pracy. U mnie jest tak praca=torebka! po pracy=kieszenie. Mam problem z bólem kręgosłupa, dlatego unikam torebki.

  7. Ada

    Bardzo przydatne są Twoje moodboardy. W prawdzie ja wolę zdecydowanie inne ubrania, ale sama idea ich tworzenia jest super.
    Też zacznę robić takie ze zdjęć, które gromadzę, może w końcu się przestaną „kurzyć” w folderach, a ja zdefiniuję swój styl. :)

    • Maria Autor wpisu

      Koniecznie, najfajniejsze jest też to, że czasem zdjęcia wydają nam się od siebie odległe, ale dopiero kiedy połączy się je razem z innymi elementami, wszystko nabiera sensu i oczywiście jest bardzo indywidualne, bo nie ma dwóch takich samych moodboardów.

  8. Avarati

    Świetny moonboard! Uwielbiam małe czarne, choć wg analizy kolorystycznej w czarnym wyglądam niekorzystnie ;) Mam dwie czarne sukienki w szafie, jedną koronkową, z rękawami 3/4, z dość dużym dekoltem i kończącą się tuż przed kolanami, zaś druga to ta – http://www.burda.pl/wykroj/2014-burda-10-131 uszyta przez moją mamę na podstawie wykroju Ports 1961. Są one piękne, czuję się w nich wspaniale, ale mają one małą wadę, są zbyt eleganckie na co dzień.
    I chyba chcę trzecią, małych czarnych nigdy dość ;)

    • Maria Autor wpisu

      Ta sukienka z linka jest piękna i elegancka, nie wiem więc dlaczego, ale od razu pomyślałam, by dobrać do niej Birkenstocki.

    • Dziadova

      Łał, ta burdowa świetna jest!

      • Avarati

        Aż się zarumieniłam, dziękuję! Jak uda mi się zrobić porządne zdjęcia, to – jeśli chcecie – mogę je zaprezentować. ;)
        Birkenstocki owszem, pasowałyby do tej sukienki na zasadzie kontrastu, odjęłyby trochę tego formalizmu, ale te buty raczej do mnie nie przemawiają. Raczej sandały lub obcasy na platformach.

  9. Magda T.

    Oj, kocham mieszanie elementów męskich z kobiecymi, eleganckich z nie tak bardzo. Jeden z moich ulubionych zestawów to mała czarna do letnich bensimonów albo trampek. Gdybym miała w skrócie opisać mój styl, to byłaby to chyba właśnie niejednoznaczność. Nie wyobrażam sobie siebie ubranej od stóp do głów elegancko lub sportowo. Ale ja mam skrajną awersję do kompletów, czy to w modzie, czy we wnętrzach. Zdecydowanie wolę przełamywać, co się da czymś z innej bajki – pewnie dlatego w większości swoich zestawów mogę iść zarówno do teatru (no, czasem tylko buty zmieniam ;)), jak i na spacer po parku czy na spotkanie ze znajomymi. I nie czuję się ani za bardzo wystrojona, ani wręcz przeciwnie.

    • Maria Autor wpisu

      Na pewno sprzymierzeńcem jest prostota, bo jednak to dzięki niej można wypracować najbardziej uniwersalny styl. Mała czarna jest super, bo pasuje do wszystkiego, o ile jest w miarę prosta :)

  10. Mania

    Przepiękna restauracja! Mogłabym w takiej mieć mini wesele :D
    Świetny moodboard, nie bez powodu pewnie nazywa się „mood” skoro oddaje całkowicie nastrój :D
    Moim ulubionym połączeniem jest również łączenie sukienek z męskim obuwiem, szczególnie jesienią kocham połączenie gładkiej sukienki z martensami :D Może dlatego też poluję na oksfordy damskie. Nie mogę sie doczekać kolejnego moodboarda wcielonego w życie! Będziesz wyglądać obłędnie :)))

    Moim jesiennym trafionym zakupem okazała się grafitowa sukienka z Mango bez dekoltu, z długim rękawem i przed kolano. Łączyłam ją ze wszystkim na każdy sposób i jak jest chłodno i nie wiem, co ubrać – wybieram ją – czyli naprawdę jest moją ulubienicą :D Zawsze byłam zwolenniczką odsłaniania dekoltu, ale po przenoszeniu tej sukienki przez dwa sezony stwierdzam, że genialne jest mieć materiał pod samą szyję – wszystkie naszyjniki, szale o wiele lepiej wyglądają :D

    • Maria Autor wpisu

      Postaram się jak najszybciej zrobić zdjęcia :) To prawda, że zabudowane sukienki mają swój urok – dla mnie fason przy ciele jest na przykład bardzo seksowny, jeżeli kobieta ma zakryte ciało – coś w stylu Sheikhi :)

      • Mania

        Koniecznie się pochwal, jak dorwiesz taką sukienkę z krojem spódnicy jak ostatnia :) Bardzo Ci pasuje, a do tego mi się mega podoba :D :D :D :D

  11. Ewa

    Na moment zapomniałam o ciuchach zachwycona szklanym sufitem.
    Spojrzałam na sukienkę z zachwytem, szkoda tylko, że skład taki a nie inny. Bo krój jest świetny.
    Bardzo mi to imponuje i się podoba, marzy się nawet – w ubraniu odpowiednim do teatru czuć się tak swobodnie, żeby nadawało się również na spacer.
    Rozważam w najbliższym czasie zakup takiego bardziej eleganckiego stroju, z dobrego materiału w eleganckim, uniwersalnym kolorze (czeka mnie obrona pracy, ale chcę, żeby posłużył i później) i waham się – garnitur, czy jednak mała czarna (a może mała granatowa?)…

    • Maria Autor wpisu

      Garnitur jest piękny, ale czuję, że będziesz go wyciągać na takie baaaardzo oficjalne okazje, a do włożenia sukienki się jednak łatwiej zmobilizować :)

      • Ewa

        A wiesz, ja pomyślałam coś w stylu „sukienkę fajnie mieć, ale czy ja ją będę zakładać”? Cóż, jeszcze mam trochę czasu, poszukam na spokojnie.

  12. Ewa Wiktoria

    Napiszę ponownie: świetny zestaw. Sukienka nadaje się również na uniform i bazę. W zależności od dodatków można ją ubrać na każdą okazję. Uwielbiam takie ubrania, uniwersalne,klasyczne i zawsze na czasie. To coś dla mnie. Czekam na Marię w sukience!

    • Maria Autor wpisu

      Zmobilizuję się, by jak najszybciej zrobić zdjęcia :) Na razie jednak nie kupuję nowej sukienki, tylko wykorzystam tę, którą kupiłam na chrzest Zosi.

  13. Ewa Wiktoria

    Zapomniałam dodać,że na wiosnę kupiłam sobie bardzo podobną torebkę:czarną, lakierowaną z „wężowej” skóry. Pasuje do sukienek,jest taka bardziej elegancka.

    • Shield

      Ewo Wiktorio, gdzie kupiłaś tę torebkę?

      • Ewa Wiktoria

        Moja niestety jest sztuczna ale uważam,że świetnie się prezentuje. W CCC za 119 zł. http://ccc.eu/pl/woman/catalog-bags/all/344471. Nie wiem czy uda się sztuczka z linkiem bo robię to pierwszy raz ( ale nie śmiejcie się ze mnie ha ha ha ).

  14. Sali

    Ostatni pomysł bardzo mi się podoba ,takie uniwersalne stroje są zabawieniem dla nas kobiet :D

    • Maria Autor wpisu

      I fajnie, że się tak bardziej elegancko wygląda dzięki temu w zwyczajnych momentach :)

  15. Maggie

    Ten moodboard wyjątkowo wpadł nawet w moją estetykę: ta mała czarna, jedne z tych butów, no i ta restauracja. Bardzo fajny klimat. Resztę bym odjęła, ale ogólnie bardzo się zainspirowałam. ;)

    • Maria Autor wpisu

      Bardzo to miłe, serdecznie dziękuję. Takie mam właśnie marzenie: jesteśmy całą rodziną na spacerze, dopada nas deszcz i lądujemy w takiej restauracji :) A ja oczywiście w sukience :)

  16. ania79

    Mnie te męskie buty nie przekonują. Do sukienki to kobiece buty preferuję :) Marzą mi się cieliste buty na obcasie do mej granatowej sukienki.

    • Maria Autor wpisu

      Optymalnie oczywiście byłoby najlepiej w szpilkach, jednak tutaj chodzi mi konkretnie o strój codzienny, który nada się na spacer, zakupy itd. Cieliste buty i ciemna sukienka są bezbłędne.

      • ania.79

        A baleriny są u Ciebie na nie? Ewentualnie takie sznurowane, czarne ale na lekkim obcasie. Ale oczywiście to Twoj styl! Są tu forumowiczki, które identycznie jak Ty uwielbiają męskie buty do strojów kobiecych.

        • Maria Autor wpisu

          Nie lubię balerin, no nie lubię haha.

          • Cattii

            Ja rownież nie lubię balerinek, tak trudno utrzymać je w dobrej formie. To sa typowe buty-kapcie, jak kiedyś czeszki. Dla dzieci, młodszych nastolatek, ale nie dla kobiety, która wyrwała na miasto, do pracy.

            • ania79

              Ja tez bym wolała jakies „normalne” pantofelki na płaskim – ale takich nie ma. Choć kupiłam sobie na ten sezon baleriny nieco nie przypominające płaskich łódek.

            • Anka

              Ja akurat jestem normalną kobietą i noszę baleriny. I „wyrywam się” w nich na miasto.

              • Aleksandra22

                Ja tez! Kojarza mi sie bardziej z French chic niz z kapciami ;-)

                • Anka

                  Dokładnie. Bo jak się kupi takie trochę lepszej jakości to nie będą wyglądać jak kapcie. Takie z chińskiego marketu to wiadomo, że nie zadają szyku :)

            • Minka

              Ja potrafię wyrwać na miasto w balerinach i czuć się (i wyglądać) mega kobieco ;>

      • Cattii

        Lakierowane mokasyny są absolutnie seksowne, tylko pewien rodzaj kobiet, wyzwolonych, pewnych siebie moze sie tak nosic. Najcześciej zrazić mogą zbyt masywne w kroju, ale piękne klasyki mmmm to jest to.
        Uwielbiam takie buty do zwężanych spodni przed kostkę i tak jak Ty Mario do prostych sukienek, a nie do jeansów.

        • ania79

          nudno by było, gdyby dla każdej z nas to samo seksowne było :) Kiedyś był taki fajny post, co dla nas seksowne jest. Byłam zdumiona jak sie różnimy, choćby z Maria, a w niektórych kwestiach byłam zdziwiona, ze faktycznie dla mnie coś tam tez seksowne nie jest, ale nie potrafiłam tego głośno wypowiedzieć, bo mi się wydawało, że to odgórnie seksowne ma być i koniec – jak koronkowa bielizna, której nie lubię.

          Dla mnie seksowne są bose stopy z pomalowanymi na czerwono paznokciami na przykład.

  17. Daisy K

    Nie lubię ani płaskich, ani męskich butów ale małą czarną tak :)

  18. blackalcea

    Powoli i ja się przekonuję do męskich butów . Balerinki opatrzyły się już dawno, no i nie trzymają stopy – mi wszystkie nie zapinane spadają, a wsuwane gubię i potykam się. Mario, może jakiś przegląd butów w męskim stylu ? I zdecydowanie, moodboardy to strzał w 10 :)

  19. Carrie

    Patrzę na moje dogorywajace Ryłko /czytaj czarne męskie półbuty/ i …już wiem, że następnych nie będzie. Nosilam męskie półbuty przez 8 lat, mając je w rożnych kolorach i juz nacieszyłam nimi oko, teraz obudzilam się na szpilki :). Natomiast czarna sukienka…och czarna sukienka. Wybieram jeden fason dopasowana zaszewkami z mini rękawem /nie mylić z krotkim/ o długości przed kolano prosta z rozporkiem z tyłu. Takich mundurków mam w szafie sporo :D to jak czarna spódnica z wysokim stanem i czarne spodnie a’la Marlena Dietrich klasyk i już :)
    Bardzo podoba mi się ta sukienka z 3 zdjęcia i myślę nad nią intensywnie, ale jakoś nie widzę zastosowania, no chyba że na bal, ale na co dzień do pracy czy na uczelnię nie widzę jej i już

  20. ola

    Dziewczyny, która z Was już nosiła lakierki (obojętne, męskie czy niemęskie… :-)) ???
    Mam pytanie: co się po jakimś czasie noszenia dzieje ze skórą? Robią się tylko zmarszczki czy też jednak pęka? Jak je pielęgnujecie? Tak jak skórę licową? Oczywiście mówimy o prawdziwej skórze, a nie sztucznej.
    Na zdjęciach te buty wyglądają super, ciekawa jestem jak jest potem. Jakiś czas temu widziałam w Gino Rossi cudne baleriny w wersji eleganckiej – granatowe, lakierowane. Prawie kupiłam, ale ostatecznie zrezygnowałam przez tę skórę własnie. Podpowiecie coś? :-)

    • iwona

      Ola, zajrzyj do Multirenowacja. Tam są fachowcy.

  21. ania79

    Dziś widziałam kobietę ubraną w czarną spódniczkę do kolan, czarne takie średnio-kryjące rajstopy i do tego czarne lakierowane buty wiązane na płaskim i powiem, ze fajnie to wyglądało.

  22. Minka

    Ja męskie oxfordki noszę do boyfriendów – podoba mi się to połączenie :D Myślę, że świetnie pasują do rozkloszowanych spódnic i sukienek, ale ja takowych nie noszę :D Mroczny moodboard, ja poczułam słońce i chociaż nie rezygnuję z mojego ulubionego czarnego czarnego (:P), to w sercu mam boho. Styl gothic romantic budzi się we mnie czasem jesienią/zimą :D

  23. Anq

    Ja mam między innymi taką małą czarną: https://www.zalando.pl/mint-berry-sukienka-z-dzerseju-black-m3221c0ir-q11.html
    Materiał sprawia, że nie jest zbyt elegancka, ale odpowiednio zestawiona robi efekt. :)

  24. Aldona90

    Uwielbiam takie męskie buty. Są bardzo praktyczne i według mnie pasują i do spódnicy/sukienki i do spodni.
    Kiedyś widziałam gdzieś zdjęcie kobiety z londyńskiego tygodnia mody, która takie buty połączyła ze wzorzystym garniturem – całość wyglądała zarazem elegancko i na luzie. Od tamtej pory poluje na jakiś fajny garnitur, ale niestety z tym jest ciężko.

  25. długa droga do Domu

    Jestę anemonem! ♥
    Cudnie, dzięki ;)

  26. długa droga do Domu

    Sorka, nie pod tym wpisem :D

  27. makate

    Zamiast małej czarnej chciałabym małą granatową albo małą niebieską! Bardzo podobają mi się sukienki Moniki Kamińskiej, ale ta cena jest dla mnie zaporowa.. Z drugiej strony – od dłuższego czasu czaję się na szarą sukienkę od risk made in warsaw. Wydaje mi się, że byłaby własnie taka i do szpilek na wieczór i do tenisówek na dzień. Ale tutaj cena też niemała, trudno podjąć decyzję co wybrać, zastanawiam się też nad ich jakością… I tak biję się z myślami, bo z jednej strony odkryłam że faktycznie potrzebuję sukienki na wiosnę-jesień (bo mam głównie takie typowo letnie i typowo zimowe), a z drugiej strony trudno mi wejść na ten poziom kapsułkowej garderoby, na którym faktycznie kupuje się jedną droższą rzecz zamiast kilku tańszych ;)
    Mario, zdjęcie restauracji cudowne!

    • Aleksandra22

      Mam dwie rzeczy z Risk, jakosc wydaje mi sie ok

      • makate

        Dzięki za info!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

x