Inspiracja

Moodboard nr 11 – Komfort

moodboard komfortŹródła zdjęć: orientalny kącik, modelka, torba, wsuwane lakierki, sznurowane lakierki, bluzka, spodnie, liliowy kardigan, burgundowy kardigan, jasnoszary kardigan, szary kardigan, naszyjnik.

Pamiętać:

  • duży kardigan zamiast płaszcza
  • połączyć lakierowaną skórę na butach z miękkością swetra
  • wygodne, ale eleganckie ubranie

KOMENTARZE

  1. bru

    o rany, ten burgundowy sweter jest piękny *-* też bardzo mi się podoba takie połączenie, ale ciągle się boję, że będzie mi za zimno bez prawdziwego płaszcza :(

    • Maria Autor wpisu

      A ja najpierw spróbowałam – w zeszłym tygodniu zamiast płaszcza sweter miałam i spoko dałam radę. Oby jeszcze pogoda dopisała.

      • Catty

        A ja już od dwóch miesięcy noszę cienki sweter, na to gruby sweter, na to płaszcz teoretycznie zimowy (chyba na zimę w Hiszpanii :P). Więc takie stylówki, to u mnie owszem przeszłyby, ale np. w sierpniu :D Ale fakt, muszę sobie w końcu kupić prawdziwy zimowy płaszcz i przestać marznąć ;)

        • Maria Autor wpisu

          Jejku, ja mam problem z warstwami, nie do końca lubię mieć ich dużo na sobie. Lubię założyć bluzkę, coś na to i jazda po prostu :)

          • Agatha

            Ja też mam problem z warstwami i to ogromny :D Dla mnie zima to prawdziwa katorga. Jestem osobą, która bardzo szybko marznie i to niezależnie od ilości warstw na sobie (taka specyfika układu krwionośnego) i w związku z tym, zimą muszę mieć zawsze nie mniej niż 3 warstwy, te trzy warstwy gwarantują mi dojście do przystanku przy normalnym, niefioletowym kolorze skóry i minimalnym poczuciu ciepła.. ale tak mnie okropnie męczy to, że mam te 3 warstwy na sobie i jeszcze kurtkę.. Może są jakieś materiały, które bardziej utrzymują ciepłotę ciała, a nie są przy tym odzieżą termiczną, albo na narty? Bo takiej to szczerze nie znoszę.

            • ARV

              Kożuch?

              Dla mnie teraz jest wciąż za ciepło na kurtkę. Chodzę albo w krótkim rękawie i kurtce jesiennej, albo w długim rękawie i drugiej warstwie. Gdy zacznie być _naprawdę_zimno_, dołożę trzecią warstwę cieplejszej kurki lub właśnie kożuch. Urzeka mnie styl na cebulkę, bo zawsze mogę coś z siebie zdjąć, gdy jest mi za ciepło.

              Pozdrawiam

              • Agatha

                Dziękuję za podsunięcie całkiem dobrego pomysłu. Chyba muszę poszukać kożucha :D

  2. Daria

    Oooo, chodzę tak ciągle. Miło to tu zobaczyć :) Czarne dżinsy, prosta koszula, wielkie swetrzycho i torba na trupa!

    • Maria Autor wpisu

      Swetrzycho załatwia zawsze sprawę. Nawel jakby trzeba było elegancko to bym wolała duży sweter na białą koszulę niż żakiet. No chyba, że byłby jakiś wyraźny dress code.

  3. Anka

    Uwielbiam. Ale w takim stroju chodziłam w zimne letnie dni :(. Teraz nie dałabym rady. Bordowy sweter mógłby być mój -PIĘKNY. Mam w ogóle wielką słabość do dużych kardiganów, takich w prostych fasonach.

    • Maria Autor wpisu

      Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby jeszcze zarzucić na to trencz. Jak będzie zimno to tak zrobię i znowu będę przesuwać moment wyciągnięcia zimowej kurtki :)

      • Ewa Wiktoria

        Też przesuwam moment wyciągnięcia zimowej kurtki. Noszę okrycia tzw.przejściowe. Mam dwa płaszczyki: jeden z flauszu, a drugi z wełnianej tkaniny. Oba bez ocieplenia, tylko materiał i podszewka. Są idealne na obecną pogodę.

  4. Agata J.

    Mario, czytasz w moich myślach.Zakup właśnie takie butów chodzi mi jeszcze po głowie:).

    • Maria Autor wpisu

      Piąteczka, lakierki są super. Tak ogólnie to coraz „nudniejsze” są te nasze zestawy wraz z pogarszaniem się pogody, a taki lakierek wszystko potrafi urozmaicić :) I wcale nie jest nie wiadomo jak odświętny. Ja tam na co dzień noszę swoje lakierki :)

  5. monilia

    Taki sweter jaki ma modelka to tylko jako okrycie wierzchnie bo te rękawy nietoperzowe nijak się nie mieszczą w rękawach kurtki czy płaszcza. Wiem bo mam taki i nie chodzę w nim zimą tylko cieplejszymi porami roku. Ale w ogóle jest super i fajnie się w nim wygląda np. latem nad morzem na wieczornym wyjściu na plażę :)

    • goldie

      Mam taki sweter-nietoperz i przy takiej pogodzie super sprawdza się założony np. na skórzaną kurtkę :)

  6. Dominika - Head Divided

    Ooo, ten moodboard jest dla mnie idealny! Zwłaszcza ten szary sweter przypadł mi do gustu :)

  7. Biurowa

    Cudowne wszystko, chętnie bym się tak ubrała na zakupy, na spacer, na weekend. Wszystko super!

  8. ksza

    Dziś byłam w sh i kupiłam wełniany burgund kardigan do połowy uda. I ta wełna daje taką szlachetność, że aż nie mogę się doczekać, aż go ubiorę. W prostych kardiganach wygląda się super, ale nie może to być dwa kilogramy akrylu, tylko szlachetne tkaniny.

  9. rawita

    Mario, miałyśmy podobny pomysł w podobnym czasie :) Tydzień temu kupiłam długi sweter ze sporą zawartością wełny i noszę go jako płaszcz w połączeniu z błyszczącą skórą. Trochę inny styl i kolorystyka. Mój jest w białoczarne, geometryczne wzory, z kapturem i na zamek. Pod spód dopasowana czarna krótka sukienka i albo skórzane kozaki za kolano albo ciężkie grungowe botki. Zamysł był jednak identyczny: połączyć miękkość swetra z błyskiem i surowością czarnej skóry. Temperaturowo jak na razie daje radę, nawet było mi za gorąco w niektóre dni. Myślę, że jeszcze jakiś czas będzie się dało tak pochodzić.
    Bardzo podoba mi się podlinkowana przez Ciebie torba.

    • Maria Autor wpisu

      Z solara ten sweter? Bo wczoraj mierzyłam :) Takie torby są super, na zalando jest ich sporo, chociaż większość cenowo troszkę odbiega od tej. Ale wiesz, że to tylko do ręki?

      • rawita

        Nie, znalazłam go w outlecie Reserved. Z solara tez kojarzę, podobny styl. Szkoda, że torba tylko do ręki. Fajnie to wygląda, ale jak nosi się zawsze laptop, pięć książek i trzy flachy perfum, to odpada :D Dzięki Tobie zwróciłam uwagę na torebki marki zign na zalando. Fajne

  10. emm

    Super pomysł! Uwielbiam takie swetry i mam jeden bardzo podobny do tego ostatniego szarego i jeden z prostymi rękawami. Z lakierkami i koszulą, czy bluzką to świetna propozycja też do biura i o wiele bardziej swobodna i przyjemna, niż marynarki. Aż sobie kupię lakierki.:) Ostatnio spodobały mi się w sklepie granatowe, ale jakoś nie mogłam się odważyć, ale w takim połączeniu to bardzo fajna sprawa.

    • Maria Autor wpisu

      Ja myślałam jeszcze o wiśniowych i granatowych właśnie, a teraz jak już mam czarne to nic nie stoi na przeszkodzie by zrealizować i te kolory :)

  11. Gillian

    Nie wyglądam za dobrze w takim naturalnym wydaniu,bo jestem wysoka,barczysta i bez podkreslonej talii wygladam na dużą kobietę,a taki sweter niestety ją ukrywa. Poza tym bym umarła z zimna-ja od początku października noszę już puchówkę-na cienką bluzkę,bo nie lubię warstw-i nareszcie nie marznę.A takie swetry podziwiam w sklepach,zwłaszcza jasnoszare:-)

  12. Monika

    Mam podobne zestawienia, ale temperatura u mnie już też wygrywa z samym swetrem. No i nie łączę połysku, bo nie mam, łączę inne faktury, koraliki, wężową skórę… A takich spodni też szukać będę. O!

  13. Gosza

    kocham takie kardigany =) mam aż dwa a rzadko mi się zdarza dublować ciuchy…. noszę do koszuli w pracy a do podkoszulka po pracy……

  14. galeria61

    Takie miękkie te swetrzyska, takie „przytulaśne”, że aż chce się je założyć od razu :) Bardzo spodobał mi się pomysł połączenia różnych faktur: wełna i lakierki. Pomyślę nad tym :)

  15. Jeanne

    Skoro mowa o komforcie, elegancji i pogodzie, która zaraz się popsuje, to może wpis o nakryciach głowy? Jakoś nic mi nie pasuje do eleganckiego płaszcza :/

    • Avarati

      Hmm… na myśl przychodzą mi jedynie kapelusze, których teraz pełno i praktycznie większość jest z wełny. Wszędzie poza tym akryl. Mam jedną fedorę z burgundową otoczką i czarnym nakryciem. Piękna rzecz :)

      • rawita

        Mam ten sam problem. Do płaszcza to faktycznie nasuwają kapelusze. Chociaż ja zawsze czuję się w kapeluszu i eleganckim płaszczu trochę za bardzo „wyfiokowana”. Kapelusz wolę nosić do poncza. Niedawno trafiłam na ciekawe nakrycie głowy w outlecie: futrzana czapa w stylu toczka, nieco ekstrawagancka, ale okazało się, że z prostym, militarnym płaszczem wygląda super, uniwersalna jednak nie jest i pasuje do niewielu rzeczy. Nie wiem, czy modne są jeszcze berety, ale też są jakąś opcją.

        • Ewa Wiktoria

          Ja od lat noszę w takich przypadkach czarny beret z grubego filcu. Ciągle jeden i ten sam. W obcisłych nakryciach źle wyglądam, bo mam małą głowę. Kapelusz natomiast wydaje mi się za bardzo ekstrawagancki.

      • Jeanne

        O kapeluszu to i ja myślałam, ale nie znajdę takiego, co uszy zakrywa =.=

  16. Avarati

    Bardzo swojski i ładny moonboard. Dla mnie jak najbardziej można byłoby w takiej stylizacji chodzić po domu w świąteczne dni :) Mam jeden taki w mocnym szafirze i zastanawiam się nad drugim kardiganem, w kolorze militarnej zieleni.

    Teraz okazuje się, że brakuje mi wygodnych, porządnych spodni do chodzenia po domu. Te z moonboarda są świetne, tylko szkoda, że są z poliestru :(

  17. Olimpia Jamnik

    Podobna sylwetka za mna chodzi: meskie buty (albo jakies klasyczne, ciemne adidasy), czarne cygaretki, szary t-shirt i szary, obszerny kardigan. Problem jak zwykle lezy w znalezieniu odpowiedniego swetra, eh. Liliowy z Twojego kolazu bardzo mi sie podoba, takiego wlasnie szukam, ale w odcieniach szarosci. Pozdrawiam! O.

  18. ania1im

    uwielbiam, wszystko jak z mojej szafy- szarość obszernego swetra, do tego biała koszula body (nie muszę się martwić, że coś mi tam wyjdzie), czarne lekko woskowane spodnie, czarna obszerna torba (kolejny raz tu o niej) … cud miód i orzeszki :)

  19. Jorun

    Bardzo podoba mi się ten moodboard, zapewne dlatego że często noszę podobne zestawy. Jedną z nielicznych dla mnie zalet jesieni i zimy jest to że mogę chodzić w moim szarym melanżowym swetrze-płaszczu prawie do kolan. 100% wełny i 100% komfortu, wyglądam trochę jak Buka ale jest mi bardzo wygodnie i miło.

  20. simplife.pl

    najlepsze co może być na jesień :)

  21. rawita

    Mario, spiesz się z realizacją tego moodboardu, bo się zdezaktualizuje! Dzisiaj w moim długim sweterku z kapturem, po godzinie 17, tyłek mi zmarzł straszliwie.

  22. Ana @Champagnegirlsabouttown

    A mnie sie marza kaszmirowe spodnie od dresu :) Ale chyba na ulice bym w nich nie wyszla :)
    Ana
    http://www.champagnegirlsabouttown.co.uk

  23. Ewa Wiktoria

    Cudne kardigany i buty. Mam dwa podobne swetry: burgundowy i grafitowy. Noszę je do rurek, ale pod kurtkę, jak jest bardzo zimno. Jednakże taki zestaw, na ciepłą jesień, chodzi mi po głowie. Chodziłam tak, gdy miałam kilkanaście lat. Mama zrobiła mi wtedy na drutach, długi, szary sweter z kapturem. Był świetny, wspominam go miło do dziś.

  24. Nina Wum

    Ha, fajny zestaw – na chłodniejszy wrześniowy wieczór. Właśnie odkryłam swojego zimowego Graala. Chadzam teraz w futerku…założonym na T-shirt, narzucony na koszulkę na ramiączkach. Wreszcie nie pocę się w autobusach jak dzik na ogniu, za to na ulicy jest mi rozkosznie ciepło.

  25. Ariadna

    Dzień dobry,
    zestawy cudne, mój wzrok przykuł od razu sweter w kolorze lodowego błękitu, ale to takie skrzywienie tupu urody- prawdziwe lato.

    Mam pytanie, które nie jest związane z tematem wpisu: Mario, co sądzisz o systemie Kibbe’a? Nurtuje mnie ten wątek o tyle, że – prześledziwszy przez kilka dni, na czym system polega- mogę się domyślić, że może być inspirujący/przydatny (analogicznie do typów kolorystycznych urody). Mnie analiza kolorystyczna niezwykle ułatwiła życie. Może z Kibbe’m też tak będzie?

    Cenię Twoje przemyślane podejście do życia, dlatego pytam. Twoja refleksja jest dla mnie ważna.
    Pozdrawiam.

    • pilar

      Nie jestem Marią, ale i tak się wypowiem ;)
      Kibbe w założeniach jest podobny do analizy kolorystycznej, bo stawia na uczciwe spojrzenie na to jak sie wygląda i docenienie swoich atutów. Mi pomogło, bo teraz wiem dlaczego lubię rzeczy które noszę i dlaczego nie pasują mi rzeczy które mi się podobają, ale których nie noszę. Także wielkiej rewolucji w moim przypadku nie było, raczej doprecyzowanie upodobań :)
      Generalnie polecam, w końcu niewiele można na tym stracić. Wspominany tu wielokrotnie w komentarzach getthelook.pl bardzo fajnie opisuje te typy i odpowiada na szczegółowe pytania w komentarzach na blogu.

  26. czekolada72

    Drugi juz sezon bede dreptac płaszczu zrobionym z wełny, na drutach, raczej trudno by go opisac mianem kardiganu – jest prawie do kostek, zapinany na kosciane guziki, z paskiem; zrobiony z owczej welny. Idealny do waskich jeansow i botkow na obcasie lub traperow na grubej podeszwie.
    Ale na prawdziwa krakowska zime – nawet do auta – zdecydowanie sie nie nadaje, zwlaszcza, ze jego fason nie wspolgra z ubieraniem sie na cebulke.
    Tez zreszta nie przepadam za warstwami cebulkowatymi. wole ubrac cos lekkiego i gruba (cieplutka) kurtke na wierzch.

  27. Marta

    Chciałamsię wypowiedziec odnośnie tego burgundowego kardiganu z HM widocznego na tablicy – strasznie ładnie wyglądał na zdjęciach w necie, więc wybrałam się na jego poszukiwanie w realu, i niestety, jest rozczarowujący – kolor jest taki przyćmiony, a sam sweter trochę bez formy, dośc lekki i cienki, trochę szmatkowaty jak za te pieniądze, taki… no nie imponujący, jak ten, który Maria pokazuje w realizacji moodboarda. Cieszę się, ze go nie zamówiłam, a byłam blisko, warto pamiętać, że HM ma świetne katalogi, a same ciuchy potrafią byc takie sobie:(

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

x