Poradnik

Mood board, czyli ilustracja Twojego stylu

Mood board – tablica nastroju, która posłuży Ci do zilustrowania Twojego stylu. Lista klasyków pięknie opisuje to, co najczęściej powtarza się w Twoim sposobie ubierania, Twoje aspiracje i marzenia dotyczące tego jak chcesz wyglądać. Ale nic tak dobrze nie odda klimatu, jak ilustracja. Tylko bowiem za pomocą obrazu jesteś w stanie bez słów nakreślić komuś, co gra w twojej duszy.

Tablice nastrojów będą więc zbitkami obrazów, w których zauważasz jakieś podobieństwo ze swoim stylem. Spójrz na moją tablicę. Obejrzyj ją, bo na przykładzie mojej chciałabym byś stworzyła swoją własną.

moodboard of style Maria

Rozbijmy moją tablicę na czynniki pierwsze i zobaczmy, co tak naprawdę się na niej znajduje:

- kobiety ubrane w konkretne zestawy ubrań; pokazałam tu cztery kobiece sylwetki od stóp do głów ubrane w to, co sama mogłabym z powodzeniem założyć;
– akcesoria; umieściłam tu aż trzy obrazki związane z biżuterią, jeden obrazek z idealnymi butami i jeden obrazek z idealną dla mnie torbą;
– fryzura; na samym dole, na drugim zdjęciu od lewej znajduje się moja wymarzona fryzura do której dążę;
– faktury materiałów; sweter z frędzlami i koce pokazują moje uwielbienie do różnych splotów i mieszania tkanin;
– makijaż; jedno zdjęcie, które w pełni zamyka ten temat – stawiam po prostu na mocne oko umalowane jak najmniej kolorowymi cieniami, nie przepadam za pomalowanymi ustami;
– klimat; dwa zdjęcia pokazujące morze, dwa pokazujące las oraz wnętrze, które ma czarny wystrój: są to elementy, które decydują o wyborze danych kolorów i jakiejś tęsknocie za naturą w przedstawionej postaci;

Co oprócz elementów z mojej tablicy mogłoby znaleźć się na Twojej:

- twarze pokazujące Twój charakterystyczny makijaż;
– ujęcia z ujmujących Cię filmów, reklam, programów, sesji;
– widoki miejsc, które podobają Ci się ze względu na połączenia kolorów;
– zdjęcia inspirujących Cię ludzi;
– rzeczy codziennego użytku, które mają wpływ na Twój styl (lakier do paznokci, perfumy, pończochy);
– sztuka, która oddaje ducha Twojego stylu;
– co tylko przyjdzie Ci do głowy, a na pierwszy rzut oka w ogóle nie jest związane z ubiorem.

Nie widzę tworzenia tablicy stylu, jako jednodniowej akcji wyszukiwania inspirujących obrazów. Dla mnie jest to proces. Powinnaś najpierw określić swoje klasyki, a następnie założyć sobie konto na pintereście lub foldery na komputerze i zbierać do nich inspirujące zdjęcia. Potem dopiero z tych zdjęć wyłuskasz te, które najtrafniej Cię określają i połączysz w logiczną całość.

Czy robiłyście kiedykolwiek takie tablice? Skąd czerpiecie inspirujące was obrazy? Czy możecie polecić jakieś fajne źródła inspiracji?

KOMENTARZE

  1. MałaMi

    kiedyś lubiłam http://www.deviantart.com/
    dawno nie zaglądałam…. ale bogactwo obrazów jest… jak znajdziesz „tą” Twoją, właściwą kategorię :D

    • Maria Autor wpisu

      Rzeczywiście, na początku jest z lekka chaotycznie:)

  2. Marta

    „Zdjęcia inspirujących cię ludzi” to chyba zamieszczę Twoje ;-) Rewelacyjny pomysł! Czemu sama na to nie wpadłam…Od jakiegoś czasu noszę różne obrazy w głowie, kolory, nastroje, ale nie jestem w stanie tego przekazać. Taka tablica to jest właśnie to, co chcę zrobić i zaczynam zbierać zdjęcia, żeby nie ginęły bezpowrotnie w sieci :-) Dziękuję!

    • Maria Autor wpisu

      Koniecznie. Trzeba wracać do tych swoich inspiracji. A nie tylko ściągać i zapominać o nich. Zachęcam, żeby zacząć od małych mood boardów, takich składających się na przykład ze czterech ulubionych zdjęć:)

  3. Mavi gozleri

    Świetny pomysł! Sama gromadzę na dysku tego typu zdjęcia, może kiedyś usiądę i skleję w całość.

    • Maria Autor wpisu

      Nie kiedyś tylko już:) Fajnie sobie uporządkujesz w głowie swoje preferencje i przypomnisz sobie co tak naprawdę kochasz:)

  4. fanka zielonej herbaty

    No bosko po prostu! Folder juz mam, ale musze kazde zdjecie ogladac osobno. Moze ten pinterest to nie jest taki zly pomysl… Tam widac wszystko (wiecej) na raz.

    Wiesz Mario, ostatnio przyszlo mi do glowy, ze gdyby porownac Twoj i moj sposob „obrobki danych” do pociagu, to Ty bylabys TGV, a ja osobowym relacji Polczyn Zdroj-Choszczno :-D

    • Maria Autor wpisu

      Hahaha. Ale wiesz, że tacy ludzie, którzy są powolni, często więcej dostrzegają i ogólnie jak się już za coś wezmą to doprowadzą to do skutku. No załóż tego pinteresta, będę Ci podrzucać fajne linki. Obiecuję:)

  5. Meg

    Moodboardy to moja praca. Aczkolwiek chyba powinnam je też robić przed wyjściem na zakupy.

  6. Evette

    Mam na komputerze mnóstwo „inspiracji”, ale w odniesieniu do fotografii, którą zajmuję się w wolnych chwilach :) Ale gdyby tak wszystko przeanalizować (mam foldery: kadry, miejsca, krawiectwo, fryzury, fragmenty – czyli to co nie pasuje nigdzie indziej) to okazałoby się, że każde zapisane zdjęcie ma w sobie coś ze mnie i mojego stylu, a razem tworzą spójną całość. Chyba stworzę sobie dodatkowo taką tablicę z wybranymi kilkoma zdjęciami, na wzór tej Twojej, żeby mieć ją pod ręką w trakcie zakupów ;)

    • Maria Autor wpisu

      TAK! Każde, absolutnie KAŻDE zdjęcie coś znaczy i coś o nas mówi. I to, że coś nie pasuje, to też coś o nas mówi:) Stwórz sobie mood board i żyj swoją estetyką:)))

  7. Łucja

    Bardzo dobry pomysł. Postaram się stworzyć swoją własną. Dziękuję Mario za kolejną inspirację.

    • Maria Autor wpisu

      Ale fajnie:) Tylko nie mów Łucja postaram się, tylko stworzę! Mam Łucja na trzecie imię ;-)

      • Jadzia

        Poznałam Twojego bloga przedwczoraj i przepadłam… Czytam wszystko od początku w Archiwum, niektóre wpisy po kilkanaście razy, bo nadal nie mogę w 100% określić swojego typu. Powiedziałam o Twoim blogu w pracy i teraz wszystkie siedzimy i ustalamy swój typ urody :D Jesteś super, dziękuję! :)

        PS. Też mam na trzecie Łucja! :)

        • Maria Autor wpisu

          Hahaha, dzięki Ci. Prześlij mi swoje foty na maila to rozwieję Twoje wątpliwości. Tylko dużo tych fot ma być i w różnych kolorach:)

          • Jadzia

            Aaaale super, dziękuję! :) Cały czas waham się pomiędzy stonowanym a prawdziwym latem, ale nie wykluczam też bycia wiosną z racji zielonkawych (a przynajmniej tak mi się wydaje) żyłek. Mam niebieskie oczy, jestem szatynką. Ubieram się zazwyczaj w stonowane kolory (kocham błękity, beże, szarości i biel), nie lubię neonów i wydaje mi się, że źle w nich wyglądam, ale z drugiej strony wydaje mi się, że zupełnie nie pasują mi turkusy z tej paletki: http://ubierajsieklasycznie.pl/prawdziwe-chlodne-lato/. Dużo komplementów dostawałam zazwyczaj, ubierając się w czerwień, co było dla mnie zawsze dużym zaskoczeniem. Pachnę Euphorią Calvina Kleina, co wskazywałoby na stonowane lato, ale podoba mi się też choćby Lolita Lempicka, którą zaszeregowałaś do prawdziwej wiosny. Echhh, ciężki orzech do zgryzienia ;)
            Rozumiem, że najlepiej żeby zdjęcia były jak najbardziej naturalne, bez makijażu i sztucznego oświetlenia? :)

            • Maria Autor wpisu

              Najlepiej byś owinęła wokół szyi materiały czy ubrania w różnych kolorach i cykała fotki w naturalnym świetle o ile to możliwe. No tak, brak makijażu to ułatwienie :)))

              • Jadzia

                Poszło! :)
                Uff, stresuję się ;)

  8. Potworek

    Twój blog jest dla mnie skarbnicą.
    Jest to jedyne miejsce w sieci, dzięki któremu mogłam określić swój typ urody, w większości opisów i testów nie pasowałam do niczego. Teraz chcę wrócić do chłodnego odcienia włosów – natura wie, co najlepsze :D
    Co do stylu, to uwielbiam opisywany przez Ciebie wielokrotnie French Chic, strasznie mi się to podoba, ale nie mam zbyt wielu takich rzeczy. Lubię luźne góry, dopasowane doły, chociaż lubię też podkreślić talię. Nie wiem, czy to moje niezdecydowanie, czy co, ale mam nadzieję, że kiedyś uda mi się zdefiniować w jakiś sposób mój styl. Twój blog dużo daje do myślenia : )

    • Maria Autor wpisu

      French chic jest bezpieczny, naturalny i daje duże pole do manewru. Bardzo się cieszę, że Ci się podoba, bo jak się już na niego zdecydujesz i postanowisz sobie, że będziesz się starać w jego kierunku, to bardzo szybko zobaczysz jakie to jest fajne. Ubrania same będą wpadać w oko, nie będzie problemów z łączeniem góry i dołu, a ograniczenie kolorów do minimum na pewno Cię wyzwoli!!!

  9. MissSeptaria

    Rewelacyjny pomysł! Już mam wizję przynajmniej dwóch obrazów siedzących w mojej głowie, które mogłabym na takiej tablicy umieścić. Czas tylko dobracowac wizję konkretnym pomysłem i zdjęciem. Nie cierpię tego słowa ale użyje go, no użyje: to dobry materił na TAG;)

    • Maria Autor wpisu

      :) Możesz zacząć od małych mood boardów, nawet takich składających się z dwóch zdjęć. Gwarantuję, że na tym nie poprzestaniesz. Oczy będą same szukały skojarzeń:)

      • MissSeptaria

        Nawet trzy;) Przede wszystkim zdjęcie Victorii Beckham podstawa (pewnie nie skończy się na jednym), wnętrza w stylu skandynawskim w połączeniu z nowoczesnym, czerwona szminka i ten Twój pingwinek (w razie gdyby Victoria nie mówiła dość dosadnie o klasyce!) oj to już cztery … to może ja zacznę szukać zdjęć zamiast paplać:D

        • Maria Autor wpisu

          Ale super, a myślałam, że tylko ja lubię Victorię :)

          • MissSeptaria

            Skąd! Lubię ja za styl, tajemniczości i taka mroczną urodę oraz spojrzenie. VB ma też jedną cechę która nas łączy czyli tzw bitchy reasting face;/ Nie lubimy się uśmiechać bo jak się usmiechamy wyglądamy okropnie. Gdy rozmawiamy z kimś jest ok, ale idąc ulicą ludzie odbierają nas jako wredne i zarozumiałe (sama widziałas jak wyszłam na zdjeciach które Ci wysłałam, skupiłam się na aparacie i wyszłam jak bym chciala kogoś zamordować albo jak bym miała pretensje). Ludzie tak nas odbierają chociaż wcale takie nie jesteśmy…cóż przyzwyczailam się do tego, ona pewnie też. Ale po za tym styl, który sama wypracowała. Z „żony piłkarza” do kobiety z wielką klasą. Mam nadzieję że mi też się to uda;D Eh ta kobieta to jedną wielka chodząca inspiracja;D

            • Maria Autor wpisu

              Tak, rozumiem to doskonale. Że jak ktoś się nie uśmiecha ciągle to jest posądzany o zadzieranie nosa. Podobnie z Kristen Stewart jest. Ludzie jej nie lubią, bo nie udaje wiecznie szczęśliwej. Eh…

              • MissSeptaria

                Dokładnie! Kiedyś próbowałam na siłę. Cóż to była za pomyłka! Lepiej mieć mniej znajomych i być sobą niż tłum i udawać kogoś kim się nie jest. Strasznie się cieszę że trafiłam (w końcu) na bratnią duszę w kwestii Victori;) Może jakiś post na temat jej stylu? Chciałabym poznać Twoje spojrzenie na jej styl;)

  10. eM

    Maria, uwielbiam Cię za te buty po prostu :) (nie mój klimat ale tak bardzo Twój, że aż się uśmiechnęłam jak je zobaczyłam:])
    Btw świetny pomysł, każda z nas pewnie coś sobie zapisuje z inspirujących zdjęć ale żeby to zestawić..to już inna sprawa :)
    plan na najbliższy czas :)

    • Maria Autor wpisu

      A wiesz, że ja tak często myślę o tych butach, że stały się dla mnie normalne??? Haha, a to przecież są buty z przedzielonymi paluchami. Jak ja bym je nosiła??? Takie skarpetki jeszcze musiałabym nabyć:)

  11. Biurowa

    hehehehe, jako, że jestem już dość wiekowa to posiadam od dawna segregator z różnymi takimi inspiracjami i poradami. Oczywiście ulega on regularnemu przeglądowi aktualności. Bo ja niecyfrowa jestem, wolę słowo pisane.
    Koniecznie trzeba to okresowo przeglądać. Zauważyłam, że przy każdym przeglądzie (a robię to raz na jakieś pół roku, rok) coś wypada, zawsze jest to coś dziwacznego, nad czym sama zastanawiam się, skąd się wzięło.
    Mam tam 4 artykuły ponadczasowe, uniwersalne i ZAWSZE aktualne, które tkwią w moim segregatorze od lat 90-tych :)

    • Maria Autor wpisu

      Tak, słusznie. Nie po to zbieramy, żeby leżało, tylko żeby się naprawdę inspirować. Też miałam w formie materialnej, ale elektroniczna jest o wiele bardziej dostępna i wygodna:)

      • Biurowa

        Jest bardzie dostępna, o ile jest prund (prąd). Ja jestem sprzed epoki komputerów :D

  12. Biurowa

    Jednakowoż dzięki Twojemu artykułowi przyszedł mi do głowy pewien pomysł, żeby sobie takie inspiracje obrazkowe wyciąć i powiesić na ścianie w takiej oto ramce na przykład:

    http://www.ikea.com/pl/pl/images/products/ribba-ramka-na–zdjec__0087879_PE217830_S4.JPG
    lub takiej
    http://www.ikea.com/pl/pl/images/products/jallvik-rama-na–zdjec-rama__0213389_PE368851_S4.JPG

    Obawiam się tylko reakcji mojej drugiej połowy, więc może postawię na półce w dyskretnym miejscu? Albo zrobię sobie dla samego „mania”? ;)

    • fanka zielonej herbaty

      Ramki sa swietne! I pomysl swietny. Ja tez nie jestem pewna, czy moja druga polowka zgodzilaby sie na wieszanie inspiracji ciuchowych na scianie. No, ale zeby sie przekonac, trzeba sprobowac :-) W razie czego zostaja wewnetrzne drzwi szafy. Chyba ze sa przesuwne…

      • Maria Autor wpisu

        Dokładnie, wewnętrzne drzwi szafy to ekstra pomysł. Jednak jak się postaracie i zrobicie małe arcydzieło to nie sądzę, by połówki miały coś przeciwko:)

  13. Kasia

    Ale fajne!
    Ja założyłam konto na „We ♥ it” zanim wybuchła wielka sława Pinteresta i tam gromadziłam (teraz już rzadziej) moje obrazki – http://weheartit.com/dlugadrogadodomu (albumy „Women” i „People”). Podoba mi się jednak zestawienie wszystkiego w jedno – robiłaś to w Polyvore?

    Dla mnie niebezpieczeństwem tego mojego zbioru jest to, że nie do końca jestem pewna, czy aby na pewno jestem w stanie kiedyś TAK wyglądać, ergo czy te np. ciuchy rzeczywiście by do mnie pasowały (oczami wyobraźni jestem smukłą z małym biustem, a tak naprawdę moja sylwetka odznacza się konkretnymi kobiecymi kształtami, które notabene bardzo lubię)… Musiałabym chyba popatrzeć trochę na fotki Monici Belucci, bo coś mi się wydaje, że tam powinnam celować.

    • iwona

      mam takie same dylematy – często podoba mi się coś/ktoś i bardzo chciałabym osiągnąć podobny efekt, a rzadko mi się to udaje (czyli najczęściej jest tak że stoję przed lustrem z konstatacją „kurczę, ona tak świetnie wyglądała a jak jak jakaś uboga krewna). Często też nie potrafię określić czy to fason nie jest dla mnie, kolor, czy może taka fatalną jestem sama sobie stylistką

      • Maria Autor wpisu

        Jeżeli jakiś obraz Wam się podoba, to nie ma się co zniechęcać, bo macie inną figurę albo kolor włosów. Mood board ma być raczej inspiracją niż instrukcją obsługi. Ja tam na przykład umieściłam czarną kuchnię, co nie znaczy, że zrobię sobie rewolucję we własnej kuchni:) Ten obrazek przekłada się na moją estetykę, ale nie mam zamiaru niczego z mojego mood boardu odtwarzać w skali jeden do jednego. Kasiu, nie robiłam tego w polyvore, tylko na picmonkey.

        • Kasia

          Ja się nie zniechęcam! I postanowiłam dzisiaj zrobić sobie mood board w wersji analogowej, bo jednak co zeszyt, to zeszyt. Drukując i sortując, uświadomiłam sobie, że zaczęłam już powoli realizować listę swoich celów (szyje się spódnica z koła i mam konkretny pomysł na sukienkę) i to mnie cieszy.

  14. FireFly

    Zabieram sie za robienie takiej! Do tej pory wszystkie obrazki jakie mi sie podobały drukowalam a one znikały w czeluściach szafki zapomniane teraz robiąc tablice tego unikne oraz dodam fajna dekoracje do pokoju :)

    • Maria Autor wpisu

      Koniecznie! Proponuję tablicę korkową plus szpilki albo duży karton i taśmę bezbarwną:)))

  15. Dziadova

    Właściwie to tablicy w formie elektronicznej nigdy mi się nie zdarzyło zrobić (może czas spróbować?), ale przypinałam kiedyś różne skojarzeniowe fotografie i przedmioty (biżuterię zwłaszcza) do materialnej tablicy z takiej drewnianej ,,tary”. Ach, no i szkice. Szkice z kilkoma typami stroju, jaki mi się podoba na jednej kartce. Chyba to takie ,,analogowe” odpowiedniki. Fajna to była zabawa.

    • Maria Autor wpisu

      Właśnie – można się zabawić i w dorosłym życiu:))) A ja wklejałam zdjęcia do Twojego Stylu z innych gazet:)

  16. szpiegula

    ja mam katalog #chcęto.
    co jakiś czas robię przegląd, i pewne rzeczy awansują do kosza na śmieci.

    a czasami zaskakuje mnie, że znajduję w tym katalogu plik zapisany n.p. roku pańskiego 2008,
    i okazuje się, że nie pamiętając o tym, gdzies ten obraz tkwił w głowie, i po x latach coś podobnego sobie kupiłam.

    a niestety ze względu na to, że jestem dresiarą, czasami są tam zapisane rzeczy- takie w ramach intencji,
    że chciałabym kiedyś tak fajnie wyglądać. no ale.

    • Maria Autor wpisu

      Dla Ciebie to chyba byłby dobry pinterest. Byś sobie porobiła kategorie i byś często wracała, a nie raz na ruski rok:) Nie niestety jestem dresiarą, tylko jestem dresiarą z wyboru. Bo przecież chcieć to móc, co nie?

      • szpiegula

        pinteresta mam. przez Ciebie wlazłam tam wczoraj po kilku miesięcznej przerwie.

        taaa, moja manifa: dresiarą być! ;-)

        • Maria Autor wpisu

          Zapodaj linka albo nicka.

  17. Kama

    Zrobię „board for Maria” :) Do kolekcji :)

  18. ważki

    Rewelacyjny pomysł! A mam mnóstwo tego typu plików na komputerze! Muszę sobie zrobić koniecznie! Zwłaszcza, że jestem w trakcie wielkich zmian w garderobie. Twój blog dużo w tym pomaga! Nadal niestety nie potrafię się dopasować do którejś z pór roku (super, że u Ciebie jest podział na więcej niż 4), ale rozwalam się już na momencie – ciepła/zimna :D

    • Maria Autor wpisu

      To ślij zdjęcia na maila! Tylko dużo i w różnych kolorach!

      • ważki

        Ojej, to muszę przygotować! Osobiście tylko zimę odrzucam :D Wow… może ktoś mnie w końcu określi :)

    • iwona

      hehe, jestem na tym samym etapie w analizie kolorystycznej. w swoim życiu „byłam” już wiosną, zimą i jesienią.

      • Maria Autor wpisu

        O nie, nie pozwolę na coś takiego na moim blogu:) Ślij mi zdjęcia, tylko dużo i w różnych kolorach!

        • iwona

          Mario boję się, jeszcze wyjdzie że jestem latem:-) a w szafie tylko biały szary granatowy i czarny :-)
          a tak poważnie, to chętnie, przygotuję się i wyślę, dzięki

          • Maria Autor wpisu

            Ale przecież nic się wtedy nie stanie, szarości i granat byłyby idealne:)

  19. myslownicelife.blogspot.com

    Buty-kopyta ohydne! Dziś na mojej „tablicy” taki nastrój panuje:((
    Cześć.

    • Maria Autor wpisu

      Jejku, co się stało?

      • myslownicelife.blogspot.com

        Ogólne zmęczenie, ot co. Będzie lepiej. Jak zawsze. Sorki za ten wpis:)

        • Maria Autor wpisu

          Nie no spoko, kopytka przemawiają tylko do mnie:))) Mam naprawdę nadzieję, że znajdziesz chwilkę tylko dla siebie:)

  20. Hazel

    Piękna tablica! Bardzo poetycka i bardzo „moja”, no może poza butami MM :-). Wnętrza, biżuteria, kocyki, natura: <3
    Polecam Ci:
    http://thepoetryofmaterialthings.tumblr.com/
    http://awelltraveledwoman.tumblr.com/
    http://rhubarbinthegarden.tumblr.com/page/3#8

    • Maria Autor wpisu

      Się czepiła butów, hehe. Linki cudowne, znałam tylko ten środkowy do tej pory:) Kocyki!!!

  21. Agnieszka

    Nie lada wyzwanie ! Zebrać wszystkie myśli, uczucia, wspomnienia i wyrazić to poprzez obrazy które odzwierciedlają mój styl, mnie… Na pewno zajmie to trochę czasu ale efekt może samej sobie dużo uzmysłowić. Mario podejmuje je !

    Gorąco pozdrawiam, prawdziwa ciepła wiosna :)

    • Maria Autor wpisu

      Bardzo się cieszę. Pochwal się wynikami:)

  22. Miła

    Dzięki za fajną inspirację ! Uwielbiam kolaże, częściej zdarza mi się sklejać je w realu – ale te wirtualne również przynoszą fajne wnioski. Tzn. mój przyniósł, bo wzięłam siebie z zaskoczenia i zrobiłam go szybko, na czuja:) (Taki określający mnie „w całości” trochę poczeka )
    W ogóle to witam, wpadłam tu ostatnio przypadkiem i zostałam na parę długich godzin, będę zaglądać często !
    Fantastycznie opracowana analiza kolorystyczna. Nareszcie jakieś konkrety:)

  23. Miła

    a mój skromny moodboard jest tutaj http://lifeillustrationbyme.blogspot.com/. Pozwoliłam sobie wkleić linka do Ubieraj Się Klasycznie i nawiązać do tematu:)

    • Maria Autor wpisu

      „Pomiar częstotliwości uderzeń serca na widok poszczególnych propozycji” – ja też tak działam, haha.

  24. Karolina

    Owszem, na stronie zszywka.pl gromadzilam rożne zestawienia, ale raczej było to na zasadzie wielkiego misz maszu, gdzie spośród każdego zestawu tylko jedna była przeze mnie pożądana. Nie wiem czy nie skuszę się na zrobienia czegoś takiego, ale w foderze na komputerze

    • Maria Autor wpisu

      Zachęcam, bo to systematyzuje nam w głowie pewne rzeczy. Jak się tak dobrze napatrzę na swoją tablicę, to mi przechodzi ochota na wszelkie kolory i przypominam sobie, co naprawdę lubię:)

  25. Es

    Na folderze pod nazwą „inspiracje” zgromadziłam sporo zdjęć. Dominuje tematyka odzieżowa, ale również jest tam kilka zdjęć wnętrz, twarzy, które ze względu na swoją urodę mnie zafascynowały, przedmiotów. Teraz muszę je przejrzeć i poukładać. Ciekawe, co mi wyjdzie. :-)

  26. Agata Ch

    Pinteresta mam od jakiegoś czasu. Zbieram sobie na nim inspiracje. Wcześniej też zbierałam na komputerze. Potem w folderze na picasie, żeby mieć do tego dostęp na różnych urządzeniach. Mam na pinterescie różne foldery, ale takiego spójnego kolażu póki co chyba nie dałabym rady zrobić.
    Nie mam np zdjęć zestawów, które mogłabym skopiować w całości. Zresztą nawet nie wiem jak nazwać mój styl. Zazwyczaj ubieram się w tak prosty sposób, że to chyba nawet nie jest styl.

    • Maria Autor wpisu

      To na pewno jest styl, bez obaw. Nie musisz mieć wcale określonych elementów, wystarczą takie zdjęcia jakie czujesz – nie ważne czy pokazują naturę, modę, architekturę… To masz być Ty!

  27. Pingback: Zielona suknia ślubna na co dzień –

  28. Lolly

    Bardzo stary post, ale co tam. Nie polecałaś pośpiechu, ale ten pomysł tak mi się spodobał, że od razu po przeczytaniu posta skleiłam na szybko taki módbordzik. :)
    https://40.media.tumblr.com/bc96de4511e96772de12767be5f5c2bd/tumblr_nwl08dKFyw1uaw44co1_1280.png
    Co tutaj jest:
    zdjęcia miejskiej nocy w zimnych kolorach – bo bardzo lubię wieczory i noce w mieście, ten chłód i niebo ciemniejące na wysokimi budynkami
    dużo dżinsowych kurtek – bo nierozerwalnie kojarzą mi się z powyższym :) mam taką i jest to jeden z moich ulubionych ciuchów
    białe timberlandy – bo właśnie odkładam na nie kasę, mam już 1/3 :p
    czarna duża torba – mam taką, tylko inny model, i jak dla mnie jest doskonała
    w obu górnych rogach jest Halsey – ta popowa lasia ma fajny styl i już zainspirowała mnie do kilku rzeczy, haha.

    Nie wiem czy dokładnie o to chodziło, no ale no. Oto jest.

    • Maria Autor wpisu

      Brawo, bardzo fajny moodboard. Pierwsze skojarzenia – teledysk Rihanny „we found love”, filmy drogi z lat 90-tych, magazyn Rookie, wolność, muzyka, koncert, picie piwa pod chmurką…

  29. Pingback: DIY Mood board, czyli inspirująca tablica nastroju + KONKURS | Jaidom.pl – Informacje

  30. kirsty16

    Bardzo ten temat pomógł mi w odnalezieniu swojego stylu, tzn. określeniu co tak na prawdę ze sobą reprezentuję i co jest moją właściwą naturą. Często podobają mi się zjawiska, ale niektóre działają na mniej wręcz hipnotyzującą i urzekają do głębi, więc poszłam za kierunkiem tych drugich i wyłonił się z nich jeden wspólny rys, który je charakteryzuje.
    Teraz kiedy już mniej więcej wiem, „co mi w duszy gra”, mogę nareszcie budować swoją garderobę w oparciu o rzeczy, które na prawdę do mnie pasują. Wcześniej było tak, że na siłę próbowałam się wpasować w typ salonowej divy, albo ostrego wampa, kiedy tak na prawdę moim przyrodzonym stanem jest delikatność, naturalność i świeżość przypominające nastrój letniego poranka. :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

x