Opinia

Moja nowa strona

Ostatnio szukałam dla siebie torebki o specyficznym kształcie. Po angielsku taka torebka nazywa się „bowling bag”. To oznacza, że jest po prostu inspirowana kształtem typowej torby na kręgle. Ci którzy obserwują mnie na pintereście pewnie zauważyli, że dodałam sobie kilka inspirujących zdjęć z takimi torebkami. Przez to, że nie robię teraz moodboradów, nie mam szansy pokazania tego, czego w danej chwili szukam, szerszej publiczności. Dlatego założyłam sobie stronkę internetową na której będę dalej robić kolaże i pokazywać ładne dla mnie rzeczy. Stronka nazywa się Wybór Marii. A torebkę znalazłam i postaram się ją na dniach zaprezentować.

Mam takie postanowienie, że będę tam wrzucać to, co obecnie znajduje się w moich folderach, zakładkach i notesach (nie muszę chyba mówić, że one pękają w szwach). Czasem w formie zdjęcia, czasem kolażu, czasem linka lub video, ale raczej bez rozpisywania się.

Bo to właśnie było zawsze moją słabą stroną – umieścić coś na necie i tego nie opisać, nie dać obrazowi mówić samemu za siebie. Można powiedzieć, że jestem taką internetową gadułą, że czasami za dużo piszę, podczas gdy słowa są niepotrzebne. Mam nadzieję, że ta stronka mnie z tego wyleczy. Za to na ubierajsieklasycznie mam zamiar pisać więcej. Jak się pewnie domyślacie, w realu oczywiście nie jestem taka gadatliwa.

Wpisy na Wybór Marii będę zamieszczać od poniedziałku do piątku. Więc codziennie rano czeka tam na Was coś nowego. Wszystkie pokazywane rzeczy są w moim kręgu zainteresowań – niekoniecznie jako obiekty do kupienia, ale często jako po prostu inspiracja, coś do przeczytania, zrobienia samemu, obejrzenia. Choć oczywiście często będę nabywać konkretne pokazane tam rzeczy. Na przykład wczoraj pokazałam pomarańczowy stołek, który sama kupiłam przez internet, ale ja akurat wzięłam go w czarnej wersji.

To jest TEN stołek

Jest też jeden dodatkowy powód założenia tej strony. Z racji tego, że działam w programach afiliacyjnych (dostaję niewielki procent prowizji za rzeczy, które kupicie z mojego polecania) często mam dostęp do różnych rabatów, których nie pokazuję Wam na blogu, bo po prostu nie widzę możliwości, w jakiej formie mogłabym to zrobić. Nie zrobiłam jeszcze żadnego partnerskiego wpisu, który by nie niósł ze sobą jakiejś ciekawej (mam nadzieję) treści, a podanie na sucho informacji o jakimś rabacie nie jest szczytem moich marzeń. Ale już na drugiej stronie, uważam umieszczenie takiej informacji za stosowne i przydatne. Tym bardziej, że coraz częściej dostaję propozycje tworzenia rabatów tylko dla czytelników mojego bloga.

Słuchajcie, pomyślałam sobie, że na Wyborze Marii będę umieszczać głównie przedmioty, czasami jakieś ciekawe video, linki do artykułów z sieci, które wydają mi się interesujące, jakieś rzeczy związane ze sztuką. Ale może jest coś takiego, co Wy chciałybyście tam znaleźć? Polecenia nie tylko dotyczące mody i wystroju wnętrz, ale też inspiracje jakiegoś innego typu, których nie znajdujecie gdzie indziej? Pytam, bo wiele rzeczy znajduję dla siebie właśnie za Waszym pośrednictwem i jak widzę jesteśmy wszystkie samonakręcającą się machiną inspiracji 🙂 Torebkę zresztą kupiłam też dzięki poleceniu marki przez jedną z Was. Jeśli są z Waszej strony jakieś sugestie to zachęcam do podzielenia się nimi.

KOMENTARZE

  1. Ola

    Swietny pomysl!

    • Maria Autor wpisu

      Dziękuję Kochana 🙂

  2. Ewa Wiktoria

    Świetny pomysł Mario. Inspiracji nigdy za wiele. Ja też kupiłam trochę różnych rzeczy, po lekturze komentarzy na blogach (głównie u Ciebie). Jestem bardzo ciekawa Twoich inspiracji i na pewno będę je codziennie śledzić. Pozdrawiam

  3. goldie

    Mi także pomysł bardzo się podoba. Co myślisz o umieszczeniu na stronie także muzycznych inspiracji? Jestem ciekawa czego słuchasz.
    P. S. Mam pytanie/prośbę o poradę niezwiązane z tematem posta, mogę je zadać?

    • Maria Autor wpisu

      Tak, jak wolisz to na maila, ale w komentarzach też spoko 🙂

      • goldie

        Dziękuję bardzo. Sprawa wygląda tak, że od jakichś 4 lat farbuję włosy. One ogólnie są dosyć niesforne, kręcone, czasem układają się super loki, czasem napuszona grzywa, długość maksymalnie do ramion. Najpierw był ciemny brąz, później zupełna zmiana na bardzo jasny blond. Wszyscy mówili, że super to wygląda. Ale po wakacjach zauważyłam, że są dosyć zniszczone, a ciągłe farbowanie było dosyć uciążliwe i stwierdziłam, że chciałbym wrócić do naturalnego koloru (średni, mysi blond). Ścięłam sporo końcówek i czekałam aż odrosną w moim naturalnym kolorze. W międzyczasie zaczęły wyglądać trochę jak ombre, ogólnie nie przeszkadzało mi to i znajomi mówili, że wyglądają dobrze. W październiku wpadłam na pomysł zmiany fryzury i pofarbowania końcówek na jakiś szalony kolor. Najpierw był niebieski, później niebieski i różowy. Ogólnie było to dosyć dobrze przyjęte, dostawałam sporo komplementów (nawet od nieznajomych), nawet od prowadzących na uczelni. Zdarzało mi się usłyszeć, że wyglądam: jak Harley Quinn, jakbym studiowała na ASP, jak jednorożec, pomyleniec albo hipster (Dodam, że poza dziwnymi włosami mam kolczyk w przegrodzie nosowej, sporych rozmiarów okulary z ciemnoróżowymi oprawkami a na codzień chodzę z wielką torbą z wzorem krowy). Ostatnio zaczęło mnie to troszkę przytłaczać i męczyć, coraz bardziej kusiło, żeby wyglądać dojrzalej, albo po prostu normalniej. I w końcu w niedzielę poprosiłam koleżankę o zafarbowanie moich włosów na mój naturalny kolor. Zrobiła to i…dosłownie wszyscy moi znajomi stwierdzili, że wyglądam gorzej, że to nie pasuje do mojego charakteru, że zrobiłam z siebie myszkę, że brakuje im moich włosów, że próbuję się zmienić na siłę, a nawet że wyglądam za normalnie. I wszyscy pytają kiedy przefarbuję się znowu (a nawet straszą, że oni sami to zrobią). Według mnie wyglądam w porządk. na pewno mniej zwracam na siebie uwagę, ale wyglądam naturalniej, jak normalny człowiek. Wcześniej chciałam wrócić do naturalnego koloru, ale w przeciągu 2 dni usłyszałam do ok. 20 osób, że wcześniej było dużo lepiej i teraz sama nie wiem. Kumpel mi powiedział, że wyglądam teraz normalnie, a po co wyglądać normalnie skoro mogę wyglądać inaczej. Z drugiej strony, myślę że przydałoby mi się trochę wydorośleć, zwłaszcza że moje studia wydają się bardzo poważne. No i farbowanie niszczy włosy, a poza tym większość kobiet najlepiej wygląda w swoim naturalnym kolorze włosów.Wiem, że mój „problem” może wydawać się głupi, ale chciałam się podzielić tym z kimś kogo nie widuję na codzień, żeby mieć jakąś obiektywną opinię.

        • Paulina

          Pytanie nie było do mnie ale pozwolę sobie się odnieść. Czytam i myślę sobie, że strasznie się chyba szarpiesz między swoimi uczuciami a opinią znajomych. Dużo piszesz, że ktoś coś powiedział, ktoś jakoś zareagował. Gdzie w tym wszystkim jesteś Ty? Czego Ty chcesz? Nie jak sobie Ciebie wyobrażają inni, co pasuje do „dojrzałych” studiów, tylko to co Ty czujesz. Jaka chcesz być? Myślę, że warto na spokojnie się nad tym zastanowić, dać sobie czas. Nigdzie się nie śpieszysz.
          Ja mam obecnie kolor włosów, który nie do końca przypadł do gustu mojemu mężowi, którego kocham najbardziej na świecie i któremu chce się podobać. Ale ja czuję, że jestem teraz blondynka.
          A na zniszczone włosy pomaga olejowanie.
          Powodzenia, trzymam kciuki.

        • Jorun

          Również pozwolę sobie skomentować – z boku wygląda to tak jakbyś była niewolnicą cudzego spojrzenia. Z jednej strony jesteś zakładnikiem swojego zbuntowanego wizerunku, a z drugiej jest presja na dopasowanie wyglądu do wieku i studiów. A czego Ty byś chciała, jak byś chciała wyglądać, co Ci w duszy gra – jak znajdziesz odpowiedzi na te pytania to i reszta będzie jasna. Warto zdać sobie sprawę, że nie można zadowolić wszystkich, a po drugie że nie warto tego robić 😉

        • Maria Autor wpisu

          Twoi znajomi bawią się w jurorów. A tak poważnie to ich nie obchodzą te wszystkie okoliczności dla których Ty to zrobiłaś, interesuje ich tylko efekt końcowy i oczywiście nie mogą się powstrzymać od ocenienia go. Ja pamiętam, że tym osobom, którym nie podobało się moje cięcie włosów na chłopaka (wyglądasz za staro, za mało kobieco, w czarnych lepiej itd.), tłumaczyłam się – że słabe włosy, że odrosty, że naturalny kolor, że teraz zapuszczę… A teraz, z perspektywy czasu widzę, że źle to rozegrałam. Teraz bym się nie tłumaczyła. To są Twoje włosy, Twoja decyzja, nie musisz się tłumaczyć, możesz za pięć minut znowu być niebieska, możesz być myszką, możesz się sobie podobać w czymś, co dla innych jest niezrozumiałe.

  4. szaraczek

    Bardzo lubię Twojego bloga- i za teksty, i za świetne modoboardy/ wizualne inspiracje- więc dla mnie im więcej Marii tym lepiej :-). Szkoda trochę, że rozdzielasz te dwa typy aktywności na dwie różne strony: wolałabym wszystko w jednym miejscu ;-

    • Kamila

      Zgadzam się, też wolałabym wszystko na jednej stronie- czyli blogu. Można byłoby te posty oznaczać właśnie jako „Wybór Marii”

      • Asia

        Też wolałabym wszystko w jednym miejscu:)

    • Maria Autor wpisu

      Dzięki. Nie chcę rozmywać ubierajsieklasycznie takimi „małymi wpisami”. A chcę mieć możliwość podzielenia się np. przepisem na obiad czy ładnym wazonikiem wypatrzonym w sieci, tak żeby to nie było od czapy 🙂

  5. wczerni

    Świetnie, że rozwijasz swoją blogową działalność 🙂

  6. Aldona

    Super pomysł, inspiracji nigdy za dużo. Zawsze może się okazać, że bardzo spodoba nam się coś co do tej pory wydawało się poza naszym kręgiem zainteresowań.
    Ps. Świetne te groszki 😉

    • Maria Autor wpisu

      Dzięki, na pewno kupię sobie jakieś groszki 🙂

  7. fanka zielonej herbaty

    Gdybys prezentowala zdjecia z miejsc, ktore odwiedzilas, bylaby to inspiracja dla mnie 🙂 No, nie stylistyczna… Pomysly na spedzanie wolnego czasu sa u mnie mile widziane. Oczywiscie wiem, ze od tego jest Instagram, ale skoro Twoj Pinterest peka w szwach i przenosisz inspiracje w inne miejsce, to i swoje przezycia moglabys przedstawiac w innym miejscu 🙂

    • Maria Autor wpisu

      Dzięki Kochana 🙂

  8. kaszmirowa

    1, myślę, że spokojnie mogłaby to być jedna strona, lepiej byś na tym wyszła zarobkowo jak również wizerunkowi Twojemu by to nie zaszkodziło
    2. na nowej stronienie można komentować?

    • Maria Autor wpisu

      Jak wspomniałam – tematyka ubierajsieklasycznie jest już na tyle mocno określona, że nie chcę jej rozmywać, a jednak mam w sobie potrzebę ekspresji. Takiej, która nie tyczy się jedynie mody.
      Nie można na razie, jeszcze to przemyślę.

  9. Eika

    Pomysł wydaje mi się oryginalny (nie znam nikogo, kto prowadziłby w ten sposób internetową działalność) i ciekawa jestem co z tego wyniknie. Zobaczyłabym tam Twoje lektury, także te nie związane z modą i stylem, i, jak już w komentarzach ktoś napisał, coś o spędzaniu wolnego czasu. Wiem, jest Instagram, ale myślę że nie wyczerpuje on możliwości w tym względzie.
    A na marginesie, jak nie lubię złotego, tak sztućce numer 2 są świetne 😀

    • Maria Autor wpisu

      Dziękuję bardzo Kochana. Właśnie przez wyraźnie określoną tematykę ubierajsieklasycznie, nie chcę rozmywać go tematami pobocznymi.

  10. Karolina

    Fajny pomysł 🙂 Już obserwuje drugą stronę 🙂

  11. pilar

    Mi się podoba, a przede wszystkim rozumiem potrzebę wizualizacji mikrotrendów w swoich inspiracjach 🙂 Moje mniej lub bardziej przelotne fascynacje dotyczą, poza rzeczami, które wymieniłaś, też osób, miejsc, aktywności, jedzenia.
    Jedyną rzeczą, która mi się nie do końca podoba są te złote gwiazdki w logo – przez nie całość wygląda jak pensjonat 😉

    • Maria Autor wpisu

      Ha ha, dzięki, ale ja się właśnie na gwiazdki uparłam i już nie będę zmieniać. Koniecznie chciałam gwiazdki 🙂

  12. Joanna

    Bardzo ciekawy pomysł na stronę. Czasami chce się bardziej pooglądać, niż poczytać. Doceniam to, że nie chcesz zaniżać poziomu ubierajsieklasycznie. Ja jestem ciekawa Twojego macierzyństwa, ale może nie chcesz tego upubliczniać i nie wiem, czy to pasuje i na bloga i na stronkę…

    • Maria Autor wpisu

      Dzięki Joasiu, bardzo nie lubię o tej sferze czytać u innych blogerów, blogi parentingowe omijam szerokim łukiem, więc pisanie o tym byłoby bardzo wbrew mnie 🙂 Poza tym nie zgadzam się z tak wieloma tezami, które są teraz w tej materii uznawane za normalne czy wręcz fundamentalne, że to wywołałoby na pewno „dziwne” dyskusje na które szkoda energii.

  13. MagdaLi

    Super pomysł!Twoich inspiracji ciągle mi mało i nie mogłam się doczekać kolejnych.Fajnie gdybyś w inspiracjach modowych dodawała jakim typom urody polecasz

    • Maria Autor wpisu

      Dziękuję, to by było bardzo w stylu ubierajsieklasycznie 🙂

  14. Ewa

    Chętnie inspiracje dzieciowe, książkowe☺

    • Maria Autor wpisu

      Dziękuję, dzieciowe odnośnie estetyki spoko, ale na pewno nie wychowania itp. 🙂 Książkowe na bank.

  15. Paulina

    Mnie akurat szkoda moodboardów, inspirowały mnie, towarzyszyło mi takie wyczekiwanie na materializację w Twoim wydaniu. Ale rozumiem tę zmianę, wszyscy się rozwijamy, zmieniamy. Mnie pozostaje dodać kolejną stronę do ulubionych.
    Co do treści, rękami i nogami podpisuję się pod propozycją zamieszczania wszelakich inspiracji ze sztuki. Ja emocjonalnie odbieram rzeźbę, porywa mnie, literatura to moja wielka miłość, muzykę wykorzystuję jako przyjemność, ale wydawało mi się dotychczas, że malarstwo do mnie nie przemawia, nie jest nam po drodze, że go nie rozumiem. Nie ciągnęło mnie do poznawania dzieł nowoczesnych ani historycznych. Ale widzę, że dla Ciebie ten aspekt jest ważny, i to mi jakoś pomaga się otworzyć. Uważam to za element rozwoju intelektualnego. Zresztą „Wejście na cmentarz” Friedricha to jest dzięki Tobie kolejny ulubiony obraz, doskonale odzwierciedla stan mojej duszy 🙂

    • Maria Autor wpisu

      Kochana, dzięki. Moodboardy przenoszę tam, by nie rozmywać bloga. Ubierajsieklasycznie ma jednak pewien ciężki kaliber w sobie i mogłoby na tym ucierpieć. Sztuka będzie, to pewne.

  16. maryśka

    Tak z ciekawości zapytam, czy nazwa nowej strony to świadome nawiązanie do tytułu książki „Wybór Zofii”, czy to wyszło przypadkowo?

    • Maria Autor wpisu

      Jest to przypadkowe. Ale mam świadomość istnienia książki.

  17. Ania

    Super pomysł z drugą stroną i fajnie, że to jest inna strona, bo wg mnie „Ubieraj się klasycznie” mogłoby się stać trochę takim śmietnikiem wizualnym, a tak oddzielasz dwa aspekty od siebie i tworzysz ład, bardzo fajny pomysł. Czekam na elementy sztuki i estetyki, dla mnie to bardzo inspirujące treści.

    • Maria Autor wpisu

      Jest dokładnie tak, jak mówisz.

  18. żółtyparasol

    Fajny pomysł, bo uwielbiam Twoje poczucie estetyki. Natomiast egoistycznie mam nadzieję, że nie spowoduje to Twojej mniejszej aktywności na blogu – myślę, że USK to miejsce zupełnie unikalne – stron z inspiracjami zakupowymi, wnętrzarskimi jest kupa a takiej jak ubierajsie, z niebanalnymi wartościowymi tekstami i głębią przemyśleń, ja nie znajduję zbyt wielu. Zawsze bardzo czekam na nowe wpisy:) Pozdrawiam serdecznie

    • Maria Autor wpisu

      Dziękuję, mam nadzieję, że inspiracja i kreatywność będzie się raczej mnożyć i będzie właśnie przez tę drugą stronę napędzana 🙂

  19. edka

    Mario, rozmieniasz się na drobne…

    • Kama

      Druga strona wg mnie jest zbędna, a blog by tylko zyskał na takich inspiracjach, moodboardy to były jedne z moich ulubionych postów…

    • Maria Autor wpisu

      Sądzę, że właśnie tym działaniem, unikam rozmywania się ubierajsieklasycznie.

  20. Jorun

    Podoba mi się ta nowość. Szkoda że komentarzy nie można dodawać, to istotny minus dla mnie. Swoją drogą ja mam zupełnie odwrotnie niż Ty, w realu mogę gadać godzinami, a jak mam coś napisać to przechodzę męczarnie…

    • Maria Autor wpisu

      Dzięki, jeszcze to przemyślę – czy tam są rzeczywiście potrzebne komentarze.

  21. Ax

    Odnośnie strony- gratuluję nowego projektu! Na pewno będę tam zaglądać. Inspiracje- to jak najbardziej sztuka (koniecznie też z dziedziny literatury i użytkowa) + podróże.

  22. Ignis

    Ojej 🙂 trafiłam tutaj niedawno i podpatruję co ciekawsze posty, jestem oczarowana :)Czytam po trochu i jestem pod wrażeniem tego, jak profesjonalnie prowadzisz bloga i jaki tu jest porządek 🙂 chciałabym korzystać z Twoich wskazówek. I podział na dwie strony mi się podoba – też porządkuje 😉 dzięki Tobie zrozumiałam, że troszkę kierowałam się w stronę własnego stylu tak instynktownie, ale brakuje mi nadal wykończenia – detali, dodatków i indywidualności. I po raz pierwszy zaczęłam się zastanawiać nad tym, czy jednak nie jestem czystą wiosną zamiast zimowym typem – dzięki Tobie <3 ale przyznam, że nadal się waham, niby to podstawy, odróżnienie zimnego od ciepłego typu, ale jest ciężko, jakoś całe życie się ochładzałam i obawiam się, że może taka rewolucja to kolejne "wydaje mi się, że"

    • Maria Autor wpisu

      Ale też przy czystych typach, to wcale ta kwestia ciepła-chłodu nie jest bardzo istotna. Instynkt Cię nie zawiedzie. Byle tylko kolory były z gamy tych mocniejszych 🙂

  23. Aga

    Wnętrza, dzieci, ogród, książki, filmy…

  24. makate

    Fantastyczny ten pomysł na nową stronę! Będę zaglądać, lubię twoje inspiracje 🙂

    • Maria Autor wpisu

      Bardzo się cieszę i dziękuję 🙂

  25. Mannet

    Gratuluję świetnego pomysłu 🙂
    Ja bardzo chętnie zobaczyłabym inspiracje dotyczące wegańskich torebek, butów, ubrań itp. To bardzo ważny temat, jednocześnie jeszcze raczkujący.

  26. Kamila

    Cudowny post 🙂 Świetnie piszesz!!

    Buziaki,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

x