Tak sobie pomyślałam, że strój który mam na sobie mogłaby ubrać Marla Singer, gdyby była w ciąży. A nawet gdyby nie była to pewnie też by nie pogardziła. Podoba mi się idea kobiety w ciąży ubranej od stóp do głów na czarno. Zupełnie nie rozumiem dlaczego miałabym porzucać nagle swoje upodobania i przeistoczyć się w inną, bardziej pogodną osobę. Wystarczy, że charakter jest pogodny, ubranie może być troszkę mroczniejsze 🙂 Jeszcze przyznaję, że celowo wybrałam zdjęcie na którym wyglądam na wkurzoną, żeby nie było żadnej słodyczy. styl ciążowySukienka i kardigan są z second handu, buty z CCC – nie mam odwagi ich wyrzucić, muszę je zajeździć. Mam dokładnie to samo co z moimi Goodyearami z Adidasa: czuby już dawno wytarte, ale serce mi się kraja na myśl ile te buty ze mną przeżyły. Dopóki się nie rozpadną będę więc w nich chodzić.

Pamiętam, że jak pierwszy raz obejrzałam Fight Club to dosłownie szczęka mi opadła. To było coś świeżego i innego, zwłaszcza dla młodej osoby. Ale pamiętam też, że Marli nigdy nie znosiłam. Dzisiaj już ten film trąci dla mnie pretensjonalnością, chociaż zawsze gdy leci w telewizji z przyjemnością oglądam. A postać Marli postrzegam z przymrużeniem oka. Wyrazistego stylu jednak nie można jej odmówić. styl marli singerOglądałyście Fight Club? Co sądzicie o stylu Marli? Pamiętacie jakieś ciekawe i stylowe postaci z filmów, które zrobiły na Was wrażenie?