Styl lat siedemdziesiątych to odbicie ówczesnej popkultury. Inspiracji należy szukać w takich filmach jak „Aniołki Charliego”, „Gorączka sobotniej nocy” czy filmach klasy B z Pam Grier w roli głównej. Schyłek ery hippisów i początek ery disco. Tylko wtedy uchodziły stroje a’la Janis Joplin spotyka się z Abbą i wszystko było sensowne stylistycznie.

Boże, jak ja kocham robić research na bloga. Oglądanie trailerów filmów z lat siedemdziesiątych to czysta przyjemność:)


Przejdźmy do tego, co najbardziej nas interesuje. Charakterystyczne cechy tego stylu:

– podkreślenie talii. Najwęższa część tułowia jest akcentowana szerokimi paskami i spodniami z podwyższonym stanem.

– spodnie z szerokimi nogawkami tzw. szwedy. Nogawka nie jest jak w dzwonach obcisła i rozszerzająca się na dole. Już od uda nogawka jest szeroka i stopniowo rozszerza się do dołu. Pozostałość po erze hippisów, ale w wersji „grzeczniejszej”.

– kombinezony. Koniecznie z rozszerzanymi nogawkami.

– sukienki z długim rękawem. To był absolutny hit. Nie dość że rękawy były długie, to jeszcze sukienki zaczynały się przy samej szyi. Wszystko było zakryte, a mimo to góra sukienki przylegała do ciała tworząc dosyć powabny efekt. Dół sukienki oczywiście rozkloszowany i zwiewny.

styl lat siedemdziesiątych, styl lat 70-tych

– popularność body. Tak, to nie pomyłka. Lata siedemdziesiąte stały tańcem. Era disco wypromowała więc ubranko nie krępujące ruchów, przylegające do ciała i będące drugą skórą:)

– kapelusze z szerokim, opadającym rondem lub wzorzyste kaszkiety.

– buty dodające wzrostu. Wielkie platformy i koturny to norma w tamtych czasach i to nie tylko u kobiet. Coś co my dzisiaj nazywamy czółenkami, raczej nie miało wtedy racji bytu:)

– duże okulary przeciwsłoneczne. Przyciemnione szkła oprawione w cętkowane lekko kanciaste oprawki – tak to sobie wyobrażam.

– warstwowa elegancja. Normą w tym stylu jest koszula, na niej kamizelka, a na to marynarka. Żeby było jeszcze bardziej ekscentrycznie te trzy warstwy mogą być w jednym kolorze.

– duża objętość. Włosy powinny być uniesione i sprawiać wrażenie naturalnych a’la Farrah Facett. Ale dla osób które mają cienkie włosy jest dobra wiadomość – niezwykle popularne były wtedy opaski w postaci łańcuszków, które od jakiegoś czasu przeżywają renesans. Turban też nie należał w tamtych czasach do rzadkości.

– opalone ciało. Powoli rodzi się ideał urody typu dziewczyna z plaży. Blond włosy, opalenizna i czerwony kostium kąpielowy. Nie zaczęło się od Pameli Anderson, ale od Farrah Fawcett.

– wzory w stylu etno, duże kwiaty, popularność batiku i artystycznych impresji na materiałach. Efekt przerysowania i kiczu pożądany.

– spódnice maxi inspirowane cygańskim stylem; bananowe spódnice, czyli zszywane pionowo różnokolorowe panele materiału rozszerzające się ku dołowi.

Jeżeli macie jeszcze jakieś wskazówki,  dotyczące stylu lat siedemdziesiątych dajcie znać, chętnie rozszerzę listę.