Jestem bardzo zadowolona z mojej nowej bluzy od Kombokolor oraz z moich nowych, krótkich włosów. Te dwie rzeczy łączy jedno słowo: wygoda.

Pierwotna wersja jest taka, że włosy zapuszczam, ale już po pierwszych dwóch tygodniach mogę śmiało stwierdzić, że nigdy się tak komfortowo nie czułam. W moim przypadku nie sprawdza się pogląd, że im krótsze włosy, tym więcej się przy nich trzeba narobić. Suszenie rano to 5 minut i jestem ready. Jeszcze się nimi nacieszę i na pewno jak trochę odrosną pójdę na poprawkę.

Bluza jest genialna. Najwygodniejsza rzecz u mnie w szafie. Zakładam legginsy, kozaki lub czasem martensy i nic więcej. Żadnych dodatków, biżuterii, szalików… Czuję się jak dzieciak ostatnimi czasy.

kombokolor bluzacała na czarno Maria kombokolorOd trzech osób usłyszałam, że wyglądam jak PRZYSTOJNY chłopak. Traktuję to jako komplement 🙂