Mój styl

Kolczyki rządzą

Co jakiś czas odnawia mi się miłość do kolczyków. Moim ulubionym dodatkiem były i zawsze będą długie wisiorki i naszyjniki, ale czasem lubię wyraźny kolczyk. Wyciągnęłam ze swojej szkatułki orientalne cudeńka i doceniłam ile może zrobić dla twarzy kawałeczek metalu w uchu:) Nie ma to jak ubrać się na czarno i dołożyć srebro.kolczyki orientalne

Wymarzyłam sobie duże kolczyki, ale wbrew pozorom nie jest wcale tak łatwo znaleźć idealne. Te czerwone cudeńka, które dla mnie mają w sobie coś z estetyki Versace, znalazłam w C&A. Jakie było moje zdziwienie, gdy spojrzałam na cenę… Kosztowały 5zł, a noszę je co drugi dzień, tak mi się podobają. Chciałabym znaleźć jakieś większe i najchętniej srebrne kolce, zbudowane na podobnej zasadzie, co te czerwone.OLYMPUS DIGITAL CAMERACzy Wy też macie „zajawki” na jakąś konkretną biżuterię? Może znacie miejsca w których można kupić wielkie kolczyki?

KOMENTARZE

  1. Hazel

    Mnie się najbardziej podobają te, które masz na sobie na zdjęciu. Duże kolczyki w Bijou Brigitte. Też je lubię, kiedyś wręcz nałogowo. Od kiedy ograniczyłam noszenie sztucznej biżuterii trochę poszły w odstawkę, a może szkoda. Teraz noszę sporo bransoletek. Rzadko naszyjniki, bo te, które mnie się podobają, okazują się zazwyczaj być strasznie drogie. Ale wiem, że dostanę piękny w przyszłym tyg. na urodziny :-)

    • Maria Autor wpisu

      Hazel, porzuciłaś sztuczną biżuterię na rzecz szlachetniejszej, czy ogólnie odstawiłaś biżuterię?

      • Hazel

        Porzuciłam na rzecz szlachetniejszej. Ale siłą rzeczy, ta szlachetniejsza jest często bardziej delikatna, mniej widoczna, a podobno do mnie pasuje jakiś mocny bling bling ;-), więc ciągle szukam ideału. Kolczyki uwielbiam te: http://www.orska.pl/pl/shop/kolczyki33.html#3 (tylko w kolorze starego złota). Noszę je często. Zamiennie ze złotymi kulkami na sztyfcie, które mają tę zaletę, że nie trzeba ich ściągać na noc :-).

        • Maria Autor wpisu

          Podziwiam ludzi, którzy odrzucają plastik fantastik i wybierają dobrą jakość. Tak – wyraźnej wiośnie raczej korzystniej w czystym złocie lub białym złocie. Ale i tak najważniejsze to czuć się dobrze:)

  2. Teo

    To dziwne, bo choć ubóstwiam duże kolczyki, nakupiłam ich sporo ale gdy próbuję je ubrać to za każdym razem wyglądam (przynajmniej w moim mniemaniu) na przebraną i tak sobie leżą i czekają… Może nie są dla mnie i przeproszę się z wkrętami.. :)

    • Maria Autor wpisu

      Ja z kolei polubiłam duże bo maleńkie do mnie nie pasują. Jak zawsze wychodzi kwestia: POLUB TO, CO JEST DLA CIEBIE DOBRE. To się zaczyna stawać moim mottem:)

  3. Ruda

    Boże jaka jesteś piękna.
    przepraszam, że w ten prosty sposób wyrażam swój zachwyt, ale nie mogłam się powstrzymać, bo to była pierwsza myśl, gdy zobaczyłam to zdjęcie. Wow! Idealnie dobrany kolor szminki. I D E A L N Y !! I ta czerń i srebro! Wow po raz drugi ! No moc.
    Z kolczykami niestety nie pomogę :(, bo nie noszę, ale lubię się przyglądać ludziom w kolczykach :).
    Te Twoje z niebieskim oczkiem cholernie mi się podobają, są delikatne, a jednocześnie bardzo zwracają uwagę I bardzo mi do Ciebie pasują. Czerwone ciekawe i bardzo chciałabym Cię w nich zobaczyć .
    A zajawki mam od zawsze na bransoletki. Swego czasu miałam niezłą kolekcję srebra, ale się pozbyłam, zostawiłam tylko jedną-ślubną. Czasem ( rzadko ;) ) kupuję jakieś tworzywo, choć rzadko mi coś tak przypasuje, że mogłabym nosić non stop. Chociaż… mam taką jedną, którą namiętnie ostatnio noszę z TS ( gdzieś tam niedawno pojawiła się na blogu). taka fajna prosta i duża.
    ło losie, ale się rozpisałam. przepraszam, ja bardzo nie lubię ‚Jajować ‚, mam nadzieję, że się nie gniewasz.
    pozdrawiam Cię serdecznie z afrykańskiej pyrlandii !

    • Maria Autor wpisu

      Rety, dziękuję Ci bardzo, przez cały dzień będę chodzić napuszona jak paw:) Ja też uwielbiam bransoletki, ale z racji chudych nadgarstków wyglądam jak dziecko, które się bawi biżuterią mamy. Właśnie dlatego wolę wisiorki i kolczyki. Twoja bransoletka to bardzo konkretna jest:)))

  4. Biurowa

    Moja Szefowa mnie zaraziła kolczykomanią, bo twierdzi, że bez kolczyków czuje się nieubrana.
    I faktycznie od paru lat mam tak samo, źle się czuję bez kolczyków. Noszę głównie małe, srebrne, wkręcane. Kilka już zgubiłam.

    Chcę te czerwone, bardzo chcę i pobiegnę do C und A i kupię, choćby nie wiem co… Dzięki!

    Popieram Hazel – kolczyki tylko w Bijou Brigitte. U mnie w Plazie zlikwidowali ten sklep, a zawsze do niego wstępowałam właśnie po kolczyki :(

    • Maria Autor wpisu

      Eh, Biurowa, pewno jeszcze są, bo odniosłam wrażenie, że nikt nie chciał takich ordynarnych kolczyków:)

  5. ifblackwasblue

    Czerwone!

  6. fanka zielonej herbaty

    Slicznie wygladasz :-)

    Z ozdob najbardziej lubie kolczyki: mozna je nosic zawsze i wszedzie, w przeciwienstwie do bransoletek i wisiorkow, ktore np. podczas biegania raczej by przeszkadzaly ;-)

    W moim C&A nie ma takich modeli. Znalazlam ostatnio wkrety-znaki zapytania… Czyli nic dla mnie. Na co dzien wybieram delikatne, szlachetne, a od wielkiego dzwonu duze, przyciagajace spojrzenia. Takie italianskie :-D

    Milego weekendu!

    • Maria Autor wpisu

      Dziękuję bardzo:) Tylko wtedy takie wyraziste dają efekt jak Cię na co dzień widzą w dyskretnych…

  7. Pani La Mome

    Zgadzam się z poprzedniczkami – Twoja uroda robi niesamowite wrażenie, zwłaszcza jak jest „podkręcona” czerwoną szminką i wyrazistymi kolczykami.
    Znasz mój stosunek do biżuterii. Jednak jeżeli miałabym wybierać – to kolczyki najbardziej lubię nosić – wszystko inne mi przeszkadza.
    Najlepiej takie małe niewiszące wkrętki, albo z kolei podłużne, dyndające a la lata 20.

    • Maria Autor wpisu

      Dzięki. Bo wiesz, mi też przeszkadza… Czasem jak idę do pracy w kolczykach, to już po pół godzinie one leżą na biurku:) Ale przyznać muszę, że te czerwone to wygodne są nawet.

  8. aga

    Wow, cudnie wyglądasz! Wiedziałam, że czerwień jest pyszna dla Ciebie ;)

    • Maria Autor wpisu

      Dzięki, lubię czerwony, ale staram się zanadto nie wykorzystywać:)

  9. ewa

    Moja zajawka jest na srebro ( zwykły metal odpada z racji uczulenia); kolczyki zazwyczaj duże, z racji długich włosów, niespiętych zazwyczaj. Kupuję je …gdzie popadnie, albo inaczej – gdzie znajdę takie, jakie mi się podobają, a nie odstraszą ceną :)

    • Maria Autor wpisu

      Fajne takie uczulenie, przynajmniej nie kusi Cię żeby ładować na uszy jakieś badziewie, jak mnie:)

  10. Panna Lola

    Ładnie tutaj u Ciebie.
    Bardzo lubię kupować biżuterię w Promod. Ale tylko na wyprzedażach. Mają piękne, wyraziste kolekcje.
    Uciekam Cię oglądać dalej!

    Buziaki!

    • Maria Autor wpisu

      Dzięki:) Ja też lubię Promod, ale tym razem nic mi nie przypasowało.

  11. szpiegula

    och! te z niebieskim oczkiem.

    u mnei to jest różnie. ja miewam fazy.
    jak przechodzę etap naszyjników/korali- to nic innego się dla mnie nie liczy.
    mam słabość do bransoletek, ale od dłuższego czasu- najczęściej tylko oglądam.

    z kolczykami to jest różnie- najczęściej mam zwykłe wkręty, wiszących kilka par.
    wiszące mi się kojarzą z „wyjściowością”.

    hm, ale jeśli szukasz biżu: polecam parfois.com – tam mają różne, i duże też pewnie mają.
    http://parfois.com/index.php?pais=pl&id=149

    baglady- z bagladyshop.blogspot.com nosi duże kolcvzyki: i z tego co kojarzę: często kupowane w diva: http://www.divapoland.pl/kollekcii/category/sergi/

    • Maria Autor wpisu

      Dziękuję Ci bardzo szpiegulko, nie znałam tych stron. Super linki:)

      • szpiegula

        Mario, nie wiem skąd jesteś- tak jakoś zakładam, że z wawy.
        diva na stronie- powinna mieć listę sklepów, parfoisów pewnie jest kilka. w samym wrocławiu są 3.

        tylko uważaj, parfois jest taką jaskinią pełną cudowności- i biżu, i torebek i apaszek.
        a także miewają buty. niekiedy ciężko stamtąd wyjść bez zakupu ;-)
        oferta sklepowa niekiedy różni się minimalnie od tej ze strony- ale nadal są to piękne rzeczy.

  12. szpiegula

    kiedyś też miałam wizję przerzucenia się tylko na dobrą jakościowo- także biżu.
    skończyło się na jakimś srebrnym pierścionku, i srebrnej bransoletce ( słynnym möbius.ie).

    ale szczerze mówiąc- nie mam parcia na złoto i diamenty.
    biżu też musi mieć coś:
    z tegorocznych wyprzy- proste burgundowe (plastikowe) bransoletki
    http://www.polyvore.com/mango/thing?context_id=2546698&context_type=user_fav&id=75627151
    czy kolczyki w żyrafki: http://www.polyvore.com/reserved_giraffe_earrings/thing?context_id=85938995&context_type=collection&id=85943675

  13. resetowa

    Witaj Mario, kiedy na blogu pojawi się wpis o czystej zimie ? ;) Wydaje mi się, że właśnie nią jestem, potrzebuję Twojego opisu tego typu urody by się upewnić :D

  14. em

    dobry kolor ust

  15. banan

    Chętnie bym odkupiła te z pierwszego zdjęcia! (na Tobie) Nigdzie nie mogę ich dostać, a są przecudowne! :(
    ps. Jesteś śliczną kobietą :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

x