Ten wpis jest realizacją posta: Moodboard nr 15 – Spokój

Najmilszy, najdelikatniejszy sweterek jaki miałam. Trafiłam na niego myśląc właśnie o spokojnych kolorach, a inspiracją do myślenia o takich kolorach był cielisty komplet bielizny, który kupiłam sobie niedawno. Określiłabym ten kolor jako mocca, bo do taupe brakuje mu jeszcze sporo szarości, ale wiem, że nazwa taupe może tutaj kusić 🙂 Nie przepadam za łączeniem takich kolorów ze złotem, srebro wydaje mi się tutaj naturalnym wyborem.

Lubię bawić się golfem, wolę gdy on otula całą szyję, niż skrupulatnie go wywijać. Skład materiałowy jest tak niesamowity i daje taki komfort, że nawet osoby nie przepadające za golfami, w tym czułyby się super. Ja tak zawsze powtarzam, że nie mam nic przeciwko akrylom czy poliestrom od czasu do czasu i podtrzymuję to. Jednak gdybym miała wybierać, to dziesięć nawet najładniejszych sweterków akrylowych zastąpiłabym jednym z kaszmiru.

Botki kupiłam w zeszłym roku. Są bardzo wygodne, wyglądają na trochę toporne i rzeczywiście, ich konkretność jest tym, co mi się szczególnie podoba.kaszmirowy golf delikatna biżuteriaGolf – vintage via Hopla, jeansy – Dorothy Perkins, botki – Noe Vision, torebka – Wittchen, bransoletka – Yes

Moje Drogie, życzę Wam super świąt, takich naprawdę spokojnych i relaksujących, ale jednocześnie wesołych i rodzinnych. Życzę Wam dokładnie takich świąt, jakie sama bym chciała mieć 🙂